Dodaj do ulubionych

kamienice na Polnej

22.07.03, 22:32
Moi drodzy,
Od dluzszego juz czasu sledze forum i cieszy mnie jego
rosnaca popularnosc, ktora stwarza nadzieje ocalenia
dawnego piekna naszego miasta.
Z przyczyn calkowicie osobistych zglaszam otwarte
pytanie czy ktos wie jak wygladaly (i powinny
wygladac) elewacje 8-kondygnacyjnych niebotykow nr 50
i 52 na ul. Polnej przy Placu Politechniki. Wspaniale
mansardy i wielkie kratowane okna kaza myslec o Ecole
des Beaux Arts. W srodku delikatna secesja i empire w
duchu wczesnego modernizmu - na zewnatrz wioski rozowy
baranek... Bede wdzieczny za kazda pomocna informacje.
Obserwuj wątek
    • gawron7 Re: kamienice na Polnej 25.07.03, 23:52
      A może jednak ktos cos wie?! Cokolwiek!!! (Please). Nie
      wypada zebym sam do siebie pisal!
    • fima Ecole des Beaux Arts może być dobrym tropem 28.07.03, 22:39
      Jej absolwentem (wybitnym, wyróżnionym wieloma medalami) był Juliusz Nagórski.
      Jego dziełem jest m.in. hotel POLONIA, narożna kamienica Nowy Świat/Ksiażęca -
      do porównania. Współpracował z Marianem Kontkiewiczem, zarówno zawodowo jak i
      rodzinnie. Z tego okresu pochodzą też kamienice Kontkiewicza w ciągu ulicy
      Polnej: na rogu Koszykowej/Emilii Plater, Jaworzyńskiej i wreszcie Śniadeckich
      23, która, jak mi wiadomo, poróżniła szwagrów w kwestii ostatecznej atrybucji
      dzieła.
      Co wiecej: Nagórski był twórcą kamienic Fruzińskiego na rogu Mokotowskiej i
      trochę dalej: Lardellego. Tu już nie ma co porównywać, obie zostały ciężko
      uszkodzone i ostatecznie wyburzone w latach 60. Lardelli był do uratowania,
      zastąpiono go blokami.
      A więc spółka ta w dużej mierze ukształtowała wschodnią pierzeję Polnej, od
      Oleandrów do Koszykowej i pierzeja ta była wspaniałym wielkomiejskim
      założeniem, tłem toru wyścigowego z którym tworzyła całość godną
      najpiękniejszych widoków paryskich.
      Przenosząc się w 26 r. tuż przed śmiercią do swego nowego domu przy Lekarskiej
      Kontkiewicz cieszył się, że ma z niego widok na zieleń Wyścigów. Górowały nad
      nią jego kamienice i Nagórskiego...
      I jeszcze coś frapującego: wszystkie te ich kamienice były kamienicami
      narożnymi!
      Piękna para kamienic, opisywana przez Ciebie, to też kamienice narożne
      króciutkiego zaułka, też tej skali (niebotycznej...) co wcześniej wymienione i
      jakże bliskie stylowo!

      Przykro mi jednak - niczego pewnego o nich się z tego postu, niestety, nie
      dowiesz. Pozwolę sobie co najwyżej zaryzykować tezę że nie były dziełami
      samego Kontkiewicza, bo te znam chyba wszystkie.
      Rzecz wymaga staranniejszych badań i lepszych ekspertów. Musimy zaczekać na
      ich zdanie - albo na kolejny tom Jarosława Zielińskiego.
      Cieszę się, że zwróciłeś uwagę miłosników zabytków na tę parę kamienic. Jej
      szczególnym walorem jest to, że jedna dla drugiej stanowi pendant, unikat
      pośród resztek dawnej Warszawy. Podobnym rozwiązaniem były dwa neogotyckie
      narożniki Sadowej, przypisywane Dziekońskiemu. Jeden został, drugiego bardzo
      nam brakuje.
      • gawron7 Re: Ecole des Beaux Arts może być dobrym tropem 31.07.03, 12:08
        Wielkie dzięki za punkt wyjscia do dalszych dociekań.
        Rzeczywiscie bardzo trudno sie czegos dowiedziec o tym
        odcinku Polnej. Gmina (obecny wlasciciel) wszystkie
        plany zgubila (i nie widzi w tym nic zlego), nie zdaje
        sobie sprawy czym administruje, a zdjeć nie ma...
        Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka