Dodaj do ulubionych

Warszawski kongres pączkowy

IP: 195.47.201.* 15.02.07, 10:07
Niestosowana - nawet nie kryta, reklama cukierni Magdy Gessler. Pani Magda
krytykowała wszystkie pączki, a JEJ okazały sie najlepsze. Bardzo obiektywne
badanie. BARDZO. Gratulacje dla redaktora - musiał na tym dobrze zarobić ...
za artykuł i za reklamę.

TFU !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: hipek_ewci Warszawski kongres pączkowy IP: *.bredband.comhem.se 15.02.07, 10:08
      Najlepsze paczki maja warszawianki i gdynianki!
      • kszynka Re: Warszawski kongres pączkowy 15.02.07, 11:42
        zdecydowanie najlepsze pączki mają wierzby!
    • Gość: jacek Re: Warszawski kongres pączkowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 10:12
      Jest taka zasada "niekt nie może być sęfdzią we własnej sprawie". No ale pani
      G...jak wynika z artykułu to chyba nie dotyczy....? Takie to z lekka
      żenujące... Oj Wyborcza, Wyborcza..
      • Gość: hiter Re: Warszawski kongres pączkowy IP: *.cable.mindspring.com 15.02.07, 18:03
        Żydowska gazeta, więc musi reklamować żydowskie cukiernie zwłaszcza w taki
        dzień jak tłusty czwartek.
    • Gość: ? Warszawski kongres pączkowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 10:17
      Śmieszne jest to że do jury zapraszają ludzi z branzy (czyt. zainteresowanych
      wynikami). Nie lepiej byloby aby to "niespecjaliści" rozstrzygnęli...? No ale
      wtedy może i wynik byłby inny?
    • Gość: lu Re: Warszawski kongres pączkowy IP: *.acn.waw.pl 15.02.07, 10:22
      Buhahahaha! Autoreklama cukierni o astronomicznych cenach i fatalnych wyrobach.
      Probowalam znalezc tam jadalne ciasto. I co? NIC. Przeslodzone, tluste gnioty o
      fatalnych kompozycjach smakowych. Jest tam drozej niz w Londynie czy Paryzu, a
      zjedzenie jednego kawalka tortu oznacza nudnosc. Za kilka porcji placi sie
      grubo ponad 130 zl. Nie rozmumiem dlaczego ludzie to kupuja. Moze tak ja, chca
      skosztowac i potem tez zaluja wydanych pieniedzy????
      • anmanika Re: Warszawski kongres pączkowy 15.02.07, 10:50
        Najlepsze paczki sa na ul. Gorczewskiej, ich pewnie w tescie nie bylo.
        • Gość: norymberga3 Magda i Marta Gesslerowe IP: *.83.171.160.3.ip-pool.NEFkom.net 15.02.07, 13:21
          Tak się składa, że właścicielką Słodkie/słone jest Marta Gessler, a jurorką była
          Magda. Obie panie są eks-żonami pana Gesslera.
          • Gość: miki Re: Magda i Marta Gesslerowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 14:53
            cytat z artykułu
            "I rzeczywiście, drożdżowa kula przygotowana w cukierni Magdy Gessler "Słodki...
            słony" wydała się wszystkim najciekawsza"

            czyli jurorem była Magda G. do niej należy cukiernia "Słodki-gorzki" i jej
            pączki okazały się najlepsze, po prostu ubaw po pachy!
    • ilekobietamalat Re: Warszawski kongres pączkowy 15.02.07, 10:57
      i tak wszyscy wiedza ze najlepsze paczki nie u pani gessler a na dworcu
      centralnym:>
    • Gość: boat Warszawski kongres pączkowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 11:51
      Ale chody w GW ma ta pani!
      • Gość: kasicaaa Re: Warszawski kongres pączkowy IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.07, 11:56
        30 żółtek na pół kilo mąki????????
        • akopinski Re: Warszawski kongres pączkowy 15.02.07, 12:05
          no a ile??? jedno myslałaś?? naucz sie gotowac kobietonie!!!
    • Gość: gosc Re: Warszawski kongres pączkowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 12:05
      czyli bylo tak: Zbierzmy troche badziewia po marketach i jeden paczek do Madzi
      (tylko Madziu przynies lekko przypalony, zeby nie bylo ze ustawiamy) i teraz
      wszystko przy winku zjemy, a na koniec powiemy ze Twoj byl ideany :)
      Pomylilem sie ?
    • andrzejg Gessler to cukiernia?To kuchnia domowa 15.02.07, 12:17
      Gość portalu: Leszek napisał(a):

      > Niestosowana - nawet nie kryta, reklama cukierni Magdy Gessler. Pani Magda
      > krytykowała wszystkie pączki, a JEJ okazały sie najlepsze. Bardzo obiektywne
      > badanie. BARDZO. Gratulacje dla redaktora - musiał na tym dobrze zarobić ...
      > za artykuł i za reklamę.
      >
      > TFU !!!

      0,5 kg maki to akurat do mączenia rąk w czasie pracy

      A.
      • Gość: jb Re: Gessler to cukiernia?To kuchnia domowa IP: *.v.pppool.de 15.02.07, 12:25
        Mowa jest jeszcze o pączkach czy o jajecznicy :)))
    • Gość: szadoka Warszawski kongres pączkowy IP: 212.160.172.* 15.02.07, 12:44
      a ja pozarlam dwa z cukierni pod centralnym. Bardzo dobre.
      Ale artykul mnie mocno zniesmaczyl.
    • Gość: gość Warszawski kongres pączkowy IP: *.man.poznan.pl 15.02.07, 13:11
      tez bym tak pomyslala, gdyby nie to ze jadlam w "slodkim slonym" i byly to
      najsmaczniejsze wypieki jakie dane mi bylo smakowac w swym krótkim życiu:)
    • maheda No tak, powidła śliwkowe. To taki pączek krakowski 15.02.07, 13:12
      "- No tak, powidła śliwkowe. To taki pączek krakowski - oszczędny. Powietrze i
      dużo mąki "

      Pani Magdo Gessler!
      Mieszkałam w Warszawie kilka lat, mieszkam w Krakowie kilka lat, nie jestem ani
      z jednego miasta, ani z drugiego, więc jestem osoba postronną i mogę w miarę
      obiektywnie ocenić sytuację.

      Dopiero w Krakowie spotkałam się z pączkami (oraz innymi ciastkami!) z RÓŻĄ, a
      nie z marmoladą wieloowocową, do której dodano trochę róży, żeby aromatu i
      smaku różny było choć trochę - co miało nagminnie miejsce w pączkach
      warszawskich!

      A pączka z powidłami śliwkowymi jeszcze tu nie jadłam - a chętnie bym zjadła,
      bo powidła śliwkowe uwielbiam, zwłaszcza te smażone bez cukru.

      Nie zna Pani tematu, to niech się Pani nie wypowiada.
      • Gość: Asia Re: No tak, powidła śliwkowe. To taki pączek krak IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.02.07, 13:36
        To prawda. Tez mieszkalam kilka lat w Krakowie i nie trafilam na inne paczki niz
        z roza w srodku.
      • lola211 Re: No tak, powidła śliwkowe. To taki pączek krak 15.02.07, 17:48
        Hmm, krakowski w sensie- oszczedny, a nie ze z powidlami.Tak to rozumiem.
        • soniablade Re: No tak, powidła śliwkowe. To taki pączek krak 15.02.07, 17:59
          no przecież nie mogła powiedzieć "warszawski" bo by ją reszta jury zjadła !!
          uważam, że to szczyt arogancji.. no ale czego się można spodziewać po ludziach,
          którzy wychodząc mówią "idę na dwór" - jak od pługa oderwanym, to wszystko poza
          własną lepianką wydaje się dworem.
          My w Krakowie może i czasem jesteśmy konserwatywni, ale zarówno pączków z
          powidłami, jak i udziwnień p. Gessler nie jadamy.

          Aha, a wychodząc idziemy "na pole". DOśpiewajcie sobie gdzie mieszkamy..
          • Gość: ciekawy Re: No tak, powidła śliwkowe. To taki pączek krak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 18:08
            > Aha, a wychodząc idziemy "na pole". DOśpiewajcie sobie gdzie mieszkamy..

            w ziemiankach?
            • soniablade Re: No tak, powidła śliwkowe. To taki pączek krak 16.02.07, 21:01
              och, widzę, że pewne delikatne aluzje są dla Ciebie zbyt trudne do złapania

              jesteś z Warszawy?
              czy jakiś jeszcze kompleks po emigracji nie-wiadomo-skąd do cudownej "stolycy"
    • Gość: Gość Re: Warszawski kongres pączkowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 13:32
      TO pewnie jakiś artykuł sponsorowany bo inaczej sobie tego nie wypbrażam!
    • Gość: ewa Re: Warszawski kongres pączkowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 13:51
      a pal licho tę reklamę, dla mnie i tak najlepsze pączki są od Bliklego. grubo
      przed jaruzelską wojną było tam jeszcze coś, za czym tęsknię - kulka lodów
      podawana między dwoma wafelkami. bizantyjskie podejście pani Gessler do michy
      mnie nie bawi, ale czasem fajnie jest się posnobować i OBRJRZEĆ stół. bo,
      faktycznie, mało co jest jadalne paszczą...
      • Gość: embronks Re: Warszawski kongres pączkowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 14:09
        nie jadałam nigdy u Pani M. G. ale dania, które pokazuje w TVN STYLE są
        niespecjalne (kiedyś podała surowe warzywa z 3 dipami, co to za rewelacja? 45
        min. straconego czasu antenowego, a wszystko to żeby trochę powdzięczyć się
        przed kamerą, dajcie spokój), niesmaczne (i nie chodzi o to, że to wyszukane
        smaki, do których zwykły nieśmiertelnik nie przywykł, po prostu tej jej
        misz-masze nie smakują dobrze)...
        to ja - domorosła, eksperymentująca kucharka - robię o niebo lepsze potrawy!
        ojej... autoreklama na miarę M. Gessler!
        • Gość: enta Re: Warszawski kongres pączkowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 22:35
          clue problemu tkwi w tym, że mylisz panie M. Gessler

          w tvn style swoje żenujące wytwory pokazuje Marta

          a w warszawskich restauracjach króluje Magda
    • Gość: ula Re: Warszawski kongres pączkowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 13:59
      Do konkursu powinny stanąć pączki mojej mamy :)
      Są absolutnie perfekcyjne, choć pewnie zostałyby zaklasyfikowane jako "za dużo
      powietrza", bo są lekkie, ręcznie robione, smażone wyłacznie na świeżym oleju,
      nadzienie nie jest sztuczne (choć nie zawsze z róży), zero polepszaczy...Poezja
      smaku :)
      • Gość: baltazar pączki na oleju??? to profanacja IP: *.telprojekt.pl 15.02.07, 14:17
        prawdziwych paczkow sie na oleju nie robi ...
    • pikop58 Re: Warszawski kongres pączkowy 15.02.07, 14:05
      szkoda słów . Ciastka warszawskie sa do bani . Bardzo słodkie i zabite w nich
      jest to co ulotne . Kiedyś jadłem tort węgierski . Kosztował jakby był ze
      złota . To było zaprzeczenie tortu węgierskiego . Wysokie na 4 cm , sama masa .
      Fuj. Kiedyś Blikle miał dobre paczki . Tez słodkie , ale miały swój styl i
      smak . I było wiadomo ze to Blikle . Teraz nie wiem , bo dawno nie byłem . Ale
      przypuszczam ze jak wszystko , może być tez chemiczny
      • Gość: fasolala Re: Warszawski kongres pączkowy IP: 82.160.76.* 15.02.07, 15:18
        > Fuj. Kiedyś Blikle miał dobre paczki . Tez słodkie , ale miały swój styl i
        > smak . I było wiadomo ze to Blikle

        ja tam pączków z Blikle nigdy nie lubiłam. Były chyba ze skórką pomarańczową czy
        czymś co mi nigdy nie smakowało (mała byłam nie pamiętam dokładnie). ale to
        tylko mój gust, rodzina sie nimi zajadała. Za to inne wypieki... mmmmm poezja.
        ceny też miał niezłe...

        w moim małym mieście jest malitka cukierenka, w kltórej są najlepsze pączki
        jakie jadłam. mniam :)

        a dziś zjadłam 0 pączków:) tylko, że dla mnie okazja, żeby wsunąc jakiś pyszny
        wypiek jest zawsze;) brak okazji to tez okazja :D
    • Gość: tulipan Re: Warszawski kongres pączkowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 15:35
      Ja tam akurat nie lubię pączków z różą, wbrew autorytaranym poglądom M.
      Gessler, która moim zdaniem nie jest żadną boginią kuchni. Dobre pączki są
      pulchne i świeże, ja najbardziej lubię z dżemem malinowym i dającym sie wyczuć
      zapachem cytryny. A najlepsze i tak są faworki mojej mamy
    • paniwaz Gdzie kupić prawdziwego pączka w stolicy? 15.02.07, 15:48
      Poproszę o sugestie, bo na marketowych gniotami można stracić żuchwę, nie tylko
      uzębienie! Pani Wąż
    • Gość: Aga25 Re: Warszawski kongres pączkowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 15:49
      Pączki mojej mamy są najlepsze.... :) mięciutkie, żółciutkie, i pyszne....
      mmm... pozdrawiam!
      • sanyu Re: Warszawski kongres pączkowy 15.02.07, 16:22
        Naj-lepsze są pączki mojej Babci i koniec kropka. jak je zjem mogę się obejść
        tymi z dunkin'donuts, wyjątkowo dobre :-)
    • patman Siedem pączków pokonanych 15.02.07, 16:28
      Do końca dnia jeszcze daleko, więc jeszcze chyba dam radę poprawić wynik, chociaż mdli mnie.
    • kika2705 Re: Warszawski kongres pączkowy 15.02.07, 16:52
      żeby nie było wątpliwości - nie ma jak pączki mojej mamy, choć jestem w stanie
      zrozumieć, że każda mama robi najlepsze pączki na świecie :)
    • Gość: milena najlepsze paczki z tesco IP: 217.96.23.* 15.02.07, 16:54
      najlepsze paczki w zyciu jadłam w Tesco z tamtejszej piekarni. zawsze świeze i
      miękkie, pachnace. z duza iloscia rózanego nadzienia. polane gestym lukrem i
      obficie posypane pomarańczowa skórka. pycha! wg mnie najlepsze na swiecie
    • kika2705 Re: Warszawski kongres pączkowy 15.02.07, 16:55
      a jeszcze, zgadzam się z przedmówcami, że niestosownością jest bycie w jury
      konkursu, do którego samemu się startuje; niestety u mnie pozostał tłusty niesmak
      • Gość: Teva Re: Warszawski kongres pączkowy IP: *.orion.pl 15.02.07, 18:09
        Pomijając fakt czy krakowskie czy warszawskie czy smażone na tłuszczu czy na
        oleju i czy z różą czy śliwkami mamy czy babci...to kwestia gustu i osobniczego
        smaku

        Ale start w konkursie gdzie ocenia się siebie samego..
        trudno to nawet gustem wytłumaczyc...
    • Gość: ola Warszawski kongres pączkowy IP: 216.138.211.* 15.02.07, 19:00
      pani magda chyba nigdy nie zagniatala ciasta, niech sprobuje wbic 30 zoltek do
      0.50 kg maki a 10 dkg drozdzy niech to ciasto udzwignie, ta kobieta nie ma
      pojecia o pieczeniu, juz nie jeden przepis jaki jej czytalam przyprawia mnie o
      smiech.
      juz sobie wyobrazam te jej ciasta.
      • samosiejek Re: Warszawski kongres pączkowy 18.02.07, 11:26
        a próbowaliście pączków ze 'Słodkiego'? czy krzyczycie dla samej frajdy
        wyrażania świętego oburzenia? Proponuję najpierw skosztować a potem wziąć się za
        rzetelną krytykę. Nie polecam jednak ich próbowania fanom pączków z Tesco, bo to
        bezcelowe. Jeśli komuś smakują sztuczne, blade i gumiaste kulki to wydawanie
        pięciu złotych na pełnego smaku, smażonego na gorącym smalcu pączka nie ma
        sensu, po prostu szkoda pieniędzy.

        Fakt - sytuacja, w której juror ma oceniać własne wyroby jest przynajmniej
        wysoce niezręczna ale jestem skłonny uwierzyć w nieszczęśliwy zbieg okoliczności
        - Magda Gessler nie zarządza ani 'Słodkim Słonym' ani 'Aleglorią' i to nie ona
        zgłaszała pączki do konkursu. Została natomiast zaproszona do jury przez
        organizatorów 'konkursu'. Żałuję, że w tym roku zrezygnowano z rankingu ale mam
        wrażenie, że przy pisaniu artykułu do jego autorów dotarła niezręczność, jakiej
        się dopuszczono.

        A 30 zółtek na pół kilo mąki to prawidłowa proporcja. I naprawdę - nie trzeba
        sobie tego 'wyobrażać', wystarczy spróbować. I wtedy wydać opinię. Uczciwą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka