Gość: JK
IP: *.pl
15.10.02, 20:28
Tak sobie dzisiaj jezdzilam po Warszawie, stalam w mniejszych i wiekszych
korkach, wyprzedzalam i bylam wyprzedzana, no i w czasie jazdy
tym "zawrotnym" tempem zaobserwowalam cos.
Wiekszosc samochodow (nowych, nie mowie o wieloletnich mercedesach i kadetach)
z pozawarszawskimi rejestracjami byla kupowana w Warszawie (maja nalepki z
salonow na tablicach i samochodach). Mysle, ze po prostu ludzie kupuja tu
samochody i rejestruja gdzies tam, bo tansze ubezpieczenie, stale
zameldowanie itp. I czy w takim razie to sa "warszawscy kierowcy", o ktorych
tyle "dobrego" sie mowi ? Czy "warszawskim kierowca" jest ten, kto ma
warszawska rejestracje (sluzbowy samochod) a mieszka w Grudziadzu ? Po czym
poznajecie kto jest "warszawski" a kto nie ?