Dodaj do ulubionych

W ciągu najbliższych trzech lat rozpocznie się ...

IP: *.chello.pl 06.02.03, 09:24
Jak się człowiek sprowadza na szczere pole, 25 km od miasta, to
się nie powinien głupio dziwić, że trudno dojechać do centrum. A
Tarchominowi / Nowodworom bardziej niż nowy most, który jedynie
przepcha korki w inne miejsce, przydałby się sprawny transport
publiczny - szybki tramwaj albo kolej miejska.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kinga Re: W ciągu najbliższych trzech lat rozpocznie si IP: *.ipartners.pl / 217.153.61.* 06.02.03, 09:40
      Most Pólnocny jest niezbędny. Często jeżdżę do Łomianek,
      niestety przez most Grota-Roweckiego, Most Północny pozwoliłby
      na znaczne skrócenie czsu dojazdu.Po za tym 25 km to odleglość z
      Legionowa do Centrum!

      • Gość: Marcin z nowodworów Re: A ja mieszkam na Pasłęckiej i uważam że szybki IP: esprx* / 172.21.193.* 06.02.03, 19:15
        tramwaj załatwi nie tylko białołękę!
    • Gość: Amator Szybki tramwaj albo kolej miejska IP: proxy / 195.117.20.* 06.02.03, 09:51
      Popieram zdanie Bena. Stolica jest wciąż w połowie XX wieku.
      Inwestuje się w drogi dla samochodów osobowych a nie w
      komunikację zbiorową inną niż metro. W Warszawie jest duża sieć
      kolejowa ale mieszkańcy nie miają z tego właściwie pożytku.
      Czemu nie można jej włączyć w sieć połączeń lokalnych? Z
      niewielkimi nakładami można by zrobić kolejkę miejską wokół
      miasta (Most Gdański + Most Średnicowy). A dojazd ze stacji
      wzdłuż linii wylotowych byłby bardzo atrakcyjny gdyby była
      większa częstotliwość pociągów. Czy to taki wielki problem
      zwiększyć częstotliwość pociągów podmiejskich?
      Wciąż tkwimy w tym samym marazmie co 100 i 200 lat temu. Jak
      pisał Wyspiański: Byśta mogli wszystko mieć ino wam się nie chce
      chcieć.
      • Gość: Marceli Do Amatora i jemu podobnych IP: *.polbox.pl / *.office.polbox.pl 06.02.03, 17:09
        Brakuje wam zupełnie wyobraźni. Czy komunikacja miejska to tylko
        przemieszczanie się ludzi. Czy szybki tramwaj lub kolej miejska
        usprawni zaopatrzenie i działanie służb miejskich? A poza tym,
        czy szybki tramwaj nie wymaga budowy mostu? A adaptacja
        istniejących linii PKP do obsługi ruchu miejskiego to są mżonki.
        Przy dzisiejszych długach PKP wymagałoby to wielkich inwestycji.
        Kosztowałoby to pewnie więcej niż budowa kilku mostów. A w
        Warszawie i okolicach brakuje ich co najmniej 4: Północnego,
        mostu łączącego Łomianki z Jabłonną, Na Zaporze (Wawer-Wilanów),
        południowego (obwodnica/autostrada) oraz także na wysokośći
        Kostancina. Wszystkie te mosty powinny być już zbudowane. Ale my
        Polacy najpierw budujemy domy, potem sklepy i szkoły, potem
        dopiero drogi a na samym końcu mosty. Wciąż słychać opinie, że
        nas na to, na tamto nas nie stać. Owszem, nie stać, ale tylko w
        przypadku gdy prowadzi się krótkookresowy, prosty rachunek
        kosztów. Koszty rozwoju miasta powinno się szacować z
        uwzględnieniem rachunku ciągnionego, chaciażby z uwzględnieniem
        dewastacji środowiska, nadmiernego zużycia paliwa, nie mówiąc
        już o jakości życia ludności. W tedy by się okazało, że
        zaniechanie budowy takiego czy innego mostu lub drogi kosztuje
        nas wszystkich bardzo dużo pieniędzy i nie tylko.
        • Gość: misyel Re: Do Amatora i jemu podobnych IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 06:11
          zrobienie metra z linii średnicowej nie wymaga wielkich
          nakładów. Trzeba chęci i współpracy miasto PKP. Przez całe lata
          PKP odmawiało takiej współpracy, bo była to dla niej linia
          dochodowa. Ponieważ zrobiło się niebezpiecznie ludzie przestali
          jeździć, weszła od dwóch lat ustawa dająca możliwość
          dzierżawienia torów od PKP i tym podobne sprawy to PKP jest
          chętniejsze do rozmów. Teraz miasto powinno przycisnąć i ze
          swojej strony zapewnić strzeżone parkingi przy stacjach (teren,
          a obsługą za minimalną, jednakową dla wszystkich stacji,
          ustaloną przez miasto cenę) zagospodarują firmy prywatne.
          Poprostu sieć miejska jest niewydolna i niebezpieczna dlatego
          ludzie wolą korzystać z samochodów. Gdyby ta sieć była bardziej
          logiczna i rozbudowana to każdy chętnie by z niej korzystał
    • Gość: Łukasz Re: W ciągu najbliższych trzech lat rozpocznie si IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.02.03, 09:51
      Kolejny prezydent, który chce się sfotografować z nowym mostem zamiast naprawić dziurawe drogi :-( Najnowsze wybory lokalne były ostatnimi, w jakich brałem udział i do tego samego namówię rodzinę i znajomych.
    • Gość: anty benek Kawał miasta IP: *.warta.pl / 172.20.6.* 06.02.03, 09:59
      Benek. Idź sie lecz.
      Szczere pola to tam były 3 lata temu a teraz to jest kawał
      miasta.
      Z Białołęki na Bielany w lini prostej [w lini mostu Północnego]
      to chyba z 3 km a poprzez most Grota 15 km. Ludzi (wyborców) na
      Białołęce mieszka kilkadziesiąt razy więcej niż na Wawrze a na
      dodatek jest pełna dokumentacja. Most ożywi też Bielany - więc i
      mieszkańcy Bielan bedą za.
      Na południu to by się przydał most miedzy Otwockiem a
      Konastancinem ale to nie problem prezydenta Warszawy tylko
      burmistrzów tych miast. Z tego co wiem Otwock chce mostu a
      Konstancin nie.
      Rachunek więc prosty, Panie Kaczor, nastepny most to most
      Północny.
      • Gość: marysin boys Re: Kawał miasta IP: *.acn.pl 07.02.03, 15:11
        Bzdury!!
        w Wawrze mieszka ponad 62tys osób. w Białołęce wiele mniej coś
        około 40 tys.
        zatem argument pański, oparty na błędnej wiedzy, tak naprawdę
        sprzyja koncepcji budowy mostu wawerskiego.

        Gość portalu: anty benek napisał(a):

        > Benek. Idź sie lecz.
        > Szczere pola to tam były 3 lata temu a teraz to jest kawał
        > miasta.
        > Z Białołęki na Bielany w lini prostej [w lini mostu
        Północnego]
        > to chyba z 3 km a poprzez most Grota 15 km. Ludzi (wyborców)
        na
        > Białołęce mieszka kilkadziesiąt razy więcej niż na Wawrze a na
        > dodatek jest pełna dokumentacja. Most ożywi też Bielany - więc
        i
        > mieszkańcy Bielan bedą za.
        > Na południu to by się przydał most miedzy Otwockiem a
        > Konastancinem ale to nie problem prezydenta Warszawy tylko
        > burmistrzów tych miast. Z tego co wiem Otwock chce mostu a
        > Konstancin nie.
        > Rachunek więc prosty, Panie Kaczor, nastepny most to most
        > Północny.
    • Gość: maciek 100% Racji IP: 62.189.19.* 06.02.03, 10:28
      Transport publiczny to jest przyszlosc. Im wiecej drog sie
      buduje, tym wiecej samochodow po nich jezdzi.
    • Gość: MisiekK Re: W ciągu najbliższych trzech lat rozpocznie si IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 06.02.03, 10:57
      Mostem potrzebnym najbardziej jest Most Polnocny. Na nim mozna
      wydzielic tor dla tramwajow i puscic tramwaje od linii na
      Marymonckiej kolem przez Tarchomin do Zerania FSO, a prosto do
      Annopola. - nie mowiac o linii planowanej tramwajowej na
      Dabrowke Szlachecka.
    • Gość: Jachoo Re: W ciągu najbliższych trzech lat rozpocznie si IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 06.02.03, 11:00
      Potrzeba budowy mostu Polnocnego nie podlega moim zdaniem dyskusji, ale w
      sytuacji obecnej mizerii finansowej miasta i konieczności dokonywania wyborów -
      to gdybym taki wybor mial, zdecydowalbym sie na budowe bocznicy kolejowej przez
      Tarchomin - Nowe Dwory, zamiast mostu. To by dało szybkie połączenie z centrum
      miasta, ale takze a Wawrem, Włochy-Ursus i przez Metro z Ursynowem.
      No , ale najpierw musiałaby powsać SKM.
    • Gość: Misiek Spieprzaj dziadu! IP: *.chello.pl 06.02.03, 11:04
      SPIEPRZAJ DZIADU!
    • Gość: Ben Re: W ciągu najbliższych trzech lat rozpocznie si IP: *.chello.pl 06.02.03, 11:10
      Może parę zdań uzupełnienia. Dlaczego się ludzie
      sprowadzają na Białołękę? Bo są tanie mieszkania / domy.
      Dlaczego są tanie mieszkania? Bo są tanie grunty.
      Dlaczego są tanie grunty? Bo brak infrastruktury, m.in.
      transportowej.

      Jeśli ktoś kupuje grunt za 30$/m2, to potem nie powinien
      robić wielkich oczu, że ma dojazd gorszy niż z gruntów za
      np. 300$/m2. Dlaczego teraz miasto (czyli wszyscy
      mieszkańcy) mają płacić za tego, że naiwniacy rzucili się
      na źle zaplanowane osiedla na pośpiesznie odrolnionych
      gruntach?

      Poza tym, Most Północny nie rozwiąże problemów Białołęki,
      doprowadzi jedynie do większego zakorkowania Wisłostrady
      i powstania nowych osiedli nieszczęśników łapiących się
      na ogłoszenia w stylu "Nowym mostem w 10 minut do centrum".
      • Gość: XYZ Re: W ciągu najbliższych trzech lat rozpocznie si IP: proxy / 217.153.35.* 06.02.03, 11:32
        Ben, generalnie uwazam, ze jestes lekko pierdolniety w tym swoim wywyzszaniu
        sie z kategorii "czlowiek z miasta - stolycy". Ludzie kupuja tanie mieszkania,
        bo tylko na takie ich stac i nie ma w tym nic zlego (swoja droga, z pln konca
        Nowodworow pod DCentralny jest 18 km, czyli raptem 3-4 wiecej niz z Kabat,
        pewnie wg ciebie centrum Wwy). Ale to tylko tak na marginesie, bo troszke mnie
        wkurzyles tym podejsciem "bogatej warszawki".
        A co do mostow i komunikacji publicznej. Jesli byly wybor miedzy budowaniem
        nowego mostu a zrobieniem sprawnej i szybkiej kolei/tramwaju z Tarchomina do
        centrum, to ja jestem za tym drugim, mimo, ze jestem zmotoryzowana i codziennie
        jezdze samochodem. Ale tu sie nie mowi o takim wyborze. Bedzie most albo nie
        bedzie, a ludzie niech jakos sobie radza bez mostu i w zatloczonych autobusach.
        I co by nie powiedziec, Bialoleka jest w tej chwili najbardziej dynamicznie
        powiekszajaca sie dzielniac Wwy i jesli juz teraz nie zacznie sie cos budowac
        (co i tak jest za poxno i spowoduje powazne utrudnienia), to za 5 lat bedzie to
        kompletny paraliz.
        • Gość: Ben Re: W ciągu najbliższych trzech lat rozpocznie si IP: *.chello.pl 06.02.03, 11:46
          Gość portalu: XYZ napisał(a):

          > Ben, generalnie uwazam, ze jestes lekko pierdolniety w
          tym swoim wywyzszaniu
          > sie z kategorii "czlowiek z miasta - stolycy".

          Nie chodzi o wywyższanie się, ale o to, że podejście
          "budujmy gdzie popadnie, byle taniej, a potem się
          będziemy martwić o infrastrukturę" jest stawianiem sprawy
          na głowie. Bardzo dużo nas wszystkich - zarówno
          mieszkańców Białołęki jak i innych dzielnic Warszawy -
          takie "oszczędzanie" kosztuje. Ktoś kiedyś podawał na
          tym forum, że Warszawa już wydaje na drogi 10 razy więcej
          niż Kopenhaga - a podobno wciąż mało...

          > A co do mostow i komunikacji publicznej. Jesli byly
          wybor miedzy budowaniem
          > nowego mostu a zrobieniem sprawnej i szybkiej
          kolei/tramwaju z Tarchomina do
          > centrum, to ja jestem za tym drugim,

          A dlaczego nie ma takiego wyboru?

          • Gość: XYZ Re: W ciągu najbliższych trzech lat rozpocznie si IP: proxy / 217.153.35.* 06.02.03, 11:56
            1. KOpenhage nalezaloby porownac co najwyzej do czestochowy czy pily, jesli
            chodzi o jej wielkosc a nie do Wwy.
            2. Nie mowimy o racjonalnych warunkach prowadzenia inwestycji
            infrastrukturalnych, ale o polskich. W Wwie, tez najpierw powstal Ursynow, a
            potem dopiero metro i siec drogowa (teraz oczywsicie jak metro dziala, rozwinal
            sie jeszcze bardziej). Infrastruktura, finansowana ze srodkow publicznych, w
            tak biednym kraju jak Polska nie bedzie jeszcze b. dlugo nadarzac za businessem
            prywatnym, jakim jest developerka mieszkaniowa. Ale choc troche mogliby sie
            postarac, biorac pod uwage najblisze prognozy rozwoju poszczegolnych dzielnic.
            3. Nie wiem dlaczego nie mamy takiego wyboru - chyba dlatego, ze od dosc dawna
            brak spojnego i konsekwetnie realizowanego prohgramu komunikacji miejskiej i
            rozwoju infrastruktury w wwie. kazdy prezydent ma jakies swoje pomysly, ktore -
            jestem przekonana, relaizuje pod wplywem lobby i grup nacisku - i ktore czesto
            w ogole nie trzymaja sie kupy (sztandarowy juz chyba wwski bubel - tunel pod
            Wislostrada) lub realizowane sa za duzo wieksze pieniadze niz mozna by to
            zrobic (Most Swietokrzyski i Siekierkowski).
            • Gość: archie Re:infrastruktura a koszty gruntów i mieszkan IP: *.acn.pl / 10.69.3.* 06.02.03, 12:10
              Oczywiście, że koszty gruntów i mieszkań na Białołęce były stosunkowo tanie,
              gdyż były to pośpiesznie odralniane przez tamtejsze władze grunty bez
              infrastruktury - za co kasę zbijał min. inż. "rolnik" Smoczyński, jego rodzina
              i inni białołęccy rolnicy - jego wyborcy. Teraz Smoczyński naciska żeby za
              pieniądze wszystkich warszawiaków zbudować im most ! Zapomniał chyba (a nie
              wiem czy pamięta o tym Kaczyński), że jest przepis, który mówi że jeżeli do
              nowo wybudowanej infrastruktury ( w tym dróg a więc i mostów) podłącza się
              tereny i zabudowę na nich, to ich właściciele mogą byc obciążeni jednorazową
              opłatą za takie podłączenie. Tak więc miasto powinno pożyczyć pieniądze na
              budowę mostu północnego a po jego realizacji ściągnąć odpowiednie opłaty za
              przyłączenie od właścicieli terenów i nieruchomości, którzy będą z niego
              korzystać: numerem pierwszym na tej liście powinien być burmistrz Smoczyński -
              "urbanista" od siedmiu boleści...
              archie
              • Gość: kanaa Re:infrastruktura a koszty gruntów i mieszkan IP: *.client.attbi.com 08.02.03, 01:36
                a propo ceny za metr mieszkania i tego co z tym sie wiaze,
                oczywiscie ci co kupowali najtaniej - czyli typu Tarchomin -
                wiedzieli dlaczego - bo duzo gorszy dojazd, tym co zalezalo na
                lepszym dojezdzie - kupowali mniejsze mieszkania ale w drozszym
                miejscu - wlasnie ze wzgledu na ta (niebagatelna)roznice. I tak
                to jest. Teraz jesli tansze okolice chca miec taka sama wygoda -
                niech za to doplaca - chyba to jest jasne i naturalne. jakosc
                = koszt .Prosty wybor - klitka w lepszej dzielnicy albo wieksze
                mieszkanko w gorszej - i tak niech zostania. Pozdrawiam
            • Gość: Ben Re: W ciągu najbliższych trzech lat rozpocznie si IP: *.chello.pl 06.02.03, 12:16
              Gość portalu: XYZ napisał(a):

              > 1. KOpenhage nalezaloby porownac co najwyzej do
              czestochowy czy pily, jesli
              > chodzi o jej wielkosc a nie do Wwy.

              Aż zajrzałem do encyklopedii:
              Piła 50 tys. mieszkanców
              Kopenhaga 600 tys.
              Warszawa 1700 tys.

              A w Kopenhadze przecież wszystko droższe.

              Poza tym uważam, że trochę porównywania się z Kopenhagą
              wyszłoby na dobre zarówno Warszawie jak i Pile ;-).

              > 2. Nie mowimy o racjonalnych warunkach prowadzenia
              inwestycji
              > infrastrukturalnych, ale o polskich. W Wwie, tez
              najpierw powstal Ursynow, a
              > potem dopiero metro i siec drogowa (teraz oczywsicie
              jak metro dziala, rozwinal
              > sie jeszcze bardziej). Infrastruktura, finansowana ze
              srodkow publicznych, w
              > tak biednym kraju jak Polska nie bedzie jeszcze b.
              dlugo nadarzac za businessem
              > prywatnym, jakim jest developerka mieszkaniowa.

              I dopóki będziemy starali się nadążać, to będziemy
              pozostawać coraz bardziej w tyle. Żeby wyjść z błędnego
              koła coraz droższego "rozlewania się" miasta, trzeba
              zmienić podejście.
          • Gość: maciek Re: W ciągu najbliższych trzech lat rozpocznie si IP: *.rzb.at 06.02.03, 15:29
            Jako mieszkaniec Bialoleki i podatnik mam takie samo jak
            mieszkancy Kabat (tez podatnicy) oczekiwac od miasta zapewnienia
            mi infrastruktury niezbednej do normalnego zycia (w tym dojazdu
            do pracy). Kupienie mieszkania tanszego lub drozszego nie ma tu
            nic do rzeczy. Miasto zas ma obowiazek rozwiazywac problemy
            wszystkich podatnikow (w jakiejs kolejnosci - byc moze wg liczby
            mieszkancow przez te problemy trapionych)
            • Gość: kanaa cena mieszkania idzie z atrakcyjnoscia IP: *.client.attbi.com 08.02.03, 01:42
              Gość portalu: maciek napisał(a):

              > Jako mieszkaniec Bialoleki i podatnik mam takie samo jak
              > mieszkancy Kabat (tez podatnicy) oczekiwac od miasta
              zapewnienia
              > mi infrastruktury niezbednej do normalnego zycia (w tym
              dojazdu
              > do pracy). Kupienie mieszkania tanszego lub drozszego nie ma
              tu
              > nic do rzeczy. Miasto zas ma obowiazek rozwiazywac problemy
              > wszystkich podatnikow (w jakiejs kolejnosci - byc moze wg
              liczby
              > mieszkancow przez te problemy trapionych)
              Niestety tak sie sklada ze ma to duzo do rzeczy - cana
              mieszkania w ogromnej czesci zalezy od lokalizacji i
              atrakcyjnosci, a wybor nalezy do kupca
        • Gość: Ted Re: W ciągu najbliższych trzech lat rozpocznie si IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.03, 22:11

          > jezdze samochodem. Ale tu sie nie mowi o takim wyborze. Bedzie most albo nie
          > bedzie, a ludzie niech jakos sobie radza bez mostu i w zatloczonych
          autobusach.

          I wlasnie to mnie niepokoi, ze stawia sie zle pytania. Kto stawia zle pytania -
          uzyskuje zle odpowiedzi. Teraz specjalisci przygotuja tony opracowan, dlaczego
          lepiej zbudowac jeden most zamiast innego, a nikt nie bada czy nie lepiej za te
          pieniedze np. zrobic szybka kolej miejska.
          Ja uwazam, ze wlasnie to drugie, bo zamiast przezucic troche samochodow z mostu
          grota + wygenerowac mnostwo nowych samochodow zdjelibysmy mnostwo samochodow
          dojezdzajacych do centrum warszawy z kilku odleglych dzielnic i z wielu gmin
          podwarszawkich. pewnie za te sama cene.
    • Gość: JoJo Most na Tarchomin IP: proxy / 193.109.244.* 06.02.03, 12:07
      Od 10 lat mieszkam na Tarchominie, dojazd do pracy zaczyna mi
      pochłaniać coraz więcej czasu.Uważam,że mostu jes dla tej
      dzielnicy zabójstwem.Już czas żeby ktoś zadbał o normalne
      warunki życia w tej dzielnicy,może należy przestać wydawać
    • Gość: 8733192 transport publiczny, nie most IP: proxy / 62.29.253.* 06.02.03, 13:03
      zgadzam się z wieloma wcześniejszymi postami: nowy most przeniesie tylko korki
      w inne miejsca (najprawdopodobniej na te kilka istniejących połączeń Żoliborza
      z Centrum i Wolą). Jedynym rozsądnym długofalowym rozwiązaniem jest sprawna
      komunikacja publiczna (metro? szybka kolej? szybki tramwaj?).

      Wisła jako przeszkoda komunikacyjna znaczy coraz mniej; pod względem ilości
      mostów Warszawa przestaje już dramatycznie odbiegać od porównywalnych miast.
      Natomiast odbiega dramatycznie pod względem sprawności komunikacji publicznej.
    • Gość: ptrs Re: W ciągu najbliższych trzech lat rozpocznie si IP: 194.9.223.* 06.02.03, 13:16
      Najwyższy czas postawić most północny. Po tym jak porzucono ideę
      metra jeżdżącego w tamtym kierunku nowy most jest jedynym
      sposobem zapewnienia podłączania Białołęki z pozostałą częścią
      miasta. O tej konieczności można się przekonać stojąc w ogromnym
      korku przy wjeździe na most Grota. Na nowym moście powinna być
      także poprowadzona linia tramwajowa.
    • btb Szybki tramwaj przez Most Pólnocny 06.02.03, 14:36
      Most Pólnocny stworzy możliwość połączenia Tarchomina z końcową
      stacją metra "Młociny" szybkim tramwajem. Inne warianty niczego
      lepszego nie dadzą.
    • chaladia Re: W ciągu najbliższych trzech lat rozpocznie si 06.02.03, 14:37

      • chaladia Zadziwiające są decyzje Kaczora. A może nie? 06.02.03, 14:53
        Sorry, coś się pozajączkowało.

        Zadziwiło mnie to, co przeczytałem. Potem zacząłem się zastanawiać, jakie mogły
        być przyczyny takiego podejścia Kaczora do sprawy. Bo nie były one uczciwe i i
        oparte na logicznie rozumianym dobrze Miasta, to pewne.
        I chyba Kaczora rozumiem:

        1. On chce zostać Prezydentem RP. Na kampanię potrzeba wieluset milionów
        złotych, a on choć sporo w zyciu ukradł, to przecież nie tyle. Szczerej
        popularności wśród Warszawiaków też sobie podobnymi decyzjami nie zaskarbi.
        Natomiast developerzy z Białołęki (a jest ich wielu) będą skłonni złożyć się
        nawet na ogromne wspomożenie PiS, byle tylko odwrócić tę decyzję.

        Po drugie - owszem, w rejonie Mostu na Zaporze nie ma wielu chętnych do
        przekraczania Wisły (co mieszkaniec Józefowa lub Otwocka może mieć codziennie
        do załatwienia w Konstancinie i vice versa - w większości oni potrzebują dostać
        się do Centrum), ALE na polach Wilanowskich powstaje Świątynia Opatrzności
        Bożej. No i Kaczor gotów jest poprawić dojazd do niej mieszkańcom Wawra, Świdra
        i Otwocka, nawet za cenę katastrofy komunikacyjnej dla kilkudziesięciub tysięcy
        mieszkańców Tarchomina. Dostanie za to szczerte poparcie KK w wyborach.

        Po trzecie - Most Północny ma być wyposażony w torowisko szybkiego tramwaju
        łączącego Białołękę z końcową stacją Metra przy Hucie. Wobec tego wybudowanie
        Mostu przed doprowadzeniem Metra z drugiej strony doprowadziłoby do
        kompromitacji proównywalnej z tą, jaką Kozak zafundował sobie Tunelem
        Wisłostrady. A że budowa Metra idzie "różnie", więc po co Kaczorowi takie coś,
        zwłaszcza że mogłoby to się zbiec z kampanią prezydencką?

        I w ten sposób widzimy, jak Warszawa staje się ofiara chorych ambicji Kaczora...
        • Gość: miszel Re: Zadziwiające są decyzje Kaczora. A może nie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 06:02
          ale Ty niemądra jesteś. Po prostu mądra inaczej.
          A most południowy połączy Wawer z Wilanowem i dalej Ursynowem.
          Tam jest teraz najwięcej firm, chociaż i po stronie praskiej ich
          nie brakuje. A korki na Grocie to małe Miki z tymi na trasie
          Łazienkowskiej i dojazdach do obu mostów. A co do szybkiego
          tramwaju, to my chcemy tylko zamienienia koleji na linii
          otwockiej w rodzaj nawierzchniego metra, potrzeba tylko żeby
          częściej kursowało, trochę ochroniarzy na pokładzie i parkingów
          strzeżonych przy każdej stacji. Reszta już jest. I co ? I nic od
          lat, bo państwowe PKP torpeduje takie akcje od lat. W zamian
          mamy autobusy - śmierciowozy.
          • chaladia Re: Zadziwiające są decyzje Kaczora. A może nie? 07.02.03, 20:05
            Gość portalu: miszel napisał(a):

            > ale Ty niemądra jesteś. Po prostu mądra inaczej.
            Ledwoś się tu pojawił, a już obrażasz ludzi.

            > A korki na Grocie to małe Miki z tymi na trasie
            > Łazienkowskiej i dojazdach do obu mostów.
            Popatrz, specjalisto od organizacji ruchu, na plan miasta. Tras Toruńska ma
            cztery pasy i wszystkimi czterema odprowadza ruch z mostu. Oczywiście, gdyby
            estakady nad FSO były czynne byłoby lepiej, ale niewiele - bo korek powstaje
            przy zjeździe na Modlińską, który większego ruchu juz nie przeniesie. Tak więc
            Trasa Toruńska może zwiększyć swą przepustowość o co najwyżej 20% w wyniku
            dokończenia wiaduktów i to wszystko, co da się z niej wycisnąć.

            Tymczasem Most Siekierkowski w ogóle nie ma wyprowadzenia ruchu po stronie
            praskiej poza zjazdami na Wał Miedzeszyński. I z tego powodu się korkuje. Gdy
            zbudują połączenie z Marsa, przepustowość Trasy zwiększy się kilkukrotnie.

            Pomysł z budową Mostu Na Zaporze spowodowałby tylko jeszcze większe
            zakorkowanie Wału przez wtłoczenie na niego podwójnego strumienia pojazdów.

            > A co do szybkiego
            > tramwaju, to my chcemy tylko zamienienia koleji na linii
            > otwockiej w rodzaj nawierzchniego metra, potrzeba tylko żeby
            > częściej kursowało, trochę ochroniarzy na pokładzie i parkingów
            > strzeżonych przy każdej stacji. Reszta już jest.
            Co to znaczy MY? Mieszkańcy dalszego Śródmieścia chcą, bo im to bardzo ułatwi
            komunikację. I należy to jak najszybciej zrobić, bo za pół-darmo możemy mieć
            drugą linię metra, do tego doskonale zlokalizowaną. natomiast mieskzńcy
            Tarchomina potrzebują szybkiego tramwaju, by móc korzystać z metra. Jeśli ten
            tramwaj nie powstanie, to budowanie metra aż do upadjącej Huty nie ma sensu.
            • Gość: miszel Re: Zadziwiające są decyzje Kaczora. A może nie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 23:26
              chaladia napisał:

              > Gość portalu: miszel napisał(a):
              >
              > > ale Ty niemądra jesteś. Po prostu mądra inaczej.
              > Ledwoś się tu pojawił, a już obrażasz ludzi.

              A Ty nie obrażasz Kaczora ?
              >
              > > A korki na Grocie to małe Miki z tymi na trasie
              > > Łazienkowskiej i dojazdach do obu mostów.
              > Popatrz, specjalisto od organizacji ruchu, na plan miasta. Tras Toruńska ma
              > cztery pasy i wszystkimi czterema odprowadza ruch z mostu. Oczywiście, gdyby
              > estakady nad FSO były czynne byłoby lepiej, ale niewiele - bo korek powstaje
              > przy zjeździe na Modlińską, który większego ruchu juz nie przeniesie. Tak
              więc
              > Trasa Toruńska może zwiększyć swą przepustowość o co najwyżej 20% w wyniku
              > dokończenia wiaduktów i to wszystko, co da się z niej wycisnąć.
              >
              > Tymczasem Most Siekierkowski w ogóle nie ma wyprowadzenia ruchu po stronie
              > praskiej poza zjazdami na Wał Miedzeszyński. I z tego powodu się korkuje. Gdy
              > zbudują połączenie z Marsa, przepustowość Trasy zwiększy się kilkukrotnie.

              Problem w tym, że most Siekierkowski jest cudownie przejezdny tylko się dojazdy
              korkują. Kiedy zbudują połączenie z Marsa będzie tragedia. Skrzyżownie
              Marsa,Płowiecka, Ostrobramska to najtrudniejszy problem w Polsce dla inżynierów
              drogownictwa. Zbudowanie tego węzła może kosztować tyle co most Na zaporze.
              Dlatego powstanie tego mostu jest tak potrzebne. Przerzucenie ruchu na drugą
              stronę Wisły jak najwcześniej odciąży oba istniejące mosty i ich dojazdy.
              Mieszkańcy np. Karczewia też by z niego korzystali.
              >
              > Pomysł z budową Mostu Na Zaporze spowodowałby tylko jeszcze większe
              > zakorkowanie Wału przez wtłoczenie na niego podwójnego strumienia pojazdów.
              > Wał zostanie przebudowany w najbliższych dwóch, trzech latach w 4 pasmową
              ulicę na odcinku około 4-5 km na południe od mostu Siekierkowskiego. To
              wystarczy dla tych mieszkających do Radości. Ci bardziej z południa mogliby
              przejechać wcześniej na drugą stronę czyli, że ruch na wale się zmniejszy (a
              raczej nie zwiększy). Jeśli popatrzysz na mapę to zobaczysz jak ogromny obszar
              będzie zabudowany między łącznikiem Mostu Siekierkowskiego, a Radością. Będą to
              domy jednorodzinne i szeregowce i wprowadzanie w te nowe uliczki autobusów nie
              wchodzi w grę. Ludzie będą używać samochodów.
              > > A co do szybkiego
              > > tramwaju, to my chcemy tylko zamienienia koleji na linii
              > > otwockiej w rodzaj nawierzchniego metra, potrzeba tylko żeby
              > > częściej kursowało, trochę ochroniarzy na pokładzie i parkingów
              > > strzeżonych przy każdej stacji. Reszta już jest.
              > Co to znaczy MY? Mieszkańcy dalszego Śródmieścia chcą, bo im to bardzo ułatwi
              > komunikację. I należy to jak najszybciej zrobić, bo za pół-darmo możemy mieć
              > drugą linię metra, do tego doskonale zlokalizowaną. natomiast mieskzńcy
              > Tarchomina potrzebują szybkiego tramwaju, by móc korzystać z metra. Jeśli ten
              > tramwaj nie powstanie, to budowanie metra aż do upadjącej Huty nie ma sensu.
              >
              Tu się nie zrozumieliśmy. Popieram ideę szybkiego tramwaju. Pokazuję
              jednocześnie, że być może przy stosunkowo niwielkich nakładach władze naszego
              miasta mogłyby rozwiązać dużą część problemów komunikacyjnych tej części
              Warszawy, w zamian za most Na zaporze. Chodzi mi o kolejność. Bo most powinien
              powstać.
              Co do słowa MY to oznacza ludzi mieszkających wzdłuż tzw linii otwockiej.
              Trudno Otwock czy Międzylesie nazywać dalszym śródmieściem. Powiem Ci tak. Gdy
              czas przejazdu (wyjazd o 6.45) z Międzylesia na Mokotów wydłużył się do minimum
              45 minut, a przeciętnie wynosił godzinę wróciłem do ścisłego śródmieścia.
              Wyjazd chośby o 10 minut później oznaczał podróż o 15 minut dłuższą. Zyskaliśmy
              (żona, dzieci)ponad godzinę życia dziennie poza samochodem, a że śpią na
              piętrowych łóżkach to coś za coś. Ale chętnie wrócę do lasu, ciszy i spokoju,
              jeśli w ciągu 45 minut naziemne metro dowiezie mnie na Ursynów.
              • chaladia Re: Zadziwiające są decyzje Kaczora. A może nie? 08.02.03, 14:52
                Gość portalu: miszel napisał(a):


                > A Ty nie obrażasz Kaczora ?

                Widziałem z bliska działalność "Telegrafu".


                > Skrzyżownie Marsa,Płowiecka, Ostrobramska to najtrudniejszy problem w Polsce
                dla inżynierów drogownictwa. Zbudowanie tego węzła może kosztować tyle co most
                Na zaporze.

                Podobnej herezji nie czytałem od czasu gdy Kozak krzyczał pół roku temu, że
                remont wiaduktów w Alejach będzie kosztował co najmniej 60 milionów zł. Nie
                twierdzę, że skrzyżowanie pięciu potoków ruchu z których większość się
                przeplata "na ukos" to bułak z masłem. Nie obejdzie się zapewne bez
                trzykondygnacyjnych estakad o szerokości dwóch pasm, ale to nie są koszta
                porównywalne z budową mostu przez Wisłę. kalkulaowałeś kiedyś w życiu koszt
                jakiejś większej inwestycji, że takie coś piszesz?
                • Gość: miszel Re: Zadziwiające są decyzje Kaczora. A może nie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.02.03, 16:47
                  chaladia napisał:

                  > Gość portalu: miszel napisał(a):
                  >
                  >
                  > > A Ty nie obrażasz Kaczora ?
                  >
                  > Widziałem z bliska działalność "Telegrafu".
                  >
                  > No i co z tego. Obrażasz go bo robi coś nie po twojej myśli, a raczej może
                  zrobić. Zobacz jak Ci nie miło gdy napisałem o twojej mądrości. Pomyśl zanim
                  komuś nawtykasz. Tylko w tym celu napisałem początek pierwszego postu. Dla mnie
                  to też nie jest mąż stanu, ale to nie powód by kogoś obrażać.
                  > > Skrzyżownie Marsa,Płowiecka, Ostrobramska to najtrudniejszy problem w Pols
                  > ce
                  > dla inżynierów drogownictwa. Zbudowanie tego węzła może kosztować tyle co
                  most
                  > Na zaporze.
                  >
                  > Podobnej herezji nie czytałem od czasu gdy Kozak krzyczał pół roku temu, że
                  > remont wiaduktów w Alejach będzie kosztował co najmniej 60 milionów zł. Nie
                  > twierdzę, że skrzyżowanie pięciu potoków ruchu z których większość się
                  > przeplata "na ukos" to bułak z masłem. Nie obejdzie się zapewne bez
                  > trzykondygnacyjnych estakad o szerokości dwóch pasm, ale to nie są koszta
                  > porównywalne z budową mostu przez Wisłę. kalkulaowałeś kiedyś w życiu koszt
                  > jakiejś większej inwestycji, że takie coś piszesz?
                  >
                  > Może sobie nie zdajesz sprawy jak duże środki będą potrzebne do wybudowania
                  tego skrzyżowania. To jest n a j t r u d n i e j s z e do zaprojektowania i
                  zbudowania skrzyżowanie, a właściwie dwa połączone skrzyżowania w Polsce. Koszt
                  budowy zależy od projektu, ilości bezkolizyjnych skrzyżowań między kierunkami
                  ruchu, zapłaconej ceny za wykupowane tereny np wzdłuż Marsa.
                  Most na zaporze to most lokalny, bez estakad na wjazdach. Jeśli nie budować go
                  jako podwieszany nie będzie taki drogi. W skład kosztu Mostu Siekierkowskiego
                  wchodzi cała trasa. Oczywiście gmina Wilanów na dojazd do tego mostu musiałaby
                  wyłożyć pieniądze, tak jak Wawer po drugiej stronie. A Wilanów raczej nie ma na
                  to pieniędzy, choć byłby to dobry bodziec do rozwoju całej Kępy Zawadowskiej.
                  Porównując koszt samego mostu, ok 1,5 km czteropasmowej jezdni w technologii
                  tradycyjnej z kilkoma kilometrami estakad wyjdzie na to samo, a może nawet
                  tańszy jest most. Sam most.
                  Co do mnie to chciałbym :
                  1. linii średnicowej jako linii metra
                  2. wybudowania bezkolizyjnego skrzyżowania Ostrobramska,Marsa,Płowiecka
                  3. Mostu na zaporze
                  W tej kolejności. Wiadomo, że w tym czasie będą inwestycje w innych
                  dzielnicach, by cały organiżm działał poprawnie. Zauważ, że między Pragą Pd i
                  PN jest niby połaczenie obwodnicą Warszawy. Ale tylko do drogi Warszawa -
                  Białystok. Tu też przydałaby się podwójna nitka.

                  Szybki tramwaj u was to może być też tania inwestycja. Wystarczy wybudować most
                  tylko dla tramwaju. Przecież dojazdy do mostu po obu stronach to połowa kosztów.
                  A czy musi kończyć się przy hucie ? Szybciej byłoby gdyby doszedł do mostu
                  Gdańskiego i dalej, do istniejącej już niedługo stacji metra. Chyba wiesz, że
                  metro bez środków państwowych do huty szybko nie dojdzie. A Kaczor na te środki
                  póki co, a może nigdy, nie ma co liczyć.
                  Koszty kalkulowałem, co prawda nie drogowych inwestycji i na ogół pokrywam je z
                  własnych lub pożyczonych mi przez banki środków i na ogół zgrubny szacunek mam
                  bardzo prawidłowy.
                  • chaladia Re: Zadziwiające są decyzje Kaczora. A może nie? 08.02.03, 17:47
                    Gość portalu: miszel napisał(a):

                    > > No i co z tego. Obrażasz go bo robi coś nie po twojej myśli, a raczej może
                    zrobić. Zobacz jak Ci nie miło gdy napisałem o twojej mądrości. Pomyśl zanim
                    komuś nawtykasz. Tylko w tym celu napisałem początek pierwszego postu. Dla mnie
                    to też nie jest mąż stanu, ale to nie powód by kogoś obrażać.

                    OK. Zostawmy ten temat. Dla mnie to śmieć, dla Ciebie - nie, ale to Forum nie
                    jest do dysput politycznych, tylko do podawania propozycji, jak zrobić, żeby w
                    Warszawie było lepiej. Bo wychodzi na to, że nasi Włodarze jakoś nie wiedzą. A
                    politykę zostawmy Forum Aktualności.

                    > > > Skrzyżownie Marsa,Płowiecka, Ostrobramska to najtrudniejszy problem w
                    Polsce dla inżynierów drogownictwa. Zbudowanie tego węzła może kosztować tyle
                    co most Na zaporze.

                    > > Może sobie nie zdajesz sprawy jak duże środki będą potrzebne do wybudowania
                    tego skrzyżowania. To jest n a j t r u d n i e j s z e do zaprojektowania i
                    > zbudowania skrzyżowanie, a właściwie dwa połączone skrzyżowania w Polsce.
                    Koszt budowy zależy od projektu, ilości bezkolizyjnych skrzyżowań między
                    kierunkami ruchu, zapłaconej ceny za wykupowane tereny np wzdłuż Marsa.
                    > Most na zaporze to most lokalny, bez estakad na wjazdach. Jeśli nie budować
                    go jako podwieszany nie będzie taki drogi. W skład kosztu Mostu
                    Siekierkowskiego wchodzi cała trasa. Oczywiście gmina Wilanów na dojazd do tego
                    mostu musiałaby wyłożyć pieniądze, tak jak Wawer po drugiej stronie. A Wilanów
                    raczej nie ma na to pieniędzy, choć byłby to dobry bodziec do rozwoju całej
                    Kępy Zawadowskiej. Porównując koszt samego mostu, ok 1,5 km czteropasmowej
                    jezdni w technologii tradycyjnej z kilkoma kilometrami estakad wyjdzie na to
                    samo, a może nawet tańszy jest most. Sam most.

                    Człowieku, czy Ty wiesz, co "robi" ceną mostu? - posadowienie i belka główna
                    (tak konstrukcyjnie, jak i wykonawczo, bo trzeba to robić nad wodą, wyprawiać
                    jakieś cuda z pontonami, ostrogami itp, na koniec przyczółki, które też muszą
                    być bardzo głeboko posadowione. Większości tego, co w moście kosztuje po prostu
                    nie widać. Pomysł robienia mostu belkowego jest jeszcze droższy od wantowego
                    właśnie z powodu większej ilości podpór. A dziś wiadukt to trochę pali wielkich
                    średnic i żelbet.
                    Ten żelbet, jakby go nie liczyć kosztuje w Warszawie (w grubej konstrukcji, ze
                    zbrojeniem) pożal się Boże, około 700 zł/m3. Na koniec - jakie parę km
                    estakad?!?! tam miejsca jest na kilometr, góra półtora...


                    > Co do mnie to chciałbym :
                    > 1. linii średnicowej jako linii metra

                    I JA TEŻ. BARDZO. NIE TYLKO ŚREDNICOWEJ, ALE CAŁEJ OBWODNICY TZW. DUŻEJ I TZW.
                    MAŁEJ. NIE TYLE DLATEGO, BYM SIĘ SPODZIEWAŁ CZĘSTO Z NICH KORZYSTAĆ, ALE
                    DLATEGO, BY POKAZAĆ, ŻE MOŻNA BYŁO TO ZROBIĆ.
                    BO TO W Y ł Ą C Z N I E ZŁA WOLA PKP UNIEMOŻLIWIA REALIZACJĘ TEGO
                    PROJEKTU.

                    > 2. wybudowania bezkolizyjnego skrzyżowania Ostrobramska,Marsa,Płowiecka

                    TEŻ UWAŻAM, ŻE JEST NIEZBĘDNE. INACZEJ LINIA OTWOCKA NIGDY SIĘ NIE ROZWINIE.

                    > 3. Mostu na zaporze

                    AKURAT TU UAWŻAM, ŻE MOŻE ON POCZKEKAĆ.

                    > A czy musi kończyć się przy hucie ? Szybciej byłoby gdyby doszedł do mostu
                    Gdańskiego i dalej, do istniejącej już niedługo stacji metra. Chyba wiesz, że
                    metro bez środków państwowych do huty szybko nie dojdzie. A Kaczor na te środki
                    póki co, a może nigdy, nie ma co liczyć.

                    Huta to hasło. Dziś to niemal martwy zakład. Chodzi o zapewnienie dojazdu do
                    Centrum mieszkańcom Marymontu, których jest całkiem sporo. Ponadto w Łomiankach
                    mieszka też sporo ludzi, może nie tyle, co w Otwocku, ale naprawdę dużo.
                    Wykorzystując parkingi Huty można by skutecznie ograniczyć ich wjazd
                    samochodami osobowymi do Śródmieścia. Ten sam patent, który Ty proponujesz dla
                    Linii Otwockiej. A co do puszczenia SKM z Tarchomina do Dw. Gdańskiego, to
                    pomysł jest b. dobry. Niestety również nie do przeskoczenia z powodu PKP...
                    Zastanoawiałem się nawet nad takim patentem: Szybki Tramwaj z Tarchomina wzdłuż
                    Modlińskiej przez tereny działek przy FSO pod Most Gdański, tam przesiadka
                    schodami ruchomymi na przystanek MZK na moście i dalej tramwajem do stacji
                    Metra. W ten sposób eliminuje się PKP.


                    > Koszty kalkulowałem, co prawda nie drogowych inwestycji i na ogół pokrywam je
                    z własnych lub pożyczonych mi przez banki środków i na ogół zgrubny szacunek
                    mam bardzo prawidłowy.

                    Widzisz, a ja "siedzę" w kalkulacji cen w budownictwie całe moje zawodowe,
                    żecie, czyli mniej-więcej 20 lat...
                    • Gość: miszel Re: Zadziwiające są decyzje Kaczora. A może nie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.02.03, 19:42
                      chaladia napisał:

                      > Gość portalu: miszel napisał(a):
                      >
                      >
                      > OK. Zostawmy ten temat. Dla mnie to śmieć, dla Ciebie - nie, ale to Forum nie
                      > jest do dysput politycznych, tylko do podawania propozycji, jak zrobić, żeby
                      w
                      > Warszawie było lepiej. Bo wychodzi na to, że nasi Włodarze jakoś nie wiedzą.
                      A
                      > politykę zostawmy Forum Aktualności.
                      OK, o to mi chodziło. Sorry jeśli Ciebie na początku trochę uraziłem.
                      >
                      >
                      > Człowieku, czy Ty wiesz, co "robi" ceną mostu? - posadowienie i belka główna
                      > (tak konstrukcyjnie, jak i wykonawczo, bo trzeba to robić nad wodą, wyprawiać
                      > jakieś cuda z pontonami, ostrogami itp, na koniec przyczółki, które też muszą
                      > być bardzo głeboko posadowione. Większości tego, co w moście kosztuje po
                      prostu
                      >
                      > nie widać. Pomysł robienia mostu belkowego jest jeszcze droższy od wantowego
                      > właśnie z powodu większej ilości podpór. A dziś wiadukt to trochę pali
                      wielkich
                      >
                      > średnic i żelbet.
                      > Ten żelbet, jakby go nie liczyć kosztuje w Warszawie (w grubej konstrukcji,
                      ze
                      > zbrojeniem) pożal się Boże, około 700 zł/m3. Na koniec - jakie parę km
                      > estakad?!?! tam miejsca jest na kilometr, góra półtora...
                      >
                      > No właśnie, ten brak miejsca. Są pomysły by zejść pod ziemię. Policz, że
                      tylko estakadaz Płowieckiej w Ostrobramską i dalej w lewo na trasę
                      Siekierkowską to jakiś kilometr (teren podmokły). A jeszcze Płowiecka nad
                      Ostrobramską. Co do ceny mostu to oczywiście, że wiem, że głównych kosztów nie
                      widać. Co do faktu, że most podwieszany jest tańszy od normalnego to mnie
                      zaskoczyłeś, bo krytycy budowy mostu siekierkowskiego jako argument podawali
                      zawyżenie jego kosztu o ok 30% ze względu na nietradycyjną formę.
                      > > Co do mnie to chciałbym :
                      > > 1. linii średnicowej jako linii metra
                      >
                      > I JA TEŻ. BARDZO. NIE TYLKO ŚREDNICOWEJ, ALE CAŁEJ OBWODNICY TZW. DUŻEJ I
                      TZW.
                      > MAŁEJ. NIE TYLE DLATEGO, BYM SIĘ SPODZIEWAŁ CZĘSTO Z NICH KORZYSTAĆ, ALE
                      > DLATEGO, BY POKAZAĆ, ŻE MOŻNA BYŁO TO ZROBIĆ.
                      > BO TO W Y ł Ą C Z N I E ZŁA WOLA PKP UNIEMOŻLIWIA REALIZACJĘ TEGO
                      > PROJEKTU.
                      > Super, ja też i myślę, że może w tym temacie właśnie Kaczor się wykaże.
                      Dzisiaj podali, że chce prywatyzować WKD.
                      > > 2. wybudowania bezkolizyjnego skrzyżowania Ostrobramska,Marsa,Płowiecka
                      >
                      > TEŻ UWAŻAM, ŻE JEST NIEZBĘDNE. INACZEJ LINIA OTWOCKA NIGDY SIĘ NIE ROZWINIE.
                      > I przedłużenie Wału jako 4 pasmówki, ze skrzyżowaniami z sygnalizacją prawie
                      do Falenicy na początek
                      > > 3. Mostu na zaporze
                      >
                      > AKURAT TU UAWŻAM, ŻE MOŻE ON POCZKEKAĆ.
                      Ja też uważam, że na to przyjdzie czas za kilka lat, co chyba wynika z mojego
                      postu. Oczywiście wolałbym żeby powstał jak najszybciej np za cenę mostu
                      północnego, ale to już patriotyzm lokalny.
                      >
                      > Huta to hasło. Dziś to niemal martwy zakład. Chodzi o zapewnienie dojazdu do
                      > Centrum mieszkańcom Marymontu, których jest całkiem sporo. Ponadto w
                      Łomiankach
                      > mieszka też sporo ludzi, może nie tyle, co w Otwocku, ale naprawdę dużo.
                      > Wykorzystując parkingi Huty można by skutecznie ograniczyć ich wjazd
                      > samochodami osobowymi do Śródmieścia. Ten sam patent, który Ty proponujesz
                      dla
                      > Linii Otwockiej. A co do puszczenia SKM z Tarchomina do Dw. Gdańskiego, to
                      > pomysł jest b. dobry. Niestety również nie do przeskoczenia z powodu PKP...
                      > Zastanoawiałem się nawet nad takim patentem: Szybki Tramwaj z Tarchomina
                      wzdłuż
                      >
                      > Modlińskiej przez tereny działek przy FSO pod Most Gdański, tam przesiadka
                      > schodami ruchomymi na przystanek MZK na moście i dalej tramwajem do stacji
                      > Metra. W ten sposób eliminuje się PKP.
                      >
                      No właśnie to było to o co mi chodziło, tyle, że chciałem wykorzystać
                      istniejącą linię tramwajową i pojechać tamtedy bez przesiadki. Niech się ludzie
                      z tramwaji przesiadają. To żartem. Ale tak w ogóle to problemem jest dostanie
                      się do tramwaju czy metra. Sam piszesz o parkingach np. dla ludzi z Łomianek. I
                      to jest problem o który rozbijają się wszelkie projekty wykorzystania
                      istniejącej infrastruktury. Nie zostawię dobrego auta przy torach. Oczywiście
                      zawsze można dojechać jakimś starym dezlem do stacji, ale on też kosztuje
                      (ubezpieczenie, paliwo, naprawy, opony, przeglądy). Nawet przy cenie 2-3 tys za
                      strucla wystarczy pieniędzy na benzynę na parę lat dojazdów własnym samochodem
                      do centrum zamiast transportem publicznym, który powinien być podstawowym.
                      >
                      > Widzisz, a ja "siedzę" w kalkulacji cen w budownictwie całe moje zawodowe,
                      > żecie, czyli mniej-więcej 20 lat...

                      Ja tylko buduję swoje na wynajem lub sprzedaż, ale to domy, nie mosty i drogi.
                      O te ostatnie trochę się otarłem, przy okazji dojazdów do domów.
                      >
                      • chaladia Re: Zadziwiające są decyzje Kaczora. A może nie? 08.02.03, 21:21
                        Trochę się to zrobiło nieczytelne, więc spróbuję uprościć nasze cytaty, bo ktoś
                        postronny może się pogubić.

                        Gość portalu: miszel napisał(a):

                        >> No właśnie, ten brak miejsca. Są pomysły by zejść pod ziemię.

                        I zaczyna się to samo, co zawsze. Nasi Włodarze wymyślają najdroższe z
                        możlwiych technologie, byle tylko były niekonwencjonalne i ktoś taki jak ja,
                        Stylon, Anychryst, Binky czy inny nie mógł "na oko" ocenić, że to bzdura i
                        zaprotestować (tak jak to się zdarzyło przy wiadukcie nad WKD). Pójcie "pod
                        ziemię" na tym bagnie z kurzawką to jest podbicie ceny dwukrotne, podczes gdy
                        estakadom wykonywanym w nowoczesnych technologiach prawie wszystko jedno, czy
                        stoją na słupach 5 czy 15 metrowych. No, ale jak jest drogo, to można "zgubuć"
                        dużo pieniędzy na gratyfikacje dla decydentów.

                        >>Co do faktu, że most podwieszany jest tańszy od normalnego to mnie
                        zaskoczyłeś, bo krytycy budowy mostu siekierkowskiego jako argument podawali
                        zawyżenie jego kosztu o ok 30% ze względu na nietradycyjną formę.

                        Patrz punky powyżej. gdyby było na odwrót, wszystkie te wantowe mosty na Renie
                        budowane "w szczerym polu", bo dla Autobahnów i dróg krajowych byłyby belkowe.
                        Niemcy są oszczędni. natomiast w Polsce jeszcze nikt mostu wantowego nie
                        stawiał i można było wmówić dowolną cenę, co więcej - ustawić wysoką poprzeczkę
                        dla przyszłych inwestycji.


                        >> Super, ja też i myślę, że może w tym temacie właśnie Kaczor się wykaże.
                        > Dzisiaj podali, że chce prywatyzować WKD.

                        Dobrze, że zaczyna. Oby mu się udało.

                        >> I przedłużenie Wału jako 4 pasmówki, ze skrzyżowaniami z sygnalizacją praw
                        ie do Falenicy na początek.

                        Amen. Z tym, że Wał Miedzeszyński nie pomoże mieszkańcom linii Otwockiej, jeśli
                        nie zbuduje się odgałęzień. A jak będą odgałęzienia, to będą światła i
                        przepustowość spadnie.
                        Tak sobie myślę, że warto by może powrócić do idei jenokierunkowości ul.
                        Patriotów po obu stronach toru kolejowego (z urządzeniem dużej ilości
                        przejazdów kolejowych oczywiście). Poza tym: pas torowiska jest na tyle
                        szeroki, że środkiem zmieściłyby się spore parkingi i ścieżka rowerowa. Też by
                        się przydały - byle tylko PKP pozwoliła je zbudować.
                        • Gość: miszel Re: Zadziwiające są decyzje Kaczora. A może nie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 16:59
                          Myślę, że nikt już tego nie czyta poza nami.
                          >
                          > No, ale jak jest drogo, to można "zgubuć"
                          > dużo pieniędzy na gratyfikacje dla decydentów.

                          To jest ból podstawowy. Liczę, choć rozumiem, że z Twoich doświadczeń z czasów
                          Telegrafu wynika odwrotnie, że właśnie Kaczor, i jego ludzie, to ukrócą.

                          wszystkie te wantowe mosty na Renie
                          > budowane "w szczerym polu", bo dla Autobahnów i dróg krajowych byłyby
                          belkowe.
                          > Niemcy są oszczędni. natomiast w Polsce jeszcze nikt mostu wantowego nie
                          > stawiał i można było wmówić dowolną cenę, co więcej - ustawić wysoką
                          poprzeczkę
                          >
                          > dla przyszłych inwestycji.

                          Ciekawe, że ten pogląd się nie przebił. Nawet Pitera, która wściekla walczyła z
                          trasą siekorkowską, mówiła o wyborze zbyt drogiej technologii i gratyfikacjach,
                          ale nie podważała faktu, wręcz podkreślała, że to technologia jest zbyt droga.
                          Myślę, że gdyby przebić się z tą wiadomością do mediów byłoby łatwiej w
                          przyszłości o inwestycje mostowe. Może ktoś z Gazety to przeczyta i
                          zainteresuje.
                          >

                          > Amen. Z tym, że Wał Miedzeszyński nie pomoże mieszkańcom linii Otwockiej,
                          jeśli nie zbuduje się odgałęzień. A jak będą odgałęzienia, to będą światła i
                          > przepustowość spadnie.
                          To jasne, ale po pierwsze jest miejsce by połączenia z Patriotów były szerokimi
                          dojazdami zbierającymi ruch z mniejszych uliczek, bez tamowania.
                          Po drugie to i tak będzie to szybciej niż dzisiaj. Jednak chyba ważniejsze jest
                          zbudowanie skrzyżowania Ostrobramskiej.

                          > Tak sobie myślę, że warto by może powrócić do idei jenokierunkowości ul.
                          > Patriotów po obu stronach toru kolejowego (z urządzeniem dużej ilości
                          > przejazdów kolejowych oczywiście). Poza tym: pas torowiska jest na tyle
                          > szeroki, że środkiem zmieściłyby się spore parkingi i ścieżka rowerowa. Też
                          by
                          > się przydały - byle tylko PKP pozwoliła je zbudować.
                          >
                          > O to to, i jeszcze jeżeli remontując wiadukt w Wawrze zbudowanoby pożądne
                          wjazdy na wiadukt po obu stronach

                          Pozdrowienia
                          Michał
        • Gość: zdzich Re: Zadziwiające są decyzje Kaczora. A może nie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 21:34
          Chalandio- z innych Twoich postów widać,żeś inteligentny facet, a czepiasz się
          Kaczora jak za przeproszeniem rzep psiej d... Bracia Kaczyńscy bywali
          kontrowersyjnymi politykami (i trudnymi w pożyciu), ale w odróżnieniu od 90%
          samorządowców w Warszawie nie są skorumpowani! Białołęka się dusikomunikacyjnie
          A) ponieważ w PRL nie pomyślano, że tam może mieszkac kilkadziesiąt tysięcy
          ludzi (plany pani Skibniewskiej to był właściwie margines dotyczący Białołęki
          Dworskiej i Marcelina), a Tarchomin to miały byc typowe bloki przyzakładowe dla
          FSO, Polfy, czy wojska. Białołęka miała byc agrarno-przemysłowymi peryferiami
          Warszawy (co zresztą uchroniło ja od kilku absurdów minionego
          pięćdziesięciolecia)
          b) Chciwość i krótkowzroczność ekipy burmistrza Smoczyńskiego, rządzącej od
          1994 roku (wsparta przez brak pomyślunku u znacznej części Białołęczan)
          spowodowała, że odrolniono i odlesiono tereny, zaczęto je sprzedawać za
          relatywnie małe pieniądze, kusząc i mamiąc obietnicą rzekomo szybkiej rozbudowy
          infrastruktury. Tylko że zapomniano, że kilkadziesiąt uliczek (w tym głównie
          koło domó burmistrzów) wyłożonych kostką bauma nie sumuje się ani w nową
          Modlińską, ani nawet Marywilską. W efekcie przy każdym większym opadzie dusimy
          się komunikacyjnie w Białołęce, i jeśli nie zlituje się nad nami m.st.
          Warszawa, to za chwilę ceny mieszkań spadną tutaj o kilkadziesiąt procent, ci,
          którzy mogą się wyprowadzą, i tak z peryferii rolniczych staniemy się
          peryferiami slumsowymi. Z dwojga więc stworzeń, niech Kaczoer wygra ze Smokiem.
          • chaladia Re: Zadziwiające są decyzje Kaczora. A może nie? 08.02.03, 14:47
            Gość portalu: zdzich napisał(a):

            > Chalandio- z innych Twoich postów widać,żeś inteligentny facet, a czepiasz
            się
            > Kaczora jak za przeproszeniem rzep psiej d... Bracia Kaczyńscy bywali
            > kontrowersyjnymi politykami (i trudnymi w pożyciu), ale w odróżnieniu od 90%
            > samorządowców w Warszawie nie są skorumpowani!

            Akurat! Pracowałem na początku lat '90 w Budimexie i niejedno widziałem (choć
            może nie powiniennem był widzieć) jak PO Barci Kaczysńskich współpracowała z
            komuchem GT w ramach "Telegrafu".


            > Białołęka się dusikomunikacyjnie
            >
            > A) ponieważ w PRL nie pomyślano, że tam może mieszkac kilkadziesiąt tysięcy
            > ludzi (plany pani Skibniewskiej to był właściwie margines dotyczący Białołęki
            > Dworskiej i Marcelina), a Tarchomin to miały byc typowe bloki przyzakładowe
            > dla
            > FSO, Polfy, czy wojska. Białołęka miała byc agrarno-przemysłowymi peryferiami
            > Warszawy (co zresztą uchroniło ja od kilku absurdów minionego
            > pięćdziesięciolecia)

            Osiedla z lat ''70/'80: Białołęka, podobnie jak Ursynów po drugiej stronie nie
            mają wiele wspólnego z tymi budowanymi obecnie. Z Twojej wypowiedzi można
            wnioskować, że przez ostatnie 14 lat Nowej Demokratycznej Polski nic się w
            planach nie zmieniło i realizuje się stare - no to po co było Okrągły Stół
            robić i całą tę transformację stystemową... niestety - po namyśle muszę Ci
            przyznać rację. Istotnie, w Warszawie nic się nie zmieniło, przynajmniej w
            zakresie komunikacji. I realizuje się stare koncepcje. Widać nikt nie ma
            lepszych.

            > b) Chciwość i krótkowzroczność ekipy burmistrza Smoczyńskiego, rządzącej od
            > 1994 roku (wsparta przez brak pomyślunku u znacznej części Białołęczan)
            > spowodowała, że odrolniono i odlesiono tereny, zaczęto je sprzedawać za
            > relatywnie małe pieniądze, kusząc i mamiąc obietnicą rzekomo szybkiej
            > rozbudowy infrastruktury. Tylko że zapomniano, że kilkadziesiąt uliczek
            > (w tym głównie koło domó burmistrzów) wyłożonych kostką bauma nie sumuje się
            ani w nową
            > Modlińską, ani nawet Marywilską.

            Prawda. Ale z dwojga złego, Smoki, jako mieszkańcy Białołeki i posiadacze
            znacznych terenów tutaj rozkręcili inwestycje lepiej, niż gdziekolwiek indziej
            w Warszawie.

            > Z dwojga więc stworzeń, niech Kaczor wygra ze Smokiem.

            Obawiam się, że to wypędzanie dżumy tężcem. Jeden rządził "pod siebie", ale
            jednak musiał z konieczności dbać o dobro Gminy, bo to była jego gmina i jego
            działki drożały razem z rozwojem gminy, drugi zapewne nie wie nawet dokładnie
            gdzie Białołęka jest i nie da na jej rozwój ani grosza. Bedzie "uczciwie" ale
            bez jakichkolwiek nowych inwestycji, a zapewne nawet bez remontów tego, co jest.
    • Gość: xy Re: W ciągu najbliższych trzech lat rozpocznie si IP: *.biol.uw.edu.pl 06.02.03, 14:43
      Most PÓŁnocny jest bardzo potrzebny. Wszelkie dywagacje jak sie
      tam sprowadzili to niech sami sobie zbudują to demagogia.
      Białołęka ma zbudowane drogi lokalne (ulice łączące poszczególne
      osiedla) na koszt mieszkańców. Budują je developerzy (czyli
      płacą kupujacy mieszkania) na własny koszt, a następnie
      nieodpłatnie przekazują je miastu. O ile wiem to w starszych
      częsciach Warszawy mieszkańcy nie tylko nie budowali dróg ale w
      większości wypadków nawet nie zapłacili za swoje mieszkania ich
      rzeczywistej ceny. Podobnie nie finansowali budowy starszych
      mostów.
      Warszawa jest stosunkowo małym miastem powinna być znacznie
      większa i tylko systematyczne łączenie kolejnymi mostami obu
      stron Wisły pomoże w szybkim rozrastaniu sie miasta. To
      rozwiazanie napewno tańsze niż połączenie Warszawy w Łodzią w
      jeden organizm miejski.
    • Gość: erazm 1 Re: W ciągu najbliższych trzech lat rozpocznie si IP: *.ipartners.pl / 157.25.119.* 06.02.03, 16:08
      Proponuję zanim się wezma do budowy nowych mostów dokończyć wreszcie Trase
      Toruńska po praskiej stronie, wyremontować most łazienkowski, bo się sypie i
      dokońćzyc trasę siekierkowska, inaczej to wszystko nadal bęzie rozbabrane!
      • Gość: Ryba Re: W ciągu najbliższych trzech lat rozpocznie si IP: *.acn.pl 06.02.03, 18:50
        Kumpel sprowadzał się na Tarchomin, przeglądał w spółdzielni pierwotne adresy
        swych sąsiadów-współlokatorów osiedla. Same wsiury z jakiejś dziur z Polski
        B !!!! Buractwa tam pełno. A mieszkanie było najtańsze ze wszystkich ofert nowo
        budowanych. Uważam, że jak cena była najniższa na rynku, to sorry, ale coś za
        coś. Szanowni kupujący wiedzieli, że to nie strzeżone osiedla w Konstancinie,
        tylko stawiane na chybcika bloki na odrolnionym polu. Więc teraz nie ma co
        ujadać, że im źle. Widziały gały co brały.

        PS. Kumpel sprzedał mieszkanie po pół roku. Kupił na pniu jakiś wieśniak.
        • chaladia A gdzie Ty mieszkasz, Rybeńko? 06.02.03, 20:00
          Właśnie, gdzie?
          W odziedziczonym po pra-pra dziadach domu na Starym Mieście?
          Fukier się nazywasz, Kiliński, Dekert czy Barss?
          • Gość: palladium Re: A gdzie Ty mieszkasz, Rybeńko? IP: 212.76.37.* 06.02.03, 20:26
            My chcemy mostu! Ile można do cholery tkwić w korkach. A jeśli kaczor jeszcze
            nie wie który most jest bardziej potrzebny - na zaporze czy północny, to
            zapraszam do siebie na noc. Będzie chciał rano zdążyć do pracy to będzie musiał
            wyjechać z domu na godzinę przed pierwszą syreną!
        • btb Jaki spryciulo! 07.02.03, 10:34
          A czy ty, kochasiu, z tytułu swojego droższego mieszkanka to
          płacisz większe podatki? Coś mi się zdaje, że jak na razie to
          podatku katastralnego nie ma, za to jest wielki wrzask przeciwko
          niemu.
        • Gość: anty benek Re: W ciągu najbliższych trzech lat rozpocznie si IP: *.warta.pl / 172.20.6.* 07.02.03, 13:02
          Burokiem to ty jesteś wieśniaku z warszawki (nie mylić z Warszawą); przejdź sie
          po Konstancinie to se buroku zobaczysz ilu tam mieszka ludzi z nazwanej przez
          ciebie Polski B, buroku jeden; a jak chcesz se porównać to jedź na Kabaty tam
          tak samo jak na Nowodworach ponad połowa to tzw. przez ciebie ludzie z Polski
          B; to dzieki nim to miasto jakoś chula a nie dzieki tobie i tobie podobnym
          buroku.
          • chaladia Kartoflu z Konstancina 07.02.03, 20:17
            Ja, Chaladia Bolandi, który z Bielawy pod Górami od wielu pokoleń się wywodzę
            powiem Ci tak:
            Obecnie mieszkam na Grabinie. jest nas 173 "dymy", czyli niewiele ponad 500
            osób na ćwierci km2. Jest to zagęszczenie i tak większe, niż w Konstancinie, bo
            u Was działki są większe. Tobie się wydaje, że Was jest sporo, ale porównując z
            populacją takiego np. Tarchomina, Nowodworów czy Winnicy, to Wy (tak jak i my)
            to mała wieś. Jeden blok na Tarchominie ma więcej mieszkańców od całej Grabiny,
            było-nie było jednego z większych zamkniętych osiedli w Warszawie i okolicy. Do
            tego ponad połowa mieszkańców Konstancina to wolne zawody, ludzie którzy
            pracują w swoich domach, albo jeżdżą do pracy w niestandardowych godzinach.
    • Gość: nowedrogi@poczta.onet.pl Re: W ciągu najbliższych trzech lat rozpocznie si IP: *.spray.net.pl 06.02.03, 21:40
      A może by tak najpierw dokończyć budowę Trasy Siekierkowskiej?
      A może by tak najpierw dokończyć budowę Trasy Toruńskiej?
    • Gość: Andy Re: W ciągu najbliższych trzech lat rozpocznie si IP: *.acn.waw.pl 06.02.03, 23:07
      Masz Ben racji tyle co kot napłakał. Gdyby nie nakłady
      wszystkich Polaków i Warszawiaków, to ile byłyby warte te
      hektary Warszawy leżące w gruzach ze zniszczonymi mostami i
      zrujnowaną komunikacją? Kiedy i dlaczego wartość terenów i
      mieszkań w Śródmieściu nabrała obecnej wartości. Skąd się biorą
      środki na metro, nowe mosty itd. Tak, tak z kieszeni mieszkańców
      Ursynowa, Targówka, Bielan i in. A pomysły, by nie budować dróg
      w ogóle, to nie będzie korków i wypadków, mieli całkiem niedawno
      urzędnicy rządu p.Buzka. Skutki tego myślenia poznaliśmy po
      wyborach parlamentarnych. A co do kosztów kopenhaskich, czy
      innych normalnych miast - tam się buduje systematycznie drogi i
      mosty od kilku wieków. A u nas tylko od czasu do czasu.
      Popatrzcie też ileż prywatnych fortun powstaje w III RP przy tej
      okazji. Pozdrawiam.
    • Gość: miszel Re: W ciągu najbliższych trzech lat rozpocznie si IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 05:54
      Most na zaporze, Most na zaporze, tylko most na zaporze. Tego
      naprawdę potrzeba. I jeszcze droga szybkiego ruchu, zamiast Wału
      Miedzeszyńskiego od Falenicy do Mostu Siekierkowskiego. Tam też
      sprowadza się masa ludzi, a jeszcze więcej osób mieszka od lat.
      Chcemy najkrótszego możliwie połączenia z Wilanowem i Mokotowem
      (Ursynów) najludniejszymi dzielnicami W-wy. I może tak jeszcze
      kolejka otwocka zamieniona w metro. Wystarczy, że będzie jeździć
      często i parkingi strzeżone przy każdej stacji. Będzie jak w
      Londynie.
    • benedek GLUPOTY GADASZ 07.02.03, 09:36
      glupoty prawisz czlowieku! tam gdzie sie miasto rozwija, tam sie
      powinna i rozwijac infrastruktura. Jak powstanie nowy most to
      bedzie sens budowania szybkich tramwajow/pozdrawiam
    • Gość: Ilona z Pancera Re: W ciągu najbliższych trzech lat rozpocznie si IP: 213.195.142.* 07.02.03, 12:22
      Mieszkanie na Tarchominie jest dosc uciazliwe z uwagi na
      komunikacje. Dojazd na Zoliborz autobusem zajmuje w godzinach
      szczytu nawet godzine. Polaczenie z Brodnem - tragiczne. Wlasnym
      autem - stoisz w korku. Czas przylaczyc Tarchomin do Warszawy.
      • Gość: Ted Re: W ciągu najbliższych trzech lat rozpocznie si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.03, 17:50
        > Mieszkanie na Tarchominie jest dosc uciazliwe z uwagi na
        > komunikacje. Dojazd na Zoliborz autobusem zajmuje w godzinach
        > szczytu nawet godzine. Polaczenie z Brodnem - tragiczne. Wlasnym
        > autem - stoisz w korku. Czas przylaczyc Tarchomin do Warszawy.

        Znacznie taniej od budowy mostu by wyszlo wydzielic pas autobusowy na
        Modlinskiej i Trasie AK (ale oddzielony separatorami, a nie tylko namalowany).
        Ale oczywiscie prosciej powiedziec ze cos jest koniecznie potrzebne i niech nam
        podatnicy to zbuduja.
    • Gość: ziomek Ludzie ze wsi powinni mieszkac na wsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.03, 12:55
      Gdyby w warszawie mieszkali sami rodowicu warszawiacy to by
      niebylo problemu. niestety wiekszosc to buraki z poza miasta i
      tak to jest. korki i pelno chamstwa oto co chlopki zrobily ze
      stolicy
      pozfdrawaim
      • Gość: Wiktor Re: Ludzie ze wsi powinni mieszkac na wsi IP: 217.96.11.* 11.02.03, 10:10
        Gość portalu: ziomek napisał(a):

        > Gdyby w warszawie mieszkali sami rodowicu warszawiacy to by
        > niebylo problemu. niestety wiekszosc to buraki z poza miasta i
        > tak to jest. korki i pelno chamstwa oto co chlopki zrobily ze
        > stolicy
        > pozfdrawaim

        Gdyby w Warszawie mieszkali "same takie kulturalne ludzie" jak ty, to dopiero
        byłby problem. Uogólnianie jest cechą ludzi prostackich.

        nie pozdrawiam
    • Gość: korek NA ZAPORZE!!! IP: *.thyssen-lift.com.pl 07.02.03, 15:49
      Dlaczego nikt z Państwa redaktorów żalących się na 15 km dojazd z Białołęki na
      Bielany nie raczy zauważyć jaka jest odległość w linii prostej vs. odległość
      przez most między Wawrem a Ursynowem albo Międzylesiem a Służewcem ? Jakie jest
      natężenie ruchu w ciągu doby na moście Łazienkowskim a jakie na moście Grota ?
      A może redaktorzy Stołecznej mieszkają na Tarchominie i nie znają problemów
      innych gmin ( rozwój Białołęki -czy w Wawrze nie powstają nowe budynki, nie
      sprowadzają się nowi mieszkańcy?, ilość mieszkańców w Wawrze i Białołęce-
      dlaczego nikt o tym nie pisze?)
      • tarantula01 Porównanie 11.02.03, 13:27
        Gość portalu: korek napisał(a):

        > Dlaczego nikt z Państwa redaktorów żalących się na 15 km dojazd z Białołęki
        > na Bielany nie raczy zauważyć jaka jest odległość w linii prostej vs.
        > odległość przez most między Wawrem a Ursynowem albo Międzylesiem a
        > Służewcem ?

        Jest co najmniej dwa razy większa niż pomiędzy zabudową i trasami na Białołęce,
        a Bielanami (ul. Modlińska i Pułkowa).

        > Jakie jest natężenie ruchu w ciągu doby na moście Łazienkowskim a jakie na
        > moście Grota ?

        Most Łazienkowski oprócz Wawra obsługuje Rembertów, całą Pragę Płd i południowe
        Centrum. Poza tym nie widziałem, aby z trzypasmowego Wału Miedzeszyńskiego dwa
        pasy skręcały na raz na most Łazienkowski, co w przypadku mostu Grota jest
        normą (tam z pięciu pasów Modlińskiej trzy skręcają na most Grota).
        Most Grota "jedynie" Białołękę, kawałek Bródna i Bielany, a pomimo tego jego
        cztery pasy ruchu są zakorkowane.

        > A może redaktorzy Stołecznej mieszkają na Tarchominie i nie znają problemów
        > innych gmin

        Nie wiem, gdzie mieszkają redaktorzy, ale ja mieszkałem na Gocławiu, a teraz w
        Nowodworach i mam porównanie. Po oddaniu do uzytku kawałka Trasy
        Siekierkowskiej odkorkowano w dużej mierze most Ł (korek zaczyna się na
        wysokości Przyczółku Grochowskiego ok. 7.40, a przedtem zaczynał się ok. 7.25).
        W momencie powstania mostu Północnego most Grota stanie się całkowicie
        przejezdny (samochody skręcające z Modlińskiej/na Modlińską przestaną blokować
        most).


        > ( rozwój Białołęki -czy w Wawrze nie powstają nowe budynki, nie
        > sprowadzają się nowi mieszkańcy?, ilość mieszkańców w Wawrze i Białołęce-
        > dlaczego nikt o tym nie pisze?)

        Istotniejszy jest przyrost liczby mieszkańców:
        W Wawrze powstają budynki szeregowe, jednorodzinne, willowe itp. Na białołęce
        osiedla złożone z 4-6 bloków liczące ok. 250-400 mieszkań (800 - 1500 osób).

        Jeśli mosty w Warszawie są budowane na przemian (jeśli jest na północy, to
        nasepny na południe od niego i na odwrót), to teraz wypada północ:
        mosty Śląsko-Dąbrowski i Poniatowskiego
        most Gdański
        most Berlinga
        most Grota
        most Świętokrzyski
        most Siekierkowski
        ! most Północny !
        most autostradowy (Na Zaporze)
        most Jabłonna - Łomianki północne
        most Otwock - Konstancin
        most Karowy
        • Gość: ereno Re: Porównanie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.02.03, 15:55
          > Jeśli mosty w Warszawie są budowane na przemian (jeśli jest na północy, to
          > nasepny na południe od niego i na odwrót), to teraz wypada północ:
          > mosty Śląsko-Dąbrowski i Poniatowskiego
          > most Gdański
          > most Berlinga
          > most Grota
          > most Świętokrzyski
          > most Siekierkowski
          > ! most Północny !
          > most autostradowy (Na Zaporze)
          > most Jabłonna - Łomianki północne
          > most Otwock - Konstancin
          > most Karowy

          zapomniales o moscie pomiedzy placem wilsona a budowlana przy cmentarzu brodnowskim
    • Gość: Kaczorek Re: W ciągu najbliższych trzech lat rozpocznie si IP: *.warta.pl 07.02.03, 16:27
      Bedzie "Most na Zaporze" bo ja (Kaczor) tak chcę - znaczy moi
      wiceprezydenci tak chcą.
      Wiceprezydent Warszawy Andrzej Urbański, mieszkaniec
      Międzylesia, zapowiedział w telewizorze, że dzięki centralizacji
      stolicy, w jego dzielnicy zostaną mieszkańcom zapewnione
      potrzeby o których realizacji mogli do tej pory tylko pomarzyć.
      6 lutego w telewizyjnym programie Puls Dnia w TVP3 prezydent
      Urbański przekonywał widzów o korzyściach płynących z nowego
      ustroju Warszawy. Powołał się na przykład Wawra, której jest
      mieszkańcem(!!!). Mówił, że w Wawrze brakuje dróg, kanalizacji i
      wodociągów, a dzięki centralizacji Warszawy to wszystko powstanie
      (bo ludzie z innych dzielnic zapłacą). Swoje głębokie
      przekonanie o rychłych tego typu inwestycjach, był gotowy
      potwierdzić zakładem w studio telewizyjnym z innym gościem
      programu, członkiem zarządu dzielnicy Mokotów, panem
      Czechowskim. Wiceprezydent podkreślał swoje emocjonalne
      przywiązanie do Wawra i miejscowy patriotyzm(!!!).
      Wygląda na to, że Wawer ma bardzo silne lobby we władzach
      miasta, ponieważ mieszka tu dwoje wiceprezydentów. Oprócz
      wspomnianego Andrzeja Urbańskiego jest jeszcze wiceprezydent
      pani Dorota Safian (Anin)(!!!!!!!!!!).
      Pani prezydent zapowiedziała podczas konferencji prasowej
      dotyczącej zwalczania bezrobocia w mieście (30 stycznia), że
      będą prowadzone roboty publiczne. W bieżącym roku planuje się
      poprzez roboty publiczne przywrócenie blasku dzielnicy Wawer
      (!!!!!). Poza posprzątaniem tej bardzo zaśmieconej części
      miasta, tworzone będą mechanizmy zapobiegające ponownemu
      zaśmieceniu.
      Podobno sam prezydent Kaczyński darzy naszą dzielnicę wielką
      sympatią ze względu na zarząd który tu powołał(!!!!!).
      Trzyosobowy zarząd Wawra złożony jest w całości z członków PiS-
      u, mimo iż ta partia nie ma większości w radzie. Prezydent ponoć
      chce pokazać jak dobre rządy jest w stanie prowadzić PiS
      samodzielnie na przykładzie właśnie tej dzielnicy(!!!!!!).
      Wielkimi rzecznikami wawerskich spraw są poseł Mariusz Kamiński
      (PiS) i jego żona Anna Kamińska. Państwo Kamińscy zaangażowali
      się mocno w wypromowanie na członków zarządu wawerskiego swoich
      przyjaciół z Ligi Republikańskiej i to ze znakomitym skutkiem.
      Nie wszyscy mieszkańcy wiedzą, że większością głosów w naszym
      zarządzie dysponują członkowie LR, pan Maciej Wąsik (burmistrz)
      i Pani Anna Sikora (zastępca burmistrza). Dla wyjaśnienia, LR
      wchodzi w skład partii PiS.
      Niebawem władze Warszawy mają podjąć decyzje o budowie mostu
      przez Wisłę. Są dwa projekty do wyboru. Most Północny łączący
      Białołękę z Bielanami, oraz tzw. most „Na Zaporze" łączący Wawer
      z Wilanowem. Prezydent Kaczyński skłaniający się zaraz po
      wyborach raczej do budowy mostu Północnego(!!!!!), przyznał że
      ma silne lobby wśród swoich współpracowników na rzecz budowy, w
      pierwszej kolejności, mostu „Na Zaporze"(!!!!).

      A Białęka nieprawomyslnie wybrała.
      I to by było na tyle.
      Inne argumenty to można w d....e wsadzić.
      Pachnie skandalem i przekrentem - strasznie cuchnie. Fe...(!!!!).
      • Gość: Robal Re: W ciągu najbliższych trzech lat rozpocznie si IP: *.acn.pl 07.02.03, 18:13
        Słuchaj Kaczorek, skoro mieszkasz w Wawrze to most za zaporze powinien być ci
        na rękę - chyba że jako zramolały emeryt nie ruszasz swej dupy dalej jak na
        sąsiednią ulicę. W Wawrze mieszka kupa ludzi odciętych od świata, a dochodzi do
        tego taki np. Otwock czy Józefów (w ogóle cała tzw. linia otwocka). Stamtąd
        często nie można nijak dojechać do centrum Warszawy. Sytuacja mostowa w
        regionie o wiele gorzej wygląda na południe od Mostu Poniatowskiego, niż na
        Północ. To, że do tej pory dominowały krzyki jednej grupy nacisku, mianowicie
        mieszkańców osiedla Tarchomin, to nie znaczy, że oni akurat mają rację.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka