Dodaj do ulubionych

19-latek stara się o nazwanie skweru imieniem p...

IP: *.56.128.2.Dial1.Chicago1.Level3.net 04.02.03, 05:19
Co takiego zrobil JFK dla Polski? Nic, absolutnie. Bardziej
kojarzy sie z rozbestwiona gwazda muzyki pop. Ulice i place JFK
w USA jeszcze moge zrozumiec. W Polsce? A po co? Mamy juz al.
Jurka Waszyngtona w stolicy. Tez dla Polski nic nie zrobil. I
co z tego ze byl pierwszym prezydentem USA? Czy konstytucja USA
jest taka wspaniala? Malo mamy slawnych polakow? Czy potrzebny
nam kolejny playboy i w dodatku amerykanski? Mysle ze nie.
Obserwuj wątek
    • gacus2 Re: 19-latek stara się o nazwanie skweru imieniem 04.02.03, 08:58
      Nie obraź sie drogi młody człowieku, ale co ma Kennedy do
      Polski? Nawet tu nie był, nie mówiąc juz o jakichkolwiek jego
      zasługach. Amerykanizm jest ostatnio modny. To, ze interesujesz
      sie jego osobą jest w porzadku- ja jednak interesując sie
      kolejnictwem, nie zamierzam pisać do magistratu o nazywanie
      ulic, placów, skwerów imionami wielkich kolejarzy (póki co mamy
      tylko Reymonta)
      • Gość: benon Re: 19-latek stara się o nazwanie skweru imieniem IP: *.acn.pl 04.02.03, 09:16
        gacus2 napisał:

        > Nie obraź sie drogi młody człowieku, ale co ma Kennedy do
        > Polski? Nawet tu nie był, nie mówiąc juz o jakichkolwiek jego
        > zasługach. Amerykanizm jest ostatnio modny. To, ze interesujesz
        > sie jego osobą jest w porzadku- ja jednak interesując sie
        > kolejnictwem, nie zamierzam pisać do magistratu o nazywanie
        > ulic, placów, skwerów imionami wielkich kolejarzy (póki co mamy
        > tylko Reymonta)


        Nie obraź się szanowny starszy człowieku, ale Kennedy coś jednak pośrednio do
        Polski ma. Choćby to, że powstrzymał ekspansję imperium sowieckiego w jego
        apogeum (kryzys kubański), przyczyniając się do późniejszej ostatecznej klęski
        komunizmu i wolności Polski. Chyba, że... tęsknisz za czasami, gdy nasz kraj
        był satelitą ZSRR? ANTYAMERYKANIZM jest ostatnio modny. Ale to nie powód, by
        natychmiast reagować alergią czy nawet agresją na jakiekolwiek przejawy uznania
        dla roli USA w historii nowożytnej. Wbrew pozorom jest bardzo wielu takich, co
        tę rolę doceniają.
        • gacus2 Re: 19-latek stara się o nazwanie skweru imieniem 06.02.03, 13:45
          Gość portalu: benon napisał(a):

          > Nie obraź się szanowny starszy człowieku, ale Kennedy coś jednak pośrednio do
          > Polski ma. Choćby to, że powstrzymał ekspansję imperium sowieckiego w jego
          > apogeum (kryzys kubański), przyczyniając się do późniejszej ostatecznej
          klęski
          > komunizmu i wolności Polski.

          Bardzo ciekawe. A kto nas za żelazną kurtyne wepchnął. Stalin- Churchill i
          Rooswelt. A JFK nas nie poratował.... 20 lat później.
          >Ale to nie powód, by
          > natychmiast reagować alergią czy nawet agresją na jakiekolwiek przejawy
          uznania
          czy każda polemika jest agresją????

          >
          > dla roli USA w historii nowożytnej. Wbrew pozorom jest bardzo wielu takich,
          co
          > tę rolę doceniają.
          Przeceniają.
          • Gość: benon Re: 19-latek stara się o nazwanie skweru imieniem IP: *.acn.pl 06.02.03, 15:14
            Serdecznie dziękuję za niezwykle bogatą, merytoryczną, trafną, solidnie
            podbudowaną argumentami i faktami odpowiedź.
            Liczę na podobne w przyszłości.
            Gorąco pozdrawiam.
      • btb Nazwać tory 06.02.03, 14:54
        To może zaproponujesz nadanie nazw torom kolejowym?
    • Gość: Normals 2 sprawy! IP: 195.94.207.* 04.02.03, 08:59
      Bartosz Raj: Dlaczego akurat ulica im. JFK?

      Michał Chłosta, uczeń studium ekonomii i biznesu: Jestem
      zafascynowany osobą prezydenta. Mam kolekcję rzeczy z nim
      związanych - model samochodu, w którym zginął, znaczki, filmy,
      archiwalne artykuły i magazyny. A w tym roku, 22 lipca, mija 40.
      rocznica zamachu na JFK. To dobry czas na upamiętnienie
      prezydenta.


      A JAM KOLEKCJĘ RZECZY ZWIĄZANYCH Z BRITNEY SPEARS. CZY TEŻ
      POWINIENEM UBIEGAĆ SIĘ O NADANIE JEJ IMIENIA KTÓREJŚ Z ULIC?
      PRZECIEŻ NIEDAWNO KOŃCZYŁA 18 URODZINY. TO PRAWIE OKRĄGŁA DATA.



      Kiedy zaczął się Pan interesować prezydentem USA?

      - Moja mama, nauczycielka, dostała od uczniów książkę "Sensacje
      XX wieku". Tam przy dacie 22 lipca ujrzałem kadr z filmu o
      zabójstwie Kennedy'ego. Na następnej stronie było z kolei
      zdjęcie z zastrzelenia Oswalda podejrzanego o zabicie JFK.
      Zafascynował mnie jego konwulsyjny uśmiech. Zacząłem się
      zastanawiać. Jak to możliwe, że do tej pory nie ma pewności, kto
      stał za morderstwem JFK. Jak to się stało, że zginął Oswald,
      choć wokół niego było 40 policjantów? Miałem wtedy 12 lat...


      KIEDY ON MIAŁ 12 LAT? SKORO TERAZ MA 19, TO ZNACZY, ŻE OSWALDA
      ZABITO 7 LAT TEMU? A MOŻE KENNEDY'EGO? CO ZA IDIOTYCZNY TEKST!
      CZY GW BĘDZIE CZĘSCIEJ PRZEPROWADZAŁA WYWIADY Z IDIOTAMI.
      ZGŁASZAM SIĘ DO PRZEPYTANIA!
      • Gość: benon 3 sprawy - nieco inne. IP: *.acn.pl 04.02.03, 09:10
        Szanowny Kolego Normals:

        Po pierwsze: Twoja agresja wobec inicjatora pomysłu upamiętnienia Kennedy'ego
        nie ma żadnego uzasadnienia. Może się uspokój, dobrze?

        Po drugie: porównywanie Britney Spears z prezydentem Kennedym to
        zaiste "ciekawe" zestawienie. Chcesz, żeby Twój komentarz traktować poważnie?

        Po trzecie: z infomacji wynika wyraźnie, że M. Chłosta ZAINTERESOWAŁ SIĘ TĄ
        HISTORIĄ, GDY MIAŁ 12 LAT. Co zresztą dobrze świadczy o horyzontach myślowych
        tak młodego człowieka.
        • Gość: Normals Re: 3 sprawy - nieco inne. IP: 195.94.207.* 04.02.03, 09:19
          Gość portalu: benon napisał(a):

          > Szanowny Kolego Normals:
          >
          > Po pierwsze: Twoja agresja wobec inicjatora pomysłu upamiętnienia Kennedy'ego
          > nie ma żadnego uzasadnienia. Może się uspokój, dobrze?

          Teraz będę spokojniejszy. Agresja może rzeczywiście nie jest potrzebna, ale nie
          jest też bezpodstawna. Proszę zwrócić uwagę na argumentację tytułowego 19-
          latka. Ponieważ on się czymś interesuje, miasto niech za to zapłaci. Żeby
          unaocznić brak logiki podałem celowo bezsensowny przykład B. Spears. Zasada
          tłumaczenia jest ta sama. Ja się czymś interesuje, uważam, że dobre to jest,
          niech więc ma próżność zostanie zaspokojona.


          > Po trzecie: z infomacji wynika wyraźnie, że M. Chłosta ZAINTERESOWAŁ SIĘ TĄ
          > HISTORIĄ, GDY MIAŁ 12 LAT. Co zresztą dobrze świadczy o horyzontach myślowych
          > tak młodego człowieka.

          Wiem. Dalej jednak uważam, że tekst jest zredagowany trochę niechlujnie i może
          powstać złudzenie, że chodzi o coś innego. Wtedy wynikałoby z tekstu to, że
          Oswald/Kennedy zamordowany został w 1996.


          Generalnie: Temat średnio istotny, ale potraktowany w sposób żałosny.
          • Gość: benon Re: 3 sprawy - nieco inne. IP: *.acn.pl 04.02.03, 10:10
            Zgadzam się w jednym: że notatka na ten temat została zredagowana przez
            dziennikarza niechlujnie. Świadczy o tym także powtarzanie daty 22 LIPCA, jako
            rocznicy zamachu na JFK, podczas gdy, jak wiemy, zamach miał miejsce 22
            LISTOPADA 1963 roku. Nie sądzę, żeby młody pasjonat JFK nie znał daty zamachu w
            Dallas, to sprawka dziennikarza, który nie słuchał uważnie wypowiedzi M.
            Chłosty, a sam historii nie zna.
            Nie przypisywałbym od razu niskich intencji młodemu M. Chłoście, zaspokojenie
            próżności itp. Myślę, że jest po prostu autentycznie zafascynowany osobą JFK i
            uważa ją za godną upamiętnienia (a nikt chyba nie zaprzeczy, że faktycznie była
            to nieprzeciętna postać...). Innych fascynuje Taras Szewczenko albo John
            Lennon, albo nazwy poszczególnych ugrupowań powstańczych z 1944 roku. Wnioskują
            więc o ich upamiętnienie, nazwanie ich imionami ulic czy skwerów, i też nie ma
            powodu od razu ich za to atakować. Można natomiast spokojnie o tym dyskutować.
            • Gość: Normals Masz rację. IP: 195.94.207.* 04.02.03, 10:26
              Tym bardziej, że Kennedy z pewnością bardziej sobie zasłużył na ulicę, niż
              chociażby J. Lennon. Chociaż jak to oceniać właściwie?
              • Gość: benon To jest super subiektywne. IP: *.acn.pl 04.02.03, 10:48
                Gość portalu: Normals napisał(a):

                > Tym bardziej, że Kennedy z pewnością bardziej sobie zasłużył na ulicę, niż
                > chociażby J. Lennon. Chociaż jak to oceniać właściwie?


                Nie znajdziemy idealnie obiektywnych kryteriów oceny. Zgadzam się z naszym
                młodym inicjatorem, że JFK to fascynująca postać, co wcale nie znaczy, abym był
                jego bezkrytycznym fanem. Uważam, że jeśli upamiętnić JFK, to za kryzys
                kubański 1962, który był prawdziwym początkiem końca sowieckiego imperium.
                Zwłaszcza pokerowa zagrywka z prezentacją w ONZ-cie zdjęć satelitarnych czy
                lotniczych rosyjskich rakiet na Kubie (wcześniej Chruszczow gorąco zaprzeczał,
                jakoby takowe tam się znajdowały...), to był istny majstersztyk. Jutro się
                przekonamy, czy Bush z Powellem podobnie "załatwią" w ONZ Saddama Husajna
                prezentacją tych dowodów irackich zbrojeń, które jak twierdzą, posiadają. W
                każdym razie za to, co się stało w 1962 roku należy się Kennedy'emu wdzięczna
                pamięć, tak uważam.
                • Gość: trickynicky Rozterki mieszkańców b. sowieckiego imperium IP: *.tele2.pl 04.02.03, 13:24
                  ktorzy niczego i nikomu nie zawdzieczaja, w szczegolności ten który pierwszy
                  protestuje z Chicago. Pojechał by on tam kiedys ale na ruskiej rakiecie, gdyby
                  nie JFK i paru innych po nim.
                  Pomysl tego sympatycznego chłopca popieram.
                  T.N.
              • Gość: Henry Mysle ze chlopak ma racje! IP: *.4it.net.pl 04.02.03, 17:46
                Sam interesuje sie historia i znam postac JFK.
                Mysle ze nic zlego by sie nie stalo gdyby nazwano jeden skwer
                jegoimieniem.
                pozdr
                henry
      • Gość: jfk63 Re: 2 sprawy! IP: *.chello.pl 04.02.03, 18:32
        Normals sam jesteś idiotą. Jak ci się nie podoba to się pod
        takim wnioskiem nie podpisuj. A Spears ma więcej silkionu niż
        żywej tkanki także nie można osobą której można by było nazwać
        ulicę
        gratuluję poziomu wypowiedzi
        • Gość: Normals Re: 2 sprawy! IP: 195.94.207.* 05.02.03, 08:50
          Gość portalu: jfk63 napisał(a):

          > Normals sam jesteś idiotą. Jak ci się nie podoba to się pod
          > takim wnioskiem nie podpisuj. A Spears ma więcej silkionu niż
          > żywej tkanki także nie można osobą której można by było nazwać
          > ulicę


          To jest niegramatyczne.


          > gratuluję poziomu wypowiedzi

          Tak, ładnie to napisałeś, tylko, że sensu w tym brak.
    • Gość: benon Re: 19-latek stara się o nazwanie skweru imieniem IP: *.acn.pl 04.02.03, 09:28
      Gość portalu: antyjankes napisał(a):

      > Co takiego zrobil JFK dla Polski? Nic, absolutnie. Bardziej
      > kojarzy sie z rozbestwiona gwazda muzyki pop. Ulice i place JFK
      > w USA jeszcze moge zrozumiec. W Polsce? A po co? Mamy juz al.
      > Jurka Waszyngtona w stolicy. Tez dla Polski nic nie zrobil. I
      > co z tego ze byl pierwszym prezydentem USA? Czy konstytucja USA
      > jest taka wspaniala? Malo mamy slawnych polakow? Czy potrzebny
      > nam kolejny playboy i w dodatku amerykanski? Mysle ze nie.


      Kolego ANTYJANKES,

      pytasz, co zrobił JFK dla Polski? Zrobił to, że powstrzymał ekspansję imperium,
      które przez 45 lat dławiło Polskę w swoim żelaznym uścisku, w okresie tzw. PRL-
      u. Weź do ręki jakiś podręcznik historii i poczytaj sobie o tym, skoro podczas
      lekcji na ten temat, najwyraźniej byłeś na wagarach. Natomiast stosowanie przy
      nazewnictwie szowinistycznej cenzury, polegającej na tym, że jakiś cudzoziemiec
      czegoś "bezpośrednio" dla danego kraju czy miasta nie zrobił i go nigdy nie
      odwiedził, to kij o dwóch końcach, bo można by zapytać, czy w takim razie ma
      rację bytu np. ulica Marszałka Piłsudskiego w Rzymie? (Jest taka, a jakże). Co
      Piłsudski zrobił dla Rzymu?? Nie podoba Ci się konstytucja USA? (to pewnie
      aluzja do Alei Stanów Zjednoczonych...)? A Plac Warszawy (Place de Varsovie) w
      Paryżu to pewnie Ci się podoba? Jest wiele innych przykładów "polskich" nazw
      krajach i miejscach nie związanych bezpośrednio z danym Polakiem czy z naszym
      krajem w ogóle. I w USA jest ich mnóstwo.
      Bądź konsekwentny. Szowinizm i wszelkie anty... coś tam, to bardzo ryzykowna
      zabawa, sprzeczna z fundamentalną zasadą "nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe".
      • pjeczarek Re: 19-latek stara się o nazwanie skweru imieniem 04.02.03, 14:39
        Gość portalu: benon napisał(a):

        > Gość portalu: antyjankes napisał(a):
        >
        > > Co takiego zrobil JFK dla Polski? Nic, absolutnie. Bardziej
        > > kojarzy sie z rozbestwiona gwazda muzyki pop. Ulice i place JFK
        > > w USA jeszcze moge zrozumiec. W Polsce? A po co? Mamy juz al.
        > > Jurka Waszyngtona w stolicy. Tez dla Polski nic nie zrobil. I
        > > co z tego ze byl pierwszym prezydentem USA? Czy konstytucja USA
        > > jest taka wspaniala? Malo mamy slawnych polakow? Czy potrzebny
        > > nam kolejny playboy i w dodatku amerykanski? Mysle ze nie.
        >
        >
        > Kolego ANTYJANKES,
        >
        > pytasz, co zrobił JFK dla Polski? Zrobił to, że powstrzymał ekspansję
        imperium,
        >
        > które przez 45 lat dławiło Polskę w swoim żelaznym uścisku, w okresie tzw.
        PRL-
        > u. Weź do ręki jakiś podręcznik historii i poczytaj sobie o tym, skoro
        podczas
        > lekcji na ten temat, najwyraźniej byłeś na wagarach. Natomiast stosowanie
        przy
        > nazewnictwie szowinistycznej cenzury, polegającej na tym, że jakiś
        cudzoziemiec
        SZOWINISTYCZNA CENZURA? ALE DAJESZ KOLES! PIEC LAT PO SMIERCI BUSHA JUNIORA
        KTOS WPADNIE NA POMYSL ZEBY TEZ MU SKWEREK ZROBIC W W-WIE BO BYL ZAFASCYNOWANY
        DRUGA WOJNA W ZATOCE PERSKIEJ (O ILE TAKA W OGOLE BEDZIE). NO I NIE WOLNO
        POMINAC JURKA KRZAKA I-GO BO WYSTAPIL NA BALKONIE KOSCIOLA SW. ST. KOSTKI JAKO
        WICEPREZYDENT USA.
        >
        > czegoś "bezpośrednio" dla danego kraju czy miasta nie zrobił i go nigdy nie
        > odwiedził, to kij o dwóch końcach, bo można by zapytać, czy w takim razie ma
        > rację bytu np. ulica Marszałka Piłsudskiego w Rzymie? (Jest taka, a jakże).
        Co
        > Piłsudski zrobił dla Rzymu??
        OWSZEM ZROBIL COS DLA RZYMU I BENITA M. BO UTRZYMYWAL Z NIM STOSUNKI HANDLOWE-
        VIDE FIAT W POLSCE. BENITO M. WTEDY SZALAL ZE SWOIMI CZARNYMI KOSZULAMI I NIE
        BARZO SIE TO PODOBALO NIEKTORYM POLITYKOM W EUROPIE CHOC JAK WIADOMO NIC W TEJ
        SPRAWIE NIE ZROBILI.
        A TOBIE SIE PODOBA KONSTYTUCJA USA? A W OGOLE JA ZNASZ?
        JEST TU TYLKO CZESCIOWY ANTYAMERYKANIZM. JEZELI KOGOS NIE ZNASZ TO NIE BREDZ
        ZE JEST ANTY NA WSZYSTKO. A PO ZA TYM JA LUBIE BYWAC W CHICAGO I W WARSZAWIE I
        NIKT MNIE OD TEGO NIE POWSTRZYMA. JEZELI UWAZASZ ZE CHICAGO DLA POLAKOW TO
        TYLKO JACKOWO TO SIE GRUBO MYLISZ.
        JFK ZGINAL W 1963R. WIEC JAK MOGL POWSTRZYMAC 45 LAT KOMUNIZMU W POLSCE? JESLI
        JUZ PRZYPISYWAC MU TEGO TYPU ZASLUGI TO DO SPOLKI Z WIELOMA INNYMI POSTACIAMI
        BO SAM TEGO PRZECIEZ NIE ZROBIL.
        Nie podoba Ci się konstytucja USA? (to pewnie
        > aluzja do Alei Stanów Zjednoczonych...)? A Plac Warszawy (Place de Varsovie)
        w
        > Paryżu to pewnie Ci się podoba? Jest wiele innych przykładów "polskich" nazw
        > krajach i miejscach nie związanych bezpośrednio z danym Polakiem czy z
        naszym
        > krajem w ogóle. I w USA jest ich mnóstwo. TAK, KOSCIUSZKO I PULASKI = NR 1.
        NASTEPNY W KOLEJCE BYLY ELEKTRYK LECH W. JESTEM ZA A NAWET PRZECIW.
        > Bądź konsekwentny. Szowinizm i wszelkie anty... coś tam, to bardzo ryzykowna
        > zabawa, sprzeczna z fundamentalną zasadą "nie czyń drugiemu, co Tobie
        niemiłe".
        TO MOZE PRZY OKAZJI ULICE IM. JAKIEGOS AMERYKANSKIEGO KSIEDZA? TAKIEJ W W-WIE
        JESZCZE NIE MA. PROPONUJE KARD. FRANCISA GEORGE'A. JESZCZE ZYJE ALE BYC
        PATREONEM PIERWSZEJ ULICY IM. AMERYKANSKIEGO KSIEDZA W W-WIE I W POLSCE.
        ANTYJANKES (PRZED ZALOGOWANIEM) PJECZAREK (PO ZALOGOWANIU)
      • pjeczarek Re: 19-latek stara się o nazwanie skweru imieniem 04.02.03, 14:39
        Gość portalu: benon napisał(a):

        > Gość portalu: antyjankes napisał(a):
        >
        > > Co takiego zrobil JFK dla Polski? Nic, absolutnie. Bardziej
        > > kojarzy sie z rozbestwiona gwazda muzyki pop. Ulice i place JFK
        > > w USA jeszcze moge zrozumiec. W Polsce? A po co? Mamy juz al.
        > > Jurka Waszyngtona w stolicy. Tez dla Polski nic nie zrobil. I
        > > co z tego ze byl pierwszym prezydentem USA? Czy konstytucja USA
        > > jest taka wspaniala? Malo mamy slawnych polakow? Czy potrzebny
        > > nam kolejny playboy i w dodatku amerykanski? Mysle ze nie.
        >
        >
        > Kolego ANTYJANKES,
        >
        > pytasz, co zrobił JFK dla Polski? Zrobił to, że powstrzymał ekspansję
        imperium,
        >
        > które przez 45 lat dławiło Polskę w swoim żelaznym uścisku, w okresie tzw.
        PRL-
        > u. Weź do ręki jakiś podrę
      • pjeczarek Re: 19-latek stara się o nazwanie skweru imieniem 04.02.03, 14:39
        Gość portalu: benon napisał(a):

        > Gość portalu: antyjankes napisał(a):
        >
        > > Co takiego zrobil JFK dla Polski? Nic, absolutnie. Bardziej
        > > kojarzy sie z rozbestwiona gwazda muzyki pop. Ulice i place JFK
        > > w USA jeszcze moge zrozumiec. W Polsce? A po co? Mamy juz al.
        > > Jurka Waszyngtona w stolicy. Tez dla Polski nic nie zrobil. I
        > > co z tego ze byl pierwszym prezydentem USA? Czy konstytucja USA
        > > jest taka wspaniala? Malo mamy slawnych polakow? Czy potrzebny
        > > nam kolejny playboy i w dodatku amerykanski? Mysle ze nie.
        >
        >
        > Kolego ANTYJANKES,
        >
        > pytasz, co zrobił JFK dla Polski? Zrobił to, że powstrzymał ekspansję
        imperium,
        >
        > które przez 45 lat dławiło Polskę w swoim żelaznym uścisku, w okresie tzw.
        PRL-
        > u. Weź do ręki jakiś podrę
      • pjeczarek Re: 19-latek stara się o nazwanie skweru imieniem 04.02.03, 14:39
        Gość portalu: benon napisał(a):

        > Gość portalu: antyjankes napisał(a):
        >
        > > Co takiego zrobil JFK dla Polski? Nic, absolutnie. Bardziej
        > > kojarzy sie z rozbestwiona gwazda muzyki pop. Ulice i place JFK
        > > w USA jeszcze moge zrozumiec. W Polsce? A po co? Mamy juz al.
        > > Jurka Waszyngtona w stolicy. Tez dla Polski nic nie zrobil. I
        > > co z tego ze byl pierwszym prezydentem USA? Czy konstytucja USA
        > > jest taka wspaniala? Malo mamy slawnych polakow? Czy potrzebny
        > > nam kolejny playboy i w dodatku amerykanski? Mysle ze nie.
        >
        >
        > Kolego ANTYJANKES,
        >
        > pytasz, co zrobił JFK dla Polski? Zrobił to, że powstrzymał ekspansję
        imperium,
        >
        > które przez 45 lat dławiło Polskę w swoim żelaznym uścisku, w okresie tzw.
        PRL-
        > u. Weź do ręki jakiś podręcznik historii i poczytaj sobie o tym, skoro
        podczas
        > lekcji na ten temat, najwyraźniej byłeś na wagarach. Natomiast stosowanie
        przy
        > nazewnictwie szowinistycznej cenzury, polegającej na tym, że jakiś
        cudzoziemiec
        SZOWINISTYCZNA CENZURA? ALE DAJESZ KOLES! PIEC LAT PO SMIERCI BUSHA JUNIORA
        KTOS WPADNIE NA POMYSL ZEBY TEZ MU SKWEREK ZROBIC W W-WIE BO BYL ZAFASCYNOWANY
        DRUGA WOJNA W ZATOCE PERSKIEJ (O ILE TAKA W OGOLE BEDZIE). NO I NIE WOLNO
        POMINAC JURKA KRZAKA I-GO BO WYSTAPIL NA BALKONIE KOSCIOLA SW. ST. KOSTKI JAKO
        WICEPREZYDENT USA.
        >
        > czegoś "bezpośrednio" dla danego kraju czy miasta nie zrobił i go nigdy nie
        > odwiedził, to kij o dwóch końcach, bo można by zapytać, czy w takim razie ma
        > rację bytu np. ulica Marszałka Piłsudskiego w Rzymie? (Jest taka, a jakże).
        Co
        > Piłsudski zrobił dla Rzymu??
        OWSZEM ZROBIL COS DLA RZYMU I BENITA M. BO UTRZYMYWAL Z NIM STOSUNKI HANDLOWE-
        VIDE FIAT W POLSCE. BENITO M. WTEDY SZALAL ZE SWOIMI CZARNYMI KOSZULAMI I NIE
        BARZO SIE TO PODOBALO NIEKTORYM POLITYKOM W EUROPIE CHOC JAK WIADOMO NIC W TEJ
        SPRAWIE NIE ZROBILI.
        A TOBIE SIE PODOBA KONSTYTUCJA USA? A W OGOLE JA ZNASZ?
        JEST TU TYLKO CZESCIOWY ANTYAMERYKANIZM. JEZELI KOGOS NIE ZNASZ TO NIE BREDZ
        ZE JEST ANTY NA WSZYSTKO. A PO ZA TYM JA LUBIE BYWAC W CHICAGO I W WARSZAWIE I
        NIKT MNIE OD TEGO NIE POWSTRZYMA. JEZELI UWAZASZ ZE CHICAGO DLA POLAKOW TO
        TYLKO JACKOWO TO SIE GRUBO MYLISZ.
        JFK ZGINAL W 1963R. WIEC JAK MOGL POWSTRZYMAC 45 LAT KOMUNIZMU W POLSCE? JESLI
        JUZ PRZYPISYWAC MU TEGO TYPU ZASLUGI TO DO SPOLKI Z WIELOMA INNYMI POSTACIAMI
        BO SAM TEGO PRZECIEZ NIE ZROBIL.
        Nie podoba Ci się konstytucja USA? (to pewnie
        > aluzja do Alei Stanów Zjednoczonych...)? A Plac Warszawy (Place de Varsovie)
        w
        > Paryżu to pewnie Ci się podoba? Jest wiele innych przykładów "polskich" nazw
        > krajach i miejscach nie związanych bezpośrednio z danym Polakiem czy z
        naszym
        > krajem w ogóle. I w USA jest ich mnóstwo. TAK, KOSCIUSZKO I PULASKI = NR 1.
        NASTEPNY W KOLEJCE BYLY ELEKTRYK LECH W. JESTEM ZA A NAWET PRZECIW.
        > Bądź konsekwentny. Szowinizm i wszelkie anty... coś tam, to bardzo ryzykowna
        > zabawa, sprzeczna z fundamentalną zasadą "nie czyń drugiemu, co Tobie
        niemiłe".
        TO MOZE PRZY OKAZJI ULICE IM. JAKIEGOS AMERYKANSKIEGO KSIEDZA? TAKIEJ W W-WIE
        JESZCZE NIE MA. PROPONUJE KARD. FRANCISA GEORGE'A. JESZCZE ZYJE ALE BYC
        PATREONEM PIERWSZEJ ULICY IM. AMERYKANSKIEGO KSIEDZA W W-WIE I W POLSCE.
        ANTYJANKES (PRZED ZALOGOWANIEM) PJECZAREK (PO ZALOGOWANIU)
      • pjeczarek Re: 19-latek stara się o nazwanie skweru imieniem 04.02.03, 14:40
        Gość portalu: benon napisał(a):

        > Gość portalu: antyjankes napisał(a):
        >
        > > Co takiego zrobil JFK dla Polski? Nic, absolutnie. Bardziej
        > > kojarzy sie z rozbestwiona gwazda muzyki pop. Ulice i place JFK
        > > w USA jeszcze moge zrozumiec. W Polsce? A po co? Mamy juz al.
        > > Jurka Waszyngtona w stolicy. Tez dla Polski nic nie zrobil. I
        > > co z tego ze byl pierwszym prezydentem USA? Czy konstytucja USA
        > > jest taka wspaniala? Malo mamy slawnych polakow? Czy potrzebny
        > > nam kolejny playboy i w dodatku amerykanski? Mysle ze nie.
        >
        >
        > Kolego ANTYJANKES,
        >
        > pytasz, co zrobił JFK dla Polski? Zrobił to, że powstrzymał ekspansję
        imperium,
        >
        > które przez 45 lat dławiło Polskę w swoim żelaznym uścisku, w okresie tzw.
        PRL-
        > u. Weź do ręki jakiś podrę
      • pjeczarek Re: 19-latek stara się o nazwanie skweru imieniem 04.02.03, 14:40
        Gość portalu: benon napisał(a):

        > Gość portalu: antyjankes napisał(a):
        >
        > > Co takiego zrobil JFK dla Polski? Nic, absolutnie. Bardziej
        > > kojarzy sie z rozbestwiona gwazda muzyki pop. Ulice i place JFK
        > > w USA jeszcze moge zrozumiec. W Polsce? A po co? Mamy juz al.
        > > Jurka Waszyngtona w stolicy. Tez dla Polski nic nie zrobil. I
        > > co z tego ze byl pierwszym prezydentem USA? Czy konstytucja USA
        > > jest taka wspaniala? Malo mamy slawnych polakow? Czy potrzebny
        > > nam kolejny playboy i w dodatku amerykanski? Mysle ze nie.
        >
        >
        > Kolego ANTYJANKES,
        >
        > pytasz, co zrobił JFK dla Polski? Zrobił to, że powstrzymał ekspansję
        imperium,
        >
        > które przez 45 lat dławiło Polskę w swoim żelaznym uścisku, w okresie tzw.
        PRL-
        > u. Weź do ręki jakiś podrę
      • pjeczarek Re: 19-latek stara się o nazwanie skweru imieniem 04.02.03, 14:40
        Gość portalu: benon napisał(a):

        > Gość portalu: antyjankes napisał(a):
        >
        > > Co takiego zrobil JFK dla Polski? Nic, absolutnie. Bardziej
        > > kojarzy sie z rozbestwiona gwazda muzyki pop. Ulice i place JFK
        > > w USA jeszcze moge zrozumiec. W Polsce? A po co? Mamy juz al.
        > > Jurka Waszyngtona w stolicy. Tez dla Polski nic nie zrobil. I
        > > co z tego ze byl pierwszym prezydentem USA? Czy konstytucja USA
        > > jest taka wspaniala? Malo mamy slawnych polakow? Czy potrzebny
        > > nam kolejny playboy i w dodatku amerykanski? Mysle ze nie.
        >
        >
        > Kolego ANTYJANKES,
        >
        > pytasz, co zrobił JFK dla Polski? Zrobił to, że powstrzymał ekspansję
        imperium,
        >
        > które przez 45 lat dławiło Polskę w swoim żelaznym uścisku, w okresie tzw.
        PRL-
        > u. Weź do ręki jakiś podrę
      • pjeczarek Re: 19-latek stara się o nazwanie skweru imieniem 04.02.03, 14:40
        Gość portalu: benon napisał(a):

        > Gość portalu: antyjankes napisał(a):
        >
        > > Co takiego zrobil JFK dla Polski? Nic, absolutnie. Bardziej
        > > kojarzy sie z rozbestwiona gwazda muzyki pop. Ulice i place JFK
        > > w USA jeszcze moge zrozumiec. W Polsce? A po co? Mamy juz al.
        > > Jurka Waszyngtona w stolicy. Tez dla Polski nic nie zrobil. I
        > > co z tego ze byl pierwszym prezydentem USA? Czy konstytucja USA
        > > jest taka wspaniala? Malo mamy slawnych polakow? Czy potrzebny
        > > nam kolejny playboy i w dodatku amerykanski? Mysle ze nie.
        >
        >
        > Kolego ANTYJANKES,
        >
        > pytasz, co zrobił JFK dla Polski? Zrobił to, że powstrzymał ekspansję
        imperium,
        >
        > które przez 45 lat dławiło Polskę w swoim żelaznym uścisku, w okresie tzw.
        PRL-
        > u. Weź do ręki jakiś podręcznik historii i poczytaj sobie o tym, skoro
        podczas
        > lekcji na ten temat, najwyraźniej byłeś na wagarach. Natomiast stosowanie
        przy
        > nazewnictwie szowinistycznej cenzury, polegającej na tym, że jakiś
        cudzoziemiec
        SZOWINISTYCZNA CENZURA? ALE DAJESZ KOLES! PIEC LAT PO SMIERCI BUSHA JUNIORA
        KTOS WPADNIE NA POMYSL ZEBY TEZ MU SKWEREK ZROBIC W W-WIE BO BYL ZAFASCYNOWANY
        DRUGA WOJNA W ZATOCE PERSKIEJ (O ILE TAKA W OGOLE BEDZIE). NO I NIE WOLNO
        POMINAC JURKA KRZAKA I-GO BO WYSTAPIL NA BALKONIE KOSCIOLA SW. ST. KOSTKI JAKO
        WICEPREZYDENT USA.
        >
        > czegoś "bezpośrednio" dla danego kraju czy miasta nie zrobił i go nigdy nie
        > odwiedził, to kij o dwóch końcach, bo można by zapytać, czy w takim razie ma
        > rację bytu np. ulica Marszałka Piłsudskiego w Rzymie? (Jest taka, a jakże).
        Co
        > Piłsudski zrobił dla Rzymu??
        OWSZEM ZROBIL COS DLA RZYMU I BENITA M. BO UTRZYMYWAL Z NIM STOSUNKI HANDLOWE-
        VIDE FIAT W POLSCE. BENITO M. WTEDY SZALAL ZE SWOIMI CZARNYMI KOSZULAMI I NIE
        BARZO SIE TO PODOBALO NIEKTORYM POLITYKOM W EUROPIE CHOC JAK WIADOMO NIC W TEJ
        SPRAWIE NIE ZROBILI.
        A TOBIE SIE PODOBA KONSTYTUCJA USA? A W OGOLE JA ZNASZ?
        JEST TU TYLKO CZESCIOWY ANTYAMERYKANIZM. JEZELI KOGOS NIE ZNASZ TO NIE BREDZ
        ZE JEST ANTY NA WSZYSTKO. A PO ZA TYM JA LUBIE BYWAC W CHICAGO I W WARSZAWIE I
        NIKT MNIE OD TEGO NIE POWSTRZYMA. JEZELI UWAZASZ ZE CHICAGO DLA POLAKOW TO
        TYLKO JACKOWO TO SIE GRUBO MYLISZ.
        JFK ZGINAL W 1963R. WIEC JAK MOGL POWSTRZYMAC 45 LAT KOMUNIZMU W POLSCE? JESLI
        JUZ PRZYPISYWAC MU TEGO TYPU ZASLUGI TO DO SPOLKI Z WIELOMA INNYMI POSTACIAMI
        BO SAM TEGO PRZECIEZ NIE ZROBIL.
        Nie podoba Ci się konstytucja USA? (to pewnie
        > aluzja do Alei Stanów Zjednoczonych...)? A Plac Warszawy (Place de Varsovie)
        w
        > Paryżu to pewnie Ci się podoba? Jest wiele innych przykładów "polskich" nazw
        > krajach i miejscach nie związanych bezpośrednio z danym Polakiem czy z
        naszym
        > krajem w ogóle. I w USA jest ich mnóstwo. TAK, KOSCIUSZKO I PULASKI = NR 1.
        NASTEPNY W KOLEJCE BYLY ELEKTRYK LECH W. JESTEM ZA A NAWET PRZECIW.
        > Bądź konsekwentny. Szowinizm i wszelkie anty... coś tam, to bardzo ryzykowna
        > zabawa, sprzeczna z fundamentalną zasadą "nie czyń drugiemu, co Tobie
        niemiłe".
        TO MOZE PRZY OKAZJI ULICE IM. JAKIEGOS AMERYKANSKIEGO KSIEDZA? TAKIEJ W W-WIE
        JESZCZE NIE MA. PROPONUJE KARD. FRANCISA GEORGE'A. JESZCZE ZYJE ALE BYC
        PATREONEM PIERWSZEJ ULICY IM. AMERYKANSKIEGO KSIEDZA W W-WIE I W POLSCE.
        ANTYJANKES (PRZED ZALOGOWANIEM) PJECZAREK (PO ZALOGOWANIU)
      • pjeczarek Re: 19-latek stara się o nazwanie skweru imieniem 04.02.03, 14:40
        Gość portalu: benon napisał(a):

        > Gość portalu: antyjankes napisał(a):
        >
        > > Co takiego zrobil JFK dla Polski? Nic, absolutnie. Bardziej
        > > kojarzy sie z rozbestwiona gwazda muzyki pop. Ulice i place JFK
        > > w USA jeszcze moge zrozumiec. W Polsce? A po co? Mamy juz al.
        > > Jurka Waszyngtona w stolicy. Tez dla Polski nic nie zrobil. I
        > > co z tego ze byl pierwszym prezydentem USA? Czy konstytucja USA
        > > jest taka wspaniala? Malo mamy slawnych polakow? Czy potrzebny
        > > nam kolejny playboy i w dodatku amerykanski? Mysle ze nie.
        >
        >
        > Kolego ANTYJANKES,
        >
        > pytasz, co zrobił JFK dla Polski? Zrobił to, że powstrzymał ekspansję
        imperium,
        >
        > które przez 45 lat dławiło Polskę w swoim żelaznym uścisku, w okresie tzw.
        PRL-
        > u. Weź do ręki jakiś podrę
      • pjeczarek Re: 19-latek stara się o nazwanie skweru imieniem 04.02.03, 14:40
        Gość portalu: benon napisał(a):

        > Gość portalu: antyjankes napisał(a):
        >
        > > Co takiego zrobil JFK dla Polski? Nic, absolutnie. Bardziej
        > > kojarzy sie z rozbestwiona gwazda muzyki pop. Ulice i place JFK
        > > w USA jeszcze moge zrozumiec. W Polsce? A po co? Mamy juz al.
        > > Jurka Waszyngtona w stolicy. Tez dla Polski nic nie zrobil. I
        > > co z tego ze byl pierwszym prezydentem USA? Czy konstytucja USA
        > > jest taka wspaniala? Malo mamy slawnych polakow? Czy potrzebny
        > > nam kolejny playboy i w dodatku amerykanski? Mysle ze nie.
        >
        >
        > Kolego ANTYJANKES,
        >
        > pytasz, co zrobił JFK dla Polski? Zrobił to, że powstrzymał ekspansję
        imperium,
        >
        > które przez 45 lat dławiło Polskę w swoim żelaznym uścisku, w okresie tzw.
        PRL-
        > u. Weź do ręki jakiś podrę
      • pjeczarek Re: 19-latek stara się o nazwanie skweru imieniem 04.02.03, 14:40
        Gość portalu: benon napisał(a):

        > Gość portalu: antyjankes napisał(a):
        >
        > > Co takiego zrobil JFK dla Polski? Nic, absolutnie. Bardziej
        > > kojarzy sie z rozbestwiona gwazda muzyki pop. Ulice i place JFK
        > > w USA jeszcze moge zrozumiec. W Polsce? A po co? Mamy juz al.
        > > Jurka Waszyngtona w stolicy. Tez dla Polski nic nie zrobil. I
        > > co z tego ze byl pierwszym prezydentem USA? Czy konstytucja USA
        > > jest taka wspaniala? Malo mamy slawnych polakow? Czy potrzebny
        > > nam kolejny playboy i w dodatku amerykanski? Mysle ze nie.
        >
        >
        > Kolego ANTYJANKES,
        >
        > pytasz, co zrobił JFK dla Polski? Zrobił to, że powstrzymał ekspansję
        imperium,
        >
        > które przez 45 lat dławiło Polskę w swoim żelaznym uścisku, w okresie tzw.
        PRL-
        > u. Weź do ręki jakiś podręcznik historii i poczytaj sobie o tym, skoro
        podczas
        > lekcji na ten temat, najwyraźniej byłeś na wagarach. Natomiast stosowanie
        przy
        > nazewnictwie szowinistycznej cenzury, polegającej na tym, że jakiś
        cudzoziemiec
        SZOWINISTYCZNA CENZURA? ALE DAJESZ KOLES! PIEC LAT PO SMIERCI BUSHA JUNIORA
        KTOS WPADNIE NA POMYSL ZEBY TEZ MU SKWEREK ZROBIC W W-WIE BO BYL ZAFASCYNOWANY
        DRUGA WOJNA W ZATOCE PERSKIEJ (O ILE TAKA W OGOLE BEDZIE). NO I NIE WOLNO
        POMINAC JURKA KRZAKA I-GO BO WYSTAPIL NA BALKONIE KOSCIOLA SW. ST. KOSTKI JAKO
        WICEPREZYDENT USA.
        >
        > czegoś "bezpośrednio" dla danego kraju czy miasta nie zrobił i go nigdy nie
        > odwiedził, to kij o dwóch końcach, bo można by zapytać, czy w takim razie ma
        > rację bytu np. ulica Marszałka Piłsudskiego w Rzymie? (Jest taka, a jakże).
        Co
        > Piłsudski zrobił dla Rzymu??
        OWSZEM ZROBIL COS DLA RZYMU I BENITA M. BO UTRZYMYWAL Z NIM STOSUNKI HANDLOWE-
        VIDE FIAT W POLSCE. BENITO M. WTEDY SZALAL ZE SWOIMI CZARNYMI KOSZULAMI I NIE
        BARZO SIE TO PODOBALO NIEKTORYM POLITYKOM W EUROPIE CHOC JAK WIADOMO NIC W TEJ
        SPRAWIE NIE ZROBILI.
        A TOBIE SIE PODOBA KONSTYTUCJA USA? A W OGOLE JA ZNASZ?
        JEST TU TYLKO CZESCIOWY ANTYAMERYKANIZM. JEZELI KOGOS NIE ZNASZ TO NIE BREDZ
        ZE JEST ANTY NA WSZYSTKO. A PO ZA TYM JA LUBIE BYWAC W CHICAGO I W WARSZAWIE I
        NIKT MNIE OD TEGO NIE POWSTRZYMA. JEZELI UWAZASZ ZE CHICAGO DLA POLAKOW TO
        TYLKO JACKOWO TO SIE GRUBO MYLISZ.
        JFK ZGINAL W 1963R. WIEC JAK MOGL POWSTRZYMAC 45 LAT KOMUNIZMU W POLSCE? JESLI
        JUZ PRZYPISYWAC MU TEGO TYPU ZASLUGI TO DO SPOLKI Z WIELOMA INNYMI POSTACIAMI
        BO SAM TEGO PRZECIEZ NIE ZROBIL.
        Nie podoba Ci się konstytucja USA? (to pewnie
        > aluzja do Alei Stanów Zjednoczonych...)? A Plac Warszawy (Place de Varsovie)
        w
        > Paryżu to pewnie Ci się podoba? Jest wiele innych przykładów "polskich" nazw
        > krajach i miejscach nie związanych bezpośrednio z danym Polakiem czy z
        naszym
        > krajem w ogóle. I w USA jest ich mnóstwo. TAK, KOSCIUSZKO I PULASKI = NR 1.
        NASTEPNY W KOLEJCE BYLY ELEKTRYK LECH W. JESTEM ZA A NAWET PRZECIW.
        > Bądź konsekwentny. Szowinizm i wszelkie anty... coś tam, to bardzo ryzykowna
        > zabawa, sprzeczna z fundamentalną zasadą "nie czyń drugiemu, co Tobie
        niemiłe".
        TO MOZE PRZY OKAZJI ULICE IM. JAKIEGOS AMERYKANSKIEGO KSIEDZA? TAKIEJ W W-WIE
        JESZCZE NIE MA. PROPONUJE KARD. FRANCISA GEORGE'A. JESZCZE ZYJE ALE BYC
        PATREONEM PIERWSZEJ ULICY IM. AMERYKANSKIEGO KSIEDZA W W-WIE I W POLSCE.
        ANTYJANKES (PRZED ZALOGOWANIEM) PJECZAREK (PO ZALOGOWANIU)
      • pjeczarek Re: 19-latek stara się o nazwanie skweru imieniem 04.02.03, 14:40
        Gość portalu: benon napisał(a):

        > Gość portalu: antyjankes napisał(a):
        >
        > > Co takiego zrobil JFK dla Polski? Nic, absolutnie. Bardziej
        > > kojarzy sie z rozbestwiona gwazda muzyki pop. Ulice i place JFK
        > > w USA jeszcze moge zrozumiec. W Polsce? A po co? Mamy juz al.
        > > Jurka Waszyngtona w stolicy. Tez dla Polski nic nie zrobil. I
        > > co z tego ze byl pierwszym prezydentem USA? Czy konstytucja USA
        > > jest taka wspaniala? Malo mamy slawnych polakow? Czy potrzebny
        > > nam kolejny playboy i w dodatku amerykanski? Mysle ze nie.
        >
        >
        > Kolego ANTYJANKES,
        >
        > pytasz, co zrobił JFK dla Polski? Zrobił to, że powstrzymał ekspansję
        imperium,
        >
        > które przez 45 lat dławiło Polskę w swoim żelaznym uścisku, w okresie tzw.
        PRL-
        > u. Weź do ręki jakiś podrę
      • pjeczarek Re: 19-latek stara się o nazwanie skweru imieniem 04.02.03, 14:40
        Gość portalu: benon napisał(a):

        > Gość portalu: antyjankes napisał(a):
        >
        > > Co takiego zrobil JFK dla Polski? Nic, absolutnie. Bardziej
        > > kojarzy sie z rozbestwiona gwazda muzyki pop. Ulice i place JFK
        > > w USA jeszcze moge zrozumiec. W Polsce? A po co? Mamy juz al.
        > > Jurka Waszyngtona w stolicy. Tez dla Polski nic nie zrobil. I
        > > co z tego ze byl pierwszym prezydentem USA? Czy konstytucja USA
        > > jest taka wspaniala? Malo mamy slawnych polakow? Czy potrzebny
        > > nam kolejny playboy i w dodatku amerykanski? Mysle ze nie.
        >
        >
        > Kolego ANTYJANKES,
        >
        > pytasz, co zrobił JFK dla Polski? Zrobił to, że powstrzymał ekspansję
        imperium,
        >
        > które przez 45 lat dławiło Polskę w swoim żelaznym uścisku, w okresie tzw.
        PRL-
        > u. Weź do ręki jakiś podrę
      • pjeczarek Re: 19-latek stara się o nazwanie skweru imieniem 04.02.03, 14:40
        Gość portalu: benon napisał(a):

        > Gość portalu: antyjankes napisał(a):
        >
        > > Co takiego zrobil JFK dla Polski? Nic, absolutnie. Bardziej
        > > kojarzy sie z rozbestwiona gwazda muzyki pop. Ulice i place JFK
        > > w USA jeszcze moge zrozumiec. W Polsce? A po co? Mamy juz al.
        > > Jurka Waszyngtona w stolicy. Tez dla Polski nic nie zrobil. I
        > > co z tego ze byl pierwszym prezydentem USA? Czy konstytucja USA
        > > jest taka wspaniala? Malo mamy slawnych polakow? Czy potrzebny
        > > nam kolejny playboy i w dodatku amerykanski? Mysle ze nie.
        >
        >
        > Kolego ANTYJANKES,
        >
        > pytasz, co zrobił JFK dla Polski? Zrobił to, że powstrzymał ekspansję
        imperium,
        >
        > które przez 45 lat dławiło Polskę w swoim żelaznym uścisku, w okresie tzw.
        PRL-
        > u. Weź do ręki jakiś podręcznik historii i poczytaj sobie o tym, skoro
        podczas
        > lekcji na ten temat, najwyraźniej byłeś na wagarach. Natomiast stosowanie
        przy
        > nazewnictwie szowinistycznej cenzury, polegającej na tym, że jakiś
        cudzoziemiec
        SZOWINISTYCZNA CENZURA? ALE DAJESZ KOLES! PIEC LAT PO SMIERCI BUSHA JUNIORA
        KTOS WPADNIE NA POMYSL ZEBY TEZ MU SKWEREK ZROBIC W W-WIE BO BYL ZAFASCYNOWANY
        DRUGA WOJNA W ZATOCE PERSKIEJ (O ILE TAKA W OGOLE BEDZIE). NO I NIE WOLNO
        POMINAC JURKA KRZAKA I-GO BO WYSTAPIL NA BALKONIE KOSCIOLA SW. ST. KOSTKI JAKO
        WICEPREZYDENT USA.
        >
        > czegoś "bezpośrednio" dla danego kraju czy miasta nie zrobił i go nigdy nie
        > odwiedził, to kij o dwóch końcach, bo można by zapytać, czy w takim razie ma
        > rację bytu np. ulica Marszałka Piłsudskiego w Rzymie? (Jest taka, a jakże).
        Co
        > Piłsudski zrobił dla Rzymu??
        OWSZEM ZROBIL COS DLA RZYMU I BENITA M. BO UTRZYMYWAL Z NIM STOSUNKI HANDLOWE-
        VIDE FIAT W POLSCE. BENITO M. WTEDY SZALAL ZE SWOIMI CZARNYMI KOSZULAMI I NIE
        BARZO SIE TO PODOBALO NIEKTORYM POLITYKOM W EUROPIE CHOC JAK WIADOMO NIC W TEJ
        SPRAWIE NIE ZROBILI.
        A TOBIE SIE PODOBA KONSTYTUCJA USA? A W OGOLE JA ZNASZ?
        JEST TU TYLKO CZESCIOWY ANTYAMERYKANIZM. JEZELI KOGOS NIE ZNASZ TO NIE BREDZ
        ZE JEST ANTY NA WSZYSTKO. A PO ZA TYM JA LUBIE BYWAC W CHICAGO I W WARSZAWIE I
        NIKT MNIE OD TEGO NIE POWSTRZYMA. JEZELI UWAZASZ ZE CHICAGO DLA POLAKOW TO
        TYLKO JACKOWO TO SIE GRUBO MYLISZ.
        JFK ZGINAL W 1963R. WIEC JAK MOGL POWSTRZYMAC 45 LAT KOMUNIZMU W POLSCE? JESLI
        JUZ PRZYPISYWAC MU TEGO TYPU ZASLUGI TO DO SPOLKI Z WIELOMA INNYMI POSTACIAMI
        BO SAM TEGO PRZECIEZ NIE ZROBIL.
        Nie podoba Ci się konstytucja USA? (to pewnie
        > aluzja do Alei Stanów Zjednoczonych...)? A Plac Warszawy (Place de Varsovie)
        w
        > Paryżu to pewnie Ci się podoba? Jest wiele innych przykładów "polskich" nazw
        > krajach i miejscach nie związanych bezpośrednio z danym Polakiem czy z
        naszym
        > krajem w ogóle. I w USA jest ich mnóstwo. TAK, KOSCIUSZKO I PULASKI = NR 1.
        NASTEPNY W KOLEJCE BYLY ELEKTRYK LECH W. JESTEM ZA A NAWET PRZECIW.
        > Bądź konsekwentny. Szowinizm i wszelkie anty... coś tam, to bardzo ryzykowna
        > zabawa, sprzeczna z fundamentalną zasadą "nie czyń drugiemu, co Tobie
        niemiłe".
        TO MOZE PRZY OKAZJI ULICE IM. JAKIEGOS AMERYKANSKIEGO KSIEDZA? TAKIEJ W W-WIE
        JESZCZE NIE MA. PROPONUJE KARD. FRANCISA GEORGE'A. JESZCZE ZYJE ALE BYC
        PATREONEM PIERWSZEJ ULICY IM. AMERYKANSKIEGO KSIEDZA W W-WIE I W POLSCE.
        ANTYJANKES (PRZED ZALOGOWANIEM) PJECZAREK (PO ZALOGOWANIU)
      • pjeczarek Re: 19-latek stara się o nazwanie skweru imieniem 04.02.03, 14:40
        Gość portalu: benon napisał(a):

        > Gość portalu: antyjankes napisał(a):
        >
        > > Co takiego zrobil JFK dla Polski? Nic, absolutnie. Bardziej
        > > kojarzy sie z rozbestwiona gwazda muzyki pop. Ulice i place JFK
        > > w USA jeszcze moge zrozumiec. W Polsce? A po co? Mamy juz al.
        > > Jurka Waszyngtona w stolicy. Tez dla Polski nic nie zrobil. I
        > > co z tego ze byl pierwszym prezydentem USA? Czy konstytucja USA
        > > jest taka wspaniala? Malo mamy slawnych polakow? Czy potrzebny
        > > nam kolejny playboy i w dodatku amerykanski? Mysle ze nie.
        >
        >
        > Kolego ANTYJANKES,
        >
        > pytasz, co zrobił JFK dla Polski? Zrobił to, że powstrzymał ekspansję
        imperium,
        >
        > które przez 45 lat dławiło Polskę w swoim żelaznym uścisku, w okresie tzw.
        PRL-
        > u. Weź do ręki jakiś podrę
      • pjeczarek Re: 19-latek stara się o nazwanie skweru imieniem 04.02.03, 14:40
        Gość portalu: benon napisał(a):

        > Gość portalu: antyjankes napisał(a):
        >
        > > Co takiego zrobil JFK dla Polski? Nic, absolutnie. Bardziej
        > > kojarzy sie z rozbestwiona gwazda muzyki pop. Ulice i place JFK
        > > w USA jeszcze moge zrozumiec. W Polsce? A po co? Mamy juz al.
        > > Jurka Waszyngtona w stolicy. Tez dla Polski nic nie zrobil. I
        > > co z tego ze byl pierwszym prezydentem USA? Czy konstytucja USA
        > > jest taka wspaniala? Malo mamy slawnych polakow? Czy potrzebny
        > > nam kolejny playboy i w dodatku amerykanski? Mysle ze nie.
        >
        >
        > Kolego ANTYJANKES,
        >
        > pytasz, co zrobił JFK dla Polski? Zrobił to, że powstrzymał ekspansję
        imperium,
        >
        > które przez 45 lat dławiło Polskę w swoim żelaznym uścisku, w okresie tzw.
        PRL-
        > u. Weź do ręki jakiś podręcznik historii i poczytaj sobie o tym, skoro
        podczas
        > lekcji na ten temat, najwyraźniej byłeś na wagarach. Natomiast stosowanie
        przy
        > nazewnictwie szowinistycznej cenzury, polegającej na tym, że jakiś
        cudzoziemiec
        SZOWINISTYCZNA CENZURA? ALE DAJESZ KOLES! PIEC LAT PO SMIERCI BUSHA JUNIORA
        KTOS WPADNIE NA POMYSL ZEBY TEZ MU SKWEREK ZROBIC W W-WIE BO BYL ZAFASCYNOWANY
        DRUGA WOJNA W ZATOCE PERSKIEJ (O ILE TAKA W OGOLE BEDZIE). NO I NIE WOLNO
        POMINAC JURKA KRZAKA I-GO BO WYSTAPIL NA BALKONIE KOSCIOLA SW. ST. KOSTKI JAKO
        WICEPREZYDENT USA.
        >
        > czegoś "bezpośrednio" dla danego kraju czy miasta nie zrobił i go nigdy nie
        > odwiedził, to kij o dwóch końcach, bo można by zapytać, czy w takim razie ma
        > rację bytu np. ulica Marszałka Piłsudskiego w Rzymie? (Jest taka, a jakże).
        Co
        > Piłsudski zrobił dla Rzymu??
        OWSZEM ZROBIL COS DLA RZYMU I BENITA M. BO UTRZYMYWAL Z NIM STOSUNKI HANDLOWE-
        VIDE FIAT W POLSCE. BENITO M. WTEDY SZALAL ZE SWOIMI CZARNYMI KOSZULAMI I NIE
        BARZO SIE TO PODOBALO NIEKTORYM POLITYKOM W EUROPIE CHOC JAK WIADOMO NIC W TEJ
        SPRAWIE NIE ZROBILI.
        A TOBIE SIE PODOBA KONSTYTUCJA USA? A W OGOLE JA ZNASZ?
        JEST TU TYLKO CZESCIOWY ANTYAMERYKANIZM. JEZELI KOGOS NIE ZNASZ TO NIE BREDZ
        ZE JEST ANTY NA WSZYSTKO. A PO ZA TYM JA LUBIE BYWAC W CHICAGO I W WARSZAWIE I
        NIKT MNIE OD TEGO NIE POWSTRZYMA. JEZELI UWAZASZ ZE CHICAGO DLA POLAKOW TO
        TYLKO JACKOWO TO SIE GRUBO MYLISZ.
        JFK ZGINAL W 1963R. WIEC JAK MOGL POWSTRZYMAC 45 LAT KOMUNIZMU W POLSCE? JESLI
        JUZ PRZYPISYWAC MU TEGO TYPU ZASLUGI TO DO SPOLKI Z WIELOMA INNYMI POSTACIAMI
        BO SAM TEGO PRZECIEZ NIE ZROBIL.
        Nie podoba Ci się konstytucja USA? (to pewnie
        > aluzja do Alei Stanów Zjednoczonych...)? A Plac Warszawy (Place de Varsovie)
        w
        > Paryżu to pewnie Ci się podoba? Jest wiele innych przykładów "polskich" nazw
        > krajach i miejscach nie związanych bezpośrednio z danym Polakiem czy z
        naszym
        > krajem w ogóle. I w USA jest ich mnóstwo. TAK, KOSCIUSZKO I PULASKI = NR 1.
        NASTEPNY W KOLEJCE BYLY ELEKTRYK LECH W. JESTEM ZA A NAWET PRZECIW.
        > Bądź konsekwentny. Szowinizm i wszelkie anty... coś tam, to bardzo ryzykowna
        > zabawa, sprzeczna z fundamentalną zasadą "nie czyń drugiemu, co Tobie
        niemiłe".
        TO MOZE PRZY OKAZJI ULICE IM. JAKIEGOS AMERYKANSKIEGO KSIEDZA? TAKIEJ W W-WIE
        JESZCZE NIE MA. PROPONUJE KARD. FRANCISA GEORGE'A. JESZCZE ZYJE ALE BYC
        PATRONEM PIERWSZEJ ULICY IM. AMERYKANSKIEGO KSIEDZA W W-WIE I W POLSCE.
        ANTYJANKES (PRZED ZALOGOWANIEM) PJECZAREK (PO ZALOGOWANIU)
        • Gość: ma Re: 19-latek stara się o nazwanie skweru imieniem IP: *.acn.waw.pl 07.02.03, 20:39
          pjeczrek, nudny jesteś i się powtarzasz, nie lubisz USA, to jedź do Korei
          Pólnocnej i żryj trawę i przestan pieprzyć drukowanymi literami.
    • aand Re:SKWER IM. JOHNA FITZGERALDA DIERŻYŃSKIEGO? n/tx 04.02.03, 09:32
    • Gość: MZ Re: 19-latek stara się o nazwanie skweru imieniem IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 04.02.03, 09:36
      Proponuje imie Kuby Rozpruwacza. Wnosi tyle samo co JFK
    • Gość: Piotr Kaczyński 22 listopada!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 04.02.03, 10:21
      Nie 22 lipca, ale 22 listopada!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Nie wiem, czy to (wiel)błąd redakcji, czy pomysłodawcy, ale
      jeżeli to drugie, to rzeczywiście bardzo się interesuje...

      A sam pomysł skwetu JFK jest niezły, choć bardziej należałby się
      RFK.
      • Gość: benon Re: 22 listopada!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.pl 04.02.03, 10:37
        Gość portalu: Piotr Kaczyński napisał(a):

        > Nie 22 lipca, ale 22 listopada!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        > Nie wiem, czy to (wiel)błąd redakcji, czy pomysłodawcy, ale
        > jeżeli to drugie, to rzeczywiście bardzo się interesuje...
        >
        > A sam pomysł skwetu JFK jest niezły, choć bardziej należałby się
        > RFK.



        Myślę, że to błąd redakcji, w której chyba nie ma dziennikarzy znających dobrze
        historię. M. Chłosta na pewno umie czytać, a w materiałach które posiada,
        niewątpliwie występuje data 22 listopada 1963.

        Co do RFK: trudno porównywać historyczną rolę obu braci, Robertowi Francisowi
        Kennedy'emu (RFK) los nie dał szansy odegrania roli politycznej porównywalnej
        do roli swojego starszego brata JFK, choć historycy są na ogół zgodni, że w
        roku 1968 jego szanse pokonania republikanina Richarda Nixona w wyborach
        prezydenckich, były bardzo duże.

        Ale domyślam się, że gdy wspominasz RFK, to chodzi Ci o słynną wizytę senatora
        Roberta Kennedy'ego w Warszawie w 1964 roku i jego wielokrotnie deklarowaną
        sympatię do Polski i Polaków. Upamiętnienie RFK w Warszawie to ciekawa
        propozycja. Ja bym rozważył np. nazwanie imieniem Roberta Kennedy'ego jakiegoś
        skweru czy uliczki w okolicach hotelu Europejskiego (tam właśnie RFK podczas
        swojej wizyty wskoczył na dach samochodu i przemawiał do przechodniów, ku
        bezsilnej wściekłości ówczesnych komunistycznych władz).
        • Gość: PJECZAREK-ANTYJANK Re: 22 listopada!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.59.11.89.Dial1.Chicago1.Level3.net 04.02.03, 14:51
          Gość portalu: benon napisał(a):

          > Gość portalu: Piotr Kaczyński napisał(a):
          >
          > > Nie 22 lipca, ale 22 listopada!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          > > Nie wiem, czy to (wiel)błąd redakcji, czy pomysłodawcy, ale
          > > jeżeli to drugie, to rzeczywiście bardzo się interesuje...
          > >
          > > A sam pomysł skwetu JFK jest niezły, choć bardziej należałby się
          > > RFK.
          >
          >
          >
          > Myślę, że to błąd redakcji, w której chyba nie ma dziennikarzy znających
          dobrze
          >
          > historię. M. Chłosta na pewno umie czytać, a w materiałach które posiada,
          > niewątpliwie występuje data 22 listopada 1963.
          >
          > Co do RFK: trudno porównywać historyczną rolę obu braci, Robertowi
          Francisowi
          > Kennedy'emu (RFK) los nie dał szansy odegrania roli politycznej
          porównywalnej
          > do roli swojego starszego brata JFK, choć historycy są na ogół zgodni, że w
          > roku 1968 jego szanse pokonania republikanina Richarda Nixona w wyborach
          > prezydenckich, były bardzo duże.
          >
          > Ale domyślam się, że gdy wspominasz RFK, to chodzi Ci o słynną wizytę
          senatora
          > Roberta Kennedy'ego w Warszawie w 1964 roku i jego wielokrotnie deklarowaną
          > sympatię do Polski i Polaków. Upamiętnienie RFK w Warszawie to ciekawa
          > propozycja. Ja bym rozważył np. nazwanie imieniem Roberta Kennedy'ego
          jakiegoś
          > skweru czy uliczki w okolicach hotelu Europejskiego (tam właśnie RFK podczas
          > swojej wizyty wskoczył na dach samochodu i przemawiał do przechodniów, ku
          > bezsilnej wściekłości ówczesnych komunistycznych władz).
          A PLACYK PRZED KOSCIOLEM KOSTKI NA ZOLIBORZU NAZWIJMY IM. G. BUSHA SENIORA BO
          TEZ TAM PRZEMAWIAL. NO I NIE MOZEMY ZAPOMNIEC O G. FORDZIE I E. KENNEDYM. ACH,
          NO I JESZCZE JFK JR BO BYL PRZYSTOJNY, PROWADZIL WLASNY MAGAZYN I ZABIL SIE W
          SAMOLOCIE.
        • Gość: antyjankes Re: 22 listopada!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.28.28.185.Dial1.Chicago1.Level3.net 05.02.03, 14:31
          Gość portalu: benon napisał(a):

          > Gość portalu: Piotr Kaczyński napisał(a):
          >
          > > Nie 22 lipca, ale 22 listopada!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          > > Nie wiem, czy to (wiel)błąd redakcji, czy pomysłodawcy, ale
          > > jeżeli to drugie, to rzeczywiście bardzo się interesuje...
          > >
          > > A sam pomysł skwetu JFK jest niezły, choć bardziej należałby się
          > > RFK.
          >
          >
          >
          > Myślę, że to błąd redakcji, w której chyba nie ma dziennikarzy znających
          dobrze
          >
          > historię. M. Chłosta na pewno umie czytać, a w materiałach które posiada,
          > niewątpliwie występuje data 22 listopada 1963.
          >
          > Co do RFK: trudno porównywać historyczną rolę obu braci, Robertowi
          Francisowi
          > Kennedy'emu (RFK) los nie dał szansy odegrania roli politycznej
          porównywalnej
          > do roli swojego starszego brata JFK, choć historycy są na ogół zgodni, że w
          > roku 1968 jego szanse pokonania republikanina Richarda Nixona w wyborach
          > prezydenckich, były bardzo duże.
          >
          > Ale domyślam się, że gdy wspominasz RFK, to chodzi Ci o słynną wizytę
          senatora
          > Roberta Kennedy'ego w Warszawie w 1964 roku i jego wielokrotnie deklarowaną
          > sympatię do Polski i Polaków. Upamiętnienie RFK w Warszawie to ciekawa
          > propozycja. Ja bym rozważył np. nazwanie imieniem Roberta Kennedy'ego
          jakiegoś
          > skweru czy uliczki w okolicach hotelu Europejskiego (tam właśnie RFK podczas
          > swojej wizyty wskoczył na dach samochodu i przemawiał do przechodniów, ku
          > bezsilnej wściekłości ówczesnych komunistycznych władz).

          W WIETNAMIE TRWALA WTEDY WOJNA. PROPAGANDA USA PRZESZLA SAMA SIEBIE. "CZERWONY
          KUR" BYL ZLY, TO FAKT. A ROBERCIK K. MUSIAL PRACOWAC NA GLOSY WYBORCOW.
          DLATEGO PRZYJECHAL DO WARSZAWY. TO BYLO POSUNIECIE POLITYCZNE. COZ ON MOGL DLA
          POLSKI ZROBIC? TO MILO ZE SIE INTERESOWAL CHOCIAZ POWINIEN TO BYL ZROBIC Z
          WLASNEGO WYBORU A NIE SWOICH DORADCOW. TELEWIZJA AMERYKANSKA POKAZALA
          TO "NAJBARDZIEJ DEMOKRATYCZNEMU" NARODOWI SWIATA I NOTOWANIA BOBKA POSZLY
          TROCHE W GORE.
          • Gość: benon Twoje tezy są karkołomne i błędne. IP: *.acn.pl 05.02.03, 20:43
            Gość portalu: antyjankes napisał(a):

            > Gość portalu: benon napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Piotr Kaczyński napisał(a):
            > >
            > > > Nie 22 lipca, ale 22 listopada!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            > > > Nie wiem, czy to (wiel)błąd redakcji, czy pomysłodawcy, ale
            > > > jeżeli to drugie, to rzeczywiście bardzo się interesuje...
            > > >
            > > > A sam pomysł skwetu JFK jest niezły, choć bardziej należałby się
            > > > RFK.
            > >
            > >
            > >
            > > Myślę, że to błąd redakcji, w której chyba nie ma dziennikarzy znających
            > dobrze
            > >
            > > historię. M. Chłosta na pewno umie czytać, a w materiałach które posiada,
            > > niewątpliwie występuje data 22 listopada 1963.
            > >
            > > Co do RFK: trudno porównywać historyczną rolę obu braci, Robertowi
            > Francisowi
            > > Kennedy'emu (RFK) los nie dał szansy odegrania roli politycznej
            > porównywalnej
            > > do roli swojego starszego brata JFK, choć historycy są na ogół zgodni, że
            > w
            > > roku 1968 jego szanse pokonania republikanina Richarda Nixona w wyborach
            > > prezydenckich, były bardzo duże.
            > >
            > > Ale domyślam się, że gdy wspominasz RFK, to chodzi Ci o słynną wizytę
            > senatora
            > > Roberta Kennedy'ego w Warszawie w 1964 roku i jego wielokrotnie deklarowan
            > ą
            > > sympatię do Polski i Polaków. Upamiętnienie RFK w Warszawie to ciekawa
            > > propozycja. Ja bym rozważył np. nazwanie imieniem Roberta Kennedy'ego
            > jakiegoś
            > > skweru czy uliczki w okolicach hotelu Europejskiego (tam właśnie RFK podcz
            > as
            > > swojej wizyty wskoczył na dach samochodu i przemawiał do przechodniów, ku
            > > bezsilnej wściekłości ówczesnych komunistycznych władz).
            >
            > W WIETNAMIE TRWALA WTEDY WOJNA. PROPAGANDA USA PRZESZLA SAMA
            SIEBIE. "CZERWONY
            > KUR" BYL ZLY, TO FAKT. A ROBERCIK K. MUSIAL PRACOWAC NA GLOSY WYBORCOW.
            > DLATEGO PRZYJECHAL DO WARSZAWY. TO BYLO POSUNIECIE POLITYCZNE. COZ ON MOGL
            DLA
            > POLSKI ZROBIC? TO MILO ZE SIE INTERESOWAL CHOCIAZ POWINIEN TO BYL ZROBIC Z
            > WLASNEGO WYBORU A NIE SWOICH DORADCOW. TELEWIZJA AMERYKANSKA POKAZALA
            > TO "NAJBARDZIEJ DEMOKRATYCZNEMU" NARODOWI SWIATA I NOTOWANIA BOBKA POSZLY
            > TROCHE W GORE.



            Szanowny kolego ANTYJANKES,

            Twój konsekwentny, lecz najwyraźniej ślepy antyjankesizm prowadzi cię do
            wyciągania błędnych wniosków, na podstawie fałszywych przesłanek. Niestety.

            Poniżej polemizuję:

            1) W roku 1964 owszem, trwały już walki armii południowowietnamskiej z
            rebeliantami Vietcongu, aktywnie wspieranymi przez dywersantów z Płn. Wietnamu.
            Na Południu byli już, co prawda, amerykańscy doradcy wojskowi, jednak o
            lądowaniu i interwencji zwartych oddziałów armii USA w walkach, można mówić
            dopiero od marca roku następnego, a mianowicie - 1965. Wojna wietnamska nie
            była jeszcze czołowym tematem polityki USA, gdy Robert Kennedy przyjechał do
            Warszawy. Nie wiem, o co Ci w tym kontekście chodzi z tą "propagandą USA
            przechodzącą samą siebie". A sam senator Robert Kennedy stał się niemal od
            początku interwencji armii USA w Wietnamie - jej gorącym przeciwnikiem! M.in.
            to go mocno poróżniło z ówczesnym prezydentem, Lyndonem Johnsonem, mimo, że ten
            reprezentował tę samą partię - Demokratów. Nie wiem też, dlaczego czujesz
            potrzebę ironizowania na temat postaci Roberta Kennedy'ego. Co właściwie masz
            mu istotnego do zarzucenia...?

            2) I znowu: nie mam pojęcia, o jakie głosy wyborców Robert Kennedy miał walczyć
            w Warszawie? W wyborach prezydenckich 1964 roku nie brał udziału, a o swoim
            starcie w wyborach 1968 roku zdecydował bardzo późno, bo dopiero w marcu 1968,
            a więc ładnych parę lat po wizycie w Warszawie. Chodzi Ci może o wybory do
            Senatu?? Ale jakie głosy miał Robert Kennedy uzyskać u siebie, odwiedzając
            komunistyczną Polskę??? Raczej mogło mu to zaszkodzić, zarówno w oczach
            ówczesnej opinii amerykańskiej, jak i polonijnej! Zresztą, kontekst jego
            ówczesnej podróży był inny, a odwiedził on nie tylko Polskę. Skąd wiesz, że
            jego notowania poszły w górę po pokazaniu w TV wizyty w Warszawie?? To jakiś
            nonsens.

            3) Nie rozumiem, dlaczego czynisz Robertowi Kennedy'emu zarzut z tego, że miał
            doradców. Co w tym złego??? A że R. Kennedy wykonywał posunięcia polityczne, to
            też źle??? A od czego jest polityk??

            4) Bardzo przyjazna wobec Polski i Polaków postawa Roberta Kennedy'ego
            przejawiała się przy różnych okazjach, aż do jego śmierci. Nie spierajmy się co
            do faktów.

            5) Nie upieram się przy upamiętnieniu jego pobytu w Warszawie, choć moim
            zdaniem warto by było, chociażby z tego powodu, iż było to jedno z niewielu do
            dziś wspominanych wydarzeń, zdecydowanie odbiegających swoją wymową od dość
            ponurych ówczesnych lat PRL-u w Warszawie.

            6) Dotyczy to także (owe dobre wspomnienie), moim zdaniem, również samej
            postaci Roberta Kennedy'ego, który pozostał w pamięci tych, którzy go spotkali
            i widzieli jako jeden z tych polityków, którzy reprezentowali tę lepszą twarz
            Ameryki. Utożsamiała się z nim także duża część ówczesnego młodego pokolenia
            Amerykanów, tego protestującego przeciw wojnie wietnamskiej. Niestety, nigdy
            już nie dowiemy się, czy byłby takim prezydentem jakim jego zwolennicy chcieli
            go widzieć, choć wiele wskazuje na to, że tak.
    • Gość: francuz Re: 19-latek stara się o nazwanie skweru imieniem IP: *.proxy.aol.com 04.02.03, 11:46
      prosze nie mylic waznej daty uchwalenia manifestu pkwn z data
      smierci prezydenya 22 lidtopada.
    • Gość: maciek JFK, RFK, J.Lennon, B.Spears..... IP: 217.11.134.* 04.02.03, 12:13
      Mam już mętlik w głowie. Chyba musi być jakaś Alternatywa.....
      • Gość: Niech Re: JFK, RFK, J.Lennon, B.Spears..... IP: 217.197.165.* 04.02.03, 12:21
        Alternatywy 4.
    • Gość: kiwi Ul. Im. Zasłużonego Nieboszczyka IP: *.chello.pl 04.02.03, 12:42
      Jeżeli 19-latek stara się o cokolwiek, to dobrze świadczy o 19-latku. Ciekawe,
      że we Francji jest chyba mniej placó Napoleona niż w przedwojennej Polsce, i
      nikt nie uważa, ze to skaldal. Osobiście nie lubiłąbym mieszkać przy ulicy
      imieniem jakiegoś nieboszcza, chocby i zasłuzonego
      • Gość: Normals Re: Ul. Im. Zasłużonego Nieboszczyka IP: 195.94.207.* 04.02.03, 13:35
        Gość portalu: kiwi napisał(a):

        > Jeżeli 19-latek stara się o cokolwiek, to dobrze świadczy o 19-latku.
        Ciekawe,
        > że we Francji jest chyba mniej placó Napoleona niż w przedwojennej Polsce, i
        > nikt nie uważa, ze to skaldal. Osobiście nie lubiłąbym mieszkać przy ulicy
        > imieniem jakiegoś nieboszcza, chocby i zasłuzonego


        Lepiej przy ulicy kogoś żywego (byle był piękny i zdrowy), a jeszcze lepiej
        nienarodzonego.
        • Gość: kiwi Re: Ul. Im. Zasłużonego Nieboszczyka IP: *.chello.pl 04.02.03, 23:07
          Gość portalu: Normals napisał(a):

          >
          > Lepiej przy ulicy kogoś żywego (byle był piękny i zdrowy), a jeszcze lepiej
          > nienarodzonego.

          Hmmm... naprzwdę nie udało ci sie spotkać nazwy ulicy nie zwiazanej z żadnym
          nazwiskiem???!!! szczerze mówiąc jest jeszcze parę innych niż proponowane przez
          ciebie sympatycznych pomysłów nazewniczych, i tych już zastosowanych, i tych
          jeszcze do wykorzystania. Jeśli nadal będzie ci je trudno zlokalizować, zgłoś
          się; chętnie pomogę.
    • Gość: Bjoern Re: 19-latek....A moze skwerek im. A. Leppera? IP: *.bnaa.dk 04.02.03, 13:10
      Czemu nie? Tez sie zglosze do gazety:
      ...24-letni absolwent zagranicznej uczelni ......... ........
      stara sie o nazwanie 6 m2 podeptanej i obsranej trawy imieniem
      wielkiego ludowca Andrzeja Leppera...
      W sumie latwo zrobic cokolwiek glupiego by znalezc sie w
      gazecie, no nie? Chocby dla dowcipu ;)
      • Gość: jfk63 Re: 19-latek....A moze skwerek im. A. Leppera? IP: *.chello.pl 04.02.03, 18:28
        Jeżeli ktoś zarzuca mi, że zrobiłem to dla pojawinia się w
        gazecie to się grubo myli.
        Jeżlei kotś ma swoje hobby to czemu ma jego nie pogłębiać.
        Ja poprostu miałem dobry pomysł który zaciekawił dziennikarza z
        wyborczej.
        Jeżli chcesz to staraj się o nadanie Leppera skrawka z obsranym
        trawnikiem to życzę powodzenia.

        ja na pewno nie podpisze się pod takim wnioskiem nie podpiszę
        (pewnie większość ludzi tez nie)
    • indris Waszyngton i JFK 04.02.03, 17:22
      Waszyngton i JFK zasłużyli się dla świata. Ten pierwszy przez wpływ na
      utworzenie pierwszego niefeudalnego państwa. Ten drugi choćby przez zachowanie
      się w czasie kryzysu kubańskiego. Gdyby był w Białym Domu ktoś inny niż JFK, to
      moglibyśmy mieć albo atomową apokalipsę, albo dominację ZSRR nad światem. A to
      już na los Warszawy miałoby wpływ bezpośredni.
      Oczywiście byłby kategorycznie przeciwny nadawaniu czyjegokolwiek imienia ww
      miejsce nazw już zakorzenionych w świadomości warszawiaków - uważam to zza
      niematerialny wandalizm. Ale nienazwany jeszcze skwer, czy nowa ulica - jestem
      za !
      • tygrys01 Re: Waszyngton i JFK 04.02.03, 18:11
        indris napisał:

        > Waszyngton i JFK zasłużyli się dla świata. Ten pierwszy
        przez wpływ na
        > utworzenie pierwszego niefeudalnego państwa. Ten drugi
        choćby przez zachowanie
        > się w czasie kryzysu kubańskiego. Gdyby był w Białym
        Domu ktoś inny niż JFK, to
        >
        > moglibyśmy mieć albo atomową apokalipsę, albo dominację
        ZSRR nad światem. A to
        > już na los Warszawy miałoby wpływ bezpośredni.
        > Oczywiście byłby kategorycznie przeciwny nadawaniu
        czyjegokolwiek imienia ww
        > miejsce nazw już zakorzenionych w świadomości
        warszawiaków - uważam to zza
        > niematerialny wandalizm. Ale nienazwany jeszcze skwer,
        czy nowa ulica - jestem
        > za !

        ====================
        Nareszcie głos rozsądku a na dokładkę zwiężle i na temat
        z pominięciem jazgotu niby mężczyzn . A już byłe gotów
        ryknąć (nie zamruczeć) Może od siebie tylko dodam, że jak
        zauważyłem w Warszawie nazwy ukic placow są często
        kojarzone tematycznie; np obszr czarnomorski i ulice
        przylegle, obszr gramatyczno ksiązkowy Wolumen etc),
        obszar francuski i ulice przyległe. W tej dobrej
        zasadzie prezydenci zagraniczni zasłużeni dla świata i
        polski mogliby mieć podobnie swoje terytoria też w
        pobliżu siebie, chyba, ze trzymać się zasady może też
        logicznej nazewnictwa związanego z kojarzeniem imienia z
        miejscem które kojarzy sie bezpośrednio z patronem.
        Pozdrawiam, przyjazne mmmmrrrruuuu..., mmmrrruuu..
    • Gość: jfk63 Re: 19-latek stara się o nazwanie skweru imieniem IP: *.chello.pl 04.02.03, 18:21
      Ludzie jeżeli nie chcecie poprzec tej akcji to nie. Wasz wybór.
      Do tej pory otrzymałem kliadziesiąt telefonów od osób które są
      zaineresowane podpiasniem się pod takim wnioskiem i chcą pomóc.
      Dzwonią ludzie w każdym wieku, więc nie można zarzucic tej
      akcji że to tylko starsze pokolnenie działa.
      A komentarze typu: a co on zrobił? uważam że są nie na miejscu.
      Weżcie sobie atlas/plan Warszawy i na pewno znajdziecie chociaż
      jedną ulicę której patron prkatycznie w cale nie zasłużył się
      Polsce
      Ja uznałem, że Kennedy wiele zdzałał na rzecz praw człowieka
      (nie doprowadził do 3 wojny światowej, "dał" czarnym obywatelom
      prawa wyborcze)

      pozdrawiam
      maciek
      • Gość: Normals Odpowiadam i oczekuję odpowiedzi. IP: 195.94.207.* 05.02.03, 08:44
        Gość portalu: jfk63 napisał(a):


        > A komentarze typu: a co on zrobił? uważam że są nie na miejscu.
        > Weżcie sobie atlas/plan Warszawy i na pewno znajdziecie chociaż
        > jedną ulicę której patron prkatycznie w cale nie zasłużył się
        > Polsce


        W zasadzie nie powinienem komentować, bo już wcześniej, żeś mnie obraził, ale
        zrobię wyjątek, bo młode pokolenie trzeba dokształcać. Zwróć uwagę na stosowaną
        przez siebie argumentację. Jest naprawdę niskiej jakości i postaraj się nie
        odpowiadać wulgaryzmami, tylko zastanów się nad tym. Powyżej zaargumentowałeś
        tak: No tak, skoro już wiele razy zrobiono źle, to nic nie stoi na
        przeszkodzie, żeby jeszcze raz źle zrobić. Bezsens.





        > Ja uznałem, że Kennedy wiele zdzałał na rzecz praw człowieka
        > (nie doprowadził do 3 wojny światowej, "dał" czarnym obywatelom
        > prawa wyborcze)



        I druga perełka. Zasługą człowieka nazywasz fakt, że nie zrobił czegoś złego.
        Idąc tym tropem moglibyśmy agitować za nadaniem jakieś ulicu, czy skwerku
        imenia Adolfa Hitlera. Wszak nie zniszczył on całego świata. Nie mordował
        Japońców. Nie zabił wszystkich żydów. Nie używał broni chemicznej.

        Przyznasz, że to bez sensu.


        Cieszę się, że tak młody człowiek jak Ty, poświęca czas, słusznej moim zdaniem
        sprawie. Martwię tym, że nie potrafi przyjąc słów krytyki, a także logicznie
        argumentować swych racji.




        >
        > pozdrawiam
        > maciek

        również
        • divis Re: Odpowiadam i oczekuje˛ odpowiedzi. 05.02.03, 09:44
          Adolf Hitler mial swoj plac. Wymiennie z Jozefem Stalinem i Jozefem Pilsudskim. Mowimy ciagle o placu
          Zwyciestwa...
          • tygrys01 Re: Odpowiadam i oczekuje˛ odpowiedzi. 05.02.03, 10:08
            divis napisał:

            > Adolf Hitler mial swoj plac. Wymiennie z Jozefem
            Stalinem i Jozefem Pilsudskim.
            > Mowimy ciagle o placu
            > Zwyciestwa...
            ===============
            Mówisz Asan, oczywiście o Placu Saskim, jak mniemam
            • divis Re: Plac S. 05.02.03, 10:48
              Zgadza sie :) Wszystkie te koniunkturalne nazwy...;)
        • tygrys01 Re: Odpowiadam i oczekuję odpowiedzi. 05.02.03, 10:01
          Gość portalu: Normals napisał(a):

          bo młode pokolenie trzeba dokształcać. Zwróć uwagę na
          stosowaną przez siebie argumentację.
          >
          > > Ja uznałem, że Kennedy wiele zdzałał na rzecz praw
          człowieka
          > > (nie doprowadził do 3 wojny światowej, "dał" czarnym
          obywatelom prawa wyborcze)
          ===============================
          Istotnie w argumentacji widać braki w podstawowym
          wykształceniu. Winę za to ponosi raczej szkoła a nie
          19-latek. Ale czy nie popełniasz tego samego błedu
          ograniczając się do krytyki a nie wskazując, że zasługą
          JFK było zapobieżenie wybuchowi trzeciej światówki
          poprzez zdecydowaną interwencje w Zatoce Świń (zamiast
          wysoce niezręcznego "nie wywolal 3 wojny św").

          ====
          .... imenia Adolfa H. Wszak nie zniszczył on całego
          świata. Nie mordował Japońców. Nie zabił wszystkich
          żydów. Nie używał broni chemicznej.
          =========
          Porównanie JFK do Adolfa przez Ciebie jest wysoce
          niestosowne. Nie każdego argumentu, dla egzemplifikacji
          tego co chcesz wyrazić, w każdej sytuacji można używać,
          choćby i był prawdziwy, nie wytacza się armat przeciw
          wróblom. Nie przypuszczam, abyś pośmiertnie chciał
          znieważyć JFK, a więc w jakim celu na wskazanie
          "formalnego" błedu w argumentacji młodego człowieka,
          którego szkoła niedostatecznie wyedukowała, używasz
          jakichkoilwiek porownań personalnych. Można w tym
          dopatrywać się podtekstu emocjonalnego.
          ==============
          > Przyznasz, że to bez sensu.
          ===============
          Istotnie , żle sformułowana po względem formalnym
          argumentacja nie ma sensu logicznego, ale ma znaczenie
          merytoryczne, trzeba to tylko chcieć dostrzec, ale to już
          inne zagagadnienie o sposobie argumentacji tzw.
          publicznej, nie uładzonej, albo poetyckiej od której
          zupełnie nie wymaga się sensu logicznego a tylko prawdy
          emocjonalnej.
          ===============
          > Cieszę się, że tak młody człowiek jak Ty, poświęca
          czas, słusznej moim zdaniem sprawie. Martwię tym, że nie
          potrafi przyjąc słów krytyki, a także logicznie
          argumentować swych racji.
          ================
          Jeszcze raz co do sposobu argumentacji. Błędy formalne
          w sposobie argumentacji są niestety dosyć
          rozpowszechnione w społeczeństwach o niskim poziomie
          wykształcenia, ale za to należy winić setki lat zaniedbań
          w tym zakresie (poczynając od zaborów, wyłączając okres
          międzywojenny) i dalej 50 lat tamowania dostępu do
          rzetelnej wiedzy przez właścicieli Polski Ludowej.
          ================
          Zabrałem głos jako nieproszony adwokat młodego człowieka
          z przyczyn o korych nie mam zamiaru i obowiązku pisać,
          poświęcając na to chwilę z mojego czasu limitowanego
          obowiązkami - tyle gwoli wyjaśnienia dlaczego odpowiadam
          za kogoś, nie znaczy to, że mam obowiązek, chęć i czas
          wdawania się w każda polemikę
          Pozdrawiam, Tygrys01

      • Gość: Marek O. JFK63: nie przejmuj się, Twój pomysł jest OK IP: *.tele2.pl 06.02.03, 11:43
    • Gość: Marcin 22 listopada IP: *.ipt.aol.com 05.02.03, 10:02
      Czyż JFK nie zginął 22 listopada? Może warto to sprawdzić,
      skoro interesuje się jego postacią. Lub chce napisać
      profesjonalny artykuł?! Pozdrowienia!
      • Gość: jfk63 Re: 22 listopada IP: *.chello.pl 05.02.03, 19:38
        Może i macie rację, że w swjej ostatniej wypowiedzi użyłem nie odpowiednich
        argumentów. Przyznaję. Ale nazwać mnie idiotą, lub osobą chcącą zwrócić na
        siebie tlko uwagę to już lekka przesada.
        Spróbujcie mnie zrozumeć. otrzymywałem sporo telefonów od życzliwych ludzi z
        głosami poparcia.
        Tłumaczenia niektórych (co do samego pomysłu lub jego argumentach), odnośnie
        mojego wykształcenia jest nie namiejsu. Informację na temat swojego hobby
        zdobyłem tylko i wyłącznie dzięki sobie a nie dzieki szkole.
        A data 22 lipca to pewnie redakcyjny chohlik. Ja na pewno tej daty nie zapomnę.
        Jeżeli ktoś jescze chce mi pomóc w realizacji tej akcji lub ma jescze jakieś
        sugestie, czekam

        pozdrawaim
        maciek
        • Gość: antyjankes Re: 22 listopada IP: *.28.31.180.Dial1.Chicago1.Level3.net 06.02.03, 08:12
          Gość portalu: jfk63 napisał(a):

          > Może i macie rację, że w swjej ostatniej wypowiedzi użyłem nie odpowiednich
          > argumentów. Przyznaję. Ale nazwać mnie idiotą, lub osobą chcącą zwrócić na
          > siebie tlko uwagę to już lekka przesada.
          > Spróbujcie mnie zrozumeć. otrzymywałem sporo telefonów od życzliwych ludzi z
          > głosami poparcia.
          > Tłumaczenia niektórych (co do samego pomysłu lub jego argumentach), odnośnie
          > mojego wykształcenia jest nie namiejsu. Informację na temat swojego hobby
          > zdobyłem tylko i wyłącznie dzięki sobie a nie dzieki szkole.
          > A data 22 lipca to pewnie redakcyjny chohlik. Ja na pewno tej daty nie
          zapomnę.
          > Jeżeli ktoś jescze chce mi pomóc w realizacji tej akcji lub ma jescze jakieś
          > sugestie, czekam
          >
          > pozdrawaim
          > maciek
          MOZE WARTO NAJPIERW POZMIENIAC KOMUNISTYCZNE NAZWY TJ. ARMII LUDOWEJ,
          WARYNSKIEGO CZY TRYLSKIEGO...
          KTOS MUSIAL SIE PRZECIWSTAWIC RUSKIM ALE TO NIE ZNACZY ZE JFK COS ZROBIL
          DLA POLSKI. POLITYCY ZAWSZE TAK ROBIA ZEBY SIE PODLIZAC NIE TYLKO WYBORCOM U
          SIEBIE W KRAJU... POZYJESZ TO SIE PRZEKONASZ.
          • Gość: benon Znowu stawiasz bardzo ryzykowną tezę. IP: *.acn.pl 06.02.03, 09:16
            Gość portalu: antyjankes napisał(a):

            > Gość portalu: jfk63 napisał(a):
            >
            > > Może i macie rację, że w swjej ostatniej wypowiedzi użyłem nie odpowiednic
            > h
            > > argumentów. Przyznaję. Ale nazwać mnie idiotą, lub osobą chcącą zwrócić na
            >
            > > siebie tlko uwagę to już lekka przesada.
            > > Spróbujcie mnie zrozumeć. otrzymywałem sporo telefonów od życzliwych ludzi
            > z
            > > głosami poparcia.
            > > Tłumaczenia niektórych (co do samego pomysłu lub jego argumentach), odnośn
            > ie
            > > mojego wykształcenia jest nie namiejsu. Informację na temat swojego hobby
            > > zdobyłem tylko i wyłącznie dzięki sobie a nie dzieki szkole.
            > > A data 22 lipca to pewnie redakcyjny chohlik. Ja na pewno tej daty nie
            > zapomnę.
            > > Jeżeli ktoś jescze chce mi pomóc w realizacji tej akcji lub ma jescze jaki
            > eś
            > > sugestie, czekam
            > >
            > > pozdrawaim
            > > maciek
            > MOZE WARTO NAJPIERW POZMIENIAC KOMUNISTYCZNE NAZWY TJ. ARMII LUDOWEJ,
            > WARYNSKIEGO CZY TRYLSKIEGO...
            > KTOS MUSIAL SIE PRZECIWSTAWIC RUSKIM ALE TO NIE ZNACZY ZE JFK COS
            ZROBIL
            > DLA POLSKI. POLITYCY ZAWSZE TAK ROBIA ZEBY SIE PODLIZAC NIE TYLKO WYBORCOM U
            > SIEBIE W KRAJU... POZYJESZ TO SIE PRZEKONASZ.



            Szanowny kolego ANTYJANKES,

            sądząc po protekcjonalnym tonie Twojej wypowiedzi skierowanej do inicjatora
            upamiętnienia JFK, należy wnioskować, że jesteś osobą znacznie starszą od niego
            i bardzo dobrze znającą historię.
            Tym dziwniejsze są te powierzchowne kalki pojęciowe, których używasz.
            AL, Waryński i Trylski, to wszystko nazwy "komunistyczne", które wg Ciebie
            należy usunąć.
            A ja się pytam: właściwie dlaczego koniecznie trzeba je wymazać?

            1) Armia Ludowa, owszem była organizacją komunistyczną, pod tą formalną nazwą
            działała w roku 1944, walcząc z hitlerowskim okupantem. Była podziemną polską
            organizacją bojową, powtarzam, walczącą z hitlerowskim okupantem, m.in.
            dołączyła do Powstania Warszawskiego, wielu członków jej warszawskiego sztabu z
            Bolesławem Kowalskim na czele, poniosło bohaterską smierć 26 sierpnia 1944 roku
            na Nowym Mieście. Oni nie byli ani NKWDzistami, ani ubekami: ci pojawili się w
            Warszawie dopiero w styczniu 1945 roku. Nie widzę powodu, dlaczego warszawska
            ulica nie może upamiętniać AL.

            2) Ludwik Waryński, po pierwsze: nie był komunistą w XX-wiecznym rozumieniu
            tego pojęcia, tylko rewolucyjnym socjalistą. A to pewna różnica. Oddał swoje
            młode jeszcze (żył 33 lata) życie w walce z caratem dławiącym Polskę i
            Warszawę. Czy wg Ciebie to go kompromituje???

            3) Nie wiem, kim był Witold Trylski, chętnie się dowiem. Nie ulega wątpliwości,
            że była to jakaś trzeciorzędna postać, nie wiem więc, czy w jego wypadku jest o
            co kruszyć kopie, zwłaszcza że jego imię nosi, zdaje się, jakaś perfyferyjna
            uliczka w Rembertowie.

            4) Powtarzasz w kółko, że JFK nie należy upamiętniać, bo nic nie zrobił dla
            Polski. Zgłoś więc wniosek do władz Rzymu o zmianę nazwy ulicy Piłsudskiego,
            skoro nie zrobił nic szczególnego dla Włoch. Skoro używasz
            takich "utylitarnych" argumentów, to przynajmniej bądź konsekwentny.
            • Gość: antyjankes Re: Znowu stawiasz bardzo ryzykowną tezę. IP: *.90.86.9.Dial1.Chicago1.Level3.net 06.02.03, 14:00
              BENONKU
              MOJ WIEK TO NIE TWOJ INTERES. PO ZA TYM NIE MA ON ZNACZENIA.
              W JEDNYM Z POPRZEDNICH POSTOW NAPISALEM DLACZEGO W RZYMIE JEST ULICA
              PILSUDSKIEGO. CHYBA NIE CZYTALES.
              ROBICIE Z USA IDOLA NIE WIEDZIEC CZEMU-WIERZYCIE W BAJKI ZE JANKESI KOCHAJA
              NAS. ONI NAS TYLKO WYKORZYSTUJA DLA WLASNYCH INTERESOW. NIE TRZEBA BYC
              DOKTOREM HISTORII ZEBY TEGO SIE DOMYSLEC.
              ZAPOMNIALES DODAC ZE AL TEPILA AK.
              WARYNSKI, TAK WALCZYL Z CARATEM I GDYBY TO OD NIEGO ZALEZALO MIELIBYSMY KOMUNE
              W POLSCE TROCHE WCZESNIEJ NIZ 1945.
              A TRYLSKIEGO ZOSTAWIAM CI NA DESER DO ROZPOZNANIA-UWIELBIAJA GO SLD-OWCY.

              Gość portalu: benon napisał(a):

              > Gość portalu: antyjankes napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: jfk63 napisał(a):
              > >
              > > > Może i macie rację, że w swjej ostatniej wypowiedzi użyłem nie odpowi
              > ednic
              > > h
              > > > argumentów. Przyznaję. Ale nazwać mnie idiotą, lub osobą chcącą zwróc
              > ić na
              > >
              > > > siebie tlko uwagę to już lekka przesada.
              > > > Spróbujcie mnie zrozumeć. otrzymywałem sporo telefonów od życzliwych
              > ludzi
              > > z
              > > > głosami poparcia.
              > > > Tłumaczenia niektórych (co do samego pomysłu lub jego argumentach), o
              > dnośn
              > > ie
              > > > mojego wykształcenia jest nie namiejsu. Informację na temat swojego h
              > obby
              > > > zdobyłem tylko i wyłącznie dzięki sobie a nie dzieki szkole.
              > > > A data 22 lipca to pewnie redakcyjny chohlik. Ja na pewno tej daty ni
              > e
              > > zapomnę.
              > > > Jeżeli ktoś jescze chce mi pomóc w realizacji tej akcji lub ma jescze
              > jaki
              > > eś
              > > > sugestie, czekam
              > > >
              > > > pozdrawaim
              > > > maciek
              > > MOZE WARTO NAJPIERW POZMIENIAC KOMUNISTYCZNE NAZWY TJ. ARMII LUDOWEJ,
              > > WARYNSKIEGO CZY TRYLSKIEGO...
              > > KTOS MUSIAL SIE PRZECIWSTAWIC RUSKIM ALE TO NIE ZNACZY ZE JFK COS
              > ZROBIL
              > > DLA POLSKI. POLITYCY ZAWSZE TAK ROBIA ZEBY SIE PODLIZAC NIE TYLKO WYBORCOM
              > U
              > > SIEBIE W KRAJU... POZYJESZ TO SIE PRZEKONASZ.
              >
              >
              >
              > Szanowny kolego ANTYJANKES,
              >
              > sądząc po protekcjonalnym tonie Twojej wypowiedzi skierowanej do inicjatora
              > upamiętnienia JFK, należy wnioskować, że jesteś osobą znacznie starszą od
              niego
              >
              > i bardzo dobrze znającą historię.
              > Tym dziwniejsze są te powierzchowne kalki pojęciowe, których używasz.
              > AL, Waryński i Trylski, to wszystko nazwy "komunistyczne", które wg Ciebie
              > należy usunąć.
              > A ja się pytam: właściwie dlaczego koniecznie trzeba je wymazać?
              >
              > 1) Armia Ludowa, owszem była organizacją komunistyczną, pod tą formalną
              nazwą
              > działała w roku 1944, walcząc z hitlerowskim okupantem. Była podziemną
              polską
              > organizacją bojową, powtarzam, walczącą z hitlerowskim okupantem, m.in.
              > dołączyła do Powstania Warszawskiego, wielu członków jej warszawskiego
              sztabu z
              >
              > Bolesławem Kowalskim na czele, poniosło bohaterską smierć 26 sierpnia 1944
              roku
              >
              > na Nowym Mieście. Oni nie byli ani NKWDzistami, ani ubekami: ci pojawili się
              w
              > Warszawie dopiero w styczniu 1945 roku. Nie widzę powodu, dlaczego
              warszawska
              > ulica nie może upamiętniać AL.
              >
              > 2) Ludwik Waryński, po pierwsze: nie był komunistą w XX-wiecznym rozumieniu
              > tego pojęcia, tylko rewolucyjnym socjalistą. A to pewna różnica. Oddał swoje
              > młode jeszcze (żył 33 lata) życie w walce z caratem dławiącym Polskę i
              > Warszawę. Czy wg Ciebie to go kompromituje???
              >
              > 3) Nie wiem, kim był Witold Trylski, chętnie się dowiem. Nie ulega
              wątpliwości,
              >
              > że była to jakaś trzeciorzędna postać, nie wiem więc, czy w jego wypadku
              jest o
              >
              > co kruszyć kopie, zwłaszcza że jego imię nosi, zdaje się, jakaś perfyferyjna
              > uliczka w Rembertowie.
              >
              > 4) Powtarzasz w kółko, że JFK nie należy upamiętniać, bo nic nie zrobił dla
              > Polski. Zgłoś więc wniosek do władz Rzymu o zmianę nazwy ulicy Piłsudskiego,
              > skoro nie zrobił nic szczególnego dla Włoch. Skoro używasz
              > takich "utylitarnych" argumentów, to przynajmniej bądź konsekwentny.
              • Gość: benon Szkoda, że obniżasz poziom dyskusji, ANTYJANKESIE. IP: *.acn.pl 06.02.03, 15:06
                Gość portalu: antyjankes napisał(a):

                > BENONKU
                > MOJ WIEK TO NIE TWOJ INTERES. PO ZA TYM NIE MA ON ZNACZENIA.
                > W JEDNYM Z POPRZEDNICH POSTOW NAPISALEM DLACZEGO W RZYMIE JEST ULICA
                > PILSUDSKIEGO. CHYBA NIE CZYTALES.
                > ROBICIE Z USA IDOLA NIE WIEDZIEC CZEMU-WIERZYCIE W BAJKI ZE JANKESI KOCHAJA
                > NAS. ONI NAS TYLKO WYKORZYSTUJA DLA WLASNYCH INTERESOW. NIE TRZEBA BYC
                > DOKTOREM HISTORII ZEBY TEGO SIE DOMYSLEC.
                > ZAPOMNIALES DODAC ZE AL TEPILA AK.
                > WARYNSKI, TAK WALCZYL Z CARATEM I GDYBY TO OD NIEGO ZALEZALO MIELIBYSMY
                KOMUNE
                > W POLSCE TROCHE WCZESNIEJ NIZ 1945.
                > A TRYLSKIEGO ZOSTAWIAM CI NA DESER DO ROZPOZNANIA-UWIELBIAJA GO SLD-OWCY.
                >


                Szanowny ANTYJANKESKU,

                szkoda, że tak trudno na tym nieszczęsnym forum prowadzić rozmowę na jakimś
                rozsądnym poziomie merytorycznym i kulturalnym. Nie odpowiadasz na pytania, z
                braku merytorycznych argumentów omijasz sedno sprawy, zastępując je
                inwektywami, arogancją i wycieczkami osobistymi. Jeszcze raz: szkoda, bo temat
                o którym rozmawialiśmy jest interesujący.

                Co do meritum:

                1) Twój protekcjonalny ton w stosunku do licealisty ("pożyjesz, to się
                przekonasz") oznacza, że wykorzystujesz swój własny wiek (zapewne starszy od
                niego) jako argument w dyskusji, więc teraz nie udawaj świętego oburzenia, że
                ja podjąłem temat, który sam wywołałeś. Jeszcze raz apeluję: bądź konsekwentny.
                Dobrze by też było, żebyś nie próbował tego samego tonu kierować do mnie,
                ponieważ jest wysoce prawdopodobne, że jestem starszy od Ciebie, w każdym razie
                lat mam (niestety) nieco więcej niż 19, i takiego tonu sobie po prostu nie
                życzę.

                2) Owszem, czytałem Twój (pseudo)argument "uzasadniający" nadanie rzymskiej
                ulicy imienia Piłsudskiego. Cytuję Twoją wypowiedź na ten temat:

                "co Piłsudski zrobił dla Rzymu??" - to było moje pytanie.

                "OWSZEM ZROBIL COS DLA RZYMU I BENITA M. BO UTRZYMYWAL Z NIM STOSUNKI HANDLOWE-
                VIDE FIAT W POLSCE." - to była Twoja odpowiedź.

                Myślałem, że to był żart z Twojej strony, jako że trudno traktować poważnie
                takie "uzasadnienie". Okazuje się, że napisałeś to śmiertelnie serio, co może
                tylko dziwić. Nie widzę potrzeby dalszego komentowania tego Twojego "argumentu".

                3) Twoje wtręty, typu że "robicie z USA idola", itp., nie zasługują na
                odpowiedź, ze względu na ich merytoryczny bezsens.

                4) Komuniści też byli tępieni przez przeciwników politycznych podczas wojny. A
                na niektórych działaczy AK organizowała krwawe zamachy skrajna prawica. Różnie
                to bywało. Myślę, że ofiar ogólnonarodowej walki z okupantem hitlerowskim nie
                należy dzielić na "lepsze" i "gorsze" z tytułu ich poglądów politycznych.
                Różnimy się zasadniczo w tej kwestii.

                5) Odnośnie Waryńskiego - brak u Ciebie merytorycznej odpowiedzi, a "gdybanie"
                nie ma w kontekście historycznym żadnej wartości.

                6) Co do Trylskiego - SLD-owcem nie jestem, Trylskiego nie znam, więc trudno mi
                się ustosunkować do tej postaci i faktu, że ma swoją uliczkę na peryferiach.
                Również w tym punkcie brak odpowiedzi z Twojej strony. Szkoda.

                Myślę, że dalsza nasza dyskusja w tym konkretnie miejscu jest bezcelowa.
                Chętnie porozmawiam na inne tematy przy najbliższej okazji.
                • Gość: Aantyjankes Re: Szkoda, że obniżasz poziom dyskusji, ANTYJANK IP: *.56.137.92.Dial1.Chicago1.Level3.net 06.02.03, 21:46
                  Gość portalu: benon napisał(a):

                  > Gość portalu: antyjankes napisał(a):
                  >
                  > > BENONKU
                  > > MOJ WIEK TO NIE TWOJ INTERES. PO ZA TYM NIE MA ON ZNACZENIA.
                  > > W JEDNYM Z POPRZEDNICH POSTOW NAPISALEM DLACZEGO W RZYMIE JEST ULICA
                  > > PILSUDSKIEGO. CHYBA NIE CZYTALES.
                  > > ROBICIE Z USA IDOLA NIE WIEDZIEC CZEMU-WIERZYCIE W BAJKI ZE JANKESI KOCHAJ
                  > A
                  > > NAS. ONI NAS TYLKO WYKORZYSTUJA DLA WLASNYCH INTERESOW. NIE TRZEBA BYC
                  > > DOKTOREM HISTORII ZEBY TEGO SIE DOMYSLEC.
                  > > ZAPOMNIALES DODAC ZE AL TEPILA AK.
                  > > WARYNSKI, TAK WALCZYL Z CARATEM I GDYBY TO OD NIEGO ZALEZALO MIELIBYSMY
                  > KOMUNE
                  > > W POLSCE TROCHE WCZESNIEJ NIZ 1945.
                  > > A TRYLSKIEGO ZOSTAWIAM CI NA DESER DO ROZPOZNANIA-UWIELBIAJA GO SLD-OWCY.
                  > >
                  >
                  >
                  > Szanowny ANTYJANKESKU,
                  >
                  > szkoda, że tak trudno na tym nieszczęsnym forum prowadzić rozmowę na jakimś
                  > rozsądnym poziomie merytorycznym i kulturalnym. Nie odpowiadasz na pytania,
                  z
                  > braku merytorycznych argumentów omijasz sedno sprawy, zastępując je
                  > inwektywami, arogancją i wycieczkami osobistymi. Jeszcze raz: szkoda, bo
                  temat
                  > o którym rozmawialiśmy jest interesujący.
                  >
                  > Co do meritum:
                  >
                  > 1) Twój protekcjonalny ton w stosunku do licealisty ("pożyjesz, to się
                  > przekonasz") oznacza, że wykorzystujesz swój własny wiek (zapewne starszy od
                  > niego) jako argument w dyskusji, więc teraz nie udawaj świętego oburzenia,
                  że
                  > ja podjąłem temat, który sam wywołałeś. Jeszcze raz apeluję: bądź
                  konsekwentny.
                  >
                  > Dobrze by też było, żebyś nie próbował tego samego tonu kierować do mnie,
                  > ponieważ jest wysoce prawdopodobne, że jestem starszy od Ciebie, w każdym
                  razie
                  >
                  > lat mam (niestety) nieco więcej niż 19, i takiego tonu sobie po prostu nie
                  > życzę.
                  >
                  > 2) Owszem, czytałem Twój (pseudo)argument "uzasadniający" nadanie rzymskiej
                  > ulicy imienia Piłsudskiego. Cytuję Twoją wypowiedź na ten temat:
                  >
                  > "co Piłsudski zrobił dla Rzymu??" - to było moje pytanie.
                  >
                  > "OWSZEM ZROBIL COS DLA RZYMU I BENITA M. BO UTRZYMYWAL Z NIM STOSUNKI
                  HANDLOWE-
                  > VIDE FIAT W POLSCE." - to była Twoja odpowiedź.
                  >
                  > Myślałem, że to był żart z Twojej strony, jako że trudno traktować poważnie
                  > takie "uzasadnienie". Okazuje się, że napisałeś to śmiertelnie serio, co
                  może
                  > tylko dziwić. Nie widzę potrzeby dalszego komentowania tego
                  Twojego "argumentu"
                  > .
                  >
                  > 3) Twoje wtręty, typu że "robicie z USA idola", itp., nie zasługują na
                  > odpowiedź, ze względu na ich merytoryczny bezsens.
                  >
                  > 4) Komuniści też byli tępieni przez przeciwników politycznych podczas wojny.
                  A
                  > na niektórych działaczy AK organizowała krwawe zamachy skrajna prawica.
                  Różnie
                  > to bywało. Myślę, że ofiar ogólnonarodowej walki z okupantem hitlerowskim
                  nie
                  > należy dzielić na "lepsze" i "gorsze" z tytułu ich poglądów politycznych.
                  > Różnimy się zasadniczo w tej kwestii.
                  >
                  > 5) Odnośnie Waryńskiego - brak u Ciebie merytorycznej odpowiedzi,
                  a "gdybanie"
                  > nie ma w kontekście historycznym żadnej wartości.
                  >
                  > 6) Co do Trylskiego - SLD-owcem nie jestem, Trylskiego nie znam, więc trudno
                  mi
                  >
                  > się ustosunkować do tej postaci i faktu, że ma swoją uliczkę na peryferiach.
                  > Również w tym punkcie brak odpowiedzi z Twojej strony. Szkoda.
                  >
                  > Myślę, że dalsza nasza dyskusja w tym konkretnie miejscu jest bezcelowa.
                  > Chętnie porozmawiam na inne tematy przy najbliższej okazji.
                  SZKODA CZEGO? SKORO OBNIZAM POZIOM DYSKUSJI TO PO CO CHCESZ JESZCZE ZE MNA
                  GADAC? POSZUKAJ SOBIE PROFESOROW DO SWOICH WYWODOW. TO FORUM JEST DLA
                  WSZYSTKICH A NIE DLA WYBITNYCH SPECJALISTOW WYLACZNIE.
                  • Gość: benon Re: Szkoda, że obniżasz poziom dyskusji, ANTYJANK IP: *.acn.pl 07.02.03, 09:00
                    "Dziękuję" za bardzo 'sympatyczną' reakcję.
                    Choziło mi tylko o to, że w powyższych kwestiach się nie zgadzamy, a Twój
                    sposób ich dyskutowania mi nie odpowiada, co nie musi znaczyć, że nie można
                    nigdy porozmawiać o czymś innym. Ale jak nie to nie, nie ma sprawy.
                    Gorąco przepraszam, jeśli ostatnie zdanie mojego komentarza tak strasznie Cię
                    uraziło.
                    Mam nadzieję, że sobie ulżyłeś i czujesz się teraz lepiej.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: antyjankes Re: Szkoda, że obniżasz poziom dyskusji, ANTYJANK IP: *.58.47.186.Dial1.Chicago1.Level3.net 07.02.03, 13:44
                      Gość portalu: benon napisał(a):

                      > "Dziękuję" za bardzo 'sympatyczną' reakcję.
                      > Choziło mi tylko o to, że w powyższych kwestiach się nie zgadzamy, a Twój
                      > sposób ich dyskutowania mi nie odpowiada, co nie musi znaczyć, że nie można
                      > nigdy porozmawiać o czymś innym. Ale jak nie to nie, nie ma sprawy.
                      > Gorąco przepraszam, jeśli ostatnie zdanie mojego komentarza tak strasznie
                      Cię
                      > uraziło.
                      > Mam nadzieję, że sobie ulżyłeś i czujesz się teraz lepiej.
                      > Pozdrawiam
                      JEZELI NIE ZAPROPONOWALES NICZEGO INNEGO DO DYSKUSJI I NIE PODOBA CI SIE MOJE
                      ZDANIE TO ROZUMIEM ZE MAM SIE WYNIESC Z TEGO FORUM.
                      • Gość: benon Źle zrozumiałeś. IP: *.acn.pl 07.02.03, 15:07
                        Gość portalu: antyjankes napisał(a):

                        > Gość portalu: benon napisał(a):
                        >
                        > > "Dziękuję" za bardzo 'sympatyczną' reakcję.
                        > > Choziło mi tylko o to, że w powyższych kwestiach się nie zgadzamy, a Twój
                        > > sposób ich dyskutowania mi nie odpowiada, co nie musi znaczyć, że nie możn
                        > a
                        > > nigdy porozmawiać o czymś innym. Ale jak nie to nie, nie ma sprawy.
                        > > Gorąco przepraszam, jeśli ostatnie zdanie mojego komentarza tak strasznie
                        > Cię
                        > > uraziło.
                        > > Mam nadzieję, że sobie ulżyłeś i czujesz się teraz lepiej.
                        > > Pozdrawiam
                        > JEZELI NIE ZAPROPONOWALES NICZEGO INNEGO DO DYSKUSJI I NIE PODOBA CI SIE MOJE
                        > ZDANIE TO ROZUMIEM ZE MAM SIE WYNIESC Z TEGO FORUM.


                        Życzę powodenia w dalszych potyczkach na niniejszym forum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka