Dodaj do ulubionych

Mały Belgrad

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.07, 22:26
Byliśmy, sprawdziliśmy i polecamy! Kuchnia genialna!
Obserwuj wątek
    • Gość: Pola i Adam Mały Belgrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 21:56
      Bardzo serdecznie polecamy! Byliśmy tam dzisiaj I raz. Jedzenie pyszne.
      Właściciel bardzo miły, atmosfera naprawdę sympatyczna. Na te 7 stolików
      większość była zarezerwowana co również dobrze świadczy o lokalu. Porcje
      naprawdę gigantyczne. Zjedliśmy po pysznej zupie (5zł) i ledwo mieliśmy siłę
      zjeść dania główne (plaskawica i Ćewapy - do 20zł). Lokal urządzony ładnie
      jedynie tablica Coca Coli z wypisanym niewyraźnie kredą daniem dnia nam się nie
      podobała.
      Ogólnie bardzo pozytywnie i na 100% pojawimy się ponownie.
      • tommekk11 Re: Mały Belgrad 01.02.08, 20:11
        Nie miła obsługa!nie wysłuchanie co do niej sie mówi i tak poda co
        innego niz było zamówione za co trzeba tez zapłacic mówie o
        BRUNETCE.Brudne stoliki trzeba poprosic by sprzatneła bo sama nie
        widzi, brak usmiechu na twrzy, nie chęc obsługi klienta - Respect do
        tego lokalu. lunch codziennie inna cena wypisany niewyrażnie na
        tablicy coca coli.
    • Gość: obolały Mały Belgrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 21:12
      nie rozumiem, choc próbuje. Nowak chwali coś co chwalił już wcześniej jako
      znakomite i pisze tak jakby robił to pierwszy raz. Kurcze nie dajmy się
      zwariowac. My , klienci. Wiem, ze ten Roman nie jest żadnym kucharzem !!!!. O co
      tu chodzi? w ogóle coś jest nie tak jezeli Nowak opisuje czy recenzuje powtórki
      z rozrywki. Tak to nazywam bo na Marszałkowskiej jest swietna knajpa proponująca
      kuchnie bułgarską i tam też był Maciej i pisał że takiego pstrąga nie jadł nigdy
      wcześniej. A tam...
      • Gość: Roman Re: Mały Belgrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 15:28
        Szanowny Panie, czy ma Pan pojecie kto gotuje w Pana ulubionej knajpie.
        Bo to nie jest Ilia, który jest świetnym kucharzem. Jak Pan nie rozróżnia to co
        gotuje Ilia od tego co gotuje pomoc kuchenna to prosże się nie wypowiadać na
        temat mojej kuchni.
        Roman
    • Gość: obolały. Re: Mały Belgrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 21:19
      wierzę, że genialna. Prosze zobaczcie co oferuje moja ulubiona knajpka- bulgaria
      magica na marszałkowskiej 3/5. Menu jest ogromne jak na tak nie duży lokal i
      atmosfera jest ok.
      • Gość: żoro Re: Mały Belgrad IP: *.eranet.pl 06.02.08, 16:29
        Ale od kąt kucharz ( Ilia ) uciekł z tej knajpy, nie wiem co w tej restauracji
        można nazwać "Bułgarskie" - gdzie ten magik się podział:). Atmosfera tam jest do
        dupy, obsługa zawsze była, i chyba będzie fatalna, a teraz i jedzenie tak samo :))
        W "Mały Belgrad" dają dobrze zjeść, przy naprawdę miłej atmosferze, obsługa ...
        dobra ( haaa... nie ma co porównywać do tej w "Bułgarii magica"), a do tego
        ceny też normalne.
      • Gość: hehe Re: Mały Belgrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 21:59
        Wez przestan juz tak zachwalać ten balagan bo skonam ze smiechu.Zero
        pojecia o balkanskiej kuchni
    • Gość: uriah3 Mały Belgrad IP: *.chello.pl 14.02.08, 17:00
      Ja osobiście bardzo polecam!! I nie wiem o co ta cała dyskusja osobiście nie wiem kto gotuje( do kuchni raczej się nie wchodzi ;)), ale robi to smacznie i dobrze( nie mieliśmy żadnych problemów z żołądkiem widocznie BRAK POLEPSZACZY)i do tego przyjemny rachunek po wszystkim. Ale pamiętajmy że wszystkim ludziom się nie dogodzi szczególnie tak wymagającym Polakom więc...dziękujmy że mamy taki wybór knajp i kuchni w Warszawie.
      Ja z czystym sumieniem mogę polecić :))
    • Gość: krzysiek33 Mały Belgrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 11:40
      calkiem dobe jedzonko, obsluga tez niczego sobie. kelnerka , ktora wczesniej
      byla blondynka zajebista, teraz wyglada troszke gorzej ale i tak jestem zakochany
      • Gość: krzysiek33 Re: Mały Belgrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 20:12
        bylem poraz kolejny (w mojej ulubionej knajpie). znow chcialem pochwalic
        jedzenie. jadlem pleskawice(czy cos takiego). obejrzalem rowniez druga kelnerke.
        jest ladna ale wionie od niej pustka. nie mniej polecam restauracje jako taka.
        szef kuchni choc bezczelny przy normalnej rozmowie okazuje sie bardzo mily i
        niezle gotuje. POLECAM!!!!
        • Gość: roman Re: Mały Belgrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 21:57
          dziękuję za miłe określenie bezczelny, ja Pana też lubię. A jak ma Pan coś do
          kelnerki to Pan kupuje kwiaty i mówi o co chodzi
          • Gość: roman Re: Mały Belgrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 23:30
            :))))))))))))
      • Gość: EEE Re: Mały Belgrad IP: *.centertel.pl 18.03.08, 23:02
        to mi o tym powiedz KRZYSIU! BLONDYNKA
    • Gość: olo Re: Mały Belgrad IP: *.acn.waw.pl 10.03.08, 15:36
      a ja się dopiero tam wybieram
      • bobralus Re: Mały Belgrad 08.11.08, 22:14
        jedzenie ok, porcje gigantyczne, ale obsluga zupelnie do dupy. zamowilam piwo,
        na to pani mowi ze poleca jakies wspaniale wina domowe, to mowie, ze JEDNAK
        poprosze wino. ona mi przynosi piwo, to ja mowie, ze zdecydowalam sie przeciez
        na wino, na co ona: wino tez bedzie. powiedzialam, ze dziekuje za wino skoro juz
        przyniosla piwo. odeszla obrazona. mozna zjesc danie i czekac 15 minut az sie
        ktos zainteresuje, czy cos jeszcze podac/ wystawic rachunek.
    • Gość: Steel Mały Belgrad IP: *.aster.pl 18.02.09, 01:44
      Lepej gotowac samemu:)
      • Gość: zrezygnowana Re: Mały Belgrad IP: 195.187.253.* 18.02.09, 10:53
        Naprawdę mimo dużych chęci na smaczną kolację, 3 podejścia i 3 razy porażka, a nawet tam nie zjedliśmy! Godziny pomiędzy rezerwacjami poszczególnych stolików są doprawdy żenujące. Albo za długie albo za krótkie, sami nie wiedzą... Chyba nigdy w życiu nie spotkałam się z tak arogancką i niesympatyczną kelnerką, której najwidoczniej wcale nie zależy, żeby miło przyjąć nowych gości. Pierwszy raz było w ciemno: pusta sala, ale nie można usiąść, bo za 2 godz. są rezerwacje. Na nic nasze zapewnienia, że nie zamierzamy się rozsiadać, zjemy i wyjdziemy. Drugi raz z wcześniejszą rezerwacją, spóźniliśmy się 15 min., już nie możemy usiąść, bo za 1,5 godz. będą następni goście. Ostatnia próba telefoniczna: można zarezerwować, czas do kolejnych gości 1,5 godz. OK, po wzajemnych ustaleniach kolejny telefon z potwierdzeniem, a tu pani jakby z innej rzeczywistości, ze złością odpowiada, że nie można, bo przecież nie zagwarantuje, że poprzedni goście skończą. Co racja, to racja, ale przed 2 minutami chciała nam zarezerwować! Czarna komedia. Czy to na żywo, czy to w rozmowie przez telefon pani (zapewne to ta sama brunetka) jest gburowata i odpychająca, zero uśmiechu, jak można kogoś takiego zatrudniać?? Chyba, że to z musu po znajomości ktoś z rodziny... Nie miło i jak tu się nie zniechęcić...
        • bobralus Re: Mały Belgrad 18.02.09, 17:19
          zgadzam sie obsluga jest po prostu tragiczna i juz nawet nie wiem, co mam myslec
          o jedzeniu, bo w takiej atmosferze po prostu przestaje mi smakowac. ja trafilam
          na dwie rozne panie o podobnym usposobieniu, moze wlasciciel lubi takie posepne
          albo praca je tak frustruje. nie wiem o co chodzi, ale ile razy tam bylam,
          traktowano mnie jak zwyczajnego intruza.
    • violeta77 Mały Belgrad 18.02.09, 19:01
      Naprawdę nie wiem nad czym tak piejecie. Jedzenie dobre to fakt (jadłam
      wątróbki) ale nie powala na kolana, zwykłe domowe jedzenie.
      Dużo smaczniej można zjeść w Banja Luka, większe menu i jedzenia na talerzu
      ogrom jedzenie smacznie przyprawione.
    • violeta77 Mały Belgrad 18.02.09, 19:05
      A i najważniejsze!! Po co mam tam chodzić skoro obsługa ewidentnie dostaje focha
      na widok gościa. Podkreślam w restauracji chcę się czuć jak gość, a nie kolejny
      klient nawet jeśli to tylko szybki lunch to nie powinnam czuć się skrępowana
    • Gość: gosia Mały Belgrad IP: 79.98.145.* 09.06.09, 13:41
      Krytykujący mieli najwyraźniej pecha, fakt trudno się wstrzelić z
      marszu, ale to problem na całym ursynowie, małe knajpki sa oblegane,
      ale atmosfera nie pretensjonalna, obsługa na jaką ja trafiłam zawsze
      ok
    • Gość: mad-mike Mały Belgrad IP: 194.181.189.* 02.04.10, 15:43
      Mieszkamy kilka pięter nad Belgradem, na początku była tam
      bezpłciowa pizzeria, później zdecydowanie fajniejsza knajpka w
      czeskim klimacie, w której bywaliśmy przynajmniej raz w tygodniu.
      Właściciel potrafił stworzyć w tej dziupelce świetną niemalże
      rodzinną atmosferę. Wszystko to wyparowało po otwarciu "Małego
      Belgradu", gdzie byliśmy tylko raz i dokąd pomimo znośnej kuchni -
      choć zachwycać się nie ma czym, ale może nie trafiliśmy na
      specjalność szefa kuchni ;) - i dla nas doskonałej lokalizacji, nie
      zamierzamy wybierać się ponownie. Istotnie często brakuje tam miejsc
      (ciekawe na ile jest to zasługa artykułu Nowaka), co biorąc pod
      uwagę niewielki metraż jest nieco zniechęcające, ale przede
      wszystkim nasze doświadczenia z obsługą są wysoce negatywne.
      Poprzedni właściciel był dla nas niczym kolega czy sąsiad, aktualny
      traktuje wszystkich z góry. Cóż było, minęło.
    • agt_bond Re: Mały Belgrad 17.06.10, 11:54
      jak dla mnie super, polecam !
    • Gość: MONI Mały Belgrad IP: 195.95.144.* 15.07.10, 14:02
      BYŁAM KILKA RAZY POLECAM!SUPER JEDZENIE
    • Gość: Pracownik Mały Belgrad IP: *.dynamic.chello.pl 17.08.11, 12:46
      Oj szybko zamkną ten lokalZ całym szacunkiem, ale jeśli tak reagujecie na komentarze "gości"lub "prawie-gości" to polityka jest co najmniej słaba. Poza tym mój komentarz skierowany jest przede wszystkim do osób, które tam jeszcze nie były i nie wiedzą czego się spodziewać. Btw polecam jakieś zajęcia z dyplomacji i więcej pokory, bo konkurencja nie śpi :). Słyszę same negatywne opinie zarówno o lokalu jak i o właścicielu. Jak się chce robić biznes to się dba o klienta, a nie traktuje go jak zło konieczne.Radzę popracować nad swoją kulturą i poczuciem dobrego smaku.Właściciel wygląda jakby był wodzirejem na wiejskiej potupajce, zero gustu, oraz kultury. Nie wiem kto mu doradza w ubieraniu się, ale jak chce wyglądać jak człowiek to niech spojrzy w lustro - Wieś Tańczy I Śpiewa. Jaki właściciel taka restauracja.Obsługa tego lokalu nie zna cen i sama sobie napiwki wypłaca. Taka prawda Romanie.Sądząc po tym jak oferma Roman konstruuje swoje wypowiedzi, mogę z całą pewnością stwierdzić, iz swoja edukację zakończył wcześnie, a lata swojej młodości spędził baaaardzo daleko. Nie wspominając już o chwaleniu sie jaki on mądry,wszechwiedzący w tematyce"gastronomia":-). Kup sobie slownik najpierw. Widac, ze jestes SPOZA miasta. Poziom Twoich gosci widac po zdjeciach, niczego nie trzeba tlumaczyc. Na żal.pl to ty wejdziesz po zakonczeniu kariery.
      • Gość: jadam_tam Re: Mały Belgrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.11, 20:13
        Pracowniku, najpierw piszesz "z całym szacunkiem", ale potem ani krzty szacunku. Za to wytykanie komuś strojów, wiejskiego pochodzenia, braku wykształcenia, itd. Wbrew pozorom wystawiasz świadectwo nie Romanowi, ale sobie i swoim kompleksom niższości.
        Udzielasz rad, jak się powinno prowadzić biznes i wróżysz szybkie zamknięcie lokalu - a wiesz, jak długo już ten lokal funkcjonuje? Jak trudno o stolik? I wszyscy ci ludzie, którzy tam przychodzą i chwalą (zarówno jedzenie, jak i właściciela) to idioci? Oni się nie znają, a Pracownik owszem, besserwisser. I jeszcze mu się poziom gości nie podoba.
        Sklej wary, zluzuj poślady, lecz kompleksy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka