Dodaj do ulubionych

Usterki po gwarancji

10.10.06, 16:48
Parę miesięcy temu skończył mi się 3 letni okres gwarancji. Po tym czasie
nastąpiło pęknięcie i wybrzuszenie ściany, co ewidentnie jest wadą budowlaną.
Co można z tym zrobić, czy macie podobne doświadczenia?. Czy Catalina powinna
usunąć usterkę ?
Obserwuj wątek
    • jolasek1 Re: Usterki po gwarancji 15.10.06, 13:29
      Jakis czas temu pisalam na forum o podobnym problemie--u mnie wybrzuszyla sie
      ogromna polac sciany...coz, zalapalam sie jeszcze na gwarancje i wada zostala
      usunieta przez Cataline...w moim przypadku, jak poinformowal mnie fachowiec
      (wyjatkowo rzeczowy i solidny), zapomniano zrobic;-) -miedzy sciana a sufitem-
      szczeline dylatacyjna i wypelnic ja jakims tam elastycznym preparatem typu
      sylikon, czy jakas pianka (niestety dokladanie juz nie pamietam), co jest
      niezbedne w przypadku tzw. plywajacych podlog/sufitow, ktore ponoc mamy;-
      )...Dlatego, jesli ktos bedzie Ci te sciane reperowal niech nie zapomni o
      zrobieniu tej szczeliny i wypelnieniu jej odpowiednim materialem....Odpukac w
      niemalowane...jak dotad zreperowana sciana ma sie dobrze...i oby jej sie nie
      odmienilo...I to wszystko co moge powiedziec na ten temat...Pozdrawiam
      serdecznie, J.
      • bladerunner2 Re: Usterki po gwarancji 17.10.06, 20:17
        dzięki Jolu za info. No cóż samemu przyjdzie się z tym zmagać.
        Pozdrawiam
        • jolasek1 Re: Usterki po gwarancji 18.10.06, 10:34
          Coz, niewiele Ci pomoglam, ale moze choc ta wiedza o szczelince dylatacyjnej
          okaze sie przydatna....Ostatnio przyjrzalam sie moim scianom i cos czuje, ze
          problem moze sie powtorzyc, bo zaczely pekac...ludze sie, ze na peknieciach sie
          skonczy (choc w przypadku tamtego wybrzuszenia-tez zaczelo sie ono"niewinnym
          peknieciem), bo nie chce znow miec w domu balaganu spowodowanego koniecznoscia
          kladzenia tynku od nowa...Teraz zaluje, ze nie wzielam namiarow na tego
          fachowca, bo byl wyjatkowo rzetelny i rozumiejacy koszmar kurzu itp...Bylam
          pelna podziwu bo "dopieszczal" te sciane w taki sposob, by jak najmniej
          nakurzyc (o co bardzo go prosilam)....No coz, ale myslalam, ze ten problem
          juz "se ne wrati"..a on ewidentnie chce wrocic tylko juz na innych
          scianach...Rety....jak ja kocham to haslo "przez jakosc
          budujemy....itp..itd"....Pozdrawiam serdecznie i zycze powodzenia, J.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka