Dodaj do ulubionych

Blokowiska się zmieniły. Na korzyść

IP: *.acn.waw.pl 21.02.07, 23:41
Ogolnie zgadzam sie z Panem. Blokowiska: (jest to dosyc negatywnie kojarzony wyraz. Moze by uzyc jakies inne okreslenie?) te miejsca wlasnie juz nie sa az tak ponure, jest bardzo duzo zielieni (mieszkam na Ursynowie), i duzo sympatycznych ludzi. Oczywiscie sa wyjatki, ale nigdzie bym nie mial tak wygodnie jak tu
Obserwuj wątek
    • Gość: - Stegny są bezpieczne, ale obsrane przez psy... IP: *.acn.waw.pl 22.02.07, 00:34
      Przejdźcie się w okolicy studni oligoceńskiej na Stegnach Północ czy szkoły na
      Stegnach Południe - jeden gnój...
    • jacek_zacz Re: Blokowiska się zmieniły. Na korzyść 22.02.07, 01:50
      ha ha ha ... śmiałem się do łez
      szczególnie ten kawałek o bezpiecznej pięknej i przyjaznej chomiczówce,
      paradne...
      a akapit o pałacu kultury!!!!!! - tylko smakować detal tej wypowiedzi, hahaha :D
      pokraczne, rozlazłe paskudztwo, dobrze, może i solidnie wykonane z udziałem
      najlepszych polskich rzemieślników lat 50-tych, ale mimo wszystko to symbol
      stalinowskiej dyktatury!!!
      ciekawe czy - gdyby przetrwały - zachwycalibyśmy się dzisiaj budynkami
      kancekarii rzeszy albo innymi "halami ludowymi" berlina.
      osobiście wątpię - zbyt wiele jednak jest w tym kiczu i pompatyczności, nawet
      pomijając "skrzywione" gusta epoki i kontekst historyczny.
      ja wiem, że pałac rzuca się w oczy zachodnim turystom po wyjściu z dworca
      (brrrr), ale naprawdę - pogratulować pomysłu - promować to niezwykłe miasto o
      bogatej i heroicznej historii, w którym pozostało zresztą sporo fragmentów
      oryginalnej i niepowtzrzalnej zabudowy za pomocą tego ruskiego straszydła to
      już naprawdę CHORE!!!
      jestem z łodzi, więc może dlatego to widzę, ludziom rodzonym w cieniu
      bierutowskigo molocha, jak zauważyłem, wydajesię to całkiem dobrym pomysłem, ha
      ha ha :D
      • Gość: asd Re: Blokowiska się zmieniły. Na korzyść IP: 212.106.25.* 22.02.07, 02:36
        > pokraczne, rozlazłe paskudztwo, dobrze, może i solidnie wykonane z udziałem
        najlepszych polskich rzemieślników lat 50-tych, ale mimo wszystko to symbol
        stalinowskiej dyktatury!!!
        No to co??

        > ciekawe czy - gdyby przetrwały - zachwycalibyśmy się dzisiaj budynkami
        kancekarii rzeszy albo innymi "halami ludowymi" berlina.
        Gdyby były ciekawie zaaranżowane to na pewno zwiedzając Berlin nie ominąłbym... :)

        > [...]ja wiem, że pałac rzuca się w oczy zachodnim turystom po wyjściu z dworca
        [...]
        i o to chodzi! Chcesz promować Złotymi Tarasami czy Mariottem, a może Rotundą??
        PKiN to kawał historii, wpisał się w organizm miasta jakieś 20-30 lat temu, a
        (szczególnie) od początku lat 90-tych jest rozpoznawalny za granicą - to jest
        właśnie promocja!

        > oryginalnej i niepowtzrzalnej zabudowy za pomocą tego ruskiego straszydła
        Boisz się? ;) Dla mnie to symbol miasta na równi z Syrenką, Kolumną Zygmunta i
        Najnowszą Starówką Świata :)

        > jestem z łodzi, więc może dlatego to widzę, ludziom rodzonym w cieniu
        bierutowskigo molocha, jak zauważyłem, wydajesię to całkiem dobrym pomysłem, ha
        ha ha :D
        A ja jestem z Lublina, więc chyba to nie od tego zależy :D
      • Gość: maciek Skoro jestes z łodzi to co ty wiesz o Chomiczówce? IP: *.pgi.waw.pl 22.02.07, 08:08
        Chomiczówka jak każde inne osiedle ma miejsca niebezpieczne. I ciekawostka na
        Chomiczówce najwiecej samochodów ginie spod ogrodzonych bloków Dom Dewelopment.
      • Gość: Marek Bucyk Re: Blokowiska się zmieniły. Na korzyść IP: *.aster.pl 22.02.07, 10:41
        No właśnie... Sam napisałeś, że jesteś z Łodzi, więc co Cię obchodzi
        ten "stalinowski moloch w centrum Warszawy"? Nie trawię, jak ktoś nie z tego
        miasta wypowiada się w takiej formie, że wychodzi jego cała nieznajomość
        Warszawy. Poza tym jak można poważnie traktować człowieka, który nie odróżna
        Chomiczówki od Stegien? Pewnie nie odróżnia, bo jest z Łodzi, a nie Warszawy,
        więc po co taki komentarz?
        Ja wiele razy byłem w Łodzi, osobiście mniej mi się podoba, niż Warszawa, ale
        nie krytykuję dla zasady.
    • Gość: olo A ja wole swoje blokowisko niż nowe getto IP: *.pgi.waw.pl 22.02.07, 08:05
      Osiedla z lat 70, 80-tych może i są brzydsze od nowych pstrych bloków, ale były
      budowane z sensem. Na Chomiczówce czy Tarchominie razem z blokami budowano
      szkoły , przedszkola przychodnie, place zabaw, sklepy. Na starych osiedlach
      jest duzo przestrzeni, dużo zieleni przedzielajacej bloki oddalone od siebie od
      50 do 300m. A teraz budyuje sie ogrodzone koszmarki. Kazde mini osiedle ma
      bloki w innym kolorze i kształcie. Uliczki ciasne, budynki stoja tylko 10m od
      siebie. Brak jakiejkolwiek infrastruktury np. na Nowodworach deweloperzy ani
      myślął budować cokolwiek innego niż bloki. Dzieci musza jeździć kilka km dalej
      do "starych" szkól i przedszkoli na Tarchomin.
    • Gość: pimper Blokowiska się zmieniły. Na korzyść IP: *.catv.net.pl 22.02.07, 09:47
      Głos rozsądku w morzu wszechobecnej i nieuzasadnionej krytyki Warszawy. Warszawa da się lubić :))

      pozdrawiam wszystkich warszawiaków
      buzka
    • Gość: (gość portalu) On jest taki tępy na codzień czy tylko udaje? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 11:37
      Cieżko potraktować człowieka który co chwile przyznaje się, że "nie rozumie". Ciężko potraktować poważnie artykuł który dałoby sięstreścić do zdania "jak może się nie podobć skoro się podoba". Artykuł emocjonalnie nacechowany, subiektywny, nierzetelny. Entuzjastyczne brednie, zero rozeznania w dziedzinach socjologi, architektury, urbanistyki... A wiedza ta byłaby bardzo przydatna w zrozumieniu zjawisk przeciwko którym autor oponuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka