Dodaj do ulubionych

Każdy chce drogi, byle nie u siebie !

19.09.06, 15:30
INWESTYCJE
Każdy chce drogi, ale nie u siebie

Po protestach mieszkańców Chomiczówki urzędnicy zmienili trasę nowej wylotówki
na Gdańsk. Zbuntowali się jednak mieszkańcy Radiowa, którzy mają dostać drogę
"w prezencie".

www.rzeczpospolita.pl/teksty/warszawa_060919/warszawa_a_5-1.F.jpg
Skupieni w dwóch stowarzyszeniach mieszkańcy bloków przy ul. Kwitnącej i
Księżycowej od półtora roku walczą o zmianę planowanego od lat przebiegu trasy
S7. Z transparentami stali także wczoraj o godz. 8.30 przy bramie otoczonego
lasem ośrodka konferencyjnego Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w
Józefowie.
Wiadukt na balkonie

To właśnie tam planiści z firmy DHV pokazali wykonane na zlecenie dyrekcji
dróg porównanie oprotestowanego przez mieszkańców Chomiczówki przebiegu trasy
S7 i jego dziewięciu wariantów zastępczych. Jako najlepszy zarekomendowali
szefowi GDDKiA przebieg omijający osiedle - z odgięciem przez Park Leśny
Bemowo w kierunku Starych Babic.

- Taki wariant odsunie trasę od zabudowy Chomiczówki bez konieczności zmiany
przebiegu Trasy Mostu Północnego -mówi szef projektu Andrzej Zalewski.
-Wpisuje się w istniejący i planowany układ drogowy. Powinien też zyskać
przychylność zarządcy lotniska Bemowo.

Skąd ta zmiana planów? Zarezerwowany pas ziemi pod trasę ekspresową S7 przez
Bemowo i Chomiczówkę do Łomianek i trasy gdańskiej istnieje od lat 60., ale
mimo to w jej sąsiedztwie wyrosło osiedle. Po wybudowaniu drogi S7 i
prostopadłej Trasy Mostu Północnego 1,5 tys. jego mieszkańców znalazłoby się w
drogowym trójkącie (w nieoficjalnych rozmowach drogowcy nazywają zezwolenie
przez urzędników na budowę tutaj mieszkań tematem dla prokuratora). W dodatku
według mieszkańców deweloper nie poinformował ich o uciążliwym sąsiedztwie.
Orwell na Radiowie

Zaproponowany wczoraj wariant będzie teraz dla GDDKiA numerem jeden, mimo że
nie brakuje w nim słabych punktów. Planiści z DHV przyznali, że trzeba będzie
wyciąć pięć hektarów Parku Leśnego Bemowo -w sąsiedztwie lotniska i bocznicy
do Huty Lucchini.

Emocje wzbudziło też zaproponowane przejście nowej trasy przez zabudowany
domami jednorodzinnymi fragment ul. Arkuszowej. Drogowcy zaplanowali przykryty
wykop na wysokości posesji nr 149 i 151. A to oznacza konieczność wyburzeń w
miejscu, w którym trasa nie była planowana.

-To orwellowska rzeczywistość - zdenerwowała się Anna Fornalczyk z osiedla
Radiowo. - Planujecie odgięcie trasy, żeby ułatwić życie mieszkańcom
Chomiczówki. A my kim niby jesteśmy? Dlaczego o nas nie dbacie? Moja rodzina
mieszka w tym miejscu od 180 lat!

Michał Suliborski ze Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji nazwał
działanie mieszkańców Chomiczówki cwaniactwem. Oburzona tymi słowami Hanna
Gill z Zielonej Chomiczówki przekonywała, że na jej osiedlu i tak będzie się
trudno mieszkało z powodu bliskości Trasy Mostu Północnego.

W ciągu najbliższych dni GDDKiA podejmie ostateczną decyzję, dla którego z
wariantów ubiegać się o decyzję środowiskową. Szef mazowieckiej GDDKiA
Wojciech Dąbrowski zapowiada budowę na lata 2009 - 2011.
KONRAD MAJSZYK

PS. Mieszkańcy Radiowa, jestem z Wami!
Walczcie!
Obserwuj wątek
    • robert_c Re: Każdy chce drogi, byle nie u siebie ! 19.09.06, 16:40
      W dzisiejszym Dzinniku Hanna G. rozpoczyna kampanię przedwyborczą.
      Grożą blokadami dróg i ulic, gdyby GDDKiA nie zrezygnowała z budowy
      tras "tranzytowych" przez miasto.
      Kochani. Poradźcie coś.
      Już tyle razy pisałem tym ludziom, że o przebiegu tras w Warszawskim Węźle
      Drogowym nie decyduje GDDKiA, tylko władze Warszawy i województwa, że już nie
      wiem jak im to wytłumaczyć, by wreszcie dotarło.
      GDDKiA wykonuje jedynie wytyczne zawarte w stosownych strategiach, planach
      zagospodarowania i innych studiach.

      Na ponad 2 milonową aglomerację znajdzie się kilkanaścioro pieniaczy, którym
      mocno ograniczona zdolność percepcji uniemożliwia przyswojenie podstawowych
      prawd i zasad.


      Śkubowski zresztą mocno pojechał po Chomikach dając przykłady dróg, którymi
      przyjechali do Józefowa, a przeciwko budowie których ludzie nawet rzucali się
      pod spychacze. Po kolei - protest przecoiwko poszerzeniu Powstańców Śląskich,
      protest przeciwko budowie Trasy Siekierkowskiej, Protest przeciwko poszerzeniu
      Wału Miedzeszyńskiego.

      Pytanie. Ciekawe ileż to osób spośród protestujacych w Józefowie przyjechało
      tam komunikacją miejską?
      Na podobnym spotkaniu w tym samym miejscu 15 maja 2006 wszyskie Chomiki
      pakowały się do samochodów.Ciekawe - prawda?
      • jaa_ga Re: Każdy chce drogi, byle nie u siebie ! 19.09.06, 16:53
        Z dzisiejszej Rzepy:

        w nieoficjalnych rozmowach drogowcy nazywają zezwolenie
        przez urzędników na budowę tutaj mieszkań tematem dla prokuratora

        Chyba czas na prokuratora. Najwyższy czas!

        Radiowo powinno walczyć dokumentami o warunkach zabudowy.
        Na Radiowie NIE BYŁO planowanej trasy i nie ma jej w dokumentach.
        Dla trójkąta z Chomiczówki dokumenty wyraźnie mówiły o REZERWIE i TRASIE.

        Generalną zasadą Państwa jest zaufanie jego Obywateli do PRAWA,
        które to Państwo stanowi!
        Bezprawie nie może więc wygrać z prawem!

        PS. Walczcie, Radiowo! Jestem całym sercem z Wami!
        Prawo jest po Waszej stronie!

        Powinniście posłać Wojewodzie swoje i Chomiczówki (służymy, mamy!)
        decyzje o warunkach zabudowy jako uzasdnienie Waszego protestu i zapytać -

        po czyjej stronie jest prawo!

        Odpowiedź jest oczywista - PO WASZEJ!
        • eko.bg Re: Każdy chce drogi, byle nie u siebie ! 19.09.06, 16:58
          Jek najbardziej popieram i nasza organizacja wystosuje odpowiednie pismo do
          Wojewody!
          Mam nadzieję ze żyjemy jeszcze w praworządnym państwie.
          O potrzebie interwencji prokuratora też piszemy już od ponad dwóch lat!
          RADIOWO!
          JESTEŚMY Z WAMI!!!
      • admiral_0000 Re: Każdy chce drogi, byle nie u siebie ! 19.09.06, 17:18
        No właśnie, a zbiorkomem nie łaska?? (Skoro wszelkie trasy mają służyć tylko
        tirom i tranzytowi??)
        Szkoda, że nikt nie zrobił zdjęć, żeby pokazać ich obłudę, hipokryzję i
        zakłamanie.
        I tak powinno się zrobić przy najbliższych blokadach.
        Albo może np. zablokowac ul. Połanieckich i Maszewską...

        PS. Radiowo powinno bardziej krzyczeć i grozić widłami. Wtedy byłoby inaczej.
        • komagane Re: Każdy chce drogi, byle nie u siebie ! 19.09.06, 17:41
          Dobrze, dobrze. Ludzie w Załuskach też mają warunki zabudowy i pozwolenia na
          budowę. Niektórzy rok czy dwa lata wczesniejsze niż ustanowienie rezrewy
          terenu. Niektórzy sprzed kilku lat.
          Dom komunalny, który ma być rozebrany, bo stoi w rezerwie, powstał w 1990 r.

          Takie argumenty (z warunkami zabudowy) są do bani!

          Zresztą specustawa zezwala na budowę tras w praktyznie każdym miejscu, wcale
          nie tylko w rezerwie.
          Trudno, Radiowo musi sie poświęcić dla dobra ogółu i nie blokować rozwoju tras
          komunikacyjnych w Warszawie.
          • adamb7 Re: Każdy chce drogi, byle nie u siebie ! 19.09.06, 17:45
            dzieki komagane :) z ust mi to wyjęłaś :)
            az dziw ze SISKOM jeszcze tego nie powiedzial a na stronach chomiczówki mozna
            zobaczyc identyczny wariant jaki jest obecnie lansowany przez GDDKiA ktory
            został juz wczesniej narysowany...przez SISKOM :)
            cos mi sie wydaje ze SISKOM prowadzi jakś podwójną gre w tej sprawie...
            • robert_c Re: Każdy chce drogi, byle nie u siebie ! 20.09.06, 01:46
              adamb7 napisał:

              > dzieki komagane :) z ust mi to wyjęłaś :)
              > az dziw ze SISKOM jeszcze tego nie powiedzial a na stronach chomiczówki mozna
              > zobaczyc identyczny wariant jaki jest obecnie lansowany przez GDDKiA ktory
              > został juz wczesniej narysowany...przez SISKOM :)
              > cos mi sie wydaje ze SISKOM prowadzi jakś podwójną gre w tej sprawie...

              Oczywiście, że Hania Gill kłamie.

              Rysowaliśmy im na ich prośbę różne warianty trasy, by znaleźć jakiś kompromis.
              Głównie naszym celem było pokazanie tym ludziom, że zupełnym bezsensem jest wyginanie TMP na Janickiego.
              W owym czasie kompromisowym wariantem wydawał nam się ten:
              siskom.waw.pl/chomiczowka/Ch3b.jpg
              I taki sugerowalismy do dalszej obróbki i konsultacji z Radiowem i mieszkańcami osiedla Wieża na tylach Fortu Wawrzyszew. Kompromis jest wtedy, gdy wszystkie strony godzą się na dane rozwiązanie. Nic o nich bez nich.
              Ale Chomiki upierały się jedynie przy takich wariantach:
              siskom.waw.pl/chomiczowka/Ch1a.jpg
              lub ewentualnie:
              siskom.waw.pl/chomiczowka/Ch2b.jpg
              Tak - te powyższe rozwiązania tez są autorstwa SISKOM. Tyle, że wszystkie te projekty mialy własnie uzmysłowić Chomikom bezsens i żądań.

              Po tym spotkaniu Hania obraziła się na mnie i zaczeła grozić, że jeśli SISKOM nie poprze wygięcia TMP, to zagra z nami ostro.
              Ja jej zabroniłem wykorzystywania tych rysunków, gdyż nie zamierzaliśmy firmować takiej bzdury jak w powyższych dwóch linkach.

              Widzę, że Hania znów chce grać ostro. Rok temu zagrała i potem żałowała.
              • adamb7 Re: Każdy chce drogi, byle nie u siebie ! 20.09.06, 10:44
                jakos nie przypominam sobie waszej aktywnosci i propozycji za innym
                przebiegiemn niz II/IIc...moze na jakims spotkaniu przy kawie ale o zadnych
                konkretach z waszej strony nigdy nic nie bylo slychac poza jednym...trasa w
                starym korytarzu sprzed 40 lat i wezel na Rodziny Palanieckich
                jakos bardziej wierze SChPD niz SISKOMowi, ciekawe czemu?
                bardzo ciekawie rozumiecie slowo kompromis...a w tym przypadku to chomiczowka
                mialaby calkowicie poniesc konsekwencje idiotycznych decyzji sprzed 40 lat
                odkurzonych teraz przez urzedasow, ktorzy nie zauwazyli ze "troche" sie zmienilo
                • polsmol Re: Każdy chce drogi, byle nie u siebie ! 20.09.06, 14:44
                  adamb7 napisał:
                  to chomiczowka
                  > mialaby calkowicie poniesc konsekwencje idiotycznych decyzji sprzed 40 lat

                  Wszystko się zgadza poza tym, że nie 40 lat a kilku lat kiedy to pseudo
                  reprezentanci Chomiczówki zdecydowali o zakpupie mieszkań przy samej trasie.
              • adamb7 Re: Każdy chce drogi, byle nie u siebie ! 20.09.06, 10:47
                miasto sie zmienilo i plany powinny nadąrzac za jego rozwojem i byc
                modyfikowane zgodnie z tym co sie dzieje...wariant III wychodzi na przeciw
                rozwojowi warszawy...wariant II to trzymanie sie komunistycznych projektow
                kiedy po warszawie chodzily krowy a z czlowiekiem nikt sie nie liczyl
                • admiral_0000 Re: Każdy chce drogi, byle nie u siebie ! 20.09.06, 11:20
                  No - cała Chomiczówka to jeden wielki komunistyczny projekt.
                  A Ursynów?? Tam to się dopiero z ludzmi nie liczono - chłop wychodzi na pole
                  kosić zboże a tu pojawia się paru z Miejskiej Rady, Komitetu i mówią mu -
                  spadaj, my tu budujemy osiedle.
                  W związku z powyższym proponuję wybużyć bloki i oddać teren prawowitym
                  włascicielom.
                  Przecież zachowanie status quo to trzymanie się komunistycznych projektów.
          • aisog5 Re: Każdy chce drogi, byle nie u siebie ! 19.09.06, 20:17
            Pewnie i można wszędzie budować trasy i wyburzać w tym celu domy, można też
            budować je w starej rezerwie i nikogo z jego własnego domu siłą nie wyrzucać!
            Zatem, skoro można i tu i można tam, to niech o tym gdzie ona ostatecznie
            powstanie zadecydują profesjonalne, niezależne argumenty a nie siła głośniej
            protestujących!

            Moja decyzja na budowę została wydana 26 lipca 2006 roku!

            Przed chwilą byli u nas sąsiedzi, oni dostali warunki/plan zagospodarowania
            terenu kilka miesięcy temu – chyba nie muszę dodawać, ze ani słowem nikt w nim
            nie napisał o możliwości poprowadzenia tu trasy, teraz lada dzień otrzymają
            pozwolenie na budowę. Otrzymają pozwolenie, pani w urzędzie powiedziała ze
            dokąd nie ma oficjalnego pisma to oni pozwolenia wydają.
            Waszym zdaniem jest to uczciwe? Czy biorąc taki wariant lokalizacji trasy pod
            uwagę nie powinni automatycznie wstrzymać wydawania pozwoleń na budowę?
            Cóż będzie kolejny dom do wyburzenia, kolejna kasa wypłacona na odszkodowanie,
            kolejne łzy i rozczarowanie państwem prawa!

            Ja tam się jeszcze nie pakuje!’

            Bo nadal naiwnie wierze, że wgra nie siła ale rozum....

            Pozdrawiam bo dawno mnie tu nie było,
            aisog


            • adamb7 Re: Każdy chce drogi, byle nie u siebie ! 19.09.06, 20:44
              zgadza sie, automatycznie powinno byc wstrzymanie pozwolen na budowe tyle ze to
              nie jedyna paranoja w naszym kraju ale przynajmniej macie szanse na
              odszkodowanie i pobudowanie sie w dowolnym miejscu z dala od wszelkich
              tras...natomiast mieszkancy chomiczowki i bemowa bedą skazani na zycie w
              sąsiedztwie tych tras bez zadnego odszkodowania a na pewno z duzym uszczerbkiem
              na zdrowiu o czym tez warto czasami pomyslec
              jeszcze raz powtorze, najlepszym jest wariant III ale Twoi znajomi z SISKOM
              bardzo glosno blokuja jego powstanie wiec nie dziw sie ze nie ma innnych opcji
              • vin7 Re: Każdy chce drogi, byle nie u siebie ! 19.09.06, 20:52
                Trzeba być wyjatkowo wrednym s..synem zeby tłumaczyć aisog ze najlepszy wariant
                to III ktory przebiega przez srodek Jej nowego domu!
                No ale coż można się spodziewać po takim krętaczu i oszołomie?
          • robert_c Komagane - skleroza, czy co? 19.09.06, 20:55
            komagane napisała:

            > Dobrze, dobrze. Ludzie w Załuskach też mają warunki zabudowy i pozwolenia na
            > budowę. Niektórzy rok czy dwa lata wczesniejsze niż ustanowienie rezrewy
            > terenu. Niektórzy sprzed kilku lat.
            > Dom komunalny, który ma być rozebrany, bo stoi w rezerwie, powstał w 1990 r.
            >
            > Takie argumenty (z warunkami zabudowy) są do bani!
            >
            > Zresztą specustawa zezwala na budowę tras w praktyznie każdym miejscu, wcale
            > nie tylko w rezerwie.
            > Trudno, Radiowo musi sie poświęcić dla dobra ogółu i nie blokować rozwoju tras
            > komunikacyjnych w Warszawie.

            Komagane.
            Jak dobrze wiesz, to GDDKiA w Załuskach rozatrywała przesuniecie POW o 300 metrów na południe, ale wtedy ty zaprotesyowałaś.
          • admiral_0000 Jest zasadnicza różnica 20.09.06, 09:21
            O korytarzu pod POW wiedziano od ponad 30 lat.
            Jeśli ktoś dostawał zgodę na budowę w samym korytarzy to jest to bezwzglednie
            sprawa dla prokuratora. Ale i tego, kto otrzymał zgode powinno to "zastanowić" -
            jesli w sklepie wydadzą Ci banknoty, które wyglądają jak zwykła kserówka - nie
            zastanowi Cię to i tak po prostu przyjmiesz je i dalej puścisz w obieg?
            Natomiast w przypadku NS-ki w warunkach zabudowy JAK BYK jest napisane, że tu
            ŚRODKIEM DZIAŁKI ma przebiegać Trasa NS, tu TMP, ŻE KORYTARZ NIE MOŻE ZOSTAĆ
            ZABUDOWANY, a budynki mają być TAK POSTAWIONE, ŻEBY UWZGĘDNIAŁY wpływ tras o
            wysokich parametrach.

            A na Radiowie - w przciwieństwie do Zausek NIGDY NIE BYŁO MOWY O JAKICHKOLWIEK
            TRASACH.
            I to jest ta zasadnicza różnica
          • a1510 Re: Każdy chce drogi, byle nie u siebie ! 20.09.06, 15:30
            Jak czytam takie dyrdymały to mi się nie dobrze robi. Sorki ale chyba nasi
            mieszkańcy dość już poswięcili dla dobra Warszawy.
            Może zacznę od początku:
            Wysypisko smieci- istniejące od przełomu lat 50/60, wtedy jeszcze na dobrą
            sprawę osiedle bloków na chomiczówce nie istniało. Dzięki Bogu od 10 lat jest
            ono rekultywowane. W planach inwestycyjnych Warszawy przyszłościowo widnieje
            jako teren rekraacyjny.
            Kompostownia-pierwsza mała powstała podajże w 1964, na początku lat 90
            rozbudowano ją doobecnej wielkości. To była niby modernizacja dla dobra mieszkańców.
            Stacja energetyczna- powstała w połowie lat 90, to było cudne wywłaszczanie.
            Większość ludzi była zastraszana albo tym że nic nie dostaną z odszkodowania a i
            tak bedą musieli oddać ziemię albo a bardziej oporni byli zastraszani , że
            wypadki się zdarzaja.
            to oczywiście wszystko dla dobra warszawy.
            Miasto nas tak kocha. Gaz mieszkańcy podciagneli sobie sami na radiowo tworząc
            komitet i robiąc zrzutkę. Linie telefoniczną załatwiliśmy sobie sami w 1989
            roku, tworząc komitet i wpłacając uwaga kwote w wysokości półrocznych dość
            dobrych zarobków.
            nawet pas młodego lasu który oddziela zabudowe od kompostowni sami mieszkańcy
            sadzili. I mimo że z naszego osiedla miasto dostaje mnóstwo kasy za użytkowanie
            środowiska przez ww. inwestycje to nasze osiedle ma długookresowym planie
            inwestycyjnym zapisane , uwaga ) środków na inwestycje. Jak się dowiedzieliśmy,
            trzeba wycieplić budynki na chomiczówce, wymienić kotłownie, i zrobić
            rewitalizację na wrzecionie.
            Sorki ale ja mam już dość poswiecania.
            • robert_c Do a1510 20.09.06, 15:36
              Dziękujemy za ten głos.
              Jesteśmy z Wami od dawna i będziemy razem walczyć o sprawiedliwość dla Radiowa.

