Dodaj do ulubionych

Gołota a Warszawa

09.06.07, 15:53
polecam bardzo ciekawy art. Zarzecznego i proszę o opinie ludzi którzy go
znali przed 1991 r, jaki naprawdę był?
Obserwuj wątek
    • ryszard51 Re: Gołota a Warszawa 09.06.07, 16:45
      Dziś wieczorem wraca na polski ring Gołota. Dlaczego? Bo jest goły.

      Czytelnik gazet mógłby przypuszczać, że każdy bokser jeździ rolls-royce'm, do
      tego z barkiem i złotymi klamkami. No bo skoro za jedną walkę bierze po milion
      dolarów, no to tych milionów każdy powinien mieć po trzydzieści. Niestety tak
      nie jest. Znam wszystkich zawodowych bokserów z Polski - są oni, przy mnie
      nawet, biedakami.

      Gołotę znam niemal od dziecka. Dorastał w Legii, gdzie - los tak chciał -
      dowodziłem kompanią sportową, a on był największym pięściarskim talentem. Jako
      jedyny nie pękał przed Kubańczykami. Lepiej od niego bił się Petrich (i on też
      reprezentował Legię w lidze), ale ten startował tylko do słabszych od siebie.
      Dziś jest szatniarzem w porządnych lokalach. Gołota miał natomiast coś takiego,
      co mieć musieli chyba "kamikadze" - startował nawet do misji straceńczych.


      Musiał mieć w sobie jakiś warszawski charakter ten chłopak z Koszykowej,
      wychowany przecież nie tylko w ciasnej salce bokserskiej Legii. Wedle
      powtarzanych w klubie legend rządził Dworcem Centralnym, a i błyskawicznie
      zjednał sobie cały "Pruszków" - bossowie już poginęli (z "Pershingiem" na
      czele - niedawno rozmawiałem z jego kierowcą, strzelali do nich co parę
      tygodni, takie były czasy), a on nie tylko nie bał się zginąć, ale szukał
      nowych wyzwań. W modnym w stolicy w latach 80. klubie "Park" stoczył walkę z
      kilkunastoma bandytami. Skatowali go, ale pięciu posłał do szpitala. Był
      cholernie mocny.

      Rozrabiał jak mógł i gdzie tylko się dało. Jak go skasowali w Polsce, dał nogę
      do Ameryki i był tam kierowcą ciężarówki. Jak chciał wrócić - od Kwaśniewskiego
      dostał "list żelazny", kosztowało go to 100 tysięcy dolarów, które wpłacił
      (albo ktoś za niego) na jedną z rozlicznych i mocno podejrzanych fundacji.

      No i zrobił prawdziwy numer, gdy wystartował do bójki z najlepszymi ludźmi wagi
      ciężkiej w świecie, zwłaszcza z Tysonem i Lewisem. Gdy stoczył najładniejszy
      pojedynek jaki w życiu widziałem - drugi z Riddickiem Bowe. Gdy lał Murzynów
      seriami, ale - że z dalekiego pochodził kraju - przekręcali go sędziowie w
      walkach, na pewno z Ruizem i wcześniej z Byrdem. Te walki z czempionami, z
      najlepiej bijącymi się ludźmi świata muszą zaimponować każdemu. Każdemu, kto
      lęka się zwykłej sprzeczki w autobusie, na dyskotece, w szkole. Lęka się, bo
      może trafić na silniejszego. Otóż Gołota właśnie silniejszych szukał! I
      wychodził do ringu ze świadomością klęski - ale nie pękał. I dlatego jest
      jednym z najbardziej znanych w świecie Polaków.

      Dziś Gołota walczy już tylko o chleb, ma niemal cztery dychy na karku i rodzinę
      na utrzymaniu. Wygra czy przegra - już obojętne. Będzie i tak żył z
      olimpijskiej renty, wystarczy. A my po latach zwrócimy dopiero uwagę, że był
      wyjątkowy.

      I przestaniemy się z niego śmiać.

      Paweł Zarzeczny

      Źródło informacji: FELIETONY INTERIA.PL
      • krwe Re: Gołota a Warszawa 09.06.07, 16:56
        ładnie napisane ale jeśli chodzi o mistrzów walki to nie ma mistrza nad Marka
        Piotrowskiego...
        • prof.penduszko Re: Gołota a Warszawa 09.06.07, 17:13
          Gołota to tchórz i zasraniec. Te bajeczki o odwadze Andrzejka to wsadzcie sobie
          w buty. On zawsze rzucał się na słabszych. Raz b. się sparzył gdy na obozie
          tzw. młodzieżowej reprezntacji wystartował do Darka Michalczwskiego. Trzy
          godziny cucono "bohaterskiego" zasrańca ... .
    • Gość: adas - prof.penduszko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 19:27
      nie bajeruj Darek, sam oberwałeś bohaterze hehe
      • Gość: k Re: - prof.penduszko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 20:14
        hehe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka