sumienie_pndzelka
19.12.02, 17:01
Sumienie. Maly czarny robaczek obledu trawiacy nas od srodka. Gdy dotrze do
serca- czlowiek staje sie nieczuly, gdy do mozgu- zakochuje sie. Zywi sie
naszymi myslami, emocjami. Toczy nas spychajac na skraj szalenstwa. Mozna go
wyciszyc, mozna czesciowo zagluszyc, ale glupie bydle nawet z ukrycia w nocy,
czy w snach potrafi nas zaatakowac. Nie ma ludzi, ktorzy potrafia sie jego
destrukcyjnemu dzialaniu oprzec. Sa tylko tacy, ktorzy skutecznie
niedopuszczaja do swiadomosci jego istnienia...
Macie rowniez wolne miejsce przy stole wigilijnym dla zblakanego wedrowca?
Przyszedl juz ktos kiedys? Mogles sie juz podzielic z kims tym co masz na
stole czy w sercu? Wyobraz sobie sytuacje, ze 24 o godz 17 staje u Twoich
drzwi staruszek, którego dzieci wyrzuciły z domu, samotna matka z dzieckiem
na ręku, czy bezrobotny, który ostatnią pensję dostał pół roku temu i został
wyrzucony z mieszkania.
Wlamuje sie we wspanniala atmosfere tego rodzinnego wieczoru. Tradycyjnie
czeka na niego talerz. Czy aby na pewno na niego? Czy ten wedrowiec nie
zepsuje tego tak dlugo oczekiwanego wieczoru.? Co z nim zrobisz?
Mozesz spokojnie siasc do suto zastawionego stolu ze swiadomoscia, ze obok
dzieci sasiadow dostana na Wigilie zupe z chleba i ziemniaki? Potrafisz na
sile wepchnac w siebie kolejna porceje jakiegos smakolyku, wiedzac, ze na
smietniku obok bloku jakis bezdomny przeszukuje wlasnie wyrzucone przez
Ciebie przed kolacja smiecie? ) Ogrzejesz sie z przyjemnoscia przy choince,
wiedzac, ze w tak mrozna noc kilku nastepnych bezdomnych moze zamarznac na
smierc?
Potrafisz? Twoj robak szalenstwa dociara wlasnie do serca. A jeśli nie, to
zycze Ci, zebyś kiedyś "zasmakował" takiego zycia jak oni. Żebyś tak jak oni
czuł się "samotny"...