Dodaj do ulubionych

WYCIĘTY PARK SASKI

19.05.03, 12:34
DOSZŁY MNIE SŁUCHY, ŻE PLANUJE SIĘ WYCIĘCIE KAWAŁKA PARKU SASKIEGO ABY
WYBUDOWAĆ TAM BUDYNEK MIESZKALNY DLA OBYWATELI IZRAELA, KTÓRZY BĘDĄ TU
PRZYJEŻDŻAĆ W INTERESACH. MA ON BYĆ OGRODZONY I CHRONIONY. JEŚLI OKAŻE SIĘ TO
PRAWDĄ TO TEN KTO WYDA NA TO POZWOLENIE POWINIEN STANĄĆ PRZED PLUTONEM
EGZEKUCYJNYM - NIE ZASŁUGUJE NAWET NA PROCES, KTÓREGO I TAK BY MU NIKT NIE
WYTOCZYŁ. SAM FAKT WYBUDOWANIA OCHYDNEGO BIUROWCA PRZY TEATRZE WIELKIM TO
SKANDAL I KOMPROMITACJA( A OBOK TEATR WIELKI GRÓB NIEZNANEGO ŻOŁNIEŻA I
PL.PIŁSUDSKIEGO). TURYŚCI SIĘ Z NAS ŚMIEJĄ I ŻADEN NA PEWNO TU NIE WRÓCI.
PROPONUJĘ ŻEBY WYBUDOWĄĆ JESZCZE MCDONALDA NA PL. ZAMKOWYM.

MAM NADZIEJĘ, ŻE Z TYM PARKIEM TO NIE PRAWDA.
Obserwuj wątek
    • kopcik Re: WYCIĘTY PARK SASKI 19.05.03, 13:13
      Odwieczna teoria spiskowa :)
      Planuje się przesadzenie drzew przy odbudowywaniu Pałacu Saskiego i Pałacu Bruehla wraz z przyległymi kamienicami. To wszystko. Metropolitain to ladny budynek, architektura swiatowej klasy, a nie ohydztwo (a na pewno nie ochydztwo przez Ch). Radzę podszkolić język polski a potem cos pisac, od razu wychodzi pseudopatriotyzm, no i głupota w klasycznej formie.
      Pozdrawiam
      • erazm1 Re: WYCIĘTY PARK SASKI 20.05.03, 09:14
        Drogi kolego poprawny, w tym mieście czujność na wyrost nie zawadzi. A z
        chwaleniem budynku Fostera byłbym ostrożny, niestety nie pasuje do tego
        miejsca, a kulisy jego budowy kwalifikują rzecz do prokuratora. Plac
        PIłsudskiego był i jest miejscem zasługującycm na rekonstrukcję dawnej
        architektury, a nie na stawianie rzeczy nowoczesnych. Niestety nie wszysycy to
        rozumieja, zapraszam zatem do Berlina, tam to zrozumieli i odbuduja m.in. zamek
        królewski (oczywiscie wnętrza będą nowoczesne).
        • eela Re: WYCIĘTY PARK SASKI 21.05.03, 10:48
          Mam podobne zdanie, ten budynek to pomyłka. Nie pasuje do miejsca i zasłonił
          Teatr Wielki. Stał sie równowagą dla Victorii. Chyba naszym decydentom nazwisko
          architekta odebrało zdolnośc myślenia. Koniecznie powinien być odbudowany Pałac
          Saski.
          Z budowaniem domów wzdłuż Królewskiej byłabym ostrożna. Duża częśc Ogrodu
          zniknie bezpowrotnie. Nie zawsze warto wracać do tego, co było przed wojną. Ja
          bym Ogród Saski ogrodziła stylowym parkanem i zostawiła tak jak jest.
          • tomasz.urzykowski Re: WYCIĘTY PARK SASKI 26.05.03, 11:37
            Obecny Ogród Saski rzeczywiście się zmniejszy. I tu alarm jest jak najbardziej na miejscu. Kiedyś (dwa lata z
            kawałkiem temu) napisałem w Stołecznej tekst pt. �Zielony tort�, ponieważ ten zabytkowy ogród może być za jakiś
            czas potraktowany właśnie jak tort, z którego odcina się kawałki. Ogród Saski miał przed wojną inny kształt.
            Pewna jego część znajdowała się po zachodniej stronie obecnych jezdni ul. Marszałkowskiej (których oczywoście
            przed wojną nie było). W zamian za ten utracony obszar od północy dołączono do niego ogród pałacu Błękitnego.
            Podczas wpisywania do rejestru zabytków konserwator nie określił granic Ogrodu Saskiego, co dziś jest powodem
            licznych spekulacji i wypowiedzi w stylu: �tu nie powinno być parku, bo go przed wojną nie było�.
            Jaka będzie przyszłość? Na pewno odbudowane zostaną gmachy po wschodniej stronie ogrodu (pałace Saski,
            Bruhla i kamienice od ul. Królewskiej). Sam jestem zwolennikiem rekonstrukcji tych budynków, bo bez nich MOJA
            Warszawa wciąż jest okaleczona. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że w związku z tą wielką inwestycją sporo
            drzew - powojennych, ale jednak pięknych i rozłożystych - trzeba będzie wyciąć lub przesadzić. Prawdopodobnie
            też od Ogrodu Saskiego wcześniej, czy później odłączony zostanie ogród pałacu Błękitnego (pałac ma dziś
            prywatnego właściciela). O potrzebie rozłączenia obu ogrodów mówiła już poprzenia ekipa w Ratuszu. Była też za
            tym obecna stołeczna konserwator zabytków Ewa Nekanda - Trepka. Ciąg domów przy ul. Fredry również ma
            zostać uzupełniony jednym budynkiem. Widziałem jego projekty. Będzie bezpośrednio sąsiadował z parkiem. Znam
            też
            plany - na razie tylko koncepcyjne - wzniesienia wzdłuż w ogrodzie wzdłuż ul. Królewskiej ciągu przeszklonych
            pawilonów gastronomiczno - ekspozycyjnych. Wobec tego wszystkiego, podnoszenie alarmu w sprawie Ogrodu
            Saskiego, który jakimś dziwnym (a może wcale nie dziwnym) zbiegiem okoliczności wciąż nie ma ogrodzenia, jest jak
            najbardziej słuszne.
            • s101 Re: WYCIĘTY PARK SASKI 26.05.03, 15:21
              mmhhmmmm... ja osobiscie wolalbym by MOJA warszawa byla miastem prawdziwym i
              mysle ze palac saski powinien zostac zbudowany jako wspolczesny budynek
              a nie rodzaj makiety - tego typu obiekty(nowoczesny srodek oblozony elewacja
              udajaca zabytek) to sposob myslenia rodem z las vegas.

              nie chcialbym nikogo obrazic ale dla mnie to myslenie dosyc plytkie, ktore
              tradycje, ciaglosc kulturowa, sztuke traktuje w sposob pocztowkowy.
              mysle ze powinnismy zbudowac wspanialy budynek bedacy dzieckiem naszych czasow
              co nie oznacza przeciez ze nie moze on kontynuowac , rozwijac i modyfikowac
              idei wypraciwywanych w tym miejscu przez poprzednikow.

              ale sposob tej kontynuacji (kontynuacja bylaby chyba lepszym swiadectwem
              ciaglosci historycznej miasta niz sztuczna dekoracja "filmowa") powinien byc
              wspolczesny. mysle ze to zanacznie glebszy i bardziej szczery stosunku do
              naszej przeszlosci i terazniejszosci.

              jezeli rekonstrukcja to tak jak w przypadku zamku krolewskiego - zupelna(choc w
              tym przypadku bylbym przeciwny). srodek budynku jest tak samo wazny jak
              wieszch - nadaje mu znaczenie (co innego bank, hotel muzeum, mieszkaniowka
              itd.) i decyduje o sposobie funkcjonowania danego objektu w miescie i naszej
              wyobrazni.



              z wyrazami szacunku dla pogladow innych rozmowcow i nadzieja na dalsza polemike
              s101

              PS (metropolitan - chyba najleprzy z posrod wielu powojennych projektow na to
              miejsce jakie widzialem - jest przez niektorych oceniany negatywnie, ale palac
              saski z XIX wieku nie byl przeciez jakims cudem architektonicznym, moze stac
              nas na cos ciekawszego) :)
              • fima Ogryzek na trotuarze zamiast kolumnady 27.05.03, 10:31
                s101 napisał:

                raz że: >mysle ze powinnismy zbudowac wspanialy budynek bedacy dzieckiem
                naszych czasow

                drugi raz tak: >ale palac saski z XIX wieku nie byl przeciez jakims cudem
                architektonicznym,

                1. Może i powinniśmy, ale nie zbudujemy, bo wychodzą nam same straszydła będące
                dzieckiem naszej epoki i naszych nadętych ponad lokalną miarę tfurców.

                2.Akurat Pałac Saski był cudem przez fantastyczną kolumnadę Idźkowskiego:
                dzieło w Warszawie o tyle unikalne, że bez żadnych własności użytkowych a
                pełniące wyłącznie rolę estetyczną: monumentalnej bramy Placu na królewski
                Ogród Saski, łączącej plac z ogrodem w jedną całość na skalę centralnego
                punktu stolicy. Trudno dziś pojąć, że miasto zawierzyło całkowicie architektowi
                i dało na to pieniądze. Nie ma obecnie w Warszawie tak europejskiego założenia.

                Umieszczono tam Grób Nieznanego Zołnierza bo było to najpiękniejsze miejsce w
                Śródmieściu. Obecnie jest to ogryzek ciśnięty na chodnik, uwłaczający pamięci
                bohaterów, pośrodku bezsensownej przestrzeni rwącej tę tzw. mityczną "tkankę"
                miasta jak starą szmatę.

                • sqh Re: Ogryzek na trotuarze zamiast kolumnady 27.05.03, 11:07
                  fima napisała:

                  > Obecnie jest to ogryzek ciśnięty na chodnik, uwłaczający pamięci
                  > bohaterów, pośrodku bezsensownej przestrzeni rwącej tę tzw. mityczną "tkankę"
                  > miasta jak starą szmatę.

                  A ja bym tu polemizował. Zabrzmi to pewnie jak frazes, ale jednak fakt ocalenia
                  tego właśnie fragmentu kolumnady jest dla mnie symbolem sam w sobie.

                  Nie jestem jednak przeciwny odbudowie Pałacu, zwłaszcza że niektórym
                  Warszawiakom, będącym na bakier z historią własnego miasta, może się zdawać, że
                  Grób zawsze stanowiły te trzy ocalałe arkady i nic więcej... Po odbudowie
                  kolumnady byłoby zaś gdzie zawiesić tablice z nazwami pól bitew, obecnie
                  przechowywane w krakowskim kościele garnizonowym. Albo przynajmniej ich repliki.

                  Nie dopuszczam jednak myśli, że Pałac będzie biurowcem i białe kołnierzyki będą
                  wychodzić "na dymka" pod Grób.
                  • s101 Ogryzek kontra jablko z tektuty 27.05.03, 11:51

                    >fakt ocalenia
                    > tego właśnie fragmentu kolumnady jest dla mnie symbolem sam w sobie.

                    _________________________
                    dla mnie tez


                    > Nie jestem jednak przeciwny odbudowie Pałacu, zwłaszcza że niektórym
                    > Warszawiakom, będącym na bakier z historią własnego miasta, może się zdawać,
                    >że
                    > Grób zawsze stanowiły te trzy ocalałe arkady i nic więcej... Po odbudowie
                    > kolumnady byłoby zaś gdzie zawiesić tablice z nazwami pól bitew, obecnie
                    > przechowywane w krakowskim kościele garnizonowym. Albo przynajmniej ich
                    >repliki

                    _________________________
                    znowu te repliki
                    no nie wiem czy to mocny argument, ze niektorzy beda mysleli ze byly tylko trzy
                    arkady, sa przeciez tablice informacyjne(na kazdej zabytkowej kamienicy)
                    a poza tym zmiana to cos naturalnego (jak wyglada dzis forum romanum..haha)



                    > Nie dopuszczam jednak myśli, że Pałac będzie biurowcem i białe kołnierzyki
                    >będą
                    > wychodzić "na dymka" pod Grób.

                    __________________________
                    no wlasnie, funkcja, funkcja a nie tylko "stary" cokolik, ksztalt okienka itd.

                    pozdrawiam :)
                    • sqh Re: Ogryzek kontra jablko z tektuty 27.05.03, 12:18
                      s101 napisał:

                      > no nie wiem czy to mocny argument, ze niektorzy beda mysleli ze byly tylko
                      > trzy arkady, sa przeciez tablice informacyjne(na kazdej zabytkowej kamienicy)

                      Obym był fałszywym prorokiem, ale wydaje mi się, że znaleźliby się tacy,
                      którzy jednak nie czytają tablic i o Pałacu Saskim nie wiedzą :-)

                      Niedawno byłem w grupie zwiedzającej zabytek militarny (akurat pozawarszawski,
                      ale nie szkodzi). Przewodnik mówił o Armii Hallera i o tym, że przybyła z
                      Francji. Jakaś dziewczyna zapytała szeptem chłopaka, skąd się wzięła ta Armia
                      Hallera, a on odpowiedział jakoś tak: "no, wkroczyła tu chyba w listopadzie
                      1918 i wyzwoliła Polskę".
                      • s101 Re: Ogryzek kontra jablko z tektuty 27.05.03, 13:33
                        sqh napisał:

                        > Obym był fałszywym prorokiem, ale wydaje mi się, że znaleźliby się tacy,
                        > którzy jednak nie czytają tablic i o Pałacu Saskim nie wiedzą :-)

                        __________________________
                        jasne ze znalezliby sie, ale czy zrekonstruaowanie kolumnady w dawnej formie
                        nie zaciemni z kolei pamieci o wydarzeniach II wojny swiatowej na rzecz XIX
                        wiecznej scenografii?
                        kolumnada moze byc we wspolczesnych ksztaltach i materialach



                        > Niedawno byłem w grupie zwiedzającej zabytek militarny (akurat
                        pozawarszawski,
                        > ale nie szkodzi). Przewodnik mówił o Armii Hallera i o tym, że przybyła z
                        > Francji. Jakaś dziewczyna zapytała szeptem chłopaka, skąd się wzięła ta Armia
                        > Hallera, a on odpowiedział jakoś tak: "no, wkroczyła tu chyba w listopadzie
                        > 1918 i wyzwoliła Polskę".

                        __________________________
                        tu pomogloby raczej dobre liceum
                        a makiety pogladowe tez sa fajne. np. w muzeum historycznym miasta stolecznego
                        warszawyjest model sredniowiecznej warszawy - super.
                        a miasto realne niech sobie zyje wlasnym zyciem.

                        pozdr :)
                • s101 nie koniecznie 27.05.03, 11:38
                  > 1. Może i powinniśmy(zbudowac cos nowego), ale nie zbudujemy, bo wychodzą nam
                  >same straszydła będące
                  > dzieckiem naszej epoki i naszych nadętych ponad lokalną miarę tfurców.

                  __________________________
                  czy ja wiem...
                  co to jest lokalna miara?
                  czy np. budynek agory jest swiadectwem nadetych ponad miare ambicji tfurcow?


                  > 2.Akurat Pałac Saski był cudem przez fantastyczną kolumnadę Idźkowskiego:

                  __________________________
                  kolumnada byla ekstra, natomiast reszta taka sobie.
                  nowy (wspolczesny) budynek tez przeciez moze zawierac kolumnade ale zarowno ja
                  jak i palac moznaby uwspolczesnic (nie przez pastisz lecz inteligetna
                  dzisiejsza forme i funkcje)


                  > Umieszczono tam Grób Nieznanego Zołnierza bo było to najpiękniejsze miejsce w
                  > Śródmieściu. Obecnie jest to ogryzek ciśnięty na chodnik, uwłaczający pamięci
                  > bohaterów, pośrodku bezsensownej przestrzeni rwącej tę tzw. mityczną "tkankę"
                  > miasta jak starą szmatę.


                  ___________________________
                  co to jest tzw. mityczna "tkanka" miasta
                  slyszlem o "tkance miejskiej" ale o mitycznej nie

                  to moze byc punkt w ktorym uwidaczniaja sie roznice miedzy nami
                  ja chce pamietac o przeszlosci, mam zbyt duza swiadomosc jak bardzo wplywa ona
                  na nasza terazniejszosc i przyszlosc
                  ale chce pamietac prawde i zyc w miejscu ktore jest prawdziwe a nie mityczne

                  wole rzeczywistosc niz sny o niej

                  zamek i stare miasto to rekonstrukcje pomniki - w tym sesie sa szczere
                  a to co mamy na pl. teatralnym to budzaca moj niesmak dekoracja a nie
                  historyczna ciaglosc (poza tym jakosc tej architektury jest mizerna, w
                  porownaniu ze wspolczesnym fosterem to straszna slabizna moim zdaniem)
                  no i ten bank w srodku - przez to plac jest czesciowo martwy, nie ma po co tam
                  chodzic a istniejaca tam "rekonstrucja", sprawdza sie najlepiej na pocztowkach

                  pozdrawiam :)
                  • fima 'Tkanka miejska' to element pseudonaukowego 27.05.03, 15:34
                    środowiskowego żargonu i nic nie znaczy albo znaczy wszystko co autor ma
                    na myśli. Dobrze jest go kilkakrotnie użyć w teoretyzujących wypowiedziach
                    bowiem wyglądają one wtedy bardziej uczenie i fachowo.
                    "Tkanka miejska" to zapewne coś innego niż "tkanka wiejska". Ta ostatnia
                    niestety ciesząca się rzadszym użyciem w poważnych pracach naukowych, przez to
                    mniej rozpoznana. Prawdę mówiąc nie wiadomo czy nawet istnieje - co jest
                    wyzwaniem dla tkankologów w ramach ogólnej teorii tkankologii miejskiej.
                    Pozdrowienia.

                    s101 napisał:
                    > co to jest tzw. mityczna "tkanka" miasta
                    > slyszlem o "tkance miejskiej" ale o mitycznej nie

                    > pozdrawiam :)
                    • sqh Re: 'Tkanka miejska' to element pseudonaukowego 27.05.03, 15:47
                      fima napisała:

                      > co jest
                      > wyzwaniem dla tkankologów w ramach ogólnej teorii tkankologii miejskiej.

                      Proponuję określenia: "urbanohistologia" tudzież "histourbanistyka" :-)
                      • fima Re: Miło pożartować z tkankologów ;-) 27.05.03, 16:15
                      • s101 Re: 'Tkanka miejska' to element pseudonaukowego 27.05.03, 16:18
                        z zargonem jestem troche obeznany
                        chodzilo mi nie o "tkanke miejska"
                        tylko o "mityczna tkanke miejska"

                        za wyjasnienia dziekuje
                        pozdrawiam wszystkich biologow i specjakistow od historii naturalnej
    • sloggi Re: WYCIĘTY PARK SASKI 27.05.03, 16:51
      Bujda na resorach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka