Dodaj do ulubionych

Niebezpieczne zabawki

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.12.02, 11:07
i znów problem rozbija sie o mądrych rodziców. myslę, ze
takie "pęczniejące" zabawki moga sprawic sporo frajdy w wannie
(do której notabene nie kazde dziecko lubi wchodzić), ale musza
byc wykorzystywane pod opieka rodziców i zdecydowanie trzeba
dziecku wytłumaczyc, co z nimi moga robic, a co nie.

może uznacie, że jestem zbyt nieostrożna, ale moja trzyletnia
córka potrafi posługiwac się widelcem i nożem i nie sadze, ze
byłoby lepiej, gdyby jadła tylko łyżką (tak jak je w
przedszkolu - ale temu akurat sie nie dziwię)

pozdrawiam,
a.
Obserwuj wątek
    • Gość: MOTYL Re: Niebezpieczne zabawki IP: *.toya.net.pl 16.12.02, 13:39
      A GDZIE SA URZEDY CELNE?
      • Gość: Jar Re: Niebezpieczne zabawki IP: proxy / *.haan.de.varian.com 16.12.02, 14:08
        Gość portalu: MOTYL napisał(a):

        > A GDZIE SA URZEDY CELNE?

        Urzedy celne chyba nie maja obowiazku badac, czy sprowadzany
        przedmiot (zabawka) jest bezpieczny.
        Celnicy powinni sprawdzac tylko, czy deklaracja zgadza sie z
        towarem i naliczaja ewentualnie clo.

        Od dopuszczania do sprzedazy powinn byc jakas inna kompetentna
        instytucja.

        Czy w Polsce wszystkie zabawki musza miec jakies dopuszczenie do
        sprzedazy czy jest to opcjonalne?

        Jar

    • Gość: MR Re: Niebezpieczne zabawki IP: *.u-bourgogne.fr 16.12.02, 13:46
      Kiedy jest inny problem - wyobraz sobie, ze osmioletni starszy
      brat postanowi zrobic przyjemnosc swojej trzyletniej siostrzyczce
      i kupi jej takie rosnace zwierzatko? To nie jest tylko kwestia
      rodzicow i ich odpowiedzialnosci...
    • Gość: mala Re: Niebezpieczne zabawki IP: *.zeb.de / 192.168.40.* / *.zeb.de 16.12.02, 14:56
      wyobraz sobie, ze nie tylko w przedszkolu je sie sama lyzka! ja
      bedac juz w liceum (!!!) uslyszalam w szkolnej stolowce - jako
      odpowiedz na moja prosbe o widelec i noz, ze "mlodziez nozami
      nie je" - od tego zdarzenia minelo juz ok. 10 lat i mam
      nadzieje, ze moim nastepcom wolno korzystac z nozy i widelcy!!!
      Pozdrawiam uczniow - bylych i aktualnych -
      plockiej "jagiellonki"!
      • Gość: k`k Re: Niebezpieczne zabawki IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 16.12.02, 15:06
        dla małego dziecka kontakt z większością przedmiotów codziennego użytku moze
        sie skonczyc tragicznie.Nie przesadzajmy z tymi zakazami.

        Jako komentarz powinna służyć krótka notatka zamieszczona w sąsiedztwie tego
        artykułu w papierowej,tu nie wiadomo z jakiego powodu pominięta.można w niej
        wyczytać,że w Finlandii,gdzie te zabawki pojawiły sie wcześniej niż u nas,była
        już jedna ofiara śmiertelna.

        Fragmentem zabawki udusił sie KOT

        Dlatego trzeba zakazac takich zabawek:))
    • Gość: Me Niebezpieczne zabawki(!?) IP: *.kat.chalmers.se 16.12.02, 16:30
      > i znów problem rozbija sie o mądrych rodziców. myslę, ze
      > takie "pęczniejące" zabawki moga sprawic sporo frajdy w wannie
      > (do której notabene nie kazde dziecko lubi wchodzić), ale musza
      > byc wykorzystywane pod opieka rodziców i zdecydowanie trzeba
      > dziecku wytłumaczyc, co z nimi moga robic, a co nie.
      > może uznacie, że jestem zbyt nieostrożna, ale moja trzyletnia
      > córka potrafi posługiwac się widelcem i nożem i nie sadze, ze
      > byłoby lepiej, gdyby jadła tylko łyżką (tak jak je w
      > przedszkolu - ale temu akurat sie nie dziwię)

      Masz zdolna corke, gratulacje... Moje pierwsze udane
      doswiadczenia z nozem byly w wieku 6-ciu lat, wczesniej nie
      bardzo szlo. A teraz serio: moj brat dostal ode mnie takiego
      rosnacego zolwika na Gwiazdke rok temu, kiedy to mial 3 lata i
      bawil sie nim bardzo inteligentnie, bynajmniej nie probujac
      polykac ani wdychac. Zreszta nie bardzo by mu sie udalo, jak
      sadze - niewyrosniety (suchy) zolw byl wielkosci pudelka zapalek
      i dosc twardy, nie wiem jaki ekspert jest w stanie polknac lub
      ugryzc takie cos. Zaden z trzech domowych kotow tez nie
      ucierpial. Osobiscie sadze, ze dobrze oznakowana zabawka tego
      typu z odpowiednimi ostrzezeniami nie jest bardziej niebezpieczna
      niz klocek Lego - tez mozna polknac lub sie udlawic, prawda? A
      jaka frajde mial moj brat z "magicznego", rosnacego zolwia!
      Pozdrowienia dla corki.
    • Gość: ioko Re: Niebezpieczne zabawki IP: 63.81.72.* 16.12.02, 19:08
      kobieto,

      napisalas to tylko po to zeby sie coruchna pochwalic
      • Gość: GrzeM Re: Niebezpieczne zabawki IP: *.chello.pl 17.12.02, 03:00
        A nawet jeżeli, to co?
        Gratuluję takiej córki i ja!
        A ioko - nie zazdroszczę zazdrości ;-)
        G.
      • Gość: a. Re: Niebezpieczne zabawki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.12.02, 13:17
        Gość portalu: ioko napisał(a):

        > kobieto,
        > napisalas to tylko po to zeby sie coruchna pochwalic

        heh :)
        napisalam to po to, zeby pokazac ze pozwalam mojej corce na
        rozne rzeczy, ktorzy inni uwazaja za "niebezpieczne" :)
        i w dodatku uważam to za sluszne :)
        pozdrawiam serdecznie,
        a.
    • xant Re: Niebezpieczne zabawki 17.12.02, 13:40
      Rozwaga i odpowiedzialność rodziców i dzieci to jedna
      sprawa - dotycząca nie tylko rosnących zabawek. Nie może
      jednak być tak, że w sklepie kupujemy zabawkę, która robi
      dziwne i tajemnicze rzeczy. Powinna być jakaś informacja
      na opakowaniu po polsku. W końcu jesteśmy w Polsce, a
      Polacy nie gęsi ...
    • normals_i_grarzynka Re: Niebezpieczne zabawki 17.12.02, 14:06
      W wodzie pęcznieją również zeschnięte bułki. Pomyślmy o tym, gdy mamy kota
      (dosłownie i w przenośni).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka