sylabina
09.02.12, 15:00
Czy macie takie magiczne miejsca w domu, gdzie wkładacie rzeczy, które nie wiadomo skąd pochodzą i do czego służą? Kiedy byłam mala spędzałam wakacje u ukochanej cioci (dom na wsi, 3 kuzynów), w kuchni była tak szuflada, gdzie można było znaleźć najdziwniejsze rzeczy. Nazwałam ją irchebum od imienia cioci - Irena. Ostatnio zauważyłam, że moja 6,5 letnia córka wkłada do pewnej szuflady w kuchni swoje rzeczy, nawet opakowanie od pióra i korektora, mówiąc to mi się kiedyś przyda. Wcześniej sama wkładałam tam np. klipsy do worków, jakieś śrubki, gumki. Widoczne w domu musi być jakieś miejsce na drobiazgi.