Dodaj do ulubionych

Znak Polski Walczącej na dachu

IP: *.dfw1.dsl.speakeasy.net 25.07.03, 01:35
Hmmmmmm. Czy byc dumnym z powstania ktore nie osiagnelo nic
oprocz kompletnego zniszczenia miasta i eksterminacji ludnosci
cywilnej? co tu celebrowac....
Obserwuj wątek
    • roody102 Re: Znak Polski Walczącej na dachu 25.07.03, 02:14
      Można się spierać co do oceny, ale samym kombatantom nie ma
      powodu odmawiać prawa do celebry. Lepsza taka jej forma, niz
      zmienianie trwale wpisanych w tradycje nazw ulic. Inna rzec, ze
      taka konstrukcja stoi juz na Czerniakowie.
      • Gość: t WYRŻNIĘTA INTELIGENCJA PRZYDAŁABY SIĘ III RP IP: *.chello.pl 25.07.03, 11:03
        Może byłoby kogo ludziom wybierać zamiast Leppera i Millera...
        • Gość: zenon Re: WYRŻNIĘTA INTELIGENCJA PRZYDAŁABY SIĘ III RP IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.07.03, 18:04
          taa.. zwlaszcza ta yntelygencja co potem spieprzala do rumunii.
          ta co morde darla w sejmie. ta co doprowadzila do kompletnej ruiny warszawy
          bawiac sie w polityke i tzw. powstanie. kolejne bardzo udane. tradycyjnie
          zreszta. jak czytam ze te matoly urzadzily sobie redute w katedrze sw. jana to
          zgroza bierze. 500 lat tradycji szlag trafil bo "kombatanci" z jednym
          granatem "bronili" stolicy. ciekawe ilu jeszcze kombatantow bedziemy mieli?
    • tygrys01 Zamilcz waść 25.07.03, 07:19
      Gość portalu: alek napisał(a):

      > Hmmmmmm. Czy byc dumnym z powstania ktore nie osiagnelo nic
      > oprocz kompletnego zniszczenia miasta i eksterminacji ludnosci
      > cywilnej? co tu celebrowac....
      ==================================
      Zamilcz waść.
      • Gość: egon.olsen Re: Zamilcz waść IP: 80.51.247.* 25.07.03, 09:14
        tygrys01 napisał:
        > ==================================
        > Zamilcz waść.

        Dlaczego zamilcz?

        Może jednak powinniśmy zacząć mówić o powstaniu w kategoriach totalnej klęski.
        Bo czym innym ono było? Posłano na rzeź tą część inteligencji, która jeszcze
        cudem ocalała z okupacji hitlerowskiej.

        Owszem, był to patriotyzm, ale w naszym polskim, zaściankowym wydaniu. Z
        szabelką na czołgi.

        Żeby nie było. Symbol na dachu PASTy mi się podoba. W czasach totalnej
        pauperyzacji jest potrzebna pamięć o tym co było. Ale traktujmy to powstanie
        takim, jakie ono było, a nie takim, jakie chcielibyśmy, żeby było.
        • Gość: Kurek Re: Zamilcz waść IP: *.in-addr.btopenworld.com 25.07.03, 21:13
          Gość portalu: egon.olsen napisał(a):

          > tygrys01 napisał:
          > > ==================================
          > > Zamilcz waść.
          >
          > Dlaczego zamilcz?
          >
          > Może jednak powinniśmy zacząć mówić o powstaniu w kategoriach
          totalnej klęski.
          > Bo czym innym ono było? Posłano na rzeź tą część inteligencji,
          która jeszcze
          > cudem ocalała z okupacji hitlerowskiej.
          >
          > Owszem, był to patriotyzm, ale w naszym polskim, zaściankowym
          wydaniu. Z
          > szabelką na czołgi.
          Sadze, ze byla to autonomiczna decyzja ludzi, ktorzy brali
          udzial w Powstaniu Warszawskim. Byla to rzez zarowno
          inteligencji jak i robotnikow i "zwyklych" ludzi, ktorzy w
          obliczu smierci stali sie rowni. Wiec co za roznica, czy byla to
          inteligencja, czy tez nie? Nie my tam bylismy i nie my
          walczylismy.
          Twoj
          Dumny jestem z tego naszego zasciankowego patryiotyzmy i nie nam
          o twoj swiatowy patryioztym prawdopodobnie przejawia sie
          podniecaniem sie i krytykowaniem wszystkiego, nie robiac przytym
          nic konstruktywnego.
          Moze dlatego nie potrafisz docenic tego zrywu, bo twoj dziadek
          myslal podobnie do ciebie i ....
          • Gość: egon.olsen Re: Zamilcz waść IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.03, 22:33
            Gość portalu: Kurek napisał(a):

            > Moze dlatego nie potrafisz docenic tego zrywu, bo twoj dziadek
            > myslal podobnie do ciebie i ....

            Mój dziadek walczył w tym Powstaniu i mam zaszczepione jego tradycje. Nie
            przeszkadza mi to jednak na w miarę trzeźwą jego ocenę.
      • Gość: peter Re: Zamilcz waść IP: 157.25.92.* 25.07.03, 10:07
        Jestem tego samego zdania. Pora już wreszcie powiedzieć całą
        prawdę czym było powstanie. Przecież być patriotą to też znaczy
        myśleć i być użytecznym za życia. Nie jest sztuką zgrywać
        bohatera idącego z butelką na czołg, doprowadzić do śmierci
        blisko 190000 cywilów ( różne źródła różnie podają ) i
        przyczynić się do przekreślenia całego dorobku historycznego i
        kulturalnego Warszawy. Wiele osób nawet nie zastanawiało się
        nigdy, że wymordowanie i wypędzenie wielu ludzi (oni mogli
        przecież przeżyć wojnę!) oraz zburzenie miasta (efekt powstania)
        pociągnęło za sobą tragiczny skutek - miasto bez swojej
        tożsamości, wokół bałagan architektoniczny, zlepek ludnści
        napływowej nie podtrzymującej tradycji miasta pielęgnowanych od
        wieków.
        Ale najgorsze jest w tym to, iż młodym ludziom za wzór
        patriotyzmu stawia się tak nieodpowiedzialny czyn jakim było
        Powstanie Warszawskie.
        Rej powiedział kiedyś, że Polak nowe przysłowie sobie kupi, że i
        przed szkodą, i po szkodzie głupi.
        • Gość: pelikan Re: Zamilcz waść IP: 212.180.147.* 25.07.03, 10:39
          Gość portalu: peter napisał(a):

          > Jestem tego samego zdania. Pora już wreszcie powiedzieć całą
          > prawdę czym było powstanie. Przecież być patriotą to też
          znaczy
          > myśleć i być użytecznym za życia. Nie jest sztuką zgrywać
          > bohatera idącego z butelką na czołg, doprowadzić do śmierci
          > blisko 190000 cywilów ( różne źródła różnie podają ) i
          > przyczynić się do przekreślenia całego dorobku historycznego i
          > kulturalnego Warszawy. Wiele osób nawet nie zastanawiało się
          > nigdy, że wymordowanie i wypędzenie wielu ludzi (oni mogli
          > przecież przeżyć wojnę!) oraz zburzenie miasta (efekt
          powstania)
          > pociągnęło za sobą tragiczny skutek - miasto bez swojej
          > tożsamości, wokół bałagan architektoniczny, zlepek ludnści
          > napływowej nie podtrzymującej tradycji miasta pielęgnowanych
          od
          > wieków.
          > Ale najgorsze jest w tym to, iż młodym ludziom za wzór
          > patriotyzmu stawia się tak nieodpowiedzialny czyn jakim było
          > Powstanie Warszawskie.
          > Rej powiedział kiedyś, że Polak nowe przysłowie sobie kupi, że
          i
          > przed szkodą, i po szkodzie głupi.

          No wiec idz i 'pozgryywaj bohatera z butelka beznyny w reku na
          czolg". Pewnie paznokcia bys nie oddal za kraj a tym. ktorzy
          zycie oddali w niewyobrazalnych mekach plujesz w twarz i
          ublizasz ich pamieci?! Ohyda i tyle.
          • Gość: egon.olsen Re: Zamilcz waść IP: 80.51.247.* 25.07.03, 10:48
            Gość portalu: pelikan napisał(a):

            > No wiec idz i 'pozgryywaj bohatera z butelka beznyny w reku na
            > czolg". Pewnie paznokcia bys nie oddal za kraj a tym. ktorzy
            > zycie oddali w niewyobrazalnych mekach plujesz w twarz i
            > ublizasz ich pamieci?! Ohyda i tyle.

            Póki co nikt nikomu nie ubliża drogi pelikanie. Niepotrzebnie dajesz się
            ponieść emocjom. Polecam Ci lekturę 'Bożego Igrzyska' Normana Davies'a.
            Podzielam jego zdanie na temat Powstania Warszawskiego. Uważam je za wielką
            naiwność. Natomiast samym powstańcom należy się należna cześć i hołd.
        • Gość: nona Re: Zamilcz waść IP: *.topole.waw.pl 25.07.03, 11:08
          Gość portalu: peter napisał(a):

          > Jestem tego samego zdania. Pora już wreszcie powiedzieć
          całą
          > prawdę czym było powstanie. Przecież być patriotą to też
          znaczy
          > myśleć i być użytecznym za życia. Nie jest sztuką zgrywać
          > bohatera idącego z butelką na czołg, doprowadzić do śmierci
          > blisko 190000 cywilów ( różne źródła różnie podają ) i
          > przyczynić się do przekreślenia całego dorobku historycznego
          i
          > kulturalnego Warszawy. Wiele osób nawet nie zastanawiało się
          > nigdy, że wymordowanie i wypędzenie wielu ludzi (oni mogli
          > przecież przeżyć wojnę!) oraz zburzenie miasta (efekt
          powstania)
          > pociągnęło za sobą tragiczny skutek - miasto bez swojej
          > tożsamości, wokół bałagan architektoniczny, zlepek ludnści
          > napływowej nie podtrzymującej tradycji miasta pielęgnowanych
          od
          > wieków.
          > Ale najgorsze jest w tym to, iż młodym ludziom za wzór
          > patriotyzmu stawia się tak nieodpowiedzialny czyn jakim było
          > Powstanie Warszawskie.
          > Rej powiedział kiedyś, że Polak nowe przysłowie sobie kupi,
          że i
          > przed szkodą, i po szkodzie głupi.


          No właśnie zlepek ludności napływowej, teraz wiadomo skąd
          przyjechałeś głupku. Amerykanie obchodzą rocznicę 7 grudnia
          chociaż też nie jest bynajmniej rocznicą zwycięstwa... Decyzja
          powstania nie była idiotyzmem, przypomnieć wystarczy podobną
          sytuację w Wilnie gdzie udało się AK wyprzeć Niemców. Za klęskę
          powstania i wszystkie związane z tym następstwa można
          podziękować wschodnim i zachodnim sojusznikom, a nie zrzucać na
          karb młodości i porówczości powstańców.
          • Gość: peter Re: Zamilcz waść IP: 157.25.92.* 25.07.03, 14:18
            Jeśli znałbyś (znała) troszeczkę faktów wiedziałbyś iż Niemcy
            stacjonujący w Warszawie praktycznie byli już w odwrocie.
            Podłoże powstania było zatem polityczne i miało na celu
            pokazanie Rosjanom kto tu rządzi. Wymordowanie, eksterminacja
            ludności oraz niszczenie miasta było w bezpośrednim związku z
            powstaniem (rozkaz Hitlera). Natomiast nie rozumiem ogólnego
            oburzenia niektórych którzy nazywają mnie głupkiem i wystawiają
            ocenę mojemu patriotyzmowi tak jakby uważali że tylko ten kto
            rzuci się pod czołg jest prawdziwym bohaterem. Pragnę
            przypomnieć tutaj pewną rozmowę dwóch już niżyjących naszych
            wielkich rodaków panów Jana Karskiego (emisariusz państwa
            podziemnego) i Henryka Giedroycia (Paryska Kultura, którzy w
            jednym z programów TV z cyklu "Rozmowy na koniec wieku"
            zastanawiali się nad polskim bohaterstwem szczególnie w
            kontekście II wojny światowej. Proponowałbym wysłuchania tego
            rzeczowego dialogu zanim się rzuci kamień ( wyciągnie
            przysłowiową szabelkę).
            • Gość: jacek Zamilcz waść IP: *.k.mcnet.pl 25.07.03, 16:21
              Gość portalu: peter napisał(a):

              > Jeśli znałbyś (znała) troszeczkę faktów wiedziałbyś iż Niemcy
              > stacjonujący w Warszawie praktycznie byli już w odwrocie.

              tylko, ze przez ostatnie 9 miesiecy wojny wymordowano w obozach dokladnie tyle
              samo osob co przez poprzednie 5 lat, w tym czasie np. wymordowano 750 tysiecy
              Zydow wegierskich w ciagu 3 tygodni - Hitler wycofal z frontu wschodniego kupe
              wojska, tylko po to, by tego dokonac

              > Podłoże powstania było zatem polityczne i miało na celu
              > pokazanie Rosjanom kto tu rządzi.

              to akurat nie bylo takie glupie - biorac pod uwage kontekst
              bylo tez powstanie w Wilnie - prawda ???

              > Wymordowanie, eksterminacja
              > ludności oraz niszczenie miasta było w bezpośrednim związku z
              > powstaniem (rozkaz Hitlera)

              jak powyzej - rzezie odbywaly sie wszedzie, czy Hitler pozostawil by taka mase
              ludzi na zapleczu frontu ??? raczej watpliwe

              >. Natomiast nie rozumiem ogólnego
              > oburzenia niektórych którzy nazywają mnie głupkiem

              bo jestes

              >i wystawiają
              > ocenę mojemu patriotyzmowi

              sowpatriotyzm nieuka

              >tak jakby uważali że tylko ten kto
              > rzuci się pod czołg jest prawdziwym bohaterem.

              to jest logika zero - jedynkowa - bohater- zdrajca (zbrodniarz)
              mysle ze zabraklo ci pokory

              > Pragnę
              > przypomnieć tutaj pewną rozmowę dwóch już niżyjących naszych
              > wielkich rodaków panów Jana Karskiego (emisariusz państwa
              > podziemnego) i Henryka Giedroycia (Paryska Kultura, którzy w
              > jednym z programów TV z cyklu "Rozmowy na koniec wieku"
              > zastanawiali się nad polskim bohaterstwem szczególnie w
              > kontekście II wojny światowej. Proponowałbym wysłuchania tego
              > rzeczowego dialogu zanim się rzuci kamień ( wyciągnie
              > przysłowiową szabelkę).

              tym panom wiecej wolno niz tobie, twoj ton nie jest ani troche rzeczowy
            • Gość: alek Re: Zamilcz waść IP: *.dfw1.dsl.speakeasy.net 25.07.03, 18:52
              "pokazac rosjanom kto tu rzadzi"???? buhahhahahhahahahahaahha. juz w katyniu
              polacy "pkazali" rosjanom kto tam rzadzi. powstanie bylo manipulacja
              polityczna podtrzymujaca autorytet elity AK, ale militarnie bylo bezsensowne i
              nieodpowiedzialne. ja w powstaniu stracilem czesc rodziny (cywilow)--zostali
              eksterminowani na woli. bez powstania mogliby przezyc wojne a tak oddali zycie
              dla x? no wlasnie dla czego?
              • Gość: jacek Zamilcz waść IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.03, 21:33
                Gość portalu: alek napisał(a):

                > "pokazac rosjanom kto tu rzadzi"???? buhahhahahhahahahahaahha. juz w
                katyniu
                > polacy "pkazali" rosjanom kto tam rzadzi. powstanie bylo manipulacja
                > polityczna podtrzymujaca autorytet elity AK, ale militarnie bylo bezsensowne
                i
                > nieodpowiedzialne. ja w powstaniu stracilem czesc rodziny (cywilow)--zostali
                > eksterminowani na woli. bez powstania mogliby przezyc wojne a tak oddali
                zycie
                >
                > dla x? no wlasnie dla czego?

                szkoda ze nie przeczytales uwaznie

                Warszawiacy mieli male sznase na przezycie - nawet bez Powstania
                eksterminacja szla cala para, w tempie kilkakrotnie wyzszym niz przedtem

              • Gość: J Re: Zamilcz waść IP: *.acn.waw.pl 26.07.03, 02:20
                Lepiej sie poddac i zginac? Niemcy by i tak kontynuowali eksterminacje, a powstanie to byla jedyna szansa dla wielu. nie jestes jedynym kto stracil czesc rodziny w wojnie, a to ze tak sie stalo, nie powinno byc trakotwane przez ciebie jako pretekst do pisania glupstw.

                Gość portalu: alek napisał(a):

                > "pokazac rosjanom kto tu rzadzi"???? buhahhahahhahahahahaahha. juz w katyniu
                > polacy "pkazali" rosjanom kto tam rzadzi. powstanie bylo manipulacja
                > polityczna podtrzymujaca autorytet elity AK, ale militarnie bylo bezsensowne i
                > nieodpowiedzialne. ja w powstaniu stracilem czesc rodziny (cywilow)--zostali
                > eksterminowani na woli. bez powstania mogliby przezyc wojne a tak oddali zycie
                >
                > dla x? no wlasnie dla czego?
            • Gość: peter=idiota Re: Zamilcz waść IP: *.acn.waw.pl 26.07.03, 02:15
              dalej gadasz bzdury. pouczasz innych, ale czym??? jezeli sadzisz ze powstanie warszawskie zniszczylo warszawe, to sie do tego przyczyniasz piszac takie rzeczy.

              Gość portalu: peter napisał(a):

              > Jeśli znałbyś (znała) troszeczkę faktów wiedziałbyś iż Niemcy
              > stacjonujący w Warszawie praktycznie byli już w odwrocie.
              > Podłoże powstania było zatem polityczne i miało na celu
              > pokazanie Rosjanom kto tu rządzi. Wymordowanie, eksterminacja
              > ludności oraz niszczenie miasta było w bezpośrednim związku z
              > powstaniem (rozkaz Hitlera). Natomiast nie rozumiem ogólnego
              > oburzenia niektórych którzy nazywają mnie głupkiem i wystawiają
              > ocenę mojemu patriotyzmowi tak jakby uważali że tylko ten kto
              > rzuci się pod czołg jest prawdziwym bohaterem. Pragnę
              > przypomnieć tutaj pewną rozmowę dwóch już niżyjących naszych
              > wielkich rodaków panów Jana Karskiego (emisariusz państwa
              > podziemnego) i Henryka Giedroycia (Paryska Kultura, którzy w
              > jednym z programów TV z cyklu "Rozmowy na koniec wieku"
              > zastanawiali się nad polskim bohaterstwem szczególnie w
              > kontekście II wojny światowej. Proponowałbym wysłuchania tego
              > rzeczowego dialogu zanim się rzuci kamień ( wyciągnie
              > przysłowiową szabelkę).
        • Gość: Dominika Slowko w kwestii cytatu. IP: *.chello.pl 25.07.03, 15:49
          > Rej powiedział kiedyś, że Polak nowe przysłowie sobie kupi,
          że i
          > przed szkodą, i po szkodzie głupi.

          Ja w kwestii merytorycznej: to Jan Kochanowski, konczac 'Piesn
          o spustoszenu Podola' napisal:

          Nową przypowieść Polak sobie kupi,
          Że i przed szkodą i po szkodzie głupi.

          Rej mial z tym niewiele wspolnego.

          Serdecznie pozdrawiam,

          Dominika.
        • Gość: ak Re: Zamilcz waść IP: *.acn.waw.pl 26.07.03, 02:11
          co ty wygadujesz kretynie!! wyburzenie miasta to byl efekt wojsk nazistowskich, a nie dzialan polskich!
          balagan architektoniczny to jeszcze inna sprawa. nie wiesz chyba co piszesz! jestes i poszkodowany w glowe, i glupi.

          Gość portalu: peter napisał(a):

          > Jestem tego samego zdania. Pora już wreszcie powiedzieć całą
          > prawdę czym było powstanie. Przecież być patriotą to też znaczy
          > myśleć i być użytecznym za życia. Nie jest sztuką zgrywać
          > bohatera idącego z butelką na czołg, doprowadzić do śmierci
          > blisko 190000 cywilów ( różne źródła różnie podają ) i
          > przyczynić się do przekreślenia całego dorobku historycznego i
          > kulturalnego Warszawy. Wiele osób nawet nie zastanawiało się
          > nigdy, że wymordowanie i wypędzenie wielu ludzi (oni mogli
          > przecież przeżyć wojnę!) oraz zburzenie miasta (efekt powstania)
          > pociągnęło za sobą tragiczny skutek - miasto bez swojej
          > tożsamości, wokół bałagan architektoniczny, zlepek ludnści
          > napływowej nie podtrzymującej tradycji miasta pielęgnowanych od
          > wieków.
          > Ale najgorsze jest w tym to, iż młodym ludziom za wzór
          > patriotyzmu stawia się tak nieodpowiedzialny czyn jakim było
          > Powstanie Warszawskie.
          > Rej powiedział kiedyś, że Polak nowe przysłowie sobie kupi, że i
          > przed szkodą, i po szkodzie głupi.
    • tygrys01 Gloria victis ! 25.07.03, 07:24
    • Gość: MIsiekK Re: Znak Polski Walczącej na dachu IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 25.07.03, 08:17
      Piekny znak. Powinien tam stac. Chwala Powstancom!
    • Gość: jacek01g a dlaczego Amerykanie swietuja sobie 11 wrzesnia? IP: *.chello.pl 25.07.03, 08:19
      W koncu ataki na Pentagon i WTC to takze ewidentna kleska
      Ameryki w cales rozciaglosci. No albo taki Vietnam...
      • Gość: MZ Re: a dlaczego Amerykanie swietuja sobie 11 wrzes IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 25.07.03, 08:20

        > W koncu ataki na Pentagon i WTC to takze ewidentna kleska
        > Ameryki w cales rozciaglosci. No albo taki Vietnam...

        Amerykanie swietuja wszystko..... Taki narod!
    • rudy102_t_34_85 Re: Znak Polski Walczącej na dachu 25.07.03, 09:28
      TAK SOBIE MYŚLĘ...jeżeli właścicielem PAST-Y jest fundacja
      związana z kombatantami,to czy MUZEUM POWSTANIA nie mogłoby
      powstać właśnie tam? Trudno o lepszą lokalizację,centrum miasta
      i budynek-symbol...
      • roody102 Re: Znak Polski Walczącej na dachu 25.07.03, 13:49
        Na forum o zabytkach Wwy jest o tym watek. Moze tam zapytaj. Wydaje misie to
        pomyslem tak naturalnym, ze nie wierze, ze juz nie padl, ale na pewno sa jakies
        pwoody, dla ktorych tam sie nie znalzlo. Jakie, zabij, nie pamietam, ale
        stawiam na kase :(
    • Gość: Kwiku Re: Znak Polski Walczącej na dachu IP: *.centrala.kbsa / 10.3.24.* 25.07.03, 09:30
      Gość portalu: alek napisał(a):

      " powstania ktore nie osiagnelo nic "
      No chyba trochę przeholowałeś. Na pewno Powstanie Warszawskie, o którym
      wiedziano, że jeśli będzie trwało dłużej niż 3 dni zakończy się klęską
      uświadomiło Stalinowi, że jesteśmy narodem walecznym i niepokornym. Być może to
      spowodowało, że nie byliśmy tak jak np. Litwa, Łotwa czy Estonia kolejną
      republiką radziecką, albo że nie zakazano działalności kościołowi katolickiemu
      tak jak np. w Czechosłowacji.
      Jak tylko przeczytałem komentowany artykuł to pobiegłem do okna wieżowca w
      którym pracuję zobaczyć znak, ale niestety gmach Pasty zasłonięty jest przez
      ohydne gomułkowskie bloki i nic nie widać. Wybiorę się tam po pracy.

      • Gość: ala Re: Znak Polski Walczącej na dachu IP: *.gruppa66.com.pl / 172.17.9.* 25.07.03, 09:51
        Gość portalu: Kwiku napisał(a):

        > Gość portalu: alek napisał(a):
        >
        >
        > No chyba trochę przeholowałeś. Na pewno Powstanie Warszawskie,
        o którym
        > wiedziano, że jeśli będzie trwało dłużej niż 3 dni zakończy
        się klęską
        > uświadomiło Stalinowi, że jesteśmy narodem walecznym i
        niepokornym. Być może to
        >

        taaak, Stalin na pewno się przeraził. To zaden sukces, w
        polityce liczą się fakty, a nie świadomość. A o tym że nie
        staliśmy sie kolejną republiką zadecydowały inne rzeczy
        • d.z Re: Znak Polski Walczącej na dachu 25.07.03, 10:33
          Powiem tak. Znak ZPW na dachu Pasty jest symbolem. Ważnym dla tych co pamiętają
          Powstanie osobiście i ważnym również dla kultywowania ciągłości historycznej w
          mieście - po to by pamiętać.
          W dalszym ciągu dominuje w Warszawie PKiN, który jest wspomnieniem po epoce
          stalinizmu, a nie mamy nic konkrtenego co by było symbolem Powstania.

          Za bezwartościowe natomiast uważam tego typu dyskusje o celowości Powstania.
          Trzeba dobrze zgłebić wiedzę na ten temat i zadać sobie trud by zrozumieć.
          W innym przypadku będą to osądy "jedynie słuszne", które nie zasługują na uwagę.
    • Gość: U_Bolt Re: Znak Polski Walczącej na dachu IP: *.chello.pl 25.07.03, 10:28
      Powstania zbrojne w czasie II-ej WS to nie polski wymysl. Zbrojnie przeciw niemieckiemu okupantowi wystapiono w Pradze, Sofii, Paryzu i lokalnie wielu innych miastach. I jesli porownac okolicznosci tamtych wystapien, uzyskane efekty strategiczne i polityczne to decydentom z AK nalezy raczej przypomniec wszystkie zaniedbania i niedociagniecia, ktore doprowadzily do najwiekszej tragedii w dziejach miasta, niz stale ich (Komende Glowna AK) gloryfikowac.
    • Gość: justysia 11 Re: Znak Polski Walczącej na dachu IP: 213.17.228.* 25.07.03, 10:37
      Taak, to po co w ogóle było walczyć? Po co tak długo nasi Żołnierze bronilinam
      Westerplatte?, może gdybyśmy się od razu poddali to nikt by nie zginął? Bo po
      co likwidować taki pokornu naród? Zastanawialiście się?
      A co do strachu Stalina i całej reszty: My (jako ci bardziej niepokorni) nie
      mieliśmy radzieckiej gwiazdy na gmachu parlamentu a np. Węgrzy mieli!
      Nie upieram się, Powstanie w konsekwencji doprowadziło do zniszczenia Warszawy,
      było przyczyną śmierci wielu osób, ale przed Powstaniem też masowo mordowano
      ludność cywilną i nie wydaje mi się, że sam akt powstańczy był przyczyną
      wysiedlenia i mordowania ludności.
      Proponuję odrobinę szacunku dla poległych.

      Pozdrawiam




      ******************************************************************
      błotko!!! na łapulkach, na mordusi

      • Gość: Eli Re: Znak Polski Walczącej na dachu IP: *.waw.cdp.pl, / 192.168.8.* 25.07.03, 10:56
        Będzie ładnie wyglądał znak. Aczkolwiek samo powstanie to
        dziwna sprawa. Przecież nawet jakby hitlerowcy sobie odpuścili
        to i tak stalin by wszystkich AKowców wymordowal. Nie rozumiem
        tego postępowania ani celów jakie przyświecały AK. Chyba nie
        sądzili że Stalin im pomoże ? Po masowych grobach w Katyniu i
        Miednoje które odkryli hitlerowcy ?? To smutne.
        W kazdym razie swiętujmy postanie i tych którzy zgineli, ale
        czy powinnismy czuć dumę z jego osiągnieć ? Nie sądzę.
      • Gość: alek Re: Znak Polski Walczącej na dachu IP: *.dfw1.dsl.speakeasy.net 25.07.03, 19:04
        justysiu, co ty dziecko mi tu mowisz o "szacunku dla zabitych"--powinnas to
        powiedziec komendzie AK ktora skazala na smierc 190,000 mieszkancow.

        Co do westerplatte--zadajesz dobre pytanie. po co walczyli? po nic. w planach
        obronnych bylo zadanie utrzymnia tego miejsca przez 7-8 godz (dzien) tj do
        nadejscia "posilkow" z Gdyni. Nasi generalowie, miedzy zabawami w Adrii
        generowali plany z kosmosu. westerplatte powinno sie bylo poddac po 24
        godzinach.

        gdybysmy postepowali jak wegrzy czy czesi melibysmy dzisiaj normalniejsze
        miasto, wiecej inteligencji i mniej lepperow....
        • Gość: alek, juz dosc Re: Znak Polski Walczącej na dachu IP: *.acn.waw.pl 26.07.03, 02:28
          i znowu, do cholery. kiedys skonczysz z tymi twoimi bzdurami przemadrzalymi??? szkoda ze ciebie tam nie bylo, bo bys wszystkie problemy rozwiazal.

          Gość portalu: alek napisał(a):

          > justysiu, co ty dziecko mi tu mowisz o "szacunku dla zabitych"--powinnas to
          > powiedziec komendzie AK ktora skazala na smierc 190,000 mieszkancow.
          >
          > Co do westerplatte--zadajesz dobre pytanie. po co walczyli? po nic. w planach
          >
          > obronnych bylo zadanie utrzymnia tego miejsca przez 7-8 godz (dzien) tj do
          > nadejscia "posilkow" z Gdyni. Nasi generalowie, miedzy zabawami w Adrii
          > generowali plany z kosmosu. westerplatte powinno sie bylo poddac po 24
          > godzinach.
          >
          > gdybysmy postepowali jak wegrzy czy czesi melibysmy dzisiaj normalniejsze
          > miasto, wiecej inteligencji i mniej lepperow....
    • Gość: nona Re: Znak Polski Walczącej na dachu IP: *.topole.waw.pl 25.07.03, 10:57
      Gość portalu: alek napisał(a):

      > Hmmmmmm. Czy byc dumnym z powstania ktore nie osiagnelo nic
      > oprocz kompletnego zniszczenia miasta i eksterminacji
      ludnosci
      > cywilnej? co tu celebrowac....

      To obchodź sobie 22 lipca i manifest PKWN palancie!!!!!
      • jawix Re: Znak Polski Walczącej na dachu 25.07.03, 11:14
        Nie dawajcie sie ponosic emocjom-jedno jest pewne, szacunek sie kombatantom
        nalezy. Natomiast nie powinno sie zapominac iz szkoda ze Bor i Montera nie
        odpowiedzieli przed sadem za wydanie zbrodniczej decyzji o wybuchu
        Powstania.Ale skoro ono juz bylo to powinnismy pochylac co roku glowy w zadumie
        na grobami poleglych i zatrzymac sie na chwile na ulicy gdy uslyszymy glos
        syren...winnismy to mlodym ludziom ze WSZYSTKICH organizacji zbrojnych-nie
        tylko AK choc to ona stanowila glowna sile w Powstaniu.Uwierzyli oni w omamy
        swoich przelozonych i nie oni sa tu winni bo zolnierz wykonuje rozkaz-winni sa
        ci co te zbrodnicza decyzje wydali-Czesc pamieci poleglych!
      • Gość: U_Bolt Re: Znak Polski Walczącej na dachu IP: *.chello.pl 25.07.03, 22:53
        Gość portalu: nona napisał(a):

        > Gość portalu: alek napisał(a):
        >
        > > Hmmmmmm. Czy byc dumnym z powstania ktore nie osiagnelo nic
        > > oprocz kompletnego zniszczenia miasta i eksterminacji
        > ludnosci
        > > cywilnej? co tu celebrowac....
        >
        > To obchodź sobie 22 lipca i manifest PKWN palancie!!!!!


        natomiasst Ty zawsze mozesz sobie nastawic patefon z ulubionym utworem Komendy Glownej AK - "Z dymem pozarow"
    • Gość: loop By by to sens ... IP: 62.29.248.* 25.07.03, 11:09
      ...by komabatnci potrafili chociaz to wykorzystac.
      Tymczasem co. Zbieraja sie, organizuja akademie, skladaja
      kwiaty ale swiat nie wie ze cos takiego bylo (tym
      bardziej trudno zrozomiec swiato 'po co').

      Duzo wieksza reklama (wszystko jest biznesem w swiecie)
      zrobilo by stworzenie profesjonalnej strony internetowej
      w kilku jezykach.
      Wstukajcie haslo 'warsaw uprising' w google, zobaczycie
      jakie to powstanie bylo w warszawie. :-)

      Widzialem nawet list pewnej pani z 'tamtad' ktora mowila
      'jak smiecie falszowac historie, jedyne powstanie
      warszawskie bylo w...'.

      Kiedys bylem gotow bronic do krwi sensu powstania ale im
      wiecej czasu tym mniejszy widze w tym sens.

      Moze to okrotne ale powstanie bylo dla wielu mlodych
      ludzi pewna przygoda. Teraz jednak mowia o przelewaniu
      krwi za ojczyzne....
    • Gość: Warszawiak Re: Znak Polski Walczącej na dachu IP: *.one.pl 25.07.03, 11:25
      W Warszawie mamy do czynienia z prawdziwą insurekcjomanią. Każdy
      najmniejszy plac musi koniecznie nosić nazwę jakiegoś
      zgrupowania, czy barkady. Jeśli nie to musi stanąć na nim
      bowiązkowa tablica ku czci.
      A prawda jest taka, że puki żyją ostatni powstańcy rzeczowa
      dyskusja o Powstaniu 1944 nie jest możliwa. Dla tych ludzi
      często było to jedyne ważne wydażenie w całej biografii.
      Czytajcie nekrologi w GW jest tam nawet "wdowa po Powstańcu"
      czy "syn Powstańca". Moim zdaniem Powstanie Warszawskie było
      przejawem polskiego szaleństwa - każde pokolenie od utraty
      niepodległosci miało swe powstanie, dlaczego Kolumbowie nie
      mogli mieć swojego. Ludziom pokolenia 1980 trudno wytłumaczć
      jaki racjonalny cel miał ten zryw.
    • Gość: Barto Re: Znak Polski Walczącej na dachu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.03, 14:56
      Brawa dla firmy ABIS NEON Plast!!!
      Krzepiace sa takie odruchy dla mego serca.
    • valala Sens Powstania 25.07.03, 16:15
      Łatwo dokonuje się ocen po tylu latach. Ludzie podejmujący
      decyzję o wybuchu powstania nie mieli naszej wiedzy. Mieli
      natomiast pod komendą tysiące młodych ludzi, którzy rwali się do
      walki. Gdyby powstania nie ogłoszono, wybuchłoby samo. Gdyby
      powstania nie ogłoszono, dzis ci, którzy oskarzaja dowodztwo AK
      o brak rozsadku, oskarzaliby je o brak odwagi.

      Dyskusja o Powstaniu nigdy się nie zakończy żadną konkluzją. Tak
      jak dyskusje o wszystkich innych powstaniach. Był sens? Nie
      było? Warto było ginąć? Ile razy już to przerabialiśmy w naszej
      historii - insurekcja, listopadowe, styczniowe, 1918, 1939...

      Każdy powinien mieć prawo by żyć tak, jak tego chce. Wiele razy
      nam, Polakom to prawo odbierano. Niektórzy to akceptowali. Wielu
      uważało, że lepiej zginąć niż się przystosować. Powiniśmy dziś
      nauczyć się szanować różne postawy. Pamiętając wszak o tym, że
      punkty zwrotne w naszej historii wyznaczali jednak ci
      bezkompromisowi, a nie ci rozsądni.

      Ciesze sie z nowego punktu w krajobrazie Stolicy.
    • Gość: Wojtekus Re: Znak Polski Walczącej na dachu IP: *.verona01.nj.comcast.net 25.07.03, 17:55
      Mieszkajac w USA patrze na wszystko z innego punktu widzenia. Generalnie jestem
      przeciwny coraz to nowym pomnikom. Ile to pieniedzy kosztuje a przydalyby sie
      gdzie indziej (np nowy radiowoz). Na swiecie nie stawia sie pomnikow w takiej
      skali i ilosci co w Polsce poza wyjatkiem krajow komunistycznych i
      dyktatorskich. W USA jest nawet przyslowie o Polskim Pomniku-czyli jest ale
      nikt nie wie po co i co on symbolizuje. W Polsce mamy jeden centralny pomnik
      upamitujacy wszystkie ofiary wojenn jest to Grob Nieznanego Zolnierza. W tym
      przypadku to pomnik popieram bo PASTA i znak warszawy podziemnej jest bardzo
      symboliczny i wymowny. Pomysl na 100% dobry.
      • Gość: inny punkt Re: Znak Polski Walczącej na dachu IP: *.acn.waw.pl 26.07.03, 02:39
        what are you talking about??? have you been to other cities in Europe, have you seen how many memorials they have? the names of the major roads? You've got Kossuth, Cavour, Napoleon, etc... and the States, they have a fair share in many cities, although obviously, they dont have that much of a history, being such a relatively young country.
        And is it better to forget the important events in our history? or is it better to buy a new police car. come on buddy, don't be a fool.

        Gość portalu: Wojtekus napisał(a):

        > Mieszkajac w USA patrze na wszystko z innego punktu widzenia. Generalnie jestem
        >
        > przeciwny coraz to nowym pomnikom. Ile to pieniedzy kosztuje a przydalyby sie
        > gdzie indziej (np nowy radiowoz). Na swiecie nie stawia sie pomnikow w takiej
        > skali i ilosci co w Polsce poza wyjatkiem krajow komunistycznych i
        > dyktatorskich. W USA jest nawet przyslowie o Polskim Pomniku-czyli jest ale
        > nikt nie wie po co i co on symbolizuje. W Polsce mamy jeden centralny pomnik
        > upamitujacy wszystkie ofiary wojenn jest to Grob Nieznanego Zolnierza. W tym
        > przypadku to pomnik popieram bo PASTA i znak warszawy podziemnej jest bardzo
        > symboliczny i wymowny. Pomysl na 100% dobry.
      • Gość: Pawelek Re: Znak Polski Walczącej na dachu IP: *.72.164.36.Dial1.Washington1.Level3.net 27.07.03, 05:17
        Wydaje mi sie, ze to wlasnie w USA jest znacznie wiecej pomnikow niz w Polsce.
        Na jednej ulicy w malym miasteczku w Georgii (Augusta)naliczylem ich chyba ze
        30: od Daugters of American Revolution, Daughters of Confederacy, Veterans of
        Foreign Wars, American Legion, pomniki poszczegolnych jednostek wojskowych,
        lokalnych matron, lokalnych bitew, poleglych strazakow i policjantow, pamiatki
        wizyt Laffayett'a itp. itd. Dodam, ze pomniki staly na wielu ulicach. To
        wlasnie tutaj panuje mania pomnikowa.
      • Gość: zenon Re: Znak Polski Walczącej na dachu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.07.03, 18:49
        uwielbiam czytac komentarze palantow zaczynajace sie od "ja z usa"...
        :u nas w ameryce" zmywaj dalej gary jakiemus arabusowi a nie wypowiadaj sie na
        tematy o ktorych nie masz bladego pojecia.
    • tygrys01 Dno nihilizmu już czy trochę potem? 25.07.03, 17:57
      Czy nihilizm już osiągnął dno, czy jeszcze gorzej będzie?
      Spustoszenie światopogladu jest większe niż zrównanie z ziemią Warszawy przez
      Niemców. I to taki efekt osiągnęła komuna działaniem systematycznym bez masowej
      walki, przy zastosowaniu represji nieporownywanie mniejszych niż Niemcy w
      czasie okupacji. Czy Naród ma szansę się odrodzić jak feniks z popiołów.

      • Gość: karol Re: Dno nihilizmu już czy trochę potem? IP: 62.29.248.* 25.07.03, 20:06
        Widzisz tygrys01, Twoj problem polega na tym ze ty sprawe traktujesz w bardzo
        szlachetny i bardzo naiwny sposob (tak jak widzi ja 10 letnie dziecko).

        Mozna skoczyc na glowke z PAST'y i bedzie to czyn wielce bohaterski ale bardzo
        glupi.

        Jesli chociaz zapewnisz sobie odpowiednia tego reklame, ubezpieczysz sie
        nalezycie, Twoja rodzina, mowiac wprost, bedzie miala z tego korzysci - to
        prosze; skacz.

        Ale jesli to zrobisz o tak to... no wlasnie, czy to bedzie bohaterstwo? :-)

        Bohaterem dla mnie jest wiec ktos kto potrafi znalezc sie w otaczajacej
        rzeczywistosci i wyciagac z tego wnioski nie rzucac sie z motyka na czolg.
        • garma Re: Dno nihilizmu już czy trochę potem? 25.07.03, 21:10
          Karol napisał:
          "Bohaterem dla mnie jest wiec ktos kto potrafi znalezc sie w otaczajacej
          rzeczywistosci i wyciagac z tego wnioski nie rzucac sie z motyka na czolg."

          Czy Ty przypadkiem nie jesteś tym bohaterem co nie rzuca się na z motyką na
          czołg ?
          • Gość: niech A reklama Fundacji N.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.03, 21:29
            Czyz nie na tym wlasnie budynku widniala? I co sie stalo z tym gustownym
            napisem?
            • Gość: kixx Patriotyz w wydaniu zaściankowym IP: *.acn.waw.pl 25.07.03, 21:51
              Odłóżmy na bok Powstanie.
              Ktoś powyżej napisał,że szkoda,że nie wytoczono procesu przywódcom Polski
              Podziemniej o wywołanie Powstania .
              Dlaczego nie pójść dalej,powinniśmy wytoczyć proces rządom przedwojennej
              Polski,że wezwała Polaków do obrony kraju.Powinniśmy wytoczyć proces
              organizatorom wszystkich powstań w dziejach naszego kraju,powinniśmy wytoczyć
              proces wszystkim przywódcom naszego kraju,którzy śmieli bronić kraju przed
              Rosjanami,Szwedami,Tatarami,Turkami,Niemcami......
              Przecież bezsensownie zginęło tyle osób.
              A można było poczekać ,aż przyjedzie rycerz na białym koniu i nas wyzwoli.

              Mój dziadek nie był Polakiem,ja jestem,przynajmniej się nim czuję.
              Ale jak czytam takich wypowiedzi takich patriotów to zbiera mi się na wymioty.

    • Gość: Wojtekus Re: Znak Polski Walczącej na dachu IP: *.verona01.nj.comcast.net 25.07.03, 22:50
      Te forum zmienilo sie o dyskusje za i przeciw Powstaniu Warszawskim.

      Padly opinnie iz Powstancy zniszczyli miasto. Iz sami na wlasna reke sie
      wybili, iz zerwali sie z choinki. To nie tak moi drodzy. Spolecznosc Warszawska
      z przed II Wojny to nie to samo co dzis. Ludzie byli inni a miasto prawdziwym
      zwartym organem na 1/3 obecnego obszaru Warszawy. Warszawa dawna byla wiec
      gesto zaludniona, ludzie mieszkali tam z pokolen klimat byl prawdziwie miejski
      czy to w lepszych dzielnicach czy slumsach-powisle. To niemcy zniszczyli
      warszawe i jej mieszkancow. Robili to od wrzesnia 1939 roku. Powstanie bylo
      zrywem do obrony przez kontratak. Szkoda iz Powstanie Warszawskie nie moglo byc
      koordynowane z Powstaniem w Gettcie Warszawskim ale nie mamy wszystkich faktow
      po tylu latach. Niemcy sie juz wycofywali a Zwiazek Zdradziecki informowal o
      rychliwym zdobyciu Warszawy przes Zdradzieckie wojska. Niemcy tak by zniszczyli
      miasto. Mieli rozkaz wszystko za soba zniszczyc gdyz nie bedzie im juz to
      potrzebne i to sie tyczy takze ludnosci cywilnej. Z zachodu przyszly informacje
      o wsparciu. Aby zajac strategiczne punkty w miescie i je ocalic i przejac
      Warszawe lub pomoc Armi Zdradzieckiej oraz przedewszystkim aby uratowac siebie
      i swoje miasto przed zaglada, wybuchlo Powstanie. Wojek stalin dobrze wiedzial
      co jest grane. Powstancy dostali pare zrzutow broni od Amerykanow i Anglikow.
      USA nalegalo aby Stalin przyspieszyl atak na Warszawe bo powstanie moze upasc.
      On na to ze nie moze pomoc, nie ma wystarczajaco sil a w dodatku to ze nie jest
      to prawdziwe powstanie. W koncu puscil WP Ludowe w plaw przez Wisle. Nasi
      chlopaki szli na ratunek stolicy-tak im powiedziano. Co za ofensywa w plaw
      przez Wisle w bialy dzien miala sie powiesc? Za jednym zamachem Stalin
      zlikwidowal AK i LWP(czesc z petriotow).

      Smutne to fakty ale taka to byla paskudna kleska. Zwyciestwo w powstaniu tez
      nie dawalo by duzych szans na wolna Polske iz Stalin by zrobil wszystko co
      mozliwe aby ja zajac.

      Odnosnie osadzenia przywodcow Powstania (co bylo wymienione powyzej) to
      niestety zrobili to juz niemcy podczas kapitulacji.
      • Gość: Pawelek Re: Znak Polski Walczącej na dachu IP: *.72.164.36.Dial1.Washington1.Level3.net 27.07.03, 04:47
        Mozna krytykowac wszystkie powstania wywolane przez warszawiakow (bo
        oczywiscie, byly one wywolane w naszym lokalnym stolecznym interesie...).
        Wiadomo, ze wszystkie zakonczyly sie kleska. Najbardziej krwawa - wlasnie
        powstanie z roku 1944. Tylko, czy w tamtym momencie historii istnialo inne
        wyjscie? W miejsce wycofujacych sie Niemcow nadchodzili Bolszewicy, ktorzy
        mogli wydawac sie jeszcze wiekszym zlem. Przeciez wszyscy jeszcze byli pod
        wplywem rewolucji, wojny 1920 roku, wrzesnia 1939, masowych deportacji i
        zbrodni na wschodzie. Czy dziwna wydaje sie chec osiagniecia przynajmniej
        minimalnej kontroli nad przebiegiem wypadkow? W roku 2003 wszystko jest juz
        jasne, rozpadl sie Zwiazek Radziecki etc., ale z owczesnej perspektywy mozna
        bylo spodziewac sie znacznie gorszego rozwoju sytuacji.


    • Gość: samuraj SUPER GIERKA! IP: 63.77.49.* 25.07.03, 22:59
      po angielsku ale mozna pograc:

      www.samuraiwar.com/page.php?x=143384

      na samym dole jest ikona z wejsciem
      • glory Re: SUPER GIERKA! 26.07.03, 08:51
        Ludzie!
        Opamitajcie sie.
        Co wam przeszkadza kotwica AK.
        Czy powstanie bylo dobra decyzja czy nie to teraz naprawde nie ma znaczenia.
        Uszanujmy ludzi ktorzy jeszcze zyja i walczyli za swoj kraj.
        To byl bohaterski ruch.
        Ktory z was koledzy i kolezanki z pistoletem czy butelka benzyny stanal by na
        przeciwko tygrysa( czolg).? Albo spotkal sie oko w oko z batalionem SS?.
        Szanujmy tych nieimiennych bohaterow.
    • tygrys01 Ciszej nad tą trumną 26.07.03, 10:41
      Przybyszu napływowy, jak przybyłeś do Bohaterskiej Warszawy i nie słyszysz
      bicia Jej serca to jeszcze raz proszę zamilcz nad trumną bohaterów. Alek który
      nadużuwa imienia bohatera Powstania Warszawskiego wywołując temat swoim
      prowokującym postem niech umrze śmiercią cywilną. Postawą swoją sam na siebie
      wydał wyrok niebytu moralnego.
      • Gość: Helmut Re: Ciszej nad tą trumną IP: *.chello.pl 26.07.03, 12:12
        tygrys01 napisał:

        m.in.:
        > Alek który
        > nadużuwa imienia bohatera Powstania Warszawskiego wywołując temat swoim
        > prowokującym postem niech umrze śmiercią cywilną. Postawą swoją sam na siebie
        > wydał wyrok niebytu moralnego.

        Przywolujesz imie ALEK jako "imie bohatera Powstania Warszawskiego". Zapewne chodzi Tobie o slynna postac Alka Dawidowskiego (Kamienie na szaniec) Jesli tak, nie jest prawda, ze byl on bohaterem Powstania Warszawskiego, gdyz zmarl on po akcji odbicia Rudego (Akcja pod Arsenalem) wiosna 1943 roku.
        (multum, non multa)
        • tygrys01 Alek - akcja pod Arsenałem. 26.07.03, 19:23
          Gość portalu: Helmut napisał(a):

          > Przywolujesz imie ALEK jako "imie bohatera Powstania Warszawskiego". Zapewne
          chodzi Tobie o slynna postac Alka Dawidowskiego (Kamienie na szaniec) Jesli
          tak, nie jest prawda, ze byl on bohaterem Powstania Warszawskiego, gdyz zmarl
          on po akcji odbicia Rudego (Akcja pod Arsenalem) wiosna 1943 roku.(multum, non
          multa)
          =============
          Masz oczywiście zupełną rację, kilkuletni poprzedzający powstanie czas
          okupacji niemieckiej był czasem w którym wybuch powstania niejako dojrzewał.
          Samo powstanie to oczywiście apogeum walki z Niemcami w Warszawie które
          pozwoliło uwierzyć znękanym mieszkańcow w witalność Narodu. Myślę, że dzięki
          powstaniu łatwiej było przetrwać cały okres dominacji sowieckiej i zachować
          tożsamość narodową, podobne znaczenia miały powstania styczniowe i listopadowe.
          Jest wysoce prawdopodobne, ze Naród zasymilował by się z zaborcami lub został
          wytępiony (eksterminowany) przez czarne orły. Przerażające jest tylko to, że
          spory odsetek młodych i nie tylko młodych ludzi ma zaburzoną hierarchię
          wartości. Czy musi Polska doznać jeszcze większej klęski aby biologiczni
          synowie tego Narodu poczuli zew krwi? Niech nas Pan Bóg zachowa od takiego
          doświadczenia i pomoże zrozumieć hedonistom co jest najważniejsze w życiu.
    • Gość: Tomek Oj, Warszawiacy! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.07.03, 13:29
      Ile powstać wywołaliście?? Listopadowe, styczniowe, warszawske.. I wszystkie
      zakończyły się totalną klęską, cierpieniami ludności, nasileniem represji i
      zniszczeniem miasta. I Wy jesteście jeszcze dumni ze swoich totalnych i
      kompromitujących klęsk?? Czym Wy się szczycicie?? Porażkami? To tak samo jakby
      być dumnym z totalnych porażek reprezentacji Polski w piłce nożnej. My
      zrobiliśmy 2 powstania i oba zwycięskie (Pierwsze tuż przed wkroczeniem
      Napoleona). Bo wszystko trzeba robić z głową, także z głowątrzeba walczyć o
      niepodległość.
      • Gość: Pawelek Re: Oj, Warszawiacy! IP: *.72.164.36.Dial1.Washington1.Level3.net 27.07.03, 04:52
        I powstania te mialy na celu utworzenie Wielkiego Ksiestwa Poznanskiego, prawda?
        A moze teraz jakas mala rebelia przeciw wladzom okupacyjnym z Mazowsza? Mysle,
        ze sa szanse na powodzenie.
    • Gość: ross Re: Znak Polski Walczącej na dachu IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 26.07.03, 14:27
      Dzieki powstaniu, wywolanemu przez paru chlystkow z AK zniszczono piekne
      miasto, a do piachu poszedl kwiat polskiej inteligencji. Moze gdyby nie ta
      rozruba inaczej wygladalaby Polska po II wojnie?
      • tygrys01 Otrząsam pył ze swoich sandałów. 26.07.03, 19:04
        Gość portalu: ross napisał(a):

        > Dzieki powstaniu, wywolanemu przez paru chlystkow z AK zniszczono piekne
        > miasto, a do piachu poszedl kwiat polskiej inteligencji. Moze gdyby nie ta
        > rozruba inaczej wygladalaby Polska po II wojnie?====
        Przy tak obrażliwych postach dla Bohaterów Warszawy, nie zasługujących na
        jakikolwiek komentarz proponuję otrząsnąc pył ze swoich sandałów w tym wątku i
        prześmiewców pozostawić samym sobie. Są granice nieprzyzwoitości których
        przekraczać się nie godzi. Tygrys nie chce więcej przebywać w tym towarzystwie.
        Zachęcam do tego samego tych, którym pamięć naszych bohaterów jest cenna i
        proponuję powstrzymać się od polemiki z tymi ktorzy są nieprzemakalni dla
        wyższych wartości. Chwała Bohaterom Powstania !
        • Gość: gosia Re: Otrząsam pył ze swoich sandałów. IP: *.hkn.g.bonet.se 26.07.03, 19:16
          Warszawe czekal by taki sam los jak Berlina, Lipska czy innych miast gdzie
          odbywaly sie walki miedzy Rosj. a Niemcami. Bylaby zrujnowana a ludnosc
          zgwalcona i wybita. Dzieki temu ze Niemcy pognali wszystkich do obozow pracy
          czesc ludzi przypadkowo uniknela smierci. Tak ocalala moja rodzina. Latwo ci
          mowic teraz po co bylo powstanie; gdyz wiesz wynik a moze najlepiej nic w zyciu
          nie dzialac tylko nadal zyc w grocie i nie ryzykowac ani nie podejmowac wyzwan
          stawianych przez zycie. Koszmar tak nisko sie wyrazac o ludziach , ktorzy
          chcieli ta ojczyzne wywalczyc przed nadejsciem Rosjan.
        • Gość: gosc Re: Otrząsam pył ze swoich sandałów. IP: *.elisa.omakaista.fi 26.07.03, 19:27
          > Przy tak obrażliwych postach dla Bohaterów Warszawy, nie zasługujących na
          > jakikolwiek komentarz proponuję otrząsnąc pył ze swoich sandałów w tym wątku
          i
          > prześmiewców pozostawić samym sobie. Są granice nieprzyzwoitości których
          > przekraczać się nie godzi. Tygrys nie chce więcej przebywać w tym
          towarzystwie.
          >
          > Zachęcam do tego samego tych, którym pamięć naszych bohaterów jest cenna i
          > proponuję powstrzymać się od polemiki z tymi ktorzy są nieprzemakalni dla
          > wyższych wartości. Chwała Bohaterom Powstania !

          Powstanie mozna oceniac roznie. Zastanawia mnie tylko sumienie kombatantow,
          ktorzy musza (?) sobie zdawac sprawe, ze ich powstanie spowodowalo smierc
          blisko dwustu tysiecy mieszkancow Warszawy i zaglade tego miasta. Ciekawe, czy
          kiedys inicjatorzy tego zrywu pokajali sie z tego powodu, albo czy ten fakt
          chociaz rozwazyli. Nie wydaje mi sie, zeby rozstrzeliwani cywile gineli z
          mazurkiem Dabrowskiego na ustach. Te 200.000 ludzi to ofiary powstania,
          bohaterowie, ale nie z wyboru. O tym zdaja sie niektorzy zapominac
    • Gość: wacio Re: Znak Polski Walczącej na dachu IP: *.acn.pl 26.07.03, 19:39
      czytając niektóre z powyższych wystąpień można odnieść wrażenie że dla ich
      autorów najlepszym rozwiązaniem byłoby:
      - nie walczyć (poczynając od 1939), pozostaje tylko pytanie co zamiast walki? -
      kolaboracja?


      Nawet gdyby nie istniał ruch oporu to i tak ginęli by ludzie,
      Powstańcy mieli tylko wycinkową wiedzę na temat całej sytuacji i nie oni
      decydowali czy walczyć ale ich dowódcy
    • Gość: obserwator Re: Znak Polski Walczącej na dachu IP: delta:* / 10.10.10.* 27.07.03, 17:45
      Ciekawe, a Krakowa ani Niemcy nie zniszczyli ani Rosjanie - chyba Krakusy mieli
      więcej rozumu by nie budować barykad i nie doprowadzać do samoanihilacji -
      ludności jak i najcenniejszych świadectw Polskiej kultury. Szkoda, że panowie z
      AK nie postąpili podobnie w Warszawie, bo przecież znając główny cel Stalina,
      marsz na zachód, nie można było liczyć ani na pomoć ani tym bardziej na
      akceptacje opozycji na tyłach własnego frontu - decyzja o powstaniu, moim
      zdaniem świadczy o całkowitej niedojrzałości politycznej panów decydentów,
      decyzja która doprowadziła do zagłady stolicy, jej ludności. A gdybanie teraz
      co by Niemcy zrobili lub nie gdyby nie było powstania jest pozbawione sensu.
      Jedno było i jest pewne - gdy pies na kogoś szczeka to ten ktoś nie wyciągnie
      do niego ręki, a jak wiemy AK "raczej" nie była przychylna Rosjanom, i tak
      jakoś tym panom wtedy wypadło z głowy, że Rosja to była potęga militarna i
      parła jak walec na zachód a takie demonstracyjki w postaci powstania są (były)
      nic nieznaczącym wydarzeniem na polu walki jakim była cała Europa co
      potwierdzono w Jałcie, gdzie Polska była tylko pionkiem przesuwanym na mapie
      kontynentu.
      I cieszę się, że sporo młodych Polaków ma wreszcie zdrowe podejście do historii
      i wspólczesnego miejsca Polski, i uważa, że Polska nie jest pępkiem świata, i
      że coś jej się należy ekstra tylko dlatego, że to Polska.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka