Dodaj do ulubionych

Bokserek i odchody

21.05.06, 21:05
A jak bokserek sie zalatwial w parku, tak zalatwia sie do dzis. Niestety, nie
mialem mozliwosci zwrocenia przed chwila uwagi wlascicielowi. Ale
zatrwazajace jest to, jak niektorzy ludzie sa bezmyslni, albo prymitywni czy
tez bezczelni. Wszak jesli wszyscy swoje psy beda wyprowadzac do tego zakatka
zieleni, to miesjce to stanie sie obrazem odrazajacym.
Obserwuj wątek
    • artur415 Re: Bokserek i odchody 22.05.06, 12:40
      a ja miałam okazje zwrócenia uwagi właścicielowi bokserka - na moje zapytanie
      czy nie zamierza posprzątać po swoim psie usłyszałam: a po co przecież tu
      taki "syf". Na argument,że jest tu taki "syf" przez takich jak on odpowiedzi
      nie usłyszałam. Pan zdziwił się również że jest zakaz wyprowadzania psów na
      terenie osiedla i zadał pytanie "a kto tak powiedział". Kilka dni później
      miałam również możliwość zwrócenia uwagi właścicielce bokserka - pies biegał
      bez smyczy i przestraszył moje dziecko. Pani udała że mnie nie słyszy kiedy
      mówiłam o tym że psy zwłaszcza tak duże wyprowadza się na smyczy. Drodzy
      sąsiedzi, proszę aby jednak w miare możliwości zwracać uwagę osobom które nie
      szanują naszej wspólnej własności. Jeśli pan i pani od bokserka usłyszą od 10
      osób,że po swoim psie należy sprzątać może da im to coś do myślenia.
      • gberezowski Re: Bokserek i odchody 22.05.06, 14:53
        ja w sobotę chciałem pokazać swoim gościom na jakim pięknym osiedlu mieszkam i
        pochwalić się parkiem. czar prysł jeszcze przed dotarciem do "parku" - w
        przejściu między kl. 3 i 4 w bloku B. Cały beton usłany jest psimi kupami. O
        ile w trawie jeszcze jakoś "nikną", o tyle na chodniku (a tam przecież jest
        chodnik!) widać je jak na dłoni.
        chyba jednak myliłem się myśląc, że za sąsiadów będę miał samych kulturalnych
        ludzi. niektórzy to po prostu najzwyklejsze w świecie chamy i prostaki, bo
        inaczej tego nazwać nie można.
        • marcinkiewicz Re: Bokserek i odchody 22.05.06, 15:54
          A czy w wejściu do klatek i przejściu do parku wiszą ciągle "ogłoszenia" o
          psich kupach? Wieszałem je ze 2 miesiące temu i z mojej klatki już zniknęło.
          M
          • adams123 Re: Bokserek i odchody 22.05.06, 16:25
            w II wisi na tablicy ;)
          • gberezowski Re: Bokserek i odchody 22.05.06, 18:14
            marcinkiewicz napisał:

            > A czy w wejściu do klatek i przejściu do parku wiszą ciągle "ogłoszenia" o
            > psich kupach? Wieszałem je ze 2 miesiące temu i z mojej klatki już zniknęło.
            > M

            na "mojej" (3ciej) klatce wisi :)
        • remi77 Re: Bokserek i odchody 22.05.06, 22:20
          Coz poradzic na takie bydlo... To przykre... Czasem watpie, czy tego rodzaju
          indywiduom, ktore za nic maja sobie podstawowe filary estetyki i dobrego
          zachowania, uda sie kiedykowiek wpoic kanony kultury spolecznej.
          • azoorek Re: Bokserek i odchody 22.05.06, 22:31
            wydaje mi sie, ze wspolnota nie jest bezsilna w stosunku do takich mieszkancow.
            Przeciez ktos jest sasiadem tych osob, wie gdzie mieszkaja. U mnie na osiedlu
            byl problem ze szczekajacym psem na balkonie, po interwencji zarzadu wspolnoty
            wlasciciel trzyma psiaka w mieszkaniu.
    • xpert Re: Bokserek i odchody 23.05.06, 01:00
      zamiast robic napinke w sieci trzeba pietnowac takie zachowania. klikanie w
      klawiature nic nie da. Czy tak trudno w dobie apartu cyfrowego zrobic zdjecie
      delikwentowi? Potem wywiesic tu i tam i zobaczymy czy dalej bedzie psa
      prowadzil do parku...
      • marcinkiewicz Re: Bokserek i odchody 23.05.06, 09:09
        Wczoraj po 22.00 powiesiłem nowe ogłoszenia :) I przy okazji spotkałem panią
        blondynkę z bokserką - oczywiście bez smyczy. Na zwróconą uwagę odpowiedziała,
        że myślała, że o tej godzinie nikt już nie chodzi po osiedlu. Poprosiłem, aby
        następnym razem tak nie myślała i za kazdym razem zabierała smycz. W tym czasie
        pies pobiegł do parku. Ciekawe po co??
        Aha, pani jes z szóstej klatki B.

        M
        • kacha311 Re: Bokserek i odchody 23.05.06, 15:25
          Hej, skoro już wiadomo, w której klatce mieszka bokserka, to może wydrukować
          ten wątek i powiesić na właściwych drzwiach. Jak właściciele przeczytają o
          sobie tyle epitetów to może zechcą się zmienić?
          • marcinkiewicz Re: Bokserek i odchody 23.05.06, 15:34
            Myślę, że nowe "ogłoszenie" jakie napisałem wystarczy.... ;)
            • remi77 Ech... 23.05.06, 18:34
              Twoje ogloszenie najwyrazniej do wszystkich jednak nie trafilo. Jak nie
              bokserek, to inny pies sie zalatwia w parku. Przed momentem zwrocilem uwage na
              to wlascicielce czarnego kundelka (labradora?). Byla wielce zaskoczona i
              zdumiala sie, ze komukolwiek moga przeszkadzac psie kupy.
        • akashha Re: Bokserek i odchody 23.05.06, 16:26
          > Aha, pani jes z szóstej klatki B.

          W A tez mieszka pani z bokserem, bez smyczy kiedys biegal. Moze wymiennie chodza
          do parku? :] Jesli dobrze pamietam, pani tez blondynka jest :]
          • azoorek Re: Bokserek i odchody 23.05.06, 21:09
            a moze wystarczy tej pani wlozyc g..wienko do skrzynki na listy z karteczka, ze
            czegos zapomniala z parku.
            • marcinkiewicz Re: Bokserek i odchody 24.05.06, 10:07
              Takich skrajności wolałbym uniakać...
              M
              • mpbc Re: Bokserek i odchody 24.05.06, 21:04
                Szukajmy pozytywnych rozwiązań. Eskalacja nie jest najlepszym wyjściem....
              • remi77 Czarny labrador 28.05.06, 17:53
                Jasne, ze do takich skrajnosci nie dojdzie. Wydaje mi sie jednak, ze
                wlascicielka czarnego labradora potrzebuje bardzo personalnego komunikatu, bo w
                nosie ma zarowno uchwale mieszkancow dotyczaca wyprowadzania psow w parku,
                zasady wspolzycia spolecznego, opinie innych mieszkancow. Z kultura zas chyba
                nie obcuje zbyt czesto.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka