prof.penduszko 06.04.07, 17:33 Parę dni bez wiochy w Stolicy !!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rakkar5 Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. 06.04.07, 18:01 A ty Penduszko, od ilu pokoleń w Warszawie? Odpowiedz Link Zgłoś
prof.penduszko Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. 06.04.07, 18:12 rakkar5 napisał: > A ty Penduszko, od ilu pokoleń w Warszawie? Odpowiedz Link Zgłoś
prof.penduszko Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. 06.04.07, 18:12 prof.penduszko napisał: > rakkar5 napisał: > > > A ty Penduszko, od ilu pokoleń w Warszawie? Od wielu, synku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. IP: *.acn.waw.pl 06.04.07, 18:36 > > A ty Penduszko, od ilu pokoleń w Warszawie? > Od wielu, synku. €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€ urzekla mnie Twoja historia ja jestem w Warszawie od jednego pokolenia tzn od mojego urodzenia ale prosze, kontynuj Odpowiedz Link Zgłoś
rakkar5 Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. 06.04.07, 19:06 Nie mów do mnie synku. Nie jesteś moim ojcem. Odpowiedz Link Zgłoś
ritzy Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. 07.04.07, 00:13 Nigdy nie wiadomo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja stąd Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. IP: *.aster.pl 06.04.07, 19:29 widać, ze nie wszyscy jednak pojechali do siebie. :/ PS. Kompleksiki leczcie w domu Odpowiedz Link Zgłoś
siara66 Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. 06.04.07, 22:44 hahaahhaaha tej! warszawiacy:)! buhahahhaaha Odpowiedz Link Zgłoś
rakkar5 Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. 06.04.07, 22:50 siara66, a wykształcenie jakieś macie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomo Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. IP: *.chello.pl 06.04.07, 23:29 Giertychowa matura to maksimum w jego wypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
siara66 Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. 07.04.07, 00:30 panstwo polskiw mnie wykształciło to teraz mata:) buhahahahaha tyj, warszawiacy! wesołych świunt! hahahahahaaha.. smutne;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tm Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. IP: *.gprspla.plusgsm.pl 07.04.07, 00:41 Kolejny, który leczy swoje kompleksy. Przez chwilę czuje się lepszy. Jeśli mam wybierać, to czuję się warszawiakiem. O Warszawie wiem więcej i znam ją lepiej niż wielu tzw. miejscowych. Na święta wyjeżdżam poza nią. I tyle. Proponuję inny podział: nie przyjezdni-miejscowi, ale ci, którzy się z nią naprawdę utożsamiają i ci, którym jest ona obojętna. To nie to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan a ja jadę dziś popołudniu do wujka na wieś IP: *.chello.pl 07.04.07, 04:06 na obiad i małą wyżerkę. Wracam w poniedziałek. Przywiozę pół prosiaka, smalec ze skwarkami i trochę kartofli >:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczurwa Re: a ja jadę dziś popołudniu do wujka na wieś IP: *.aster.pl 07.04.07, 09:20 Nie zapomnij cebuli, mydła i papieru toaletowego..! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan Re: a ja jadę dziś popołudniu do wujka na wieś IP: *.chello.pl 07.04.07, 11:17 > Nie zapomnij cebuli, mydła i papieru toaletowego..! Zabrać ze sobą do nich czy wziąć od nich? doprecyzuj, cebulę mam, oni też. Mydło o ile wiem również. Gorzej z papierem toaletowym, ale jakoś damy rade. A co? przywieżć ci pare kartofli ze wsi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczurwa Re: a ja jadę dziś popołudniu do wujka na wieś IP: *.aster.pl 07.04.07, 11:44 Oczywiście, zabrać..! Zartuję, akurat Ciebie nie podejrzewam o wynoszenie z pracy mydła i papieru toaletowego, a wśród "warszawian", niezaleznie od ich finansowego statusu, to częste zjawisko... Odpowiedz Link Zgłoś
raczej_nie_inaczej Re: a ja jadę dziś popołudniu do wujka na wieś 07.04.07, 11:01 mowi sie ziemniaki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan Re: a ja jadę dziś popołudniu do wujka na wieś IP: *.chello.pl 07.04.07, 11:18 w moich rodzinnych stronach niektórzy mówią z germańska "kartofle". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawski cwaniak Prawdziwi warszawiacy mówią "pyry" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 12:33 Sądząc po ilości samochodów z rejestracją "PO" w Warszawie. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: /// Re: a ja jadę dziś popołudniu do wujka na wieś IP: *.pl 11.04.07, 13:15 ta wieś to Wrocław, rozumiem..? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan nie mam na szczęście rodziny we Wrocławiu >:) IP: *.chello.pl 11.04.07, 15:50 > ta wieś to Wrocław, rozumiem..? hehe! chciałbyś >:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pkulej Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. IP: *.acn.waw.pl 07.04.07, 09:24 > Parę dni bez wiochy w Stolicy !!! Żałosne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczurwa Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. IP: *.aster.pl 07.04.07, 09:30 > Żałosne... Jak dla kogo. Buty poznikały z klatki schodowej i samochody z trawników. I to juz jest zysk z braku "warszawian". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poldek Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 09:52 A i na ulicach jakaś większa kultura. Żadnego zajeżdżania, wpychania się, słowem więcej świąt by się przydało Odpowiedz Link Zgłoś
stan.borys Kibice L. wyjeżdzają, kibice P. zostają ? 07.04.07, 10:57 Uwaga ! Dziś o 16:00 na K6 !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan kwestia butów na korytarzu IP: *.chello.pl 07.04.07, 11:23 ponieważ mam rodzinkę w paru stronach Polski więc nie wiem czemu zostawianie butów i śmieci na korytarzu przypisujesz niewarszawiakom? U mnie w rodzinnym Wałbrzychu (i przy okazji Wrocławiu) a mam tam nieco rodziny i znajomych nigdy nie widziałem butów na korytarzu. No chyba że w przedsionku domku jednorodzinnego, ale to chyba nie to samo co w bloku >:) Wydaje mi się że zostawianie butów to typowy warszafski obyczaj, chociaż na moim piętrze w bloku gdzie mieszkam (Słuzew) nikt nie zostawia butów na korytarzum, choć teoretycznie możemy bo mam zamykany korytarzyk. No to jak to jest z tymi butami? hehehehe >:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczurwa Re: kwestia butów na korytarzu IP: *.aster.pl 07.04.07, 11:52 ie dalej jak wczoraj wróciłem z małej imprezki w Józefosławiu. Ekskluzywne osiedle, czterolokalowy, piekny budynek, a na klatce schodowej karton ze śmieciami i buty. Pytam sie gospodarza, czy jego sąsiad tak zawsze chwali się swymi rupieciami, czy tylko okazjonalnie. Okazało sie, że pochodzący z małej wioski galicyjskiej wysokiego szczebla manager jednej ze spółek informatycznych zwykł tak czynić zawsze, odkąd tak zamieszkał. Jak sądzisz, skąd przywiózł ów obyczaj, zmiędzynarodowej korporacji, studiów na polibudzie czy wprost spod strzechy rodzinnego domu ? NIe pomogło ani wykształcenie ani pieniądze, człowiek ze wsi wylazł, lecz wieś w nim została. Z takim oto zjawiskiem, w róznych wariantach, stykam się często, niezmienne z "nowowarszawianami" w roli głównej. O innych patologiach wolę ne pisac, są święta. Trzym się, Corgan ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan Re: kwestia butów na korytarzu IP: *.chello.pl 07.04.07, 12:45 > O innych patologiach wolę ne pisac, są święta. Trzym się, Corgan ! To napisz po świętach. pzdr >:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Re: kwestia butów na korytarzu IP: *.proxy.aol.com 07.04.07, 14:27 drogi szczurwa ja na Twoim miejscu buty bym wrzucil na smietnik i a pudlo rozsypal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczurwa Re: kwestia butów na korytarzu IP: *.aster.pl 07.04.07, 19:37 Kumpel ma zamiar tak zadziałać. Kupił mieszkanie za ciężkie pieniądze, a mieszka w chlewie... Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. 07.04.07, 14:35 Ziew, co pół rou ten sam nudny, żałosny wątek, leczącego kompleksy buraka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: icek Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 15:01 Taaak, typowo warszawski obyczaj zdejmowania butów, gdy się kogoś w jego mieszkaniu odwiedza? Często jak do kogoś idę na spotkanie, czy to w mniejszym czy większym gronie, jestem jedyną osobą, któa nie zdejmuje butów (bądź jak jest błoto na dworze biorę buty na zmianę). Zdejmują wszyscy - warszawiacy i niearszawiacy. Tylko ja jeden nieawrszawiak z Łomży w butach siedzę, a jeszcze zdarza mi się usłyszeć uwagę, że jestem nbiewychowany, bo w butach po cudzym domu łażę. Wtedy mówię to, czego mnie w domu nauczono: Do lat 70. moje miasto zamieszkiwali ludzie, któzy byli łomżyniakami od pokoleń. Wtedy butów się nie zdejmowało nigdy. W latach 70. przyjechała "wiocha" i wprowadzila obycaj zdejmowania butów. Także wielu starych mieszczan ten obyczaj przejęło. Dziś się to powoli zmienia, ale jeśli jakiś arogant mówi mi żebym zdjął buty, to ja wtedy wprost mówię kto tu jest niewychowany i nie do końca "mieszczański" :P Odpowiedz Link Zgłoś
ewka997 Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. 07.04.07, 17:57 Warszawiak kur... wa pożal sie Boże! naprawde gdyby to miało jakieś znaczenie, ehh wstyd. Wesołych Świąt prof.penduszko, obyś spędził święta w gronie samych "warszawiaków". Pamiętaj, gdyby nie ta wieś nie miałyś co żreć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczurwa Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. IP: *.aster.pl 07.04.07, 19:38 Sprowadziłby tożarcie z UE. Tansze, bo dotowane. I na KRUS-ie troche by się przyoszczędziło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. IP: *.jelonki.robbo.pl 08.04.07, 16:40 Nie warto podejmowac tej dyskusji - w tej chwili jest więcej warszwian przyjezdnych niż warszawiaków. Dusze tego miasta zamordowano w Powstaniu, sprawę dokończyli stalinowcy. To nie jest wina ludzi, ktorzy przyjezdzją tu za praca i chlebem, że staja się 'obcą większością'. Moja Warszawa to Starówka, Polonia Warszawa, Mokotów i Wola; również za wiele mogił powstańczych :( Ale po co pretensja do przyjezdnych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomo Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. IP: *.chello.pl 08.04.07, 19:54 > Ale po co pretensja do przyjezdnych? Nie po co, lecz o co... O chamstwo rodem z PGR-u. O zostawianie worków ze śmieciami lub pudełek po pizzy obok windy, o palenie petów w windach, o zajmowanie dwóch miejsc parkingowych przez jeden samochód, o parkowanie na trawnikach, o skręcanie w lewo z pasa dla jadących na wprost, o niemeldowanie się w Warszawie by płacić mniejsze ubezpieczenie za samochód, o płacenie podatków w rodzinnych wioskach i korzystanie z infrastruktury Warszawy, o plucie na miasto które daje możliwość rozwoju i normalnego życia, itd, itp. To są niestety cechy większości napływowych warszawian. W tygodniu doją to miasto i korzystają z jego udogodnień. W weekendy i święta uciekają i opluwają rękę która ich karmi i dała szansę na normalną egzystencję... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henio Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 20:41 Brawo Tomo! Nic dodać nic ująć. Tak właśnie oceniamy przybyszy nuworyszy, którzy sami "pracują" ma taka opinię. I myślę, że nie ma w tym nic złego, że my tubylcy tak o tym sie wypowiadamy. Przeciez to chyba nie jest tylko problem W-wy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomo Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. IP: *.chello.pl 08.04.07, 22:04 Nie wiem jak wygląda to w innych miastach. Podejrzewam że podobnie. Według mnie Warszawa jest NIESTETY miejscem gdzie tego typu zjawiska są szczególnie widoczne. Większość "imigrantów" traktuje to miasto jak Eldorado, w którym kasa leży na ulicy i które można traktować jak dziwkę: wykorzystać, opluć i w dowolnym momencie kopnąć w d... I to nabardziej mnie wpienia. Nie mam nic przeciwko osobom napływowym. Nie czuję z ich strony zagrożenia jeżeli chodzi o pracę, nie mam stresu pracując z nimi, itd. Wq..a mnie jedynie gdy słyszę z ich strony: "Nareszcie święta. Wyjadę z tej przeklętej Warszawy..." Jeżeli mają taką opinię o tym mieście to może czas pomyśleć o wyjeździe do UK, Irlandii, Hiszpanii... To jest objaw pewnego rodzaju schizofrenii: z jednej strony nienawidzą tego miejsca, plują na nie, korzystają z każdej okazji by wrócić do korzeni, a z drugiej gdy przychodzi poniedziałek wracają tu i czerpią z tego miasta wymierne korzyści. Jak również przenoszą tu najgorsze z możliwych nawyków, które opisałem już wcześniej. Jeżeli mówi się o "wyścigu szczurów" to mamy z nim do czynienia głównie w przypadku osób napływowych. Widzę to codziennie w firmie, w której pracuję. Osobu urodzone w Warszawie, mające tu rodziny, mieszkania podchodzą do życia z większym dystansem. Nie są tak zdesperowane, by podgryźć gardło każdemu kto stanie na ich drodze. Nie mają zadęcia by mieszkać w zamkniętych osiedlach - twierdzach (koniecznie na Kabatach), by odgradzać się od wszystkich którzy w ich chorym mniemaniu mogą stanowić jakiekolwiek zagrożenie dla ich 40m apartamentu, miejsca parkingowego, placu zabaw, etc. Być może to co jest tu pisane jest bolesne dla osób, które przyjechały do Warszawy. Ale ich egzystencja tu w 90% przedstawia się tak jak zostało to opisane w tym wątku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abbey Road Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 08:30 Wiesz co, zdesperowany to jesteś Ty :) Na szczęście mam dystans do tego typu ludzi. Wyluzuj, Kolego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abbey Road Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 08:29 Nic takiego nie robię, a jestem napływowa. Widać nie są to cechy napływowych. Ale to pewnie dlatego, że jestem białostoczanką... Odpowiedz Link Zgłoś
raperr1 Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. 08.04.07, 21:46 Ale pod warunkiem że wszyscy stamtąd wyjadą co do jednogo ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karo Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. IP: *.chello.pl 09.04.07, 10:57 Warszawiacy zostali w Warszawie, warszawianie wyjechali;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomo Kilka spostrzeżeń poczynionych w poniedziałek... IP: *.chello.pl 09.04.07, 13:19 Właśnie byłem po papierosy na stacji benzynowej. Gdy schodziłem po schodach specjalnie zwróciłem uwagę na wygląd klatki schodowej. I co? Ani jednego worka ze śmieciami stojącego obok windy. Ani jednego pudełka po pizzy. Żadnych gazet, butelek po piwie, petów. A nikt nie sprzątał klatki od piątku! W tygodniu taki wygląd klatki jest nie do pomyślenia. Na podwórku jest tylko jeden samochód z obcą rejestracją (LPU...). I jak zaparkowany? Jako jedyny tyłem do budynku, około 5m od okien. Za to ani jednego zaparkowanego na trawniku. Wnioski niech każdy sobie sam wyciągnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karo Re: Kilka spostrzeżeń poczynionych w poniedziałek IP: *.chello.pl 09.04.07, 13:44 Racja:) wszelkie LLU, LRY itp, którzy zajmują miejsce na parkingu dali nam troszkę odetchnąc;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Kilka spostrzeżeń poczynionych w poniedziałek IP: *.devs.futuro.pl 09.04.07, 14:01 Biedulki, jak wy z nimi na co dzień wytrzymujecie. Ostoje kultury i poprawności wszelakiej.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karo Re: Kilka spostrzeżeń poczynionych w poniedziałek IP: *.chello.pl 09.04.07, 14:02 Dzięki, całkiem miło się nam mieszka:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karo Re: Kilka spostrzeżeń poczynionych w poniedziałek IP: *.chello.pl 09.04.07, 14:06 Tylko żeby jeszcze potrafili powiedziec dzien dobry i do widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Kilka spostrzeżeń poczynionych w poniedziałek IP: *.devs.futuro.pl 09.04.07, 14:30 Zwróciłes któremuś z nich kiedyś na to uwagę, czy przeszkadza ci to tak tylko na forum, że musisz uogólniać? Poza tym, skoro piszesz takie rzeczy w święta, to widać, że jakoś niespecjalnie ci one służą, skoro tak tęsknisz za tymi wstrętnymi przyjezdnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ello buhaha racja, a najlpsi są Ci co jak wyjeżdzają .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 14:15 na swoją wioche samochodem to navi montuja przenośne, u mnie tacy mieszkają na osiedlu heheheh...zawsze gania bez navi a w sobote widziałem jak montował z kolega, i zara potem smiecie w walizkach do auta i do domu, heheh..czyżby zapmniał drogi do domu na rodzinną wioche? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he he he informują już, że IP: *.icm.edu.pl 09.04.07, 15:54 nie wszyscy wrócą :)))))))))) jednym odłoży się czas powrotu bo zachlali i weszli w tryby panstwa prawa , a niektórzy pojechali tam skąd powrotu już nie ma + [*] Odpowiedz Link Zgłoś
usjwo Re: informują już, że 10.04.07, 06:35 Gość portalu: he he he napisał(a): > nie wszyscy wrócą :)))))))))) ^^^^^^^^^^^^^^ > a niektórzy pojechali tam skąd powrotu już nie ma + [*] ^^^^^^^^^^ Poziom kultury też wam jakoś drastycznie spadł po wyjeździe "nietubylców" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he he he Re: informują już, że IP: *.icm.edu.pl 10.04.07, 07:33 usjwo napisał: > Poziom kultury też wam jakoś drastycznie spadł po wyjeździe "nietubylców" > > o! juz czuć, fu! odświeżony nietubylec, będzie kultury pouczał Odpowiedz Link Zgłoś
usjwo Re: informują już, że 10.04.07, 07:47 Gość portalu: he he he napisał(a): > o! juz czuć, fu! > odświeżony nietubylec, będzie kultury pouczał Na szczęście Twoje i moje mieszkałem w Warszawie tylko podczas studiów. Fakt było to już sporo lat temu, ale Warszawiacy byli zdecydowanie milsi i bardzo przyjaźnie nastawieni do "nietubylców". Odpowiedz Link Zgłoś
krwe Re: informują już, że 10.04.07, 10:21 Co ty,ten hehehe to nie jest żaden warszawiak.podszywa sie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he he he Re: informują już, że IP: *.icm.edu.pl 10.04.07, 11:12 krwe napisał: > Co ty,ten hehehe to nie jest żaden warszawiak.podszywa sie. do budy, uuuuuuu, !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: non_logos Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. IP: *.centertel.pl 10.04.07, 07:21 I to jest prawda,a najbardziej ,,osłabiają,,Mnie buraki,którym się w głowkach coś poprzestawiała,jak dostał służbowy car.Jaki On ważny,najmądrzejszy z całej wsi.A w wynajętym mieszkaniu--materac i laptop /służbowy/. --------------------------------------- Jak Ja nie lubie przyjezdnych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. IP: *.broadband.pl 10.04.07, 09:59 Ach ta zazdrość, brzydkie niedobre uczucie. Idź do lekarza, pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
hottentottenstottertrottelmutt warszawiacy, czy warszawianie wrócili. 12.04.07, 01:20 Ależ Wy k... biedni jesteście. Tyle wiochy się nazjeżdżało, biedulki. Po prostu dramat. A czy warszawiacy zamierzają w wakacje odwiedzić wiochę? Góry mazury itp? Chyba nie wypada Wam opuszczać swojej przecudownej stolycy, to byłaby zdrada. Siedźcie na tyłeczkach i cieszcie się, że wiocha będzie na urlopach. Świetny wizerunek WARSZAWIAKóW uskutecznaicie. Ciekawe w której części kraju Was lubią.... Odpowiedz Link Zgłoś
ochach Re: Warszawianie wyjeżdzają, warszawiacy zostają. 13.04.07, 14:12 skoro warszawiaków nikt nie lubi i to takie fajnie niebyć z Warszawy to dlaczego większość znanych mi "warszawian" na pytanie skad jesteś odpowiada że właśnie z Warszawy? prestiż jakiś czy co? a powiedział by jeden z drugim prawdę, i ludzie z Marek, Radzymina, Legionowa itp. również. nie widze anie wstydu ani dumy z tego skąd się pochodzi - nikt z nas nie wybierał. inna rzecz że parę razy ucinałam dyskusje o tym jak tu cuchnie jak brzydko JAKIE CHAMSTWO i jak drogo - wracaj do siebie... Odpowiedz Link Zgłoś