Gość: Derek
IP: *.dialup.tiscali.it
09.12.01, 14:43
Warszawa do dziœ nie zosta³a odbudowana tam, gdzie jest to jeszcze mo¿liwe.
Lokalni
patrioci dok³adaj¹ wszelkich starañ by nie dopuszczaæ do dewastowania
takich miejsc.
Nie dopuœæmy wszyscy by zniszczyæ to co jeszcze jest mo¿liwe do
ocalenia. W tym
kontekœcie Pa³ac Kultury i Nauki musi zostaæ zharmonizowany z reszt¹
miasta - ju¿ jednak
innego miasta ni¿ to, które by³o. Ten rejon przecie¿ wygl¹da³ inaczej.
Nigdy ju¿ tak nie
bêdzie wygl¹da³ - PKiN zmieni³ ten obszar bezpowrotnie. Nie znaczy to
jednak, ¿e mo¿emy
dalej pozwalaæ sobie na powiêkszanie dysonansu. Pamiêtajmy, ¿e
Warszawa - nie bez powodu
- by³a kiedyœ dumnie nazywana Pary¿em Pó³nocy. Wierzê, ¿e atmosferê
Pary¿a Pó³nocy -
miasta wszak harmonijnego - jesteœmy w stanie przywróciæ.
I wreszcie coœ bardziej generalnego. Ile jeszcze razy chcieæ bêdziemy
odwo³ywaæ siê do naszych narodowych tragedii. Ile jeszcze czasu
bêdziemy wychowywali
m³odzie¿ na negatywach. (Niech nikt mi nie mówi, ¿e z Muzeum Komunizmu
mo¿na zrobiæ
centrum komizmu to bêdzie naprawdê w¹tpliwa rozrywka). M³ode pokolenie
nale¿y wychowywaæ
dla przysz³oœci. Trzeba budowaæ Ducha Narodu. Jeœli tak to dlaczego na
miejscu Pa³acu
Kultury, lub z Pa³acu Kultury, lub obok Pa³acu Kultury - czyli w samym
sercu stolicy,
w g³ównym miejscu w pañstwie - nie postulowaæ powstania symbolu
pozytywnego w wyrazie.
Tak jak np. wy¿ej wspomnia³em - Polskiego Panteonu, czy mo¿e Œwiatyni
Opatrznoœci Bo¿ej.
Budynku, gmachu czy monumentu o symbolice z nazwy ju¿ przypominaj¹cej
polsk¹ chwa³ê.
Wk³ad w rozwój ludzkoœci. Mo¿e postawiæ w tym miejscu Muzeum Bohaterów
1000 lecia, gdzie
ka¿dy rodzic zaprowadzi swe dziecko by powiedzieæ, patrz to potrafili
twoi przodkowie,
kontynuuj ich dzie³o bo jesteœ Polakiem, jesteœ obywatelem œwiata i ten
œwiat masz
tworzyæ dalej ty. Nie, u nas to chyba niemo¿liwe. Wychowujemy dla
tragedii i w sposób,
który m³ode pokolenie pogr¹¿a w letargu w ¿yciu codziennym. Œwiatyniê
Opatrznoœci
budujemy z dala od centrum. Muzea Chwa³y Polskiej dobrze jeœli dostan¹
jakiœ k¹t gdzieœ
przy czymœ (na przyklad Muzeum Powstania 1944). A w miejscu, które
próbowal nam naje¿dzca
przekszta³ciæ w dokument swej obecnoœci my sami dostawimy coœ co
jeszcze to podkreœli.
To chyba jest szalone.
Zaleg³oœci w budowie Ducha Narodu mamy wyra¿ne. Jedna Œwiatynia
Opatrznoœci jako votum za
uchwalenie Konstytucji 3 Maja nie mog³a byæ zbudowana. Próbujemy
budowaæ Œwi¹tyniê
Opatrznoœci Bo¿ej jako votum za wszystko to co Opatrznoœæ pozwolila nam
zrealizowaæ.
Ale dopiero rozpoczynamy. I ju¿ odsunêliœmy j¹ bardzo daleko od centrum
miasta. Bêdzie
na polach Wilanowa. Scenariusz móg³ byæ inny - rozbieramy Pa³ac -
¿adnych wschodnich
bazarów na Polu Marsowym (Plac Defilad) - i stawiamy Œwiatyniê
Opatrznoœci. To by³o by
najpiêkniejsze. Nie by³o jednak Woli - Œwiatynia bêdzie na peryferiach.
I choæ obecna jej
lokalizacja ma te¿ swoje zalety to jednak ¿al.