Dodaj do ulubionych

Zaczyna się budowa mokotowskiego odcinka al. KEN

IP: 213.146.57.* 12.11.02, 08:47
Bez poprawy skrzyżowań i poszerzenia ul. Domaniewskiej samochody
utną w korkach na skrzyżowaniach z ul. Puławską i al.
Niepodległości. Już dzisiaj brakuje wydzielonego pasa na
Niepodległości dla jadących z północy do skrętu w lewo w
Domaniewską. Ponadto aż się prosi aby poprawić ruch na rondzie
przy stacji metra Wilanowska i wykonać trzeci pas al.
Niepodległości na odcinku Domaniewska - Wilanowska oraz
wydzielony do skrętu w prawo w Wilanowską.
Może cieszyć ta inwestycja ale w gestii Mokotowa jest wykonanie
drugiej jezdni ul. Wołoskiej na odcinku Woronicza - Racławicka.
Miała być wykonana w tym roku i nikt się nie zająknął dlaczego
robót nie wykonano. Podobnie pilne jest wykonanie skrzyżowania
ulic Wołoskiej - Wilanowskiej. Roboty zostały przerwane półtora
roku temu i wykonany fragment jezdni Marynarska - Cybernetyki
zarósł chwastami. Czy ktoś z władz miasta Warszawy odpowiada za
to bezchołowie?
Obserwuj wątek
    • robertrobert1 Re: Zaczyna się budowa mokotowskiego odcinka al. 12.11.02, 11:29
      Jest kolejna inwestycja prowadzona z niepotrzebnym rozmachem.
      Aleja KEN jest ulicą lokalną i powinna nadal pełnić taką
      funkcję. Pomysł wydłużenia jej do al. Wilanowskiej ma
      niwątpliwie swoje plusy ale budowa dwupasmowej jezdni przez
      osiedla mieszkaniowe całkowicie nie ma sensu. Kolejna ulica
      spowoduje zwiększenie ruchu samochodowego i w efekcie
      spotęgowanie korków. To prawda, że na kilku skrzyżowaniach ruch
      będzie mniejszy ale za to na pozostałych spotęguje się! A czy
      oto chodzi? W całej Europie Zachodniej zmniejsza się ruch
      samochodowy w mieście poprzez zawężanie ulic albo ich
      przemianowywanie na ciągi pieszo-rowerowe. U nas, czyli w
      Warszawie, w dalszym ciągu jesteśmy opętani gigantomanią z
      czasów PRL i wszelkie inwestycje drogowe budójemy na wzór
      wschodnioeuropejski: szerokie ulice, jeszcze szersze
      skrzyżowania, brak miejsca do parkowania dla samochodów,
      przystanki autobusowe oddalone od skrzyżowania i wpuszczone w
      zatoczkę, chodniki dla pieszych i ścieżki rowerowe sprowadzone
      na drógi plan i traktowane jako zło konieczne. Nie rozumiem
      logigi władz miasta! Miasto i wszelka infrastruktóra winna
      zapewniać bezpieczeństwo dla słabszych użytkowników dróg.
      Tymczasem to właśnie oni sa dyskryminowani a użytkownicy
      samochodów stawiani na piedestale. Dlaczego?
      • sloggi Re: Zaczyna się budowa mokotowskiego odcinka al. 12.11.02, 12:08
        Dlaczego robertrobert1 nie uznajesz ortografii ?
        Dlaczego chciałbyś zmusić większość społeczeństwa do jeżdzenia na bicyklach ?
        • Gość: z Re: Zaczyna się budowa mokotowskiego odcinka al. IP: *.merlin.pl 12.11.02, 13:04
          sloggi napisał:

          > Dlaczego robertrobert1 nie uznajesz ortografii ?
          > Dlaczego chciałbyś zmusić większość społeczeństwa do jeżdzenia na bicyklach ?
          >

          A ty sloggi odpowiedz dlaczego jak nie masz nic na temat do powiedzenia to się oddzywasz.

          Mieszkam na Ursynowie i zgadzam się z Robertem że przedłużenie nie jest potrzebne. Jeszcze nie widziałem korka w strone centrum na KEN. Natomiast w przeciwną strone coddzienie od 16:30-18:00.

          Brak ścieżek rowerowych to temat na bardzo duży artykuł i dlatego zachęcam redaktorów gazety do poruszenia tego tematu.
          • sloggi Re: Zaczyna się budowa mokotowskiego odcinka al. 12.11.02, 13:10
            Gość portalu: z napisał(a):

            > sloggi napisał:
            >
            > Dlaczego robertrobert1 nie uznajesz ortografii ?
            > Dlaczego chciałbyś zmusić większość społeczeństwa do jeżdzenia na bicyklach ?
            > >
            >
            > A ty sloggi odpowiedz dlaczego jak nie masz nic na temat do powiedzenia to
            się oddzywasz.
            A dlaczego nie ?

            > Mieszkam na Ursynowie i zgadzam się z Robertem że przedłużenie nie jest
            potrzeb
            > ne. Jeszcze nie widziałem korka w strone centrum na KEN. Natomiast w
            przeciwną strone coddzienie od 16:30-18:00.
            >

            Na KEN korka nie ma, ale jest na Puławskiej przed Wałbrzyską i przed Dworcem
            Południowym.


            > Brak ścieżek rowerowych to temat na bardzo duży artykuł i dlatego zachęcam
            redaktorów gazety do poruszenia tego tematu.

            Bo nikt nie umie przycisnąć decydentów, żeby realizowali swoje obiecanki.
            Kto obiecywał ścieżkę na Nowym Świecie ?
            Na duże szczęście burmistrz Targówka (gdzie mieszkam) jest zapalonym rowerzystą
            i za jego rządów przybyło nam 18 km. ścieżek.
            • olecky Re: Zaczyna się budowa mokotowskiego odcinka al. 12.11.02, 15:28
              oj sloggi, ty chyba zygzakiem jezdzisz, 8 km to byc moze,
              ale nie 18.
            • Gość: Wojtas Przedłużenie KEN IP: 2.1.* / *.pnu.com 13.11.02, 11:12
              sloggi napisał:

              > Na KEN korka nie ma, ale jest na Puławskiej przed Wałbrzyską i przed Dworcem
              > Południowym.


              I przedłużenie ul.KEN tego na pewno nie zmieni. Mało tego to bedzie bodziec dla
              mieszkańców Ursynowa, którzy do tej pory dojeżdżali metrem do pracy, a mają
              samochód do skorzystania ze swojego samochodu, aby dojechać do pracy. Tak z
              ciekawości, czy szybciej dojadą. Zanim stwierdzą, że nie to trochę czasu minie.
        • robertrobert1 Re: Zaczyna się budowa mokotowskiego odcinka al. 12.11.02, 13:14
          sloggi napisał:
          > Dlaczego chciałbyś zmusić większość społeczeństwa do jeżdzenia na bicyklach ?
          >
          Nie zmusić ale uświadomić użytkownikom samochodów osobowych możliwość
          korzystania z innego środka komunikacji.
          Dlaczego kierowcy są nietolerancyjni w stosunku do innych użytkowników dróg?
          Dlaczego zajeżdżają drogą autobusom?
          Dlaczego obtrąbiają rowerzystów?
          Dlaczego "rozjeżdżają" pieszych na chodnikach?

          Czy ma dalej mnożyć?

          A poważnie oto zalet zazdy na rowerze:
          - oszczędność pieniędzy: zakup i utrzymanie roweru jest znacznie tańsze, niż
          eksploatacja samochodu, przejazdy taksówką czy komunikacją zbiorową oraz opłaty
          za parkowanie
          - poprawa i utrzymanie kondycji: jazda rowerem jest okazją do ćwiczeń
          fizycznych
          - niezależność od korków i tłoku w tramwajach i autobusach.
          - dzika frajda
          - możliwość poznania wielu ciekawych ludzi, którzy też wybrali rower
          - rower nie zabija!
          - rower nie zanieczyszcza powietrza, który wszyscy oddychamy


          • dgr Re: Zaczyna się budowa mokotowskiego odcinka al. 12.11.02, 13:36
            Piszesz bardzo ladnie o poruszaniu sie na rowerze i ja sie w sumie z nim
            zgadzam, ale (podejrzewam ze nie przez przypadek) nie piszesz o jednej
            podstawowej wadzie jazdy na rowerze. A mianowicie w naszej strefie klimatycznej
            jazda rowerem pozna jesienia i praktycznie cala zima dla wiekszosci ludzi jest
            nie do przyjecia.
            Poza tym zauwazylem ze pomimo ze sciezki rowerowe sa wzdluz np. KEN to i tak
            rowerzysci jezdza po ulicy mimo ze maja NAKAZ jazdy po wytyczonych trasach dla
            rowerow.
            Pzdr DarkG
            • Gość: Ben Re: Zaczyna się budowa mokotowskiego odcinka al. IP: *.chello.pl 12.11.02, 14:13
              dgr napisał:

              > Piszesz bardzo ladnie o poruszaniu sie na rowerze i ja
              sie w sumie z nim
              > zgadzam, ale (podejrzewam ze nie przez przypadek) nie
              piszesz o jednej
              > podstawowej wadzie jazdy na rowerze. A mianowicie w
              naszej strefie klimatycznej
              > jazda rowerem pozna jesienia i praktycznie cala zima
              dla wiekszosci ludzi jest
              > nie do przyjecia.

              Nie wiem, dlaczego wypowiadasz się w imieniu większości
              ludzi, ale chciałbym ci zwrócić uwagę, że w Szwecji czy
              Finlandii jeździ się na rowerze przez cały rok, a w
              Warszawie klimat mamy zdecydowanie łagodniejszy. Co
              ciekawsze znacznie łatwiej spotkać rowerzystę zimą w
              Szwecji niż np. w Grecji, co świadczy o tym że całe to
              opowiadanie o pogodzie i klimacie to zwykłe brednie.
              Właściwie to główną zimową niedogodnością jest
              ochlapywanie breją przez mniej lub bardziej chamowatych
              kierowców - a to akurat ścieżki rowerowe dosyć dobrze
              rozwiązują.
              • dgr Re: Zaczyna się budowa mokotowskiego odcinka al. 13.11.02, 09:20
                Gość portalu: Ben napisał(a):


                > Nie wiem, dlaczego wypowiadasz się w imieniu większości

                Powinienem napisac: dla wiekszosci ludzi jezdzacych w POLSCE na rowerze itd.
                Zauwaz ze z nastaniem zimniejszych okresow zdecydowanie zmniejsza sie ilosc
                rowarzystow poruszajacych sie w celach rekreacyjnych, takze chyba jednak
                warunki klimatyczne maja wpływ na jazde rowerem ?

                > ludzi, ale chciałbym ci zwrócić uwagę, że w Szwecji czy
                > Finlandii jeździ się na rowerze przez cały rok, a w
                > Warszawie klimat mamy zdecydowanie łagodniejszy. Co
                > ciekawsze znacznie łatwiej spotkać rowerzystę zimą w
                > Szwecji niż np. w Grecji, co świadczy o tym że całe to
                > opowiadanie o pogodzie i klimacie to zwykłe brednie.

                Piszesz ze w Szwecji, czy Finlandii jezdzi sie caly rok, ale podejrzewam, ze
                jest tych rowerzystow w okresie zimowym zdecydowanie mniej niz latem.

                > Właściwie to główną zimową niedogodnością jest
                > ochlapywanie breją przez mniej lub bardziej chamowatych
                > kierowców - a to akurat ścieżki rowerowe dosyć dobrze
                > rozwiązują.
                Nawet gdyby tych sciezek byla wystarczajaca ilosc b. duzo ludzi przesiadaloby
                sie do samochodow, gdyz nie kazdy lubi gdy pada na niego snieg czy deszcz i
                jest przerazliwie zimno. I nie jest to tylko kwestia cieplejszego ubrania.

                DarkG
                • Gość: Wojtas Jak zimą się jedzie na rowerze IP: 2.1.* / *.pnu.com 13.11.02, 09:42
                  Jak się pedałuje zimą to wcale nie jest zimno - trzeba tylko zadbać o
                  rękawiczki na dłonie i czapkę na głowę. Po zakończeniu jazdy gwarantuje, że
                  będzie Ci gorąco
                  • dgr Re: Jak zimą się jedzie na rowerze 13.11.02, 11:08
                    Gość portalu: Wojtas napisał(a):

                    > Jak się pedałuje zimą to wcale nie jest zimno - trzeba tylko zadbać o
                    > rękawiczki na dłonie i czapkę na głowę. Po zakończeniu jazdy gwarantuje, że
                    > będzie Ci gorąco
                    Sprobuj zrozumiec ze nie kazdy chce jezdzic w takich warunkach. Nawet gdyby
                    wszedzie byly sciezki rowerowe, a kierowcy bardzo kulturalni to czesc ludzi
                    (mysle ze zdecydowana wiekszosc) i tak przesiadzie sie do samochodów. Poza tym
                    zauwaz ze duzo ludzi zawozi swoje dzieci do szkol i na rozne zajecia i czy oni
                    taz powinni jezdzic rowerem.
                    Nie wymagaj od innych ludzi aby mieli takie same upodobania i potrzeby jak ty.
                    DarkG
                    • Gość: Wojtas Re: Jak zimą się jedzie na rowerze IP: 2.1.* / *.pnu.com 13.11.02, 11:32
                      dgr napisał:

                      > zauwaz ze duzo ludzi zawozi swoje dzieci do szkol i na rozne zajecia i czy
                      oni
                      > taz powinni jezdzic rowerem.
                      > Nie wymagaj od innych ludzi aby mieli takie same upodobania i potrzeby jak ty.
                      > DarkG

                      Jak moje dziecko będzie chodzić do szkoły to nie będzie to szkoła na drugim
                      końcu miasta, więc nie będę musiał wieźć dziecka samochodem - samo pójdzie. I
                      przez to nauczy się samodzielności, trochę pozna zasady ruchu drogowego.
                    • Gość: Ben Re: Jak zimą się jedzie na rowerze - dobrze IP: *.chello.pl 13.11.02, 11:32
                      dgr napisał:

                      > Poza tym zauwaz ze duzo ludzi zawozi swoje dzieci
                      > do szkol i na rozne zajecia i czy oni
                      > taz powinni jezdzic rowerem.

                      Szczególnie dzieci - inaczej wyrośnie kolejne pokolenie,
                      które nie będzie w stanie zarobić na lekarstwa dla
                      siebie. Dowożenie samochodem do szkoły to parę lat życia
                      w plecy.

                      > Nie wymagaj od innych ludzi aby mieli takie same
                      upodobania i potrzeby jak ty.

                      No właśnie - nie każdemu musi się podobać hałaśliwa i
                      smrodliwa arteria przecinająca jeden z atrakcyjniejszych
                      zakątków Mokotowa - a o tym właśnie jest ten wątek.
                • Gość: Ben Re: Zaczyna się budowa mokotowskiego odcinka al. IP: *.chello.pl 13.11.02, 11:06
                  dgr napisał:

                  > Zauwaz ze z nastaniem zimniejszych okresow zdecydowanie
                  zmniejsza sie ilosc
                  > rowarzystow poruszajacych sie w celach rekreacyjnych,

                  Właśnie - w celach rekreacyjnych - a my tutaj przecież o
                  celach komunikacyjnych.

                  > takze chyba jednak
                  > warunki klimatyczne maja wpływ na jazde rowerem ?

                  Raczej nieduży - ponownie zwracam uwagę, że najwięcej
                  rowerzystów jest w Danii, Holandii, Szwecji itp.
                  miejscach gdzie zimno i mokro, a w Grecji czy Portugalii
                  cykliści są równą rzadkością co w Polsce.

                  > Piszesz ze w Szwecji, czy Finlandii jezdzi sie caly
                  rok, ale podejrzewam, ze
                  > jest tych rowerzystow w okresie zimowym zdecydowanie
                  mniej niz latem.

                  Pewnie mniej - część np. przesiada się na narty biegowe
                  :). Ale w liczbach bezwzględnych to zapewne wciąż więcej
                  osób korzysta ze ścieżek rowerowych niż np. wielokrotnie
                  droższych obwodnic dla samochodów.
                  • dgr Re: Zaczyna się budowa mokotowskiego odcinka al. 13.11.02, 13:00
                    Gość portalu: Ben napisał(a):

                    > Właśnie - w celach rekreacyjnych - a my tutaj przecież o
                    > celach komunikacyjnych.

                    Czy uwazasz ze jedno z drugim nie ma zadnego powiazania ? Czy uwazasz ze jezeli
                    ktos nie jezdzi rowerem rekreacyjnie to zacznie dojezdzac rowerem do pracy w
                    najwieksza pluche ? Nie zartuj

            • Gość: Robert Re: Zaczyna się budowa mokotowskiego odcinka al. IP: *.astercity.net 12.11.02, 14:20
              dgr napisał:

              > A mianowicie w naszej strefie klimatycznej
              >
              > jazda rowerem pozna jesienia i praktycznie cala zima dla wiekszosci ludzi
              jest
              > nie do przyjecia.

              Mnie też się tak wydaje ale nie wiem dlaczego?
              Czy dlatego ,że jest chłodniej niż w lecie?
              Czy może dlatego, że jest więcej opadów?
              Czy dlatego, że więcej rzeczy się pierze?
              Może to są utrudnienia ale są też i zalety:
              - Jest cieplej niż w autobusie lub samochodzie
              - Nie marznie sie na przystankach
              - Nie trzeba skrobać szyb

              > Poza tym zauwazylem ze pomimo ze sciezki rowerowe sa wzdluz np. KEN to i tak
              > rowerzysci jezdza po ulicy mimo ze maja NAKAZ jazdy po wytyczonych trasach
              dla rowerow.
              Wiem! Ale zauważ, że na ścieżkach parkują samochody, chodzą piesi i mamusie z
              wózkami, ich stan techniczny nie daje się do poruszania się na rowerach
              szosowych. Być może dla niektórych to nie jest wytłumaczenie ale dlaczego mam
              narażać swoj sprzęt wartości 10 000 zł na uszkodzenie! Scieżki winny być
              dostosowane do najslabszego użytkownika a nie do akrobatów rowerowych!
            • Gość: Wojtas Ale to nie znaczy IP: 2.1.* / *.pnu.com 13.11.02, 09:39
              NAKAZ jazdy po wyznaczonej ścieżce rowerowej dla rowerzystów nie oznacza zakazu
              jazdy dla nich po ulicach.
              • dgr Re: Wlasnie znaczy 13.11.02, 11:15
                Gość portalu: Wojtas napisał(a):

                > NAKAZ jazdy po wyznaczonej ścieżce rowerowej dla rowerzystów nie oznacza
                zakazu
                >
                > jazdy dla nich po ulicach.

                Niestety NAKAZ jazdy po sciezce rowerowej wlasnie ZAKAZUJE jazdy po drodze przy
                ktorej znajduje sie ta sciezka.
                DarkG
                • Gość: Wojtas Re: Wlasnie znaczy IP: 2.1.* / *.pnu.com 13.11.02, 11:37
                  dgr napisał:

                  > Niestety NAKAZ jazdy po sciezce rowerowej wlasnie ZAKAZUJE jazdy po drodze
                  przy
                  >
                  > ktorej znajduje sie ta sciezka.
                  > DarkG

                  A własnie, że nie bo oznacza on drogę dla rowerzystów. Żeby rowerzysta nie mógł
                  jeździć po ulicy to przy tej ulicy trzeba ustawić stosowny znak zakazu. Tak
                  jest przy ul. Górczewskiej.
                  • dgr Re: Wlasnie znaczy 13.11.02, 11:56
                    Gość portalu: Wojtas napisał(a):

                    > A własnie, że nie bo oznacza on drogę dla rowerzystów. Żeby rowerzysta nie
                    mógł
                    >
                    > jeździć po ulicy to przy tej ulicy trzeba ustawić stosowny znak zakazu. Tak
                    > jest przy ul. Górczewskiej.

                    Najpierw nalezy przeczytac kodeks drogowy (chyba ze rowerzystow to
                    nieobowiazuje), a w nim jest napisane:
                    "Art. 33. 1. Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi
                    dla rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystając
                    z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność
                    i ustępować miejsca pieszym".
                    Czyli tlumaczenie sie ze po drodze dla rowerow poruszaja sie piesi i rowerzysta
                    moze jechac po jezdni nie ma zadnego znaczenia.
                    Co wiecej jezeli na drodze jest pobocze, to rowerzysta jest obowiazany
                    korzystac z pobocza, a dopiero w trzeciej kolejnosci moze wjechac na jezdnie.
                    DarkG
                    • Gość: Wojtas Re: Wlasnie znaczy IP: 2.1.* / *.pnu.com 13.11.02, 13:25
                      dgr napisał:
                      > Najpierw nalezy przeczytac kodeks drogowy (chyba ze rowerzystow to
                      > nieobowiazuje), a w nim jest napisane:
                      > "Art. 33. 1. Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z
                      drogi
                      > dla rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem,
                      korzystając
                      > z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną
                      ostrożność
                      > i ustępować miejsca pieszym".
                      > Czyli tlumaczenie sie ze po drodze dla rowerow poruszaja sie piesi i
                      rowerzysta
                      >
                      > moze jechac po jezdni nie ma zadnego znaczenia.
                      > Co wiecej jezeli na drodze jest pobocze, to rowerzysta jest obowiazany
                      > korzystac z pobocza, a dopiero w trzeciej kolejnosci moze wjechac na jezdnie.
                      > DarkG

                      Jeszcze nie widziałem policjanta karzącego rowerzystę za jazdę po ulicy. Bowiem
                      w myśl tego artykułu chodnik zalicza się do pobocza.

                      Poza tym w kodeksie drogowym jest dużo artykułów nie przetrzeganych przez
                      kierowców (o parkowaniu, używaniu kierunkowskazów, sygnałów dźwiękowych itp.).

                      A więc Policja powinna wlepiać mandaty np. kierowcom blokującym: ścieżkę
                      rowerową przy budynku Focus Filtrowa i wielu innych miejscach, chodnik (Al.
                      Jerozolimskie między rondami: de'Gaulle'a i Dmowskiego- mniej niż 1,5 metra dla
                      pieszych), itd.

                      Ale przyznaję Ci rację co do jazdy rowerzystów tylko po ścieżkach, jesli są. Bo
                      jak mam jechać ścieżką rowerową, która za 100 metrów zamieni się w dziurawy
                      chodnik to wybiorę jazdę ulicą.
                      • dgr Re: Wlasnie znaczy 13.11.02, 14:39
                        Gość portalu: Wojtas napisał(a):

                        > Jeszcze nie widziałem policjanta karzącego rowerzystę za jazdę po ulicy.
                        Bowiem
                        >
                        > w myśl tego artykułu chodnik zalicza się do pobocza.

                        Napisz gdzie jest napisane ze chodnik w miesicie zalicza sie do pobocza ?

                        >
                        > Poza tym w kodeksie drogowym jest dużo artykułów nie przetrzeganych przez
                        > kierowców (o parkowaniu, używaniu kierunkowskazów, sygnałów dźwiękowych itp.).
                        >
                        > A więc Policja powinna wlepiać mandaty np. kierowcom blokującym: ścieżkę
                        > rowerową przy budynku Focus Filtrowa i wielu innych miejscach, chodnik (Al.
                        > Jerozolimskie między rondami: de'Gaulle'a i Dmowskiego- mniej niż 1,5 metra
                        dla
                        >
                        > pieszych), itd.
                        >
                        > Ale przyznaję Ci rację co do jazdy rowerzystów tylko po ścieżkach, jesli są.
                        Bo
                        >
                        > jak mam jechać ścieżką rowerową, która za 100 metrów zamieni się w dziurawy
                        > chodnik to wybiorę jazdę ulicą.

                        Jezeli to mozliwe to prosilbym, abys sie zdecydowal: czy mowimy o tym jak jest
                        w przepisach. czy jak to odbywa sie w naszym miejscowym pierdolniku. Bo na
                        poczatku odwolywales sie do nieistniejacego przepisu, a pozniej gdy okazalo sie
                        ze nie masz racji to opisujesz jak to odbywa sie zwyczajowo. Zeby nie bylo
                        watpiwosci, to jestem calkowicie za tym zeby karac kierowcow samochodow za
                        stawianie pojazdow na sciezkach, ale rownierz powinno sie karac rowarzystow
                        jezeli lamia przepisy.
                        DarkG
                        • Gość: Wojtas Pobocze IP: 2.1.* / *.pnu.com 13.11.02, 15:13
                          dgr napisał:

                          > Gość portalu: Wojtas napisał(a):
                          > Napisz gdzie jest napisane ze chodnik w miesicie zalicza sie do pobocza ?

                          Chodnik w mieście przy jezdni (całość to ulica) jest odpowiednikiem pobocza
                          przy drodze poza miastem.

                          > Jezeli to mozliwe to prosilbym, abys sie zdecydowal: czy mowimy o tym jak
                          jest
                          > w przepisach. czy jak to odbywa sie w naszym miejscowym pierdolniku. Bo na
                          > poczatku odwolywales sie do nieistniejacego przepisu, a pozniej gdy okazalo
                          sie
                          >
                          > ze nie masz racji to opisujesz jak to odbywa sie zwyczajowo

                          Znak oznaczający drogę dla rowerzystów nie zakazuje im jazdy po jezdni i choć
                          jest znakiem nakazu to moim zdaniem w rzeczywistości jest znakiem, który
                          informuje o drodze przeznaczonej tylko dla rowerzystow. Tak jak znak
                          oznaczający początek autostrady informuje o drodze dla pojazdów silnikowych
                          zdolnych osiągnąć prędkość coc najmniej... .
                          Jeśli będziesz interpretował ten znak (dorga dla rowerów) inaczej, to co
                          powiesz o znaku...NAKAZU, który informuje o końcu drogi dla rowerzystów - że
                          rowerzysta ma się wynieść teraz z normalnego chodnika (bo ten takim się stał
                          wskutek takiego, a nie innego ustawienia znaku) na jezdnię?
                          • dgr Re: Pobocze 13.11.02, 16:16
                            Gość portalu: Wojtas napisał(a):

                            > Chodnik w mieście przy jezdni (całość to ulica) jest odpowiednikiem pobocza
                            > przy drodze poza miastem.
                            Taa, a to ciekawe. Mozesz mi powiedziec, ktory artykul kodeksu drogowego mowi
                            ze chodnik jest poboczem. Zauwaz ze stajac na poboczu mozesz zajac cala jego
                            szerokosc i z tego co pamietam (ale moge sie mylic) nie mozna na nim parkowac.
                            Natomiast na chodniku mozesz parkowac pod pewnymi warunkami (ktore w Polsce i
                            tak nie sa przestrzegane).
                            >
                            > Znak oznaczający drogę dla rowerzystów nie zakazuje im jazdy po jezdni i choć
                            > jest znakiem nakazu to moim zdaniem w rzeczywistości jest znakiem, który
                            > informuje o drodze przeznaczonej tylko dla rowerzystow. Tak jak znak
                            > oznaczający początek autostrady informuje o drodze dla pojazdów silnikowych
                            > zdolnych osiągnąć prędkość coc najmniej... .
                            > Jeśli będziesz interpretował ten znak (dorga dla rowerów) inaczej, to co
                            > powiesz o znaku...NAKAZU, który informuje o końcu drogi dla rowerzystów - że
                            > rowerzysta ma się wynieść teraz z normalnego chodnika (bo ten takim się stał
                            > wskutek takiego, a nie innego ustawienia znaku) na jezdnię?
                            Chcialbym zebys zauwazyl ze ja pisalem o przepisie kodeksu drogowego ktory
                            naklada ma rowerzyste obowiazek jazdy po drodze dla rowerow, jezeli taka
                            istnieje wzdluz ulicy czy drogi. Nic nie pisalem o znakach drogowych. O znaku
                            NAKAZU pisal bodajze Joe :-)
                            DarkG
                            • Gość: Wojtas Re: Pobocze IP: 2.1.* / *.pnu.com 14.11.02, 10:28
                              dgr napisał:

                              > Taa, a to ciekawe. Mozesz mi powiedziec, ktory artykul kodeksu drogowego mowi
                              > ze chodnik jest poboczem. Zauwaz ze stajac na poboczu mozesz zajac cala jego
                              > szerokosc i z tego co pamietam (ale moge sie mylic) nie mozna na nim parkowac.
                              > Natomiast na chodniku mozesz parkowac pod pewnymi warunkami (ktore w Polsce i
                              > tak nie sa przestrzegane).

                              Nie podam Ci konkretnego artykułu, ale jeśli nie ma stosownego określenia wśród
                              artykułów określających co jest drogą, a co nie, to jest to niedopatrzenie
                              ustawodawcy.

                              > Chcialbym zebys zauwazyl ze ja pisalem o przepisie kodeksu drogowego ktory
                              > naklada ma rowerzyste obowiazek jazdy po drodze dla rowerow, jezeli taka
                              > istnieje wzdluz ulicy czy drogi. Nic nie pisalem o znakach drogowych. O znaku
                              > NAKAZU pisal bodajze Joe :-)
                              > DarkG

                              Przepis, o którym mówisz nie zakazuje jednoznacznie rowerzyście korzystania z
                              jezdni. Ma on zastosowanie w czasie rostrzygania, kto ponosi winę za wypadek,
                              gdy uczestniczy w nim rowerzysta.
                  • Gość: Joe Re: Wlasnie znaczy IP: *.softomasz.pl 13.11.02, 12:41
                    Gość portalu: Wojtas napisał(a):

                    > dgr napisał:
                    >
                    > > Niestety NAKAZ jazdy po sciezce rowerowej wlasnie ZAKAZUJE jazdy po drodze
                    >
                    > przy
                    > >
                    > > ktorej znajduje sie ta sciezka.
                    > > DarkG
                    >
                    > A własnie, że nie bo oznacza on drogę dla rowerzystów. Żeby rowerzysta nie
                    mógł
                    >
                    > jeździć po ulicy to przy tej ulicy trzeba ustawić stosowny znak zakazu. Tak
                    > jest przy ul. Górczewskiej.

                    Zgodnie z ustawą "Prawo o ruchu drogowym" droga dla rowerów ("ścieżka
                    rowerowa") to droga odpowiednio oznakowana. Wstęga czerwonej kostki bez znaku C-
                    13 NIE JEST DROGĄ DLA ROWERÓW. Będzie nią dopiero po postawieniu tego znaku,
                    który jest ZNAKIEM NAKAZU, jak wszystkie znaki z grupy C. Dla zakazania jazdy
                    rowerom po jezdni znak ten jest całkowicie wystarczający i nie jest potrzebne
                    umieszczanie dodatkowo znaku zakazu, tak jak nie stawia się znaku zakazu skrętu
                    w lewo tam, gdzie stoi znak nakazu skrętu w prawo. Za niestosowanie się do
                    znaku NAKAZU korzystania z drogi dla rowerów (C-13), zgodnie z właśnie
                    opublikowanym mandatownikiem, grozi grzywna w wysokości do 200 zł.
                    • Gość: Wojtas Kodeks IP: 2.1.* / *.pnu.com 13.11.02, 13:10
                      Gość portalu: Joe napisał(a):
                      > Zgodnie z ustawą "Prawo o ruchu drogowym" droga dla rowerów ("ścieżka
                      > rowerowa") to droga odpowiednio oznakowana. Wstęga czerwonej kostki bez znaku
                      C
                      > -
                      > 13 NIE JEST DROGĄ DLA ROWERÓW. Będzie nią dopiero po postawieniu tego znaku,
                      > który jest ZNAKIEM NAKAZU, jak wszystkie znaki z grupy C. Dla zakazania jazdy
                      > rowerom po jezdni znak ten jest całkowicie wystarczający i nie jest potrzebne
                      > umieszczanie dodatkowo znaku zakazu, tak jak nie stawia się znaku zakazu
                      skrętu
                      >
                      > w lewo tam, gdzie stoi znak nakazu skrętu w prawo. Za niestosowanie się do
                      > znaku NAKAZU korzystania z drogi dla rowerów (C-13), zgodnie z właśnie
                      > opublikowanym mandatownikiem, grozi grzywna w wysokości do 200 zł.

                      No cóż zgodnie z tą samą ustawą parkowanie, utrudnianie ruchu rowerzystom na
                      takiej drodze też jest zabronione i grozi za to również mandat.

                      W obu przypadkach ustawa nie jest przestrzegana. Czy z tego powodu są nakładane
                      mandaty? Nie!!!
          • joseph.007 Re: Zaczyna się budowa mokotowskiego odcinka al. 12.11.02, 13:51
            robertrobert1 napisał:

            > A poważnie oto zalet zazdy na rowerze:
            > - oszczędność pieniędzy: zakup i utrzymanie roweru jest znacznie tańsze, niż
            > eksploatacja samochodu, przejazdy taksówką czy komunikacją zbiorową oraz
            opłaty
            >
            > za parkowanie
            > - poprawa i utrzymanie kondycji: jazda rowerem jest okazją do ćwiczeń
            > fizycznych
            > - niezależność od korków i tłoku w tramwajach i autobusach.
            > - dzika frajda
            > - możliwość poznania wielu ciekawych ludzi, którzy też wybrali rower
            > - rower nie zabija!
            > - rower nie zanieczyszcza powietrza, który wszyscy oddychamy

            A oto wady roweru:

            - można go używać tylko przez kilka sezonowych miesięcy w roku, a przez resztę
            czasu wybudowanymi sporym kosztem ścieżkami przejeżdża pół roweru na godzinę;
            - nie można jeździć także w czasie deszczu, tj. oczywiście można, ale wyjątkowo
            to nieprzyjemne i brudzące;
            - w sytuacji występowania gęstych korków faktycznie jedzie się szybciej, ale
            też tylko w tej sytuacji, bo poza tym rower jest wolniejszy od wszystkiego;
            - nie da się przywieźć większych zakupów ze sklepu, ani w ogóle niczego
            większego,
            - nie da się pokonywać większych dytansów międzymiastowych w rozsądnym czasie;
            - nie da się zapakować rodziny i przy miłej konwersacji pojechać na dalszą
            wycieczkę za miasto i wrócić tego samego dnia;
            - jezeli ktoś tyra przez cały dzień, często na stojąco, to po pracy z pewnością
            marzy o wielu rzeczach, ale nie sądzę aby wśród tych rzeczy było pedałowanie do
            domu przez pół miasta;
            - rower nie nadaje się dla osób starszych, chorych i niepełnosprawnych;
            - kradną (częściej niż samochody);
            - samochód jakoś nigdy mnie jakoś nie potrącił, a rowery już trzy razy (może w
            stolicy jeździcie ostrozniej).

            Podkreślam, że nie mam samochodu i mieć nie chcę, ale rozumiem tych co chcą i
            mają. Odnośnie tezy, że budowanie nowych ulic powoduje zwiększanie się korków,
            proponuję zastanowić się nad zamknięciem ulic w ogóle - korki faktycznie znikną
            wtedy jak ręką odjął.

            Pzdr z pochmurnej Małopolski
            • Gość: Robert Re: Zaczyna się budowa mokotowskiego odcinka al. IP: *.astercity.net 12.11.02, 14:45
              joseph.007 napisał:
              > A oto wady roweru:
              >
              > - można go używać tylko przez kilka sezonowych miesięcy w roku, a przez
              resztę
              > czasu wybudowanymi sporym kosztem ścieżkami przejeżdża pół roweru na godzinę;

              Scieżki rowerowe są 10 razy tańsze od ulicy. Ruch rowerowy w lecie wynosi około
              200 rowerzystów na godzinę. To że w zime jest mniej rowerzystów jest zasługą
              ZDMu

              > - nie można jeździć także w czasie deszczu, tj. oczywiście można, ale
              wyjątkowo to nieprzyjemne i brudzące;

              Deszcz w lecie jest żadkością, jesienią i zimą są częstsze opady ale z mniejszą
              intensywnością. Podczas dojazdu do pracy w ciągu całego roku zostałem zmoczony
              bodajże ze 3 razy.

              > - w sytuacji występowania gęstych korków faktycznie jedzie się szybciej, ale
              > też tylko w tej sytuacji, bo poza tym rower jest wolniejszy od wszystkiego;

              Jeśli piszesz od wszystkiego to także od pieszych a to jest bzdura. Ponadto
              rowerem możesz jeżdzić na skróty a tym samym zyskiwać na trasie i czsie a
              samochodem czy też autobusem NIE!

              > - nie da się przywieźć większych zakupów ze sklepu, ani w ogóle niczego
              > większego,

              Od tego jest plecak, sakwy a ekstremalnie przyczepka. Dla chcącego nic
              tródnego! Z jednym się zgadzam: regału rowerem nie przewiozę ale jak często
              przewozisz regał?

              > - nie da się pokonywać większych dytansów międzymiastowych w rozsądnym czasie;

              to prawda i dlatego wielokrotnie pisałem, że rower jest najlepszym środkiem
              komunikacyjnym w mieście

              > - nie da się zapakować rodziny i przy miłej konwersacji pojechać na dalszą
              > wycieczkę za miasto i wrócić tego samego dnia;

              Rozwiązaniem jest rower dla każdego albo tandem z przyczepką. Za miasto
              wielokrotnie wyjeżdżam z rodzinką.

              > - jezeli ktoś tyra przez cały dzień, często na stojąco, to po pracy z
              pewnością marzy o wielu rzeczach, ale nie sądzę aby wśród tych rzeczy było
              pedałowanie do domu przez pół miasta;

              Poznaj rechabilitację a dowiesz się, że rower właśnie jest najlepszym
              rozwiązaniem w Twoim przypadku. Przez pół miasta to oznacza około 10 km czyli
              30 min kręcenia. Czy dojeżdżasz do pracy/domu znacznie szybciej?

              > - rower nie nadaje się dla osób starszych, chorych i niepełnosprawnych;

              Błędne myślenie. Zapraszam do Szwecji a zobaczysz tam na rowerze lub czymś co
              przypomina rower nie tylko młodzieńca ale także niemowlaka oraz starca!

              > - kradną (częściej niż samochody);

              Skąd taki jest Twój pogląd? Wystarczy tylko solidne zamknięcie i możesz spać
              spokojnie

              > - samochód jakoś nigdy mnie jakoś nie potrącił, a rowery już trzy razy (może
              w stolicy jeździcie ostrozniej).

              Samochód cię nie potrącił bo się kryjesz w wielotonowym bunkrze. Przesiądż się
              na rower to zobaczysz kto więcej stwarza niebezpiecznych sytuacji na drodze:
              rower czy samochód?
              >
              Odnośnie tezy, że budowanie nowych ulic powoduje zwiększanie się korków,
              > proponuję zastanowić się nad zamknięciem ulic w ogóle - korki faktycznie
              znikną wtedy jak ręką odjął.

              Tak masz rację. Takie rozwiązanie zastosowano w Holandii i Anglii i ... to
              działa!
              • sloggi Do Roberta 12.11.02, 14:55
                Robercie - ok, masz dużo racji.
                Jednak, aby nie uznano Cię za jednostronnego podaj teraz kilka wad poruszania
                się rowerem. (Skoro są pozytywy, to są i negatywy)?
                • Gość: Robert Do Sloggi czyli wady jazdy na rowerze. IP: *.astercity.net 12.11.02, 15:41
                  sloggi napisał:

                  > Jednak, aby nie uznano Cię za jednostronnego podaj teraz kilka wad poruszania
                  > się rowerem.

                  1. Zwiększone zagrożenie w ruchu miejskim ze strony innych użytkowników ruchu
                  drogowego (za wyjątkiem innych rowerzystów)
                  2. Dyskryminacja w pracy oraz innych obiektach użyteczności publicznej
                  3. Konieczność przebierania się w pracy
                  4. Konieczność czyszczenia roweru ( raz w tygodniu smarowanie łańcycha)
                  5. Nie możesz zawieść chorego dziecka do lekarza
                  6. Uciążliwość podczas korzystania z komunikacji miejskiej ( gdy jadę z rowerem
                  np do serwisu)
                  7. Tam gdzie nie ma stojaka rowerowego musisz szukać solidnego elementu do
                  przypięcięcia roweru.
                  8. Nie można "podrzucić" więcej jak jednej osoby.
                  9. Konieczność regularnego ładowania akumulatorków do oświetlenia roweru( raz
                  na tydzień)
                  10. Nie możesz się poruszać po autostradach i drogach przypominających
                  autostrady.
                  11. Nie przewieżiesz świniaka do domu po wypadzie do rodziny na wieś!

                  I to by było na tyle...
                  • Gość: Wojtas Wada IP: 2.1.* / *.pnu.com 13.11.02, 10:45
                    Wada nr 9 jest do wyeliminowania - kupuje się dynamo.
          • Gość: Szczupy Re: Zaczyna się budowa mokotowskiego odcinka al. IP: *.acn.waw.pl 12.11.02, 21:20
            Świeć przykładem, ale innym zostaw wolny wybór!
        • Gość: piterek Re: Zaczyna się budowa mokotowskiego odcinka al. IP: *.tnt33.chi15.da.uu.net 13.11.02, 01:53
          Jazda bicyklem to niezle cwiczenie. Oczywiscie nie kazdy moze, ale ten kto
          moze to powinien. Lepsze niz siedzenie w korkach i w tloku. Z wyjatkiem
          oczywiscie dni ze zla pogoda i jak ktos nie ma czasu albo ubral sie na bal.

          sloggi napisał:

          > Dlaczego robertrobert1 nie uznajesz ortografii ?
          > Dlaczego chciałbyś zmusić większość społeczeństwa do jeżdzenia na bicyklach ?
          >
          • Gość: Wojtas Każdy (prawie) może IP: 2.1.* / *.pnu.com 13.11.02, 10:51
            Starsi ludzie niby nie mogą pedałować? Dlaczego? A dlatego, że nie dbali o
            kondycję fizyczną w młodości. Na wsi większość starszych ludzi z powodzeniem
            pedałuje na rowerze. W mieście też by mogła tylko, że aby móc pedałować na
            starość trzeba pedałować za młodu. A pedałowanie jest bardzo dobrym ćwiczeniem
            wzmacniającym organizm, uodporniającym go na zawał serca, odzwyczajającym od
            palenia, a przede wszystkim pozwalającym zachować witalność do późnych lat.
            Tak! Mój kolega jak zaczął jeździć na rowerze to ograniczył palenie, bo po
            wypaleniu papierosa w czasie jazdy nie mógł złapać tchu by dalej pedałować.
      • akami Re: Zaczyna się budowa mokotowskiego odcinka al. 12.11.02, 19:40
        robertrobert1 napisał:

        > Jest kolejna inwestycja prowadzona z niepotrzebnym rozmachem.
        > Aleja KEN jest ulicą lokalną i powinna nadal pełnić taką
        > funkcję.

        Czy KEN jest ulicą lokalną? Robert, na Ursynowie mieszka 150-200 tys. ludzi.
        Rownie dobrze możesz powiedzieć, że Puławska czy Al. Niepodległości są ulicami
        lokalnymi. Wzdłuż nowego odcinka KEN mają zbudować ścieżki rowerowe. Wreszcie
        będzie można wydostać się z Ursynowa, jak na białego człowieka przystało.
        Jestem rowerzystą i jak do tej pory przeklinam brak dalszego ciągu KEN, bo
        muszę przemieszczać się do Centrum po "ścieżce" wraz z pieszymi, pieskami i
        pijakami a przy Wałbrzyskiej nawet to się kończy. Teraz dojadę komfortowo
        chociaż do Bukowińskiej. Miej litość nad rowerzystami (sic!).
        Pozdrawiam
    • robertrobert1 Re: Zaczyna się budowa mokotowskiego odcinka al. 12.11.02, 12:08
      Gość portalu: ryś napisał(a):

      > Bez poprawy skrzyżowań i poszerzenia ul. Domaniewskiej samochody
      > utną w korkach na skrzyżowaniach z ul. Puławską i al.
      > Niepodległości.

      Sprzeciwiam się poszeżeniu Domaniewskiej. Już teraz ta ulica jest niebezpieczna
      albowiem jest zbyt szeroko i kierowcy poruszają się na niej zbyt szybko!
      Jedynym sensownym rozwiązaniem jest poszerzenie Domaniewskiej tak aby po obu
      stronach tej ulicy zmieścily się ścieżki rowerowe.

      Już dzisiaj brakuje wydzielonego pasa na
      > Niepodległości dla jadących z północy do skrętu w lewo w
      > Domaniewską.

      I tu jest właśnie błąd ZDMu. Wydzielony pas do skretu w lewo aż się prosi ale
      nie trzeba w tym celu poszerzać ulicy. Wystarczy tylko zliwidować pas do skrętu
      w prawo i sprawa jest rozwiązana.

      Ponadto aż się prosi aby poprawić ruch na rondzie
      > przy stacji metra Wilanowska

      Masz rację. Tu wystarczy klasyczne rondo bez sygnalizacji świetlnej. Banalne!

      i wykonać trzeci pas al.
      > Niepodległości na odcinku Domaniewska - Wilanowska

      Ok ale dopiero po tym jak w tym miejscu zostanie wybudowana ścieżka rowerowa.

      oraz
      > wydzielony do skrętu w prawo w Wilanowską.

      A po jakiego djabła?

      > Podobnie pilne jest wykonanie skrzyżowania
      > ulic Wołoskiej - Wilanowskiej. Roboty zostały przerwane półtora
      > roku temu i wykonany fragment jezdni Marynarska - Cybernetyki
      > zarósł chwastami.

      Popieram! Czy ktoś z Was próbował pokonać to skrzyżowanie na rowerze? Jeśli nie
      to zapraszam. Wzrost adrenaliny gwarantoway!
    • Gość: JK Re: Zaczyna się budowa mokotowskiego odcinka al. IP: *.intentia.pl 12.11.02, 12:28
      Mieszkam na Ursynowie i myślę, że bardziej potrzebne jest chyba
      poszerzenie KEN i Rosoła w kierunku Kabat. Co do planowanej
      inwestycji, to mam tylko nadzieję, że odcinekłączący KEN z
      Wałbrzyską będzie przynajmniej częściowo poprowadzony na
      estakadzie. W okolicach Potoku Służewieckiego jest kilka stawów
      z ptactwem wodnym i wspaniałe miejsca na spacery czy jazdę na
      rowerze. Nie wyobrażam sobie tego terenu przeciętego na pół
      kilkupasmową arterią. A pani która chce jeździć do sklepów do
      centrum Warszawy przypominam, że mamy na Ursynowie metro.
    • olecky a po cholere rozbudowywac KEN? 12.11.02, 15:33
      przeciez na tym ciagu funkcjonuje metro, ktore mialo byc
      panaceum na bolaczki komunikacyjne.

      po raz kolejny w bloto zostanie wywalone kilkanascie,
      jesli nie kilkadziesiat, milionow, ktore moglyby byc
      zostac przeznaczone na faktyczne usprawnienie
      komunikacji, np. dodatkowe sklady metra, nowa linia
      tramwajowe, system sciezek rowerowych obejmujacy pol miasta.
      • Gość: mk Re: a po cholere rozbudowywac KEN? IP: *.elartnet.pl / *.elartnet.pl 12.11.02, 17:54
        Nie po cholerę tylko w celu zniszczenia tego co jeszcze da się
        zniszczyć w obrębie Doliny Służewieckiej.
        • Gość: pp Re: a po cholere rozbudowywac KEN? IP: *.icm.edu.pl / *.cdmpekao.com.pl 13.11.02, 12:33
          Gość portalu: mk napisał(a):

          > Nie po cholerę tylko w celu zniszczenia tego co
          > jeszcze da się
          > zniszczyć w obrębie Doliny Służewieckiej.

          Zdemolowanie tego miejsca to będzie zwyczajny bandytyzm i kolejny etap degradacji miasta do poziomu latynoskich faweli. Wszystko równo zaasfaltowane, domy przy autostradzie, to można zobaczyć na pocztówkach z przedmieść Puerto Rico.
      • Gość: Szczupy Re: a po cholere rozbudowywac KEN? IP: *.acn.waw.pl 12.11.02, 21:25
        Komunikacja zbiorowa to nie wszystko. Miasto jest też dla tych
        co do pracy wolą samochodem. Ty byś ich wszystkich pewnie
        najchętniej powsadzał do metra i autobusów, indywidualistów
        wstrętnych, prawda?
    • Gość: boss Ograniczenie ruchu samochodowego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.02, 19:03
      Liczbę samochodów w centrum Warszawy należy zmniejszyć poprzez
      powiększenie strefy płatnego parkowania, co najmniej o połowę w
      stosunku do obszaru obecnego. Spowoduje to lepsze wykorzystanie
      komunikacji miejskiej, a pieniądze z opłat mozna przeznaczyć
      właśnie na komunikacje publiczną.
      Jednocześnie proszę Pana Prezydenta kaczyńskiego aby skończył z
      przywilejami dla urzędników miejskich. Na przykład urzędnicy
      gminni "załatwili" sobie kilkanaście darmowych miejsc za które
      normalnie powinni płacić jak każdy uczestnik ruchu. Przy każdym
      bowiem urzędzie znaleźć można "koperty" dla wybrańców narodu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka