Dodaj do ulubionych

Zimne autobusy a ciepłe guziki

24.01.06, 12:46
Zauważyłem że wraz z pasażerami wsiadającymi do autobusów, a
używajacymi "ciepłych guzików", wpada do nich fala zimna - i całe ogrzewanie
wnętrza szlag trafia. Wydaje mi się, ze przyczyną tego są własnie ciepłe
guziki. Czy nie warto by pomyśleć o ich likwidacji? Lepiej sprawdzają się w
lecie.
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: Zimne autobusy a ciepłe guziki 24.01.06, 12:48
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=35414901
      • Gość: ... Re: Zimne autobusy a ciepłe guziki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 12:52
        Czytanie ze zrozumieniem nie jest twoja mocna stroną. Nie chodzi mi o zepsute
        ciepłe guziki. Chodzi mi o czynne. Ludzie na przystankach korzystają z nich i
        wraz z nimi do autobusów wpada fala zimna. Unieruchomienie guzików spowoduje,
        że ci ludzie nie będą wsiadać - i do wnętrza nie bedzie się dostawać zimno.
        Paniał?
        • yavorius Do mnie to? 24.01.06, 13:00
          Bo jak do mnie, to chciałem tylko i wyłącznie napisać, że zakładanie kolejnych
          wątków na temat mrozu i komunikacji, jest no cóż, śmieceniem?
          • Gość: ... Re: Do mnie to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 14:17
            Kolego, czy jesteś idiotą czy tylko tak się zachowujesz? Równie dobrze mógłbyś
            napisać, że smieceniem jest zakładanie kolejnych wątków na temat Warszawy. Jest
            sroga zima (może nie zauważyłeś), pojawiają się pewne problemy nie wystepujące
            w innych porach roku (może nie zauważyłeś), ludzie na to reagują (aż za bardzo
            zauważyłeś). Proponuję, żebyś zgłosił się na moderatora tego forum.
            Administracja potrzebuje takich świrów jak ty.
        • pompompom Re: Zimne autobusy a ciepłe guziki 24.01.06, 18:32
          Czytanie ze zrozumieniem nie jest twoja mocna stroną. Nie chodzi mi o zepsute
          > ciepłe guziki. Chodzi mi o czynne. Ludzie na przystankach korzystają z nich i
          > wraz z nimi do autobusów wpada fala zimna. Unieruchomienie guzików spowoduje,
          > że ci ludzie nie będą wsiadać - i do wnętrza nie bedzie się dostawać zimno.
          > Paniał?
          słuchaj, a może przesiądź się do taksówek, tam nie praktykuje się
          idei "ciepłego guzika". I będziesz podróżować jak panisko, wygodnie, ciepło i
          bez tego motłochu, co to autobusami jeździ. Wypróbuj co ci szkodzi
          Precz z guzikami
          <devil>
          • pra_gosia Re: Zimne autobusy a ciepłe guziki 24.01.06, 18:43
            Jeżeli spawacz będzie podobny do polskiego eksportowego hydraulika,
            to mogę się przejechać kilka przystanków.
    • Gość: kixx To przeciez nie jest wina cieplych guzikow IP: *.acn.waw.pl 24.01.06, 14:34
      guziki moga zostac-nalezy zaspawac drzwi
      • yavorius Ech, Kixx 24.01.06, 14:35
        Ty to byś od razu spawał. Tu trzeba delikatnie, najpierw zakleić ośmiorniczką i
        zobaczyć, co się będzie działo...
        • Gość: kixx Re: Ech, yavorius IP: *.acn.waw.pl 24.01.06, 14:38
          przeciez to oczywiste
          cieplo nie bedzie uciekac z autobusow
          • pra_gosia Panienka z okienka 24.01.06, 16:34
            To może przez okienko będziemy się gramolić do autobusu?
            • Gość: kixx Re: Panienka z okienka IP: *.acn.waw.pl 24.01.06, 16:47
              zaspawa sie jak juz wszyscy wejda
    • Gość: Zyzio Re: Zimne autobusy i zimne nozki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 19:11
      A ja dziś słyszałem, jak kierowca klął, że mu nogi zamarzają. Przez chwilę było
      mi go żal, ale tylko chwilę.

      --
      Mów mi Zyzio, mała
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka