kurczeblade2
25.10.05, 10:55
Koniec z tym kłamstwem! Mamy dość bycia oszukiwanym przez koncerny żywnościowe
co do pochodzenia produktów spożywczych którymi karmimy nasze rodziny i sami
jemy. Dość mydlenia oczu konsumentom!
Któż z nas nie stał w supermarkecie przed stoiskiem z jajkami i nie
zastanawiał się skąd one pochodzą? Któż nie czuł się bezsilny wobec kolorowych
opakowań, na którym widnieją obrazki wiejskich zagród, i zdrowych chodzących
po łąkach kur, ozdobione napisami w stylu „Wiejskie Jaja”, lub „Prosto z
zagrody”? Nabywamy takie jaja z myślą, że to produkty prawdziwych gospodarstw
rolnych… W rzeczywistości kupujemy jaja wyprodukowane w koszmarnych warunkach
przemysłowych! Tu nie chodzi nawet o smak, ale o przyzwoitość. Nie chcemy
kupować jajek z takich fabryk, gdzie zwierzęta są upodlone.
Jak wybrać?
W przeciwieństwie do krajów Europy Zachodniej, gdzie konsumenci wymogli na
producentach wyraźne oznakowania na opakowaniach rodzaju hodowli, w Polsce nie
możemy w prosty sposób przekonać się o pochodzeniu kupowanych jajek. Co
więcej, można sądzić że lobby właścicieli wielkich przemysłowych ferm robi
wszystko, by takich informacji nie wprowadzać do obiegu.
Jednak, możemy łatwo sprawdzić skąd jaja pochodzą. Wystarczy spojrzeć na
widniejący na nich nadruk.
Uwaga na stempelek!
Każde jajko wyprodukowane w Polsce musi być ostemplowane 11 znakowym kodem.
Np. 3-PL-07031305. Litery PL oznaczają kraj pochodzenia, ale najważniejsza
jest pierwsza cyfra, gdyż oznacza rodzaj chowu. „Trójka” na początku (jak w
powyższym przykładzie) oznacza jajko pochodzące od kury z „chowu klatkowego”.
Jest to najbardziej nieetyczny sposób hodowli. Produkcja takich jajek jeśli
dyktowana wyłącznie chęcią zysku, jest przejawem skrajnego barbarzyństwa i
jest grzechem. Kury takie, zmuszone są żyć na tak małej powierzchni, że
przycina im się dzioby by się nawzajem nie poraniły. Otoczone i nasączone
własnymi odchodami, karmione są antybiotykami „w trosce o ich zdrowie”.
„Dwójka” na początku kodu oznacza jajko pochodzące od kury z „chowu
ściółkowego”. Różni się to tym od „trójek”, że tak hodowane kury mają swobodę
przemieszczania się w zatłoczonych oborach.
„Jedynka” oznacza jajo od kury wolnowybiegowej, czyli takiej, która może
opuszczać kurnik. „Zero” to jajko kury „ekologicznej” co znaczy, że jest nie
tylko wolnowybiegową, jest karmiona ekologiczna karmą. Niestety, znakomita
większość jajek sprzedawanych na nasz rynek to „trójki”, a jedynki i zerówki
są rzadkością.
kody na jajkach
Każdy kupując jajko, sam podejmuje decyzje, co jest dla niego najważniejsze.
Trudno od głodującego wymagać kupno droższych jajek, pochodzących z bardziej
humanitarnej hodowli. Jednak, jeśli nas stać na zapłacenie większej kwoty i
chcemy traktować nasze otoczenie w sposób godny, warto zainteresować
pochodzeniem naszego jedzenie. Najważniejsze żebyśmy to my zadecydowali, co
kupić. A do tego potrzebna jest właściwa informacja o pochodzeniu danego artykułu.
--------------
www.kurczeblade.pl/?p=23