d.z
12.07.06, 11:25
Niejaka Joanna Wojciechowska była popełniła następną "tfurczosć grafomańską"
na łamach Gazety.
Szkoda, że jakaś dziennikarka, którą być może jakiś warszawiak "w bambus
zrobił" teraz sobie używa na łamach Gazety robiąc krecią robotę i podsycając
regionalne fonie i antypatie.
Akurat tego to po Gazecie się nie spodziewałem
A oto link do "dziełka"
miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35187,3472962.html