Gość: Poruszony IP: *.cezex.pl 09.10.02, 09:15 Kobiecie udało się znależć redaktora na swoje problemy. W życiu są trudniejsze i bardziej przykre sprawy. Czyżby jeszcze trwał sezon ogórkowy czy brak pomysłów ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: lulek Re: Mieszkanka Śródmieścia zmuszona żyć pod jedny IP: proxy / 57.67.7.* 09.10.02, 09:18 Ta sytuacja jest bardzo sexi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: Mieszkanka Śródmieścia zmuszona żyć pod jedny IP: 213.77.91.* 09.10.02, 09:51 A czemu pani B się nie wyprowadzi do teścia ? Wtedy mieszkałaby pod jednym dachem ze znajomym mężczyzną... pozdry, mika Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Mieszkanka Śródmieścia zmuszona żyć pod jedny 09.10.02, 10:07 Złośliwie można powiedzieć, iż każdy ma takie problemy na jakie zasługuje. Oczywiście tylko złośliwie. Chyba rozumiem problemy tej pani. Sam nie chciałbym mieszkać z kimś obcym pod jednym dachem - jest to krępujące. Jednak "z drugiej" strony pamiętać należy o tym, iż mieszkanie to nie jest tej pani własnością i na dodatek nie posiada ona przydziału na cały lokal tylko jego część. Gmina będąca faktycznym właścicielem mieszkania ma prawo do zakwaterowania w tym lokalu kogo chce. Wyjście jest jedno - kupić sobie mieszkanie (nawet małą kawalerkę ale własną). Tak to bowiem zaczyna się w Polsce robić, iż (mimo większych kosztów) lepiej być właścicielem lokalu niż (zdanym na cudzą łaskę) najemcą. Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Mieszkanka Śródmieścia zmuszona żyć pod jedny 09.10.02, 10:18 To jest trudny problem, bo nie każdego stac na kupno mieszkania. Mogła jednak ta pani strac sie wcześniej, gdy jeszcze było to mozliwe, o mieszkanie samodzielne. Sądzę, ze liczyła na to, ze kiedys wreszcie uda jej się otrzymac przydział na dodatkowy pokój. Czekac było warto, bo mieszkanie w starej przedwojennej kamienicy, z cegły, wysokie itd W podobnej sytuacji była osoba z mojej rodziny. Tez mieszkała w kołchozie. Ona miała jeden pokój z babcią, w drugim mieszkali starsi państwo. Zatargi zaczęły się po smierci sasiadów, gdy w tym pokoju zamieszkał wnuk zmarłych, niebieski ptak. Ostatecznie zostali rozkwaterowani, a całe mieszkanie otrzymała duza rodzina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WJB Re: Mieszkanka Śródmieścia zmuszona żyć pod jedny IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 10.10.02, 13:35 Nic dodać - nic ująć. AFAIK takich problemów będzie więcej - dzielnica planuje rozszerzyć budownictwo komunalne. Mówi się że "darowanemu koniowi w zęby sie nie patrzy", ale niestety Polakom zdaje się wciąż że "się należy". W szczególności w opisanej sytuacji (Pani ta ma ojca w innym domu) pretensje są nie na miejscu. Jedyna rada to stopniowo odchodzić od pomysłów na budownictwo komunalne. Jeśli uda mi się wejść do rady dzielnicy to zrobie wszystko, żeby tak sie stało. WJB --- Wojciech Jan Bartelski bartelski@radny.com bartelski.radny.com d.z. napisał: > Złośliwie można powiedzieć, iż każdy ma takie problemy na jakie zasługuje. > Oczywiście tylko złośliwie. > Chyba rozumiem problemy tej pani. Sam nie chciałbym mieszkać z kimś obcym pod > jednym dachem - jest to krępujące. > Jednak "z drugiej" strony pamiętać należy o tym, iż mieszkanie to nie jest tej > pani własnością i na dodatek nie posiada ona przydziału na cały lokal tylko > jego część. Gmina będąca faktycznym właścicielem mieszkania ma prawo do > zakwaterowania w tym lokalu kogo chce. > Wyjście jest jedno - kupić sobie mieszkanie (nawet małą kawalerkę ale własną). > Tak to bowiem zaczyna się w Polsce robić, iż (mimo większych kosztów) lepiej > być właścicielem lokalu niż (zdanym na cudzą łaskę) najemcą. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: Mieszkanka Śródmieścia zmuszona żyć pod jedny 11.10.02, 00:41 To mi się naprawdę podoba... więcej nie będę komentował w obawie o swoją skórę, ale istotnie ani gmina ani państwo nie jest od zapewniania dachu nad głową, od tego jest się samemu. I trzeba powiedzieć jasno: w żadnej sytuacji NIKT nie jest zobowiązany do "zapewnienia" mieszkania "potrzebującym". _______________________________________ ...i w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu... >>>--- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znaffca Re: Mieszkanka Śródmieścia zmuszona żyć pod jedny IP: *.comsats.net.pk 09.10.02, 10:23 Ta pani pytała naczelnika śródmiejskiej lokalówki o jego żonę. Cóż za nietakt ;- ) Pan Naczelnik już nie ma żony od dawna, bo ta nie chciała tolerować jego tłustej kochanki. Potem również tłusta kochanka zostawiła Pana Naczelnika. Więc jak można pytać go o żonę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mio Re: Mieszkanka Śródmieścia zmuszona żyć pod jedny IP: *.cmkp.edu.pl 09.10.02, 13:50 wspolczuje tej pani - sama mialam podobne doswiadczenia przez 4 lata moja rada niech zglosi do gminy zamiane tego duzego mieszkania na dwa male - obie strony beda mieszkac samodzielnie Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: do mio 09.10.02, 13:58 No co Ty? Łatwiej przecież ponarzekać sobie do żurnalistów... A tak poważnie: tej pani po prostu wyraźnie zależy na wejściu w najem całego TEGO lokalu, a nie na zamianach. Nie ma żadnego tytułu prawnego by tam mieszkać, więc próbuje wytworzyć szum medialny wokół swojej sprawy. To zdarzenie to kolejny punkt PRZECIW rozdawnictwu lokali przez gminy. Rozdawnictwu, za które przecież płacimy wszyscy... _______________________________________ ...i w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu... >>>--- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IWKA Re: Mieszkanka Śródmieścia zmuszona żyć pod jedny IP: *.dialup.tiscali.it 09.10.02, 13:56 to niesamowite ze wszyscy ci, ktorzy przedstawili tu swoja opinie popieraja te paranoje! ile jest pustostanow i miejsc, ktorze moznaby bylo zaadoptowac zeby rozwiazac ten problem! dla mnie najwiekszym absurdem jest montaz osobnych gniazdek! to oczywiscie najprostsze rozwiazanie-ale na odczepnego!!! to jest temat na nowe "alternatywy 4" czy nikt nie popiera mojego stanowiska? Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: do IWKI 09.10.02, 14:00 Bzdurzysz kochanie... _______________________________________ ...i w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu... >>>--- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k`k Re: Mieszkanka Śródmieścia zmuszona żyć pod jedny IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 09.10.02, 14:09 Nikt tu nie popiera paranoji. Tej pani udało się dostać duży ładny lokal ZA DARMO,ale miała ten niefart,że był za duży jak na jej potrzeby i gmina dokwaterowała jej "bliskiego sąsiada".Jak jest jej tak źle ,niech z nigo zrezygnuje.Jest takie stare polskie przysłowie:Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby. Oczywiście rozumiem punkt widzenia tej pani i to,że używa wszystkich dostępnych środków,aby tanim kosztem pozbyć sie niechcianego sąsiada,ale gmina nie powinna się mieszać w rozwiązanie tej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Vivat Gazeta Stoleczna! IP: 217.197.165.* 09.10.02, 15:08 Znowu kreatywne dziennikarstwo. Baba mowi, ze gosc moze cos wyjac z jej lodowki, moze podlaczyc toster. Ale nie mowi, ze to zrobil - czyli raczej nie zrobil, bo jakby zrobil, to by powiedziala, ze usilowal ja zabic (nie moglaby powiedziec, ze zgwalcic, bo nikt by nie uwierzyl). Baba ma bardzo zabytkowe drzwi wewnatrz mieszkania, bo konswerwator nie pozwala ich wymienic. Ale na licznik sie zgodzil. I na lodowke. Ludzki pan. Baba sie nie chce zderzac z obcym czlowiekiem. To niech baba uwaza, jak chodzi po mieszkaniu. Ludzie, porabalo was? Szpala, Dudzik, teraz tekst o babie, co nie chciala sie zderzac. Idzcie sie czegos napic. Odpowiedz Link Zgłoś
znawca Re: Mieszkanka Śródmieścia zmuszona żyć pod jedny 09.10.02, 15:17 To prawdziwa tragedia! Szczęście, że zawsze czujna redakcja gazety stołecznej zajęła się tym ważkim problemem. Przecież tej pani może zniknąć niedługo z lodówki naprawdę dużo jedzenia i co wtedy??? Gdzie jest policja i prokuratura? Ależ żeśmy się doczekali czasów! Koniec świata blisko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiesia Re: Mieszkanka Śródmieścia zmuszona żyć pod jedny IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.02, 18:11 Cale zycie mieszkam w tak zwanym kolchozie w Centrum Warszawy. Mam tez fajna wspolmieszkaczke, ona ma dwa pokoje.Ja tylko jeden. Ale za to mamy duzy wspolny korytarz, dwie toalety i wspolna kuchnie. Zreszta za bardzo sie nie lubie z moja wspolmieszkanka. Ale to wszystko to pryszcz. Najbardziej nie lubie moich sasiadow za sciany. Oni tez kiedys byli mieszkancami naszego kolchozu. Ale beszczelne typy wziely i sie odzielili. Troche grosza musieli w to wszystko wsadzic.Ale na co im przyszlo. Chcieli to stworzone mieszkanko wreszcie wykupic i wowczas znowu musieli sobie mnie przypomniec. Skutecznie podstawiam i nozke. Teraz to nawet bedzie sprawa w sadzie. Mam dopomoc gminie tych sprzeniewierzencow wyrzucic. Napewno sie zasluze, bo przeciez nie za darmo.W gminie Centrum jest juz kilku zainteresowanych przejeciem tego kolchozu(oczywiscie na preferencyjnych warunkach) za to ja mam obietnice wreszcie dostac samodzielne mieszkanie a nie ciagle mieszkac z ta wstretna Basia W.Zeby chociaz byla troszeczke pedantka. Ale jak tak dobrze znam apetyty urzednikoe Gminy Srodmiescie a zwlaszcza Pana Foglera, ze licze na to, ze mnie nie wyroluja. Buziaki dla Gminy. Ludzie korupcja- dla jednych zla dla drugich nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brutt Re: Mieszkanka Śródmieścia zmuszona żyć pod jedny IP: *.tnt4.tucson.az.da.uu.net 09.10.02, 23:51 jak w filmie Barei. Tylko w naszym kraju.. no i moze u Ruskich cos takiego jest mozliwe Odpowiedz Link Zgłoś
znawca Re: Mieszkanka Śródmieścia zmuszona żyć pod jedny 10.10.02, 14:49 Gość portalu: brutt napisał(a): > jak w filmie Barei. Tylko w naszym kraju.. no i moze u Ruskich Nieznam takiej narodowości. Chyba, że chodzi ci o ruskie pierogi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajax kolchoz IP: *.ite.waw.pl 15.10.02, 13:22 Nikt nie zmusza tej pani do mieszkania z tym panem. Polska to jest teraz demokratyczny kraj. Ta pani moze wynajmowac mieszkanie, a nawet kilka mieszkan, gdzie i jakie tylko sobie zamarzy. Nawet w Kobylce, Klaju i Szczecinie. Za zmuszanie obywatela do czynow sprzecznych z jego wola grozi wiezienie do lat ... . A tak powaznie. Problem z mieszkaniami jest generalnej natury. To jest nadal towar chodliwy spod lady, jak w sklepie miesnym za komuny. Dotyczy to preferencyjnych przydzialow i urzedowych czynszow. Jak dlugo w tej dziedzinie nie zapanuje wolny rynek, tak dlugo beda oszusci i oszukiwani. Za to wszystko placimy my, podatnicy. Gdyby gmina wynajmowala owo mieszkanie tej pani, temu panu, lub komukolwiek innemu po cenie wolnorynkowej, to w kasie gminy bylyby pieniadze na amortyzacje budynku, szkoly, lecznictwo, .... i miejskie inwestycje. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: kolchoz 15.10.02, 13:44 ...i nie byłoby idiotycznych artykulików popierających oszustkę. Ludzie może w końcu by zrozumieli, że mieszkanie to nie jest coś "co się należy" tylko zwyczajny towar jak każdy inny... Przede wszystkim powinien zostać skreślony socjalistyczny zapis z ustawy o samorządach traktujący, że zapewnienie mieszkań jest zadaniem gminy. To jest przecież ZADANIE WŁASNE człowieka bądź jego rodziny... a na pewno nie podatników... _______________________________________ ...i w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu... >>>--- Odpowiedz Link Zgłoś
g.w.f.hegel Re: kolchoz 15.10.02, 14:10 Za to zadaniem gryzipiorkow z Gaz.Stol. jest pisanie bzdur. Brawo, norma wykonana! Odpowiedz Link Zgłoś