              Nie pozwolimy oszołomom z Chomiczówki Przeciw Degradacji i Zielonej
              Chomiczówki na zrobienie Wam krzywdy, ani na zniszczenie Lasu Bemowskiego.
              • adamb7 Re: Do a1510 20.09.06, 15:44
                lepiej powalczcie o porządny wariant III, bedzie to cos bardziej pozytywnego
                niz to co do tej pory robiliscie (i robicie)
                • eko.bg Re: Do a1510 20.09.06, 17:56
                  Dla przypomnienia - wariant 3 został odrzucony przez ekspertó DHV, bo wchodzi w
                  granicę obszaru Natura 2000 i bepośrednio zagraża Rezerwatom, przez co Dyrekcja
                  KPN wyraziła zdecydowany sprzeciw (na zał. mapce obszar w obrębie czerwonej linii)
                  www.babice-stare.waw.pl/gazeta.php?op=1&og=3
                  Odcinek wariantu 2B przebiegajcy przez fragment Lasu Bemowskiego też koliduje z
                  tym obszarem.
                  Taki przebieg zablokuje dotacje Unijne, co jest jednym z warunków wybudowania
                  tej trasy.
                  • adamb7 Re: Do a1510 21.09.06, 12:52
                    kolejna bzdura...decyzje KPN nie dotyczą tego fragmentu lasu, o tym juz nawet
                    DHV wie
                    • a1510 Re: Do a1510 21.09.06, 22:27
                      po raz kolejny powtarzam, więcej książek mniej telewizji. Wrzuć sobie do
                      przeglądarki: człowiek i biosfera, przeczytaj sobie o strefie buforowej i
                      dowiesz się człowieku ,że jednak KPN ma coś z tym wspólnego. ja nawet nie
                      przypomnę, że jestesmy w otulinie puszczy kampinoskiej , i z tego względu m.in.
                      mamy zabudowę do 12 m, i 70% powierzchni biologicznie czynnej.
            • adamb7 Re: Każdy chce drogi, byle nie u siebie ! 20.09.06, 15:40
              chyba sobie zartujesz! ocieplenia budynkow na wsbm chomiczowka zostaly wykonane
              ze srodkow spoldzielni! nawet kredyt byl na to zaciągany...nie wiem kto ci
              naopowiadal takich bajek...jesli chodzi o telefony to na czesci chomiczowki
              bylo identycznie, mieszkancy tez skladali sie na budowe linii w kierunku
              Broniewskiego..widac ze za duzo na temat chomiczowki to nie wiesz
              • a1510 Re: Każdy chce drogi, byle nie u siebie ! 20.09.06, 18:29
                Obudź się człowieku, spółdzielnie oczywiście wykładają pieniądze ale dostają
                dofinansowanie z Funduszu ochrony środowiska z Urzędu miasta , dofinansowanie
                wynosi najczęściej od 40-60%. A często bywa tak jak w przypadku komendy głównej
                policji ,że nawet 80% (koniec października 2005). Wiem bo bywam zarówno na
                komisjach ochrony środowiska w pałacu jak i w BOŚ.
            • komagane Każdy ma równe prawa 20.09.06, 18:24
              No kurcze, to już szlag człowieka może trafić!

              W roku 1954 mieszkańcy Załusek zrzucili sie i założyli na całym terenie (od
              Mineralnej do granic Warszawy) elektryczność. 30% kosztów zapłacili z własnej
              kieszeni.

              W roku 1969 - 1970 pow2stał komitet gazowniczy i załozony został gaz w osiedlu
              Załuski. Również podstawą finansową były wpłaty mieszkańców, resztę dołożyła
              gmina. Wiem o tym dobrze, bo mój ojciec byl przewodniczącym komitetu.

              W roku 1970 zakładano telefony, na tej samej zasadzie. Założenie telefonu w
              Warszawie kosztowało wówczas ok. 2 tys. zł, moich rodziców kosztowało to 17
              tys. Ufundowali przy okazji 3 słupy telefoniczne, które następnie przeszły na
              własnosc TPSA.

              W tym samym czasie mniej więcej inne organy administracji, bez wątpienia poza
              wiedzą mieszkańców i chyba poza wiedzą władz gminy, ustanowiły w
              świeżo "zagazowanym" i "zatelefonionym" terenie rezerwę terenu pod trasę
              Nuiebieskich Migdałów (obecnie POW).

              W roku 1989 komitet d/s wodociągu na analogicznej zasadzie wybudował wodociąg.

              W roku 1992, kiedy moja rodzina doczekała sie zezwolenia na założenie telefonu,
              TPSA zażądała postawienia kolejnych trzech słupów, tym razem betonowych, bo
              inaczej nie chcieli nam założyc drugiego telefonu.

              W latach 1990-92 miejscowa społecznośc zrobiła zrzutkę na wyasfaltowanie ulic
              Katalogowej, Sworzniowej i Foliałowej. Wykonany został projekt. Poniewaz jednak
              zatrudniliśmy własnego projektanta, a nie tego, którego "sugerowała" gmina,
              nakładki asfaltowej nie wykonano do dziś. Pretekst: od wejscia w zycie ustawy
              warszawskiej powstała niezalezna gmina Włochy, która nie poczuwala sie do
              obowiązku respektowania umowy zawartej przez komitet mieszkańców z gminą
              Ochota, w której skład teren ten wchodził dawniej.

              w roku 2000 miejscowe stowarzyszenie uruchomiło lokalna linię mikrobusową, aby
              zaspokoić potrzeby społeczności na dojazd do "cywilizacji". W naszym terenie,
              leżącym w stolicy wielkiego państwa europejskiego, dzieci musiały chodzic do
              szkoły pieszo, niektóre ponad 3 km. Linia padła z powodu braku dofinansowania
              przez gminę oraz braku innego sponsora.

              W roku 2005/ 2006 GDDKiA postanowiła budować drogę przez osiedle.
              Mój ogród podzielono na dwie nierówne części i odmówiono wykupienia tej
              mniejszej, na której stoi dom.

              W roku 2005/2006 SISKOM (zwłaszcza robert_c)wielokrotnie nazwał mnie kłamcą,
              oszustem i oszołomem (aha, jeszcze pseudoekologiem), odmawiając prawa do
              wypowiadania sie w sprawie lokalizacji trasy oraz rekompensaty dla mieszkańców
              osiedla, ponieważ "jestem sama sobie winna".

              Za "komuny" popularne było przekonanie, że nie warto sie starać, dorabiac,
              budować wodociągów, sadzić ogrodów, budowac domów, bo to wszystko nietrwałe,
              jak u Staffa ("Budowałem na skale - i zwaliło się, budowałem na piasku - i
              zwaliło się. Teraz budując zacznę od dymu z komina"). Lepiej wszystko przepić i
              przehulać, bo co wypiłeś, to twoje. A co odłożyłeś, to zabiorą.

              Podobno już nie ma komuny.

              A co do "poswięcenia sie dla Warszawy", to dla Warszawy od wielu lat znosimy
              obecnosc i uciązliwosc lotniska. Zaczeliśmy protestować dopiero wtedy, kiedy
              ilosć samolotów przekroczyła mase krytyczną.
              Pod lotnisko wywłaszczono prywatne tereny, a mieszkańców przesiedlono. Gdzie?
              Do Załusk. Pod autostradę lub w bezpośrednim jej sasiedztwie. Hektary pól
              wywłascczono za psi grosz dla potrzeb lotniska, a później PPL odsprzedał je (za
              niewątpliwie wyższe sumy) pod budowę OBI, Mc Donalda, stacji benzynowej.

              Inne hektary nie nadaja sie do uzytkowania, bo stoja na nich urządzenia
              nawigacyjne lotniska (bez rekompensaty dla włascicieli), albo lezą zbyt blisko
              pasa nalotów, by dało sie na nich cokolwiek postawić.

              Ale prorozwojowy SISKOM mieszkańców tych terenów nazywa oszołomami i burakami.

              Dlaczego? Bo nie pasujemy do koncepcji. Za to Radiowo pasuje. Więc o
              mieszkańców radiowa będziecie walczyc jak lwy. Mimo że specustawa, na którą sie
              bezustannie powołujecie, daje drogowcom takie samo prawo zbudowania trasy przez
              Załuski, jak i przez Radiowo.
              • jaa_ga Re: Każdy ma równe prawa 20.09.06, 19:09
                Z Twojego postu, komagane :

                W roku 1970 zakładano telefony, na tej samej zasadzie. Założenie telefonu w
                Warszawie kosztowało wówczas ok. 2 tys. zł, moich rodziców kosztowało to 17
                tys. Ufundowali przy okazji 3 słupy telefoniczne, które następnie przeszły na
                własnosc TPSA.

                W tym samym czasie mniej więcej inne organy administracji, bez wątpienia poza
                wiedzą mieszkańców i chyba poza wiedzą władz gminy, ustanowiły w
                świeżo "zagazowanym" i "zatelefonionym" terenie rezerwę terenu pod trasę
                Nuiebieskich Migdałów (obecnie POW).

                *****************************************
                Nie widzisz różnicy pomiędzy sytuacją Załusek a Radiowem?
                Podpowiem więc, choć widać to gołum okiem:
                W Radiowie NIGDY nie planowano rezerwy pod S7
                W Załuskach zaplanowano JUŻ ok. 1970 r. rezerwę pod POW.
              • a1510 Re: Każdy ma równe prawa 20.09.06, 19:31
                Bardzo szczegółowo podszedłeś do sprawy, na co i ile wydali twoi rodzice.Ciesz
                sie ,że przynajmniej dostaliście dofinansowanie 30% do elektryczności my nie
                mieliśmy tyle szczęścia. Ja wymieniłam tylko niektóre rzeczy. lista jest długa.
                mogłabym się z tobą tak licytować i gwarantuje ci że wygrałabym :-) . Siskomowcy
                wiedzą o czym mówię, dlatego m.in. nas popierają. Za co jesteśmy wdzięczni :-).
                Dlaczego mnie denerwują takie teksty. otóż dlatego,że z tego terenu idzie o.k
                8-9 milionów złoty co roku za korzystanie ze środowiska, teoretycznie według
                prawa przynajmniej część tych pieniędzy powinna iść na ochronę środowiska oraz
                ludzi na tym terenie.
                A jak napisałam wcześniej w długoletnim planie inwestycyjnym jest 0 zł na ten
                teren.
                A tak prywatnie, moja rodzina zamieszkuje tutaj przynajmniej od 140 lat ( tyle
                mam udokumentowane), i być może przegraliśmy bitwe ale nie wojnę.
                Jeżeli chodzi o tunel, jest on raczej niemozliwy do realizacji, że względu na
                bardzo wysoki poziom wód gruntowych, i gazociąg wysokiego ciśnienia. Informacje
                udzielone przez dhv na ten temat są zdawkowe delikatnie mówiąc. Poza tym, czy
                jest to sprawiedliwe, że zaprasza się stowarzyszenie chomiczówka, natomiast
                właścicieli działek po których chce się poprowadzić inwestycje ma się w dalekim
                poważaniu.
                • komagane Re: Każdy ma równe prawa 20.09.06, 20:50
                  Licytować? Na to, kto jest bardziej pokrzywdzony, a kto mniej? Widzę, że
                  niewiele rozumiesz. Ale cóż, każdy doskonale rozumie własną sytuację, a
                  znacznie gorzej mu idzie z sytuacja cudzą.

                  Moja rodzina mieszka w tym miejscu od 80 lat. Rezerwa istnieje lat 35. Lotnisko
                  od lat 70-ciu.

                  Mimo to uważam, że pod cele publiczne można burzyć domy i wykupywać działki.
                  Można, tylko za stosowną rekompensatą. Domy to nie piramidy. Ale trzeba
                  zapłacić ludziom tyle, by mogli kupić sobie lub wybudować podobne domy. A
                  ludziom w strefie oddziaływania trasy zaproponować również wykup lub
                  odszkodowanie, i w ten sposób dokonac przekształcenia funkcji terenu z
                  mieszkaniowego na przemysłowy czy usługowy.
                  Podobnie powinno sie postąpić z terenem wokoł lotniska: nie mozna mieszkac, to
                  wykupić domy i przekwalifikowac teren na przemysłowy. I nie ma zmiłuj: jesli
                  jest taka potrzeba społeczna, to mieszkańcy Radiowa i Załusek, i Okecia, i
                  Chomiczówki mogą sie poświęcić.

                  Problem w tym, że nikt nie jest zainteresowany przeksztalceniem funkcji terenu
                  kompleksowo. Sprawa puszczona jest na żywioł. Władze zainteresowane sa budowa
                  drogi i koniec. Wykupują tylko tyle, ile im trzeba na budowe drogi, a reszta
                  niech sie sama martwi, co zrobić z domem z widokiem na tira, co zrobić z
                  działką w widłach dwóch tras, w trójkącie wytworzonym przy węźle itd. Nie liczy
                  sie długość zamieszkiwania, księgi wieczyste ani inne zasługi.

                  W ten sposób ogół (? chyba tylko aktywiści Siskomu oraz władze miejskie i
                  państwowe) świadomie przyznają, że te trasy będą budowane czyims prywatnym
                  kosztem. Kosztem pana Gmurka z Powstańców Śląskich, kosztem moim i kolegów z
                  Załusk, kosztem mieszkańców Radiowa. Że lotnisko Okęcie rozbudowywane jest
                  czyims kosztem: kosztem stu tysięcy osób, którym się ogranicza prawa
                  właścicielskie i bezkarnie przekracza normy. Że wysypisko smieci w Radiowie
                  korzysta ze środowiska i za to płaci, ale sąsiedzi wysypiska nic z tego nie
                  mają, tylko smród. Że oczyszczalnia Czajka....

                  A że kosztów przekształcenia terenu żadna władza nie chce poniesc (na ogoł
                  dlatego, że elektorat zbyt mało liczny i rozproszony), totez trzeba znaleźć na
                  poszkodowanych argumenty i siec ich tymi argumentami, aż krew sie poleje. A
                  jeszcze lepiej skłócić, napuścić jednych na drugich.

                  Taka jest geneza postu Jaagi z Siskomu. Jaaga zreszta, jak większość polityków,
                  ma skłonnosć do widzenia wszystkiego oddzielnie, do podporządkowania faktów
                  tezom z góry założonym oraz do nakładania na oczy końskich klapek, odpowiednio
                  przedłużonych i zaokrąglonych. W tej chwili widzi tylko drogi, a tam, gdzie ich
                  nie ma - rezerwy terenu. Dlatego pewnie wygra wybory do rady dzielnicy Ursynów.
                  Niech Bóg ma w opiece Ursynowian i ich rodziny!

                  Tobie zaś radzę walczyć o swoje, ale nie poprzez użeranie sie z ludźmi z
                  Chomiczówki (oni też mają swoje racje), tylko o odpowiednie odszkodowania dla
                  siebie i sąsiadów, abyś mogła wybudować sobie nowy dom w jeszcze ładniejszym
                  miejscu, daleko od wysypiska śmieci i od trasy S 7. Mozna poswięcić nawet dom
                  rodzinny dla ogółu, ale nie za darmo.
                  • robert_c Re: Każdy ma równe prawa 20.09.06, 21:39
                    Ależ nikt nie mówi, że na cele publiczne nie można burzyć domów i dokonywac wywłaszczeń.
                    Wielkie miasta i aglomeracje mają swoje prawa i potrzeby rozwoju.

                    Komgane. Twoje porownanie Załusk i Radiowa jest zupełnie pozbawione podstaw. Jeśli nie widzisz tych różnic, to ja nic na to nie poradzę.

                    Domy można odbudować, ludzi przenieść w inne miejsce.
                    Jednak w przypadku trasy S7 chodzi jeszcze o coś zupełnie innego.
                    - O Las Bemowski, który bezpowrotnie zostanie zniszczony, tym samym Bielany i Bemowo zostaną pozbawione swoich zielonych płuc.

                    W przypadku POW nie było alternatywy. Jakiekolwiek przesuniecia na terenie Załusk, które rozpatrywała GDDKiA skrupulatnie zaskarżyła i oprotestowała przewodnicząca Stowarzyszenia Sąsiedzkiego Załuski-Stasin.
                    Dowód:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=20239850&a=20270280
                    Pomimo, ze wcześniej psioczyła, czemuż to GDDKiA nie buduje POW te 300 m na południe:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=20239850&a=20309428
                    Dla POW nie ma alternatywy i wybrano najlepszy wariant.
                    Wszystkie inne wchodziły w tereny bardziej zurbanizowane i przecinały o wiele bardziej MPK oraz inne miejsca przyrodnicze (w wielu przypadkach nie mogłyby być zrealizowane z powodu łamania prawa ochrony środowiska).

                    W przypadku S7 łamie sie prawo, niszczy Las Bemowski, pakuje trasę w gesto zabudowane Radiowo pomimo, ze trzymana od lat rezerwa jest niemal pusta i nie przecina terenów przyrodniczych. Choć domy można odbudować, to gros ludzi w Radiowie będzie musiało pozostać, gdyż GDDKiA nie będzie miała prawa ich wykupić.

                    Załuski leżą koło lotniska, pomiędzy planowanymi węzłami POW z Al.Krakowską i POW z Trasą Salomea-Wolica. Tereny idealne na inwestycje.
                    Pisałaś, by GDDKiA wykupiła całe Załuski.
                    OK. Tylko zdaj sobie sprawę kobieto, że o wiele więcej dostaniesz, jak sprzedaż ziemie developerowi pod budowę biur, hoteli, siedzib wielkich firm. Ziemia w Załuskach podrożeje o kilkaset procent po zbudowaniu POW, a wszyscy, którzy pozostają niewykupieni będa się bić piętami.
                    Sytuacja będzie taka sama, jak w podłódzkim Strykowie:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=45801646&a=45801646
                    Ty na prawdę tego nie rozumiesz, Komagane?

                    Radiowo leży w otulinie Puszczy Kampinoskiej. Tam po zbudowaniu S7 nikt nie będzie inwestował. Ludzie pozostaną przy trasie, przy Kompostowni, przy wysypisku śmieci.

                    Taka różnica. Komagane.
                    • komagane Grochem o ścianę! 20.09.06, 23:13
                      • komagane Re: Grochem o ścianę! 21.09.06, 10:07
                        Trzeba jeszcze dodać, że plany budowy drogi (wówczas nie było mowy o
                        autostradach ani trasach ekspresowych) między Załuskami a Raszynem (wówczas
                        wioskami podwarszawskimi) istniały właśnie od przedwojnia. Po to pozostawiony
                        został ów niezabudowany pas pól.
                        Z przyczyn dla nikogo niejasnych w roku 1970 rezerwę terenu ustanowiono przez
                        osiedle, a nie tam, gdzie była od dziesięcioleci planowana.
                        Z przyczyn dla nikogo niezrozumiałych nie udało sie doprowadzić do przesunięcia
                        rezrewy terenu na właściwe miejsce. W roku 1970 i późn iej demonstrowanie w
                        sprawie, mitycznej wówczas, trasy groziło aresztem.

                        Z przyczyn całkowicie jasnych i oczywistych od roku 1990 pas pól został
                        stopniowo zagospodarowany przez rozmaite inwestycje (dealer samochodowy, bank,
                        firma produkcyjno-handlowa itp.). To, co nie zostało zagospodarowane, stanowi
                        teraz wymarzony teren inwestycyjny, puste pola tuż przy trasie ekspresowej.

                        Dlatego trzeba wyburzyć osiedle.
      • prodrogowiec Re: Każdy chce drogi, byle nie u siebie ! 20.09.06, 09:04
        Zapewne te chomiki - nie mogły dojechać tam autobusem, bo on tam nie dojeżdża -
        a TY jak tam dotarłeś?
    • koszatek To nie Chomiczówka protestuje! 19.09.06, 20:57
      Nie Chomiczówka, ale głośna grupa awanturników z nowych bloków zbudowanych w latach 90-tych przez deweloperów tuż przy planowanych od dawna trasach, na zachód od Chomiczówki!
      KWESTIONUJĘ prawo stowarzyszenia "Chomiczówka przeciw degradacji" do wypowiadania się jako pseudo reprezentacja osiedla Chomiczówka.
      - od lat 60-tych istnieją rezerwy terenu dla budowy tras w rejonie Chomiczówki: Trasy Mostu Północnego i N-S (obecnie S-7). rezerwy te były ujęte w planach zagospodarowania przestrzennego, nie było innych rezerw na trasy w tym rejonie Bielan.
      - większość bloków na Chomiczówce (około 100) z w latach 70 i 80, w latach 90-tych także powstało kilkanaście bloków WSB-M (w znacznej większości ponad 1km od trasy). Żaden z nich nie stoi bliżej niż 200 od S-7 i TMP, w odległości rzędu 200-250 od tras znajduje się około 7-10 bloków WSB-M przy Bogusławskiego i Osikowej. pozostałe bloki stoją w odległości 250-1500 m od korytarzy tras.
      - w latach 90-tych deweloperzy zbudowali na zachód od bloków WSB-M kilkanaście bloków, na terenie między WSB-M a rezerwą dla tras. Kilka z nich położonych jest na zachód od korytarza trasy S-7, zatem zostanie przez nią odciętych od reszty osiedla. Deweloper był świadom tych uwarunkowań, odpowiednie dokumenty są na stronie siskom.waw.pl/s7.htm (dział "dokumenty").
      - w 2009 planowane jest otwarcie Mostu Północnego, który przejmie część ruchu z mostu Grota. Część tych aut (jadących w kierunku Bemowa i dalej) będzie musiała przejechać przez Chomiczówkę. jeśli trasa S-7 i TMP nie przejmą tego ruchu, auta te będą jeździć obecnie istniejącymi ulicami: Conrada i Reymonta do Maczka i Powstańców.
      • vin7 Re: To nie Chomiczówka protestuje! 19.09.06, 21:39
        Sorry Koszatek, to "skrot myślowy"!
        Okreslenie "Chomiczówka" w moich postach odnosi się własnie do tej grupy
        awanturnikow o ktorych piszesz!
        Chomiczówka jest mia bardzo bliska z racji bliskich koligacji rodzinnych z
        rodziną Chomicz, i szlag mnie trafia że tacy awanturnicy gnoją taki wspaniały
        fragment Warszawy!
        • koszatek Re: To nie Chomiczówka protestuje! 19.09.06, 21:41
          Ok., to tylko taka uwaga ogólna.
          W międzyczasie zauważyłem, że podałem plan otwarcia MP na 2009. Zabawne, teraz nie wiadomo, czy będzie w 2011, a ja ten akapit pisałem jakoś na początku roku...
          • aisog5 Re: To nie Chomiczówka protestuje! 19.09.06, 22:42
            Strasznie mi wstyd ale w tym całym zamieszaniu spisałam datę z jakiegoś innego
            dokumentu.
            Wydanie pozwolenia na budowę jest z 22 grudnia 20003 roku – bije się w piersi!
            Teraz jest już właściwie po budowie!
            Poświęcać mojej działki, domu i historii rodziny nie mam zamiaru!!! Ten teren
            jest nasz z dziada pradziada, ma wartość znacznie większą niż jest mi wstanie
            wypłacić najbardziej hojne odszkodowanie! Nie widzę sensu poświęcania Tego w
            imię zbudowania zygzakowatej trasy. Nie wiem gdzie byśmy się
            wyprowadzili....nie znam równie atrakcyjnego dla nas miejsca.
            Myślę (chociaż staram się o tym nie myśleć), ze kupilibyśmy mieszkanie w
            zamkniętym osiedlu – których nie cierpię! Myślę, że ktoś kto sam nie wybudował
            domu nie jest świadom tego ile pracy to kosztuje, ile trzeba zgromadzić
            dokumentów, odwiedzić urzędów, zdobyć pieczątek.......i czekać! Jest to bardzo
            pracochłonne i stresujące zajęcie. Budowę domu mam już za sobą i nie chcę tego
            robić ponownie.
            Aby coś poświęcić muszę widzieć tego sens a ja nie widzę mądrego powodu dla
            którego mam rezygnować z własnego domu, którego budowę obserwowałam cegła po
            cegle...

            aisog
            • oktawiusz_2013 Prawo Kalego 19.09.06, 22:54
              Znacie to? Jaki Kali zjeść krowa, to dobrze; jak Kalemu zjeść krowa to źle.

              Komagane powyżej wspomina o tym, że mieszkańcy Radiowa muszą się poświećić (!),
              a rezerwy nie są ważne, no bo przecież jest specustawa. Zaraz odpowiada jej
              adamb7 z "Chomiczówka przeciw degradacji" dziękując jej za wspaniałą wypowiedź
              ("z ust mi to wyjełaś" (!) )

              Jak to jest do diaska z tą specustawą. Jęśli nam to pasuje to jest cacy, a
              jeśli nie to jest be?

              www.oai.pl/index.php?module=subjects&func=viewpage&pageid=102
              chomiczowka.vh.pl/viewtopic.php?t=503
              Antydemokratyczyna ustawa?

              Czyżby Chomiki miały rozdwojenie jaźni?
              • adamb7 Re: Prawo Kalego 20.09.06, 00:02
                nie zrozumiales aluzji ;) jak widac za trudne dla was
            • adamb7 Re: To nie Chomiczówka protestuje! 20.09.06, 13:58
              rozumiem i nie dziwie sie ze tak emocjonalnie do tego podchodzisz
              wedlug mnie mozna jeszcze dokonac korekt tych wariantow....mnie np. caly czas
              zastanawia dlaczego wariant IIB i III nie przecina Arkuszowej na wysokosci
              linii kolejowej...tam jest znacznie wiecej miejsca
              • robert_c Re: To nie Chomiczówka protestuje! 20.09.06, 16:33
                adamb7 napisał:

                > rozumiem i nie dziwie sie ze tak emocjonalnie do tego podchodzisz
                > wedlug mnie mozna jeszcze dokonac korekt tych wariantow....mnie np. caly czas
                > zastanawia dlaczego wariant IIB i III nie przecina Arkuszowej na wysokosci
                > linii kolejowej...tam jest znacznie wiecej miejsca

                Moja rada. Nie zastanawiaj się, tylko prosze narysuj sobie IIB przecinający
                Arkuszową na wysokości linii kolejowej.
                Na tym forum już wielokrotnie udowodniłeś, że masz wybitne zdolności i wybitną
                wyobraźnię.
                • adamb7 Re: To nie Chomiczówka protestuje! 20.09.06, 17:12
                  rownie dobrze mozna zrobic tunel pod Arkuszową jesli z jakis przyczyn nie da
                  sie przejsc kolo linii kolejowej...nie jestem projektantem ale wedlug mnie
                  rozne rozwiązania są mozliwe
                  • robert_c Re: To nie Chomiczówka protestuje! 20.09.06, 18:05
                    Tunel pod Arkuszową?
                    A znasz warunki geologiczne? Znasz położenie gazociągu i ropociągu tam idącego
                    pod ziemią?

                    Jeśli nie jesteś projektantem i w dodatku nie znasz się na mapach, to proszę,
                    lepiej się nie wypowiadaj w kwestiach o których pojęcia nie masz.
                    • adamb7 Re: To nie Chomiczówka protestuje! 20.09.06, 18:26
                      wszystko jest do zrobienia jest to tylko kwestia srodkow...skoro mozna
                      wybudowac tunel na Bemowie to i na pewno bedą mozliwosci zrealizowania go pod
                      Arkuszową
                      • robert_c Re: To nie Chomiczówka protestuje! 20.09.06, 18:54

                        By w miarę nie doszło do wyschniecia i całkowitej degradacji Lasu Bemowskiego,
                        należałoby prowadzić przez niego trasę na estakadach - 5-6 metrów nad poziomem.
                        Od końca Lasu do ul. Arkuszowej jest jakieś 200 metrów.
                        By przejść pod Arkuszową i przejść bezpiecznie pod gazociągiem, nalezałoby moim
                        zdaniem poprowadzić jezdnię 16 m pod poziomem terenu.
                        Dopuszczalne pochylenie podłużen drogi klasy S jest 8%, choć przy takim
                        pochyleniu uzyskamy już bardziej drogę górską, po której zimą trzeba jeździć w
                        łańcuchach, niż bezpieczną trasę ekspresową.

                        Są wiec dwa wyjścia - nie niszczyć lasu i przejsć nad Arkuszową estakadą.
                        Zniszczyć las prowadząc tam trasę w przekopie (przy tym konieczne będzie
                        obniżenie zwierciadła wód gruntowych, co spowoduje wyschniecie lasu po około
                        100-200 metrów od krawędzi jezdni) i przejśc pod Arkuszową.

                        W obu przypadkach trzeba zburzyć kilkanaście domów.
                        • adamb7 Re: To nie Chomiczówka protestuje! 20.09.06, 21:49
                          prosze o dokladną informacje o których KILKUNASTU domach w Radiowie mowisz!
                          proszę o zamieszczenie mapy z przejsciem gazociągu i ropociągu w okolicu o
                          której rozmawiamy
                          • adamb7 Re: To nie Chomiczówka protestuje! 20.09.06, 23:00
                            czekam na odpowiedz na pytania ktore ci zadałem vamir! bardzo konkretne pytania
                            • robert_c Re: To nie Chomiczówka protestuje! 21.09.06, 02:42
                              Życzyłbym sobie, żebyś ty kiedykolwiek udzielił konkretnej odpowiedzi na konkretne pytania z mojej strony.
                              Mapki są dostępne w netcie. Czyżbyś nawet nie raczył zapoznać się ze Studium zagospodarowania przestrzennego dla Warszwy?
                              www.um.warszawa.pl/wydarzenia/studium/2.php
                              pozycja 1.M - istniejace
                              pozycja 2.J - planowane
                              • robert_c Re: To nie Chomiczówka protestuje! 21.09.06, 02:47
                                O ktorych domach w Radiowie mówię?
                                Pojedź zobie i zobacz.
                                Trasa ma przejść pomiędzy posesjami nr 149 i 151.
                                Trasa zajmie około 30 metrów plus po 20 metrów z każdej strony wymaganego przepisami pasa. W sumie 70 metrów.
                                Domy przy Arkuszowej stoją w 3 albo i w 4 rzędach od ulicy. Nie patrz więc tylko na te posesje, które stoja przy samej Arkuszowej. Głębiej też są domy.
                                Poza tym trasa wejdzie w zabudowania w Wólce Węglowej. Tak, nawet tam.
                                • adamb7 Re: To nie Chomiczówka protestuje! 21.09.06, 09:06
                                  domy w tym miejscu przy Arkuszowej stoją w 3 czy 4 rzedach???
                                  brak słow....lepiej wysil sie troche bardziej bo napisales takie bzdury ze
                                  nawet sie ich nie chce komentowac...i prosze o podanie numerow tych
                                  kilkudziesieciu domow przy Arkuszowej o ktorych mowiles!!
                                • adamb7 Re: To nie Chomiczówka protestuje! 21.09.06, 09:15
                                  i prosze tez o dokladne wskazanie ulokowania ropociągu o ktorym wspomniales :)
                                • komagane Re: To nie Chomiczówka protestuje! 21.09.06, 09:58
                                  Dwie posesje? Domy stoją w trzech -czterech rzędach? To będzie tam 2 X 4 =
                                  maksymalnie osiem domów. Wyburzenie ośmiu domów to ma byc problem?
                              • adamb7 Re: To nie Chomiczówka protestuje! 21.09.06, 09:09
                                a wiesz w ktorym miejscu jest gazociąg? przy Wolczynskiej a tam tak czy siak ta
                                trasa by szla niezaleznie od wariantu....taki szczyt hipokryzji jaki
                                zaprezentowales przekracza juz granice...moge zrozumiec argumenty o wyburzaniu
                                jakis domow ale ewidentnych klamst juz nie!
                                • robert_c Re: To nie Chomiczówka protestuje! 21.09.06, 10:26
                                  adamb7 napisał:

                                  > a wiesz w ktorym miejscu jest gazociąg? przy Wolczynskiej a tam tak czy siak
                                  ta
                                  >
                                  > trasa by szla niezaleznie od wariantu....taki szczyt hipokryzji jaki
                                  > zaprezentowales przekracza juz granice...moge zrozumiec argumenty o
                                  wyburzaniu
                                  > jakis domow ale ewidentnych klamst juz nie!

                                  Czy ty widzisz różnice pomiędzy trasą w tunelu, a trasa wierzchem?
                                  Ja chcę ci wykazac, że mówienie, iz S7 przejdzie Arkuszowa w tunelu jest
                                  bardzo wątpliwe. Poniał? Raczej wątpie.
                                  • adamb7 Re: To nie Chomiczówka protestuje! 21.09.06, 11:16
                                    w przeciwienstwie do ciebie ja moge zrozumiec ze nie wszystko da sie zrobic
                                    choc prawdopodobnie wszystko jest kwestią srodkow...natomiast wolalbym zebys
                                    nie opowiadal bajek o kilkudziesieciu domach na Radiowie do wyburzenia,
                                    gazociągach i ropociągach...obiecuje ze w najblizszy weekend wybiore sie i
                                    dokladnie je policze i zareczam ci ze bedzie ich na palcach jednej
                                    reki...zresztą jeszcze raz powtorze ze najlepszym rozwiazaniem bylby tunel i
                                    mysle ze SChPD bedzie dzialala na rzecz tunelu pod Arkuszową....choc prawde
                                    powiedziawszy wolalbym zeby dzialala na rzecz wariantu III
                                    • robert_c Re: To nie Chomiczówka protestuje! 21.09.06, 15:25
                                      Nie rozśmieszaj mnie człowieku.
                                      Jeśli SChPD ma za czymś działac, to niech może robi to tylko wewnątrz własnego
                                      osiedla. Inaczej dostaniecie łupnia, jak na wszystkich forach na gazeta.pl

                                      Problem tunelu pod Radiowem to też problem wszelkich istniejących instalacji,
                                      jak chocby ściekowej. Widzisz Adamie - jeśli rezerwa terenu została ustanowiona
                                      nim w dany teren weszło budownictwo, to i od razu wszelkie projekty były
                                      robione tak, by w przypadku zbudowania trasy nie mieć problemów.
                                      Dobry przykład, że jednak jakiś tunel się nie specjalnie udał, to Rondo
                                      Zesłańców Syberyjskich i kolektor ściekowy.

                                      Co do ilosci domów, to czekam, az przyjda i napisza tu cos mieszkańcy Radiowa.
                                      Wszak to oni są najbardziej kompetentni.
                                      Z tego, co napisał Vin, to ty raczej masz zaćmę i widzisz puste pola tam, gdzie
                                      jest osiedle. Nie widzisz też Lasu.

                                      Zresztą problem Radiowa to głównie problem tych, co pozostają.
                                      Uwaga do Komagane - Radiowo jest o wiele gęściej zabudowane i ma więcej domów,
                                      niż Załuski. Radzę kiedyś tam się przejechać. Dobrze nie pamiętam, ale zdaje
                                      się Arkuszowa przekracza 200 w numeracji. Nie wiem przy tym, czy nie ma gdzies
                                      jakichs numerów oznaczonych jako A,B, C. Tu znów liczę na mieszkańców Radiowa
                                      • adamb7 Re: To nie Chomiczówka protestuje! 21.09.06, 15:50
                                        o ile w Bliznem bylem na poczatku wakacji tak jak juz pisalem vin7 o tyle na
                                        Radiowie bylem pare dni temu i nie sądze zeby cos sie zmienilo w przeciagu tych
                                        paru dni jesli chodzi o kolizje z budynkami ;)
                                        poczekajmy az ukaza sie dokladne projekty tego przejscia przez Arkuszową
                                        wowczas bedzie wiadomo gdzie dokladnie i z czym wystepują kolizje
                                        mysle ze bardzo sie zdziwisz i troche zmienisz ton swojej wypowiedzi
                                        gdybyscie od razu wspolnie z nami wypowiadali sie za wariantem III nie byloby
                                        problemu
                                        • jaa_ga Re: To nie Chomiczówka protestuje! 21.09.06, 16:13
                                          Wiesz co, Adamie?...
                                          Po raz n-ty jak mantrę powtarzasz wariant III...
                                          A jednocześnie kwestionujesz skojarzenia, które sam suponujesz swoim upartym
                                          optowaniem za wariantem najbardziej korzystnym dla...developerów :-))
                                          Pozdrawiam:-)
                                        • robert_c Re: To nie Chomiczówka protestuje! 21.09.06, 19:50
                                          adamb7 napisał:

                                          > gdybyscie od razu wspolnie z nami wypowiadali sie za wariantem III nie byloby
                                          > problemu

                                          Razem z wami? Czyli z kim?
                                          • adamb7 Re: To nie Chomiczówka protestuje! 21.09.06, 20:43
                                            z chomiczówką gdzie nie brakuje zwolenników wariantu III
                                            • robert_c Re: To nie Chomiczówka protestuje! 21.09.06, 21:44
                                              adamb7 napisał:

                                              > z chomiczówką gdzie nie brakuje zwolenników wariantu III

                                              Z Chomiczówką? Mieliśmy chodzić po mieszkaniach na osiedlu i pytać się, kto jest zwolennikiem wariantu III?
                                              Znamy kilku mieszkańców tego osiedla i oni akurat są zwolennikami wariantu II.
                                      • aisog5 Re: To nie Chomiczówka protestuje! 21.09.06, 22:09
                                        Prawda jest taka, że Arkuszowa w ciągu ostatnich kilka lat bardzo się rozwinęła
                                        pod względem budownictwa mieszkaniowego. Dawniej ogromne działki należały do
                                        jednego właściciela i faktycznie wówczas domy stały głownie w jednym rzędzie
                                        wzdłuż ul Arkuszowej. Z czasem niektórzy zaczęli sprzedawać swoje działki
                                        między innymi pod szeregową zabudowę jednorodzinną. I tak powstał jakieś trzy
                                        osiedla w tym dwa są naprawdę gigantyczne. W trakcie budowy jest kolejne
                                        średniej wielkości osiedle, oraz kolejne w planach oficjalnych: www.opcjadom.pl
                                        Nieoficjalnie wiem ze wystąpiono o warunki zabudowy pod kolejne osiedle (z
                                        racji tego, ze jestem bezpośrednim sąsiadem dostaje z urzędu pisma
                                        powiadamiające). Warunki zostały wydane! Podobnie jak moim sąsiadom.
                                        Wspominałam o nich wcześniej. U nich to wyjątkowo przykra sprawa. Mieszkają w
                                        blokach gdzieś w okolicy Powstańców Śląskich i uciekają przed planowaną tam
                                        trasą. Kupili więc sobie działkę i właśnie lada dzień dostaną pozwolenie na
                                        budowę domu – a tu pechowo ta sama trasa trochę się wygięła trochę naprężyła i
                                        ich dogoniła!!!
                                        Wracając do Arkuszowej, bywają tu jeszcze wolne działki lub pojedyncze domy ale
                                        są tu głównie domki stojące w kilku rzędach od ulicy, no i osiedla w zabudowie
                                        szeregowej.
                                        Co do numeracji, to zdaje się, że szkoła na końcu ulicy przy skrzyżowaniu ma nr
                                        202.
                                        Oczywiście, są działki oznaczone dodatkowo literami. Jak Vampir wspomniał
                                        największy problem będą mieli ci którzy pozostaną. Ci nie dostaną
                                        odszkodowania, ich działek i domów nikt już nie kupi, nie mieli też czasu aby
                                        się wyprowadzić, bo nie wiedzieli jaki los może im zgotować życie...



                                        Komagane: „Wyburzenie ośmiu domów to ma byc problem?”

                                        Coś mi się wydaje Komagane, że jeśli któryś z tych domów byłby twój to z
                                        pewnością jego wyburzenie stanowiłoby problem na skale międzynarodową. Ale
                                        skoro właścicielami są obcy ci ludzie to nie ma to najmniejszego znaczenia!!!
                                        Po przeczytaniu twojej wypowiedzi zrobiło mi się cholernie przykro....nie chce
                                        mi się już nic więcej pisać na ten temat...




                                        • komagane Do Aisog5 21.09.06, 23:56
                                          Coś mi się widzi, droga Aisog5, że nie dotarło do ciebie, więc powtórzę po raz
                                          kolejny: mój dom w Załuskach, podobnie jak dom moich rodziców, znalazł się w
                                          strefie "do wyburzenia". Moja rodzina mieszka tam od dawna, domy rodziców i
                                          dziadków powstały daleko przed powstaniem koncepcji jakiejkolwiek trasy.
                                          Najdawniejsza koncepcja trasy szła przez specjalnie w tym celu zostawiony pas
                                          pustych pól między Załuskami a Raszynem. Obecnie pod te trasę ma się wyburzyć
                                          ok. 60 domów, niektóre w bardzo przyzwoitym stanie, a nawet zupełnie nowe.

                                          Mojego domu GDDKiA nie planuje wykupić, w liniach rozgraniczających znajduje
                                          sie jedynie ogród do niego przylegający.
                                          Ile razy próbuję protestować przeciwko lokalizacji trasy przez moje osiedle czy
                                          sugerowac jej inny przebieg (np. wariantem podmiejskim), tylekroć wasi
                                          przyjaciele z Siskomu obrzucają mnie inwektywami. Nie mogę się stąd
                                          wyprowadzic, bo mnie nie stać na postawienie sobie innego domu bez wykupienia
                                          poprzedniego. Jesli GDDKiA nie wykupi mojego domu, straci on całkowicie wartość
                                          i mogę go tylko kazac wyburzyć i przeznaczyc pod stacje naprawy tirów. Mieszkam
                                          w tym miejscu od urodzenia.

                                          Wybacz więc, ale nie potrafię wykrzesać w sobie współczucia dla właścicieli
                                          osmiu domów przeznaczonych do wyburzenia w Radiowie. Powiedzmy, że przekonały
                                          mnie argumenty Siskomu o konieczności budowy tych tras i o tym, że jednostka
                                          musi podporządkować swoje interesy i uczucia dobru powszechnemu. Ja jednostka,
                                          ty jednostka, inne jednostki. Taka jest kolej rzeczy.


                                          > Komagane: „Wyburzenie ośmiu domów to ma byc problem?”
                                          >
                                          > Coś mi się wydaje Komagane, że jeśli któryś z tych domów byłby twój to z
                                          > pewnością jego wyburzenie stanowiłoby problem na skale międzynarodową. Ale
                                          > skoro właścicielami są obcy ci ludzie to nie ma to najmniejszego znaczenia!!!
                                          > Po przeczytaniu twojej wypowiedzi zrobiło mi się cholernie przykro....nie
                                          chce
                                          > mi się już nic więcej pisać na ten temat...



                                          • robert_c Re: Do Komagane 22.09.06, 00:05
                                            Coś mi się widzi Komagane, że nie dotarło to do ciebie.
                                            Po pierwsze te 8 domów sama sobie wyliczyłaś.
                                            Po drugie, jak GDDKiA chciała przesunąc trase własnie w miejsca, które opisujesz, to sama zaprotestowałas przeciwko temu i między innymi przez ciebie nie przesunięto trasy.
                                            Dowody przedstawiłem.

                                            Po trzecie - dałem link do artykułu o Strykowie.
                                            • aisog5 Re: Do Komagane 22.09.06, 09:12
                                              Czytałam twoją historię o Załuskach i tym trudniej jest mi zrozumieć twój
                                              brak zrozumienia i współczucia dla innych których ma spotkać podobny los…..

                                              Na części działki moich rodziców ma przechodzić kiedyś ul Janickiego,
                                              oczywiście jej plan powstał znacznie później niż oni i ich przodkowie tam się
                                              osiedlili, ale czy to jest powód aby kiedyś podnieśli głośny sprzeciw i kazali
                                              ją przesuwać, bo oni byli tam pierwsi…. Znają te plany i mogą się do nich
                                              dostosować…. Nie będą protestować! Ala ja będę protestowała przeciwko
                                              wyburzeniu mojego domu i domów moich sąsiadów! Powód jest prosty: nie widzę
                                              przyczyny dla której ma zostać wybudowana trasa wygięta w chińskie osiem, przy
                                              znacznie większym nakładem finansowym, przy konieczności wycięcia lasu i z
                                              dnia na dzień wyrzucenia kogoś z jego własnego domu. Po co to robić skoro można
                                              puścić tę trasę w zarezerwowanym, bezkolizyjnym korytarzu, mniejszymi
                                              nakładami finansowymi i bez konieczności wyginania jej w esy floresy.
                                              No chyba, że uważasz iż jeśli tobie dzieje się kuku to niech i inni pocierpią.

                                              Nie potrafię zrozumieć postawy i argumentacji Chomiczówki, wasze działanie jest
                                              dla mnie bezduszne…Sobie nie pozwolicie popsuć widoku z okna (oczywiście ciut
                                              upraszczam problem) nawet jeżeli ceną będzie wyburzenie domów sąsiadów.

                                              A najbardziej wkurza mnie forma z jaka odnosicie się do innych osób: „Coś mi
                                              się widzi, droga Aisog5, że nie dotarło do ciebie, więc powtórzę po raz
                                              kolejny:”

                                              pozdrawiam…
                                              • admiral_0000 Re: Do Komagane 22.09.06, 10:45
                                                Po prostu Pani Barbara nie jest w stanie zrozumieć podstawowej różnicy.
                                                Ona, że trasa bedzie przechodziła przez środek ogrodu wiedziała od 40 lat i
                                                miała wystarczająco dużo czasu, aby się na to przygotować - nawet mentalnie.
                                                Natomiast na Radiowo tawiadomość spadła jak rgom z jasnego nieba!

                                                Radiowo było przygotowane na różne rzeczy - np. na rzeczoną ul. Janickiego.
                                                Ale nie na trasę NS, o której rowniez od 40 lat było wiadomo, że przejdzie
                                                innym korytarzem.
                                                • koszatek Re: Do Komagane 22.09.06, 11:03
                                                  Zasadniczo inna jest też sytuacja osób, które w ciągu ostatnich kilku lat budowali i budują domy w Załuskach i w Radiowie.
                                                  Jedni świadomie albo przez zaniedbanie stawiają dom tuż przy planowanej od dawna trasie - drudzy sprawdziwszy plany budują się z dala od planowanych tras.
                                                  Tym drugim teraz, za sprawą osób, które zamieszkały w nowych blokach zbudowanych na skraju Chomiczówki tuż przy planowanej od lat 60-tych trasie, władza podrzuca trasę "pod okna".
                                                  Jeśli traktować plany zagospodarowania z ostatnich 40 lat jako publicznie złożoną przez władze obietnicę, to właśnie ludzie z Radiowa mają prawo zarzucać władzom niedotrzymanie jej - w przeciwieństwie do Załusk, gdzie to właśnie _niezbudowanie_ trasy dałoby podstawę do zarzutów o niedotrzymanie obietnic.
                                                • adamb7 Re: Do Komagane 22.09.06, 11:16
                                                  zaden grom z jasnego nieba....to po co w takim razie wedlug was powstaly te
                                                  wszystkie warianty? zeby mydlic ludziom oczy?? powstaly wlasnie po to ze ktos w
                                                  koncu sie zorientowal ze pchanie S-7 przez wielotysieczne osiedle jest bez sensu
                                                  • robert_c Re: Do Komagane 22.09.06, 13:10
                                                    adamb7 napisał:

                                                    > zaden grom z jasnego nieba....to po co w takim razie wedlug was powstaly te
                                                    > wszystkie warianty? zeby mydlic ludziom oczy?? powstaly wlasnie po to ze ktos
                                                    w
                                                    >
                                                    > koncu sie zorientowal ze pchanie S-7 przez wielotysieczne osiedle jest bez
                                                    sens
                                                    > u

                                                    To, czy jest z sensem, czy bez sensu, powinno zostac wykazane w rzeczowej
                                                    analizie porównawczej wysłuchujac racji i argumentów wszystkich stron
                                                    Jeśli dobrze przeczytasz posty Aisog, to zobaczysz, że pisze ona iż nie ma nic
                                                    przeciw trasie o ile o jej położeniu zadecydują specjaliści, a nie krzykacze
                                                    stosujący naciski polityczne dzięki znajomości z jakims niedokształconym
                                                    historykiem.


                                                    Poza tym czekam na odpowiedź:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=48875606&a=49028682
                                                  • tomkrt Re: Do Komagane 22.09.06, 13:10
                                                    adamb7 napisał:

                                                    > zaden grom z jasnego nieba....to po co w takim razie wedlug was powstaly te
                                                    > wszystkie warianty? zeby mydlic ludziom oczy?? powstaly wlasnie po to ze ktos w
                                                    >
                                                    > koncu sie zorientowal ze pchanie S-7 przez wielotysieczne osiedle jest bez sens

                                                    > u
                                                    Bez sensu to było budowanie osiedla w ostrej granicy z rezerwą pod trase
                                                    i bez sesnu było kupowianie tam mieszkań.
                                              • zebonka5 Re: Do Aisog 22.09.06, 12:26
                                                Bardzo dobrze rozumiem Twój ból i roztgoryczenie. Być może uda się Wam wywlczyć
                                                powrót do starych koncepcji czego Tobie i mieszkańcom Radiowa życzę .

                                                Co do Komagane to myślę, że mieszkanie w zarezerownym pod trasę terenie przez
                                                tyle lat czyli ponad 40- musi być bardzo stresujące. Kiedyś kiedy podjęto
                                                decyzję o takim a nie innym przebiegu owej rezerwy to również musiał być dla
                                                bezposrednio zainteresoawnych niezły szok. Czekać przez tyle lat w niepewności,
                                                nie móc nic rozbudować i zmodernizować to nie jest łatwe. Pewno ,że najprościej
                                                byłoby sie wynieść . Tylko,że nie zawsze jest to proste, bo trzeba mieć
                                                pieniądze, żeby kupić coś innego a skąd je wziąść skoro niełatwo sprzedać dom
                                                przenaczony w przyszłości do zburzenia. W czasach kiedy dokonywano rezerwy
                                                odszkodowanie były dość niskie i zupełnie nieadekwate do wartości rynkowej no i
                                                nie bylo zmiłuj i żadnego protestowania. Po tym po 89 roku to się zmainiło.
                                                Wiem ,że niektórzy czakali na wykupienie jak na zbawienie bo to bylo jakąś
                                                szansą na normalne życie. Są jednak i tacy którzy bardzo kochają " swoje
                                                miejsce na ziemi ". Ktoś tutaj twirdził ,że Komagane tak naprawde jest wygrana
                                                bo dostanie duże odszkodawanie a na ten teren który jej zostanie rzucą
                                                inwestorzy z jeszcze większymi pieniędzmi. Nawet jeżeli tak będzie to tych
                                                wszystkich lat "tymczasowego i niepewnego życia da się cofnąc i zrekompensowć.
                                                Oczywiście ,że dobro ogółu ponad wszystko. Trzeba jednak dostrzegać i takie
                                                sprawy oraz rozumieć cudze rozgoryvczenie które nie pozwala współczuć innym.
                                                Wielka szkoda, że rezerwy nie są od razu wykupywane. Oszczędziłoby to wiele
                                                rozczarowań
                                                • komagane Re: Do Aisog 22.09.06, 13:25
                                                  Droga Zebonko, rzecz w tym, że ustanowienie rezerwy terenu przez środek osiedla
                                                  i pod oknami mojego domu to wcale nie była decyzja sprzed 40 lat. Przez całe
                                                  dziesięciolecia ludzie zyli w przekonaniu, że rezerwa przechodzi przez w/w
                                                  puste pola. O rezerwie dowiadywali sie tylko ci, którzy chcieli w niej cos
                                                  budować. Ja dowiedziałam się bolesnie, że mieszkam i wybudowałam dom (na
                                                  miejscu starego domu) z widokiem na pas startowy wtedy, kiedy w połowie lat 90-
                                                  tych przeprowadzałam sprawę spadkową po ojcu i chciałam podzielić ogród.

                                                  Tak więc stresujące było ostatnie 10 lat, a najbardziej ostatnie 3-4, kiedy to
                                                  Siskom zorganizował na mnie i na stowarzyszenie nagonkę pod
                                                  hasłem "pseudoekologów napiętnować i wyrzucić".

                                                  Sprawa rezerwy terenu wcale nie jest taka jednoznaczna. Były protesty do planu
                                                  z 1992 roku, były zabiegi o przesuniecie trasy, samorządna gmina zajmowała
                                                  stanowiska i podejmowała uchwały. Dopiero samorząd poprzedniej kadencji
                                                  ostatecznie zniweczył mozliwosc owego przesunięcia, dając zgody na zabudowanie
                                                  ew. korytarza przez szereg inwestycji UT. W ten sposób ewentualne przesunięcie
                                                  trasy mogło być zrealizowane bynajmniej nie przez puste pola, tylko kosztem
                                                  drugiej cześci osiedla.

                                                  Ależ dawano zgody na budowę. Mnie na przykład dano bez problemu. Nie
                                                  poinforwowano jedynie, że zamiast ogrodu, w którym rosnie kilkaset drzew, będe
                                                  miec widok na kilkaset tirów.

                                                  A co do odszkodowania - prawie całe Okęcie (Załuski to częśc Okęcia) powinno
                                                  być wykupione i przesiedlone. zgodnie z decyzjami podjętymi przez władze
                                                  różnego szczebla w kwestii rozbudowy lotniska. Ba, nie tylko Okęcie, ale i pół
                                                  Włoch, kawał Ursynowa i Michałowic. Tyle że nikt nie gwarantuje tych
                                                  odszkodowań. Podobnie jak nikt nie gwarantuje, że deweloperzy rzucą sie na
                                                  nasze posesje i wykupią je za ogromny szmal. Władze wydadza decyzję i umyją
                                                  ręce. Zagospodarowanie mojej dzielnicy jest najlepszym przykładem tego, że na
                                                  mozliwosć przesiedlenia w spokojniejsze miejsce można czekać przez kilka
                                                  pokoleń.

                                                  Dlkatego zawsze uważałam i uważam, że trasy należy budowac tam, gdzie koszt
                                                  (społeczny i ekonomiczny) będzie najmniejszy. Tak, żeby budowniczych trasy
                                                  (oraz inwestorów) było stać na uczciwe wykupy osób poszkodowanych za
                                                  rzeczywiście rynkową cenę. A nie tylko za cenę widoku na ekran tuż za oknem
                                                  salonu.

                                                  W takiej sytuacji mniejszym społecznym kosztem będzie poprowadzenie drogi przez
                                                  Radiowo i wykupienie tych ośmiu domów, a nawet jeszcze kolejnych szesnastu niż
                                                  narażenie setek osób z Chomiczówki na degradację ich otoczenia. Mniejszym
                                                  społecznym kosztem byłoby wykupienie i przesiedlenie całych Załusek niż
                                                  wieloletnie procesy o odszkodowanie (które kiedyś w końcu skarb państwa czy
                                                  miasta zapłaci, bo szkoda jest faktem). Mniejszym kosztem byłoby wybudowanie
                                                  drugiego lotniska, albo i trzeciego, w terenie niezagospodarowanym niż
                                                  narażanie się na tysiące roszczeń poszkodowanych obywateli. I tak dalej.
                                                  Ale co to obchodzi drogowców albo dziennikarzy z klapkami na oczach?
                                                  • koszatek Re: Do Aisog 22.09.06, 13:36
                                                    Osoby mieszkające na skraju Chomiczówki, tuż przy planowanych od lat 60-tych trasach, zamieszkały tam dobrowolnie (w pasie 150 metrów od tras nie ma bloków starszych niż z lat 90tych).
                                                    Dlatego sprzeciwiam się zaspokajaniu ich bezpodstawnych roszczeń kosztem innych osób.
                                                • robert_c Do Zebonki. 22.09.06, 13:39
                                                  Jak grochem o ścianę.

                                                  Komagane to zwykła oszustka i mam o niej takie zdanie od półtora roku i je
                                                  podtrzymuję. Wielokrotnie to wykazywałem.
                                                  Chciała być bardziej cwana, niż jest.

                                                  I by było jasne - nie mam do komagane pretensji o to, ze ma inne zdanie co do
                                                  trasy i że broni swojej nieruchomości, w której zyje od urodzenia. Polska to
                                                  wolny kraj i kazdy może miec swoje własne poglądy i ma prawo do obrony swojej
                                                  własności.
                                                  W przypadku Komagane od początku nie podobały mi się natomiast jej metody -
                                                  mataczenie, oszukiwanie, kłamanie. I za to ją pietnuję i będe pietnował. A nie
                                                  za to, że czuje się pokrzywdzona.
                                                  Nie będe powtarzał tu zarzutów wobec niej - niektóre są nawet w tym wątku, więc
                                                  każdy niech sobie znajdzie i poczyta.

                                                  Dodatkowo takie osoby jak Komagane, Cesarska, ludzie z Chomiczówki Przeciw
                                                  Degradacji, z Wesołego "Nie przez miasto" pod płaszczykiem ekologii chca ugrać
                                                  jedynie własne korzyści i interesy.
                                                  To przez takich właśnie mataczy i cawniaków ekolodzy stający w obronie doliny
                                                  Rospudy nazywani sa powszechnie ekoterrorystami.
                                                  W narodzie utrwalają się postawy takich pseudoekologów jak Cesarska i odnosza
                                                  to potem do przyrodników, którzy walczą z zaangażowaniem o rzeczywiste dobro
                                                  środowiska, a nie o własne interesy.

                                                  Piętnuje takie osoby i będe piętnował. Póki żyją i mają śmiałośc wypowiadac
                                                  publicznie swoje dyrdymały.

                                                  Na sprawę rezerwistów trzeba natomiast spojrzec w sposó szerszy.
                                                  Od samego początku SISKOM wspiera wielu rezerwistów, którzy też od 40 lat
                                                  czekają na wykupienie i dla których odstąpienie od budowy trasy byłoby
                                                  największa zyciowa tragedią. Znamy wiele osób, którzy taką Komagane utopiliby
                                                  gdyby jakims cudem udało się jej cos wskórać w sprawie uwalenia budowy POW.

                                                  Przy czym osobiście daleki jestem od kładzenia na szlach krzywdy rezerwistów
                                                  wykupionuch, którzy czekali na to i tych, którzy nie chcieli być wywłaszczeni.

                                                  Na czym polega jednak krzywda Komagane? - Na tym, ze GDDKiA nie kupiła jej
                                                  domu, a tylko fragment dzoiałki. gdyby kupiła też jej dom, to Komagane nie
                                                  uważana byłaby przez Ciebie Zebonko za taką biedną i pokrzywdzoną.
                                                  Powtarzam więc - w przypadku Komagane, fakt, ze została z domem przy POW jest
                                                  paradokaslnie zbawieniem. Dawałem przykłady Strykowa. To samo będzie w
                                                  Załuskach. Takie sa prawa rynku.
                                                  Na czym wiec Zebonko polega ta krzywda Komagane? czyżby na tym, ze teraz GDDKiA
                                                  nie zapłaciła jej załózmy 2 mln. za całośc, a za rok, dwa dostanie 5 mln od
                                                  developera?
                                                  Komagane wielokrotnie pisała, ze trzeba pod Warszawą budować wielkie centra
                                                  logostyczne. Załuski położone tuż obok lotniska, w węźle trasy z Łodzi,
                                                  Poznania i Katowic, Krakowa najlepiej będa się na to nadawały.
                                                  • komagane Re: Do Zebonki. 22.09.06, 15:30
                                                    Po czym poznac polityka?
                                                    Po tym, że mówić umie, a słuchać nie umie.
                                                    Po tym, że jego racje sa jedynie słuszne, a jego metody jedynie właściwe.
                                                    Po tym, że kłamać umie bez zmrużenia okiem.
                                                    Po tym, że nie powstrzyma sie przed żadnym świństwem, kłamstwem czy obelgą,
                                                    jeśli przyniesie mu to korzyści polityczne.

                                                    Niedościgły wzór: Kurski. Ale widać ma wielu naśladowców.

                                                    Ale nie martw sie o mnie. Ja sobie dam radę i na pewno nie pozostanę w domu z
                                                    widokiem na tiry zamiast ogródka.

                                                    Zobacz jednak, ilu ludzi sobie nie da rady.
                                                    Ilu umrze z poczuciem ogromnej krzywdy, nie doczekawszy się mitycznego
                                                    dewelopera z workiem pieniędzy.
                                                    Niektórzy z nich wyszli parę dni temu i zablokowali Al. Krakowską w proteście
                                                    przeciwko tej trasie. Ile razy jeszcze wyjdą? Ile osób z tego powodu nie
                                                    dojedzie na czas?
                                                    Czy na pewno nie zablokują budowy trasy na kolejne lata?
                                                    Ale co to obchodzi niedowarzonych dziennikarzy i cynicznych propagandzistów z
                                                    końskimi klapkami na oczach?
                                                  • robert_c Re: Do Zebonki. 22.09.06, 16:43
                                                    Przecież napisałem, że nie można stawiac na szali jednych wobec drugich.
                                                    Odstąpiliby od budowty POW, to ci żyjący od 40 lat na rezerwie, poszliby się
                                                    wieszać na estakadzie nad Puławską, a wpierw by ją zacżeli blokowac.

                                                    Ty Komagane od samego początku potrafiłas pisac jedynie demagogie i siac
                                                    ferment, nic poza tym.
                                                    Promowanie trasy przez Piaseczno i Konstancin, jakie wyczyniałas, to było
                                                    dokładnie to samo, co robi Chomiczówka PD.
                                                    Przy czym zupełnie miałas i masz w głebokim poważaniu krzywde mieszkańców
                                                    Piaseczna i konstancina, którzy dopiero wtedy zaczęliby blokowac drogi w
                                                    proteście.
                                                    Może drogi zablikuje też Radiowo. A czemu nie?
                                                    Przyłaczysz się?

                                                    W Załuskach ci co zostają mają szanse, bo lokalizacja dla inwestycji jest
                                                    idealna (zgadzasz sie z tym?).
                                                    W Radiowie ci co pozostają (spokojnie ponad 200 domów) nie mają żadnych szans.
                                                  • ryflak Re: Do Zebonki. 04.10.06, 23:23
                                                    Czy może ktoś mi dokładnie wytłumaczyć, chłopakowi z Woli, o co dokładnie
                                                    chodzi z tą trasą S7 ?

                                                    Bo jeśli nie wiadomo o co, to zawsze chodzi o pieniądze :-(

                                                    Słyszałem, że łącznik trasy S-N miał przecinać Bemowo na pół. Na terenie
                                                    obecnego lotniska Bemowo miało powstać rondo oraz połączenie trasy z ul.
                                                    Powstańców Śląskich.

                                                    Nawet było głośno w gazetach o tym, jak nową linię tramwajową budowaną za
                                                    pieniądze unijne na Bemowie trzebaby rozkopać pod planowaną trasę S-N.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka