Gość: Kubus IP: *.msais.com / *.msa.com 29.12.05, 23:36 Jak chca miec "lepszych" klientow to niech podniosa ceny. Od razu im sie zmieni ze studentow na zlote lancuchy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: eksstudent Chamstwo bedzie chamstwem na zawsze IP: *.chello.pl 30.12.05, 00:12 Chciałem tam wejsc ostatnio, tuz po mojej obronie magisterskiej. Bylem w garniaczku - wszystko w jak najlepszym porzadku. Niestety nie zostalem wpuszczony - sympatyczny Pan przy wejsciu powiedzial ze jeszcze nie otworzyli mimo ze w srodku siedzieli ludzie..... BEZ KOMENTARZA - WIECEJ TAM SIE NIE ZJAWIE!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dhf w browarmi bylem widzem niepokojacego procederu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 02:06 w skrocie: odwiedzilem ten lokal po raz drugi ze znajomymi z brazyli w ostatni wtorek. niestety troche piwa ni sie rozlalo wiec poszedlem do baru poprosic o serwetki. kiedy tak czekalem tylem na moje sciereczki barman na zlecenie kelnerki obslugijacych gosci zaczal polewac piwa.ku mojemu zdziwieniu (na poczatku bylem do niego obrucony plecami wiec nie mialem prawa widziec co robi,lecz oczekujac na obiecane serwetki zaczolem sie rozgladac i dlatego przez przypadek zerknolem w jego kierunku)zaczal je nalewac nie z "kija" zainstalowanego na barze ale z z jakiegos wiaderka (przyponinajacego takiego do schladzania np szampana) piwo ktore milo wrazenie calkowicie odgazowanego. gdy juz je rozlal do chyba 3kufli powiedzial do kelnerki,myslac ze ja tego chyba nie slysze - "a teraz zrobimy pianke" dolal z kija tak aby piana siegala zadanego poziomu. nie wiem czy taka jest praktyka BrowArmi, wzgledem studenckiej klienteli,czy moze wszystkich gosci, ale mi to wygladalo jak podanie zlewek z piwa niedopitego przez innych bywalcow. Zrobilo mi sie niedobrze, a o zaobserwowanym zjawisku poinformowalem jedynie moich "warszawskich" znajomych bo przed zagranicznymi goscmi byloby mi wstyd. czy to jest normalna praktyka we wszystkich polskich knajpach??? ja BROWARMI wiecej nie odwiedze i bede o tym miejscy przestrzegal wszystkich moich znajomych, chyba ze mi ktos z kierownictwa lokalu wyjasni co to za praktyka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zentha Re: w browarmi bylem widzem niepokojacego procede IP: 212.51.202.* 30.12.05, 08:22 dzięki za info ... też tam nigdy nie pójdę Odpowiedz Link Zgłoś
dbn2000 2 lata gwarancji na wszystkie prod. kupione w UE!! 30.12.05, 09:35 Jeżeli zakupiłeś towar na terenie Unii Europejskiej (czyli również w Polsce), to przysługują ci DWA lata gwarancji!!! - tak stanowi prawo unijne, które obowiązuje również w Polsce. Nie ma najmniejszego znaczenia, czy producent “daje” tylko rok, czy 6 miesięcy. Gwarancja musi być 2 letnia!!!! Niestety Polacy nie znaja swoich praw konsumenckich... --------- www.kurczeblade.pl/?p=117 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peem Re: w browarmi bylem widzem niepokojacego procede IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 18:25 podobne praktyki, wymóg deklaracji konsumpcji min.za 30 zeta od osoby, praktykują w Chimerze na Podwalu. Kiedyś chciałem zarezerwować stolik dla kilkunastu osób, ale po usyszeniu takiego dictum wyszełem rzecz jasna i znalazłem inną knajpę. Odpowiedz Link Zgłoś
krakow_biezanow_drozdzownia Za coś takiego można im smiało nasłać 30.12.05, 11:45 Sanepid, Inspekcję Handlową etc. O ile to oczywiście prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dhf Re: Za coś takiego można im smiało nasłać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 14:41 wiesz, ja wiem co widzialem, moze tylko dyrekcja lub sami barmani moga to jakos inaczej wytlumaczyc. ja w kazdym razie jak zamawiam piwo z kija to nie mam ochoty na piwo z kubla tylko z tego wlasnie kija Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stały bywalec Re: w browarmi bylem widzem niepokojacego procede IP: *.chello.pl 01.01.06, 18:29 Ja wiem czemu tak robią napewno nie są to zlewki poprostu to ich piwo strasznie żle się leje bardzo się pieni więc nalewają je do kulerów(tak nazywa się to wiaderko)by było można je szybciej nalać chyba że chcesz dostać samą pijanę!!!!trzeba było się zapytać!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dhf nie mialem czasu sie zapytac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 00:23 nie mialem czasu sie zapytac bo mnie cofnal odruch wymiotny wiec uregulowalismy rachunek i przenieslismy sie w inne miejsce z tradycyjnym piwem z beczki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyrozumiały Re: Chamstwo bedzie chamstwem na zawsze IP: *.chello.pl 01.01.06, 18:24 człowieku czasami zdaża sie tak że knajpa jest otwierana póżniej niż jest deklaracja(w tym przypadku od godz 12) jeśli nie chcieli cię wpuścić tzn że nie byli gotowi jeszcze na przyjmowanie gości chyba że np chciałbyś uczestniczyć w sprzątaniu lokalu albo być tego świadkiem!!!! Pomyśli czasem egoisto!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bogus Re: Chamstwo bedzie chamstwem na zawsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 22:37 wyrozumiały napisał(a): jeśli nie chcieli cię wpuścić tzn że nie > byli gotowi jeszcze na przyjmowanie gości chyba że np chciałbyś uczestniczyć w > sprzątaniu lokalu albo być tego świadkiem!!!! Jak to nie byli gotowi? Przeciez napisal, ze w srodku siedzieli ludzie przy stolikach... Pomyśli czasem egoisto!!!!! A Ty czasem czytaj uwazniej... Odpowiedz Link Zgłoś
browarmia od browarmii-sprostowanie wyslane do autora tekstu 04.01.06, 05:44 SPROSTOWANIE do artykułu „Niepijącym dziękujemy” z GS z 30.12.2005 Panie Redaktorze, Szanowni Czytelnicy Gazety Stołecznej Czuję się w obowiązku sprostować informacje udzielone telefonicznie Panu Marcinowi Zielińskiemu przez Grzegorza Tomczyka – osobę odpowiedzialną w BrowArmii wyłącznie za sprawy personalne i rozliczenia oraz przeprosić wszystkich tymi słowami urażonych. Wypowiedzi te odzwierciedlały prywatne opinie naszego pracownika. Opinie te stoją w jaskrawej sprzeczności z polityką BrowArmii. Rzeczywiście, aby zarezerwować jeden ze stołów w części restauracyjnej, jednej z lóż bądź wydzielonej salce klubowej należy uiścić kwotę 35 zł od osoby, która to kwota jest odliczana później od ostatecznego rachunku za konsumpcję. Do zastosowania takiego systemu rezerwacji zostaliśmy w pewnym sensie zmuszeni przez starszych klientów, którzy rezerwując stoły wieczorem z wizją zjedzenia sympatycznej kolacji w spokoju i ciszy narzekali na towarzystwo typowych piwoszy- wesołych, rubasznych, bądź młodzieży często zbyt głośno dyskutującej przy kolejnym kuflu piwa.... Należy jednak podkreślić, że taki system dotyczy tylko niektórych, wydzielonych części klubu podczas gdy reszta restauracji stoi otworem dla wszystkich klientów, bez względu na ubranie, porę czy rodzaj fryzury. Przede wszystkim jesteśmy Browarem – z radością i satysfakcją witamy więc każdego miłośnika naszego wyjątkowego ( naprawdę!!!) piwa. Cenimy klientów, którzy wpadają na „dwa małe” lub każde inne po czym biegną dalej, cenimy młodzież, która zamiast kupować produkty wielkich fabryk piwa przychodzi do nas na coś specjalnego. Dorobiliśmy się stałych klientów, którzy przychodzą wyłącznie na piwo i nikomu z obsługi nie przyszło nigdy! do głowy proponować im „płatnej rezerwacji”. Dysponujemy naprawdę dużą ilością miejsc siedzących w części pubowej, posiadamy trzy długie bary przy których można napić się piwa ( bez konieczności uprzedniej rezerwacji – nie ma „standardu Barei” ) i sądzę, że jesteśmy w stanie w każdej chwili bez problemu przyjąć grupę kilku osób chcących spędzić trochę czasu przy kuflu piwa. W artykule często powoływano się na naszą niechęć do studentów.... Nic bardziej mylnego! Jeżeli taki kontekst miała wypowiedź Grzegorza Tomczyka to ja za tę wypowiedź wszystkich studentów całego świata przepraszam. Jesteśmy dalecy od snobizmu i szpanerstwa ( patrz wywiad naszego Prezesa w Agro Przemyśle nr 1/2006 (299) ) i doskonale zdajemy sobie sprawę z zasad rządzących życiem studenckim ( to w końcu było tak niedawno...). Aby udowodnić, że naprawdę zależy nam przede wszystkim na propagowaniu konsumpcji zdrowego, niepowtarzalnego piwa oraz wyjść naprzeciw oczekiwaniom właśnie studentów mam przyjemność poinformować, że Zarząd BrowArmii do końca stycznia 2006 w porze happy hour ( lunch od godz.12 do 16 = 30% rabatu na jedzenie) dodatkowo oferuje 30% rabatu na wszystkie produkowane w BrowArmii piwa. Zapraszamy przede wszystkim studentów licząc na to, że zadowolimy ich gusta, wymagania i oczekiwania serwując doskonałe piwa w niezwykle przystępnej cenie. Jeszcze raz przepraszam wszystkich dotkniętych niefortunną wypowiedzią naszego pracownika i mam nadzieję że uda nam się zrekompensować Państwu „straty moralne” nową atrakcyjną ofertą. Jednocześnie proszę o kierowanie wszystkich uwag na skrzynkę e-mailową biuro@browarmia.pl w tytule : Aurelia Luckiewicz Z piwnym pozdrowieniem Aurelia Luckiewicz Pełnomocnik Zarządu BrowArmia Sp. z o.o. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dhf a co z nalewaniem piwa z wiaderka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 16:01 czy moze sie Pani do tego ustosunkowac i podac jakies rozsadne wytlumaczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: od browarmii-sprostowanie wyslane do autora t 06.01.06, 10:44 Podoba mi się takie wyjaśnienie sprawy. Może sprawdzę jednak u Was to piwo :) Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: od browarmii-sprostowanie wyslane do autora t 12.01.06, 15:33 Byłam, sprawdziłam - piwo bez rewelacji, ale ok, ta płatna szatnia trochę odstrasza, ale obsługa super :) Zwracam honor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek_82 Re: Chamstwo bedzie chamstwem na zawsze IP: *.chello.pl 04.01.06, 22:36 panowie zapominają że to ze studentów w części wywodzi się klasa średnia. Jeśli odstraszą nas gdy jesteśmy studentami i jako klasa średnia ja osobiście tam nie wstąpie chodźby to było najlepsze miejsce w Warszawie. A pomysł odpędzenia studentów podwyższeniem cen jest dużo lepszy i skuteczniejszy. Trzeba jednak pamiętać że "student biedak ale Pan" Odpowiedz Link Zgłoś
4-nexo Studenci piją za mało 30.12.05, 00:20 Bywam tam często i uważam, że to bardzo dobrze iż nie jest tam tolerowany nazbyt luźny styl znany z innych piwnych lokali. Doskonale, że można się tam skupić na swoich sprawach, wypić w spokoju piwo i zjeść obiad lub kolację, bez konieczności wysłuchiwania pokrzykiwań podchmielonej młodzieży. Uważam także, iż dobrą praktyką jest dbanie o miejsca dla klientów, którzy mają ochotę wybrać się tam na coś więcej niż tylko jedno piwko sączone godzinami. Sądzę, że jeśli lokal powstał z myślą o danej grupie klientów i im jest dedykowany, to prawidłowym jest pewien sposób izolacji od niepożadanych tam osób. Ps. A tak swoją drogą, by nie było nazbyt różowo, piwo pszeniczne zdecydowanie lepsze jest w Bierhalle. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: Studenci piją za mało IP: *.robbo.pl / *.robbo.pl 02.01.06, 18:47 Jak rozumiem dla Ciebie 4-nexo kazdy przed 30-tka to podchmielona i wrzeszczaca mlodziez? Gratuluje pogladu na swiat pokroju modnych ostatnio wlochatych beretow! Odpowiedz Link Zgłoś
pkrehbiel Za słabo się starają 03.01.06, 16:43 Co do jakości tamtejszego jedzenia - przeczytajcie sobie recenzję zamieszczoną w lokalnej Wyborczej (do znalezienia na tym portalu). Doskonale podsumowuje i moje wrażenie - drogo, a kiepsko. A jeśli to ma być lokal dla ludzi kulturalnych (czyli nie-studentów, zdaniem właściciela), to powinni zadbać o obsługę. Bo kelnerka która mi wyrywa kufel z dłoni, czy oblewa mnie piwem to skandal. A właśnie to mi się w BrowArmii przytrafiło. Tak samo z szatnią. Jeśli chcę zabrać płaszcz ze sobą, to nic im do tego. Jednym słowem knajpa dla snobów, życzę im szybkiego bankructwa. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Studenci piją za mało 30.12.05, 00:49 Knajpa to nie poczekalnia, właściciel musi zarabiac pieniądze, żeby utrzymać lokal, zapłacić pensje, podatki i zarobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robal Re: Studenci piją za mało IP: 87.207.188.* 30.12.05, 00:56 W systemie rynkowym jedynym kryterium doboru gości są ceny! A nie żadne pieprzone "dor selekszyn". Niedaleki "Nowy Świat", który tez jest miejscem z pretensjami nie wyprasza studentów. Po prostu biorą 7 złotych za zwykłą herbatę plus 2 zeta za szatnię i jakoś to działa odstraszająco. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ted Re: Studenci piją za mało IP: 217.17.38.* 30.12.05, 01:08 Ludzie ale przeciez piwo tam jest pkropne - szczegolnie pszeniczne ktore pachnie jak woda z kolanka pod zlewem a smak ma nijaki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Studenci piją za mało IP: *.hsd1.co.comcast.net 30.12.05, 01:25 tylko w polsce.... Odpowiedz Link Zgłoś
paczula64 Re: Studenci piją za mało 30.12.05, 09:00 Byłem tam i na samo piwo może nei narzekam (zajrzyjcie do drugiego podobnego browaru w Arkadii). Jednak uważam, że jeżeli szef lokalu nie radzi sobie z utrzymaniem takiej atmosfery jaka chce to należy zmienic szefa bo tylko psuje knajpie wizerunek. Jak już ktoś tu powiedział jak nie potrafi tego zrobić rynkowo to ma kłopot ale nie on a KNAJPA niestety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bogus Re: Studenci piją za mało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 09:39 Wydaje mi sie, ze atmosfera knajpy powinna wytworzyc sie sama, w toku jej istnienie... I tak, jezeli lokal jest blisko Uniwersytetu i zaczeli przychodzic tam studenci, to naturalna rzecza jest, ze zrobil sie z tego lokal studencki... Rozumiem aspiracje wlasciciela, ale wydaje mi sie, ze sztucznie sie takiej atmosfery nie wytworzy... A co do tego, ze studenci zamawiaja za malo... Niektyorzy tak, niektorzy nie;przeciez mozna podejsc, zapytac, czy cos jeszcze zamowia...Sa rozne sposoby, a ten wybrany przez szefa jest najglupszy... Kiedys w pobliskiej Harendzie spotkalo mnie cos takiego: Sekunde po tym jak wypilismy ze znajomymi swoje piwa zjawil sie przemily (jak zawsze) kelner i zapytal, czy bedziemy cos jeszcze zamawiali. Poniewaz nie dal nam nawet odetchnac po ostatnim lyku, powiedzielismy, ze na razie dziekujemy. A on na to: - Aha! to ja dziekuje, bo tu jest rezerwacja. (A obok bylo mnostwo wolnych stolikow) Bez komentarza...Wiecej moja noga nie postala w legendarnej Harendzie. Konkluzja jest taka: Klimat knajpy tworza jej bywalcy, a nie skrzetnie wyselekcjonowane towarzystwo, ktore byc moze zostawi pare groszy wiecej... Ja tam na pewno nie pojde... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Studenci piją za mało IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 10:06 Wczoraj zaprowadziłem tam kolege z Krakowa. Zapytałem pierwszego napotkanego człowieka - okazało sie potem że to szatniarz - o jakis wolny stolik. Bez cienia skrępowania odrzekł, cytuję "No akurat w tej chwili sa wolne, ale gdyby przyszli panowie tak z pół godziny wcześniej to z usmiechem na ustach bym panów wyprosił". Wypiliśmy po jednym piwie tylko dlatego, że mialem cholerną ochote na pszeniczne. Jego smak niestety pozostawial wiele do życzenia Buractwo się szerzy. Niedługo w warszawie nie będzie knajp, gdzie będzie można usłyszeć rozmowy o czym innym niż praca i pieniądze Odpowiedz Link Zgłoś
kazuyoshi78 Re: Studenci piją za mało 30.12.05, 10:52 Szkoda. Planowałem tam pójśc i wydać 34 złote i 83 grosze, ale niestety jestem o te 17 groszy za biedny :( Może jakoś dożebram te 17 groszy? Odpowiedz Link Zgłoś
allabamma Re: Studenci piją za mało 30.12.05, 11:00 I tak bez napiwku kelnerów zostawisz? Odpowiedz Link Zgłoś
kazuyoshi78 Re: Studenci piją za mało 30.12.05, 11:03 Skoro nie jest tam zbyt miło, no to chyba im się nie należy, prawda? No chyba, że wkorczę tam z laptopem i ostentacyjnie będę opowiadał o nowym mieszkaniu na strzeżonym trendy-osiedlu (najlepiej Marinie) i o osiągach mojego nowego samochodu służbowego z kratką - wtedy może będą mili :) Odpowiedz Link Zgłoś
allabamma Re: Studenci piją za mało 30.12.05, 11:06 Już nawet te 34 złote i 83 grosze im się chyba nie należą... Nie zapomnij błyskać Rollexem i garniturem Hermenegildo Żegna ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kazuyoshi78 Re: Studenci piją za mało 30.12.05, 14:33 Nie zapomnę. A tak na marginesie, to coś czuję, że tam na miejscu wytwarzają nie tylko piwo, ale i sok z buraków. Chyba saobie zamówię. Mam nadzieje, że podadzą ze słomką. Z buta oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bojkot Re: Studenci piją za mało IP: 195.116.5.* 30.12.05, 10:58 spokojnie moge zaplacic 10x35..ale przy takim nastawieniu obslugi moja noga nigdy tam nie stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukka Re: Studenci piją za mało IP: *.acn.waw.pl 30.12.05, 11:01 Kasyno to była knajpa... Kto pamięta Hrabiego, wąsatą panią za kontuarem, przedwojennego szatniarza, który zawsze miał jedną marynarkę do wypożyczenia, poetę, który pił zawsze tyłem do sali przed lustrem i płakał... Arcydziwaczne sałatki i potrawy z indyka, które, o dziwo, nikogo nie zabiły... I przenosiny do Cafe Cardinale po zamknięciu ;-) Do Browarmii nie wejdę, bo nie lubię przyjezdnych, którzy nie mają szacunku dla, było nie było, warszawskiej tradycji i klimatu tego miejsca. Buraków, którzy nie potrafią spozycjonować knajpy na rynku inaczej, niż bramkarzem i selekcją. Jak będę chciał pretensji do udawanego stylu, to mam do wyboru Adrię, Sofię, Ambasadora... Daję tej knajpie najwyżej rok. Jej właściciele nie czują tego miasta i zwyczajnie tu nie pasują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smakosz Re: Studenci piją za mało IP: *.u.mcnet.pl 30.12.05, 11:18 dokladnie, z takim podejsciem do klienta daleko nie zajda. niedawno chcialem wpasc, ze znajomymi i mila hostessa poinformowala mnie, ze nie ma miejsca. a wiatr po knajpie hulal. kiedys - jak jeszcze przechodzilem selekcje na bramce :) - wpadalem tam w miare czesto i probowalem nawet zapoznac sie z oferta gastronomiczna tego lokalu. jedzenie bylo wyjatkowo podle, nawet maslo ktore dostalismy do pieczywa bylo zjeczale. Odpowiedz Link Zgłoś
kazuyoshi78 Re: Studenci piją za mało 30.12.05, 11:23 > kiedys - jak jeszcze przechodzilem selekcje na bramce :) - wpadalem tam w > miare czesto i probowalem nawet zapoznac sie z oferta gastronomiczna tego > lokalu. jedzenie bylo wyjatkowo podle, nawet maslo ktore dostalismy do > pieczywa bylo zjeczale. Być może świeże jedzenie nie jest już "tendy" czy "dżezi" (czy jak tam się teraz mówi), a w modzie jest teraz zepsute :) Skoro jest tam zepsuta atmosfera, to i jedzenie może być zepsute - tak, aby się wszystko doskonale komponowało. Odpowiedz Link Zgłoś
tyczka300 Re: Studenci piją za mało 30.12.05, 12:06 sluchajcie, ja bylem tam wiele razy i cale szczescie ze w koncu wprowadzili system rezerwacji dzieki ktoremu jak chce cos zjesc i napic sie piwa to nie musze wysluchiwac krzykow podpitych sasiadow albo czekac az piwosze z 1 piwem laskawie zwolnia stolik. pamietam jak na poczatku dzialalnosci w knajpie klebily sie opary dymu papierosowego zmieszanego z zapachem piwa i wonia "piwoszy". Kto chce sie nawalic niech idzie do mordowni - kto chce kulturalnie spedzic czas niech idzie do browarmii.. poza tym przeciez na samo piwo kazdy moze wejsc do baru albo czesci bez rezerwacji. sam wielokrotnie widzialem mlodziez pijaca tylko piwo i nikomu to nie przeszkadzalo. czepiacie sie ....... Odpowiedz Link Zgłoś
pkrehbiel Bzdury 03.01.06, 16:50 Nie, nie może. Klkakrotnie chciałem tam wejść na piwo, i to nie jedno na pięciu, ale nie mogłem, bo nie chciałem z góry deklarować, że wydam 35 zł (na osobę, bo tak wymagają). (Ciekawe, czy chcą sobie wyrobić renomę knajpy do picia na umór - przecież te sumę trzeba konsumować w piwie, bo jedzenie jest paskudne.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wara od lokalu Ale o co ten szum ? Ich biznes - ich broszka. n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 13:30 Odpowiedz Link Zgłoś
redchili Re: Ale o co ten szum ? Ich biznes - ich broszka. 30.12.05, 19:57 Ale tak właśnie działa wolny rynek ;) Ich biznes, ich broszka, nasze opinie i nasza kasa. Sensacji nie ma co robić - artykuł i opinie rzetelne - po prostu, byłem raz, napiłem się sików, zapłaciłem jak za zboże - po powyższych opiniach wiem, ze to nie było tylko moje wrażenie. Więcej nie zajrzę i jak sądzę, wiele osób też. O klienta trzeba dbać... Tak, żeby chciał zapłacić trzy razy więcej niż gdzie indziej i miał poczucie, że za darmochę się napił... :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piwosz Idźcie do Bierhalle do ARKADII IP: *.devs.futuro.pl 31.12.05, 16:30 Idźcie do Bierhalle do ARKADII. Tam nie będziecie mieli takich problemów. jak bedziecie mieli szczęście to "pogadacie" o piwie z Piwowarami... W Bierhalle widać jak się warzy piwo bo naczynia są ze szkła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hej! Pustki na sali? IP: *.crowley.pl 30.12.05, 13:50 u mnie na osiedlu tez jest knajpa po ktorej hula wiatr, ale to jest pralnia pieniedzy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antek Re: Pustki na sali? IP: *.acn.waw.pl 30.12.05, 14:34 a ta nie jest pralnia? i czy aby na pewno? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Studenci piją za mało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 14:31 "Twierdzi, że wypraszanie studentów to nie segregacja, ale marketing." Dość kiepski ten ich marketing. Studenci skończą szkołę, dostaną dobrą pracę, będą idealnymi klientami tej piwnej kichy, ale niesmak pozostanie..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: architekt Re: Studenci piją za mało IP: *.acn.waw.pl 30.12.05, 14:47 Byłem tam krótko i nie skorzystałem, a nie jestem studentem od ładnych paru lat. Jestem właścicielem dobrze prosperującej pracowni architektonicznej wiec chyba mam prawo uwazac sie za klase srednią. tyle wstepu , a teraz do rzeczy: jakiś miesiąc temu wszedlem wraz ze znajomym do tego przybytku, w celu skosztowania piwa z lokalnego browaru, ale juz na wstepie zanim skonczylismy sie zastanawiać , czy miejsce to zasluguje na pozostanie w srodku, z okienka usytuowanego na wprost wejscia (tj miejsca, które winno zachecać i przyciągać klienta) z pod wielkiego napisu: szatnia płatna obowiązkowa, wyjżał na nas obojniak płci trudnej do okreslenia i wyrzucił z siebie : dzień dobry słucham. Zaczęliśmy się więc głośno zastanawiac czy podoba nam się lokal , w stylu Barei, w którym mówi się klientom co mają robić , a nie na odwrót. Przybiegła także pani kelnerka, przywitała nas i ... czeka az zostawimy odzienie w miejscu wyznaczonym. Spojrzeliśmy po sobie, wyciągneliśmy po 5 zł i nie zdejmujac płaszczy, wręczyliśmy szatniarzowi. Poczym oznajmiliśmy zdumionej pani że klientami typu Longina Pastusiaka to my nie jesteśmy i wyszliśmy. CÓŻ jak mawiała moja babka: NIE MA WIĘKSZEGO HAMA JAK Z CHŁOPA NA PANA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Studenci piją za mało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 15:46 to może zbierzemy jakąś liczną ekipę i porobimy im trochę wstydu w środku?;) zamówimy piwo na 20 osób (wcześniej rezerwując stolik za 35zl) a później wyjdziemy ostentacyjnie. (po godzince) co bedą żądać 35 zl?:P wątpię Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bako Re: Studenci piją za mało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 17:08 Zwiedziony możliwością napicia się świeżowarzonego piwa odwiedziłem ten nędzny lokal niedługo po jego otwarciu. Byłem sam, więc siadłem przy barze i zamówiłem pszeniczne. Barman od razu poprosił o kasę, co mnie zdziwiło, bo tłoku nie było (przy barze siedziałem sam jeden), ale nie protestowełm i zapłaciłem. Widać takie mają zwyczaje - pomyślałem - może boją się, że ucieknę? Lekki zgrzyt. Samo piwo było dobre, z głośników sączyło się reggae. Ubawiło mnie to reggae bo budynek należy do wojska, a reggae jest, co tu duzo gadać, mało militarystyczne;) Zadzwoniłem do kogoś, przejrzałem gazetę, po pół h zacząłem się zbierać. Na odchodne zapytałem barmana gdzie jest totaleta. Gdy wychodziłem drzwi zatarasował mi barman z tekstem: Pan nie zapłacił! Ja miałem 100% pewności, że płaciłem jeszcze przed pierwszym łykiem, ale gość cały czas to samo: Nie pamiętam, pan nie płacił. Rachunku oczywiście nie wziąłem, a raczej go nie dostałem. Moje słowo przeciwko jego słowu. Sytuacja jak z Kafki. Zacząłem się awanturować, budząc zainteresowanie nielicznych klientów. Wreszcie przerwałem tę żenującą dla mnie sytuacje i myślę: niech stracę te 6zł. Daję je barmanowi-oszustowi i mówię, że teraz mogę zapłacić 12 zł za piwo, ale nie jestem złodziejem i nie zostawię tak tego. Kiedy wyjąłem kasę dwóch pozostałych barmanów zaczęło przepraszać i przekonywać tego który mnie napadł, że pewno się pomylił. Oddał mi 6zł, ale widziałem, że nie był przekonany. Czułem się podle, bo jestem ucziwy na granicy naiwności. Wyszedłem i na pewno tam nie wrócę. Po tekście Stołecznej domyślam się, że był to tylko jeden z szerokiej gamy sposobów selekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rysio Re: Studenci piją za mało IP: *.chello.pl 02.01.06, 09:38 Szok!! A swoja droga przeciez ich chwytem reklamowym jest wlasny browar i to on przyciaga klientow, wiec czemu tak usilnie chca zrobic z tego miejsca restauracje...? bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
kazuyoshi78 Re: Studenci piją za mało 02.01.06, 09:43 Bo "pan menedżer" wyżej sra, niż dupę ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rysio Re: Studenci piją za mało IP: *.chello.pl 03.01.06, 10:25 Wiec moze genialnym pomyslem byloby otworzenie baru na gorze, a na dole przyjemnej, klimatycznej restauracji. Wszyscy byliby zadowoleni, wlasny i reklamowany tak usilnie browar schodzil by im jak marzenie, a i dla moherowych by sie znalazlo miejsce w piwnicy, daleko od gwaru i halasu. Nie zeby cos, ale mi tam ciemne piwko smakowalo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: john S Re: Studenci piją za mało IP: *.albyny.adelphia.net 01.01.06, 17:50 dlaczego nie wprowadzic standaru ubioru (dress code) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bardzo dobry lokal Re: Studenci piją za mało IP: *.chello.pl 02.01.06, 22:20 Znam to miejce bardzo dobrze bylam tam nie jednokrotnie, jestem studentka i nigdy nie mialam tam problemow ani z wejsciem ani z czym kolwiek innym. Obsługa miła i uczynna, miejsce przyjemne i bardzo dobre piwo.Co do kuchni to owszem karta nie jest rewelacyjna ale kazdy moze cos dla siebie wybrac i to calkiem nie drogo.Mnie to miejsce bardzo odpowiada a co dych wszystkich nie milych sytuacji to byc moze, ze tak bywa ale czy to jedyne miejsce w ktorym tak jest?! Stolik zawsze mozna dostac a to, ze chca minimalnej oplaty to bardzo dobrze bo czy Wy chcielibyscie aby do waszej restauracji schodzilo sie duzo ludzi po to aby przez kilka godzin siedziec przy jednym piwie?!ja tak bym nie chciala wrecz przeciwnie.Widac ze browarmia jest miejscem elegandzkim i spokojnym rozniacym sie od uczelnianych barów.Dlatego troche wyrozumialosci dla wlasciciela i pracownikow. Powinno sie chwalic dobra strategie marketingowa i chec posiadania przyzwoitego lokalu a nie zwyklej wiejskiej sztachetowni! Mnie to nie zraza wrecz przeciwnie bede tam chodzila czesciej zaczne obserwowac dokladniej to co sie tam dzieje ale nie sadze aby zdarzylo sie cos co mogloby mnie zrazic. Wszystkim którzy nie mieli okazji odwiedzic tego lokalu serdecznie polecam to miejsce! Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Chcialbym jednakze zwrocic Ci uwage 02.01.06, 23:05 ze elegancy ludzie, z zwlaszcza damy, piwa nie pijaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bogus Re: Studenci piją za mało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 09:55 Bardzo dobry lokal napisał(a): Znam to miejce bardzo dobrze bylam tam nie jednokrotnie, jestem studentka i > nigdy nie mialam tam problemow ani z wejsciem ani z czym kolwiek innym. Obsługa > miła i uczynna, miejsce przyjemne i bardzo dobre piwo Piszesz tak, jakbys tam pracowala... Mnie to miejsce bardzo odpowiada a co dych wszystkich nie milych > sytuacji to byc moze, ze tak bywa ale czy to jedyne miejsce w ktorym tak jest?! Jezeli chodzi o niemila obsluge, to z pewnoscia nie tylko tutaj tak jest... Ale chore ambicje wlascicielam tej 'restauracji dkla klasy sredniej' sa tak zabawne... czy Wy chcielibyscie aby do waszej restauracji schodzilo sie duzo ludzi po to > aby przez kilka godzin siedziec przy jednym piwie? Jakbym mial caly dzien knajpe pusta, to wolalbym, zeby przyszli do mnie studenci i siedzieli przy jednym piwie... I tak w ogole to pozwole sobie stworzy typ idealny wlasciciela knajpy: Wedlug mnie jest to osoba towarzyska, ktiorej odpowiada szum, po prostu klimat knajpek np. z Pragi, a nie jakis oblesny gbur w zlotym lancuchu na szyi, ktory liczy kazdy grosz... Widac ze browarmia jest miejscem elegandzkim i spokojnym rozniacym > sie od uczelnianych barów Chyba naprawde tam pracujesz... Jakbm byl na miejscu tego wlasciciel i chcialbym tworzyc restauracje dla klasy sredniej, to nie nazywalbym lokalu Browarmia-fatalna nazwa, serio... Wiem, ze top gra slow, nawiazanie hitoryczno-kulturowe itepe... Ale brzmi jak nazwa prawdziwiej sztachetowni... dokladniej to co sie tam dzieje ale nie sadze aby zdarzylo sie cos co mogloby > mnie zrazic Jak to nie moze? Po wszystkich postach na tym forum powinnas przynajmniej miec jakies watpliwosci, a Ty jestes pewna, zesie nic nie zdarzy? Rany!A jak Ci do piwa napluja... Wszystkim którzy nie mieli okazji odwiedzic tego lokalu serdecznie > > polecam to miejsce! Zenada... Odpowiedz Link Zgłoś
zmienna_niezalezna Re: Studenci piją za mało 03.01.06, 11:27 Droga Studentko, piszesz FATALNIE. Przecinków już się czepiać nie będe, wytykanie błędów stylistycznych też sobie daruję, ale, Kochana, "czymkolwiek" piszemy razem. Podobnie jak "niejednokrotnie", "niedrogo", "niemiłych". "Elegandzkim"? Litości... Coś czuję, że taka z Ciebie studentka, jak ze mnie pracownica Browarmii. Bardzo bym chciała mieć taki lokat, gdzie schodziłoby się wiele osób po to, by po prostu porozmawiać. Nawet przy jednym piwie. Nie będę chwaliła tej, jak powiadasz, "dobrej strategii marketingowej". Pozdrów własciciela, bo coś mi się zdaje, że nie będę miała nigdy okazji zrobić tego osobiście, gdyz nie zamierzam się nigdy w tym lokalu pokazać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Studenci piją za mało IP: *.chello.pl 03.01.06, 19:26 Nie jestem pracownica browarmi, to jest moje zdanie i mam do niego prawo, wiec bez takich prosze. Poza tym to co pisze i jak pisze to jest moja prywatna sprawa. To ja moge sie tego wstydzi, a Was to nie powinno interesowac. Lubie ten lokal i bede tam chodzila a nie chce mi sie wierzyc w to wszystko co piszecie bo bedac tam wielokrotnie nic zlego mnie nie spotkalo a Was za pierwszym razem ciekawe! Niestety nie pozdrowie wlasciciela bo go nie znam. Zegnam... Odpowiedz Link Zgłoś
agata99313 Re: Studenci piją za mało 03.01.06, 19:54 zenujaca jest twoja polszczyzna, ale jakie szkoly - np wyzsza szkola czegos tam w bialymstoku albo zamosciu - tacy studenci co do lokalu to czepiacie sie - tam jest naprawde fajnie, piwo najlepsze jakie pilam, jedzenie super - smaczne, duzo i ceny ok - a tak samo siedza tam krawaciarze jak i mlodziez i nikt nikomu nie przeszkadza. ktos naopowiadal glupot dziennikarzowi a ten w pogoni za sensacja zrobil afere. ja tam chodze na piwo ze zanjomymi i nie zamierzam przestac a jak ktos nie chce- tym lepiej, luzniej bedzie i mniej napalone... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgrzyt przecież to typowa warszafka IP: *.acn.waw.pl 05.01.06, 20:43 agata...coś tam, to nie dzieje się w "białymstoku czy zamościu", tylko jakbyś choć trochę myślała swoją warszfską makówką, to by dotarło do ciebie, że sytuacja i jej klientka to typowa warszafka, to tutaj jest mnóstwo szkółek, warszfska wyższa szkółka coś tam coś tam, tutaj jest też ta knajpa, jej obsługa i jej klienci, w warszafce duuuużo buractwa się rodzi, ale jak coś złego to zaraz winny kto inny, bo warszafka to jest tylko trrrryndi :) Odpowiedz Link Zgłoś
zmienna_niezalezna Re: Studenci piją za mało 04.01.06, 10:27 Gość portalu: gosc napisał(a): > To ja moge sie tego wstydzi, a Was to nie powinno interesowac. Nie interesuje mnie, czy się wstydzisz, ale "to jest moje zdanie i mam do niego prawo": powinnaś. Reszta należy do Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matey Re: Studenci piją za mało IP: *.aster.pl 12.01.06, 12:32 Ta cała BrowArmia jest do dupy. Poszliśmy tam z kumplami we 3 i zamówiliśmy ich wyrób. Moje piwo okazało się chyba nie doważone. Tylko mnie meczyło cały dzień, a w smaku nie było też dobre. Z takimi praktykami tam się nie spotkaliśmy, ale obsługa do najmilszych nie należała. Odpowiedz Link Zgłoś