Gość: kaczor to frajer IP: *.acn.waw.pl 11.06.07, 22:26 Kaczory to lamuchy. Rzygac sie chce jak sie na nich patrzy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: LUDWIGVANBEETHOVEN Re: Billboardami w drzewa IP: *.rev.stofanet.dk 11.06.07, 22:40 Ja tu czegos nie rozumiem:skoro polski odbiorca sra na reklamy i parszywe bilbordy to po jaka øurwe wieszac to gowno i okaleczac srodowisko.Tym bardziej,ze drzew w takim miescie jak Warszawa powinno byc duzo aby ludzie mogli normalnie zyc!W takim kraju jak Dania nikt nie smial by zamontowac badziawia wszedzie dookola,a tym bardziej okaleczac drzew.Niech sie "wlodarze" miasta walna w te zakute lby i wreszcie zaczna myslec o mieszkancach Warszawy,a nie tylko o wlasnej dupie i korzysciach materialnych. Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Karaluchy? 11.06.07, 22:56 "Podstawowa zasada przemysłu reklamowego: klienci są jak karaluchy. Trzeba ich spryskiwać wciąż mocniejszą dawką reklam, bo się szybko uodparniają." Arghhh, i to właśnie mnie denerwuje. Mam już dość wszechogarniających reklam. Gdzie człowiek się nie obejrzy, to widzi reklamy. Niedługo to strach będzie podnieść deskę od klopa, albo spojrzeć w lustro. I jakby to głupio teraz nie brzmiało, to choćby reklamy w lustrze zostaną wprowadzone rychło po wprowadzeniu do użytku luster-wyświetlaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
rudy102_t_34_85 Re: Karaluchy? 12.06.07, 06:11 To już wymyślono-są tablice i wyświetlacze które montuje się nad pisuarami /proszę bez skojarzeń z polityką/ aby załatwiający potrzebę był bombardowany przekazem reklamowym.Jak pamiętam WYBORCZA pisała że coś takiego można już uświadczyć w naszym kraju!Ochyda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek_mokotów Billboardami w drzewa IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.07, 22:53 Faktem jest, że w ostatnim czasie lista tablic znacząco się zwiększyła, jedna zasłania drugą, ustawiane są w miejscach gdzie jeszcze dwa lata temu nikt by nie postawił żadnej reklamy i nie jest to zjawisko dobre ani dla reklamodawców ani dla "karaluchów" jak pisze redaktor. Jednak AMS też nie jest święty w tych kwestiach, także umieszcza swoje backlighty w obszarach zadrzewionych, albo przy samych budynkach. A czy np. tablica na wysokości 3 piętra na Wolskiej przy Skierniewickiej to nie jest szpecenie miasta? Jestem za uporządkowaniem reklam na terenie Warszawy, powinien się jednak zajmować tym na prawdę ktoś kompetentny a nie redaktorzy GW piszący o sprawach, nt. których nie mają zbyt wielkiego pojęcia. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
ele.gancki Billboardami w drzewa 12.06.07, 00:21 można sobie narzekać, ale billboardy - czytaj cała branża reklamowa daje setkom ludzi pracę. i to pracę dającą dobre pieniądze dzięki którym mają szansę stać się normalnymi ludźmi, którzy nie muszą żyć jak biedotą chodząca na zakupy do tesco czy kerfura. mają szasnę kupić porządne auta, kupić apartament na strzeżonym osiedlu i wyrwać się z życia w sferze tandety w stylu fiat punto i bloku z prl-u. poza tym billboardy to świadectwo naszego postępu i awansu cywilizacyjnego. wyjście z szarego 'pustostanu' lat komuny do lat reklam światowych marek. im więcej reklam tym bardziej nowocześnie i więcej dochodów z reklam, co przekłada się na większą konsumpcję branży reklamowej i idący za tym awans społeczny w dobrobyt. parki i drzewa to relikt komunizmu. powinny zniknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AndrzejWawa LECZ się koleś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 00:49 a jak Ci nie pomoze to się spryskaj DDT i zutylizuj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawiak Re: Billboardami w drzewa IP: 193.0.116.* 12.06.07, 10:45 Kolejny dla którego bilbordy i Galeria Mokotów to wystarczające oznaki, że żyje w wielkiej metropolii. Co innego jakby planowo - za zgodą i zgodnie z koncepcją miasta- obudowali reklamami każdy skrawek Ronda Dmowskiego. Było by tak jak u ludzi (NYC, Londyn) Warszawska branża reklamowa natomiast korzysta na paradoksie, że w mieście Trzeciego Świata są firmy i konsumenci o dochodach nieodbiegających od średniej europejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ironia Re: Billboardami w drzewa IP: 83.238.100.* 12.06.07, 11:27 Dla niekumatych: ele.gancki pisał to w trybie "ironia on"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawiak Re: Billboardami w drzewa IP: 193.0.116.* 12.06.07, 13:55 Niekumatość bierze się stąd, że Warszawa to jedna wielka ironia z idei miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koala Billboardami w drzewa IP: *.sa.bigpond.net.au 12.06.07, 03:58 Smutne (a dla mnie dodatkowo przerazajace). pozdrawiam( z drzewa) koala Odpowiedz Link Zgłoś
rudy102_t_34_85 Billboardami w drzewa 12.06.07, 06:05 Co,ZOM złapał sprawców i nic..?Jeśli przyznali że musieli wycinać drzewa bo zasłaniały to g...no,to ktoś im kazał.Jeśli tym "kimś" był właściciel tablicy to dlaczego to cholerstwo jeszcze stoi i napycha mu kabzę.Nie wierzę żeby nie było sposobów na skuteczną walkę z tym wandalizmem.Trzeba tylko chcieć! Niech Stołeczna wprowadzi stałą,codzienną rubrykę ze zdjęciami parszywych tablic reklamowych przy których okaleczono zieleń miejską.Podać dokładny namiar i informację do kogo ten śmieć należy.Jeśli na tablicy jest reklama AGORY natychmiast zerwać współpracę z właścicielem głośno podając ten fakt do wiadomości.Wprowadzić kampanię "nie kupuj towarów reklamowanych w ten sposób".Walcie w sk...synów ile wlezie.Pozdrawiam i życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skandal Billboardami w drzewa IP: 80.51.237.* 12.06.07, 09:29 No i co Gazeto? O dokonaniach kolegów z AMS na rogu Sikorskiego i Sobieskiego gdzie zdemolowaliście szereg drzew to morda w kubeł? skandal Odpowiedz Link Zgłoś
brug Pociesze Was 12.06.07, 09:38 W Tajlandii, kraju rozwijajacym sie jest gorzej... Jak jechalam przez Bangkok to mi sie caly czas Warszawa czkawka odbijala. Tylko czy my musimy podazac ta sama droga co azjatyckie biedne kraje??? Ciesze sie, ze sie chociaz jakas dyskusja zaczyna, bo do tej pory mialam wrazenie, ze nikt w Polsce nie zauwaza problemu. Ja, mieszkajac za granica, zawsze kilka dni po przyjezdzie przyzwyczajam sie do polskiej rzeczywistosci (glownie w Warszawie i Krakowie). Mam do tego swoja teorie, ze czesc polskiej agresji i frustracji bierze sie z ciaglej konfrontacji z nieuparzadkowana, agresywna, chaotyczna przestrzenia publiczna. Wystarczy przejechac samochodem po miescie, postac w korku i byc ciagle atakowanym przez parszywe, wielkie, glupie reklamy - kazdy sie zacznie wsciekac i postrzegac rzeczywistosc jako wroga... Odpowiedz Link Zgłoś
ricardo Billboardami w drzewa 12.06.07, 09:50 A może tak mały bojkocik co nachalniej reklamowanych towarów/usług ? Np. pod hasłem „Warszawa nie kupuje u tego co krajobraz psuje”. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Billboardami w drzewa IP: *.chello.pl 12.06.07, 10:25 Kurde!, tylko reklamy , apartamentowce i niszczenie wszelkiej zieleni. Bo dla cwokow tylko wazna kasa, kasa, kasa. I tylko wybrzydzanie na Warszawe! A won ze stolicy, zasrancy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaciekawiony Re: Billboardami w drzewa IP: *.aster.pl 12.06.07, 10:44 > Kaczory to lamuchy Jeszcze nie wytrzeźwiałeś? Co to ma wspólnego z billboardami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawcio Re: Billboardami w drzewa IP: *.aster.pl 12.06.07, 10:47 Przyjedźcie na Wierzbno, to jest horror! Z niektórych bloków pozdejmowali, to teraz poustawiali po trzy w paczce na jednej stalowej nodze, na czymś co wyglada jak bunkier Hitlera. Wszystkie płoty obstawione. Wystarczy wysiąść z metra i atakują. Przybywa ich z miesiąca na miesiąc, za każdym razem ryja nam chodniki, bo muszą światło doprowadzić, żeby nocą też atakować. Chodniki są nierówne, byle jak poukładane, bo za każdym razem jakaś inna firma kopie i ciągnie kabel. Kto na to pozwala? Czy po to są ogródki działkowe, żeby w całości zostały obstawione obrzydliwymi płytami, na których reklamuje się jakieś żarcie, co nawet psy by nie jadły? A pod moją apteką jest reklama wersalki, co wygląda jakby uratowana z powodzi... Czasami lepsze widuję na śmietniku. Oczywiście z trawnika wystaje jakaś skrzyneczka, która zasila ten badziew w energię. Odpowiedz Link Zgłoś
schayer Re: Billboardami w drzewa 12.06.07, 11:09 Wzdłuż ul.Ludnej na Powiślu wycięto drzewa przy ośrodku sportowym. Gdyby tego nie zrobiono, zasłaniałyby reklamę, która tam ustawiono. Przypadek to raczej nie jest. Jest też już miejsce pod następną. Więcej na ten temat na www.powisle.waw.pl/forum/index.php?topic=186.0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ogr Re: Billboardami w drzewa IP: *.crowley.pl 12.06.07, 12:40 Muszę przyznać, że nie zrozumiałem tego artykułu. Usilnie starałem się dociec, który tym razem z polityków PISu jest odpowiedzialny za wycinanie drzew. Czyżby to, że wszystkiemu winien jest obecny rząd stało się już dla redaktorów Gazety tak oczywiste, że nie zamierzają tego wyjaśniać czytelnikom? Nie wierzę... Zapewne to zwykłe przeoczenie i niebawem pojawi się uzupełnienie artykułu typu: "PIS RZĄDZI, A DRZEWA GINĄ". Odpowiedz Link Zgłoś