Dodaj do ulubionych

Jednorazówki - śmieci.

IP: *.astercity.net 23.01.03, 07:42
Tajwan wprowadzil zakaz wydawania jednorazowych torebek plastikowych w
sklepach,
wycofal tez plastikowe talerze i sztucce!! (to chyba pierwsze tak radykalne
rozwiazanie kwestii jednorazowek na swiecie)
Tajwanczycy musza teraz chodzic na zakupy z wlasnymi torbami
i podobno 80% spoleczenstwa popiera ta zmiane!
Protestuja za to producenci jednorazowek. Miejmy nadzieje ze rzad sie nie
ugnie, a producenci-zamiast przenosic
zaklady do Chin-przestawia sie na papier i len!
Szkoda ze u nas wprowadzenie ostrych (i skutecznych) anty-smieciowych
regulacji zawsze napotyka na problemy. Od dawna w Skandynawii nie wydaje sie
w sklepach darmowych reklamowek a kwestia odzyskiwania surowcow jest tak
wiazna, ze do sklepu przychodzi sie z zakupionymi wczesniej "smieciami"
czyli: butelkami szklanymi, butelkami plastykowymi oraz puszkami
plastykowymi. Kiedy ta NORMA EKOLOGICZNA przymie sie u nas?
Obserwuj wątek
    • megi102 Re: Jednorazówki - śmieci. 23.01.03, 08:51
      obawiam się że z naszym gupim społeczeństwem nie pójdzie tak łatwo, a szkoda.
      • d.z Re: Jednorazówki - śmieci. 23.01.03, 09:10
        Do wszystkiego trzeba dorosnąć.
        W USA już od dawna w sklepach pakuje sie do takich chrakterystycznych
        papierowych toreb, które potem oddawane są na makulaturę.
        Nie wiem jak teraz ale wtedy kiedy ja tam mieszkalem i pracowałem to za każdą
        przyniesioną przez siebie plastikową torbę do ponownego zapakowania zakupów
        sklepie Shop Rite dostawało się 2 centy zniżki. Nie za dużo ale chodziło o
        zasadę. Wielu ludzi (nawet tych co Lexusami, Infiniti lub Sterlingami
        podjeżdżało na zakupy) z tego korzystało.
        Może by taki i u nas namawiać duże sieci handlowe na to by klienci za
        plastikowe torebki po 10 gr musieli płacić.
        A wszystkim proponuję wycieczkę wzdłuż AL. Zielenieckiej na Pradze po dużym
        wietrze. Plastikowe torby wywiane z bazaru na Stadionie niezbyt uroczo dekorują
        gałęzie drzew Parku Skaryszewskiego.
    • pan_pndzelek Re: Jednorazówki - śmieci. 23.01.03, 11:49
      Co prawda ton twojej wypowiedzi (pompatyczna odezwa) aż korci mnie, żeby ją
      wyśmiać, ale powiem ci że masz rację. Pytasz kiedy zostanie wprowadzony ZAKAZ
      dołączania do zakupów jednorazowych torebek foliowych, otóż nie potrzeba aż tak
      drastycznego rozwiązania, wystarczy zlikwidować NAKAZ ich wręczania bo taki
      funkcjonuje.

      Ja używam szmacianej torby, które można było kupić w dawnym Hicie na Kabatach,
      a osobom które głęboko w dupie mają środowisko powiem, że te szmacianki są po
      prostu dużo wygodniejsze. Zwyczajnie. I bezpieczne, nie ma możliwości by np.
      przez dziurę w plastiku wypadło nam na chodnik 3/4...
      • chaladia Re: Jednorazówki - śmieci. 23.01.03, 12:15
        Exactly so.
        W Niemczech nawet sklepy dla najbiedniejszych (Aldi) sprzedają przy kasach
        tekstylne torby, a plastykowe jednorazówki są dla chętnych za opłatą. Istotnie,
        nie pamiętam, by coś się mi stłukło w takiej torbie, podczas gdy z plastyków
        dużo już straciłem.
        Problemem w Polsce nie jest jednak stosowanie lub nie toreb plastykowych, lecz
        ogólna niechęć do sortowania odpadków tak ze strony szarych obywateli jak i
        firm odpowiedzialnych za wywóz śmieci. Ci ostatni ostentacyjnie mieszają
        sortowane śmieci wrzucając je do jednej wywrotki, a ludzie, jak to ludzie - jak
        widzą, że ichj wysiłek (sortowanie śmieci jest wysiłkiem) idzie na marne,
        olewają akcję.
        A wystarczy pomyśleć, że co najmniej połowa śmieci, jakie wyrzucamy, nadaje się
        do recyclingu. Czyli - jeżeli wysypisko X może dziś przyjmować śmieci z
        Warszawy przez 1 rok i się "zatka", to w przypadku ilości śmieci pomniejszonej
        o te odzyskane dla recyclingu będzie mogło służyć 2 lata...
        • pan_pndzelek Re: Jednorazówki - śmieci. 23.01.03, 12:39
          Tak naprawdę problem wszechogarniającego syfu jest jak cebulka, kiedy ma się
          wrażenie że dotarliśmy do sedna i możemy winę za brud zwalić np. na niechęć do
          sortowania to okazuje się, że pod spodem jest jeszcze jedna warstwa.

          Ja tę cebulkę (cebulkie - po warsiawsku) odarłem kiedyś do końca i co mi
          wyszło? Problem tkwi w BRAKU ZAMIŁOWANIA DO PIĘKNA, w obojętności wobec
          wyglądu otoczenia. Trudno jest do tłumoka przemawiać używając argumentu
          umierających lasów jeśli jedynym lasem jaki tłumok zna jest las bloków na
          Gocławiu albo las pustych flaszek w kuchni. Niestety zdecydowana większość
          ludzi widzi prawdziwy las raz na parę lat, a i to z okien samochodu. I ta
          brzydota odziedziczona po szarym socjalizmie stała się dla nas normą.

          Tymczasem jednak dużo donośniej niż głos lasu brzmią głosy poszukiwaczy mniej
          czy bardzie wyimaginowanych "problemów społecznych", dla nich najważniejsze
          problemy to nie środowisko (jedyne w swoim rodzaju)
          a "bezrobocie", "bieda", "molestowanie seksualne", "korupcja" itd. A to
          wszystko to przecież w porównaniu z zagrożoną naturą JEDNO WIELKIE GÓWNO!!! Nic
          nie znaczące drobiazgi. No ale lepiej wydawać pieniądze na bezrobotną hołotę,
          bo przecież drzewa nie idą głosować...

          Długo można by się rozpisywać na ten temat...

          PS. Tak naprawdę wszystkie odpadki nadają się do wykorzystania, z odpadków
          organicznych można produkować gaz i kompostować je. Oczywiście nie nadają się
          na nawóz na pola ale na trawniki, czemu nie?
          • Gość: Robert Pan_pndzeleg-ekolog IP: *.astercity.net 23.01.03, 14:02
            Nie znałem cie od tej strony. Podobało mi sie to co napisałes. Jednak nie
            rozumiem dlaczego jestes przeciwny rowerom. Przeciez rower jest ekologicznym
            pojazdem a ponadto nie szpeci krajobrazu tak jak samochod. Wytłumacz mi proszę.
            • pan_pndzelek Re: Do Roberta 24.01.03, 13:39
              Gość portalu: Robert napisał(a):
              > Nie znałem cie od tej strony. Podobało mi sie to co napisałes. Jednak nie
              > rozumiem dlaczego jestes przeciwny rowerom.

              NIGDY nie pisałem, że jestem przeciwny rowerom, sam przecież jeżdżę bicyklem,
              mnie nieco bawi ton, w jakim ty piszesz o rowerach, już ci to kiedyś mówiłem.
              Piszesz o rowerach z pozycji klęczącej i widzisz w nich rozwiązanie wszelkich
              problemów, a to jednak trochę nie tak... Piszesz także o tym jak to w zimie
              wygodnie podróżuje się rowerem i jak patrzysz na ludzi "stłoczonych jak
              sardynki w samochodach" a to przecież także NIEPRAWDA... Z przyczyn
              technicznych również nie nadaje się do romantycznego bzykania na tylnej
              kanapie... Rower nie nadaje się również w lecie do podróży jeśli chodzisz w
              garniturze a ja chodzę... Rower jest FAJNY, ale NIE JEST NAJLEPSZY. Ot co...

              > Przeciez rower jest ekologicznym
              > pojazdem a ponadto nie szpeci krajobrazu tak jak samochod.

              Czy Jaguar, Bentley albo Maybach szpecą krajobraz? No nie przesadzaj
              Robercie... Są samochody będące dziełami sztuki...

              PS. Kocham przyrodę oraz DZIKIE zwierzęta (podkreślam słowo "dzikie")...
              • Gość: Robert Dziela sztuki. IP: *.astercity.net 24.01.03, 15:44
                pan_pndzelek napisał:
                > Czy Jaguar, Bentley albo Maybach szpecą krajobraz?
                > Robercie... Są samochody będące dziełami sztuki...
                >
                W ilosciach jednotkowych raczej nie. Milo jest zawiesic oko na czyms innym.
                Jednak gdy ich jest znaczna ilosc, kilkaset sztuk w roznych kolorach, brodnych
                i niednokrotnie w fatalnym stanie technicznym to ma sie odczucie przesytu a co
                za tym idzie zbiera sie na wymioty. A wszelkie dziala sztuki nigdy nie stala
                sie rzeczami uzytkowymi wiec te marki winno sie oprawic, powiesic na scianie i
                podziwiac.
                >
                • pan_pndzelek Re: Dziela sztuki. 24.01.03, 15:51
                  Pozwolisz jednak, że kiedy nabędę Bentley'a to nie będę go wieszał na ścianie a
                  zaproszę Cię na przejażdżkę podczas której będziemy się raczyli dobrze
                  zmrożonym Smirnoff'em z samochodowego barku-lodóweczki...

                  PS. Nie będziemy straszyć ani obryzgiwać błotem rowerzystów...
                  • Gość: Robert Zaproszenie IP: *.astercity.net 24.01.03, 16:15
                    pan_pndzelek napisał:

                    > Pozwolisz jednak, że kiedy nabędę Bentley'a to nie będę go wieszał na ścianie
                    a zaproszę Cię na przejażdżkę podczas której będziemy się raczyli dobrze
                    > zmrożonym Smirnoff'em z samochodowego barku-lodóweczki...

                    po pierwsze, to watpie czy kiedykolwiek kupisz nowke Bentley'a
                    po drugie, to na przejazdzki wybieram sie moim ekologicznym srodkiem lokomocji
                    po trzecie, to lubie przebywac na lonie natury, np w gestym lesie a tam
                    Bentley'iem nie da rady dojechac
                    po czwarte, to nie lubie wódy. Zdecydowanie preferuje mleczko prosto od krowy,
                    jeszcze ciepłe.
                    >
                    > PS. Nie będziemy straszyć ani obryzgiwać błotem rowerzystów...
                    po piate, nigdy tego nie czynie.
                    • pan_pndzelek Re: Zaproszenie 24.01.03, 16:23
                      Gość portalu: Robert napisał(a):
                      > po pierwsze, to watpie czy kiedykolwiek kupisz nowke Bentley'a

                      Ja nie wątpię...

                      > po drugie, to na przejazdzki wybieram sie moim ekologicznym srodkiem lokomocji

                      Ja nie...

                      > po czwarte, to nie lubie wódy. Zdecydowanie preferuje mleczko prosto od
                      krowy, jeszcze ciepłe.

                      Toś jednak głupi i nie wiesz co dobre... Poza tym wódka to najbardziej
                      ekologiczny produkt, do tego sprzedawana jest W SZKLANYCH BUTELKACH... A mleko?
                      Czy wiesz, że krowy pierdzą metanem, który powoduje zanik warstwy ozonowej?
          • chaladia O zamiłowaniu do piękna wokół swego domu... 23.01.03, 16:22
            Zamiłowanie do porządku i jakiego takiego ładu wokół swego domu nie bardzo
            zależne jest od zamożności, a bardziej od poczucia związania z miejscem, w
            którym się mieszka.

            Pracowałem lat temu parę w okolicy Białegostoku, prawie nad Białoruską granicą.
            Wsie tam ubogie, większość domów drewniana, takież płoty, smochody - trabant,
            Wartburg, Wołga. Ale nie stwierdziłem śmietników w lesie czy za ogrodzeniem, na
            podwórkach porządek, domy i ogrodzenia pomalowane - tanią farbą, ale pomalowane.

            Tymczasem wystarczy przejechać się po okolicy co bogatszych podwarszawskich
            miejscowości - choćby i mojej Grabiny, ale także Miedzeszyna, Radości by
            zobaczyć całe tony gruzu, potłuczonego szkła, śmieci w workach, karoserie
            samochodów itd itp.

            Cóż, nie da się ukryć, że w większości takie "ślady" pozostawiają ludzie,
            którym nie zależy na wyglądzie otoczenia poza własnym płotem. Z reguły tacy
            nawet nie wiedzą, gdzie mieszkają, bo po co im to?

            Przykro się robi...
        • megi102 Coz za bzdury! 23.01.03, 13:24
          chaladia napisał:

          > Ci ostatni ostentacyjnie mieszają sortowane śmieci wrzucając je do jednej
          wywrotki

          Chaladia, przestań opowiadać takie bzdety, śmieci są sortowane i sprzedawane w
          punktach przyjęć surowców wtórnych.

          Im częściej będzie się ludzim powtarzać, że te wszystkie segregowane śmieci
          trafiają do Łubnej tym niechetniej będą segregować.
          • Gość: Lobelia Re: Coz za bzdury! IP: 195.187.102.* 23.01.03, 14:23
            Z dużą przykrością muszę stwierdzić, że nie wszędzie i na
            pewno nie wszystkie rodzaje śmieci (gdzie jest punkt
            skupu plastiku?). Osobiście widywałam jeszcze kilka
            miesięcy temu sytuacje wrzucania śmieci z pojemników do
            segregacji na jedną śmieciarę... Bardzo zniechęcająco to
            działa na potencjalnych "segregowaczy". Całe szczęście
            ekologiczną działalność prowadzą zbieracze indywidualni -
            różni "dziadkowie" od makulatury, butelek i metalu, oni
            faktycznie segregują i sprzedają w punktach skupu. Mamy
            takiego zaprzyjaźnionego zbieracza, któremu raz na
            tydzień podrzucamy "chodliwe" surowce, które nam się
            uzbierały, przynajmniej sobie człowiek zarobi...
            • Gość: Robert Tyłem do ekologii. IP: *.astercity.net 23.01.03, 14:37
              Gość portalu: Lobelia napisał(a):

              Całe szczęście
              > ekologiczną działalność prowadzą zbieracze indywidualni -
              > różni "dziadkowie" od makulatury, butelek i metalu, oni
              > faktycznie segregują i sprzedają w punktach skupu.

              Ale mieszkancom Gocławia nie podoba sie jak tacy goscie laza po smietnikach.
              Wystosowali pismo do spółdzielni mieszkaniowej Gocław -Lotnisko i teraz
              większość śmietników jest zamykanych na klucz.
      • Gość: pietro Re: Jednorazówki - śmieci. IP: 213.241.2.* 23.01.03, 12:32
        A jakiej firmy jest ta szmacianka panie pendzel ?
        • pan_pndzelek Re: Jednorazówki - śmieci. 23.01.03, 12:47
          A jakie to ma znaczenie? Według mnie żadne...

          PS. Na wszelki wypadek sprawdziłem jednak, poza drzewkiem i napisem HIT nie ma
          adresu producenta...
    • Gość: Lobelia Re: Jednorazówki - śmieci. IP: 195.187.102.* 23.01.03, 12:26
      Osobiście udaję się po zakupy z koszykiem (mniejsze
      zakupy) lub składaną skrzynką w bagażniku samochodu (do
      supermarketu). Uważam, że tak jest po prostu wygodniej,
      zakupy się nie gniotą i wygodnie się je wnosi do domu.
      Plastikowe jednorazówki kiepsko się sprawdzają jako
      opakowania - są nietrwałe, wiotkie, a niektórym produktom
      (np. świeżemu pieczywu) zwyczajnie szkodzą... Ale inne
      opakowania w sklepach po prostu nie istnieją, a
      sprzedawcy automatycznie pakują produkty w takie torby -
      zanim człowiek się obejrzy to już dostaje do ręki
      plastikową torbę... W takim np. Empiku potrafią zapakować
      w solidną reklamówkę jedną gazetę! Nie jestem pewna, czy
      system zakazowo-nakazowy coś tu załatwi - jednorazówki
      się Polakom wyraźnie podobają, a przy obecnym pozionie
      świadomości ekologicznej zakaz zostałby raczej odebrany
      jako "głupie czepianie się"... Problem leży też w braku
      sensownego systemu utylizacji i zbierania takich odpadów
      - na wielu jednorazówkach jest przecież informacja o
      możliwości ich recyclingu, ale kto i gdzie coś takiego w
      Polsce robi? Zgadzam się z wcześniejszą opinią, że do
      wszystkiego trzeba dorosnąć. Kiedy przypominam sobie
      opakowania np. niemieckich produktów z przełomu lat
      70-tych i 80-tych (folia+papier+pudełko+jeszcze jedna
      folia) i porównuję z obecnymi, to wyraźnie widać różnicę.
      Też musieli do tego dorosnąć, inna sprawa, że szkoda, że
      koniecznie musimy się uczyć na własnych błędach, można by
      było chociaż raz na cudzych...
      • Gość: Niech Re: Jednorazówki - śmieci. IP: 217.197.165.* 23.01.03, 12:39
        Tu trzeba bata a nie przyzwyczajac. Za kazda reklamowke 10 groszy + sprzedaz
        toreb lnianych za symboliczna kwote.
        PS. A widzial kto te szklane alternatywne opakowania w hipermarketach? Jak im
        nie sprzedadza solidnego kopa w postaci niebagatelnych kar to zdechniemy w
        zalewie plastikowego szamba.
        • Gość: Niech PS IP: 217.197.165.* 23.01.03, 13:01
          Niedawno w GoWnie pisali na dwie kolumny o problemie ze smieciami. Pisali ze
          gdzies w Polsce EKSPERYMENTALNIE wprowadzono torby szmaciane w sklepach i sie
          przyjelo. I pisali, ze wszystko na co nas stac to recycling a nie zapobieganie.
          Wokol mojego domu stoja trzy pojemniki na butelki. Sa tak skonstruowane ze
          wrzucane butelki rozpryskuja sie na kawalki. Ilosc energii zuzyta na
          przywrocenie im jakiegos uzytecznego ksztaltu rowna sie prawie ilosci
          potrzebnej do wyprodukowania go od zera. Rece opadaja i nie ma ich czym
          podniesc.
          • megi102 Re: PS 23.01.03, 13:21
            lepsze są torby tekstylne oczywiście ale jednorazowe reklamówki mają też swój
            plus - keidys jak stłókło mi sie wino w sklepie włozone do jednorazowej
            reklamówki to dostałam nową butelkę wina :-)

            a reklamówki można wrzucać do pojemników na plastik, co nie zmienia oczywiście
            faktu, że jest ich rozdawanych za dużo wszędzie
          • Gość: goldi Re: PS IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 13:23
            Jedynymi marketami w ktorych bylo mozna kupic lniane torby to austriacka Billa
            i niemiecki Hit w tych krajach to poprostu norma.Niestety zostaly wykupione
            przez francuzow z auchan i angoli z tesco,a ci widac maja Polskie srodowisko w
            dupie.
            • Gość: Niech Re: PS IP: 217.197.165.* 23.01.03, 13:27
              To fakt, ja mam torbe z polskiej Billi i kilka przywiezionych z Niemiec. Oni
              maja tak ortodoksyjne podejscie do sortowania smieci, ze zastanawiali sie gdzie
              wyrzucac zuzyta prezerwatywe - do tworzyw sztucznych czy do odpadow
              organicznych.
              • megi102 Re: PS 23.01.03, 13:38
                Gość portalu: Niech napisał(a):

                > wyrzucac zuzyta prezerwatywe - do tworzyw sztucznych czy do odpadow
                > organicznych.

                jak to gdzie wyrzucać, prać!
                • Gość: Niech Re: PS IP: 217.197.165.* 23.01.03, 14:04
                  Stad wzielo sie: ojciec, prac.
      • Gość: Robert Nie dziekuję, smieci nie kupuję. IP: *.astercity.net 23.01.03, 14:04
    • Gość: wij Re: Jednorazówki - śmieci. IP: *.acn.pl 23.01.03, 13:14
      Jakiś czas temu wyszedł przepis (nie pamiętam jakiej rangi) nakazujący
      sprzedawcom bezpłatne wydawanie opakowania do każdego zakupu. Innymi słowy,
      ktoś kto kupuje ołówek, powinien też dostać opakowanie. Bardzo rzadko zdarza
      się, by sprzedawca pytał klienta, czy zapakować. Po prostu pakuje i już.
      Najpopularniejszym opakowaniem jest oczywiście torebka plastikowa, więc
      później mamy to, co mamy. Plastikowe, bardzo trwałe śmieci. Całą sprawę
      należałoby zacząć od zmiany tego nieszczęsnego przepisu, który owszem, ułatwia
      życie klientom, ale jest brzemienny w skutkach. Przynosi więcej szody niż
      pożytku.
      • megi102 I co z tego?? 23.01.03, 13:26
        Gość portalu: wij napisał(a):

        > Jakiś czas temu wyszedł przepis (nie pamiętam jakiej rangi) nakazujący
        > sprzedawcom bezpłatne wydawanie opakowania do każdego zakupu. Innymi słowy,
        > ktoś kto kupuje ołówek, powinien też dostać opakowanie. Bardzo rzadko zdarza
        > się, by sprzedawca pytał klienta, czy zapakować.


        A Ty języka w gębie nie masz i nie możesz powiedzieć, że nie chcesz
        reklamówki???
        • Gość: wij Re: I co z tego?? IP: *.acn.pl 23.01.03, 14:28
          megi102 napisała:


          > A Ty języka w gębie nie masz i nie możesz powiedzieć, że nie chcesz
          > reklamówki???

          Pogięło cię, czy masz niestrawność? A gdzie napisałem, że nie protestuję?
          Opisałem sytuację ogółu klientów, którą widuje się na codzień, a która jest
          konsekwencją m. in. złego przepisu. Mój sposób postępowania przy dokonywaniu
          zakupów nie jest tematem mojego postu, więc nie snuj bezsensownych
          przypuszczeń.
          • megi102 Do Wija 23.01.03, 15:38
            Ale właśnie chodzi nie o przepisy tylko nasze postępowanie, to jakie są
            przepisy nie ma żadnego znaczenia bo w Polsce przepisy są po to by je łamać i
            nikt prawa nie szanuje.

            Brak zainteresowania klientów reklamówkami bez przepisów rozwiąże sprawę.
            • Gość: wij Re: Do Megi IP: *.acn.pl 23.01.03, 16:03
              megi102 napisała:

              > Ale właśnie chodzi nie o przepisy tylko nasze postępowanie, to jakie są
              > przepisy nie ma żadnego znaczenia bo w Polsce przepisy są po to by je łamać
              i
              > nikt prawa nie szanuje.

              Nie przesadzajmy i nie generalizujmy.

              > Brak zainteresowania klientów reklamówkami bez przepisów rozwiąże sprawę.

              To byłoby piękne, ale ja za długo żyję, żeby w to uwierzyć. Prawda jest taka,
              że wielu klientów domaga się tych torebek, bo wiedzą, że im się to należy.
              Każdą cytrynkę, każde dwa jabłuszka muszą mieć zapakowane osobno. Sprzedawcy
              pakują mechanicznie, bo przepis jest. Tylko nieliczni pytają, czy zapakować i
              tylko nieliczni klienci odmawiają torebki, czy wręcz protestują. Wywalenie
              tego przepisu w kosmos natychmiast zmniejszyłoby liczbę torebek w obiegu, bo
              wielu sprzedawców ze zwykłej oszczędności przestałoby nimi szastać, skoro
              zniknąłby przymus. Pamiętam takie czasy, gdy na zakupy chodziło się z własną
              torbą czy siatką i do tej (świeckiej) tradycji musielibyśmy wrócić. Edukowanie
              społeczeństwa jest jak najbardziej chlubne, ale ma swoje wady. Długo trwa, a
              rezultat nie zawsze jest pewny. Zanim ludzie zdadzą sobie sprawę, że
              jednorazowych torebek brać nie należy, utoniemy w plastikowych śmieciach.
              • Gość: Megi Wiju nie demonizujmy! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 16:20
                moim zdaniem przepisy na niewiele się zdają, albo sie je falandyzuje albo nie
                stosuje albo....albo

                Nawyki trzeba zmienić, bo masz rację że ludzie są gupi i się domagają, ale
                takie już nasze społeczeństwo, cały czas jeszcze zachłyśnięte kapitalizmem i
                demokracją.

                Róbmy swoje!
                • brassia1 Re: Wij ma rację 23.01.03, 19:18
                  A ja myślę, że wij ma rację. No i nie widzę, żeby cokolwiek demonizował
                  (?).Zlikwidowanie tego sprzecznego z ekologią przepisu przyniosłoby
                  natychmiastowe efekty. A na zmianę nawyków u ludzi możemy czekać w
                  nieskończoność. Oprócz tego oczywiście róbmy swoje. Idę kupić porządną torbę
                  na zakupy. Mam koszyk, ale jest trochę za mały.
    • Gość: chemik11 Re: Pomyślmy o innych rozwiązaniach rownież IP: trupek:* / 192.168.1.* 23.01.03, 13:28
      dlaczego polscy rolnicy nie mogą zarobić , a
      Autor: chemik11@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 14-01-2003 19:07 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      -------------------------------------------------------------------------------
      -
      środowisko zyskać . Tyle ziemi w Polsce leży odłogiem .Zamiast uprawiać len
      i z niego ekologiczne torebki na zakupy to produkuje się tony torebek
      polietylenowych ,które z 500lat nie ulegną biodegradacji . Len spala się
      prawie bezpopiołowo .
      Dlaczego ,produkuje się jakieś dywany propylenowe ,a nie czysto wełniane .
      Dywany wełniane wykazują się dłuższą eksploatacją , mniej się brudzą a po
      zniszczeniu po wielu ,wielu latach np 30 ,produkty utylizacji są
      nieszkodliwe.
      Proszę się zastanowić ile ludzi miało by w Polsce pracę ,a
      jak ochronione było by środowisko .
      Przykładów produktów ekologicznych mogę dać więcej ,ale nie wiem czy temat
      będzie ktoś chciał podjąć .


      I mam drugi temat czy ktoś orientuje się ile trujących odpadów znajduje sie
      w wojewodztwie śląskim .Czy ktoś słyszał o kadmie w postaci gąbki w dużym
      procencie utlenionej i nie należycie zabezpieczonej . Tej niebezpiecznej
      substancji są setki ton .

      • Gość: Niech Re: Pomyślmy o innych rozwiązaniach rownież IP: 217.197.165.* 23.01.03, 13:33
        Dzieki za rade. Juz mi wystarczy obowiazkowo dolewany do benzyny mocz polskiego
        rolnika. Mozna tez robic okna z rybich pecherzy. Fajne sa tez dachy ze
        strzechy. My tu piszemy o smieciach!!! Typowych miejskich smieciach: plastik,
        papier, szklo. Moze zamienmy szklo na ceramiczne antalki - polski chlop tez na
        tym zarobi.
        • Gość: ana Re: Pomyślmy o innych rozwiązaniach rownież IP: 217.11.142.* 23.01.03, 14:10
          ja na zakupy zawsze nosze swoje torby, co prawda kilka razy nie chcieli mnie z
          nimi wpuscic na sam - no bo przeciez cos wyniose i ukradne.
          sa tez niektore sklepy gdzie mozna uzyc pudelek kartonowych, ulatwia to
          transport zakupow w bagazniku.
          ogolnie glosno krzycze kiedy ktos bezmyslnie pakuje mi rzeczy w ilosci 1 szt.
          w torebke.
          ale sa sytuacje ktore doprowadzaja mnie do szalu : decorador: torby plastikowe
          za darmo w ilosciach hurtowych, a sliczne papierowe wielkosci A4 po 9 zl
          sprzedaja -skandal
          a propos propozycji uprawiania lenu bardzo mi sie podoba, ale z butelek
          plastikowych i torebek tez sie robi calkiem fajne rzeczy np. polary, ale
          oczywiscie co za duzo to niezdrowo
          na bornholmie np. nie sprzedaje sie w ogole puszek, a kazda butelka ma swoja
          kaucje, przy wejsciu do sklepu jest okienko, wstawiasz butelki na tasmociag,
          wyciagasz paragon i dostajesz zwrot pieniazkow przy kasie. proste?? i nie
          trzeba miec paragonu zeby oddac butelki, a sprobujcie w spozywczaku oddac
          butelki ktorych tam nie kupiliscie ........
        • Gość: Robert Dach ze strzechy. IP: *.astercity.net 23.01.03, 14:11
          Gość portalu: Niech napisał(a):
          > Fajne sa tez dachy ze
          > strzechy.

          Ni etylko fajne ale wykazuje znacznie wieksza izolacje cieplna od klasycznych.
          Jedynym ich manakamentem jest cena oraz
        • Gość: Lobelia Re: Pomyślmy o innych rozwiązaniach rownież IP: 195.187.102.* 23.01.03, 14:13
          O przepraszam, dachy ze strzechy są faktycznie bomba
          (pocobno hit w Skandynawii). W okolicy Łomianek przy
          trasie gdańskiej stoi taki fajny domek ze strzechą...
          • Gość: Niech Re: Pomyślmy o innych rozwiązaniach rownież IP: 217.197.165.* 23.01.03, 14:18
            Raaaaaaany, ludzie, nie mam nic przeciw dachom ze strzechy, ale obawiam sie ze
            w duzym miescie przy typowo miejskiej zabudowie moglyby byc z tym problemy.
            • aand Re: O sortowaniu 23.01.03, 14:28
              Niedaleko mojego domu stoją trzy pojemniki, oczywiście każdy na inny rodzaj
              śmiecia. I co? Przyjeżdża smieciarka i wszystko trafia zusammen do kupy...
              ?????????
              • d.z Re: Rózne akcje 23.01.03, 14:47
                Jedyną akcją, która moim zdaniem się w Polsce udała była zbiórka suchego
                chleba. Niemal na każdej klatce schodowej był pojemnik na suchy chleb.
                Może gdyby ci co budują nowe domy przewidzieli na klatkach schodowych przy
                wejściach możliwość ustawienia pojemników na puszki czy szkło lub makulaturę to
                coś by się w umysłach zmieniło i jakoś by to funkcjonować zaczęło.
                Jestem pewien, że o puszki szczególnie to bitwy by były.
                • Gość: Lobelia Re: Rózne akcje IP: 195.187.102.* 23.01.03, 15:21
                  A co się z tym suchym chlebem później działo? Bo teraz to
                  jest pewien problem. Ja akurat mam co robić z chlebem, bo
                  mój dziadek hoduje króliki, ale nie bardzo wiem jak inni
                  sobie radzą. Już nie mówiąc o tym, że obecnie niektóre
                  rodzaje chleba nie chcą się ładnie suszyć, tylko
                  pleśnieją, więc nie można nimi karmić nawet zwierząt...
    • Gość: chemik11 Re: Jeszcze inne "mądre przepisy " nakazują IP: trupek:* / 192.168.1.* 23.01.03, 15:56
      w nowych jednorodzinnych domach montować okna drewniane ,a w blokowiskach
      (naszych slumsach ) ,które niedługo muszą zostać wyburzone ludzie wprawiają
      okna z PCW. Co potem stanie się z nimi nikogo to nie obchodzi .
      • Gość: Niech Re: Jeszcze inne 'mądre przepisy ' nakazują IP: 217.197.165.* 23.01.03, 16:02
        Jest jeszcze gorzej. Ludzie do latarek i radioodbiornikow wkladaja trudne do
        zutylizowania baterie, a przeciez mogliby uzywac swieczek, a muzyki sluchac w
        kosciele. Prosilbym o odrobine zdrowego rozsadku.
        • Gość: Megi Patrząc po loginie Chemika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 16:17
          to on już dawno umarł był.

        • aand Re: 0 właśnie rozsądek! 23.01.03, 16:17
          Ciekawy jestem ilu forumowiczów przeprowadza (przed wyrzuceniem), za
          przeproszeniem, konwersję plastikowych butelek. O ile mniej miejsca zajmują gdy
          się je zgniecie...
          • Gość: Robert Zgniatanie. IP: *.astercity.net 24.01.03, 16:04
            aand napisał:

            > Ciekawy jestem ilu forumowiczów przeprowadza (przed wyrzuceniem), za
            > przeproszeniem, konwersję plastikowych butelek. O ile mniej miejsca zajmują
            gdy się je zgniecie...

            Po pierwsze to unikam kupowania napojow w pseudo-kartonach araz plastikach.
            Wybieram szkło.
            Po drugir, jesli jednak nabyje taki nieekologiczny śmiec to go dokładnie
            zgniatam a wtedy do jednego worka na smieci wejdzie kilkanascie petow.(butelek
            plastikowych)
        • Gość: chemik11 Re: Jeszcze inne 'mądre przepisy ' nakazują IP: trupek:* / 192.168.1.* 23.01.03, 16:19
          Gość portalu: Niech napisał(a):

          > Jest jeszcze gorzej. Ludzie do latarek i radioodbiornikow wkladaja trudne do
          > zutylizowania baterie, a przeciez mogliby uzywac swieczek, a muzyki sluchac
          w
          > kosciele. Prosilbym o odrobine zdrowego rozsadku.

          Ponieważ nie masz pojęcia o ochronie Środowiska ,ale myślę ,że jesteś chętny
          aby coś się dowiedzieć to powiem Ci ,że baterie utylizuje sie ,podobnie jak i
          akumulatory (możesz spokojnie swoim samochodem jeździć) ,ale niestety okna z
          PCW nie da się utylizować .
          Ciekawa jestem czy lubisz te koszule z tworzywa przyklejające sie do ciała
          czy miłe bawełniane lub jedwabne.
          Może lubisz plastykowe meble ,a nie np. sosnowe ,które mają delikatny żywiczny
          zapaszek jak wysuwasz na przykład szufladę .
          A może uważasz ,że po nas to choćby potop .
          • Gość: Megi Trupek.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 16:23
            A gdzie przepraszam te baterie sie utylizuje. Cały świat ma z tym problem, a Ty
            znasz jakieś cudowne sposoby/miejsca?
            • Gość: chemik11 Re:do mądrej IP: trupek:* / 192.168.1.* 23.01.03, 16:34
              Gość portalu: Megi napisał(a):

              > A gdzie przepraszam te baterie sie utylizuje. Cały świat ma z tym problem, a
              Ty
              >
              > znasz jakieś cudowne sposoby/miejsca?

              Cały cywilizowany świat nie ma z niczym problemu ,tylko nasz zapóźniony ma .
              • megi102 Chemiczny Trupku 23.01.03, 16:36
                To sie wyprowadź do cywilizowanego.

                ps. w Polsce nie ma recyklingu beterii, a na świecie tez jaa z tym nie lada
                zagwozdkę
                ps2. pisze się "mondrej"
          • Gość: Niech Re: Jeszcze inne 'mądre przepisy ' nakazują IP: 217.197.165.* 23.01.03, 16:30
            Odpowiem ci kobieto. Zaczne od konca. Po mnie chocby potop. To fakt. Ale teraz
            chce zyc w miejscu niezasmieconym i nieszkodliwym. I ta motywacja mi wystarcza.
            Jesli chodzi o utylizacje baterii to przy okazji prosze mi wskazac punkt w W-
            wie, gdzie moge je oddac. Okna z PCV sa duzo tansze od drewnianych, i to jest
            pewnie wystarczajacy powod dla ktorych sa tak powszechne. Jest takze wiele
            innych rzeczy z tworzyw sztucznych wokol nas - chociazby we wspomnianym
            samochodzie - ktore zastepuja ich drozsze, drewniane, stalowe, kamienne i
            organiczne odpowiedniki. Nie nosze koszul, nie ma plastikowych mebli - ale
            rozumiem twoja irytacje na otaczajace nas tworzywa sztuczne, nie moge sie
            jednak zgodzic sie na powrot do epoki sprzed ich wymyslenia.
            PS. Jak mebel pachnie zywica to ci sie wypaczy.
            • Gość: chemik11 Re: Jeszcze inne 'mądre przepisy ' nakazują IP: trupek:* / 192.168.1.* 23.01.03, 16:47
              Gość portalu: Niech napisał(a):

              > Odpowiem ci kobieto. Zaczne od konca. Po mnie chocby potop. To fakt. Ale
              teraz
              > chce zyc w miejscu niezasmieconym i nieszkodliwym. I ta motywacja mi
              wystarcza.
              >
              trudno uszczęśliwiać kogoś kto wyznaje taką filozofię , a ponieważ wielu ją w
              Polsce wyznaje w przeciwieństwie do państw skandynawskich to właśnie żyjemy w
              zaśmieconym ,brudnym kraju .(tworzywa elektryzując się brudzą się szybciej niż
              np naturalne -a nie ma kto sprzątąć w Polsce ) Uważajmy tę dyskusję za
              niebyłą .
              • Gość: Niech Re: Jeszcze inne 'mądre przepisy ' nakazują IP: 217.197.165.* 23.01.03, 16:55
                Uznaje te dyskusje za niebyla. Nie mam zwyczaju dyskutowac z debilami.
            • Gość: volo Re: Jeszcze inne 'mądre przepisy ' nakazują IP: 62.233.139.* 23.01.03, 17:10
              > Jesli chodzi o utylizacje baterii to przy okazji prosze mi wskazac punkt w W-
              > wie, gdzie moge je oddac.

              Gdyby cie ten temat na prawde interesowal, to dawno bys wiedzial, ze baterie
              mozna oddac np. w OKIDS na 13 pietrze PKiN (to takie pierwsze z brzegu znane
              miejsce, ale jest ich wiecej, moze nawet stoja jeszcze gdzies specjalne
              pojemniki na baterie, ale chyba juz je zlikwidowali)
              • Gość: Niech Re: Jeszcze inne 'mądre przepisy ' nakazują IP: 217.197.165.* 23.01.03, 17:18
                No tak, ze mi to nie przyszlo do glowy. Oczywiscie na XIII pietrze pekinu. Ale
                baran ze mnie.
            • Gość: gosc Re: Jeszcze inne 'mądre przepisy ' nakazują IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 23.01.03, 19:54
              biblioteka uniwersytecka w warszawie, pojemnik po lewej stronie za bramkami
              • Gość: Niech Re: Jeszcze inne 'mądre przepisy ' nakazują IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 20:01
                Brawo, wreszcie konkret, a nie pitolenie o krzeslach z plastiku! Mam w domu juz
                z piec kilo tego badziewia, wreszcie sie pozbede.
                • megi102 Baterie - kolejne bzdury!!!!! 24.01.03, 11:43
                  Co z tego, że oddac można jak nawet ekolodzy nie wiedzą co z tym dalej robić!
                  • Gość: Niech Re: Baterie - kolejne bzdury!!!!! IP: 217.197.165.* 24.01.03, 12:00
                    Podobno Wienamczycy pakuja je w sajgonki.
                    • megi102 Re: Baterie - kolejne bzdury!!!!! 24.01.03, 12:13
                      tak, zawsze dostaję powera po sajgonkach
        • Gość: Robert Baterie czy akumulatorki. IP: *.astercity.net 24.01.03, 15:54
          Gość portalu: Niech napisał(a):

          > Jest jeszcze gorzej. Ludzie do latarek i radioodbiornikow wkladaja trudne do
          > zutylizowania baterie,
          a przeciez mogliby uzywac swieczek, a muzyki sluchac w
          > kosciele.

          Na baterie jest metoda: Akumulatorki. Przy zakupie sa drozsze ale amortyzuja
          sie po 100 ladowaniach a ich zywotnosc to 1000 ladowan wiec sa 10x tansze od
          baterii. Ten ekonomiczny przyklad mozna smialo zastosowac do kazdej innej
          jednorazowki. Jestesmy spoleczenstwem biednym wiec nauczmy sie ekonomii.

          > Prosilbym o odrobine zdrowego rozsadku.
          Pomysl zanim cos wiecej napiszesz!
          • Gość: Niech Re: Baterie czy akumulatorki. IP: 217.197.165.* 24.01.03, 16:01
            "Pomysl zanim cos wiecej napiszesz!"

            Pomyslalem. To bylo cos na twoj temat. Czy teraz moge juz pisac?
    • mala_zabka Re: Jednorazówki - śmieci. 25.01.03, 04:50
      Gość portalu: Robert napisał(a):

      > Tajwan wprowadzil zakaz wydawania jednorazowych torebek plastikowych w
      > sklepach,
      > wycofal tez plastikowe talerze i sztucce!! (to chyba pierwsze tak radykalne
      > rozwiazanie kwestii jednorazowek na swiecie)
      > Tajwanczycy musza teraz chodzic na zakupy z wlasnymi torbami
      > i podobno 80% spoleczenstwa popiera ta zmiane!
      > Protestuja za to producenci jednorazowek. Miejmy nadzieje ze rzad sie nie
      > ugnie, a producenci-zamiast przenosic
      > zaklady do Chin-przestawia sie na papier i len!
      > Szkoda ze u nas wprowadzenie ostrych (i skutecznych) anty-smieciowych
      > regulacji zawsze napotyka na problemy. Od dawna w Skandynawii nie wydaje sie
      > w sklepach darmowych reklamowek a kwestia odzyskiwania surowcow jest tak
      > wiazna, ze do sklepu przychodzi sie z zakupionymi wczesniej "smieciami"
      > czyli: butelkami szklanymi, butelkami plastykowymi oraz puszkami
      > plastykowymi. Kiedy ta NORMA EKOLOGICZNA przymie sie u nas?

      No i mnie to znudziło. Trzeba ciekawiej pisać, by byle tuka (ja?) zainteresować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka