Dodaj do ulubionych

Henryk Sienkiewicz a Warszawa

15.11.06, 04:54
Henryk Sienkiewicz ukończył gimnazjum w Warszawie, potem studiował na wydziale
prawnym oraz filologiczno-historycznym Szkoły Głównej i na Uniwersytecie
Rosyjskim, który opuścił w 1871 r. Debiutował w 1869 r. w "Przeglądzie
Tygodniowym", potem pracował w prasie warszawskiej jako reporter i
felietonista; następnie był współwłaścicielem pism "Niwa" i "Słowo".W 1900 r.
obchodzono 25-lecie jego twórczości. Pisarz otrzymał w darze Oblęgorek
składający się z 250 ha. ziemi oraz stylowego pałacyku. Akt własności został
mu przekazany podczas akademii na warszawskim ratuszu 22 XII 1900 r.Zmarł 15
XI 1916 r. w Vevey w Szwajcarii. W 1924 r. prochy jego zostały sprowadzone do
kraju i złożone w podziemiach katedry Św. Jana w Warszawie.
Sienkiewicz był inicjatorem wielu akcji społecznych, m. in.budowę pomnika
Adama Mickiewicza w Warszawie,był też współorganizatorem Towarzystwa Macierzy
Szkolnej, Kasy im. Mianowskiego, Towarzystwa Naukowego Warszawskiego, prezesem
Warszawskiej Kasy Przezorności dla literatów i dziennikarzy.
Jego zwiazki z naszym miastem sa wiec liczne-choc nie był z urodzenia
warszawiakiem.W pierwszej chwili przychodzi mi na mysl tablica upamietniajaca
walke Zagłoby z małpami,tudziez ekranizacja "Ogniem i mieczem"-sceny z kwatery
Skrzetuskiego krecono bowiem w Forcie Legionów na Sanguszki.Ktoś coś doda?Pzdr.
Obserwuj wątek
    • tom_aszek Sienkiewicz a pomnik Mickiewicza 15.11.06, 08:43
      W 100-lecie urodzin Mickiewicza odsłaniano jego pomnik na Krakowskim
      Przedmieściu (dłuta Cypriana Godebskiego, wnuka C.Godebskiego, żołnierza z bitwy
      pod Raszynem 1809). H.Sienkiewicz miał wygłosić uroczystą mowę. Aliści władze
      carskie odmówiły zgody na jakiekolwiek uroczystości, przemówienia, fety itp.
      warunkując tym zgodę na odsłonięcie pomnika.
      24 grudnia 1898 r. pod pomnikiem Mickiewicza zgromadziły się (nieoficjalnie)
      tłumy, bacznie obserwowane przez jawną i tajną policję. Gdy zapadła cisza,
      wystąpił Sienkiewicz ze zwojem z przygotowaną mową ku czci Mickiewicza. Wystąpił
      i... stał milcząc tak długo, jak trwałoby jej wygłoszenie. Gdy złożył arkusz, z
      pobliskiego kościoła oo. karmelitów wyszła w kierunku pomnika, oczywiście
      całkowicie przypadkowo właśnie o tej godzinie ;) procesja bożonarodzeniowa.
      Pomnik odsłonięto w tej chwili (nie wiem, czy sam Sienkiewicz to uczynił) i tym
      zakończyła się uroczystość, której oficjalnie nie było, bo przecież nie było
      zaproszeń na nią, ogłoszeń w prasie itp..
      A mowę Sienkiewicza wydrukowały podobno potem gazety krakowskie, bo tam było
      wolno, a w Kongresówce nie.
      • allgau Re: Sienkiewicz a pomnik Mickiewicza 15.11.06, 09:33
        Przy okazji odsłonięcia pomnika Mickiewicza wymieniono na Krakowskim kocie łby
        na jednostronnie polerowana kostkę rzędową granitową tzw. skandynawkę, która
        nota bene do dziś tkwi pod asfaltem i mogłaby z powodzeniem zostać tej ulicy
        przywróconą pdoczas remontu zamiast słynnego granitu chińskiego który nie
        wiedzieć czemu wymyślił dla tej ulicy architekt Krzysztof Domaradzki, no i
        pomyślcie , bruk po którym chodził Sienkiewicz!
    • tom_aszek Re: Henryk Sienkiewicz a Warszawa 15.11.06, 09:02
      typ.z.matrixa napisał:

      > W 1924 r. prochy jego zostały sprowadzone do
      > kraju i złożone w podziemiach katedry Św. Jana w Warszawie.

      Choć to nie jest ściśle związane z Warszawą, dorzucę jeszcze: wbrew temu, co
      niektórzy nauczyciele i przewodnicy mówią przy grobie Sienkiewicza w katedrze,
      nie dostał on nagrody Nobla za "Quo vadis", ale za wybitne wartości jego
      twórczości:

      nobelprize.org/nobel_prizes/literature/laureates/1905/index.html
      Aha, i jeszcze:
      Sienkiewicz dwa razy brał ślub w kościele ss. kanoniczek na pl. Teatralnym
      (dzisiaj stoi tam chyba kościół św. brata Alberta?): w 1881 i 1904 roku
      (pierwsza żona umarła na gruźlicę, druga, poślubiona w Odessie, puściła go
      kantem, z trzecią znów w Warszawie). Może by tam jakąś tabliczkę pamiątkową?
      Tudzież w Lipkowie pod W-wą gdzie Wołodyjowski pokonał w pojedynku Bohuna? Na
      tej tablicy musiałby się (imho) obowiązkowo znaleźć tekst Zagłoby "No, Panie
      Michale, TOŚMY Bohuna usiekli!" :))
      • andrzej_b2 Podboje miłosne 15.11.06, 10:39
        O Henryku Sienkiewiczu zwykliśmy mówić jako o postaci ze spiżu, ale mnie
        zainteresowało jego życie uczuciowe, o które "ocieta się" w wątku tom-aszek.
        Sporo na ten temat można dowiedzieć się z książki »Marie jego życia« Barbary
        Wachowicz, więc nie chcę się powtarzać, ale trudno mi nie wspomnieć o trzech
        Mariach i dodać coś o Helenie.

        Wszystko wskazuje, że podboje miłosne Sienkiewicz rozpoczął w wieku 28 lat,
        będąc wtedy początkującym literatem. Obiektem jego zainteresowań była Maria
        Kellerówna, z którą zaręczył się w 1871, by…kilka tygodni później wyjechać z
        Warszawy na dwa miesiące do Ostendy na kurację. Po powrocie następuje zerwanie
        zaręczyn, ze względu na »chłód i brak przywiązania« do wybranki. Początki
        podbojów nie są więc obiecujące. W międzyczasie sława jego rośnie, od 1875 jest
        już stałym uczestnikiem warszawskich salonów literackich, bywa częstym gościem
        Heleny Modrzejewskiej. Tu podobno budzi się głębokie do niej uczucie, już
        wówczas zamężnej za Karolem Chłapowskim. Wraz z grupą przyjaciół podejmują
        wspólnie zamiar wyjazdu do Ameryki, celem osiedlenia na bezludnej farmie.
        Sienkiewicz wyjeżdża jako pierwszy, by wybrać miejsce pobytu. Okazuje się w
        końcu, że na zamieszkanie pod jednym dachem decydują się: Chłapowscy,
        Sypniewscy, Sienkiewicz i Paprocki (malarz). Już na miejscu dochodzi do kłótni
        między Chłapowskim a Sienkiewiczem, po czym Modrzejewska wyjeżdża do San
        Francisco, a Sienkiewicz podąża za nią. Sielanka wydaje się trwać, on jest
        świadkiem jej amerykańskiego debiutu w California Theatre (1877), ona tłumaczką
        jego artykułów, zamieszczanych w tamtejszej prasie. Po dwóch miesiącach
        następuje rozstanie na 4 lata, ale prawdopodobnie tylko fizyczne. Z myślą o niej
        bowiem pisze dramat sceniczny (rękopis nie zachował się ). W 1880 spotykają się
        znów w Warszawie. Sienkiewicz wtedy już błyszczy pełnią sławy na salonach,
        »swobodny…dowcipny, swawolny jak żak«. Ożywają pogłoski o jego miłości do
        Modrzejewskiej, i tu nagle zaskoczenie. Z niewiadomych powodów podejmuje zabiegi
        o rękę Marii Szetkiewiczówny, wcześniej poznanej we Włoszech. Sprawa jednak
        przeciąga się z powodu złej opinii, jako o prowadzącym »życie …demoralizujące i
        próżniacze«. Do ślubu jednak dochodzi w 1881, a po latach okazuje się, że
        podobno to małżeństwo choć krótkie, spowodowane śmiercią żony (1885), było
        najszczęśliwszym w jego życiu. Po tym smutnym wydarzeniu wyjeżdża na pobyt
        zagraniczny, prowadząc hotelowy tryb życia. A życie ma burzliwe; atrakcyjny,
        majętny i już bardzo sławny, jest obiektem zainteresowań matrymonialnych. I znów
        jak grom obiegła opinię wiadomość o ślubie jego z Marią
        Romanowską-Włodkowiczówną (1893), która…dwa tygodnie po ślubie opuszcza go.
        Dopiero rok 1904, i kolejny ślub ze swą siostrzenicą Marią Babską, przynosi
        wyciszenie emocji u 58-letniego, starszego pana.
        Pozdrawiam :-)
        • przemyslaw.burkiewicz1 Re: Podboje miłosne 15.11.06, 17:48
          Dopiero rok 1904, i kolejny ślub ze swą siostrzenicą Marią Babską, przynosi
          > wyciszenie emocji u 58-letniego, starszego pana.
          > Pozdrawiam :-)
          Kazirodztwo?
          • andrzej_b2 Pomnik Mickiewicza 15.11.06, 19:26
            przemyslaw.burkiewicz1 napisał:

            > Dopiero rok 1904, i kolejny ślub ze swą siostrzenicą Marią Babską, przynosi
            > > wyciszenie emocji u 58-letniego, starszego pana.
            > Kazirodztwo?

            Tak to wygląda, ale sam Pan Bóg już wtedy pojął interwencję sprawiając, że
            małżeństwo było bezdzietne.

            A wogóle o Sienkiewiczu można byłoby bez końca, jest tle wątków, że trudno
            wybrać dla konwencji FZ. Może więc o udziale naszego noblisty w budowie pomnika
            Mickiewicza. Oto, co na ten temat pisze J. Waydel-Dmochowska w książce >Dawna
            Warszawa< (1958).

            »…Myśl uczczenia pamięci Mickiewicza w setną rocznicę jego urodzin, przypadającą
            w 1898 r., powstała 1 stycznia 1897. Rzuciła ją >Gazeta Radomska<, która w
            pierwszym numerze rozpoczynającego się roku wezwała społeczeństwo do złożenia
            hołdu poecie. [...] Z pierwszego projektu wmurowania skromnej tablicy
            pamiątkowej w katedrze warszawskiej powstała myśl wzniesienia pomnika na jednym
            z placów stolicy. [...] Stanowczy krok na drodze urzeczywistnienia projektu
            uczynił H. Sienkiewicz, który zaprosił do siebie grono wybitniejszych
            przedstawicieli świata literackiego i społeczeństwa. Grono to upoważniło H.
            Sienkiewicza i prof. P. Chmielowskiego do zwołania większego zgromadzenia, które
            wyłoniłoby komitet budowy pomnika i wyjednało na nią zezwolenie władz. 19
            kwietnia wg starego stylu, czyli 1 maja, przyszła pomyślna odpowiedź na złożone
            księciu Imeretyńskiemu, ówczesnemu generał-gubernatorowi warszawskiemu podanie,
            zezwalające na budowę pomnika i zbieranie na ten cel składek publicznych. H.
            Sienkiewicz wezwał do siebie na dzień 6 maja dwanaście osób zatwierdzonych przez
            władze na członków komitetu.. Byli to: F. Czacki, L. Górski, W. Gerson, L.
            Jenike, A. Kłobukowski, J. T. Lubomirski, L. Kronenberg, J. K. Natanson, H.
            Sienkiewicz, L. Szwede, M. Radziwiłł i Z. Wasilewski. 12 maja Kurier Warszawski
            rozpoczął przyjmowanie składek. Tegoż dnia do pierwszej w południe wpłynęło
            przeszło półtora tys. rubli. 14 lipca trzeba było przerwać przyjmowanie składek,
            gdyż kasa komitetu była w posiadaniu całkowitej sumy, jaka wydawała się być
            potrzebna na budowę pomnika. W ciągu dwóch miesięcy zebrano przeszło 235 tys.
            rubli. [...] Wykonanie projektu powierzono zamieszkałemu w Paryżu rzeźbiarzowi
            C. Godebskiemu. Cokół postanowiono wykonać z granitów włoskich z Baveno, granit
            i labrador zaś z na taras i schody wziąć z kopalń gniewańskich na Podolu. Odlew
            posągu powierzył Godebski Piotrowi Lippi w Pistoi. Kratę okalającą pomnik oraz
            żelazne kandelabry wykonała firma Zieleziński przy współudziale architekta
            Zenona Chrzanowskiego. Dn. 6 maja 1898 r. złożono w fundamencie dokument
            pamiątkowy na pergaminie. Zredagował go wg starych wzorów łacińskich dr Peszke
            przy współudziale H. Sienkiewicza. Odsłonięcie pomnika naznaczono na dzień 24
            grudnia 1898 r.«
            * * *
            Na podstawie tego opisu można ułożyć chronologię zdarzeń:
            1 stycznia 1897 – rzucenie inicjatywy
            1 maja 1897 – zgoda władz
            24 maja ÷ 14 lipca 1897 – zbiórka funduszy
            6 maja 1898 – kamień węgielny
            24 grudnia 1898 – odsłonięcie pomnika
            Zwróćcie proszę uwagę na tempo realizacji pomnika, przy czym opis
            Waydel-Dmochowskiej nie uwzględnia prac związanych z przygotowaniem terenu pod
            ustawienie pomnika (wiemy, nie będę tego tematu rozwijał). Jak wielki był
            entuzjazm społeczny, podziwu godna jedność celów, no i autorytet Sienkiewicza,
            że po upływie niecałego 1,5 roku pomnik mógł stanąć na Krakowskim Przedmieściu!
            Pozdrawiam:-)

    • kester Re: Henryk Sienkiewicz a Warszawa 15.11.06, 10:57
      A tu taki mały drobiazg o Sienkiewiczu w Warszawie:
      www.biblioteka.warszawa1939.pl/show_book.php?id=8
      • andrzej_b2 Re: Henryk Sienkiewicz a Warszawa 15.11.06, 12:36
        Ten >mały drobiazg< Kesterze jest doskonałym uzupełnieniem wątku podróżnego
        Sienkiewicza, dziękuję. Może nie zawsze zdajemy sobie sprawy, jak bardzo
        młodzieńcze porywy bywają tkanką twórczą wielkiej twórczości artystycznej.
        Pozdrawiam :-)
    • wawafoto Re: Henryk Sienkiewicz a Warszawa 15.11.06, 19:19
      Gdyby ktoś był zainteresowany poszerzeniem ciekawych informacji zawartych w tym
      wątku to polecam parę pozycji książkowych PIW-u, których autorem był
      niestrudzony Julian Krzyżanowski . Chronologicznie są to „Henryka Sienkiewicza
      żywot i sprawy”(1966) oraz „Sienkiewicz i Warszawa” (1975) . Tę ostania pozycję
      widziałem jeszcze nie tak dawno w księgarni B.Prusa na Krakowskim w postaci
      wznowienia dokonanego przez wyd. Typografika.
      Ukazała się też niedawno (2005) sympatyczna książka zatytułowana „Warszawski
      Przewodnik Literacki” pod red. Pawła Cieliczki z odpowiednim fragmentem
      poświęconym Sienkiewiczowi.
      Nie wniosę zapewne nic odkrywczego pisząc za Katarzyną Wigurską, że
      Sienkiewicz, podobnie jak Prus, był również dziennikarzem związanym z
      warszawska prasą. W swych artykułach dokumentował życie kulturalne, obyczajowe
      i towarzyskie miasta. Najdłużej mieszkał przy ulicy Oboźnej 8. Tablica
      pamiątkowa poświęcona H.Sienkiewiczowi znajduje się na ścianie gmachu UW przy
      Krakowskim Przedmieściu 26/28.
      • andrzej_b2 Re: Henryk Sienkiewicz a Warszawa 16.11.06, 07:39
        przemyslaw.burkiewicz1 napisał:

        > Dopiero rok 1904, i kolejny ślub ze swą siostrzenicą Marią Babską, przynosi
        > > wyciszenie emocji u 58-letniego, starszego pana.
        > Kazirodztwo?

        >Tak to wygląda, ale sam Pan Bóg już wtedy pojął interwencję sprawiając, że
        >małżeństwo było bezdzietne.

        Sienkiewicz miał dwoje dzieci wyłącznie z pierwszego małżeństwa, tj. z Marią z
        Stetkiewiczów:
        – Henryka Józefa (1882-1959), inż. architekta, który od 1910 pracował przy
        odbudowie Wawelu, po 1920 był urzędnikiem w Min. Spraw Zagranicznych, następnie
        osiadł w Oblęgorku.
        – Jadwigę (1883-1969) tłumaczkę i malarkę, która przełożyła m.in. >Smugę cienia<
        J. Conrada, wraz z L. Wyczółkowskim wykonała panau kwiatowe i in., spoczęła na
        Powązkach (26-III-13/14); jej warszawskie mieszkanie spłonęło wraz ze wszystkimi
        pamiątkami rodzinnymi, śród których były listy Sienkiewicza do Marii
        Szetkiewiczówny.
        Pozdrawiam :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka