eela
17.10.02, 10:03
Stołeczna wraz ze swoimi ekspertami od zabytow od dłuzszego czasu prowadzi
akcję "Zabytek nie zbytek". W dzisiejszej jest opisany stojący w moim bliskim
sąsiedztwie, czyli na Ksawerowie, ponad stuletni budynek, będący jak wieść
okoliczna niesie, szkołą w czasach carskich. Jest, rzecz na Górnym Mokotowie
rzadko spotykana, z czerwonej cegły z ciekawymi detalami. Obecnie stanowi
czynszówkę, choc ma juz właściciela. Okolica jest willowa, jedynie na miejscu
dawnej mleczarni na Wielickiej stoja wysokie budynki, będące całkowitym
dysonansem. Teraz czynione są zabiegi, aby budynek wyburzyć i zbudowac
następne bloki. Jak na razie konserwator się nie wypowiedział. Obawiam się,
ze może dojść do takiej sytuacji jak w Parku Skaryszewskim, tym bardziej, że
wiosna została zburzona pod osłona nocy willa z lat 20, która czekałą na wpis
do rejestru zabytków.
Dom powinien byc odkupiony od właściciela i po remoncie przeznaczony na np.
Muzeum Mokotowa, którego dzielnica, choc wielka, nie ma.
ciekawa jestem, czy konserwator zgodzi sie na zburzenie