Dodaj do ulubionych

Koniec remontów przy Ząbkowskiej

IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 25.02.03, 09:41
Zabkowska jest w stolicy prawdziwym Starym Miastem. Po wojnie
zaniedbana i ulegajaca zniszczeniu. Na domiar zlego w 2000 roku
jakis idiota podjal decyzje o usunieciu stamtad linii
tramwajowej. Linii, ktora byla z ta ulica historycznie zwiazana.
Obserwuj wątek
    • Gość: bea Re: Koniec remontów przy Ząbkowskiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.03, 10:28
      Bardzo dobrze się stało,że nie jeżdżą Ząbkowską tramwaje. Tu i
      tak jest bardzo głośno. Latem nie da się spać przy otwatym oknie.
      • Gość: MisiekK Re: Koniec remontów przy Ząbkowskiej IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.02.03, 21:02
        Jest glosno, bo zrobiono autostrade z zabytkowej ulicy.
        Zabkowska zostala wylaczona z ruchu liniowego dawno temu. 2-3
        sklady dziennie napewno nie przyczyliloby sie do zwiekszenia
        halasu na ulicy. Mam nadzieje, ze tramwaje tam wroca.
    • alex.4 Re: Koniec remontów przy Ząbkowskiej 25.02.03, 20:11
      I wszystko jasne. PiS ma gdzieś Pragę. A ja myslałem, że każdy
      zarząd Pragi Północ będzie dbał o interesy naszej dzielnicy. Cóż
      oszukałem się.
    • daise_dee Re: Koniec remontów przy Ząbkowskiej 25.02.03, 21:50
      piss na PiS:(

      tjaaaa, klasyka. Polak rozgrzebie i zostawi.
      Przynajmniej o tyle dobrze, ze dokoncza ta zaczeta kamienice...
      Tylko szkoda, ze te pozostale trzy niedlugo pojda sie walic, [doslownie...]



    • Gość: Asia Re: Koniec remontów przy Ząbkowskiej IP: 212.160.117.* 26.02.03, 14:30
      Szkoda :( Już zaczynało wyglądać fajnie, a tu znów grajdołek. :(
    • Gość: slawekp Re: Koniec fikcji a nie remontów IP: *.eds.net 26.02.03, 14:44
      Szkoda, że decyzja Zarządu Warszawy wastrzymuje prace na
      Ząbkowskiej. Ale z drugiej strony (co zauważył jeden z gości na
      forum) poprzednie władze nie remontowały kamienic, a jedynie
      odnawiały frontony, co w przypadku ich stanu technicznego jest
      wątpliwie uzasadnione ekonomicznie, bo w skrajnym przypadku może
      się zawalić jaki pierwsza jedna z tych z odmalowanym frontonem.
      I wówczas byłbym ciekaw zdania Pana Tondery. Pradze potrzebny
      jest program gruntownej przebudowy i rozbudowy centrum, a na to
      jak wiadomo nie ma pieniędzy. Dla rozsądnych ludzi realizowany
      do niedawna program nie był żadnym "snem o Starówce". Rejon, o
      którym mowa tak naprawdę nadaje się jedynie "pod kilof". Wydaje
      się, że nadal istnieje pole działania dla ludzi, którzy chcieli
      by ocalić klimat 'starej Pragi". Moim zdaniem jedyna droga to
      powołanie społecznej fundacji i opracowanie sensownego
      ekonomicznie i architektonicznie programu przebudowy tego
      rejonu. Może wówczas znalazłyby się pieniądze - choćby ze
      środków Unii Europejskiej.
      • Gość: prazanin Re: Koniec fikcji a nie remontów IP: 217.153.88.* 26.02.03, 15:33
        Gość portalu: slawekp napisał(a):

        >Pradze potrzebny > jest program gruntownej przebudowy i rozbudowy centrum, a
        >na to jak wiadomo nie ma pieniędzy. Dla rozsądnych ludzi realizowany
        > do niedawna program nie był żadnym "snem o Starówce". Rejon, o
        > którym mowa tak naprawdę nadaje się jedynie "pod kilof". Wydaje
        > się, że nadal istnieje pole działania dla ludzi, którzy chcieli
        > by ocalić klimat 'starej Pragi". Moim zdaniem jedyna droga to
        > powołanie społecznej fundacji i opracowanie sensownego
        > ekonomicznie i architektonicznie programu przebudowy tego
        > rejonu. Może wówczas znalazłyby się pieniądze - choćby ze
        > środków Unii Europejskiej.

        Swietnie, wyobraź sobie, że próba rozmowy społeczników właśnie na ten temat nie
        przyniosła rezultatu. NIE BO NIE, nie będziemy kontynuowali prac poprzedników
        (są plany większej i prawdziwej rewitalizacji).
        Pozdr.
        • Gość: slawekp Re: Koniec fikcji a nie remontów IP: *.eds.net 26.02.03, 16:54
          Czy NIE BO NIE to głos nowej "wadzy"?
          Czy NIE BO NIE dotyczyło remontu fasad czy szerokiego programu rekonstrukcji?
          Czy jeżeli było to zdanie nowej "wadzy" to czy ma ona JAKIEKOLWIEK sensowne
          propozycje czy nadal planuje rozwijać Warszawę w "kierunku wsi" i wozić stamtąd
          ludzi za nasze pieniądze? Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam
          • jawix Re: Koniec fikcji a nie remontów 26.02.03, 17:32
            Nie pochodze z Pragi i nie mieszkam tam, ale smutno mi
            gdy cos takiego sie dzieje...Coz w koncu rzadza nami tacy
            co maja MENTALNOSC FURMANA Z BATOGIEM!
        • abcd17 Re: Koniec fikcji a nie remontów 26.02.03, 19:07
          Gość portalu: prazanin napisał(a):

          > (są plany większej i prawdziwej rewitalizacji).

          Trudno o bardziej wdzieczny obszar do rewitalizacji niz np. rejony Bazaru
          Różyckiego. Unia Europejska tylko czeka na takie projekty by sypnac gotowka.
          Wklad wlasny miasta w projekt mozna wygospodarowac usprawniajac zarzadzanie
          budynkami komunalnymi. Co dostajemy w zamiar - cele gospodarcze, spoleczne,
          srodowiskowe... No i przy okazji miasto moze pozyskac kapital do realizacji
          swoich zadan wlasnych z rak prywatnych inwestorow. Nie musi wszak samo
          remontowac ani fasad ani tego co kryje sie pod fasadami. Szereg miast przeszlo
          te droge i odnioslo sukces. Miejmy nadzieje, ze Prezydent Miasta dostrzeze
          problemy mieszkaniowe i podejmie probe ich chociazby zmniejszenia. Czyz moze
          byc lepsze narzedzie do sukcesu zarowno dla zarzadcy miasta, jak i polityka?

          Pozdrawiam,
          • alex.4 Re: Koniec fikcji a nie remontów 26.02.03, 20:51
            Szokująca jest postepująca arogancja nowych włądz Warszawy. Nie bo nie. Żadnych
            argumentów. Nie dziwne, że w sondażu na 100 dni Kaczyńskiego miał on wiecej
            przeciwników niz zwolenników. Oczywiście sondaże internetowe nie są do końca
            wiarygodne (a w sumie mniej niz normalne), ale smutne, Praga miał szansę, ale
            po prostu burmistrz Sosnowski nie zrobił nic. To najwidoczniej umie najlepiej
            • abcd17 Re: Koniec fikcji a nie remontów 26.02.03, 21:06
              alex.4 napisał:

              > Szokująca jest postepująca arogancja nowych włądz Warszawy. Nie bo nie.
              Żadnych
              >
              > argumentów. Nie dziwne, że w sondażu na 100 dni Kaczyńskiego miał on wiecej
              > przeciwników niz zwolenników. Oczywiście sondaże internetowe nie są do końca
              > wiarygodne (a w sumie mniej niz normalne), ale smutne, Praga miał szansę, ale
              > po prostu burmistrz Sosnowski nie zrobił nic.

              Burmistrz na dzis niewiele moze zrobic, bo nie ma pelnomocnictw.
              Dodatkowo, mieszkalnictwo nie ma najwyzszego priorytetu (czy ma w ogole?) wsrod
              celow strategicznych Wladz Miasta.
              Ale pozostanmy optymistami. Niewiele potrzeba by ruszyc projekt rewitalizacji
              (wystarczy wola polityczna w magistracie). Usprawnienie procedur zarzadzania
              miastem pomoze zrealizowac pomysl, bo Burmistrzowie dzielnic beda wiedzieli co
              moga zrobic i na jaka pomoc liczyc od Miasta.
              A sondaze internetowe? Coz, ludzie sa niecierpliwi. Zaloze sie, ze
              zrealizowanie rewitalizacji w jednym czy dwoch kwartalach miasta zmieniloby o
              100% kierunek nastrojow pesymistow mieszkaniowych w Warszawie...

              Pozdrawiam,
      • Gość: Amnesiac Re: Koniec fikcji a nie remontów IP: *.man.polbox.pl 26.02.03, 20:57
        > by ocalić klimat 'starej Pragi". Moim zdaniem jedyna droga to
        > powołanie społecznej fundacji i opracowanie sensownego
        > ekonomicznie i architektonicznie programu przebudowy tego
        > rejonu. Może wówczas znalazłyby się pieniądze - choćby ze
        > środków Unii Europejskiej.

        Zgadzam się z tym. Władzom miasta (jakimkolwiek) o wiele trudniej będzie
        lekceważyć problem "ocalenia Starej Pragi", gdy taki sensowny program będzie
        istniał, a także będzie miał swoich licznych zwolenników, gotowych lobbować za
        jego realizacją. Liczenie na to, że władze Warszawy same zainteresują się tym
        jest naiwne. Mogę się założyć, że Ząbkowska wyglądałaby dziś tak jak 5 lat
        temu, gdyby nie inicjatywa społeczna. Wydaje mi się zatem, że
        zwolennicy "Starej Pragi" mogą mieć znacznie większy wpływ na rzeczywistość
        swojej dzielnicy niż im się wydaje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka