Dodaj do ulubionych

A może by tak Esperanto

IP: *.*.*.* 01.10.01, 07:56
Patrząc na wyniki wyborów do Sejmu oraz na to co mówią poszczególne ugrupowania
dochodzę do wniosku, iż trudno będzie im znaleźć "wspólny język". Może by więc
posłom i senatorom zaproponować język esperanto. Przecież to jest nasze
polskie. Poza tym byłoby coś co te ugrupowania w końcu połączy, a i mówiłby
"jednym językiem".
Obserwuj wątek
    • motor Re: A może by tak Esperanto 01.10.01, 08:59
      Nie jestem pewien, czy mówienie jednnym językiem załatwiło by sprawę - nadal
      nie mówili by jednym głosem. Teraz mówią również w podobnych językach, ale
      dialekty są rozmaite.

      Pozdrawiam
    • Gość: alek Re: A może by tak Esperanto IP: 212.141.155.* 01.10.01, 13:11
      Gość portalu: D.Z. napisał(a):

      > Patrząc na wyniki wyborów do Sejmu oraz na to co mówią poszczególne ugrupowania
      >
      > dochodzę do wniosku, iż trudno będzie im znaleźć "wspólny język". Może by więc
      > posłom i senatorom zaproponować język esperanto. Przecież to jest nasze
      > polskie. Poza tym byłoby coś co te ugrupowania w końcu połączy, a i mówiłby
      > "jednym językiem".

      Wyjasnij mi w jakim sensie esperanto to "nasze polskie"

      • Gość: D.Z. Re: A może by tak Esperanto IP: *.*.*.* 01.10.01, 13:58
        Gość portalu: alek napisał(a):

        Wyjasnij mi w jakim sensie esperanto to "nasze polskie"

        W takim, że stworzył ten jezyk Ludwik Zamenchoff - Polak, choć o "starozakonnym"
        pochodzeniu (mnie to nie przeszkadza)>
        >

        • Gość: D.Z. Re: A może by tak Esperanto IP: *.*.*.* 01.10.01, 14:04
          Gość portalu: D.Z. napisał(a):

          > Oczywiscie Zamenhof -
          sorry za bład ale udało mi się go naprawić
          zanim palker i solggi mnie by mnie za to na wieczną
          pokutę skazali.

          >

        • Gość: alek Re: A może by tak Esperanto IP: 212.141.155.* 01.10.01, 17:29
          Gość portalu: D.Z. napisał(a):

          > Gość portalu: alek napisał(a):
          >
          > Wyjasnij mi w jakim sensie esperanto to "nasze polskie"
          >
          > W takim, że stworzył ten jezyk Ludwik Zamenchoff - Polak, choć o "starozakonnym
          > "
          > pochodzeniu (mnie to nie przeszkadza)>
          > >
          >
          Pytalem,bo w jednej z angielskich encyklopedii bylo napisane "Lithuanian Jew" a
          wiec nie Polak.
          Poza tym Polski wtedy nie bylo, nie mial obywatelstwa polskiego tylko chyba
          rosyjskie, rownie dobrze moglby byc "Russian Jew". Watpie zreszta, czy uwazal sie
          za Polaka. Chyba, ze masz jakies swiadectwa?

          • Gość: D.Z. Re: A może by tak Esperanto IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.01, 19:23
            Jako obywatel świata (posiadający prawo do stałego pobytu nie tylko w Polsce,
            choć z urodzenia Polak i z wyboru) uważam dalszą dyskusję w tej materii za
            bezprzedmiotową. Dziękuję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka