Dodaj do ulubionych

dawcy i inni

30.08.05, 13:21
nie wiem czy już nie pojawił się kiedyś podobny wątek
ale jestem nowym mieszkańcem Sadyby

zaciekawiła mnie ostatnio jedna sprawa
w nocy
tak koło 23 i później
słyszę prawie co noc ryk silników
ponieważ nie robię sobie spacerków o tej porze więc nie jestem pewien
ale o ile dobrze słyszę
to dawcy regularnie organizują sobie wyścigi na Powsińskiej
mam rację?
mnie osobiście to nie przeszkadza bo mieszkam daleko od ulic
ale jeśli to prawda to szczerze współczuję tym co mają bliżej
no i od razu nasuwa się pytanie
czy policja już śpi po 10? a może to przepisy w nocy się zmieniły i można
śmiało pędzić przez miasto 150 na godzinę?

fajna też jest uliczka koło Best Malla
co krok znak że jest jednokierunkowa i że zakaz i nakaz itp.
a co drugi rwie pod prąd i jeszcze pyskuje jak mu zwrócić uwagę

i na koniec
jest taka boczna uliczka od Bonifacego
koło tego brązowego paskudztwa naprzeciwko dawnego spożywczaka
tam jest znak koło śmietnika
"zakaz parkowania" i tablica
"Nie parkować na trawniku"
a regularnie widzę tam co najmniej 10-15 samochodów
coś kiedyś słyszałem o tzw. Straży Miejskiej czy jakoś tak
ale mogę się mylić...

hmm...
baaaardzo fajna okolica ...
pozdr

Obserwuj wątek
    • zwierz.alpuhary Re: dawcy i inni 30.08.05, 14:07
      > nie wiem czy już nie pojawił się kiedyś podobny wątek
      > ale jestem nowym mieszkańcem Sadyby
      >
      > zaciekawiła mnie ostatnio jedna sprawa
      > w nocy
      > tak koło 23 i później
      > słyszę prawie co noc ryk silników
      > ponieważ nie robię sobie spacerków o tej porze więc nie jestem pewien
      > ale o ile dobrze słyszę
      > to dawcy regularnie organizują sobie wyścigi na Powsińskiej
      > mam rację?

      masz rację, jeżdżą też na Trasie Siekierkowskiej. Tak sobie ostatnio
      rozmawialiśmy z żoną, że warto byłoby jednak dzwonić na policję za każdym razem
      kiedy się pojawią i chyba tak będziemy robić
      PS: w naszej nomenklaturze "dawcy" to "pierdziszony"
      a na Konstancińskiej (to ta mała uliczka koło Best Malla) podoba mi się
      targowisko pod tabliczkami z zakazem handlu ulicznego
    • skrzydlate Re: dawcy i inni 01.09.05, 12:38
      Dawcy szaleja po Powsinskiej i Czarniakowskiej w srodku nocy tez, bo fajnie im
      tam sie scigac. Widzialam, kiedy wracalam późno jak stawali deba na tylnych
      kolach i szarzowali potem do przodu... A ja mam z kolei okna na Bonifaecgo i
      Sadybe w strone Sobieskiego... systematycznie wlacza sie alarm w samochodzie,
      melodyjka zmienna, halasliwa i nieustająca... i to tak od wielu lat, wypatrzylam
      ze to na parkingu szkoly chyba, tam gdzie jest pogotowie opiekuncze, ale nie mam
      sily pojśc i spisac numery bo trudno mi sie w nocy zwlec z łózka, wyje na ogol
      jak jest wiatr, deszcz i nieprzyjemnie, moze ktos wie? Zastanawiam sie jak
      mieszkancy budynkow polozonych w bezposredniej bliskosci szkoly to znoszą....

      Jesli chodzi o zakaz parkowania, chyba piszesz o tym miejscu koło ppczty?
      Widzialam policje kasująca mandaty kiedys w tym miejscu, ale teraz wolą stac na
      Konstancinskiej - lepsza kasa im wychodzi za godzine stania :)))))
    • skrzydlate Re: dawcy i inni 01.09.05, 12:39
      A Straz Miejska zajmuje sie glownie kasowaniem mandatow za nielegalny handel
      przy Konstancinkiej i Bonifacego :)
      • skrzydlate Ja tu od 20 lat mieszkam............. 01.09.05, 12:40
    • wilsonr Re: dawcy i inni 01.09.05, 14:37
      Ja tez ich niestety slysze, choc okna mam dosc daleko od Powsinskiej. Ciekawi
      mnie tylko dlaczego policja nie reaguje. Przeciez w komisariacie na Okreznej
      musza tez ich slyszec???
      • zwierz.alpuhary Re: dawcy i inni 01.09.05, 21:45
        ba, ale zeby zareagowali to muszą mieć zgłoszenie
        a słyszeć na pewno słyszą, bo to przecież jest taki ryk, jakby ci ktoś postawił
        piłę tarczową za oknem
      • luucas Re: dawcy i inni 01.09.05, 23:16
        Policja ma nieoficjalny "zakaz" scigania takich motocyklistow ze wzgledu na
        bezpieczenstwo wlasne i innych uzytkownikow drog.. Zatrzymac ich nie maja jak,
        numery rejestracyjne w 99% przypadkow sa skrzetnie zamaskowane, zas sam poscig
        jest niemozliwy, bo i czym mieliby ich ganiac?
        Najskuteczniejszym sposobem bylaby "inicjatywa obywatelska" polegajaca na
        ciaglym nekaniu Policji zgloszeniami o zaklocaniu ciszy nocnej. A nuz zaczna
        rozstawiac kolczatki? :)
        • ostatnia_paroweczka Re: dawcy i inni 02.09.05, 09:00
          > Policja ma nieoficjalny "zakaz" scigania takich motocyklistow ze wzgledu na
          > bezpieczenstwo wlasne i innych uzytkownikow drog..

          no i mnie się też właśnie wydaje że tak jest
          ale to przecież chore (jak i cały kraj)
          równie dobrze można nie robić zasadzek na bandytów
          bo "anóżwidelec" mają lepszą broń np. wyrzutnie rakiet itp itd

          a działanie policji dopiero "na życzenie klienta"
          to jest porażka

          podobno jest coś takiego jak prewencja,
          podobno...

          ja osobiście nie widzę problemu żeby ten temat rozwiązać błyskawicznie
          wcale bym gościa nie gonił
          tylko np. postawił policjanta z lizakiem dał znak do zatrzymania się
          jeśli tego nie zrobi
          automatycznie powinno się to uznać za ucieczkę
          i rozciągnąć właśnie kolczatkę
          trudno,
          zginie jego ból, stanowi zagrożenie
          podobno to "państwo prawa" ...
          więc trzeba je przestrzgać
          nie robisz tego - ponosisz konsekwencje
          ale przecież to nie humanitarne...

          a w przypadku zatrzymania debila
          natychmiastowa konfiskata pojazdu i cofnięcie prawa jazdy
          (przy okazji te same zasady należałoby stosować do większości kierowców)
          myślę że w 1/2 roku zniknąłby problem piratów drogowych w Polsce
          sęk w tym że jest to nie możliwe
          bo panuje hardliberalna reguła
          "róbta co chceta"...

          • zwierz.alpuhary Re: dawcy i inni 02.09.05, 10:26
            ja miałbym inny pomysł - skoro to są motocykle sportowe, to cała sprawa powinna
            być potraktowana jako uprawianie sportu. Należałoby dopuścić takie motocykle do
            ruchu tylko na specjalnych torach, które budowałyby powołane w tym celu
            towarzystwa sportowe motocyklistów. Takie towarzystwo nie musiałoby od razu
            budować toru ale np. wynająć jakieś lotnisko wojskowe i tam mogliby sobie
            jeździć, ile by tylko chcieli a na ulicach motory musiałyby być przewożone na
            lawetach albo przyczepkach.
            • ostatnia_paroweczka Re: dawcy i inni 02.09.05, 12:05
              zwierz.alpuhary napisał:

              > ja miałbym inny pomysł - skoro to są motocykle sportowe, to cała sprawa
              powinna
              > być potraktowana jako uprawianie sportu.

              jak sam wiesz
              cały smaczek polega na tym żeby robić to co zabronione
              i żeby inni mogli to zobaczyć/usłyszeć

              ostatnio takiego "alonzo" widziałem o 13 przy Promenadzie
              wystartował spod świateł między samochodami na tylnym kole
              taki "miszczu" to mi dopiero imponuje....ech...
              szkoda gadać
          • janas75 Re: dawcy i inni 16.09.05, 23:15
            Tak się składa że na Okrężnej nie słyszą bo komisariat jest w nocy zamknięty na
            patyk najbliższy otwarty jest na Malczewskiego a co do zatrzymywania motocykli
            to faktycznie nie podejmują pościgów ze względów bezpieczeństwa oraz braku
            odpowiedniego sprzętu ale gdyby pojawiły się patrole wyścigi by się skończyły
            pozdrawiam
        • metrluba Re: dawcy i inni 02.09.05, 13:00
          luucas napisał:

          > Najskuteczniejszym sposobem bylaby "inicjatywa obywatelska" polegajaca na
          > ciaglym nekaniu Policji zgloszeniami o zaklocaniu ciszy nocnej. A nuz zaczna
          > rozstawiac kolczatki? :)

          No to zaczynamy dzwonić - od dziś zgłaszamy każde zlokalizowane ryki silników
          policji. Jestem cięta na tych palantów od kiedy mi kilka razy obudzili dziecko,
          które właśnie udało się uśpić po cięzkim dniu. Wracając do tematu, to jedyne co
          możemy zrobic, więc trzeba to robić. Tak samo jak tzreba zgłaszać pożary straży
          pożarnej (kilka razy zdarzyło mi się byc pierwszą, choc mnóstwo osób musiało je
          widzieć z okien).
          • porcelanowy_jasiek Re: dawcy i inni 16.09.05, 15:21
            dzis dali wyjatkowo dlugi i glosny 'popis' :/
            • zwierz.alpuhary Re: dawcy i inni 17.09.05, 16:18
              słuchajcie, a może by tak domagać się ustawienia jakichś znaków typu zakaz
              wjazdu dla motocykli, np. na Powsińskiej i na Trasie Siekierkowskiej?
              PS:zdaje się że ostatnio zaczęli jeździć gdzieś na Wale Zawadowskim, więc hałas
              atakuje już z trzech stron
              • porcelanowy_jasiek Re: dawcy i inni 17.09.05, 16:21
                jestem jak najbardziej za.
                od tamtej nocy moge siedziec i pisac petycje gdzie sie da
                bo przeginaja
                nalezy sie cieszyc, ze idzie zima :/
                • janas75 Re: dawcy i inni 17.09.05, 17:48
                  zastanówcie się co piszecie, rozumiem że denerwują was chałasy ale nie można
                  zakazywać jazdy normalnym motocyklistom za wybryki małej garstki
                  to by była odpowiedzialność zbiorowa na takiej zasadzie możnaby zakazać jazdy
                  samochodami bo część kierowców przegina i powoduje wypadki
                  pozdrawiam
                  • zwierz.alpuhary Re: dawcy i inni 17.09.05, 18:43
                    zgadzam się, ale w tej chwili nie widzę innej mozliwości rozwiązania tego
                    problemu. Jeśli masz jakąś propozycję, bardzo chętnie posłucham.
                    • janas75 Re: dawcy i inni 17.09.05, 20:20
                      ustawianie znaków i tak leży poza zasięgiem przeciętnego człowieka ale jak
                      zaczniecie (ja mieszkam po drugiej stronie osiedla i tego nie słyszę)
                      wydzwaniać na policję w momencie kiedy zaczynają się te wyścigi to policja
                      powinna sobie z tym poradzić
                      wieczorami straż miejska i policja nie maja za dużo roboty więc wmiarę szybko
                      interweniują
                      pozdrawiam i życzę powodzenia
                      • zwierz.alpuhary Re: dawcy i inni 17.09.05, 20:45
                        nie jestem do tego przekonany bo policji się nie chce reagować, ale oczywiście
                        to też jest jakies rozwiązanie
                        masz na mysli os. Bernardyńska? Ja mieszkam bardziej od strony jeziorka i tu się
                        hałas bardzo niesie po polu, jakbym miał za oknem tartak, najczęściej w weekendy
                        od 22 do ok. 2 w nocy (czasem dłużej)
                        • janas75 Re: dawcy i inni 18.09.05, 00:00
                          ja mieszkam przy sobieskiego i tu raczej jest spokój czasami tylko coś ryknie i
                          przeleci ale rzadko.
                          co do interwencji dzwonię jak mi chodnik blokują samochodami albo jakieś
                          gówniarze rozrabiają w okolicy i zawsze interweniują
    • zwierz.alpuhary Re: dawcy i inni 09.05.06, 14:11
      o motocyklistach na Powsińskiej
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=289&w=41498324
    • zwierz.alpuhary artykuł z dzisiejszego Życia Warszawy 11.05.06, 20:45
      Koniec z wyścigami piratów na motorach

      Do akcji wkraczają patrole w cywilu

      Policjanci chcą skończyć z nielegalnymi nocnymi wyścigami motocyklistów na
      stołecznych ulicach. Jeśli im się uda, warszawiacy będą mogli spokojnie spać.

      Walkę z szaleńcami na motorach funkcjonariusze rozpoczną już dzisiaj. Do
      niebezpiecznych rajdów dochodzi głównie w weekendy. Piraci ścigają się
      najczęściej po al. Niepodległości, ul. Sobieskiego, KEN., Radzymińskiej oraz
      Trasie Toruńskiej. Nie dość, że pędzą przez miasto nawet 200 km/h, to jeszcze
      ryk silników ich ścigaczy w środku nocy zrywa na równe nogi mieszkańców bloków.
      Teraz drogówka zapowiada, że problem rozwiąże.

      Do tej pory motocykliści byli niemal bezkarni, ponieważ nie było sposobu na ich
      zatrzymanie do kontroli. Co więcej, funkcjonariusze mieli nawet problem z
      zapisaniem numeru rejestracyjnego pędzącej z zawrotną prędkością maszyny.

      Wywiadowcy z drogówką

      Kolegom z drogówki pomogą funkcjonariusze w cywilu. Wywiadowcy będą namierzali
      miejsca, gdzie w danym momencie dochodzi do szaleńczych wyścigów. W wyznaczony
      rejon skierowane zostaną przynajmniej dwa radiowozy drogówki. Jedna z załóg
      będzie mierzyła prędkość pirata oraz próbowała go zatrzymać. Jeśli ten nie
      zareaguje, na następnym skrzyżowaniu będzie czekała na niego kolejna załoga,
      która zablokuje drogę. Co się stanie, jeśli i tym razem właściciel ścigacza
      zignoruje policjantów?

      – Nie zamierzamy za wszelką cenę zatrzymywać uciekającego motocyklisty, bo może
      dojść do nieszczęścia. Dla nas najważniejsze jest, aby spisać numery
      rejestracyjne. Kiedy będzie zwalniał przed blokadą, na pewno się to uda – mówią
      stołeczni funkcjonariusze. W takim przypadku policjanci ustalą adres właściciela
      ścigacza i wyślą patrol, który będzie obserwował jego dom. Gdy pirat podjedzie,
      zabiorą mu prawo jazdy. Jeśli to się nie uda, będzie wezwany na komendę.

      Surowe kary

      – Motocyklistom, którzy przekraczają dozwoloną prędkość i nie zatrzymują się do
      kontroli, oprócz nakładania mandatów, będziemy zatrzymywali prawo jazdy i
      wnioskowali do sądu o jego odebranie – ostrzega mł. insp. Jacek Zalewski, szef
      stołecznej drogówki. Funkcjonariusze pod nr tel. 997 i 112 czekają na sygnały
      mieszkańców, gdzie odbywają się wyścigi.

      2006-05-11
      www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=86531

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka