Dodaj do ulubionych

Wieści z okolicy...

04.11.06, 15:11
Tu wklejamy wieści z naszego rejonu.
Obserwuj wątek
    • splkm Narkotyki na Wiatracznej. 04.11.06, 15:11
      2006-11-03 Wpadł z marihuaną

      Policjanci z OPP KSP pełniący służbę na terenie Pragi Południe zatrzymali 23
      letniego Dawida K, który posiadał przy sobie marihuanę. Teraz odpowie z Ustawy o
      przeciwdziałaniu Narkomanii , za posiadanie narkotyków.

      Wczoraj około godziny 8.30 mundurowi z OPP KSP patrolowali teren naszej
      dzielnicy. Zwrócili uwagę na młodego mężczyznę, który nerwowo kręcił się wzdłuż
      ulicy Wiatracznej.Sprawiał wrażenie, że oczekuje na kogoś. Funkcjonariusze
      postanowili go wylegitymować. Okazało się, że 23 letni Dawid K. w kieszeni
      spodni ukrył "działkę" marihuany. Został zatrzymany. Teraz odpowie na
      posiadanie narkotyków. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

      pragapd.policja.waw.pl/?page=Structure&id=8&nid=1019
    • splkm Narkotyki na Grochowskiej. 04.11.06, 15:18
      Wiem może tendencyjne ale to chyba pokazuje realia naszej okolicy.

      2006-10-30 Zatrzymani za posiadanie narkotyków

      Godzina 11.15. wywiadowcy z WWP KSP w okolicach ulicy Grochowskiej Grenadierów
      obserwowali dwóch mężczyzn. W pewnym momencie podali sobie coś w dłoniach.
      Funkcjonariusze podejrzewając, że mogło dojść do handlu narkotykami zatrzymali
      mężczyzn. Okazało się, że nie pomylili się. Jakub P.twierdził, że przed chwilą
      kupił od Artura K. działkę narkotyku. Obaj zostali zatrzymani.

      Dzisiaj wszyscy odpowiedzą za posiadanie narkotyków, a Artur K. będzie musiał
      wytłumaczyć się policjantom skąd posiadał narkotyki do sprzedaży.

      pragapd.policja.waw.pl/?page=Structure&id=8&nid=1007
    • data.indicata Re: bezpłatne zestawy do sprzatania po psach 09.11.06, 13:43
      Zarząd Oczyszczania Miasta informuje, że od 30 paździenrika 2006 roku w ponad
      1200 kioskach RUCHU na terenie Warszawy można odbierać bezpłatne, jednorazowe
      zestawy do sprzątania po psach.

      "...Codziennie na stołeczne chodniki i trawniki trafia 5,5 tony psich odchodów.
      Co roku budujemy zatem górę … Daje to – przy szacunkowej ilości 110 tysięcy
      warszawskich psów – 2 tysiące ton rocznie..."

      Źródło: www.pragapld.waw.pl/news.php?id=432
      • powolniak99 Re: bezpłatne zestawy do sprzatania po psach 09.11.06, 13:48
        Taka informacja powinna trafić na tablice ogłoszeń we wszystkich blokach
        osiedla ....
        • data.indicata 2006-11-24 Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 02:44
          Urzędnicy obliczyli, że warszawskie psy produkują rocznie 2 tys. ton kup. Więc
          kioskarze mają rozdawać bezpłatne zestawy do sprzątania. - Ludzie nie chcą ich
          brać, obrażają się, a ja tracę klientelę - twierdzi Tomasz Jakubowski z kiosku
          przy ul. Wileńskiej

          Matematyczną precyzją wykazał się stołeczny wydział ds. zwierząt. Obliczył z
          weterynarzami, że jeden pies codziennie zostawia po sobie średnio 5 dkg
          odchodów. - Jeśli przemnożymy to przez 110 tys. warszawskich psów, mamy 5,5
          tony psich kup, które codziennie trafiają na ulice - mówi z kalkulatorem w ręku
          Agnieszka Kłąb z Zarządu Oczyszczania Miasta. Oznacza to, że w skali roku na
          chodniki i trawniki trafia 2 tys. ton psich kup. Urzędnicy odpowiedzialni za
          porządek na stołecznych chodnikach uznali, że to prawdziwa góra, i rozpoczęli
          akcję "Psie sprawy Warszawy". Pod koniec października wszystkie 1204 punkty
          Ruchu dostały tzw. WuCePsinki, zestawy do sprzątania po psach. 120 tys.
          zestawów kosztowało ZOM 25 tys. zł.

          - Chcieliśmy przypomnieć warszawiakom, że każdy pies ma dwa końce. Nie
          wystarczy swojego pupila nakarmić, trzeba po nim też posprzątać - mówi
          Agnieszka Kłąb z ZOM. W każdym zestawie jest tekturka i foliowa rękawiczka.
          Chętnych do ich wykorzystywania jednak jak na lekarstwo.

          - Nawet psychologicznie nie da się klienta podejść. Tłumaczę: "Co pani szkodzi
          wziąć, przecież to za darmo". Ale nawet za darmo nie chcą. Tak dużo ludzi się
          tu przewija, a tylko jedna pani weźmie czasem ten zestaw - mówi Irena Bienias,
          kioskarka z ul. Chełmskiej.

          Tomasz Jakubowski z kiosku przy ul. Wileńskiej zaklina się: - Naprawdę
          wykazywałem dobrą wolę, ale gdy podtykałem klientowi torebkę na psie odchody,
          słyszałem: "Sam sobie pan sprzątaj" - mówi. Dodaje, że i tak była to jedna z
          łagodniejszych odpowiedzi. - Większość ludzi reagowała agresją albo się
          obrażała - irytuje się kioskarz. Już nie namawia do brania zestawów. - Przez to
          nagabywanie tracę klientów. A torebki leżą i niepotrzebnie zabierają miejsce -
          mówi.

          - Te torby to jak kukułcze jajo. Podrzucili i kazali rozdawać. I jeszcze plakat
          musiałem powiesić, chociaż nie zauważyłem, żeby ktoś na niego spojrzał - mówi
          kioskarz z punktu w Śródmieściu.

          - Ja widziałam ten plakat, ale był trochę zasłonięty, więc myślałam, że to
          reklama karmy dla psów - mówi Wiesława Kozłowska, która niedaleko kiosku
          spacerowała z psem. Przyznaje, że nie zawsze sprząta po swoim pupilku. - Ale on
          jest taki mały, że naprawdę niewiele po sobie zostawia - zapewnia.

          - Nieważne, jakiej wielkości, po każdym psie trzeba sprzątać. To obowiązek
          określony w regulaminie dotyczącym czystości w mieście - podkreśla Agnieszka
          Kłąb. Przypomina, że pozostałości po psach można wrzucać do każdego kosza, a za
          nieposprzątanie grozi mandat od 20 do 500 zł. Ostatnio 200-złotową grzywną
          został ukarany właściciel psa, bo odmówił posprzątania, upierając się, że "to
          jego pies i jego kupa". Kara - podkreślają pracownicy ZOM - to jednak
          ostateczność, dlatego stawiają na edukację.

          - Jeszcze nie mamy dokładnych danych, ale wiemy, że i klienci, i kioskarze są
          bardzo zadowoleni z tej akcji - mówi Marta Lau, rzecznik Ruchu SA. Również
          zdaniem Agnieszki Kłąb akcja przynosi pierwsze efekty. - Co prawda na Dworcu
          Centralnym kioskarka rozdała tylko dwa zestawy, ale w kioskach blisko parków
          rozchodzą się one jak świeże bułeczki - mówi.

          Darmowe zestawy będą dostępne w kioskach do końca tego roku. Potem mogą
          kosztować nawet złotówkę. - Wszystko zależy od naszego budżetu. Mam nadzieję,
          że przekonamy warszawiaków, żeby sprzątali po psach, i jeśli nawet zestawy będą
          płatne, nie pożałują na nie pieniędzy - mówi Agnieszka Kłąb.

          miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3754944.html
          • data.indicata LUDZIE BIERZCIE WORKI NA PSIE KUPY!!!!! za darmo!! 25.11.06, 03:27
    • data.indicata Ostatnia w tej kadencji sesja Rady Dzielnicy 09.11.06, 14:57
      "9 listopada 2006 r., na LX sesji, Przewodniczący Rady Dzielnicy Praga Południe
      m.st. Warszawy, Krzysztof Mitkiewicz podziękował wszystkim radnym Zarządowi
      oraz przedstawicielom Komisji Osielowych za pracę na rzecz dzielnicy w
      mijającej kadencji. Radni przyjęli uchwały o nadanie nazw dwóm przedszkolom, a
      także przyjęli wykazy lokali mieszkalnych i użytkowych przeznaczonych do
      sprzedaży w drodze bezprzetargowej i przetargowej"

      Źródło:
      www.pragapld.waw.pl/news.php?id=434
    • data.indicata 2006-11-07 Pościg za pijanym piratem drogowym 09.11.06, 19:21
      2006-11-07 Pościg za pijanym piratem drogowym

      Dzisiejszej nocy południowoprascy mundurowi po kilkunastominutowym pościgu
      zatrzymali kolejnego nietrzeżwego kierowcę. Mężczyzna widząc policyjny
      radiowóz, dający sygnały dżwiękowe do zatrzymania się przyspieszył licząc na
      to, że uda mu się uciec. W czasie pościgu na ulicy Grenadierów róg Waszyngtona
      wpadł na dwa słupki stojące przy torowisku tramwajowym uszkadzając je.
      Ucieczkę zakończył na ogrodzeniu szpitala przy ulicy Szaserów. Na szczęście
      nikomu nic się nie stało.

      Dzisiejszej nocy około godziny 23.05 mundurowi otrzymali drogą radiową
      informację, że od Trasy Łazienkowskiej w kierunku Ronda Wiatraczna prowadzi
      samochod marki Ford Scorpio pijany kierowca. Mundurowi zauważyli wskazany
      samochód przy ulicy Grenadierów róg Al .Stanów Zjednoczonych. Natychmiast
      postanowili zatrzymać go do kontroli. Gdy kierujący nie zatrzymał się i rzucił
      się do ucieczki, policjanci rozpoczeli pościg. Z relacji funkcjonariuszy
      biorących udział w działaniach, uciekający ulicą Grenadierów róg Waszyngtona
      pirat drogowy wjechał na słupki przy torowisku tramwajowym niszcząc je. Łamał
      wszelkie przepisy , a prędkość dochodziła do 130 km/h. Pościg zakończył się
      przy ulicy Szaserów, gdzie uciekający wpadł na ogrodzenie szpitala. W wyniku
      uderzenia zablokowały się wszystkie drzwi samochodu, a w środku na przednim
      siedzeniu leżał mężczyzna bez oznak życia. Mundurowi wybili szybę w lewych
      przednich drzwiach , wyciągnęli mężczyznę, który odzyskał przytomność. Wezwali
      pogotowie ratunkowe i straż pożarną, celem ewentualnego zabezpieczenia pojazdu
      przed samozapłonem. Pogotowie nie stwierdziło obrażeń ciała. Po pobraniu krwi ,
      okazało się, że 52 letni Krzysztof K. ma 2,20 promila alkoholu we krwi. Nie
      wymagał hospitalizacji. Noc spędził w izbie wytrzeżwień, dzisiaj
      dochodzeniowcy będą mu przedstawiali zarzut prowadzenia pojazdu pod wpływem
      alkoholu. Czynności w sprawie prowadzi KRP VII.

      pragapd.policja.waw.pl/?page=Structure&id=8&nid=1027
    • data.indicata 2006-10-31 Wpadła podczas rejestracji kradzion.... 09.11.06, 19:24
      2006-10-31 Wpadła podczas rejestracji kradzionego samochodu

      Funkcjonariusze sekcji kryminalnej z Pragi Południe zatrzymali 46 letnią
      Elżbietę J., która zgłosiła w urzędzie celnym samochód marki BMW do oclenia na
      podstawie fałszywych dokumentów. Teraz grozi jej od 3 miesięcy do 5 lat
      pozbawienia wolności.

      Od pewnego czasu kryminalni rozpracowywali informację o przewiezionym przez
      granicę samochodzie BMW i próbie jego rejestracji. Z informacji operacyjnych
      wynikało, że w dniu wczorajszym do jednego z urzędów celnych na naszym terenie
      ma zgłosić się kobieta , aby oclić pojazd. Zorganizowali zasadzkę.Ich
      informacje potwierdziły się. Wczoraj w godzinach przedpołudniowych do
      obserwowanego urzędu weszła kobieta odpowiadająca wcześniej ustalonemu
      rysopisowi , aby dokonać formalności z rejestracją pojazdu. Została zatrzymana
      na gorącym uczynku rejestracji samochodu.

      46 letnia Elzbieta J. usiłowała wyłudzić dokument podatku akcyzowego
      przedstawiając jako autentyczny dowód rejestracyjny samochodu BMW, który był
      sfałszowany. Samochód został w lipcu br.skradziony z terenu Niemiec. Dzisiaj
      specjaliści z sekcji dochodzeniowo-śledczej przedstawią jej 2 zarzuty:
      wyłudzenia poświadczenia nieprawdy z urzędu celnego na podstawie sfałszowanych
      dokumentów i zarzut paserstwa samochodu BMW. Grozi jej kara od 3 miesięcy do 5
      lat pozbawienia wolności.

      pragapd.policja.waw.pl/?page=Structure&id=8&nid=1011
    • data.indicata Utrudnienia w ruchu 01.11.2006 - 15.11.2006 10.11.06, 01:22
      Od 01 listopada 2006 do 15 listopada 2006
      Grochowska
      W związku z wymianą torów tramwajowych wystąpią ograniczenia w ruchu na odcinku
      od ronda Wiatraczna do Garwolińskiej

      www.zdm.waw.pl/
    • data.indicata Przebudowa Ronda Wiatraczna 10.11.06, 02:07
      Przebudowa Ronda Wiatraczna


      Rondo Wiatraczna leży niemal w geometrycznym centrum Pragi Południe i stanowi
      najważniejszy węzeł komunikacyjny dzielnicy.

      Istnieją projekty, aby stanowiło, ze względu na lokalizację i znaczenie w
      infrastrukturze Dzielnicy - również jej centrum funkcjonalne.

      Planuje się zatem zabudowę ronda 7-9 piętrowymi budynkami, w których mieścić
      się będą: biurowce, banki, centra handlowe
      i usługowe. O tym, jak w przyszłości wyglądać może Rondo Wiatraczna świadczy
      budynek powstały ostatnio u zbiegu
      AL. Waszyngtona i Al. Stanów Zjednoczonych.

      Zmianie ulegnie również układ komunikacyjny ronda i jego najbliższej okolicy.
      Zlikwidowane zostaną pętle: tramwajowa
      i autobusowa, które planuje się przenieść na Gocławek. Pod rondem ma być
      przebity tunel, który połączy Al. Stanów Zjednoczonych z ul. Wiatraczną i
      stanowić będzie fragment trasy łączącej Grochów z Targówkiem Przemysłowym.
      Planuje się również budowę południowej jezdni ul. Grochowskiej, która omijałaby
      rozjazdy na rondzie.

      W założeniach rejon Ronda Wiatraczna ma być wizytówką Dzielnicy zabudowaną
      dobrą, reprezentacyjną architekturą, gdzie mieściłyby się sklepy, punkty
      usługowe i siedziby różnych instytucji, a także urzędów związanych z obsługą
      mieszkańców Pragi Południe.

      www.pragapld.waw.pl/praga_poludnie/inwestycje/planowane_rondowiatr.php
      • powolniak99 Re: Przebudowa Ronda Wiatraczna 10.11.06, 11:28
        Pięknie to brzmi, ale przynajmniej połowa z tego jest nieaktualna. Na Gocławku
        jest za mało miejsca, aby przenosić tam pętlę tramwajową i autobusową. Z tego
        co wiem, upadł także projekt budowy Trasy Tysiąclecia - nie będzie tunelu pod
        Rondem Wiatraczna. A szkoda ...
    • data.indicata Wirus w Szpitalu Grochowskim 2006-11-10 12.11.06, 00:41
      Zakaz odwiedzin w Szpitalu Grochowskim. Odkryto tam wirusa powodującego
      biegunkę i wymioty.
      O nagłych zachorowaniach szpital powiadomił inspekcję sanitarną 3 listopada. Na
      początku jednocześnie 13 pacjentów na różnych oddziałach miało nudności,
      biegunkę i wymiotowali. Nie gorączkowali. Podobne objawy miał personel medyczny
      oraz ich rodziny. Choroba ma ostry przebieg, ale krótkotrwały. - Objawy są
      łagodne i szybko ustępują, co wskazuje, że mamy do czynienia z zakażeniem
      wirusem - mówi Elżbieta Lejbrandt z sanepidu. - Nie wykluczamy, że wirusa ktoś
      przyniósł z zewnątrz w jedzeniu.

      Wirus rozprzestrzenia się błyskawicznie. Głównie przez nieumyte ręce oraz przez
      zakażone sprzęty, np. w toalecie. Część zakażonych pacjentów wyzdrowiała,
      pozostali zostali odizolowani. Aby się nie rozprzestrzeniał, w szpitalu
      zakazano odwiedzin, ale już nie obowiązuje. Wiesław Marszał, dyrektor
      lecznicy: - I tak nie jesteśmy jednak w stanie tego dopilnować. Musielibyśmy
      obstawić wszystkie wejścia, a tego nie jesteśmy w stanie zrobić.

      W szpitalu zaostrzono środki higieny. Kilka razy dziennie myte są klamki i
      sprzęty. Zdezynfekowano podłogi i łóżka. Częściej zmieniana jest pościel. Na
      razie nie udało się zlokalizować źródła zakażenia.

      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34886,3728673.html
    • data.indicata 2006-11-02 Pomóż dzieciom, dotleń Pragę 12.11.06, 00:46
      Koszulki, gadżety i wykłady dla menedżerów mają sprawić, że Praga stanie się
      modna. - Pokażemy, że to wyjątkowa dzielnica - zapowiada Sylwia Skalska, prezes
      fundacji Synergia

      Fot. Adam Kozak / AG Sylwia Skalska jest socjoterapeutką, jej koleżanka z
      fundacji Agnieszka Kwiecińska - architektem. Przez kilka lat zajmowały się
      wolontariatem na Pradze. - To wtedy odkryłyśmy, jaki potencjał drzemie w tej
      dzielnicy. Problem w tym, że nikt go nie wykorzystuje. Postanowiłyśmy to
      zmienić, zaczynając od dzieci, które albo nudziły się w świetlicach, albo
      przesiadywały w bramach - opowiada Agnieszka Kwiecińska.

      Zaczęły od akcji "Dotleniam Pragę". Kupiły dziewięć rowerów, które wypożyczają
      po 6 zł za dzień. Latem urządzały wyprawy survivalowe dla dzieci z ośrodków
      opiekuńczo-wychowawczych. - Wyjeżdżaliśmy za miasto, spaliśmy w szałasach,
      wspólnie przygotowywaliśmy posiłki. W ten sposób dzieci uczyły się
      odpowiedzialności i widziały, że jest dużo ciekawych możliwości spędzania
      wolnego czasu - mówi Sylwia Skalska.

      Teraz fundacja chce zachęcić biznesmenów do inwestowania na Pradze. - Do
      czerwca przyszłego roku prowadzimy Program Rozwoju Kadr w Studenckim Forum
      Biznes Center Club. To szkolenia dla menedżerów, które mają pokazać, że Praga
      jest dobrym miejscem na biznes. Przeszkolimy 280 osób - zapowiada Sylwia
      Skalska.

      Jednak najważniejszym celem fundacji jest organizowanie zajęć dla dzieci. Żeby
      mieć na nie pieniądze, zamówiła 200 koszulek z napisem "Dotleniam Pragę". - To
      hasło mówi samo za siebie. Oznacza odświeżenie, oczyszczenie i dotlenienie
      dzielnicy, nie tylko w sensie ekologicznym, ale i społecznym. Kto się przyłączy
      i założy tę koszulkę, pokazuje, że to, co dzieje się w jego dzielnicy, nie jest
      mu obojętne - uważa Sylwia Skalska.

      Koszulkę można kupić na aukcji internetowej na stronie:
      www.fundacjasynergia.org.pl. Cena wyjściowa 30 zł.

      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34886,3716741.html
    • data.indicata 2006.11.12 Jak wybieralismy prezydenta Warszawy... 14.11.06, 11:04
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34886,3732094.html
      Jak wybieralismy prezydenta Warszawy i radnych
      Karolina Kowalska, Krzysztof Śmietana, Agnieszka Pochrzęst2006-11-12

      Warszawiacy czekali na głosowanie w zawijanych kolejkach. W trzech komisjach
      było wyjątkowo tłoczno - kandydaci do ratusza przyciągnęli tłumy fotoreporterów

      Marcinkiewicz z synami

      - Czego oni ode mnie chcą? - dziwiła się pani Anna, gdy kilkudziesięciu
      reporterów zaczęło jej robić zdjęcia. - Nic. Próbują flesze. Zaraz tu będzie
      Marcinkiewicz - odpowiedział jej mąż.

      Tak tłoczno było przed południem tłoczno w śródmiejskiej podstawówce przy ul.
      ks. Skorupki. W jednej z dwóch ulokowanych tu komisji o godz. 12.05 głosował
      Kazimierz Marcinkiewicz. A z nim jego dwaj synowie. Wszyscy są zameldowani przy
      ul. Wilczej.

      Kandydat PiS na prezydenta Warszawy był stremowany. Zgodnie z życzeniem
      fotoreporterów cztery karty głosowania rzucał po jednej. Urnę zablokował na
      prawie minutę.

      Zapytaliśmy 12 osób, na kogo oddały swój głos. Połowa, wśród nich emerytka pani
      Hanna, wybrała Marcinkiewicza. - No, przecież baba nie może rządzić Warszawą -
      tak uzasadniła swój wybór.

      Starszy pan, który przyszedł zagłosować na PiS z żoną, nie krył, że nie ma
      idealnego kandydata. - Wybrałem mniejsze zło - wyznał. - Nie mów tak! -
      strofowała go żona. - Przecież Kazimierz najbardziej nadaje się do rządzenia.
      Jest przystojny, był premierem, na pewno zna się na sprawach budowlanych.

      Pięć osób postawiło na Hannę Gronkiewicz-Waltz. - Tylko kobiety powinny rządzić
      Polską. W końcu byłby porządek - przyznał straszy pan w berecie. - Ona się już
      dała poznać z dobrej strony.

      Jedna osoba na fotelu prezydenckim stolicy widziałaby Marka Borowskiego. - On
      jest z Warszawy - podkreśliła kobieta.

      A na kogo głosował Kazimierz Marcinkiewicz? - Chyba nikt nie ma wątpliwości -
      odparł uśmiechnięty.

      Gronkiewicz-Waltz może liczyć na swoich

      Sąsiedzi Hanny Gronkiewicz-Waltz postanowili głosować właśnie na nią. - Ale tu
      nie chodzi lokalny patriotyzm - zapewniali.

      W Międzylesiu, gdzie mieszka kandydatka PO do ratusza, stoją głównie domy
      jednorodzinne - od małych parterowych po ogromne wille z wieżyczkami. Jest też
      kilka pojedynczych bloków. Tak jak zwykle okoliczni mieszkańcy mogli głosować w
      szkole przy ul. Pożaryskiego. Pierwszy z nich pojawił się w niej już o godz.
      6.02.

      Gdy ok. godz. 12.30 w lokalu wyborczym pojawiła się Hanna Gronkiewicz Waltz,
      zwykli mieszkańcy przez kilka minut w ogóle nie mogli dopchać się do urny. - Po
      co robić tyle zamieszania? Tu chyba uprawiają jakąś agitację - komentowała
      starsza kobieta na widok tłumu fotoreporterów.

      Wśród sąsiadów Hanna Gronkiewicz-Waltz miała jednak duże poparcie. - Głosowałam
      na naszą sąsiadkę. Wierzę, że może ona przysłużyć się jakoś miastu. Powinna być
      skuteczna - powiedziała nam Helena Dominikowska. Inni liczą zaś, że Hanna
      Gronkiewicz Waltz wpłynie na rozwiązanie ich lokalnych problemów. Kandydatka PO
      tuż po wyjściu z punktu wyborczego rozmawiała z jedną z mieszkanek o
      kanalizacji, której sieć na terenie Wawra jest wciąż rzadka. Inni poparli ją ze
      względu na swoje przekonania. - W głosowaniu postąpiłem jak lokalny patriota,
      ale tu nie o to chodziło. Stawiam na liberalnych polityków - stwierdził student
      Rafał. Zapytaliśmy w sumie dziesięć osób wychodzących punktu wyborczego w
      szkole Międzylesiu, jak głosowali. Siedmioro z nich wybrało swoją sąsiadkę.
      Dwóch postawiło na Kazimierza Marcinkiewicza, a jeden na Marka Borowskiego. -
      Pani Gronkiewicz może jest sympatyczna, ale postawiłem na byłego premiera. To
      jest chyba lepsze dla Warszawy, gdy jej prezydent i szef rządu są z jednej
      partii. Dostaniemy więcej pieniędzy z Unii - przekonywał Roman Kaliński, emeryt.

      Sąsiedzi Borowskiemu wbrew

      W przedszkolu na ul. Przy Bernardyńskiej Wodzie na Sadybie głosowali Marek
      Borowski z żoną Haliną. Przed godz. 10 byli jednymi z nielicznych wyborców.
      Kiedy fotoreporterzy odstąpili w końcu od kandydata centrolewicy do ratusza,
      zaczepiła go Lucyna Bogdanowicz. Widziała go z okien swojego bloku przy
      Korczyńskiej i w cienkiej kurtce wybiegła na zewnątrz. - Mam nadzieję, że pana
      wybiorą! - powiedziała. Zanim Marek Borowski doszedł do domu, uścisnął rękę
      wielu sąsiadom i sympatykom.

      Jednak większość i starszych, i młodszych sadybian, których spotkaliśmy rano,
      twierdziła, że Borowski nie jest ich kandydatem. - Wiem, że tu mieszka, i kilka
      razy widziałem go na osiedlu, ale kontakt z nim jest raczej telewizyjny.
      Szanuję go jako człowieka, ale zagłosuję na kogo innego - mówił pan po
      pięćdziesiątce. 30-latka spacerująca z psem podobnie jak większość jej
      znajomych wybrała PO. A starsza pani obruszyła się na dźwięk nazwiska
      Borowskiego. - On? Moim kandydatem? Skądże znowu! Ja jestem wyborcą jeszcze
      przedwojennym. I od 77 lat czekam na ten obiecywany przez nich dobrobyt -
      denerwowała się.





    • data.indicata 2006-11-14 Zatrzymani za posiadanie narkotyków 14.11.06, 11:14
      Wczoraj mundurowi zatrzymali 2 kolejne osoby posiadające przy sobie narkotyki.
      W myśl programu " Warszawa wolna od narkotyków", którego głównym założeniem
      jest zapobieganie i zwalczanie przestępczości narkotykowej - nie ma
      pobłażliwości dla dealerów i ich kupców.

      Pierwsze zatrzymanie miało miejsce około godziny 16.45. Mundurowi z OPP KSP
      pełniący służbę na Pradze Południe na ulicy Grochowskiej zwrócili uwagę na 4
      mężczyzn dziwnie się zachowujących.Kręcili się wzdłuż ulicy, obserwowali
      przechodzących przechodniów. Postanowili ich wylegitymować i dokonać kontroli
      odzieży. U 19 letniego Konrada M. w lewej kieszeni kurtki znależli "działkę"
      marihuany.Młodzieniec noc spędził w policyjnej izbie zatrzymań.

      Około godziny 21.00 mundurowi wspólnie z patrolem straży miejskiej podjęli
      interwencję na klatce schodowej bloku przy ulicy Kobielskiej. Wylegitymowali 3
      mężczyzn. U 23 letniego Pawła M. znależli torebeczkę foliową z zawartością
      marihuany. Paweł M. noc spędził w policyjnej izbie zatrzymań.

      Dzisiaj 19 letni Konrad M. i 23 letni Paweł M. odpowiedzą za posiadanie
      narkotyków.

      pragapd.policja.waw.pl/?page=Structure&id=8&nid=1045
    • data.indicata 2006-11-13 Kolejny zatrzymany z amfetaminą 14.11.06, 11:16
      Policjanci z posterunku na Stadionie X-lecia zatrzymali 22 letniego Rafała M.,
      który posiadał przy sobie amfetaminę. Teraz odpowie z Ustawy o przeciwdziałaniu
      Narkomanii, za posiadanie narkotyków.

      Wczoraj około godziny 7.35 mundurowi otrzymali informację, że na podjeżdzie za
      koroną Stadionu od strony firmy Damis stoi zaparkowany samochód blokujący
      dojazd do stanowisk handlowych. Udali się na miejsce. W samochodzie na fotelu
      pasażera spał młody mężczyzna.Mundurowi wylegitymowali go. Podczas kontroli
      mężczyzna zachowywał się bardzo nerwowo. Wyjął z kieszeni spodni paczkę
      papierosów , po czym gwałtownie ją schował. Okazało się, że w paczce
      ukrył "działkę" amfetaminy. Rafał M. noc spędził w policyjnej izbie zatrzymań.
      Dzisiaj odpowie za posiadanie narkotyków.

      Sprawę prowadzi KRP VII.

      pragapd.policja.waw.pl/?page=Structure&id=8&nid=1044
    • data.indicata DZIELNICOWY - nr telefonu 0-600-997-909 14.11.06, 11:23
      sierż. Tomasz Dygdoń - tel. 603-78-45,tel. kom. 0-600-997-909

      wykaz ulic:
      Apteczna,
      Garwolińska 7-9,
      Grochowska 178-220,
      Kobielska 10-52, 1 - 49 ,
      Paca 1-37; 8-38
      Nizinna,
      Prochowa 7-47; 10-34,
      Szaserów 128; 129-139,
      Wiatraczna 2-28A; 3-23
      Zakole,

      Kierownik Rewiru III
      asp. Leszek Szczeblewski
      tel. 603-70-94
      tel. kom. 0-600-997-601
      ul. Grochowska 169
    • sasiad2005 Dlaczego Tiry parkują na Garwolińskiej? 14.11.06, 12:10
      Tym kierowcom juz palma odbija. Blokuja 5,6 miejsc parkingowych, przy
      ustawianiu się demolują chodniki dla pieszych. Może straż miejska czy Policja
      zainteresowałyby się. Ostatnio na Garwolińskiej parkuje także na chodniku duży
      bus zasłaniając skrzyżowanie z Kobielską
    • data.indicata 2006-11-08 "Mieszkaniec" - GAZETA .pdf 14.11.06, 23:46
      mxh.strefa.pl/alina/5/gazety/mieszkaniec22.pdf
    • data.indicata 2006-11-17 Wypadek karetki z niemowlęciem 18.11.06, 01:16
      Dramatyczna kraksa na Grochowie. Ok. godz. 15.40 Karetka wioząca niemowlę w
      inkubatorze zderzyła się z toyotą na skrzyżowaniu al. Waszyngtona z ul.
      Grenadierów. W wyniku uderzenia ambulans przewrócił się na bok. Wezwana na
      miejsce inna karetka przewiozła dziecko do szpitala przy ul. Karowej. Z badań
      wynika jednak, że nic mu się nie stało. Pomocy lekarskiej wymagała natomiast
      załoga karetki. Lekarz, sanitariusz, pielęgniarka i kierowca trafili do
      szpitali. Dwoje z nich wróciło do domów już po badaniu, pielęgniarka i kierowca
      zostali jeszcze na obserwacji.

      Na al. Waszyngtona utworzył się gigantyczny korek. - Nie było wyjścia, trzeba
      było wysiąść z tramwaju i iść na piechotę - mówi pani Stefania z Grochowa,
      świadek zdarzenia. Policja zablokowała ruch w al. Waszyngtona w obie strony.

      Ruch tramwajów przywrócono tuż przed godz. 17. Według wstępnych ustaleń policji
      jadąca na sygnale karetka wjechała na skrzyżowanie przy czerwonym świetle.

      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34886,3742737.html
    • data.indicata 2006-11-17 Większe korki na Pradze - Zieleniecka 18.11.06, 01:19
      Jeszcze większe korki na Pradze po zamknięciu al. Zielenieckiej

      Ulica została całkowicie zamknięta do poniedziałku wieczorem
      Kierowcy rzeczywiście mają powody do zdenerwowania. Przez ślimaczący się remont
      al. Zielenieckiej codzienne przejazdy przez Pragę to droga przez mękę. Od
      wczoraj jest jeszcze gorzej, bo zwężoną dotychczas ulicę całkowicie zamknięto
      dla ruchu. O godz. 8. rano korek w al. Waszyngtona miał ok. 2 km długości i
      ciągnął się od ul. Grenadierów do ronda Waszyngtona. Ciężko było się przebić
      także z Targowej i Zamojskiego w Sokolą. Skierowane na objazdy autobusy miały
      przynajmniej kilkanaście minut opóźnienia.

      Al. Zieleniecka została zamknięta, bo drogowcy muszą tam położyć ostatnie
      warstwy asfaltu. Zapowiadają, że ulica będzie przejezdna na całej szerokości we
      wtorek rano. To blisko cztery tygodnie po planowanym terminie. Jak twierdzi
      Urszula Nelken, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich, przyczyną poślizgu było
      głównie opóźnienie wymiany rur przez Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i
      Kanalizacji. Remont obejmuje wymianę asfaltu i podziemnych instalacji, a także
      ułożenie nowej kostki na chodnikach. Niestety, wzdłuż al. Zielenieckiej nie
      powstała wydzielona ścieżka rowerowa. Zarząd Dróg Miejskich twierdzi, że nie ma
      tam na nią miejsca. Według cyklistów ze stowarzyszenia Zielone Mazowsze ścieżkę
      dałoby się wytyczyć po jednej stronie ulicy.

      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34886,3742734.html
    • data.indicata 2006-11-17 407nowych radnych warszawskich dzielnic 18.11.06, 01:23
      Znamy już nazwiska nowych radnych najniższego szczebla samorządu. Najlepsze
      wyniki w dzielnicach zanotowała Platforma Obywatelska, dominującą pozycję
      straciła partia braci Kaczyńskich. Wśród nowych radnych jest druga żona
      Przemysława Gosiewskiego (PiS), jednego z najbardziej wpływowych polityków PiS.
      Na Pradze Północ do rady weszło z kolei małżeństwo działaczy SLD

      Praga Południe

      25 radnych, frekwencja - 51,2 proc.

      PO wygrała, zyskując osiem mandatów. Duży sukces i jeden z najwyższych wyników
      w Warszawie odnotował aktywny radny Platformy Adam Grzegrzółka - jako
      przewodniczący rady dzielnicy m.in. walczył o nowe plany zagospodarowania
      przestrzennego Saskiej Kępy i Grochowa, by chronić przed zabudową tereny
      zielone. Drugi wynik w radzie ma była rzeczniczka prasowa Metra Warszawskiego
      Teresa Kuźmińska (również PO). PiS i lewica straciły po trzy głosy. Do rady nie
      weszła LPR, która w 2002 r. miała dwóch przedstawicieli.

      PO - 12: Adam Grzegrzółka (3018), Teresa Kuźmińska (2497), Bogdan Jeziorski
      (2447), Ryszard Kalkhoff (1981), Marzena Koraszewska (1300), Monika Suska
      (1154), Maciej Bogucki (1054), Bożena Manarczyk (923), Irena Bartosińska (874),
      Marcin Kluś (861), Jakub Jagodziński (746), Michał Suliborski (608)

      PiS - 9: Józef Karczmarek (2202), Sławomir Kalinowski (2164), Krzysztof Wysocki
      (1905), Artur Gruntman (1590), Katarzyna Doraczyńska (1165), Mirosława Terlecka
      (1122), Adam Jaworski (1002), Wiesław Lewandowski (761), Andrzej Wójcik (395)

      Lewica i Demokraci - 4: Marta Sybilska (1399), Sławomir Kozłowski (1372),
      Bartłomiej Wichniarz (1296), Wojciech Ożdżeński (955).

      Inne dzielnice
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34886,3740742.html?as=1&ias=7&startsz=x
    • data.indicata Metro w Warszawie 18.11.06, 02:26
      Przygotowywane inwestycje

      Metro w Warszawie

      Projekt II linii metra
      Wyznaczony przebieg drugiej linii metra, planowany przez władze
      architektoniczne Warszawy, zakłada poprowadzenie trasy z zachodniej części
      miasta, z Chrzanowa, na praską stonę Wisły i zakończenie linii w jej północnej
      części na osiedlu Bródno, a w południowej na Gocławiu. Odgałęzienie
      południowego odcinka miałoby być zlokalizowane w okolicy stacji Stadion. Przy
      linii metra w okolicy stacji Dw. Wschodni powstałaby stacja techniczno-
      postojowa Kozia Górka. Długość całej II linii metra wynosić ma około 27 km.

      Planowane stacje II linii:

      Chrzanów
      Lazurowa
      Powstańców Śląskich
      Wola Park
      Księcia Janusza
      Moczydło
      Płocka
      Wolska
      Rondo Daszyńskiego
      Rondo ONZ
      Świętokrzyska
      Nowy Świat
      Powiśle
      Stadion
      Dw. Wileński
      Szwedzka
      Targówek
      Zacisze
      Kondratowicza
      Rembielińska
      Dw. Wschodni
      Podskarbińska
      Rondo Wiatraczna
      Ostrobramska
      Orlik
      Wilga

      W pierwszej kolejności zrealizowana zostanie inwestycja budowy jej centralnego
      odcinka łączącego Rondo Daszyńskiego z Dworcem Wileńskim. Jego długość to około
      6 km, na których zbudowanych zostanie 7 stacji.

      Niemal równocześnie realizowana będzie inwestycja budowy odcinka pólnocnego
      (między stacjami Dw. Wileński i Rembielińska) oraz południowego (od stacji
      Stadion do stacji Wilga ze stacją techniczno-postojową Kozia Górka w okolicy
      Dw. Wschodniego).


      WIADOMOŚCI:

      14 września 2006

      W przyszłym roku, oprócz odcinka centralnego, ruszy również inwestycja budowy
      odcinków północnego i nowego - południowego, drugiej linii metra. Stanie się
      tak dzięki zapewnieniu przez m.st. Warszawa dodatkowych źródeł finansowania
      budowy metra.

      Dzięki temu w połowie 2007 roku powinien zostać ogłoszony przetarg na budowę
      odcinka północnego, łączącego stacje Dw. Wileński i Rembielińska, oraz odcinka
      południowego drugiej linii (do tej pory planowanego jako trzecia linia)
      pomiędzy stacjami Stadion i Wilga.

      Według tych planów odcinek centralny zostałby oddany do użytku w połowie 2012
      roku, a odcinki północny i południowy w drugiej jego połowie.

      Inwestycja budowy odcinka zachodniego II linii, będącego obecnie na etapie prac
      studialnych, mogłaby się rozpocząć kilkanaście miesięcy po rozpoczęciu prac
      przy odcinkach praskich.

      Długość całej II linii wyniesie około 27 km. Koszt budowy każdego z odcinków II
      linii szacuje się na około 2,5 mld zł.

      ___

      23 sierpnia 2006

      Władze architektoniczne Warszawy zadecydowały o lokalizacji stacji odcinka
      centralnego II linii metra. Długość centralnego odcinka łączącego Rondo
      Daszyńskiego z Dworcem Wileńskim to około 6 km, na których zbudowanych zostanie
      7 stacji:

      Stacja Rondo Daszyńskiego znajdować będzie się w ciągu ulicy Prostej, przed
      skrzyżowaniem z ulicą Towarową od strony zachodniej. Tunel metra poprowadzony
      zostanie w kierunku centrum miasta wzdłuż ulicy Prostej po jej północnej
      stronie.
      Stacja Rondo ONZ, zlokalizowana będzie przed rondem ONZ po zachodniej stronie
      Al. Jana Pawła II i zachodniej stronie ul. Prostej.
      Dalej tunel poprowadzony zostanie pod ulicą Świętokrzyską do stacji
      Świętokrzyska. Nowa stacja przesiadkowa zostanie wybudowana po zachodniej
      stronie ul. Marszałkowskiej na styku z istniejącą stacją I linii metra.
      Kolejny odcinek wydrążony zostanie dalej wzdłuż ul. Świętokrzyskiej w kierunku
      Nowego Światu. Po zachodniej stronie skrzyżowania tych ulic zlokalizowana
      będzie stacja Nowy Świat.
      Następnie trasa poprowadzona zostanie w linii prostej w kierunku Wisły. Stacja
      Powiśle będzie wybudowana w ciągu ulicy Tamka na skrzyżowaniu z Wybrzeżem
      Kościuszkowskim.
      Po raz pierwszy metro będzie drążone na praską stronę Warszawy. Tunel
      przebiegał będzie pod dnem Wisły na południe od Mostu Świętokrzyskiego. Jako
      pierwsza na Pradze Północ powstanie stacja Stadion, która będzie obsługiwała
      rejon Stadionu Dziesięciolecia. Zlokalizowana będzie w okolicy skrzyżowania ul.
      Sokola i ul. Jagiellońskiej; na północny-zachód od ul. Sokola i południe od ul.
      Jagiellońskiej.
      Następnie metro zakręci w lewo na północ i zostanie pociągnięte wzdłuż ul.
      Targowej aż do skrzyżowania z Al. Solidarności. W południowej części
      skrzyżowania zlokalizowana będzie stacja Dworzec Wileński.
      ___

      1 czerwca 2006

      Metro Warszawskie złożyło do Urzędu m.st. Warszawy dwa wnioski o wydanie
      decyzji dotyczących realizacji budowy II linii metra od stacji „Rondo
      Daszyńskiego” do stacji „Dworzec Wileński”. Pierwszy wniosek dotyczył ustalenia
      LICP (lokalizacji inwestycji celu publicznego), drugi zaś uwarunkowań
      środowiskowych. Wydanie tych decyzji będzie niezbędne do ubiegania się przez
      Metro o pozwolenie na budowę II linii metra. Długość centralnego odcinka II
      linii metra na odcinku od stacji „Rondo Daszyńskiego” do stacji „Dworzec
      Wileński” będzie wynosić ok. 6 km. Średnia odległość między stacjami to 900 m.
      Na tym odcinku planuje się budowę 7 stacji: Rondo Daszyńskiego, Rondo ONZ,
      Świętokrzyska, Nowy Świat, Powiśle, Stadion, Dworzec Wileński.

      ___

      29 maja 2006

      Najlepsi specjaliści z Politechniki Warszawskiej będą doradzali w kwestiach
      naukowo- technicznych nad pracami przygotowawczymi przy projektowaniu II i III
      linii metra.

      Współpraca z Politechniką Warszawską dotyczyła będzie między innymi zagadnień
      związanych z:
      " użytkowaniem terenu na trasie obu linii metra,
      " technologią wiercenia tuneli szlakowych,
      " konstrukcją stacji, systemów wentylacyjnych oraz konstrukcją taboru,
      " zagospodarowania terenów wokół stacji,
      " trasowaniem tuneli szlakowych, wyboru konstrukcji oraz sposobu przejścia
      przez dolinę Wisły,
      " lokalizacją stacji,
      " wpływem na środowisko naturalne oraz zabezpieczeniem zabytków znajdujących
      się przy II i III linii,
      " organizacją inwestycji.

      Umowa podpisana została na 3 lata, a jej realizacja odbywać się będzie na
      podstawie umów o dzieło, których łączny koszt nie może przekroczyć 1 000 000 zł
      netto.

      ___

      24 stycznia 2006

      Centralny odcinek drugiej linii metra będzie przebiegał od Ronda Daszyńskiego
      do Dworca Wileńskiego w ciągu ulic Prostej i Świętokrzyskiej z przeprawą
      tunelem pod dnem Wisły w okolicy Mostu Świętokrzyskiego.
      Odcinek zachodni tej linii jest planowany od stacji techniczno-postojowej na
      Chrzanowie wzdłuż ulic Górczewskiej i Wolskiej do Ronda Daszyńskiego. W
      kierunku północnym od Dworca Wileńskiego metro pojedzie przez Targówek do
      ostatniej stacji przy Rembielińskiej na Bródnie.




      www.metro.waw.pl/page.php?id=236
      • data.indicata Re: Metro w Warszawie - MAPA 18.11.06, 02:31
        Mapka planowanej linii metra:

        mxh.strefa.pl/alina/5/gazety/2liniametra.gif
    • data.indicata 2006-11-20 Al.Zieleniecka:finisz fatalnego remontu 25.11.06, 02:48
      Dziś kierowcy wreszcie pojadą wyrównaną al. Zieleniecką. Ta inwestycja to był
      typowy przykład, jak nie należy remontować ulicy. Ponadkilometrowa arteria była
      rozbabrana aż przez prawie cztery miesiące. A wszystko zaczęło się w środku
      wakacji. Zarządowi Dróg Miejskich nie udało się wcześniej wybrać wykonawcy - po
      raz kolejny urzędnicy zaspali z ogłaszaniem przetargu. Potem przyszły kolejne
      kłopoty. Okazało się, że jeszcze bardziej niż drogowcy zawaliło Miejskie
      Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji: gdy ulica była już rozkopana, wciąż
      szukało firmy, która miała wymienić rur pod jezdnią. Znowu obu stronom nie
      udało się skoordynować prac.

      Wykonawca remontu jezdni, firma Strabag, też się zbytnio nie przemęczała.
      Niejednokrotnie plac budowy świecił pustkami. Niewykluczone, że w pewnym
      momencie firma postanowiła rzucić wszystkie siły na przebudowywane rondo
      Starzyńskiego, bo tam komisarz miasta Kazimierz Marcinkiewicz obiecał
      przyspieszenie. Kandydat PiS na prezydenta miasta wielokrotnie chwalił się
      tamtą inwestycją. Stojącym w korkach w al. Zielenieckiej nie próbował się wcale
      tłumaczyć.

      Jest jeszcze jeden problem. Wbrew zobowiązaniu władz miasta sprzed dziesięciu
      lat, które nakazuje w czasie remontów ulic budowę dróg rowerowych, takowa w al.
      Zielenieckiej nie powstała. Tak jak w przypadku Marszałkowskiej urzędnicy
      uznali, że nie ma na nią miejsca. Czy ktoś pójdzie wreszcie po rozum do głowy i
      uzna, że w ratuszu nie ma miejsca dla urzędników, którzy myślą w ten sposób?

      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34886,3746555.html
    • data.indicata Re: Wieści z okolicy... 27.11.06, 02:05
      Sołowow nie przejmie ogródków działkowych na Grochowie

      Spółka powiązana z kieleckim biznesmenem Michałem Sołowowem nie przejmie
      wartych prawie 150 mln zł ogródków działkowych na Grochowie. Wczoraj NSA
      orzekł, że ratusz mógł zablokować teren
      Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego to spory sukces ratusza i dobra
      wiadomość dla blisko tysiąca działkowców, którzy na 32 ha pomiędzy al.
      Waszyngtona i al. Stanów Zjednoczonych mają swoje ogródki. Ten atrakcyjny teren
      tuż przy parku Skaryszewskim i Saskiej Kępie upatrzył sobie kilka lat temu
      znany deweloper Echo Investment powiązany z Michałem Sołowowem. Firma ogródki
      mogła przejąć za bezcen, a potem zarobić na nich krocie. Sposób był prosty. O
      działki musiał upomnieć się ich przedwojenny właściciel. I taki się znalazł -
      spółka Nowe Dzielnice, która przed II wojną chciała wybudować tu osiedle.

      Jak ożywić przedwojennego właściciela

      Nowe Dzielnice straciły teren na Grochowie w 1945 r. po tym, jak
      znacjonalizował go dekret Bieruta. Działalność firmy zamarła na lata. Spółkę
      reaktywowano niespodziewanie w 1998 r. Jak? Wystarczyło odnaleźć Wandę M.,
      która miała "po babci" stare akcje Nowych Dzielnic. W przedsięwzięcie
      zaangażował się jeden z warszawskich adwokatów oraz Mirosław B., który skupował
      roszczenia do działek zabranych dekretem Bieruta oraz pośredniczył w ich
      sprzedaży.

      Przedwojenna firma nie wystąpiła jednak sama o zwrot ogródków. Za milion
      złotych odsprzedała swoje roszczenia powiązanej z nią spółce Projekt S. Co
      ciekawe, udziały w Projekcie oprócz Mirosława B. miał też były urzędnik
      dzielnicy Praga Południe Krzysztof D., który pracował w dziale nieruchomości.

      Kontrolę nad spółką Projekt S. przejął w końcu potentat budowlany Echo
      Investment.

      Jesienią 2003 r. firma świętowała sukces. Ówczesny szef miejskiego biura
      nieruchomości Marek Kolarski oddał jej 32 ha ogródków. Ich wartość szacowano
      wtedy na 142 mln zł.

      Jednak gdy sprawę nagłośnili działkowcy, w ratuszu zrobiło się zamieszanie.
      Okazało się, że dokumentację sprawy przygotowano na podstawie uszkodzonych
      ksiąg wieczystych. Z zaświadczenia z hipoteki wynikało bowiem, że "nie można
      ustalić stanu prawnego nieruchomości i poprzednich właścicieli". Prezydent Lech
      Kaczyński zwolnił Kolarskiego, a korzystną dla Projektu S. decyzję anulowano.

      Firma złożyła na to skargę do sądu. Wygrała w pierwszej instancji, ale wczoraj
      NSA uchylił ten wyrok. Sąd uznał, że ratusz mógł zablokować oddanie działek, bo
      najpierw trzeba wyjaśnić wszystkie wątpliwości w tej sprawie. - To nasz spory
      sukces. Dalsze decyzje będę podejmowane po ustaleniach prokuratury, która
      prowadzi śledztwo - mówi wicedyrektor miejskiego biura prawnego Adam
      Starczewski.

      Prokuratura od kilku lat ustala bowiem, czy przy sprzedaży roszczeń do ogródków
      nie popełniono przestępstwa. Śledztwo stoi w miejscu, bo prokuratorzy ciągle
      czekają na dokumenty z Belgii, gdzie przed wojną były zarejestrowane Nowe
      Dzielnice. Legalności reaktywacji tej przedwojennej spółki jak dotąd nikt nie
      zakwestionował.

      Jak Mirosław B. kamienicę w pięć dni odzyskał

      W sprawie działek przewija się osoba Mirosława B. Ratusz wyliczył, że jego
      nazwisko pojawia się w blisko dziesięciu sprawach o zwroty nieruchomości. B.
      skupował do nich roszczenia. Odzyskał grunt m.in. przy Hożej, Olesińskiej na
      Mokotowie czy z pawilon przy Marszałkowskiej (pomiędzy ul. Świętokrzyską i
      Królewską).

      Jedna sprawa budzi jednak spore wątpliwości. Chodzi o budynek z oficyną przy
      ul. Puławskiej niedaleko parku Morskie Oko. W 2000 r. Mirosław B. razem z żoną
      i jeszcze jedną osobą kupił do niego roszczenia od spadkobierczyni dawnego
      właściciela Andrzeja Rotwanda. Zaraz na drugi dzień po tej transakcji złożył
      wniosek o ich zwrot. Choć takie sprawy załatwia się miesiącami, a nawet latami,
      urzędnicy byłej gminy Centrum decyzję o zwrocie wydali po pięciu dniach!
      Dokument podpisał ówczesny prezydent Warszawy Paweł Piskorski z PO, obecnie
      europoseł.

      Piskorski nie pamięta tej sprawy. Do podpisu się przyznaje, ale podkreśla, że
      decyzję przygotowali mu wcześniej urzędnicy. Czy dziwi go ekspresowe tempo
      załatwienia sprawy? - Nie potrafię się do tego ustosunkować - odpowiada
      Piskorski. Zapewnia, że nie zna Mirosława B.

      - To mistrzostwo świata. Ja taką sprawę najszybciej załatwiłem w kilka
      miesięcy - nie kryje zdziwienia znany warszawski adwokat zajmujący się
      reprywatyzacją. Z Mirosławem B. nie udało się nam skontaktować.

      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34886,3748396.html
    • data.indicata 2006-11-26 13 tysięcy mniej przestępstw 27.11.06, 02:08
      Ponad 13 tysięcy mniej przestępstw kryminalnych, ponad 13 tysięcy mniej
      przestępstw przeciwko mieniu, prawie 7 tysięcy mniej kradzieży, prawie 5
      tysiące mniej kradzieży z włamaniem, prawie 3000 mniej kradzieży samochodów i
      890 mniej rozbojów to tylko niektóre efekty pracy policjantów garnizonu
      stołecznego w ciągu pierwszych 10 miesięcy tego roku.
      Obniżenie liczby przestępstw, szczególnie tych najbardziej uciążliwych
      społecznie to jeden z priorytetów działania Komendy Stołecznej Policji.
      Najnowsza analiza przestępczości na terenie garnizonu stołecznego za 10
      miesięcy tego roku pokazuje, że rysujące się od kilku lata trendy w kolejnym
      już miesiącu zostały utrzymane. Ogółem, w porównaniu do analogicznego okresu
      2005 roku o 11.685 spadła ogólna liczba przestępstw (I-X 2005 – 110.597, I – X
      2006 – 98.912). Największy spadek odnotowano w kategorii przestępstw
      kryminalnych – tych w porównaniu z ubiegłym rokiem było mniej o 13198 (I-VIII
      2005 – 88.998, I – VIII 2006 – 75.800).

      Biorąc pod uwagę wszystkie przestępstwa przeciwko mieniu do końca października
      tego roku na terenie działania KSP odnotowano ich 58.725, czyli o 13.013 mniej
      niż rok wcześniej.

      O 6.937 (czyli prawie o 20%) ograniczono liczbę kradzieży zwykłych i o 4.980
      (spadek o 30%) liczbę kradzieży z włamaniem. Kolejny już raz odnotowano bardzo
      duży spadek liczby skradzionych samochodów. Jeszcze rok temu liczba ta wynosiła
      7.637, teraz zaś 4.651.w Zatem jak widać w tej kategorii, przestępczość
      ograniczona została o prawie 40 %.

      O tym, czy dany teren jest uważany za bezpieczny, czy też nie świadczy także
      liczba bójek, pobić, rozbojów i zabójstw. Tych przestępstw także było znacznie
      mniej. W przypadku bójek i pobić spadek wynosił 13% (90 przestępstw mniej), w
      przypadku rozbojów, kradzieży i wymuszeń rozbójniczych – 20% (746 przestępstw
      mniej) a w przypadku zabójstw – 17% (14 przestępstw mniej). Kolejny już raz
      odnotowano natomiast wzrost ujawnialności przestępstw narkotykowych (I-X 2005 –
      2.042, I – X 2006 – 2.311).

      Warto podkreślić, że praktycznie w każdej z wyżej wymienionych kategorii
      nastąpił wzrost skuteczności ścigania sprawców przestępstw . W przypadku
      wszystkich przestępstw wskaźnik ten wynosi obecnie 49,9% (wzrost o 7,1%.), w
      przypadku przestępstw kryminalnych – 36,7% (wzrost o 5,7%), przestępstw
      przeciwko mieniu – 24,5% (wzrost o 4,5%).

      pragapd.policja.waw.pl/?page=Structure&id=8&nid=1076
    • data.indicata 2006-11-25 Złodziej samochodu za kratkami 27.11.06, 02:10
      Kryminalni z Pragi Południe zatrzymali wczoraj Marcina Sz., który ukradł Forda
      Focusa i prowadził go pod wpływem środków odurzających. Grozi mu do 10 lat
      pozbawienia wolności.

      Wczoraj około godziny 13.25 kryminalni zauważyli jadącego ulicą Waszyngtona
      Forda Focusa, który został skradziony 19 listopada br. z ulicy Siennickiej.
      Natychmiast zorganizowali blokadę. Na wysokości ulicy Waszyngtona róg
      Międzyborskiej zatrzymali pojazd.Kierujący nim mężczyzna był agresywny,
      wykonywał dziwne ruchy ciałem. Nie było czuć od niego alkoholu. Policjanci
      postanowili sprawdzić, czy kierujący nie jest pod wpływem narkotyków.
      Przewieżli go do szpitala na specjalistyczne badanie. Okazało się, że 23 letni
      Marcin Sz., jest pod wpływem heroiny. Dzisiaj przyznał się policjantom do
      kradzieży auta. Dochodzeniowcy przedstawili mu zarzut kradzieży z włamaniem
      samochodu i prowadzenia pojazdu mechanicznego pod wpływem środków odurzających.
      Wystąpili z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci
      tymczasowego aresztu. Marcinowi Sz. grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
      pragapd.policja.waw.pl/?page=Structure&id=8&nid=1075

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka