Dodaj do ulubionych

płyty a stadion

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.03, 20:30
Czy kupujecie płyty na stadionie? Ja mam wszystkie stamtąd i właśnie jutro
się wybieram po nową płytę Linkin Park
Obserwuj wątek
    • dwunasty Re: płyty a stadion 15.03.03, 20:44
      Na stadion - dorabiać ruską mafię? Nie lepiej ciągnąć z netu i samemu wypalać?
      • Gość: manu Re: płyty a stadion IP: 212.76.37.* 16.03.03, 10:01
        Masz sie czym chwalic! Wiesz, ze to jest forma paserstwa? Stadion to najwieksza
        szara strefa w Polsce, trzeba to siedlisko zlodziejstwa zlikwidowac!
        • dwunasty Re: płyty a stadion 16.03.03, 10:09
          Gość portalu: manu napisał(a):

          > Masz sie czym chwalic! Wiesz, ze to jest forma paserstwa? Stadion to
          najwieksza
          >
          > szara strefa w Polsce, trzeba to siedlisko zlodziejstwa zlikwidowac!

          Powiem jedno - mafia mafię mafią tam pogania. Dlaczego tego jeszcze nie
          zlikwidowali?
    • marudus Re: płyty a stadion 15.03.03, 20:48
      Kiedy płyty oryginalne kosztowały niedużo......kupowałem
      oryginały...........od kiedy płyty mają ceny kosmiczne.......kupuję je na
      Stadionie...

      Inna sprawa, że starsze me płyty były ciekawsze muzycznie, czyli się całą
      płytę słuchało.......i dalej się słucha........

      Dzisiejsza sieczka wydawana na płytach powoduje, że np. 1 utwór na płycie jest
      słuchalny.... a nie wydam 60 PLN za jeden kawałek. Wolę go kupić na stadionie.

      Kazika płyty mam wszystkie. Oryginalne. Bo te płyty są warte ich ceny. Pink
      Floyd też. Nie wydam qrde 60 PLN na płytę Shakiry, gdzie mi się podoba tylko
      jeden utwór.
      • roody102 Re: płyty a stadion 18.03.03, 01:17
        Nie stać mnie na BMW a fajne jest. Wybije Ci zęby, zabiorę komórkę. Tak zacznę.
        Potem radia, potem cholera wie co i w końcu odłożę na BMW. Pirackich płyt nie
        kupuję, ale zerknijmy na mój twardy dysk... Nie jestem święty, ale takie
        tłumaczenie jak Twoje jest żałosne. Powiedz to sobie wprost: kradniesz. Po co
        do tego ideologię dorabiać?
        • Gość: kixx Re: płyty a stadion IP: *.acn.waw.pl 18.03.03, 01:21
          Fakt,na luksus nie stać każdego!
          W cenie CD jest chyba akcyza(dawniej zwana podatkiem od luksusu),podobnie
          zresztą jak w en.elektrycznej,zapałkach,soli i wielu,wielu innych rzeczach
    • Gość: kixx Re: płyty a stadion IP: *.acn.waw.pl 16.03.03, 00:17
      Może bedzie,ale oficjalna premiera jest 25-ego.
      Za tydzien jest szansa,ale jutro???
    • Gość: wp Re: płyty a stadion IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.03, 17:03
      a ja kupuję na stadionie i będę nadal kupować z dwoch powodów
      po pierwsze, dlaczego płyta w sklepie ma tak niesamowitą cenę, chociażby w
      porównaniu z ceną kasety, przecież to jest chore, o wiele tańsza jest
      produkcja płyty niz kasety
      po drugie czy ja kupuję w nielegalnym miejscu, pokątnie?
      Jeżeli do tej pory stadionu nie zamknęli, to chyba jest legalny. A może władze
      nie wiedzą co się dzieje niemalże w centrum miasta?
      Bardzo chciałabym, żeby było normalnie tzn nie ma stadionu i ceny w sklepie są
      uczciwe
      • Gość: joolz Re: płyty a stadion IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 16.03.03, 19:20
        Gość portalu: wp napisał(a):

        > a ja kupuję na stadionie i będę nadal kupować z dwoch powodów
        > po pierwsze, dlaczego płyta w sklepie ma tak niesamowitą cenę, chociażby w
        > porównaniu z ceną kasety, przecież to jest chore, o wiele tańsza jest
        > produkcja płyty niz kasety
        > po drugie czy ja kupuję w nielegalnym miejscu, pokątnie?
        > Jeżeli do tej pory stadionu nie zamknęli, to chyba jest legalny. A może
        władze
        > nie wiedzą co się dzieje niemalże w centrum miasta?
        > Bardzo chciałabym, żeby było normalnie tzn nie ma stadionu i ceny w sklepie

        > uczciwe
        Kupujesz u zlodzieja. Plyty w Polsce sa najtansze w Europie, drozsze sa nawet w
        Rosji. Choc przyznam, ze dla mnie tez sa drogie, dlatego rzadko kupuje, ale jak
        kupuje to oryginalne, bo wiem, ze czesc kasy idzie do muzykow, a jesli podoba
        mi sie jeden utwor to wole sciagnac go sobie z netu. Czy jesli nie bylo by Cie
        stac na dajmy na to nowego Opla z salonu to polecialbys i kupil go od
        zlodzieja? Takie jest wlasnie podejscie do prawa w Polsce i potem rodza sie
        rozne Leppery...
        • Gość: rafal Re: płyty a stadion IP: *.chello.pl 17.03.03, 14:34
          Gość portalu: joolz napisał(a):

          > Czy jesli nie bylo by Cie
          > stac na dajmy na to nowego Opla z salonu to polecialbys i kupil go od
          > zlodzieja? Takie jest wlasnie podejscie do prawa w Polsce i potem rodza sie
          > rozne Leppery...

          nietrafiony przyklad z tym oplem... jesli na niego nie nie stac to zaplace 3
          razy mniej Ormianinowi ktory wykonal identyczny samochod, ktory prowadzi sie i
          uzywa w ten sam sposob co z salonu, a moze jedynie nie ma instrukcji (a tylko
          jej okladke ;) ) i inny nieco lakier... Ormianin co najwyzej ukradl projekt
          tego Opla i znak firmowy...

          pzdr
    • Gość: man Re: płyty a stadion IP: 217.153.88.* 17.03.03, 16:37
      Tez jestem za likwidacja bazaru. Poki co, to zmuszony zostalem do zakupu
      programu Photoshop. W sklepie 3500 zl. a na bazarze 20 (slownie: dwadziescia)
      zl. To jest oferta. Ale bardzo sie tego wstydze!
      Pozdr.
      • roody102 Re: płyty a stadion 18.03.03, 01:22
        Z programami jest ta roznica, ze... sproboj konczyc szkole czy studia bez
        komputera teraz. Dlatego tu jest wiekszy mus. Ale z plytami? Kupowania muzyki
        na piratach w ogole nie rozumiem. Z muzyka i grami mam wybor, a z programami
        potrzebnymi do nauki to juz gorzej. Ale tez sie wstydze i zawsze mowie o tym
        wprost: okradam, bo mam pirackie programy. Muzyki nie. Nie sadze, zebym byl
        usprawiedliwiony, choc byc moze da sie mnie zrozumiec.

        I owszem, jest prawda, ze wiele zalezy od wydawcow i tak dalej, ale to nie
        zmienia faktu, ze kradziez jest kradziez.
        • Gość: ttt kto jest naprawdę złodziejem? IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 18.03.03, 08:25
          no właśnie kto jest złodziejem? Czy stadionowy chłopak czy wydawca płyty
          oryginalnej?Różnica w cenie polega na braku vatu oraz tantiem dla wszelakiej
          masi zaiksow itp.Jedna strona i druga ponosi koszty nagrania, dystrybucji,
          sprzedazy i swoiscie pojetej reklamy.Rozumiem ze z plyt ze stadionu nie ma kasy
          dla fiskusa, autora i zaiksu tylko dlaczego ta roznica wynosi prawie 80%?
          Rozumiem, że profesjonalne programy mogą iśc w tysiące złotych /oryginały/ ale
          czemu podstawowe programy do obsługi komputera kosztują tak drogo? Zwykły
          dzieciak ze zwykłego domu nie kupi oryginalnego windowsa ze skarbonki a
          zdrugiej strony państwo nasze namawia wszystkich do edukacji komputerowej w
          związku z drogą do uni ible ble ble....Kiedyś kopmpakty kosztowały nawet 80 plz
          i nagle sie okazało że mogą kosztować tylko 20 plz w oryginałach..no więc jak
          to jest z tym prawdziwym złodziejstwem...czy aby jedna strona winna?
          Nie wstydzę się tego, że kupuje na stadionie i przy takiej polityce medialnej i
          fiskalnej jaka u nas panuje a mam tu na mysli przelicznik zarobków do ceny cd
          jeszcze długo wstydzić się nie bedę.
          pozdrawiam
          ttt
          • gregjpl bez wątpienia pirat 18.03.03, 10:16
            Gość portalu: ttt napisał(a):

            > Różnica w cenie polega na braku vatu oraz tantiem dla wszelakiej
            > masi zaiksow itp.
            dla AUTORÓW dzieła. A to jak technicznie są oni opłacani to inna bajka....
            okradasz TWÓRCĘ.

            > Rozumiem, że profesjonalne programy mogą iśc w tysiące złotych /oryginały/
            ale
            > czemu podstawowe programy do obsługi komputera kosztują tak drogo? Zwykły
            > dzieciak ze zwykłego domu nie kupi oryginalnego windowsa ze skarbonki
            to ma Linuxa w gazecie za 5 zł, Star Office itp.
            Nie mydl oczu, że nie ma alternatywy. Nie każdy musi używać PhotoShopa, jak i
            nie każdy może jeździć mercedesem.

            BTW - jak kupowałeś komputer, to policzyłeś cenę z oprogramowaniem, czy samą
            blachę i krzem?
            Dlaczego do cholery nawet pisma komputerowe jak podają cenę _ZESTAWU_
            komputerowego to słowem się nie zająkną o oprogramowaniu niezbędnym do
            uruchomienia tej kupy żelaza???

            > Nie wstydzę się tego, że kupuje na stadionie i przy takiej polityce medialnej
            > i fiskalnej jaka u nas panuje jeszcze długo wstydzić się nie bedę.
            mam tylko nadzieję, że kiedyś ktoś, albo coś Cię do tego zmusi

            pozdr,
            G.
    • Gość: żabcia Re: płyty a stadion IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.03, 08:58
      moje kieszonkowe nie jest oszałamiająco duże i by kupic jedną orginalną płyte
      na nic innego nie mogłabym już sobie pozwolić, a mam 18 lat i oprócz tej
      jednej płytki na miesiąc też bym sobie chciała coś kupić
      • gregjpl Re: płyty a stadion 18.03.03, 10:07
        Gość portalu: żabcia napisał(a):

        > a mam 18 lat
        no, to już mogłabyś odpowiadać przed normalnym sądem.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka