Gość: artur
IP: 212.248.1.*
21.02.07, 19:47
A ja poznaję i kocham, i cieszę się z każdego nowego, czystego, pachnącego
miejsca, budynków, wiedząc że tych śmierdzących naftaliną krakowską też nie
zabraknie. Facet daj sobie spokój - nie masz 90-lat. Rozpłakać się można -
nie ma piekarni, rozwarstwienie społeczne, lepsze i gorsze dzielnice - tak
było, jest i będzie. Wyluzuj staruszku. Artur rocznik - 1968 co kocha
Żoliborz, Bielany, Mokotów i resztę Warszawy.