Dodaj do ulubionych

Sauna na Warszawiance

IP: *.waw.pdi.net 10.12.02, 12:56
Byłam wczoraj w saunie na Warszawiance i z przykrością stwierdzam, że było
tam bardzo mało dziewczyn, czułam się trochę głupio. Czy może czegoś nie
wiem? Może jest jakiś specjalny dzień, kiedy można spotkać więcej kobiet.
Podobno jest to środa.
Obserwuj wątek
    • madziasz Re: Sauna na Warszawiance 10.12.02, 15:07

      ogólnie na odnowie biologicznej na Warszawiance jest więcej facetów a
      przynajmniej w saunie i łaźni parowej:)
      • Gość: alik Re: Sauna na Warszawiance IP: *.crowley.pl 10.12.02, 15:18
        tak, robi się ciasno, gdy tylko pojawi się jakaś niewiasta, a jak już się
        obnaży, to zaczyna panować tłok jak w metrze w godzinach szczytowania.
    • pan_pndzelek Re: Sauna na Warszawiance 10.12.02, 15:17
      Czy to oznacza, że wolisz patrzeć na dziewczyny niż na facetów? Hmmm... to masz
      tak samo jak ja...
      _______________________________________
      ...a w zimie jak to w zimie, nikt tego nie wytrzymie...
      /przysł. ludowe, autor nieznany/
      >>>---
      • szczerbaty.edek Re: Sauna na Warszawiance 10.12.02, 15:25
        pan_pndzelek napisał:

        > Czy to oznacza, że wolisz patrzeć na dziewczyny niż na facetów? Hmmm... to
        masz
        >
        > tak samo jak ja...

        Patrz pan. Kupa chłopa to ma. My se z chłopakami ze Stalowej lubim pojechać na
        Wał co tam sie te naturysty łopalają. Kupa jest paskudna ale czasem jak se taka
        lal przyjedzie, to do samej Kijowskiej zpowrotem jadą języki zwisają i slina
        kopie.
        • Gość: Iwona Re: Sauna na Warszawiance IP: *.waw.pdi.net 11.12.02, 11:04
          Myślałam, że ktoś odpowie mi poważnie na moej pytanie, a tu jak zwykle tylko
          jakieś głupie docinki. Może ktoś jednak wie, kiedy można na Warszawiance czuć
          się bardziej swojsko (czytaj, nie będę sama). A może znacie jakieś inne sauny w
          stolicy, które można odwiedzać. Najlepiej gdyby nie były to tylko sauny suche
          ale i parowe. Może też znacie ceny - oczywiście interesują mnie te dolne
          przedziały.
          • madziasz Re: Sauna na Warszawiance 11.12.02, 12:37
            Gość portalu: Iwona napisał(a):

            > Myślałam, że ktoś odpowie mi poważnie na moej pytanie, a tu jak zwykle tylko
            > jakieś głupie docinki. Może ktoś jednak wie, kiedy można na Warszawiance
            czuć
            > się bardziej swojsko (czytaj, nie będę sama). A może znacie jakieś inne
            sauny w
            >
            > stolicy, które można odwiedzać. Najlepiej gdyby nie były to tylko sauny
            suche
            > ale i parowe. Może też znacie ceny - oczywiście interesują mnie te dolne
            > przedziały.


            a ja odpowiedziałam całkiem poważnie:( zresztą wydaje mi się że jak chodzisz
            na odnowę i do sauny to nie masz się czym przejmować, przecież tam wszyscy pół
            nago chodzą i już przyzwyczajeni do nagości raczej nie obserwują
            współodnawiających:) się... pozatym jeśli krępujesz się rozbierać to mozesz w
            ręczniku chodzić... a na innych po prostu się nie patrz i sprawa załatwiona:)
    • Gość: Syrena Re: Sauna na Warszawiance IP: 157.25.128.* 11.12.02, 11:10
      Jak czujesz się skrępowana, to podpowiem Ci ,że na Warszawiance jest też sauna
      przeznaczona tylko dla kobiet. Jest ona na górze przy fitness-clubie. O ile
      dobrze pamiętam, to wejście tam jednorazowe kosztuje chyba 15 zł (ale to jest
      cena z początku roku).
      Pozdrawiam
      Syrena
      • Gość: Iwona Re: Sauna na Warszawiance IP: *.waw.pdi.net 11.12.02, 11:36
        Dzięki za info
        Ale co zrobić, jeśli chcę ma saunę pójść ze swoim chłopakiem, bądź z większym
        mieszanym towarzystwem? Wtedy pozostają sauny koedukacyjne, gdzie 90 proc. to
        faceci bądź wynajęcie na wyłączność. Szukam zatem adresów, które ktoś już
        sprawdził i może polecić. W moich okolicach wiem, że jest sauna w Soleckim
        Ośrodku Sportu - czy ktoś tam może był i może coś napisać?
        • szczerbaty.edek Re: Sauna na Warszawiance 11.12.02, 11:46
          A zapraszam do mnie. Łu mnie jak się we kiblu napali dobrze, to kurna taka
          sauna, ze w przedpokoju mi lustero paruje!
          • pan_pndzelek biedna ta iwonka, oj biedna... 11.12.02, 11:51
            Nic ino te dowCIPY w koło i dowCIPY... a w saunie żadnej...
            _______________________________________
            ...a w zimie jak to w zimie, nikt tego nie wytrzymie...
            /przysł. ludowe, autor nieznany/
            >>>---
            • szczerbaty.edek Re: biedna ta iwonka, oj biedna... 11.12.02, 12:06
              pan_pndzelek napisał:

              > Nic ino te dowCIPY w koło i dowCIPY... a w saunie żadnej...

              Iwonka lubi parę, bo tedy jej zwałków tłuszczu nie widać. Jak u Jadźki z
              bufeta. Ta franca jak siądzie to ze dwanaście łopon ma na brzuchu!
              • Gość: Iwona Re: biedna ta iwonka, oj biedna... IP: *.waw.pdi.net 11.12.02, 12:34
                Jesteście obaj żałośni.
                Mimo wszystko ponawiam pytanie, bo mam nadzieję, że ktoś poważny na nie
                odpowie. Czy ktoś zna jakieś fajne sauny w W-wie, gdzie można posiedzieć ze
                znajomymi? W co z sauną na Solcu? Liczę jednak na poważniejsze odpowiedzi.
            • Gość: bUGI Re: biedna ta iwonka, oj biedna... IP: *.ipt.aol.com 11.12.02, 12:59
              pan_pndzelek napisał:

              > Nic ino te dowCIPY w koło i dowCIPY... a w saunie żadnej...


              UMARLAM AMEN
          • Gość: Bugi Re: Sauna na Warszawiance IP: *.ipt.aol.com 11.12.02, 12:58
            szczerbaty.edek napisał:

            > A zapraszam do mnie. Łu mnie jak się we kiblu napali dobrze, to kurna taka
            > sauna, ze w przedpokoju mi lustero paruje!


            HAHAHAHAHA- ratujcie, bo umieram wesolo
    • Gość: Mar Re: Sauna na Warszawiance IP: *.skorosze.2a.pl 11.12.02, 19:48
      Gość portalu: Iwona napisał(a):

      > Byłam wczoraj w saunie na Warszawiance i z przykrością stwierdzam, że było
      > tam bardzo mało dziewczyn, czułam się trochę głupio.

      Zupełnie niepotrzebnie. Tych panów zupełnie nie interesowałaś....
      • tesa Re: Sauna na Warszawiance 12.12.02, 12:39
        W końcu nie rozumiem o co chodzi....
        jeśli krępuje Cię obecność mężczyzn w saunie, to wybieraj sauny wyłącznie dla
        kobiet. A jeśli chcesz chodzić w "większym mieszanym gronie", to najwyraźniej
        Ci to nie powinno przeszakadzać, że są w saunie mężczyźni.

        Ja jestem przeciwniczką koedukacji w saunach (no może mogłabym to zaakceptować
        jeśli byłaby to np. sauna dwuosobowa i można byłoby ją sobie z mężem wynająć na
        jakiś czas).

        Nie wierzę w obojętność mężczyzn patrzących na nagie kobiety (i odwrotnie)....

        Mam też pytanie: czy ta sauna na piętrze w Warszawiance (damska)jest parowa?
        A może znacie inne sauny parowe w Warszawie (damskie)?
        .... bo ja spotkałam wszędzie tylko suche sauny, a wolę te 'mokre'.
        • Gość: Iwona Re: Sauna na Warszawiance IP: *.waw.pdi.net 12.12.02, 13:16


          Nie krępuje mnie obecność obcych mężczyzn ale jeśli jest ich 10 razy więcej niż
          kobiet to już chyba przesada. Mieszane grono znajomych bardzo uprzyjemnia czas
          w saunie - jest o czym porozmawiać i pośmiać się a nie tylko patrzeć w ścianę.
          Sauna to też zabawa a nie czekania aż człowiek sie spoci. Najlepsze są sauny
          parowe dlatego przyłączam sie do pytania o takie miejsca w W-wie.
          • pan_pndzelek Ja się pocę i bez sauny... 12.12.02, 13:41
            Ja się pocę i bez sauny, pocę się potężnie. Wystarczy, że pomieszam herbatę i
            już jestem cały mokry. Ale to może kwestia mojego zapasienia. Wg. wskaźników
            zamieszczonych na tut. portalu mam 26 kg nadwagi, a to już chyba otyłość... a
            może nie? Niech mnie ktoś pocieszy...
            • tesa Re: Ja się pocę i bez sauny... 12.12.02, 15:17
              Pocieszę Cię, że możesz schudnąć! :-)
              To zależy od Ciebie. I jest to możliwe, choć przyznaję, że to poważne zadanie.
              Tym bardziej jedank zwycięstwo będzie satysfakcjonujące.

              Pocieszające może być też chyba to, że w takich okolicznościach raczej nie
              marzniesz zimą, co ? :-)))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka