Gość: olo
IP: *.chello.pl
18.01.07, 21:58
Chodzę do Kompanii Piwnej od czasu jej powstania. Zamawiam so piwa talerz
ędlin. O powolnym obnizaniu lotów tego restaurantu mozna długo na podstawie
tej deski. Początkowo były to ędliny z piklami. Potem pikle były tylko w
karcie. Jak się ktos upomniał to dostał a jak nie to nie jadł. Kiedys na tej
desce było znacznie więcej gatunków edlin. No i na koniec pobytu kazdy
otrzymywał kieliszek pestkówki. Teraz trzeba się upomniec. Niedawno zamiast
deski wedlin zamówiliśmy deskę serów. No tu już zjazd w dół bardzo widoczny
Nie więcej jak trzy gatunki sera i to zle dobrane. Brak serów słonych, brak
sera koziego, brak sera edzonego. Szef kuchni wymyslił sobie dekorowanie tej
deski suszonymi morelami. Ani to ugryz ani połknąć. Fatalnie