muller-miller
21.09.06, 08:52
Kto się czubi
Ten wcale nie musi się lubić. O konfliktach wewnątrz warszawskiego zespołu
już dawno było głośno. Chodziło o tarcia między Polakami a obcokrajowcami. To
już niby przeszłość, wewnątrz klubu starano się nawet rozpowszechnić wersję,
że w ogóle nic takiego nie było. Na obozie w Mrągowie wbrew niektórym opiniom
wszyscy ładnie się integrowali, choć w niektórych momentach dawało się odczuć
podskórną nerwowość. Podczas jednego z meczów siatkonogi Grzegorz Bronowicki
niezbyt przyjaźnie wyrażał się w stosunku do Brazylijczyków. Wczoraj po
drugiej bramce dla Stali właśnie Bronowicki skoczył w kierunku Eltona i
doszło do poważnej przepychanki. Parę rozdzielił dopiero Dick z Zimbabwe.
Konflikt udało się zażegnać, ale miło nie było.