Gość: Krzysztof M.
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
08.04.03, 02:41
Różne choroby trawią wesołowskich radnych. Wiceprzewodniczącemu
Stefanowi Słowikowskiemu zaszkodził wyraźnie sport zwany
spadochroniarstwem. Wyniki widoczne sa gołym okiem na sesjach,
gdy tylko sie odezwie. Bogdanowi Wilkowi aparat do badania
Holtera nie przeszkadzał wcześniej w szkoleniu samorządowców za
pieniądze podatników. Bardzo jestem ciekaw, którzy to, ach
którzy lekarze uszczęśliwili swoimi zwolnieniami chorych radnych
z rządzącej koalicji. Mieszka np. w Wesołej taki jeden - były
aktywista PZPR, dziś czołowy katolik, który wielokrotnie się
chwalił, że z każdego człowieka może zrobić wariata w 3 dni.
Swego czasu zasłynął ze zwolnień lekarskich dla niejakiego
Andrzeja Szklarskiego. Jest taka doktor ( była żona byłego
radnego)która zwolnienie wystawi o każdej porze, wprawdzie
ostatnio mylą się jej zwolnienia i recepty z listą zakupów, ale
jeszcze pracuje w słynnym wesołowskim SPZLO...