Dodaj do ulubionych

Groźba wisi nad Warszawą

14.10.02, 10:46
Dzisiejsza Rzepa zamieszcza artykuł, z którego wynika, że miejskie
przedsiębiorstwa takie jak Stoen, MPO, ZTM mogą być w przyszłym roku
sprywatyzowane. Decydować o tym będą nowe władze samorządowe. Trzeba się temu
przeciwstawić wszelkimi sposobami.
Obserwuj wątek
    • Gość: k`k Re: Groźba wisi nad Warszawą IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.10.02, 11:12
      Ja wiem ,czy groźba?
      Ja to odbieram pozytywnie.
      Nie od dziś wiadomo,że państwowe przedsiebiorstwa(komunalne też)są zarządzane
      nieefektywnie,kasa wycieka na wszystkie możliwe sposoby.
      • d.z Re: Groźba wisi nad Warszawą 14.10.02, 11:33
        Wdług mnie groźbą może być dzika prywatyzacja w wykonaniu naszych władz!
        Są jednak w Polsce doświadczenia pozytywne.
        Gdynia i tamtejszy Zarząd Komunikacji Miejskiej.
        Dzięki prywatyzacji wprowadzono do tamtejszej sieci komunikacyjnej jedenastu
        konkurujących ze sobą przwoźników. Efekty?
        Jedne z najniższych cen za świadczone usługi. Największy w Polsce udział taboru
        niskopodłogowego w kursach. Tam już tylko nielczne kursy w godzinach szczytu
        oznaczane są literką "z" - kurs wykonywany przez pojazd wysokopodłogowy.
        Punktualność, czystość (w Warszawie wręcz nieosiągalna), rozkłady na czystych
        przystankach. Szybkie reakcje na postulaty pasażerów.
      • eela Re: Groźba wisi nad Warszawą 14.10.02, 11:33
        Mnie tez się wydaje, ze to raczej rzecz pozytywna. Jeśli chodzi o STOEN, to nie
        mam zdania, natomiast służby miejskie takie jak MPO i podobne powinny byc moim
        zdaniem sprywatyzowane. Obecnie spore pieniądzxe ida w tamtym kierunku, a
        efektów zbytnio nie widać
        • indris Wiesz co to jest monopol naturalny ? 14.10.02, 11:55
          Kiedy chcesz kupić bułki albo piwo, to możesz iść do sklepu, który Ci
          najbardziej odpowiada. Ale dostawcy ciepła, wody, albo energii elektrycznej NIE
          możesz wybrać. Podobnie jest z transportem szynowym. A także z miejską
          kanalizacją, czy filtrami. To się właśnie nazywa monopolem naturalnym: jest to
          sytuacja, gdy konkurencja jest niemożliwa ze względów technicznych. Czy możesz
          wyobrazić sobie konkurencyjne sieci metra ?
          Oczywiście teza, że "prywatne jest lepsze" jest zwykłym liberalnym sloganem. W
          II RP nikt nie myślał o prywatyzacji PKP, a była to jeedna z lepszych kolei w
          Europie. Brytyjczycy koleje sprywatyzowali i do dzisiaj plują sobie w brodę.
          Liberalni fundamentaliści chcieli sprywatyzowac londyńskie metro i w ten sposób
          wypromowali Kena Livingstone, który zapowiedział, że do tego nie dopuści.
          Nie chciałbym,żeby podsumowaniem tej dyskusji były refleksje po rachunkach za
          energię, wodę itp od prywatnych firm. Wtedy trzebaby się zastanawiać nad
          renacjonalizacją...
          • d.z Re: Wiesz co to jest monopol naturalny ? 14.10.02, 12:14
            Wszystko ma swoje granice!
            Oczywiście trudno mówić o konkurencji wśród dostawców wody czy gazu. Wystarczy,
            iż w niektórych warszawskich blokach jest dwóch operatorów siecie kablowych i
            liczba wijących sie tam kabli jest duża.
            Będę się jednak trzymał transportu.
            Zgodnie z ustawami za komunikację na swoim terenie odpowiada gmina. Jak ja to
            sobie wyobrażam? Otóż gmina ma Zarząd Komunikacji Miejskiej czy coś takiego.
            Ten zarząd jest przedsiębiorstwem dotowanym (subwencje miejskie). Zarząd dbając
            o własciwe gospodarowanie podatniczymi pieniędzmi ogłasza (tak jak np. w Gdyni)
            przetargi na obsługę poszczególny linii lub nawet kursów w ramach jednej linii.
            Wybiera też najlepsze oferty (tak jest w Gdyni). Ceny za bilety ustala miasto i
            wysokośc dotacji też. Jeśli Zarząd komunikacji znajdzie tańszych przewoźników
            ma zaoszczędzone pieniądze na uruchomienie jakiejś linii dodatkowej luc coś
            innego.
            Tak więc zarząd nad komunikacją pozostaje w rękach miasta, natomiast porządkuje
            się sporawy prywatnych przewoźników, którzy otrzymując dotacje (po wygraniu
            przetargu) muszą się do pewnych norm stosować (choćby jakość taboru co raczej
            dziś w Warszawie pozostawia wiele do życzenia)
            • indris No to warto uzgodnić, co znaczy "prywatyzacja" 14.10.02, 12:44
              Jeżeli np ZTM stanie się spółką prawa handlowego, gdzie większość akcji będzie
              maią Niemiec (czy Polak, wszystko jedno), to będzie miał pełną swobodę
              dysponowania swoją własnością. A temu jestem przeciwny. Jeżeli natomiast
              prywaciarz zaciągnie jakieś zobowiązania (np ceny usług) to pytanie jakie
              byłyby sankcje za ich ew. niedotrzymanie. Doświadczenia z WAPARKIEM nie są
              zachęcające.
              Własność przedsiębiorstw użyteczności publicznej, powinna być publiczna.
            • Gość: Bąbel Re: Wiesz co to jest monopol naturalny ? IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 14.10.02, 21:35
              Jak jesteś taki mądry to zainwestuj w Tramwaje Warszawskie i MZA. Cwaniaczek
              cholera jasna...
          • Gość: Raffix Re: Wiesz co to jest monopol naturalny ? IP: *.braun.de 14.10.02, 12:21
            indris napisał:
            > Kiedy chcesz kupić bułki albo piwo, to możesz iść do sklepu, który Ci
            > najbardziej odpowiada. Ale dostawcy ciepła, wody, albo energii elektrycznej
            > NIE możesz wybrać. Podobnie jest z transportem szynowym. A także z miejską
            > kanalizacją, czy filtrami. To się właśnie nazywa monopolem naturalnym: jest
            > to sytuacja, gdy konkurencja jest niemożliwa ze względów technicznych. Czy
            > możesz wyobrazić sobie konkurencyjne sieci metra ? (...)
            Z firm, ktore wymieniles w pierwszym poscie (STOEN, MPO, ZTM), tylko STOEN
            mozna uwazac za tego typu "monpol naturalny", choc i to nie do konca, bo w
            wielu krajach probuje sie prywatyzowac tego typu uslugi, zakladajac, ze kazdy
            operator moze korzystac z ostatniego odcinka infrastruktury (bezposrednio do
            odbiorcy), za co potem rozliczaja sie miedzy soba.
            Oczywiscie sa prywatyzacje udane i nieudane (brytyjska kolej, o ktorej pisales
            rzeczywiscie do udanych przykladow podobno nie nalezy), jednak moim zdaniem
            czesc uslug miejskich warto probowac prywatyzowac.
          • eela Re: Wiesz co to jest monopol naturalny ? 14.10.02, 16:08
            Niezupełnie się z Toba zgadzam. Nikt nie powiedział, ze moje kontakty ze SPECEM
            musza być dożywotnie. Jest przeciez alternatywa - kotłownie gazowe. Coraz
            wiecej osób na taki system przechodzi. Mój brat, mieszkający w domku zasilanym
            poprzednio w cieplo przez SPEC, rozstał sie z nimi. Ma własny piec gazowy,
            wychodzi mu duzo taniej.
            Jeśli chodzi o transport publiczny, jestem jak najbardziej za szybkim
            sprywatyzowaniem. Jak nad kierowcami i tramwajarzami zawisło prawdopodobieństwo
            zwolnien, jakos nie słychac o strajkach w komunikacji. Dużo linii autobusowych
            przeszło w prywatne rece i nie ma jakos tragedii. Czy wyobrażam sobie metro w
            prywatnych rękach? A dlaczego nie? Metro jest dla ludzi i bez nich nie może
            istnieć. Jesli bilety beda zbyt drogie, sam własciciel bedzie sobie nim
            jeździł. tu chodzi nie tyle o sprywatyzowanie, ile o stworzenie konkurencji.
            • indris Ideologiczny dogmatyzm ? 14.10.02, 16:50
              Twój brat Eelu może miał alternatywę, ale jak wiesz większość warszawiaków
              takowej nie ma. Prywatyzacja komunikacji miejskiej może co najwyżej
              obudzić "działania pozaprawne". Z nabywcami ZTM lud może zrobić to samo co z
              Walusiem w Szczecinie, żeby nie wspominać tego, co pobożny warszawski lud
              zzrobił z niektórymi biskupami w 1794. Konkurencji w metrze chyba sobie (wg
              mmojej opinii o Twojej inteligencji) nie wyobrażasz. A jak sobie wyobrażasz
              konkurenccję w transporcie szynowym, to naprawdę chciałbym zobaczyć.
              Ktokolwiek zaryzykuje orywatyzację infrastruktury Warszawy, zaryzykuje
              rozruchy. I chociaż zawsze byłem wrogiem niepotrzebnej przemocy, to tu byłaby
              ona uzasadniona.
              • eela Re: Ideologiczny dogmatyzm ? 14.10.02, 21:38
                Nie jestem taka pewna, czy większość warszawiaków nie ma alternatywy. Duzo
                zalezy od administrujących budynkami. Można budowac osiedlowe kotłownie gazowe.
                Na pewno koszty by sie dość szybko zwróciły. A jeśli chodzi o transport
                szynowy, konkretnie metro,uważam, ze w przyszłości, gdy bedzie kilka linii,
                mozna prywatyzowac poszczegolne, jesli bedzie to konieczne. A w czym widzisz
                niemozliwośc?
                • indris Ideologiczny dogmatyzm w sprawie metra 15.10.02, 10:21
                  Eela pisze (o metrze):
                  "...gdy bedzie kilka linii, mozna prywatyzowac poszczegolne, jesli bedzie to
                  konieczne. A w czym widzisz niemozliwośc?"

                  Niemożliwości, oczywiście nie widzę, nasi politycy potrafią przeprowadzić każde
                  draństwo. Ale widzę monopol naturalny. Przecież nawet gdyby linii metra było
                  tyle co w Paryżu, to nie są one wobec siebie konkurencyjne. Linia z Pragi na
                  Wolę NIE będzie konkurencją dla linii z Ursynowa na Bielany. Chyba to
                  oczywiste ?
                  • pan_pndzelek Re: Ideologiczny dogmatyzm w sprawie metra 15.10.02, 11:03
                    To w pierwszej kolejności prywatyzuje się te nierentowne linie. Prywatny
                    Pracodawca doprowadza do racjonalizacji zatrudnienia i już tylko tym
                    posunięciem zaczyna osiągać zyski. Potem oczywicie kolej na racjonalizację
                    zarządzania i inne niezbędne posunięcia. Miasto uwikłane w polityczne układy ze
                    związkowcami nie da sobie rady.

                    BTW kiedyś nie opłacało się miastu prowadzić linii autobusowych do np.
                    Pruszkowa, teraz na tej linii działają przynajmniej dwaj przewoźnicy i to od 9
                    chyba lat. Przecież nie dokładają, nie?
                    _______________________________________
                    ...i w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu...
                    >>>---
                    • indris Ideologiczny dogmatyzm w sprawie metra 15.10.02, 11:27
                      Ja pisałem o MONOPOLU naturalnym metra. Słyszał pan_pndzelek o "rencie
                      monopolisty" ? Jeżeli po trasie jeździ kilka linii autobusowych, to wzajemnie
                      się hamują przed podwyżkami cen. Ale jeżeli jeździ JEDNA linia metra ?
            • Gość: Bąbel Re: Wiesz co to jest monopol naturalny ? IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 14.10.02, 21:41
              eela napisała:


              > Jeśli chodzi o transport publiczny, jestem jak najbardziej za szybkim
              > sprywatyzowaniem. Jak nad kierowcami i tramwajarzami zawisło
              prawdopodobieństwo
              > zwolnien, jakos nie słychac o strajkach w komunikacji. Dużo linii
              autobusowych
              > przeszło w prywatne rece i nie ma jakos tragedii.
              Kobieto nie wiesz co mówisz. Co z tego, że część linii ma PPKS Grodzisk
              Mazowiecki i Connex? PPKS Grodzisk ma trupy 20-letnie po renowacj, a CONNEX
              nowe niskopodłogowe rozpadające się SOLARISY Urbino 15 i 12. Połowe części w
              nich brakuje. Jeśli tak ma wyglądać transport prywatny to ja się wyprowadzam ze
              wsi stołecznej. A CONNEX również ma trupy po renowacji.
              • eela Re: Wiesz co to jest monopol naturalny ? 15.10.02, 09:46
                Miałam na myśli komunikację publiczną w Warszawie. Linie obsługiwane przez
                prywatnych przewożników mają na ogół dobre autobusy, przeważnie nowe Solarisy
                • indris Komunikacja a autobusy 15.10.02, 12:32
                  Nic nie mam przeciwko prywatnym liniom AUTOBUSOWYM. Oczywiście przy założeniu,
                  że pracownicy będą tam traktowani po ludzku. Ale czymś innym jest tworzenie
                  konkurencyjnych linii, a czymś innym przejęcie MZA. A transport autobusowy nie
                  jest jedyny. We wszystkich wielkich miastach zasadniczym środkiem komunikacji
                  jest metro. A tam konkurencja jest niemożliwa. Jeżeli się mylę, to bardzo
                  chętnie zobaczyłbym kontrargumeenty, tj pokazanie, jak możliwa jest tu
                  konkurencja.
          • pan_pndzelek Indris i miazmaty socjalizmu 14.10.02, 18:55
            indris napisał:
            > Kiedy chcesz kupić bułki albo piwo, to możesz iść do sklepu, który Ci
            > najbardziej odpowiada. Ale dostawcy ciepła, wody, albo energii elektrycznej
            > NIE możesz wybrać. Podobnie jest z transportem szynowym.

            Wystarczy (i tak się robi) wydzielić osobno torowiska jako jedną firmę, a
            transport jako osobne. I to wszystko...

            > A także z miejską
            > kanalizacją, czy filtrami. To się właśnie nazywa monopolem naturalnym: jest
            > to
            > sytuacja, gdy konkurencja jest niemożliwa ze względów technicznych. Czy
            > możesz wyobrazić sobie konkurencyjne sieci metra ?

            Jest MOŻLIWA! Wystarczy postąpić podobnie jak z kolejami (oczywiście nie u nas).

            > Oczywiście teza, że "prywatne jest lepsze" jest zwykłym liberalnym sloganem.

            Oczywiście NIE JEST TO SLOGAN! Po prostu wiadomo, że PRYWATNE JEST LEPSZE,
            tańsze, lepiej zarządzane, sprawniejsze, mniej zależne od politycznych układów.

            > W II RP nikt nie myślał o prywatyzacji PKP, a była to jeedna z lepszych kolei
            w
            > Europie. Brytyjczycy koleje sprywatyzowali i do dzisiaj plują sobie w brodę.

            KTÓRZY Brytyjczycy? Którzy sobie plują? Ci których znam nie plują sobie.

            > Liberalni fundamentaliści chcieli sprywatyzowac londyńskie metro i w ten
            > sposób wypromowali Kena Livingstone, który zapowiedział, że do tego nie
            dopuści.

            Czy według ciebie niesprywatyzowanie czegoś w wyniku decyzji wyborczej motłochu
            to dowód na wyższość "państwowego"? Czy jeśli motłoch dojdzie do władzy i
            zechce (jak to już w historii czynił) znacjonalizować wszystko to będzie to
            dowód na wyższość "państwowego"?

            > Nie chciałbym,żeby podsumowaniem tej dyskusji były refleksje po rachunkach za
            > energię, wodę itp od prywatnych firm. Wtedy trzebaby się zastanawiać nad
            > renacjonalizacją...

            Bzdurzysz Indris, kup sobie jakąś maść na te czerwone plamy, bo to się źle
            skończy...
            _______________________________________
            ...i w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu...
            >>>---
      • Gość: Bąbel Re: Groźba wisi nad Warszawą IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 14.10.02, 21:31
        Współczuje pracownikom po prywatyzacji. Czy zdajesz sobie sprawę, że
        prywatyzacja spowoduje spadek płac personelu. Oczywiście odbije się to na tych
        z najniższego szczebla (motorowi, kierowcy, maszyniści metra itp.)
    • hania_76 Re: Groźba wisi nad Warszawą 14.10.02, 12:28
      Dlaczego?
    • Gość: trollbk Re: Groźba wisi nad Warszawą IP: *.polcard.com.pl 14.10.02, 12:35
      Czy Ty aby nie zasiadasz w zarządzie którejś z wymienionych przez siebie
      instytucji?
      • indris Informacje o sobie 14.10.02, 13:17
        Nie, nie zasiadam we władzach żadnej z wymienionych instytucji, ani w żadnej z
        nich nie pracuję. Jestem natomiast, jak każdy warszawiak, klientem wszystkich.
        I dlatego uważam, że trzeba się WSZELKIMI sposobami przeciwstawić oddaniu ich
        w prywatne ręce. Warto tu poprzeć LPR czy samego diabła. W odróżnieniu od LPR
        nie obchodzi mnie to, czy właścicielem Stoenu zostanie Niemie, Polak, czy
        Chińczyk. Obchodzi mnie to, że publiczna instytucja będzie przekazana w ręce
        prywatne. A wtedy, gdy podwyższy mi cenę prądu o np 300%, to usłyszę: to
        prywatna firma, jej sprawa. A do konkurencji nie pójdę.

        • Gość: trollbk Re: Informacje o sobie IP: *.polcard.com.pl 14.10.02, 14:14
          Akurat STOEN ceny Ci z sufitu nie podniesie bo ceny energii elektrycznej są
          regulowane. MPO to obecnie tylko jedna z wieelu firm oczyszczania, więc
          wszystko zależy od wyboru Twojego lub spółdzielni w ktorej mieszkasz. ZTM z
          pewnością nie będzie sprywatyzowany bo to instytucja od układania rozkładow
          jazdy komunikacji miejskiej i nadzoru nad nią. Sprywatyzowane może być co
          najwyżej MZA lub Tramwaje Warszawskie.
          Jak widać nie ma co się przejmować...
          • indris Czy to żart ? 14.10.02, 14:38
            Sprywatyzowanie "Tramwajów Warszawskich" ? Czy wyobrażasz sobie tu KONKURENCJĘ ?
        • hania_76 Re: Informacje o sobie 14.10.02, 15:01
          indris napisał:

          > Nie, nie zasiadam we władzach żadnej z wymienionych instytucji, ani w żadnej
          z
          > nich nie pracuję. Jestem natomiast, jak każdy warszawiak, klientem
          wszystkich.
          > I dlatego uważam, że trzeba się WSZELKIMI sposobami przeciwstawić oddaniu
          ich
          > w prywatne ręce. Warto tu poprzeć LPR czy samego diabła. W odróżnieniu od LPR
          > nie obchodzi mnie to, czy właścicielem Stoenu zostanie Niemie, Polak, czy
          > Chińczyk. Obchodzi mnie to, że publiczna instytucja będzie przekazana w ręce
          > prywatne. A wtedy, gdy podwyższy mi cenę prądu o np 300%, to usłyszę: to
          > prywatna firma, jej sprawa. A do konkurencji nie pójdę.
          >

          A kto taką taryfę zatwierdzi? Zadzwoń do Urzędu Regulacji Energetyki - niech
          się pośmieją.
    • Gość: jaacek Re: Groźba wisi nad Warszawą IP: *.amwaw.edu.pl 14.10.02, 13:21
      A niby dlaczego? Zawsze prywatne przedsiebiorstwa będą działały lepiej,
      oczywiście pod warunkiem, że nie będą działały jako monopoliści, ale mam
      nadzieję, że przełamanie monopolu pójdzie w ślad za prywatyzacją.
      • indris Liberalny dogmatyzm ? 14.10.02, 14:24
        jaacek pisze "Zawsze prywatne przedsiebiorstwa będą działały lepiej". A niby
        dlaczego ? We współczesnej gospodarce o działaniu dużego przedsiębiorstwa
        decyduje zarządzanie a nie forma własności. W spółce akcyjnej rządzi faktycznie
        menagement a NIE właściciele, bo kapitał jest rozproszony. Merytoryczne
        argumenty o wyższości prywatnego nad publicznym przywołują zawsze model
        prywatnego sklepiku, gdzie właściciel ma na wszystko oko. Ale np. stocznia
        szczecińska do tego modelu nie pasowała.
        A konkurencji do np STOEN-u NIE będzie z przyczynm technicznych, więc
        klasyczny argument liberałów tutaj upada. Liberałowie potrafią być równie ślepi
        na rzeczywistość jak kiedyś marksiści. Jeżeli ktoś myśli,że dostarczanie
        ciepła, czy energii elektrycznej, to jest to samo, co dostarczanie piwa, to
        można mu tylko współczuć.
        • Gość: Raffix Re: Liberalny dogmatyzm ? IP: *.braun.de 14.10.02, 14:35
          indris napisał:
          > A konkurencji do np STOEN-u NIE będzie z przyczynm technicznych, więc
          > klasyczny argument liberałów tutaj upada. (...)
          To akurat nie do konca prawda. Skoro np. mozesz (choc nie bez trudnosci)
          korzystac z uslug NOM-u bedac abonentem TP SA, to na podobnej zasadzie mozna
          wyobrazic sobie konkurencje w dostarczaniu energii. Oczywiscie sa wowczas
          potrzebne dodatkowe rozliczenia miedzy operatorami, albo gdy klient chce
          zmienic operatora, wowczas firmy powinny sobie przekazac (za oplata) dochodzaca
          do niego bezposrednio czesc infrastruktury. Oczywiscie nie jest to sprawa latwa
          ale - z tego co wiem - probuje sie to robic takze w innych krajach.
        • k`k Re: Liberalny dogmatyzm ? 15.10.02, 11:34
          indris napisał:

          > jaacek pisze "Zawsze prywatne przedsiebiorstwa będą działały lepiej". A niby
          > dlaczego ?
          ================================================================================
          Nieważne dlaczego,ważne ,że to fakt,o czym świadczy historia rozwoju Polski po
          wojnie.
          ================================================================================
          We współczesnej gospodarce o działaniu dużego przedsiębiorstwa
          > decyduje zarządzanie a nie forma własności. W spółce akcyjnej rządzi
          faktycznie

          > menagement a NIE właściciele, bo kapitał jest rozproszony. Merytoryczne
          > argumenty o wyższości prywatnego nad publicznym przywołują zawsze model
          > prywatnego sklepiku, gdzie właściciel ma na wszystko oko. Ale np. stocznia
          > szczecińska do tego modelu nie pasowała.
          > A konkurencji do np STOEN-u NIE będzie z przyczynm technicznych, więc
          > klasyczny argument liberałów tutaj upada.
          ================================================================================
          Konkurencja do STOENU może być,argumentem na tak jest fakt,że w innych krajach
          jest.Może pamiętasz do czego doprowadziła konkurencja w dostawach energii
          elektrycznej parę lat temu w Kaliforni-ceny zeszły do tego poziomu ,że groziły
          wyłączenia energii ze względu na nieopłacalność produkcji tejże.Przypadek
          skrajny ,ale ilustrujący ,że na konkurencja jest korzystna w każdej dziedzinie.
          ===============================================================================
          Liberałowie potrafią być równie ślepi
          >
          > na rzeczywistość jak kiedyś marksiści. Jeżeli ktoś myśli,że dostarczanie
          > ciepła, czy energii elektrycznej, to jest to samo, co dostarczanie piwa, to
          > można mu tylko współczuć.
          • indris No to może konkretnie 15.10.02, 12:06
            Wiem, co mogę zrobic, jeżeli właściiciel sklepu spożywcego podniesie cenę bułek
            o 200%. Pójdę do innego sklepu.
            Ale jeżeli sprywatyzowany STOEN podniesie mi cenę energii o 200% to co mogę
            zrobić ? Wyprowadzić się z Warszawy ? Dziękuję za taką możliwośc.
    • Gość: Grzegorz Re: Groźba wisi nad Warszawą IP: *.acn.pl / 10.129.128.* 14.10.02, 14:43
      indris napisał:

      > Dzisiejsza Rzepa zamieszcza artykuł, z którego wynika, że miejskie
      > przedsiębiorstwa takie jak Stoen, MPO, ZTM mogą być w przyszłym roku
      > sprywatyzowane. Decydować o tym będą nowe władze samorządowe. Trzeba się temu
      > przeciwstawić wszelkimi sposobami.

      Typowy przykład socjalistycznego myslenia... i jeszcze to "przeciwstawić się
      wszelkimi sposobami" - żenujace ! W wielu miatsach na świecie, i to akurat tych
      które funkcjonują jako - tako, usługi tzw. komunalne są sprywatyzowane, są
      konkurencyjne i tańsze niż te publiczne. w Polsce są też takie przykłady, np. w
      Gdańsku. Tymczasem takie socjalistyczne molochy i monopoliści jak np. STOEN czy
      w-skie wodociągi są niewydolne, kosztowne i oferują usługi niskiej jakości. To
      samo można powiedzieć o przedsiębirstwach transportu publicznego w W-wie. Bez
      ich prywatyzacji nie ma szans na poprawe jakości usług. Przed ich prywatyzacją
      bronią się głownie związki zawodowe, bo w tych przedsiębiorstwach są one
      jeszcze dość znaczącą siłą, w prywatyzacji natomiast widzą wielkie zagrożenie
      dla swoich interesów... Przejrzyj na oczy Indris !
      Grzegorz
      • indris STOP ideologicznej prywatyzacji 14.10.02, 14:58
        Czy ktoś sobie wyobraża KONKURENCJĘ w dostawach wody lub ciepła ? Albo metra
        czy tramwajów ? To proszę o przedstawienie JAK to sobie wyobraża.
        Jak ceny ustalone przez PRYWATNEGO monopolistę wzrosną o 300%, to Warszawa
        zbudzi się z ręką w nocniku.
        • hania_76 Re: STOP ideologicznej prywatyzacji 14.10.02, 15:04
          indris napisał:

          > Czy ktoś sobie wyobraża KONKURENCJĘ w dostawach wody lub ciepła ? Albo
          metra
          > czy tramwajów ? To proszę o przedstawienie JAK to sobie wyobraża.
          > Jak ceny ustalone przez PRYWATNEGO monopolistę wzrosną o 300%, to Warszawa
          > zbudzi się z ręką w nocniku.

          Indrisie, jeszcze do Ciebie nie dotarło, że ceny np. energii cieplnej i
          elektrycznej są REGULOWANE???
          • indris Co do mnie dotarło 14.10.02, 15:22
            Dotarło do mnie, że PRYWATNA firma może w III RP robić co chce. I że zanim
            sądy (nie chcę powtarzać znanej Ci mojej opinii o nich) będa uprzejme sprawę
            rozstrzygnąć, to tysiące ludzi mogą zamarzać w ciemnych mieszkaniach.
            Prywatyzacja podstawowej infrastruktury może być dokonana TYLKO po referendum
            zainteresowanych. W przeciwnym razie WSZELKIE formy sprzeciwu będą moralnie
            usprawiedliwione.
    • znawca Re: Groźba wisi nad Warszawą 14.10.02, 15:17
      Przeciwni prywatyzacji posuńmy się jeszcze dalej i zrenacjonalizujmy wszystkie
      prywatne podmioty, jakie aktualnie grabią nas wszystkich. Niech żyje władza
      państwowa!!!
      Niech żyje lud!!!
      Niech żyje Warszawa - stolica prletaryatu!!!


      pzdr
    • indris Przypomnienie 14.10.02, 18:34
      Jak prywaciarz łupnie 300% podwyżki za ciepło, to niektórzy się zdziwią i
      będą uzasadniać "prywatna firma,jej prawo"..Ale wtedy będzie za późno.
      • Gość: trollbk Re: Przypomnienie IP: *.polcard.com.pl 15.10.02, 10:52
        Już daj spokój, nie denerwuj się... Tej zimy jeszcze nie zamarzniesz.
        Policz od 10 do 1 i weź kilka głębszych oddechów. (na razie odstaw też kawę...)
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka