tiato
22.10.05, 02:28
Rozumiem, że oblanie Pogorelicia było wysoce niesprawiedliwe. Ale to chyba
jeszcze nie powód, by ubliżać Dang'owi. Co za brednie z ukartowaniem wyników w
Moskwie. Blok socjalistyczny wygrał wszystkie dotamtychczasowe konkursy z
wyjątkiem trzech, poprzedni wygrał Zimmerman, więc chyba nie musiał się aż tak
specjalnie wysilać. To że Dang kariery nie zrobił wynikało z jego osobistej
niechęci do biznesu, nie zaś z artystycznej miernoty.