Dodaj do ulubionych

Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie porno...

24.11.05, 04:52
"Fakt" napisał coś tam, "Fakt" pisze różne rzeczy zawsze utrzymane w poetyce
robotniczo-chłopskiej kloaki ale gdzieś tam na dnie ziarnko prawdy drzemie
zwykle. Tekst Faktu zawierał opis ("Nadzy i wygoleni w dzikim szale wyrywają
sobie zęby obcęgami, spijają mocz") oraz komentarz ("Tę potworną ohydę
nazwali sztuką").

A co na to Wyborcza? Ano zamiast uczciwie odnieść się do opisu (prawda to
albo nie z tym sikaniem, wyciem i golizną) daje tylko komentarz przeciw
komentarzowi, ale jaki komentarz? To już nawet nie komentarz, to po prostu
arbitralnie wygłoszony dogmat "wszechwiedzącej" od teatrów ("O pornografii
nie ma mowy - uważa recenzentka 'Gazety'" - koniec, kropka).

Coś na rzeczy chyba jest. O ile nie interesuje mnie co za własne pieniądze w
zamkniętym pomieszczeniu wystawiają jakieś popaprane oszołomy dotknięte
ciężką neurozą nazywające to dla śmiechu "teatrem" (mogą na siebie oddawać
mocz, mogą biegać nago itp) o tyle NIE GODZĘ SIĘ, by odbywało się to za moje
pieniądze. A ten przegląd niestety był dofinansowywany z naszej kieszeni i
mówienie, że akurat na ten "spektakl" nie wydano złotówki jest po prostu
śmieszne. Mam nadzieję, że ten klub więcej nie dostanie grosza NA NIC.

I na koniec: nie mówmy o "teatrze alternatywnym" bo to coś na pewno teatrem
nie jest, alternatywne owszem tak ale wobec rozumu, sensu i dobrego smaku...
Obserwuj wątek
    • Gość: kk Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por IP: *.elarnet.pl / 193.238.183.* 24.11.05, 07:51
      Nie moge oceniać bo przedstawiaonka nie widziałem.
      Nie tak dawno FAKT napisała że w PiS-e też kradną. I co ?
      Czy działacze PiS-u usunęli podejrzanych - nie . Awansowali
      A burmistrz nie widział tylko słyszał. Ja tez słyszałem że w urzędzie dzielnicy
      Praga Południe zamówienia idą bez przetargu do firm rodzin działaczy PiS. Tylko
      słyszałem ( na przystanku na Grochowie ). I co panie burmistrzu ?
      • Gość: Oliveira "Fakt", znany obrońca moralności IP: *.atman.pl / *.atman.pl 24.11.05, 10:55
        Pismo znane z prawdomówności i trzymania się, eee, faktów, ilustrujące wszystko
        co popadnie biustami, w myśl zasady "cycki pasują do wszystkiego", broni
        moralności publicznej. Słodkie! A burmistrz nie widział, ale po co ma oglądać
        skoro tak poważne i wiarygodne źródło mu wszystko opowiedziało?

        Niezłe jest też wyrywanie sobie zębów obcęgami :D czy co dwadzieścia kilka
        przedstawień aktorzy wymieniani są na nowych?
        • Gość: :)))))))))) Re: "Fakt", znany obrońca moralności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 11:35
          Obrońcami moralności to oni nigdy nie byli, ale zdjęcia, które pokazali -
          wbijały w fotel.
          Nie było to "dosłowne" wyrywanie zębów, tylko wsadzanie rozwartych obcęg w usta
          - wyglądało bardzo makabrycznie.
          • kayakto [...] 24.11.05, 12:16
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Zigzaur Kapryśna Chmura i Festiwal Filmy Świata Ale Kino! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.11.05, 12:47
              Pornografia stała się elementem rzeczywistości i żadne zakazy jej nie wykluczą.
              Na festiwalu Filmy Świata Ale Kino! też się pokazuje pornograficzną
              antykreację, bo prokreacją to tego nazwać nie można. Film Kapryśna Chmura
              puszczono bo uznano jego "kontrowersyjność". W zasadzie cel był jeden: wywołać
              zgorszenie.
              Tzw "sceny" były rozpaczliwie śmieszne w swojej absurdalności ale i po prostu
              beznadziejne w pustce swojej treści. Od zwykłego filmu pornograficznego różnił
              się nutą dramatyzmu która w zestawieniu z rozpaczliwością i absurdalnością scen
              prowadziła do śmiechu do którego filmy pornograficzne nie prowadzą. Same sceny:
              niesmaczna pornografia, nawet więcej, bo scena seksu z omdlałą aktorką ma
              straszne dłużyzny a w scenie finałowej aktorka przy seksie oralnym łzawi niemal
              się dusząc. Porno Kapryśnej Chmury to porno przerysowane i obnażone.

              Mnóstwo ludzi z kina wyszło i ja ich rozumiem, bo film po prostu był niesmaczny
              i idiotyczny. Zarówno dla kogoś kto lubi seks, jak i dla kogoś kto ma
              prokreacyjne spojrzenie na seks. Może dla kogoś kto seks przeżywa jak
              upokorzenie jest inaczej, nie wiem, to raczej problem tych którym film się
              podobał. Jest też taka kategoria widzów dla których film jest głęboki kiedy
              zburzy w nas poczucie przyzwoitości i wywoła zniesmaczenie. Po prostu
              Ten film po prostu był cienki i pusty, nawet jeśli nie jest się nim zgorszonym.
            • Gość: Miłośnik sztuki Re: musze obejrzec! IP: 194.7.185.* 24.11.05, 17:15
              No właśnie! Świetnie, że to zareklamowali. Żeby tak jeszcze zobaczyć np. sranie
              na scenie! To by była dopiero wspaniała i zaangażowana sztuka. A nie tam jakiś
              Mickiewicz czy coś w tym rodzaju.
          • verushka1 Re: "Fakt", znany obrońca moralności 24.11.05, 14:49
            oh oh - nie znamy kina wspolczesnego i nie ogladamy telewizji. przepraszam czy
            obcegi i zeby, flaki, rozlew krwi, picie moczu, tortury to widok obcy
            jakiemukolwiek amatorowi kina wspolczesnego, nie wylaczajac hollywodzkich
            hiperprodukcji? i te cycki - straszne. proponuje porownac ze stopniem
            ekspozycji tej czesci ciala w np MTV i innych - powszechnie dostepne dobro.


            Gość portalu: :)))))))))) napisał(a):

            > Obrońcami moralności to oni nigdy nie byli, ale zdjęcia, które pokazali -
            > wbijały w fotel. Nie było to "dosłowne" wyrywanie zębów, tylko wsadzanie
            rozwartych obcęg w usta - wyglądało bardzo makabrycznie.
          • Gość: pobre diablitos Re: "Fakt", znany obrońca moralności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 16:32
            Gość portalu: :)))))))))) napisał(a):

            > Obrońcami moralności to oni nigdy nie byli, ale zdjęcia, które pokazali -
            > wbijały w fotel.
            > Nie było to "dosłowne" wyrywanie zębów, tylko wsadzanie rozwartych obcęg w
            usta
            > - wyglądało bardzo makabrycznie.

            No i komu te "wyrwane zęby przeszkadzają". Swoją drogą,podobno, gdy ktoś nie
            chce czegoś oglądać to nie ogląda. Ale z drugiej strony nie każdy ma ochtę na
            oglądanie proceji, a jest zmuszony gdy wychodzi np. w czerwcu na spacer.
        • Gość: moralista Re: "Fakt", znany obrońca moralności IP: 217.144.243.* 24.11.05, 12:01
          fakt, to scierwo pierwszej kategorii,nie przeszkadza im wlazic z buciorami
          w cudze zycie(Edyta Gorniak)ale jak nadazy sie okazja podlizania sie czarnym,
          lubi pisuarowi to robi to od razu,ten szmatlawiec czytaja tylko pojebusy.
          • Gość: Miko Re: "Fakt", znany obrońca moralności IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.11.05, 15:29
            Gość portalu: moralista napisał(a):

            > fakt, to scierwo pierwszej kategorii,nie przeszkadza im wlazic z buciorami
            > w cudze zycie(Edyta Gorniak)ale jak nadazy sie okazja podlizania sie czarnym,
            > lubi pisuarowi to robi to od razu,ten szmatlawiec czytaja tylko pojebusy.

            Spokojnie, bez takich ostrych słów... Fakt to populistyczny, demagogiczny
            brukowiec, ale nazywanie jego czytelników "pojebusami" jest nietaktowne...
            Powiem szczerze, że mój ojciec to czyta, stąd moja rezerwa w sprawie obrzucania
            obelgami czytelników polskiej wersji "Bilda"...
        • Gość: U-54 PRECZ Z PEDAŁAMI I SADO-MASO!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 21:41
          WYCHOWAŁEM SIĘ NA MIŃSKIEJ, WYSTARCZĄ MI CYGANIE!!!
          • lollapoloza Re: PRECZ Z PEDAŁAMI I SADO-MASO!!! 28.11.05, 11:10
            na Mińskiej? pewnie z "Faktem" w ręku i audycją o.Rydzyka w tle...
      • lollapoloza Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por 24.11.05, 12:53
        a ja byłam na przedstawieniu i z pewnością mogę powiedzieć, że jest to sztuka a
        nie pornografia. Wydawało mi się, że nie żyję w ciemnogrodzie. W Łodzi sztuka
        została doceniona, a w Warszawie coś takiego się dzieje, wstyd mi za stolicę.
        Matko, przecież w informacji o imprezie było napisane, że jest dla ludzi
        dorosłych, obowiązywał nawet dresscode. A tu jakiś szukający sensacji Fakt
        pisze jakie bzdury. Jak się okazuje dla niektórych nagość= porno. Żenujące
        • Gość: Lollapalooza Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por IP: *.winfor.pl 24.11.05, 13:22
          lollapoloza napisała:
          > ...obowiązywał nawet dresscode...

          Co obowiązywało?
          • chryzantema Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por 24.11.05, 18:54
            dresscode - okreslony sposob ubierania sie, typowy dla fetish-party, np. lateks.
            ale z tego co slyszalam, wpuszczano tez "tekstylnych", czytaj ubranych normalnie.

            ech.
          • lollapoloza Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por 27.11.05, 13:31
            dresscode= wymogi co do ubioru na imprezie
        • Gość: olsen Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por IP: *.aster.pl 24.11.05, 22:59
          >> było napisane, że jest dla ludzi
          >> dorosłych, obowiązywał nawet dresscode

          Przepraszam.... a co ma dresscode do bycia dorosłym i tej "niby" pornografii?
          Czyżby dresscode zapobiegał odbieraniu pewnych zachowań jako obrażające lub
          pornograficzne? Nie sądze...
      • Gość: mojglos Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.11.05, 19:22
        Kiedys bylem w teatrz narodowym na "weselu" o ile dobrze pamietam zamachowski
        zdarl z jednej aktorki bluzke i bylo widac PIERSI ( nie !!pornografia ) i to
        wszystko w piajckim szale (wyglądał jak by byl naprawde pijany nie wierze ze
        tak dobrze grał)!!!!!!!!! a jak sie do tego ma ustawa o wychowywaniu w
        trzezwości dodam ze nie mialem wtedy 18 lat i bylem na tym spektaklu z klasą. A
        wiec panie burmistru NIE panie prezydencie NATYCHMIASt prosze zamknac teatr
        narodowy pewnie tez na to ida moje pieniadze i innych podatnikow na takie
        sceny.......

        PS odwalcie sie od sredniowiecza tam niektorzy byli bardziej uswiadomieni niz
        niektorzy ludzie na tym forum o tobie mowie panie Pendzel i jeszcze paru
    • vibora Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por 24.11.05, 07:55
      Burmistrz nie widział a już wszystko wie...Wizjoner jakiś?? Szkoda, że nie
      widzi rozsypujących się budynków, przestępczości itp. Może tym w pierwszej
      kolejności należałoby się zająć? A może też nie mieszka na Pradze Południe. Ja
      mieszkam i bez specjalnych zdolności mogę powiedzieć, że jak już coś ciekawego
      zaczyna się tu dziać, to szybko zostaje zlikwidowane. Ciekawe...
      A co do Faktu, to sam fakt;) powoływania się na tego szmatławca przez władze
      dużej dzielnicy jest żenujący!!
      • d.z Re: a co z "domorosłymi aktorami"??? 24.11.05, 08:18
        A czy zarzut szerzenia pornografii można postawić ludziom z sąsiedniego bloku,
        którzy przy odsłoniętych oknach i zapalonym świetle uprawiają seks akurat
        naprzeciwko pokoju dziecka????
        I co jest bardziej szkodliwe?
        Dwukrotny występ nagich aktorów w teatrze dla ograniczonego grona widzów,
        którzy przyszli tam dokonawszy świadomego wyboru?
        Czy rzesze niekontrolowanych "domorosłych aktorów" w wielu miastach kraju
        niemal publicznie dokonujących aktów płciowych na oczach (nie mogących zmienić
        położenia swojego okna) ludzi z naprzeciwka?
        Dodam, że ci "domorośli aktorzy" korzystają np. z dopłat do posiłków dla swoich
        dzieci, a jesli coś w efekcie "pokazów" spłodzą to jeszcze becikowe będzie im
        dane. Z naszych pieniędzy - i jestem pewien, że skala wydatków będzie znacznie
        większa niż dofinasowanie jakiegos teatru.

        Czyli co? Jak w teatrze ktoś jest nagi to źle a jak w domu na oczach innych
        nago kopuluje to dobrze?
        Co się dzieje z tą polską moralnością????
        • Gość: stefan Re: a co z "domorosłymi aktorami"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 09:20
          Kolega ma pewność, że kopulujące pary zanim zaczną kopulować składają do
          samorządu podania o dofinansowanie kopulowania? I dostają takie dotacje? To
          może kolega wskaże mi gdzie można dostać formularz, który te pary zapewne muszą
          wcześniej wypełnić. I do kogo konkretnie nalezy go zanieść. Bo - jak rozumiem -
          kolega często korzystał z tego rodzaju dotacji.
          • d.z Re: a co z "domorosłymi aktorami"??? 24.11.05, 09:32
            Gość portalu: stefan napisał(a):

            > Kolega ma pewność, że kopulujące pary zanim zaczną kopulować składają do
            > samorządu podania o dofinansowanie kopulowania? I dostają takie dotacje? To
            > może kolega wskaże mi gdzie można dostać formularz, który te pary zapewne
            muszą
            >
            > wcześniej wypełnić. I do kogo konkretnie nalezy go zanieść. Bo - jak
            rozumiem -
            >
            > kolega często korzystał z tego rodzaju dotacji.

            Kolega Stefan jak widze nic nie zrozumiał.
            :)
            Proponuję łyk porannej kawki na rozruszanie i ponowną lekturę:)
            a potem refleksję gdzie napisałem o dotowaniu za kopulowanie?
            Wyjaśniam.
            Rózne teatry dostają dotacje.
            Podobnie i różni ludzie dostają dotacje (choćby w formie ulg).
            Jeśli zaczniemy uzależniać dotowanie od tego jak moralnie zachowują się
            beneficjenci to nie widzę róznicy pomiędzy osobą fizyczną i prawną.
            Jak wszyscy to wszyscy "babcia też".
            :)
            • Gość: stefan Re: a co z "domorosłymi aktorami"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 10:12
              Kolega, ja widzę, raczej mało kumaty. Kawy nie radzę, pęcherzyk by nie
              wytrzymał. Teatr dostaje dotację na sztukę/program. Dostaje ja z góry - by mógł
              zrealizować projekt. Co to ma wspólnego z zapomogami? W danym przypadku
              zakwestionowano wartość dotowanego spektaklu - zapewne donacjobiorca
              niewyraźnie ostrzegł donatora co do treści tegoż - lub w ogóle tę kwestię
              pominął. [Czuję się trochę jak idiota - podejmując polemikę z idiotycznym
              porównaniem.] Prawem donatora jest dawać komu chce i za co chcę. W tym
              przypadku - co prawda post factum - doszedł do wniosku, że decyzję popełnił
              złą. A odpowiedzialnością obarczył M25 odmawiając dalszej współpracy. Co to ma
              wspólnego z jakimiś kopulującymi parami? Bo kolega chciał coś obrazowego
              napisać w obronie kolejnego przybytku pana Legierskiego? Mam dla kolegi złą
              wiadomość - fakt bycia pedałem nie czyni z człowieka ani bezbłędnego, ani
              uczciwego. Pan Legierski ma prawo się mylić i może być zwykłym wyłudzaczem
              budżetowych pieniędzy. A teraz pocieszę - te dwie cechy nie czynią jego fiuta
              mniej sprawnym.
              • d.z Re: a co z "domorosłymi aktorami"??? 24.11.05, 10:27
                Gość portalu: stefan napisał(a):

                > ...Mam dla kolegi złą
                > wiadomość - fakt bycia pedałem nie czyni z człowieka ani bezbłędnego, ani
                > uczciwego. Pan Legierski ma prawo się mylić i może być zwykłym wyłudzaczem
                > budżetowych pieniędzy. A teraz pocieszę - te dwie cechy nie czynią jego fiuta
                > mniej sprawnym.

                Drogi Kolego Stefanie.
                Łączy nas jedno. Troska o publiczne pieniądze wydawane w formie dotacji.
                Nieprawdaż.
                Jeśli państwo stworzy jasne i wyraźnie zasady dotowania róznych podmiotów to
                nie będzie obecnej uznaniowości tylko procedura bez odstępstw.
                W ten sposób znikną kontrowersje. Prawda?
                Moją intencją jest właśnie pokazanie tych kontrowersji i możliwości
                interpretacyjnych.
                Jeśli jednym z kryteriów dotowania przez państwo jakiegokolwiek osoby (prawnej
                czy fizycznej) ma być moralność to (choć niechętnie) jestem w stanie to
                zaakceptować i przyjąć do wiadomości.
                Wtedy jednak chciałbym konsekwencji.
                Niemoralni dotacji nie dostają moralni dostają.
                Jasne?
                I tylko tyle.
              • Gość: p.j. Re: a co z "domorosłymi aktorami"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 17:16
                Chwileczkę. Dotacja była na festiwal, przegląd czy co tam, w ramach którego
                pokazano m. in. inkryminowany spektakl. Który był już wtedy gotowy, o ile
                zrozumialam z tekstu, dostał jakieś wyróżnienia, czyli donatorzy mogli się
                zapoznać z ofertą. A zatem nie była to dotacja na wykonanie projektu przez
                teatr, tylko raczej zapomoga dla klubu, który zaprosił teatr. Podobnie opisana
                jako przykład kopulująca para dostanie becikowe na zaistniałe już dziecko, a nie
                na potencjalnie prokreacyjny akt kopulacji.
              • Gość: netix Re: a co z "domorosłymi aktorami"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 21:46
                Stefanie bełkoczesz, takich filozofów jak ty dobrze się czyta pod jednym
                warunkiem, że są zabawni, ty nie jesteś.
                • Gość: stefan Re: a co z "domorosłymi aktorami"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 22:44
                  Szukasz rozrywki? Nie ten adres, głupcze...
        • Gość: goła Re: a co z "domorosłymi aktorami"??? IP: 217.11.133.* 24.11.05, 13:46
          Proponuję nie gapić się w cudze okna, bo to nie wypada. Na przeciwko mnie
          mieszka starszy paan, ktory całe dnie spedza w oknie. Czy ja mam w związku ztym
          Czuć się skrępowana we własnym domu?

          Co do sztuki - czy niedługo dojdzie też do tego, że książki np, Henrego
          Millera, będą cenzurowane albo, nie daj Boże, palone. Są w nich obsceniczne,
          soczyste opisy i wyrazy, których chyba na tym forum nie wolno używać. Ale
          sztuką są niewątpliwie wysoką! Zdecydujcie się ludzie - albo XXI wiek i Europa,
          albo średniowiecze i ciemnogród.


          Spektaklu nie widziałam, wypowiadam się o zasadach.
        • Gość: MM Re: a co z "domorosłymi aktorami"??? IP: *.proxyconn.net / 38.119.116.* 24.11.05, 20:58
          Jesli sam nie widzisz roznicy, to nawet sensu nie ma polemika !
          Tego typu " teatry" sa na calym swiecie, ale " aktorzy" sami finansuja swoje
          przedstawienia, wynajmuja sale za swoje pieniadze i reklamuja swoja " sztuke"
          tez ze swoich srodkow. A to juz jest ogromna roznica !!!
      • Gość: prażanin Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por IP: *.kdpw.com.pl 24.11.05, 11:25
        kolejny burmistrz debil - co zrobić
        na Pradze Płn już też PIS rządzi - już tylko same procesje będą się obywały...
        może burmistrz powinien zatwierdzać każdą wystawianą sztukę.... jak to dawniej
        bywało :-)
    • userid Szerzenie? 24.11.05, 09:53
      Czyżby kogoś zmuszano do udziału w tym spektaklu?
      • Gość: stefan Re: Szerzenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 10:13
        A czy samorząd MUSI dotować gejowskie kluby? Z tego co wiem to JESZCZE nie.
        • Gość: Esss Re: Szerzenie? IP: *.orange.pl 24.11.05, 10:18
          Nie czytalem powyzszych wypowiedzi, ale wiem, ze sa pornograficzne. Ide was wszystkich podac do prokuratora.
          • Gość: pobre diablitos Re: Szerzenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 16:39
            Gość portalu: Esss napisał(a):

            > Nie czytalem powyzszych wypowiedzi, ale wiem, ze sa pornograficzne. Ide was
            wsz
            > ystkich podac do prokuratora.

            O matko najsłodsza, już trzęsiemy galotami. Na miłość boską może jednak Wść
            odstąpisz od zamysłu. "Prosiemy barzo"
        • userid Re: Szerzenie? 24.11.05, 10:47
          Gość portalu: stefan napisał(a):

          > A czy samorząd MUSI dotować gejowskie kluby? Z tego co wiem to JESZCZE nie.

          A co ma piernik do wiatraka?
          • Gość: Gość z W-wy Re: Szerzenie? IP: 213.17.170.* 24.11.05, 11:40
            Widocznie albo człowieczkowi wszystko kojarzy się, jak Jasiowi, z d..., albo
            bywa tam i wie. Ale nie potępiam jego inności, ma do niej prawo.
        • r306 Stefciu... 24.11.05, 10:51
          ...a moze na tej scenie "kopulowali" heterycy? :)
          Widziales? Nie? To milcz Skarbie :)
          • Gość: :)))))))))) Re: Stefciu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 11:43
            Wiesz, dwie babki udawały seks oralny, jedna goła, druga w lateksie ze sztucznym
            penisem :)))
            Weź do ręki wczorajszy "Fakt" a potem zabieraj głos :D

            Poza tym, to aktorki - zapłacą, zagra świętą, zapłacą, zagra dziwkę!
            • r306 Masz problem ze zrozumieniem tekstu... 24.11.05, 11:49
              Widzisz gdzies w moich wypowiedziach jakies autorytarne stwierdzenie????
              Nie, bo tez nie bylem na tym spektaklu. Podejmuje natomiast polemike z osobami,
              ktore rowniez nic nie widzialy poza kilkoma fotkami z Faktu i juz maja
              wyrobiona opinie na temat calej imprezy.
              Ty jestes najlepszym przykladem takiego autorytatyzmu. Przyklad:
              Czy pokazanie jednej sceny "les" na fotce w gazecie wyczerpuje Twoim zdaniem
              zakre wszystkich scen "seksualnych" z calego spektaklu?

              PS
              Pornografia ze scenami lesbijskimi jest dziwnym trafem rozchwytywana przez
              heteroseksualnych facetow. Ale wiekszosc z nich homikowi rodzaju meskiego
              dalaby w pysk jako zboczencowi. Ot paradoks ;)
              • Gość: :)))))))))) Re: Masz problem ze zrozumieniem tekstu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:09
                Bo była też fotka z "hetero" seksem :D Była obmacująca sie nimfomanka...
                Była scenka z wsadzaniem rozwartych obcęg w usta...
                Po prostu dla mnie idiotyczne tłumaczenie "woda z mąką" - jak wyraźnie widac, że
                jest to mocz [lub substancja doskonale go imitująca].
                Gdyby była rzeczywiście woda z mąką, to przypominałoby... spermę, a tego "Fakt"
                by nie przepuścił - przeciez to spece od obrzydliwości :D
                Pomyśl troche, a nie przyjmuj tłumaczen na poziomie przedszkola
                • r306 Re: Masz problem ze zrozumieniem tekstu... 24.11.05, 13:14
                  > Bo była też fotka z "hetero" seksem
                  Nie bylo, jesli odniesc to do doslownego oznaczenie hetero ;)

                  > Była obmacująca sie nimfomanka
                  Nie bylo zadnej nimfomanki

                  > Po prostu dla mnie idiotyczne tłumaczenie "woda z mąką"
                  Byla i woda z maka.

                  > Gdyby była rzeczywiście woda z mąką, to przypominałoby... spermę, a
                  > tego "Fakt"
                  > by nie przepuścił - przeciez to spece od obrzydliwości :D
                  Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie widok spermy na ludzkim ciele nie jest
                  szokujacy - w odroznieniu od moczu.
                  Ale coz - ja uprawiam seks ;)
                  • Gość: pobre diablitos Re: Masz problem ze zrozumieniem tekstu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 16:43
                    r306 napisał:
                    Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie widok spermy na ludzkim ciele nie jest
                    > szokujacy - w odroznieniu od moczu.
                    > Ale coz - ja uprawiam seks ;)

                    Nie szkokujący nie jest, bo przecież czsem i tak się zdarzy, ale powiedz
                    szczerze obrzydliwy troche tak?
                    • r306 Re: Masz problem ze zrozumieniem tekstu... 24.11.05, 18:06
                      > Nie szkokujący nie jest, bo przecież czsem i tak się zdarzy, ale powiedz
                      > szczerze obrzydliwy troche tak?
                      Czy obrzydliwy... ujme to inaczej - nie jest to widok apetyczny :)
                • system77 Re: Masz problem ze zrozumieniem tekstu... 24.11.05, 14:41
                  Tak się składa, że to ja przygotowywałem tę mąkę z woda, a potem wylewałem ją z
                  miski. W trakcie akcji wylewała się ona z maski, co widać na zdjęciu - aktor
                  wkłada do wnętrza maski dłonie. Raczej trudno wysikać się facetowi na siedząco
                  do miski stojącej obok kanapy (patrz: zdjęcie). Twoja opinia świadczy tylko o
                  tym, że też nie byłaś(eś) na spektaklu podobnie jak "recenzenci" Faktu. Więc
                  może jak ktoś zabierze głos na temat tego co było, a czego nie... to najpierw
                  przyzna się że był i widział!!!!!
                  • r306 Sadzisz, ze go przekonales? 24.11.05, 16:05
        • sclavus Re: Szerzenie? 24.11.05, 14:35
          Gość portalu: stefan napisał(a):

          > A czy samorząd MUSI dotować gejowskie kluby? Z tego co wiem to JESZCZE nie.


          Mój ty świętoszku-stefanie... a co z kościołami??/ Tych absolutnie mu nie wolno
          dotować... i co??? Ano gó.., za przeproszeniem... dostaja dotacje w 2500
          formach i coraz to nowsze formy są wymyślane....
          A burmistrz - debil, spetaklu nie widział ale swoje wie.. a skąd? ano z "Fuck-
          ta"... Byłżebyś jego rzecznikiem na tym forum??
    • Gość: sdrrt nadchodzi ciemnogród IP: *.toya.net.pl 24.11.05, 10:30
      trzaba uczyć się języków i spieprzać.
      • mhmmhm1 Re: nadchodzi ciemnogród 24.11.05, 11:46
        to jeszcze sie nie nauczyles jezykow? ale jak sprawic przyjemnosc ustami
        drugiemu homoseksaliscie tak?
      • Gość: jsoqko Re: nadchodzi ciemnogród IP: *.MAN.atcom.net.pl 24.11.05, 14:56
        tak w ogóle top aktorka nie pozwoliła by sobie nasikać, tak to na pewno był
        mocz.... smiechu warte.
      • Gość: MM Re: nadchodzi ciemnogród IP: *.proxyconn.net / 38.119.116.* 24.11.05, 21:03
        zacznij od nauki tego pierwszego - polskiego.
    • Gość: Flesh Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 10:52
      taaa...
      ukarać wszystkich, za wszystko
      krzyczeć, besztać, biczować, chłostać, obrażać, zamykać w więzieniach, itd...
    • kotek.filemon Wolność kultury w pomrocznej 24.11.05, 11:03
      Performerzy z Coum Transmissions byliby zapewne w naszym kraju skierowani na
      roboty przymusowe, najlepiej przy budowie świątyni opatrzności. Na szczęście
      mieli niepowtarzalną okazję urodzić się w laickiej i bezbożnej Wielkiej
      Brytanii, daleko od naszego piekiełka.
      • kotek.filemon Re: Wolność kultury w pomrocznej PS 24.11.05, 11:04
        PS: Ale wróć! Genesis P. Orridge przyjeżdżając tutaj z Psychic TV zetknął się
        już ze słynną polską gościnnością. Zainteresowanych odsyłam do archiwów sprawy
        zprzed ok. roku...
        • Gość: z.sadystka Re: Wolność kultury w pomrocznej PS IP: *.nask.waw.pl / *.nask.waw.pl 24.11.05, 13:29
          ...wyśmienity koncert AD 2004 na terenie Gdańska [niestety nie w kościele].

          :-))))))
          • kotek.filemon Re: Wolność kultury w pomrocznej PS 24.11.05, 14:16
            > ...wyśmienity koncert AD 2004 na terenie Gdańska [niestety nie w kościele].
            >
            > :-))))))

            I ja tam byłem, mocz i spermę piłem :-)))

            PS: Muszę się jakoś wpasować w poziom dyskusji. :)

            PPS: Sam koncert Psychic TV był o wiele bardziej przystępny od dowolnego
            dziennika telewizyjnego. Jakby się zaplątało tam jakieś dziecko, niewątpliwie
            doznałoby mniejszej szkody. Na performance typu SukaOff raczej bym dziecka nie
            ciagnął (nie wiem, nie byłem), ale to inna bajka...
            • Gość: z.sadystka Re: Wolność kultury w pomrocznej PS IP: *.nask.waw.pl / *.nask.waw.pl 24.11.05, 15:41
              ja bym ciągnęła, ale PEŁNOLETNIE, i obeznane z kulturą różnorodną, z
              wytłumaczonym, dlaczego niektórzy panowie chcą dla różnorodnych powodów mieć
              dosztukowane implantowe piersi, i dlaczego [m. in. dzięki demokracji i postępowi
              w nauce] mają do tego prawo. ;-).
          • sclavus Re: Wolność kultury w pomrocznej PS 24.11.05, 14:40
            Gość portalu: z.sadystka napisał(a):

            > ...wyśmienity koncert AD 2004 na terenie Gdańska [niestety nie w kościele].
            >
            > :-))))))

            Niestety, czy... na szczęście...?
            • kotek.filemon Re: Wolność kultury w pomrocznej PS 24.11.05, 14:56
              > > ...wyśmienity koncert AD 2004 na terenie Gdańska [niestety nie w kościele
              > ].
              > >
              > > :-))))))
              >
              > Niestety, czy... na szczęście...?

              Chodzi o kościół Św. Jana w Gdańsku który zasadniczo kościołem nie jest, ale
              kuriewni się próbują do niego mieszać. W założeniu robi on za centrum sztuki...

              Trochę szkoda, bo to magiczne miejsce. Kto tam był (np. na Coilu albo dowolnej
              imprezie z cyklu "Muzyka Końca Świata") ten wie...
        • kosciol.mlodziezy.psychicznej Re: Wolność kultury w pomrocznej PS 24.11.05, 17:06
          Pamiętamy i czekamy na kolejną wizytę Genesisa!
    • r306 Pan-pndzelek i szuka czytania.... 24.11.05, 11:06
      > A co na to Wyborcza? Ano zamiast uczciwie odnieść się do opisu (prawda to
      > albo nie z tym sikaniem, wyciem i golizną)
      Otoz - jakbys przeczytal uwaznie artykul to bys sie dowiedzial, ze owszem
      Wyborcza odniosla sie do tych "zarzutow" - "mocz" to byla woda z maka, a
      golizna to nie pornografia.
      Kwestia ocennosci jest (niestety) czym dla poszczegolnych ludzi jest
      pornografia. Byli juz w historii i tacy, ktorzy zamolowywali freski w Kaplicy
      Sykstynskiej...

      > To już nawet nie komentarz, to po prostu
      > arbitralnie wygłoszony dogmat
      Dogmat - radze sprawdzic definicje tego slowa.
      Tak sie sklada, ze GW wydala po prostu subiektywna ocene na podstawie relacji
      kogos kto spektakl WIDZIAL. Widzia, wiec ocenia.
      Dogmat wyglasza natomiast wiceprezydent miasta, ktory nie widzial, a stwierdza
      ze cos jest zle. Czyli przyjmuje pewne zalozenie jako pewnik bez dowodu - tym
      sie wlasnie charakteryzuje dogmat.

      > O ile nie interesuje mnie co za własne pieniądze w
      > zamkniętym pomieszczeniu wystawiają jakieś popaprane oszołomy dotknięte
      > ciężką neurozą nazywające to dla śmiechu "teatrem" (mogą na siebie oddawać
      > mocz, mogą biegać nago itp) o tyle NIE GODZĘ SIĘ, by odbywało się to za moje
      > pieniądze.
      1. Wypowiedz na poziomie Faktu - nie ma to jak pouzywac sobie ocennie na
      ludziach, ktorych sie nawet nie zna.
      2. Znow sie klania czytanie ze zrozumienim - na ten spektakl nie poszla ani
      zlotowka z dotacji. Byc moze czlowiek mowiacy te slowa klamal i nalezy to
      sprawdzic, ale Ty nawet nie zadales sobie tego trudu i swierdziles
      autorytarnie, ze PROTESTUJESZ i ze to swierdzenie "jest po prostu smieszne". A
      nawet nie wiesz, ktore spektakle zostaly dofinansowane w ramach celego
      przegladu. Nic nie wiesz, ale wiesz (oskymoronik taki maly), ze protesujesz, i
      ze nie powinni juz dostac zadnych dotacji.
      Coz za logika, coz za przenikliwosc mysli i analizy...

      > I na koniec: nie mówmy o "teatrze alternatywnym" bo to coś na pewno teatrem
      > nie jest, alternatywne owszem tak ale wobec rozumu, sensu i dobrego smaku...
      Jedz na przeglad teatrow na poznanskiej Malcie. I powiedz to na glos.

      PS
      Kiedy to ostatnio byles w teatrze (jakimkolwiek)???
      • bojownik_syjamski Re: Pan-pndzelek i szuka czytania.... 24.11.05, 11:13
        r306 napisał:

        > "mocz" to byla woda z maka,

        Woda z maka po ugotowaniu, czy przed? Jesli przed, to strasznie metny byl ten
        mocz, jesli po, to kisiel moczu mi nie przypomina.
        • r306 Re: Pan-pndzelek i szuka czytania.... 24.11.05, 11:23
          > Woda z maka po ugotowaniu, czy przed? Jesli przed, to strasznie metny byl ten
          > mocz, jesli po, to kisiel moczu mi nie przypomina
          Opieram sie na slowach tworcy spektaklu. Nie mam podstaw aby mu nie wierzyc.
          Byc moze nie chodzi o mocz ale o sperme, tylko zadnemu dzienikarzowi (ani z
          Faktu, ani z Wyborczej) to slowo nie chce przejsc przez gardlo. Heh.
          • Gość: :)))))))))) Re: Pan-pndzelek i szuka czytania.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 11:41
            Żółte i przezroczyste!
            Więc jaka sperma czy woda z mąką??????????
            Weźcie z łaski swojej do łapek wczorajszy "Fakt", wszystko widac!!!!
            • r306 Re: Pan-pndzelek i szuka czytania.... 24.11.05, 11:43
              O nie - na fotkach z Faktu opierac sie nie bede - grafik moze zrobic wszystko :)

              A tak juz dla jaj zupelnie - wiesz jak wyglada maka kukurydziana? ;)
              • Gość: :)))))))))) Re: Pan-pndzelek i szuka czytania.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 11:47
                Mąka kukurydziana jest żółta, ale rozpuszczona w wodzie tez mętna - jak każda
                mąka ;)
                Podejrzewam, że gdyby rzeczywiście była woda z mąką, to byłoby to białe - a
                wtedy geniusze z "Faktu" mieliby pole do popisu - że na spekataklu spermę piją
                :D Jeszcze ostrzejszy atak :)))))
                • r306 Re: Pan-pndzelek i szuka czytania.... 24.11.05, 12:01
                  > wtedy geniusze z "Faktu" mieliby pole do popisu - że na spekataklu spermę piją
                  > :D Jeszcze ostrzejszy atak :)))))
                  Chyba Ci sie cos pomylilo hi hi hi hi. Akurat w gradacji "co tez ludzie robia"
                  lejaca sie na czlowieka sperma jest znacznie czesciej spotykanym zjawiskiem
                  niz obsikanie kogos :)
                  • Gość: :)))))))))) Re: Pan-pndzelek i szuka czytania.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:10
                    Zawartośc miski jest wlewana kobiecie do ust...
          • pan_pndzelek Re: do analfabety r306 24.11.05, 20:54
            r306 napisał:

            > Opieram sie na slowach tworcy spektaklu. Nie mam podstaw aby mu nie wierzyc.

            Przeczytaj wszystkie SWOJE wypowiedzi poniżej i powyżej i postaraj się chociaż
            własne słowa zrozumieć. Byś zrozumiał moje - nawet nie wymagam. Opierasz się na
            słowach jednego oszołoma uważając to za wystarczający "dowód" na kłamstwo
            innego oszołoma. Myśl! To nie boli.

            > Byc moze nie chodzi o mocz ale o sperme, tylko zadnemu dzienikarzowi (ani z
            > Faktu, ani z Wyborczej) to slowo nie chce przejsc przez gardlo. Heh.

            PS. Aha. I módl się by tobie ta sperma jednak przeszła przez gardło...
            • Gość: pskw Re: do analfabety r306 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 23:51
              Niezwykle naukowo wygląda dyskusja pomiędzy tymi, którzy spektaklu nie widzieli,
              a tymi, którzy nie widzieli spektaklu. I jednym i drugim gratuluję żródła wiedzy.
            • r306 Hehehe nie ma to jak byc zaduwafanym bucem 25.11.05, 09:49
              Samopoczucie dopisuje jak mniemam? ;)

              > Opierasz się na
              > słowach jednego oszołoma uważając to za wystarczający "dowód" na kłamstwo
              > innego oszołoma. Myśl! To nie boli.
              Jest cos takiego jak domniemanie niewinnosci. Jesli tworca spektaklu mowi, ze
              bylo tak a nie inaczej, to jesli masz inne zdanie, czyli zarzucasz klamstwo
              tworcy, to MUSISZ TO UDOWODNIC. Prosta zasada obowiazujac od 100leci. I nawet
              swoiscie pojete prawo i sprawiedliwosc tego nie zmienia. I nie zmienia tez tego
              wyzwanie kogos od oszoloma.

              > PS. Aha. I módl się by tobie ta sperma jednak przeszła przez gardło...
              No i widzisz jakim jestes prostaczkiem? ;)
              Myslisz tylko o dupach i lykaniu spermy. Gratuluje.
        • Gość: z.sadystka Re: Pan-pndzelek i szuka czytania.... IP: *.nask.waw.pl / *.nask.waw.pl 24.11.05, 13:39
          kisiel sporządza się z mąki ZIEMNIACZANEJ. ;-)
          • Gość: :)))))))))) Re: Pan-pndzelek i szuka czytania.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 14:31
            Ale konsystencją nie przypomina moczu :D
      • Gość: :)))))))))) Sam sie naucz czytać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 11:40
        > Otoz - jakbys przeczytal uwaznie artykul to bys sie dowiedzial, ze owszem
        > Wyborcza odniosla sie do tych "zarzutow" - "mocz" to byla woda z maka, a
        > golizna to nie pornografia.
        Widziałeś zdjęcia z "Faktu"?
        Woda z mąką jest MĘTNA i BIAŁA, a ta ciecz na zdjęciach była żółta i przezroczysta!
        Taka "obrona" trąci naiwnością dziecka i zakrawa o śmieszność!!!!!
        • r306 Jestes jednak ograniczony... 24.11.05, 11:57
          W zadnym miejscu nie "bronie" spektaklu. Byc moze jest zwyczajnie niesmaczny
          lub zeruje na niskich ludzkich instynkach. Nie wiem, nie widzialm.
          Z tego samego powodu jednak rowniez spektaklu nie potepiam.
          Dyskutuje jedynie z ludzkimi fobiami, uprzedzeniami oraz autorytarnymi opiniami.

          A co do naiwnosci - bazowanie na Fakcie jako zrodle wiedzy - to jest dopiero
          szczyt naiwnosci hehehehehe

          PS
          Radze jednak rozpuscic te make w wodzie i zobaczyc jak wyglada gdy podswietlisz
          ja reflektorem halogenowym (niekoniecznie bialym). Rowniez zrob to z maka
          kukurydziana :)
          • warzaw_bike_killerz Re: Jestes jednak ograniczony... 24.11.05, 12:07
            r306 napisał:

            Radze jednak rozpuscic te make w wodzie i zobaczyc jak wyglada gdy podswietlisz
            >
            > ja reflektorem halogenowym (niekoniecznie bialym). Rowniez zrob to z maka
            > kukurydziana :)

            Maka w wodzie sie nie rozpuszcza :( Nie podpuszczaj!
            • r306 :) 24.11.05, 12:11
              No, jeden uwazny :) I celna uwaga :)
              Nie rozpuszcza sie, ale tworzy sie roztwor-zawiesina. Od biedy mozna tym wiec
              podkolorowac bezbarwna wode. Teatr biedny, to i efekty specjalne takie sobie :)
              • Gość: :)))))))))) Re: :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:13
                Odróżnaj może człowieku przezroczyste od zawiesiny ;-)
                Bo nie dośc, że cię chyba używanie mózgu mocno boli, to i ślepka szwankują :D
                • r306 Re: :) 24.11.05, 12:20
                  Proponuje zapoznac sie z tematyka zawiesin w kontekscie przezroczystosci.
                  Podpowiem, ze zachodzu tu zaleznosci wielkosci czasteczek zawiesiny i ich
                  ilosci w stosunku do cieczy.

                  I zrob w koncu to doswiadczenie, a nie medzisz i medzisz.
              • Gość: kixx Re: :) IP: *.acn.waw.pl 24.11.05, 12:13
                widze,forumowicz dobrze poinformowany
                kolega lał,czy łykał?
                • r306 hehehehe 24.11.05, 12:18
                  Widzisz prostaczku jakie masz proste skojarzenia? ;)

                  Tak z autopsji - znam kilku gejow. Gdy sie z nimi witam, to nie wybrazam sobie
                  jak oni to robia, bo widze w nich zwyklych ludzi, z ktorymi rozmawiam nie o
                  dupach, ale o tym czym sie zajmujemy na codzien i zwyklych prozaicznych
                  rzeczach dnia codziennego. Ktos sie naziebil, ktos kupil dobra plyte, ktos
                  zmienia opony na zimowe i dopytuje jakie wybrac.

                  Jednak zauwazylem jednoczesnie, ze homofobom jest strasznie trudno w kontekscie
                  homikow oderwac sie od mysli o dupie. Zadziwiajace :)
                  • Gość: kixx Re: hehehehe IP: *.acn.waw.pl 24.11.05, 12:24
                    matolku,to ze ty znasz paru gejow nie ma tu nic do rzeczy
                    tez znalem paru,jednego co prawda stracilem z oczu,bo siedzi z oskarzenia o
                    pedofilie
                    dla mnie mozesz zjadac nawet wlasne odchody i chodzic do teatrow
                    wystawiajacych "przedstawienia" tylko o takiej tematyce
                    dla mnie jest istotne,dlaczego pieniadze z miejskich funduszow przeznaczonych
                    na kulture ida na widowiska delikatnie mowiac ocierajace sie o hard porno.
                    Tylko tyle,a moze az tyle,sam fakt scigania za pornografie jest mi obojetny
                    a ty szukaj dalej wszedzie sladow homofobii

                    • r306 Czlowieku 24.11.05, 12:38
                      Twoja poprzednia wypowiedz byla zwyczajnie prostacka i chamska. Opierajaca sie
                      na rownie prostackich skojarzeniach.
                      Teraz wiec nie bron sie haslem "a rob co chcesz", bo probke swoich "przymyslen"
                      dales.
                      Do tego na 99% sklamales mowiac, ze jeden z Twoich znajomych gejow siedzi
                      oskarzony o pedofilie. Wypowidz, ktora przypomina mi wypowiedzi gowniarzerii na
                      tym forym dracej sie, ze co drugi ksiadz tez jest pedofilem...

                      > dla mnie jest istotne,dlaczego pieniadze z miejskich funduszow przeznaczonych
                      > na kulture ida na widowiska delikatnie mowiac ocierajace sie o hard porno.
                      Byles, ze wiesz, ze to hard porno??????
                      Proste pytanie - BYLES??????

                      A jak ktos jest rowniez podatnikiem, ale nie jest "miloscnikiem" KK, to jak mu
                      wytlumaczysz dotacje Skarbu Panstwa na utrzymanie kosciolow (fundusze
                      konserwatorow zabytkow)???
                      Dlaczego podatnik lubiacy disco-polo ma sie godzic na dotacje do Filharmonii
                      Lodzkiej (wcale nie male)??? Dlaczego milosnik muzyki powaznej ma sie godzic na
                      dofinanowywanie festynow, na ktorych glownymi artystami sa
                      jakies "bajerfulle"????
                      • Gość: :)))))))))) Re: Czlowieku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:41
                        > > dla mnie jest istotne,dlaczego pieniadze z miejskich funduszow przeznaczo
                        > nych
                        > > na kulture ida na widowiska delikatnie mowiac ocierajace sie o hard porno
                        > .
                        > Byles, ze wiesz, ze to hard porno??????
                        > Proste pytanie - BYLES??????

                        Poniżej kotek.filemon wkleił całe "zaproszenie" na tę imprezę :)
                        Właśnie z ostrzeżeniem, że zawiera elementy przemocy, agresji i takie tam :D
                        • r306 Re: Czlowieku 24.11.05, 12:44
                          > Właśnie z ostrzeżeniem, że zawiera elementy przemocy, agresji i takie tam :D
                          A cos o porno???? ;)
                          Toz to ostrzezenie pasuje idealnie do "Hamleta"!!! :)

                          Ponizej jest tez relacja czlowieka, ktory na spektaklu byl i zna jego tresc i
                          przeslanie. Na to nie zwrociles laskawie uwagi? ;)
                        • sclavus Re: Czlowieku 24.11.05, 14:54
                          Gość portalu: :)))))))))) napisał(a):

                          > > > dla mnie jest istotne,dlaczego pieniadze z miejskich funduszow prze
                          > znaczo
                          > > nych
                          > > > na kulture ida na widowiska delikatnie mowiac ocierajace sie o hard
                          > porno
                          > > .
                          > > Byles, ze wiesz, ze to hard porno??????
                          > > Proste pytanie - BYLES??????
                          >
                          > Poniżej kotek.filemon wkleił całe "zaproszenie" na tę imprezę :)
                          > Właśnie z ostrzeżeniem, że zawiera elementy przemocy, agresji i takie tam :D


                          To znaczy, że ty zwykły pętak jesteś i gó..arzyna.... kotek8filemon wyraźnie
                          powiedział, ze to nie dla dzieci.... chyba zapomniał o głupcach...
                      • Gość: kixx Re: Czlowieku IP: *.acn.waw.pl 24.11.05, 21:11
                        dobrze misiu ,ze zostawiles sobie ten 1 procent
                        • r306 Misiu 25.11.05, 09:42
                          Dziekuje za merytoryczne odpowiedzi na szereg zadanych Ci pytan. EOD
                          • Gość: kixx Re: Misiu IP: *.acn.waw.pl 25.11.05, 11:42
                            chodzi ci o moja reakcje na nazwanie mojej poprzedniej wypowiedzi prostacka i
                            chamska?
                            nie udzielilem takowej zeby nie byc tym czym ty jestes a co mi zarzucasz
                            jakobym ja taki byl-no i zreszta pewnie by poleciala w kosmos

                            dla mnie roznica miedzy dotacjami dla(jednak)pornografii i "sztuki" dla ludu
                            jest jednak oczywista
                            przykro mi ze dla ciebie nie
                            • r306 Ile razy mozna powtarzac... 25.11.05, 11:58
                              - spektakl nie byl dotowany
                              - nie mial znamion pornografii

                              > chodzi ci o moja reakcje na nazwanie mojej poprzedniej wypowiedzi prostacka i
                              > chamska?
                              A przeczytales swoja wypowiedz???

                              Zacznij mowic o faktach a nie domniemaniach.
                              • Gość: stefan Re: Ile razy mozna powtarzac... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 12:45
                                Cykl, w ramach którego pokazano spektakl, był dotowany. To jak organizatorzy
                                rozdysponowali pieniądze to inna sprawa.
                                To straszne zapisuarowane miasto w ogóle ma tendencje do płacenia za
                                wystawianie sztuczydeł w Le Madame. Co prawda się tego wstydzą i na stronie www
                                miasta podają tylko adres, ale wątpię by na tej ulicy pod tym samym numerem był
                                jakiś teatr. A może by ktoś w ratuszu jednak palnął się w łeb i zamiast dotować
                                gejowski przybytek wydał kaskę na dużą salę dla Jandy na przykład? Bo Le Madame
                                podobno dość dobrze utrzymuje się z łykendowych dyskotek - a z tego co wiem
                                Janda nie puszcza u siebie ani disco ani electro, a i dark-roomów jeszcze nie
                                zainstalowała.
                                • system77 Re: Ile razy mozna powtarzac...długo 25.11.05, 16:00
                                  Ok. w takim razie wymień proszę znawco tematu pozostałe części cyklu w ramach
                                  którego pokazano spektakl. Skoro masz takie dokładne informacje na temat Le
                                  Madame... może sie okaże że zostaniesz bohaterem, odkryjesz kolejną "ohydę".
                                  Uratujesz pieniądze podatników.
                                  • Gość: stefan Re: Ile razy mozna powtarzac...długo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 16:32
                                    Suka wystąpiła w M25. Nie obchodzi mnie w jakich klubach bywasz.
          • Gość: :)))))))))) Myślenie chyba boli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:12
            > Radze jednak rozpuscic te make w wodzie i zobaczyc jak wyglada gdy podswietlisz
            >
            > ja reflektorem halogenowym (niekoniecznie bialym). Rowniez zrob to z maka
            > kukurydziana :)
            Może kolorek będzie inny, ale mętna będzie dalej :D
            Więc sie nie wysilaj...
      • sclavus sztuka... czytania między wierszami... 24.11.05, 14:48
        Otóż, wszyscy jesteście w błędzie.... Opis w Fucku, to przepotworny atak na
        ekipy rządząco-wierzące w tym kraju.... Fuck jest taki, że rządzi PiSuar.... a
        kto jest najbardziej wierzącym, który wszystkie swoje zasługi wyliczył
        proboszczom??
        Jakżeż inaczej odczytać zatem Opis Scen w Fucku???
        Nauczcie się czytać między wierszami
    • afrykan Zmartwię pornografów - 24.11.05, 11:12
      Nie wiem dokąd wyjedziecie, miłośnicy pornografii, bo nie dalej jak wczoraj w Wielkiej Brytanii matka
      nauczycielki zamordowanej przez obsesjonata pornografii pełnej przemocy dostarczyła do parlamentu
      petycję (50 000 podpisów) z żądaniem wprowadzenia zakazu takiejż.
      Ergo - mam nadzieję, że WBryt. odpadnie. Myślicie USA? Chyba nie. Irlandia? Wątpię. A zatem albo
      zostańcie tłumiąc swoje żądze lub jadąc nauczcie się innego języka niż angielski. Patrz linka:
      news.bbc.co.uk/1/hi/england/4460828.stm
      :-(

      Myślę poza tym, że ten, kto płaci, powinien mieć prawo
      a) wiedzieć, za co płaci
      b) zmienić zdanie, jeśli nie podoba mu się to, za co płaci
      Ergo - jeśli "Klub Mińska 25" nie odpowiada władzom samorządowym, to władze samorządowe mogą
      nie dać mu ani grosza. I mam nadzieję, że nie dadzą. Oczywiście mam też nadzieję, że głodujący
      artyści znajdą drogę do jadłodajni Monaru.
      Albo wezmą się do pracy przynoszącej jakieś dochody.
      • r306 Re: Zmartwię pornografów - 24.11.05, 11:36
        > Nie wiem dokąd wyjedziecie, miłośnicy pornografii,
        Nikt tu nie jest zwolennikiem pornografii.

        > nauczycielki zamordowanej przez obsesjonata pornografii pełnej przemocy
        Czy z faktu iz katolicy, wyznawcy islamu, wyznawcy judaizmu itd morduja
        recytujac wersy ze swych swietych ksiag wnosisz, iz nalezy zakazac i tych
        swietych ksiag i szerzenia samych religii?????
        Na marginesie - znacznie wiecej przestepstw jest popelniana pod wplywem
        alkoholu. Rozumiem, ze juz zbierasz podpisy pod projektem ustawy
        prohibicyjnej....
        I juz widze, jak w GB zakazuje sie pornografii...

        > a) wiedzieć, za co płaci
        Hmmm, sorry - pretensje do wladz miasta, ze nie przeanalizowaly projektu, ktory
        dofinansowuja. Jak sie nie wykonuje swoich obowiazkow, tylko przeklada papiery,
        to pozniej mozna miec pretensje tylko do siebie.

        > b) zmienić zdanie, jeśli nie podoba mu się to, za co płaci
        Oczywiscie. Tylko jeszcze trzeba ZOBACZYC to, za co sie placy. A nikt z
        magistratu pewnie nie byl na ZADNYM ze spaktaklow przegladu.

        > Ergo - jeśli "Klub Mińska 25" nie odpowiada władzom samorządowym, to władze
        > sam orządowe mogą nie dać mu ani grosza.
        Moga. Tylko dobrze by bylo, aby to umialy uzasadnic.

        > Oczywiście mam też nadziej
        > ę, że głodujący
        > artyści znajdą drogę do jadłodajni Monaru.
        > Albo wezmą się do pracy przynoszącej jakieś dochody.
        Czy mozesz podac swoja profesje? Bardzo prosze, bo moze napisze program do
        sterownika i wyeliminuje Cie z rynku pracy za pomoca tasmy produkcyjnej,
        wysylajac jednoczesnie do jadlodajni Monaru, albo zalecajac przekwalfikowanie...
        • afrykan Re: Zmartwię pornografów - 24.11.05, 15:05
          r306 napisał:
          > Nikt tu nie jest zwolennikiem pornografii.
          W to akurat nie uwierzę. Opinie z "nikt" i "każdy" często są mylne.

          > Na marginesie - znacznie wiecej przestepstw jest popelniana pod wplywem
          > alkoholu. Rozumiem, ze juz zbierasz podpisy pod projektem ustawy
          > prohibicyjnej....
          Eee, tam. Żart jak rozumiem. Przecież wiele przestępstw popełnia się z głodu, a nikt nie propaguje
          ustawy zakazującej głodu (chyba że Lepper?)

          > I juz widze, jak w GB zakazuje sie pornografii...
          O ile wiem "extreme pornography" jest zakazana w GB. Tak jak i pornografia z udziałem nieletnich.
          Między innymi dlatego artysta Gary Glitter wyjechał z GB (skazany za pornografię dziecięcą), uznany za
          osobę niepożądaną w Kambodży, parę dni temu aresztowany w Wietnamie za seks z dwiema
          dwunastolatkami. Myślę, że jest szansa na rozszerzenie takiego zakazu.

          > Czy mozesz podac swoja profesje? Bardzo prosze, bo moze napisze program do
          > sterownika i wyeliminuje Cie z rynku pracy za pomoca tasmy produkcyjnej,
          > wysylajac jednoczesnie do jadlodajni Monaru, albo zalecajac przekwalfikowanie..

          Nie sądzę, żeby Ci się udało, gdyż moje powodzenie na rynku pracy zależy od tego, co robię, a nie od
          opinii innych. Chyba. Wolę jednak nie ryzykować, więc nie podam mojej profesji.

          Pzdrw.
          • r306 Re: Zmartwię pornografów - 24.11.05, 15:51
            > W to akurat nie uwierzę. Opinie z "nikt" i "każdy" często są mylne.
            Hmmm, istotnie przelicytowalem ;)

            > Eee, tam. Żart jak rozumiem.
            Raczej parafraza Twojej wypowiedzi :)

            > O ile wiem "extreme pornography" jest zakazana w GB. Tak jak i pornografia z
            > udziałem nieletnich.
            Czyli dokladnie wszystko to, co jest rowniez prawnie zakazane poza pornografia.
            Nie wiedze w tym nic nadzwyczajnego. Natomiast nie widze szansy ani nawet sesnu
            na rozszerzenie zakazu na caly rynek pornografii.

            > Między innymi dlatego artysta Gary Glitter wyjechał z GB
            Popelnil przestepstwo - idzie do pierdla. Profesja bez znaczenia - ani nie
            stanowi przygany, ani usprawiedliwienia dla przestepcy.

            > Nie sądzę, żeby Ci się udało, gdyż moje powodzenie na rynku pracy zależy od
            > teg o, co robię, a nie od opinii innych.
            Jak zapewne wiesz, glazurnik nie cieszacy sie opinia dobrego fachowcy tez
            przymiera glodem :) Fak, ze z ocennoscia artystow jes wiekszy
            problem "niewymiernosci", bo zawsze znajda sie tacy, ktorzy stwierdza ze "nie
            zrozumiales", ale o ile wiem, to stawianie glownie na forme, a nie na przekaz
            zawsze konczy sie rowniez smiercia zawodowa takich artystow. Przyklad moze
            niezbyt gornolotny - wszelkie gwiazdki sceny pop - jedna plyta z jednym "hitem"
            i koniec.

            > Wolę jednak nie ryzykować, więc nie podam mojej profesji
            Slusznie :) Bo jak nie tasma produkcyjna to Chinczycy :)

            Pozdrawiam ;)
      • Gość: jo Re: Zmartwię pornografów - IP: 2.1.PATCH* / *.us.db.com 24.11.05, 12:46
        Naucz się angielskiego, mądralo. Artykuł wspomina o "brutalnej pornografii"
        (duszenie, podwieszanie, kanibalizm), która i tak jest w WB zakazana.
        • afrykan Re: Zmartwię pornografów - 24.11.05, 14:55
          Gość portalu: jo napisał(a):

          > Naucz się angielskiego, mądralo.

          Naucz się polskiego - mądralo!
          Napisałem w poście o "pornografii pełnej przemocy". Jeżeli jest to dalej od oryginalnego:
          "obsessed with looking at violent images involving women on the internet"
          niż Twoja "brutalna pornografia", to już nie wiem.

          Nie rozumiem natomiast, dlaczego nie zwróciłeś uwagi na to, że rozpowszechnianie takiej pornografii
          jest zakazane ale (jeszcze) nie w formie dostępnej przez Internet i następnie (ewentualnie)
          przechowywanej na komputerach w GB.
          O taki zakaz im chodzi.

          Pzdrwm
    • Gość: eurofanatik Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.11.05, 11:21
      LOL! Spektaklu nie widzial ale zaskarzy bo "Fakt" napisal... Chyba komentarz jest zbyteczny! Nie mozna ograniczac wolnosci artystycznej. Jezeli cos sie komus nie podoba to prosze nie ogladac.
    • Gość: eurofanatik Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.11.05, 11:26
      pan_pndzelek napisał:

      > Coś na rzeczy chyba jest. O ile nie interesuje mnie co za własne pieniądze w
      > zamkniętym pomieszczeniu wystawiają jakieś popaprane oszołomy dotknięte
      > ciężką neurozą nazywające to dla śmiechu "teatrem" (mogą na siebie oddawać
      > mocz, mogą biegać nago itp) o tyle NIE GODZĘ SIĘ, by odbywało się to za moje
      > pieniądze.

      Na ten spektakl poszli ludzie ktorzy tez placa podatki. Nie masz prawa "godzic sie" lub "nie godzic sie" na cos. Nie zadowoli sie nigdy wszystkich segmentow spoleczenstwa. Uderzasz mnie raczej jako osoba ktora nie interesuje sie awangarda w sztuce wiec niejako nie interesuje mnie Twoja opinia na temat o ktorym niewiele wiesz. Ja w pelni popieram tego typu grupy teatralne.
      • Gość: zastanawiam się Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 11:43
        Durny, czy pomylony? Jak coś takiego można nazywać "sztuką" (i zaznaczam, FAKTu
        nie czytam, ale sam opis wystarczy do wytworzenia sobie obrazu tego,
        co "artyści" wyprawiali za pieniądze podatników). Ale czego to człowiek nie
        poprze, żeby nie odstwać od czołówki i nie być posądzonym o konserwatyzm.
        • Gość: eurofanatik Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.11.05, 11:51
          To co dla Ciebie jest sztuka moze taka nie byc dla mnie i vice versa. Jest to bardzo subiektywne pojecie. Nikt nie ma prawa ani autorytetu aby definiowac co nia jest a im glosniej krzyczy, ze je ma tym bardziej sie kompromituje i okazuje swoja ignorancje.
          • Gość: zastanawiam się Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:28
            Pogratulować wyczucia estetyki ;-)
          • Gość: goła Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por IP: 217.11.133.* 24.11.05, 14:04
            Racja! Jana przykład nie życzę sobie żeby moje pieniądze szły na
            kręcenie "Lokatorów", "M jak miłość" itp. itd. Nie wydaje mi się zeby ten
            spektakl mi się spodobał (chociaz nie widziałam), ale wolę taką sztukę
            od "sztuki dla półgłowków i prostaków"
        • r306 Hmmmm 24.11.05, 12:08
          A widziales moze w teatrze "Hamleta"?
          Zdrada, morderstwa, obled... I to wszystko pokazane bardzo sugestywnie. Do tego
          dochodzi do profanacji zwlok... Nagosc tez jest - niasa naga topielice przez
          cala scene.
          Toz to dopiero obscena...
          • Gość: :)))))))))) Re: Hmmmm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:15
            "Lady Godivę" wystawiali już w XIX wieku...
            Ale tak to jest, jak sie komuś artystyczna golizna, z pornografią pomyli...
            • r306 :) 24.11.05, 12:24
              No kurcze, w koncu jakis wspolny poglad hehehehe
        • Gość: kutach [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:19
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • pan_pndzelek Re:do matoła "eurofanatyka" 24.11.05, 21:05
        Gość portalu: eurofanatik napisał(a):
        > Nie masz prawa "godzic
        > sie" lub "nie godzic sie" na cos.

        Otóż przyjmij matole do wiadomości, ŻE MAM TAKIE PRAWO i korzystając z niego
        nie godzę się... twój nick wystarczy by skierować cię do grona "aktorów"
        tej "sztuki" i byś został tam w świetle jupiterów obszczany... nic więcej i nic
        mniej...
        • Gość: do Re:do matoła "eurofanatyka" IP: *.ztpnet.pl 24.11.05, 22:32
          ooo, jaki poziom (ik)... wręcz zachęca do rzeczowej dyskusji, gratuluję...
    • Gość: Funky Teraz kazdy PISuar bedzie chcial sie wykazac... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 11:35
      ...i przypodobac nowej wladzy. Na wyscigi zaczna skladac doniesienia o
      popelnieniu przestepstwa na artystow, happening, film, wspolpracownika,
      sasiada, na babcie handlujaca pietruszka, na chybil trafil. A nuz cos sie
      ustrzeli i bedzie pochwala ???
    • Gość: :)))))))))) Woda z mąką? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 11:38
      Bardzom ciekaw...
      Bo to, co pokazywały zdjęcia, na wodę z mąką nie wyglądało :)))))
      A rzeczywiście przypominało mocz - przezroczyste i żółtawe - woda z mąką jest
      BIAŁA - to info dla tego żenującego babona, który broni tego pokazu ohydy :P
      • Gość: Kazio Re: Woda z mąką? IP: 195.8.101.* 24.11.05, 11:42
        > Bardzom ciekaw...
        > Bo to, co pokazywały zdjęcia, na wodę z mąką nie wyglądało :)))))
        Następny, którzy wierzy zdjęciom, a nie naocznym faktom.
        Nie widziałeś nigdy fotomontarzy, które są częścią całego Faktu. Właśnie dzieki
        temu dla takich jak Ty Fakt może pokazywać wszystko, kłamiąc i manipulując
        rzeczywistością.
        • Gość: :)))))))))) Re: Woda z mąką? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 11:45
          Tylko, że najpierw była sugestia że koleś po prostu sika do tej miski :)))
          Trochę za dużo jak na fotomontaż...
          Nie broń w debilny sposób tych co sami usiłują zrobić z siebie debili kretyńskim
          tłumaczeniem.
          Zresztą, jakby była woda z mąką, byłby jeszcze leszy efekt - sugestia że to
          sperma :)))))))
      • Gość: kutach Re: Woda z mąką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:23
        KUBA wg tamtejszych panstwowych medow ( sa inne??:)) jest najbogatszym panstwem
        na swiecie kraina malekiem i miodem plynaca...
        kolego zastanmow sie prosze.Nie widziales wiec nie piertol ze sie brzydko wyraze...
        • Gość: :)))))))))) Re: Woda z mąką? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:39
          Facet, woda z mąką mogłaby spokojnie udawac spermę :)))))
          Gdyby była woda z mąką - to geniusze z "Faktu" napisaliby, że na spektaklu piją
          spermę. Czy to takie trudne do zrozumienia?
          • Gość: ja Re: Woda z mąką? IP: *.MAN.atcom.net.pl 24.11.05, 15:13
            czy wy naprawde myslicie ze aktor sikał na aktora? buahahahaha ,a moze to byla
            herbata , albo sok cytrynowy ? nie róbcie z siebie idiotów!
        • Gość: jo Re: Woda z mąką? IP: 2.1.PATCH* / *.us.db.com 24.11.05, 12:50
          Chyba pomyliłeś Kubę z USA, a państwowe media z Fox News?~
          • Gość: z.sadystka Re: Woda z mąką? IP: *.nask.waw.pl / *.nask.waw.pl 24.11.05, 16:05
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=32450612&a=32481198
            wszystko jasne. :)
      • Gość: tak to ja WIEM IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.11.05, 18:36
        przestańcie się czepiać tej wody z mąką,jako pracowniczka owego klubu sama
        widziałam jak pożyczany był UWAGA UWAGA!kubek i łyżeczka(metalowa,do herbaty,z
        wzorkiem)do...ROZROBIENIA WODY Z MĄKA I ROZMIESZANIA FARBY
        wystarczy?
        ----
        z chęcią porozmawiałabym o odczuciach po obejrzeniu tego spektaklu,ale jedynie
        z WIDZAMI i to takimi,dla ktorych teatr to nie jedynie "Romeo i Julia"w Buffo
    • Gość: Yosh Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 11:44
      Oj, to Pan Burmistrz swoje opinie i działania opiera na plotkach
      Super !!! Lepiej nie widzę !!!
      Przedstawienie było i owszem "pikantne", ale takie właśnie miało być !
      Cały pokaz elegancki i dość umiarkowany ( jak dla mnie, zbyt umiarkowany)
      Oczywiśćie żadnego porno nie było !!!
      Trochę tylko zbyt chłodno ....

      Pozdrawiam Pana Burmistrza i ekipę "tolerancyjnychh inaczej"
    • tripper Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por 24.11.05, 11:47
      "Przyznaje, że spektaklu nie widział, ale przeczytał relację. Twierdzi, że miał
      też sygnały "pozamedialne". - Zgłosił się do mnie ktoś z publiczności - dodaje,
      ale szczegółów nie chce ujawnić."

      bla bla bla

      o ile dobrze pamietam, to na SUKE OFF trzeba bylo przyjsc w jakims fetyszowskim
      ubranku, mundurze, lateksie czy innychh takich sprawach, NIE WIERZE, ze ktos,
      kto przyszedl w takim wdzianku na koncert, polecial z morda do cytowanego pana
      • Gość: eurofanatik Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.11.05, 11:54
        Jak sie nie podaje "szczegolow" to zazwyczaj oznacza, ze byc moze nie ma do czegos jasnych podstaw a bardziej decydujaca role odgrywa czyjes "widzimisie". :)))
    • Gość: kutach ALe ja sie godze!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:02
      Ja sie godze.Płace duze podatki i mi sie bardziej podoba to niz piertolone
      ckliwe amerykanskie filny w tv o chorobach i problemach rodzinnych...
      albo telenowele czy innego rodzaju festyny za publiczne pieniadze, na ktorych
      wies tanczy i spiewa...
      I co Ty na to.Ty sie nie godzisz ja sie godze....
      Proponuje zebys ogladal tv 6 godzin dziennie i chodzil na ich troje do pultuska
      a ja bede chodzil do teatru...
      prosta sprawa...
      jepac socjalizm i oszolomow nierozumiejacych nic poza piertolona demagogia tłuszczy
    • Gość: rasmus to może przeróbmy klub M25 na kościół IP: 217.153.33.* 24.11.05, 12:03
      będzie politycznie poprawnie..

      politycy są żałosni.. ten kraj jest żałosny..

      załóżmu mundurki jak w Korei i każdy niech ma wielki krzyż wychaftowany na
      plecach, a gps niech śledzi, czy odbył cotygodniowe spotkanie duszpasterskie..

      ale to i tak nic nie zmieni, bo to wszystko to hipokryzja
      • Gość: kutach [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:06
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Geena Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por IP: 193.0.117.* 24.11.05, 12:04
      Wszystko dobrze - prawo - pieniądze, pornografia, co jeszcze - myślę, ze ten
      kto daje pieniądze ma prawo wiedzieć na co i ewentualnie nie dać, jeśli nie
      odpowiada mu to, mierzi itd. Mecenat polega na jakimś aufaniu twórcy, na wierze
      w to, co robi, że chce się pomagać komuś zdolnemu itd - upraszczając.

      Ale jeśli chodzi o meritum - to nudzi mnie taka awangarda - to mogło być
      awangardowe 40 lat temu - ale po akcjonistach wiedeńskich chociażby,
      happeningach Giny Pane - teraz jeśli słyszę o tym, że ktoś się zsiusiał,
      porzygał robiąc sztukę itd to po prostu ziewam - i mówię tak jest najłatwiej,
      najwyraźniej, najbardziej szokująco i nie wierze w mówienie, że nieważne co,
      tylko chodzi o rekację i jak ludzie się burzą to jest sztuka. Bo nie jest - a
      teatr nie istnieje bez publiczności - i żeby się z nią komunikować trzeba się
      porzoumiewać tym samym kodem i szanować ją - a nie pogardzać - "nikt z widzów
      nie pomógł marznącym, udręczonym ciałom" - pisze recenzentka GW. Wstrętni
      widzowie, biedni artyści..... Rozumiem, że jako ludzkość, gatunek naród nie
      jesteśmy OK, ale ile trzeba mieć w sobie pychy, zeby wieszczyć tę prawdę
      publicznie się okaleczając. Pokora się przydaje czasem...
      • Gość: kutach Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:14
        teraz widzisz droga kolezanko jak jestesmy zacofani...
        A scislej ogromna wiekszosc naszego spoleczenstwa.Nie wiem nawet czy ktos
        rozumie to co piszesz poza garstaka ludzi do teatru i tak nikt prawie nie chodzi
        wiec o co tyle halasu??
        CHoidza tylko ludzi ktorzy sie tym interesuja.\
        Nie wyobrazam sobie zeby na to poszla jakas niezorientowana zakochana para:)) na
        spektakl suki...
        Albo para staruszków...
        Jesli nie krzywdzisz nikogo czyn na co masz ochote...
        kurfa mac kogo tak kole w oczy przemarsz parady nawet i gejowskiej??
        niech przechodza i nie ma problemu
        Ludzie skad kurfa mac takie nastawienie?
        Jakos nie widze,zeby na ulicach kopulowali.Raczej to heteroseksualne towarzystwo
        w knajpach sie piertoli.Ale nawet to mnie nie rusza bo mi nic nie robia przeciez:))
        Jepac hipokryzje.
        100 megaton na Torun:PP
        Dyktatura czarnych...
        zacofana polsza..
      • Gość: Vvoi Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por IP: 81.193.183.* 24.11.05, 17:14
        Nie ma to jak recenzja ze spektaklu, którego się nie widziało, prawda, Geeno?

        ---

        new-art.blogspot.com
        • Gość: Geena Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por IP: 193.0.117.* 25.11.05, 11:35
          A gdzie jest ta recenzja? Nie widzę - napisałam ogólnie o (excuse le
          mot) "środkach wyrazu" zastosowanych w przedstawieniu, o których nie sposób
          było się nie dowiedzieć, ale to już zupełnie inna historia.....
          Nie każdy komu nie podoba się coś takiego jest kołtunem nierozumiejącym i
          niewiedzącym - dla mnie często forma przerasta treść - dlatego, że wszyscy są
          skupieni na tym niby rewolucyjnym odkryciu rozebrania się na scenie.

          W ogóle to dla mnie sprawa tego przedstawienia rozszczepia się na dwa problemy,
          zagadnienia, tematy:
          1. finansowania sztuki czy "sztuki" - czy mecenas ma prawo wiedzieć na co daje
          pieniądze, czy ma dawać jak leci wszystkim artystom, jednak kogoś wybiera,
          kogoś nie. Najwidoczniej ci, którzy dawali nie wiedzieli nawet na co - a tu już
          raczej ich problem, bo to świadczy, że kultura ich nie interesuje, ale pewno
          muszą coś napisaćw sprawozdaniu. Ale uważam, że nie każdemu, kto zajmuje się
          sztuką, "sztuka" trzeba dawać pieniądze..... i ten kto daje musi wiedzieć na co
          daje
          2. nagości, fekaliów, autoagresji w stosunku do własnego ciała jako środka
          wyrazu w sztuce........... komu się to podoba, komu nie i czy w ogóle.
          • Gość: Vvoi Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por IP: 81.193.131.* 25.11.05, 16:47
            "A gdzie jest ta recenzja?"
            "nudzi mnie taka awangarda - to mogło być awangardowe 40 lat temu" - w domyśle,
            wiesz, czym owo "to" jest.
            Sprzeciw wobec spektaklu ze względu na "środki wyrazu", takie jak "nagość", i to
            dlatego, że ktoś już wcześniej był na scenie nagi czy udawał kopulację (bądź
            kopulował naprawdę) jest śmieszny. Przecież Fura dels Baus to nie to samo, co
            akcjoniści wiedeńscy! Co innego, jeśli jakiś artysta nic nowego nie wnosi.
            Jednak żeby to stwierdzić, trzeba móc o jego działaniu móc powiedzieć nieco
            więcej, niż fakt, że się "rozbiera na scenie". Owo "rewolucyjne odkrycie
            rozebrania się na scenie" może być odkryciem wyłącznie osób, które niewiele
            wiedzą i jeszcze mniej widzą.
            Wiąże się to z twoim pierwszym punktem, kwestią finansowania sztuki. Pomijając,
            że zadajesz pytanie retoryczne, ten kto daje powinien nie tylko wiedzieć, na co
            daje, ale i to rozumieć, znać się na tym na tyle, żeby kompetentnie decydować.
            Dlatego np. w Wielkiej Brytanii funkcjonariusze publiczni, którzy podejmują
            decyzje o dotowaniu sztuki, są jednymi z najczęstszych gości na wydarzeniach
            kulturalnych. I, na szczęscie, nie decydują oni na podstawie stwierdzeń w
            rodzaju "krew? Marina Abramović już ją rozlała, dziękujemy". Co innego
            recenzenci, którzy często idą na łatwiznę i opisują wszystko, jakby chodziło
            wyłącznie o kopulację, defekację, itd. Idąc tym torem, przyznajmy: czaszka w
            ręce? To głupia, łatwa prowokacja. Nie warto takich wspierać.

            ---

            new-art.blogspot.com
            • Gość: Geena Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por IP: 193.0.117.* 30.11.05, 15:18
              Oj Vvoi - ja nie mam nic przeciwko. Nigdzie nie napisałam, że mam coś
              przeciwko - jak dla mnie - to może iść nawet 5 razy dziennie w repertuarze
              jakiegoś teatru, ale oczywiście z 1000 obecnych ludzi, którzy tu piszą Ty
              przyczepiłeś się do mnie, która nie ma nic przeciwko takim przedstawieniom -
              piszę o swoich ogólnych odczuciach. Może łatwiej się do mnie przyczepić, bo
              odpowiadam całymi zdaniami i nie przeklinam. Dziękuję serdecznie.

              Nie wrzucam nic do jednego "worka", nie udaję znawcy tematu, nie uważam, że to
              spektakl pornograficzny - po prostu uważam, że decydując się na stosowanie
              drastycznych metod, angażując własne ciało, rzełamywaniem fizjologicznego tabu
              itd. trzeba mieć niesamowicie dużo do powiedzenia, niesamowicie dużo
              przemyśleć - być może generalizuję, ale z tego, co do tej pory widziałam
              zauważam, że często ludzie pretendujący do głosicieli prawdy za pomocą swojego
              ciała nie mają wiele do powiedzenia, oprócz odwagi, determinacji i
              wytrzymałośći (fizycznej i psychicznej).
              Na dodatek nienawidzę wciągania widzów do jakiejś "gry" - co jest równoznaczne
              ze stawianiem się ponad, wywoływaniem emocji, których widocznie nie można
              inaczej wywołać, zapraszanie widzów do podpalania ciała też do mnie nie trafia.

              Możesz mnie nazwać ignorantką i czymkolwiek chcesz, ale w imię tolerancji i
              czego tam chcesz jeszcze pozwól mi nie lubić czegoś takiego - zauważyłam, że
              oglądanie takich dosłowności po prostu mi nic nie daje, nie czyni mnie lepszym
              człowiekiem, nie wzrusza mnie, nie przeżywam katharsis oglądając performera
              wypijającego swoją krew zmieszaną ze spirytusem, ani lalkę Barbie wychodząca z
              waginy. Byłam na wystawie "Ukryty skarb" pokazującą tzw. pornografię w sztuce-
              pornografię nazwaną po imieniu i było to dla mnie totalnie wtórne. No i co z
              tego, że obejrzę perły róznorakich kolorów w waginie? Co z tego - zdaję sobie
              sprawę z wielopiętrowych znaczeń itd, ale z tego nic nie wynika. Może to co
              napisałam wynika z tego, że ten najdoskonalszy i najbrudniejsze narzędzie
              Ja naprawdę rozumiem, ze minął czas chodzenia ze sztalugami w plener i
              wystawiania Zemsty we fraku z epoki i nie zarzucaj mi ograniczenia umysłowego,
              bo ja wiem co mówię i o co mi chodzi - i kiedy piszę, że coś robi się nudne -
              tzn, że jest naduzywane, kiedy wszyscy siusiają na siebie - sztucznie lub
              prawdziwie to autentyczna siła rażenia i oddziaływania niknie, a ja przestaję
              mieć ochotę, żeby porównywać to wszystko ze sobą i konfrontować i rozmyślać nad
              każdym. Niestety - uważam, ze te środki są nadużywane i zastanów się, czy
              rzeczywiście w każdym wypadku jest to wybitne dzieło sztuki czy czasem nie jest
              to efekciarstwo i hochsztaplerstwo. W większości jestem rozczarowana tym i nie
              myl tego ani ze zgorszeniem ani ze zblazowaniem. Bardzo sobie cenię np.
              wszystkie prace i akcje Katarzyny Kozyry - budzi mój szacunek jako artystka -
              jest autentyczna do bólu. Widać że jest swoją sztuką, jej tworzywem jej życie.

              Zdaję sobie sprawę, że dziś prawie wszystko jest wtórne, choć nie specjalnie
              mnie interesuje oglądanie jak przekracza się nieliczne pozostałe jakieś tabu -
              to zauważyłam, że artyści po prostu za bardzo opierają się czasem na formie -
              licząc, że wystarczy też za treść.

              I o to mi chodziło mniej więcej.

              I dlatego wolę iść na Poskromienie złośnicy Warlikowskiego niż na Sukę off
              Ale jestem sztywna, nie?
      • Gość: KeRaD Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por IP: *.246.jawnet.pl 24.11.05, 18:00
        true true:)

        i wlasnie taka powinna byc reakcja na podobne seanse teatralne, a nie ten
        idiotyzm jaki zaserwowal pan burmistrz. ze nie wspomne o niemieckim brukowcu,
        ktory jak hellspawn zeruje na robactwie i brudzie:)

        jak sie nie podoba to sie nie patrzec i dac zyc innym.
    • warszawianka_jedna Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por 24.11.05, 12:06
      jedna baba drugiej babie coś powiedziała, na końcu tego głuchego telefonu
      teraz będzie siedział prokurator. Gratulacje!
    • Gość: Atanazy Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:10
      Szanowny Panie - zdaje się że to pan ma jakieś problemy i zachamowania w sferze
      intymności. Tak się składa że byłem na spektaklu Suki Off z gościnnie
      występującą, sławną na całym świecie performatorką i jakoś nie widziałem nic
      szczególnie szokującego w występie który opowiadał o fabryce klonów. Wie Pan -
      jeżeli ktoś przeżywa że rozcina się plastikowy worek i wychodzi z niego naga
      kobieta, która porusza się w sposób deliktany i nieśmiały - raczej skrywając
      swoją goliznę niż ją eksponując i jeśli (jak to określono w komentarzu Fakt-u
      spijaniem moczu!!! - absurd i zacofanie) takiej kobieci przywiązuje się
      wykonaną z bandaży i papieru podobiznę męskiego członka ( przypominam - że
      sztuka była pod tytułem " clone factory") a następnie wraz z drugim "klonem" -
      testowany jest skutek tej " operacji" i w efekcie udawanego fellatio z owym
      sztucznym penisem następuje orgazm - i za pomocą pompki następuje wytrysk wody
      z mąką - bynajmniej nie mającej na celu symulować moczu ale oczywiście nasienia.
      Więc biorąc pod uwagę przesłanie i środki wyrazu artystycznego, jak również
      długość całego spektaklu (około 40 minut), jak również całą otoczkę w postaci
      obrazów video ( zdecydowanie artystycznych) oraz muzyki - też wysokiego
      kalibru - nie podona powiedzieć inaczej jak tylko że spektakl był jednym z
      nielicznych w obrębie nowego nurtu który mógłby się równać z tym co w
      pozostałej części cywilizowanego świata od dawna ma już ugruntowaną pozycję w
      sferze sztuki i nad czym się nie dyskutuje. Pan wybaczy ale nie mogę się
      powstrzymać od komentrza - nie rozumiem jak można kruszyć kopie o taką
      drobnostkę - kiedy wszyscy wiedzą że prawdziwymi problemami są: zacofanie w
      polityce informacyjnej dotyczącej antykoncepcji, kwestia "haremów" w zakonach
      dla księży ( proszę mi wierzyć rozmawiałem z kilkoma zakonnicami ktre wystąpiły
      z zakonów - ponieważ - co druga zakonnica miała skrobankę a 95% z nich to
      utrzymanki księży - które są co chwila zabierane do miasta i tam oddają się
      rozpuście ), i wiele innych ważniejszych problemów. A wie Pan - pół wieku
      po "Sztuce Kochania" Wisłockiej - zastanawiać się nd parą roznegliżowanych
      aktorów - to poprostu śmieszne, to tak - jak by się ktoś zastanawiał i
      roztrząsał kwestię czy zamiast internetu nie wrócić do gołębi pocztowych - bo
      intrnet jest szkodliwy - zawiera wiele pornografi - więc to szatańskie
      nasienie... agołąbki....
      • Gość: stefan Atanazy - agent "Faktu" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:20
        "Proszę mi wierzyć rozmawiałem z kilkoma zakonnicami ktre wystąpiły
        z zakonów - ponieważ - co druga zakonnica miała skrobankę a 95% z nich to
        utrzymanki księży - które są co chwila zabierane do miasta i tam oddają się
        rozpuście".
        Marnujesz talent, brachu.
      • Gość: zastanawiam się Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:41
        Te rewelacje o rozrywkach kleru to skąd pan czerpie, panie Atanazy? Uważasz się
        za przedstawiciela wyższej rasy, bo czytujesz to plugawe NIE, wcale nie
        odbiegające poziomem ani wartością od FAKTu, tyle, że "obrabiające temat" z
        odwrotnej strony? Nie jestem fanem "czarnych" ale zastanowiłbym sie chwilę nad
        postawieniem podobnych zarzutów. Ale czego wymagać od smakosza moczu?
        • Gość: pskw Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 00:13
          Przed chwilą alfą i omegą był dla Was Fakt, ocenialiście na podstawie wątpliwej
          jakości zdjęć, czy ze spermą mamy do czynienia, czy też z moczem... No bo, kurde
          Walduś, cycu jeden, nie z wodą wymieszaną z mąką. Skąd teraz gwałtowny atak na
          tę szacowną gazetę?
      • pan_pndzelek Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por 24.11.05, 21:14
        Gość portalu: Atanazy napisał(a):
        > sławną na całym świecie performatorką

        Sławna NA KTÓRYM ŚWIECIE? Bo ja jej nie znam. I CO TO JEST TA "PERFORMATORKA"?
        Bo nie wiem.

        > rozcina się plastikowy worek i wychodzi z niego naga
        > kobieta, która porusza się w sposób deliktany i nieśmiały - raczej skrywając
        > swoją goliznę niż ją eksponując i jeśli (jak to określono w komentarzu Fakt-u
        > spijaniem moczu!!! - absurd i zacofanie) takiej kobieci przywiązuje się
        > wykonaną z bandaży i papieru podobiznę męskiego członka ( przypominam - że
        > sztuka była pod tytułem " clone factory") a następnie wraz z drugim "klonem" -
        > testowany jest skutek tej " operacji" i w efekcie udawanego fellatio z owym
        > sztucznym penisem następuje orgazm - i za pomocą pompki następuje wytrysk
        wody
        > z mąką - bynajmniej nie mającej na celu symulować moczu ale oczywiście
        nasienia

        No i stareczy. PRZECIEŻ TO JEST PLUGASTWO NAJPIERWSZEGO RZĘDU. Dobrze, żeś
        opisał co faktycznie tam miało miejsce bo nawet Fakt tylu szczegółów nie
        wychwycił. Jeśli chodzi o mnie: SPRZECIW PLUGASTWU...
    • Gość: jesters a mieli sikać na scenie? IP: *.bsb.com.pl 24.11.05, 12:13
      Co za różnica czy była to woda z mąką udająca mocz czy inny płyn. Ważne że
      miało to być odebrane jako mocz.
      Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić jakiś spektakt teatralny gdzie ludzie udają że
      piją mocz.
      • d.z Re: Kiedy byliście ostatnio w Centrum Sztuki Współ 24.11.05, 12:15
        Chyba dawno,
        Pójdźcie tam i popatrzcie na rózne "dzieła" sztuki.
        Wtedy takie przedstawienie będzie niczym pryszcz po tym co tam zobaczycie.
        • Gość: stefan Re: Kiedy byliście ostatnio w Centrum Sztuki Wspó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:20
          Jeśli ktoś po obejrzeniu pokazu w M25 ma pryszcze to chyba za bardzo się
          zaangażował.
    • Gość: Vvoi co kto WOLI IP: *.dsl.telepac.pt 24.11.05, 12:14
      Do jasnej cholery dajcie ludziom działać! Przecież nikt wam nie karze na to
      chodzić. Jeśli na plakatach jest, że dozwolone od lat 18, w ogóle nie ma o czym
      gadać. Jeśli nie ma, powinni napisać. I koniec gadania. Moralizatorzy od siedmiu
      boleści.

      ---

      new-art.blogspot.com
    • Gość: emes Tak jak prostacy dorwą sie do władzy... IP: 62.29.248.* 24.11.05, 12:21
      i w ten sposób Fakt stal sie medium opiniotwórczym!:)
      gratulujemy wysokiego poziomu i faktowi i burmistrzowi.
    • Gość: pac Re: Klub M25 z Grochowa oskarżony o szerzenie por IP: *.devs.futuro.pl 24.11.05, 12:21
      niech ekipa faktu weżmie się za rozwój intelektualno-merytoryczny ?
    • Gość: gh Niech zrobią tam kaplice! IP: 62.29.248.* 24.11.05, 12:22
      wtedy będa politycznie poprawni
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka