Gość: Pramatka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 09:38 Polecam Karczmę w Pęcicach. www.karczmawpecicach.pl/mapa.htm Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Jerry Re: Karczma w Pęcicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.06, 08:56 Byłem!!! Jest super!!! Też polecam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kateczka Re: Karczma w Pęcicach IP: *.eranet.pl 24.01.06, 19:22 Byłam również. Wspaniałe jedzenie, fajny wystrój. Polecam szczególnie latem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Karczma w Pęcicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 23:56 Mam nadzieję, że jedzenie lepsze niż podana tu stronka, bo ta wyjątkowo obciachowa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Małymiś Re: Karczma w Pęcicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 12:05 Jest ekstra!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniko16 Re: Karczma w Pęcicach 01.02.06, 13:24 Okropny wystrój (przynajmniej tak wygląda na zdjęciach). Straciłabym apetyt otoczona tymi koszmarnymi "rzeźbami". Odpowiedz Link Zgłoś
paaala Re: Karczma w Pęcicach 08.02.06, 13:12 Faktycznie zdjęcia niezbyt udane. Ale byłam w tym miejscu i jedzenie było naprawde wysmienite. Rzeżby w niczym mi nie przeszkadzały (jadłam na zewnątrz, gdzie rzeźby również są), wręcz przeciwnie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pawelpp Rozterki z królikiem związane 10.02.06, 20:57 Po całotygodniowym wysiłku zamierzałem w niedzielę nieco odpocząć. Jako niestrudzony miłośnik turystyki postanowiłem udać się na miłą podwarszawską wycieczkę – do Pęcic, gdzie znajduje się niesamowita Karczma, o której istnieniu doniesiono mi uprzejmie na tym Forum. Kiedy dotarłem na miejsce, łatwo nie mogłem znaleźć drzwi do wnętrza, z powodu ciemności zimowej nocy. A wnętrze jest jak na mój gust oryginalne – mroczne, wypełnione drewnianymi ludowymi rzeźbami, z szerokimi ławami. Przekraczając próg przenosimy się w czasie o 150 lat, chyba tak musiały wyglądać karczmy przydrożne za naszych prapradziadków. Karta dań jest przepastna zaiste, ukazywać ma obfitość kuchni staropolskiej. Są m. in. potrawy z dzika, jelenia, królika, perliczki i bodajże nawet z bażanta. Oprócz tego klasyka polska, trochę ryb. Deser staropolski też można zamówić – najlepszy jest miód pitny, ale tylko najwyższej jakości. Oczywiście jest kilka rodzajów miodu z pasieki Macieja Jarosa. Jadłem kiedyś łosia, żubra i strusia, ale nie spożywałem nigdy królika, przyznaję się. Dlatego poprosiłem o przyrządzenie mi takiego właśnie dania w sosie czosnkowo-cebulowym. A jak tu wino stosowne do obiadu zamówić, kiedy nawet nie wiem jaki ma smak królik? Wziąłem do ręki kartę win, a tam... Petrusy, Latoury, Yquemy i mnogość pomniejszych propozycji. Karty takiej spodziewałbym się w Hotelu Bristol, a nie w jakiejś karczmie z epoki naszych przodków. Jest taki wybór, że mogę pozwolić na odrobinę fantazji. Jeśli królik jest daniem lekkim, to dobre będzie takie st-emilion, nie za poważne, nie z chateaux, tylko generique – 2001 Chapelle De la Trinite. Skoro królik będzie nieco cięższy i bardzo aromatyczny, to nie zaszkodzi mu margaux, np. 1999 Chateau Marquis de Terme. Jeżeli jednak okaże się mniej aromatyczny to lepiej pójdzie z nim wagi średniej sangiovese np. 2000 Vino Nobile di Montepulciano Cecchi. A jak będzie to kawał mięcha, to nawet bardzo konkretne wino przyda się – np. 2000 Barolo Marchesi di Barolo. Osiołkowi w żłobie dano. Zdążyłem się przygotować na wszelkie ewentualności zanim mi przyniesiono królika. Na talerzu zobaczyłem furę smakowitego jedzenia. Króliczek leciutki jest prawie jak indyk, zwierzę skromne, do rangi żubra, ani nawet dzika nie aspiruje. Skromny st-emilion wystarczy – wszystko do siebie pasuje znakomicie. Kiedy dostałem wino, musiałem oczywiście poprosić o większy kieliszek, jak na polską restaurację przystało. Z małej „szklaneczki” bordeaux może smakować jak beaujolais nouveau. Ale do dyspozycji gości jest tylko Krosno. Wszystko super, ale pomyślałem co by było, gdybym na przykład zechciał zamówić 1998 Chateau Petrus. („Każdy, kto słyszał coś o winie wie, co to jest Petrus, tak jak każdy, kto wie coś o piłce słyszał o Pele.” napisali Bieńczyk z Bońkowskim w przewodniku po winach Europy.) Zapytałem kelnera, czy Petrusa podają w takich samych małych kieliszkach z Krosna. W troszkę innych, ale tej samej wielkości – odpowiedział. Szanowni Państwo, właściciele Karczmy! Jeśli czytacie moją skromniutką recenzję, to postarajcie się o kilka odpowiednich kieliszków do tak znakomitej karty win. Nie sto sztuk dla wszystkich gości, tylko 6 sztuk dla takich marud jak ja. Więcej nie można – ciemno i zimno, do domu daleko. Trzeba wracać. Odpowiedz Link Zgłoś
pawelpp Kaczka w żurawinie 03.03.06, 01:00 Kaczka w żurawinie bardzo smaczna. Również mieszanka pasztetów z dzika, jelenia i sarny bardzo udana. Do kaczki: 2001 Barbaresco Marchesi di Barolo - mocno średnie i za drogie. Przydałoby się proste nebbiolo d'alba np. Balbi Soprani. (Do kaczki musi być nebbiolo, moim zdaniem, tzn. nebbiolo d'alba, barbaresco lub nawet lżejsze barolo.) Natomiast doliczanie do rachunku obowiązkowego serwisu ok. 10%, za sam fakt poczynienia rezerwacji na dwie osoby, to według mnie przesada. Pozdrawiam serdecznie Paweł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rysia Re: Karczma w Pęcicach IP: 193.111.166.* 20.02.06, 14:01 uwielbiam tamtejsze zarcie, ale do pierogow nie moge sie przekonac. te w wersji miesnej, jakos malo doprawione i troche mdle jak dla mnie, a ruskie tesh mdle i zapychajace. ale zupy, salatki i dania glowne, pyszota! moj ulubiony deser - grusza z ingrediencjami, pieczona, bodajze w winie! Odpowiedz Link Zgłoś
annab66 Re: Karczma w Pęcicach 21.03.16, 09:34 Osoby planujące imprezy okolicznościowe w Karczmie Pęcice ostrzegam przed nieuczciwym właścicielem. Za pośrednictwem kelnerki i akceptacją właściciela, miałam zarezerwowane przyjęcie komunijne dziecka (w 2015 r.). Ustalone zostało, że przez okres 3 godzin będzie w sali wyłącznie moja rodzina. Półtora tygodnia przed terminem, zostałam poinformowana przez kelnerkę, iż oprócz naszego przyjecia, jednocześnie odbędzie się jeszcze jedno przyjęcie komunijne. Właściciel niestety nie chciał ze mną rozmawiać na temat niedotrzymania umowy. W efekcie tydzień przed imprezą musiałam szukać innego lokalu. Zaliczka nie została mi zwrócona. Zostałam oszukana i okradziona. Niestety nie miałam podpisanej umowy, bo sprawa finał miałaby w sądzie. Odpowiedz Link Zgłoś