Dodaj do ulubionych

Warszawscy (?) kierowcy

IP: *.pl 15.10.02, 20:28
Tak sobie dzisiaj jezdzilam po Warszawie, stalam w mniejszych i wiekszych
korkach, wyprzedzalam i bylam wyprzedzana, no i w czasie jazdy
tym "zawrotnym" tempem zaobserwowalam cos.
Wiekszosc samochodow (nowych, nie mowie o wieloletnich mercedesach i kadetach)
z pozawarszawskimi rejestracjami byla kupowana w Warszawie (maja nalepki z
salonow na tablicach i samochodach). Mysle, ze po prostu ludzie kupuja tu
samochody i rejestruja gdzies tam, bo tansze ubezpieczenie, stale
zameldowanie itp. I czy w takim razie to sa "warszawscy kierowcy", o ktorych
tyle "dobrego" sie mowi ? Czy "warszawskim kierowca" jest ten, kto ma
warszawska rejestracje (sluzbowy samochod) a mieszka w Grudziadzu ? Po czym
poznajecie kto jest "warszawski" a kto nie ?
Obserwuj wątek
    • zdzicha Re: Warszawscy (?) kierowcy 15.10.02, 21:52
      Poznaję najczęściej po obliczu, nie po rejestracji czy podkładce.
      Jeździłam swego czasu oplem na toruńskich blachach, posiadając jedną podkładkę
      z salonu Seata w Lublinie, a drugą z warsztatu w Warszawie. Nie ma siły, żeby
      ktoś na tej podstawie wydedukował czy jestem w Warszawie gościem czy bywalcem.
    • aron_ Re: Warszawscy (?) kierowcy 16.10.02, 09:28
      ja uwazam ze chamstwem sa rozne stawki ubezpieczeniowe na samochod.
      bo jakos zbyt wiele osob mieszka w warszawie a jest zameldowanym gdzies
      indziej. zreszta sam planuje taka akcje bo jest dla mnie nie do pomyslenia 30%
      roznica w stawkach pzu.

      a co do rozpoznawania to uwazam ze rozpoznawanie po twarzy to jest daleko
      idacy. hmmmm rasizm? :-p
      bo ja osobiscie nie widze mozliwosci rozpoznania kto jest skad na podstawie
      wygladu.
      i uwazam ze jesli nazwijmy go warszawiak decyduje sie na jezdzenie autem
      z "obca" rejestracja to musi sie liczyc z jakimis "problemami"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka