Dodaj do ulubionych

Warszawa bez architekta miasta

IP: *.aster.pl 09.01.07, 23:49
Po Borowskim wielu płakac nie będzie (oczywiście poza Wacławkiem, kumplami z
DOMu Architektury i Ghelamco i kilku podobnymi !). A rozdzielenie kompetencji
dotyczących planów miejscowych i decyzji o warunkach zabudowy od pozwoleń na
budowę jest po prostu konieczne - tak zresztą jest w większości gmin w
Polsce, bo wynika to wprost z przeisów prawa budowlanego !

Archie
Obserwuj wątek
    • Gość: adalek Re: Warszawa bez architekta miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 00:18
      i bardzo dobrze - kto jak kto, ale kumotr Borówa powienien sie trzymac od miasta z daleka.

      do Radomia z nim, o!

      tylko zeby sie wyniesc musi najpierw wyjsc z tylka wszystkim inwestorom. albo raczej z kieszeni
    • Gość: Kangur Warszawa bez architekta miasta IP: 157.128.218.* 10.01.07, 00:52
      Ja studiuje urbanistyke tutaj w Australii i sie intersuje miasta przez cala
      moja (dosc krotka jeszcze) zycie, i mysle ze to krok w zlym kierunku. Nawet w
      moim miescie maja sprowadzic kogos takiego na poziom podobnego do Naczelnego
      Architekta, a w Warszawie zlikwidowali. Taki stanowisk jest wazne zeby miasto
      sie rozwijalo zgodnie z dobrymi planami zagospodarowania teren w granicach
      miasta. To jest jeden rzecz ktory mi sie podobal w Warszawie, ze bylo cos
      takiego i porownywajac z czego sie dzieje tutaj, moglem sie chwalic ze chociaz
      w Warszawie tak nie bylo, teraz niestety juz nie moge. Szkoda.

      Ja nie lubilem Borowskiego, ale Naczelny Architekt musialo zostac.

      -Kangur
    • Gość: olo Artykuł nie odpowiedzial na głowne pytanie IP: *.pgi.waw.pl 10.01.07, 08:28
      Nie napisano co to dokładnie oznacza dla inwestora Kowalskiego. Co ma robić jak
      chce cos wybudować. To po co ten tytuł
    • polsmol Re: Warszawa bez architekta miasta 10.01.07, 08:54
      Oceny pracy Pana Borowskiego mogą być różne bo jak wiadomo, gdzie dwóch Polaków
      tam trzy zdania. Oczywiście trzeba być skrajnie naiwnym (delikatnie mówiąc) aby
      uwierzyć w korupcyjne powiązania byłego NAM, ale to wolny kraj.
      Co do opinii koncepcji urbanistycznych to wyłącznie kwestia gustu więc nie ma o
      czym dyskutować. Mi akurat sie podobały.
      Natomiast instytucja naczelnego architekta miasta jest po prostu niezbędna
      jeśli Warszawa ma kiedyś stać się pięknym i przyjaznym miastem. Niestety, każda
      decyzja wydana bez ogólnego planu czy chociaż koncepcji to krok wstecz i
      kolejna blizna nawet jeśli sam budynek będzie dziełem najlepszych architektów.

      A tak na marginesie. Rozbicie instytucji NAM znakomicie ułatwi działalność o
      charakterze korupcyjnym czyli stare wraca. CBA będzie miało niezłe żniwo ;-)
      • Gość: bolo Re: Warszawa bez architekta miasta IP: 204.52.187.* 10.01.07, 10:30
        1. Plany i tak musza powstać i tu Boro nie ma nic do rzeczy, poza tym, że sam
        nie przygotował żadnego, choć miał na to całe lata :-)
        2. Połączenie funkcji regulacyjnych (tworzenie planów) i administracyjnych
        (wydawanie decyzji) to dopiero pożywka dla korupcji. Wierzysz, że każdy
        inwestor dostawał takie same OWZ itp., przy braku obowiązujących planów czy też
        raczej w zależności? A takich przykładów jest wiele, jedne firmy wyraźnie były
        faworyzowane (choćby budowy na skarpie wiślanej) inne nie mogły załatwić nic.
        Czy to korupcja? Tego na razie nie wiadomo, może zwykłe kolesiostwo,
        może "widzimisię", w każdym razie sytuacja kompletnie chora i patologiczna. Jak
        obecne rządy PiS: nie mamy prawa czegoś zrobić to zmieńmy prawo.
        Teraz jest szansa, że nie będzie się wydawało decyzji dorabiając do nich potem
        plany np. pod polityczne zamówienie (wide muzemum sztuki współczesnej). Bo
        jeden zespół będzie robił plany i za to będzie rozliczany, a drugi będzie
        wydawał na ich podstawie decyzję.

        Tak naprawe NAM zajmował się zupełnie niczym, poza kolejnymi kompromitacjami na
        spotkaniach nawet ze studentami architektury. Człowiek, który udawał, że ma
        wizję ale do dziś nikomu nie udało się jej poznać.
    • Gość: vdr Po Borowskim nie, ale po NAM-ie tak... IP: *.crowley.pl 10.01.07, 16:58
      Borowski nie był najlepszym NAM-em, natomiast likwidowanie samej funkcji NAM-a
      to wylewanie dziecka z kąpielą. Wielki błąd Hani, który wiele będzie Warszawę
      kosztował.
      Funkcja NAM-a powinna pozostać, a miejski architekt powinien być wyłaniany w
      konkursie.
    • Gość: Józek W tym mieście może być bazar w centrum IP: *.chello.pl 10.01.07, 22:35
      nie przeszkadza mi to. mogą być kupcy ze swoimi szczękami, może być obszczany
      dworzec centralny, moze być samowola budowlana - byle jak, byle co. Hipermarket
      w centrum - proszę bardzo! Jarmark Europa - a kur...nawet pięc ich może byc w
      tym zapyziałym mieście. Jednego się tylko wstydzę, że to miasto jest stolicą
      mojego kraju.
    • Gość: kubakik Re: Warszawa bez architekta miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.07, 10:19
      o co chodzi z tym wacławkiem, Domem Arch. i Ghelamco?
      • Gość: Foksalek o co chodzi ? IP: *.aster.pl 11.01.07, 22:40
        ... o co chodzi ? jak zwykle o pieniądze ! Borowski kupił te kamienice, potem
        je sprzedał - już jako arhcitekt miasta (wcześniej wykwaterwowawszy lokatorów
        do mieszkań komunalnych !) firmie Ghelamco, wydał jej korzystną decyzje o
        mozliwoścuiach przebudowy, a Ghelamco zleciło projekt firmie DOM Architektury,
        która była własnością Borowskiego, a teraz szefuje jej kumpel GGorowskiego,
        nijaki Grochulski, który jest prezesem architektów, a wacławek jego zastąpcą:
        stale sie tu kręcą na Foksal, bo mają tu siedzibę !
        Foksalek
        • Gość: zosia Re: o co chodzi ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 13:19
          Wykwaterował mu lokatorów jego krewny, który był z-cą naczelnika wydziału spraw
          lokalowych na Śródmieściu a teraz jest jeszcze naczelnikiem wydziału zasobów
          lokalowych na Woli.Nazywa się Grzegorz Borowski.
    • feminista Re: Warszawa bez architekta miasta 11.01.07, 10:24
      I bardzo dobrze, powinny być grupy odpowiedzialne za dzielnice, a nie jeden
      facet szefuje wszystkiemu, poxniej powstaja jakies kwiatki.

      Codziennie Coś Nowego
      Blog Męskiego Feministy
      --------------------------
      ccn.blox.pl
    • Gość: Andrzej Warszawa bez architekta miasta IP: *.nll.se 12.01.07, 13:58
      Zobaczymy za lat cztery, ile "dobrego" zostanie w Warszawie po bufetowej PO!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka