tomkrt
08.05.07, 10:48
Pani minister na wschodniej obwodnicy stolicy
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4113830.html
Piotr Olechno
2007-05-08, ostatnia aktualizacja 2007-05-08 09:44
Minister rozwoju regionalnego Grażyna Gęsicka wybrała się wczoraj na wycieczkę do Halinowa i Wesołej, żeby zdecydować, którędy powinna prowadzić wschodnia obwodnica Warszawy.
Pani minister sprawdzała miejsca, w których Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wyznaczyła trzy trasy wylotówki na Lublin i Siedlce. Dwie przecinają Wesołą, jedna - dawny poligon koło Rembertowa i podwarszawską gminę Halinów.
- Chciałam na własne oczy zobaczyć, jak miałyby przebiegać trasy obwodnicy. Gdzie są, jak wygląda okolica, jakie są odległości i drogi alternatywne - mówiła po powrocie Grażyna Gęsicka. Towarzyszyli jej wiceminister Janusz Mikuła, wiceprezydent Warszawy Jerzy Miller i reprezentanci Generalnej Dyrekcji Dróg.
Wizja lokalna była potrzebna, bo pani minister do końca czerwca zobowiązała się rozstrzygnąć, który z wariantów planowanej obwodnicy najmniej zaszkodzi przyrodzie i okolicznym mieszkańcom. Na jej opinię czeka wojewoda mazowiecki. Gdy ją otrzyma, zdecyduje o rozpoczęciu budowy drogi wzdłuż jednej z wyznaczonych tras.
Wcześniej tzw. decyzję środowiskową miał wydać minister środowiska Jan Szyszko. Jako mieszkaniec Wesołej poparł jednak w lutym pomysł radnych dzielnicy, by planowaną tu od 20 lat obwodnicę przesunąć do sąsiedniej gminy Halinów. Jej mieszkańcy osłupieli, a burmistrz Joanna Damasiewicz oskarżyła ministra o stronniczość. Na jej wniosek premier odsunął ministra od sprawy, a jego obowiązki przekazał na początku kwietnia Grażynie Gęsickiej.
Pani minister nie staje po żadnej ze stron konfliktu, nie dzieli się też wrażeniami z wczorajszego objazdu. - W najbliższym czasie zorganizujemy konsultacje społeczne. Zanim wypowiem się w sprawie obwodnicy, chcę poznać wszystkie argumenty za i przeciw. Uniknąć sytuacji, w której ktoś mówi mi, że na jednej z planowanych tras stoi nieprawdopodobnie wartościowy zabytek, pomnik przyrody albo cenny drzewostan, a ja nic o tym nie wiem - mówi minister Gęsicka.
Źródło: Gazeta Wyborcza - Stołeczna