margala
27.05.06, 16:48
Nie jestem wnikliwym obserwatorem pilegrzymki papieża Benadykta XVI do Polski,
ale oglądałem trochę relacji telewizyjnych, słuchałem w radio i czytałem. Mam
wrażenie, że Warszawa przyjęła Ojca Świętego znacznie chłodniej i mniej
entuzjastycznie niż miejscowości na południu Polski.
Czy to jedynie kwestia pogody? A może jesteśmy mniej spontaniczni?
PozdrawiaM.