Dodaj do ulubionych

Masa Krytyczna

15.01.08, 22:06
hmmm cos jej nie widać ...??
Masa Rowerowa przesiadła się w samochody i tramwajo-autobuso-metrowe środki komunikacji SPALINOWO NIE EKOLOGICZNE?

???
a może oni tacy odważni do blokowania ulic tylko jak jest ciepło?
Jak to z tym jest?
zagadka na dzisiejszy wieczór
Obserwuj wątek
    • 220wolt Re: Masa Krytyczna 15.01.08, 22:54
      > hmmm cos jej nie widać ...??

      O ile mi wiadomo jezdzi raz na miesiac.
      • disa Re: Masa Krytyczna 16.01.08, 01:25
        no jak jest ciepło ;D

        ostatnio coś cicho o nich ???
        pupy im zmarzły?
        • jan-w Re: Masa Krytyczna 16.01.08, 09:25
          Bo jeździ w zubożonym składzie. Jeden rowerzysta dookoła ronda, ale w przejściu
          podziemnym. ;-)
          • krwe Ale jest za to inna masa.. 16.01.08, 09:37
            -samochodowa,wczoraj ją widziałem gdy wysiadałem z metra w centrum.Marszałkowska
            stała i Al.Jerozolimskie.Warszawska,codzienna masa krytyczna.
            • Gość: płyń z Wisłą! Re: Ale jest za to inna masa.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 11:22
              Typowo lewackie odwracanie kota ogonem, bo ludzie w samochodach jadą do pracy wtedy kiedy MUSZĄ (bo tak ustawione są godziny pracy firm i urzędów).
              A rowerowa masa jeździ wtedy kiedy CHCE. A skoro nadal CHCE jeździć w piątkowym szczycie, mimo że miasto zaczęło realizować postulaty budowy ścieżek rowerowych, to przyszła wreszcie pora, żeby powiedzieć DOŚĆ.
              Mam nadzieję, że likwidacja stanowiska pełnomocnika rowerowego w ratuszu da pieniaczom do myślenia.
              Po prostu NIE MOŻE być nadal tak, że masa kretyniczna paraliżuje miasto, miasto spełnia te postulaty, a masa NADAL zero ustępstw.
              Jeśli już godzimy się na eko-terroryzm, to układ powinien być coś-za-coś. My wam ścieżki, to wy przesuwacie masę na mniej uciążliwe godziny. Jeśli masa na paraliżować miasto niezależnie od ścieżek, to ja to chrzanię, po co wywalać kasę na ścieżki???
              Tak czy siak armatka wodna wyjdzie taniej, ale nie mamy władzy z jajami...
              • krwe Re: Ale jest za to inna masa.. 16.01.08, 13:02
                nie byłem ani razu na masie i jej właściwie nie popieram, bo jest
                złośliwością.Jednak samochodowa masa odbywa sie codziennie.Samochody smrodzą,są
                parkowane na chodnikach(ewenement w skali świata)i są prowadzone przez
                anonimowych morderców i chamów(generalizując).
                czepianie sie rowerzystów jest zwykłym pieniactwem i odwracaniem kota ogonem od
                samochodów,które tak jak wyżej napisałem.
                • Gość: płyń z Wisłą! Re: Ale jest za to inna masa.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 13:31
                  Tyle że ja nie czepiam się rowerzystów (sam jeżdżę na rowerze - w weekend po lesie poza miastem).
                  Czepiam się masy, która jest ZORGANIZOWANĄ imprezą nastawioną na zwrócenie uwagi przez spowodowanie zakłóceń w ruchu.
                  Czy MK nie mogłaby jeździć w weekend? Ależ mogłaby, przecież różne 'okazjonalne' masy odbywają się w weekend i jakoś to ujmy nie przynosi.
                  Natomiast betony z Zielonego MAzowsza uparły się organizować tą 'główną' masę w piątkowym szczycie.
                  Gdyby naprawdę chodziło o spaliny i uciążliwości, to po pierwsze nie blokowali by ulic tylko pozwolili zjechać kierowcom jak najszybciej do domu.
                  A po drugie - nie blokowaliby budowy tras szybkiego ruchu. Przecież 50% samochodów w centrum mogłaby je omijać obwodnicami. Wtedy następuje zwężenie ulic i oddanie miejsca pieszym i rowerzystom. To nie są bajki, to jest oficjalna polityka miasta wyrażona w Studium zagospodarowania. A co robi Zielone Mazowsz, organizator masy? Protestuje, blokuje... czyli nie chce odciążenia centrum z ruchu samochodów!
                • Gość: kixx Re: Ale jest za to inna masa.. IP: *.acn.waw.pl 16.01.08, 14:33
                  moze ja mam jakiegos pecha,ale jesli wezmiemy pod uwage ilu jezdzi
                  kierowcow ,a ilu rowerzystow to zageszczenie chamstwa wsrod tych
                  dwoch grup jest duzo wieksze wsrod rowerzystow,moze to wynika z
                  poczucia calkowitej anonimowosci,ktora sie ciesza amatorzy dwoch
                  kolek
                  ...a moze po prostu mam pecha
                  • jan-w Re: Ale jest za to inna masa.. 16.01.08, 16:01
                    Też to wielokrotnie zauważyłem. Zastanawiałem się nawet (zupełnie poważnie), czy
                    jeżdżenie na rowerze podnosi poziom agresji.
                    • disa Re: Ale jest za to inna masa.. 16.01.08, 20:51
                      chcesz gdzieś dojechać... ubierasz się odpowiednio -zeby nie przewiało... wsiadasz na rower i pedałujesz 10-15km... idziesz do dziewczyny - rozbierasz kurteczke a tam "zapachy spod pachy" :D

                      sesesesee
                      • dzik0 Re: Ale jest za to inna masa.. 16.01.08, 22:33
                        Cudowne dzieci dwóch pedałów wracajcie na ulice!!!
                        • krwe Re: Ale jest za to inna masa.. 17.01.08, 00:14
                          dziko,wystarczy,że ty codziennie kwitniesz w swojej blaszance na ulicy i tobie
                          podobni utracjusze.dzieci pedałów i innego szczęścia zostaw w spokoju.One nie
                          tkwią w korku, one sie przemieszczają z salonu na salon.a ty pracuj i spłacaj
                          kredyt domku na przedmieściach i się nie martw o innych ,zatroszcz się wreszcie
                          o siebie!
                          • disa Re: Ale jest za to inna masa.. 17.01.08, 00:39
                            Takie osoby jak JA nie stoją w korku :] takie osoby jak JA nie spłacają kredytu domku na przedmieściach i takie osoby jak JA głównie dbają o siebie ;]

                            ale zdaje sobie sprawe, ze mozesz tego nie rozumec wiec dlatego wyssane z palca argumenty ;]
                            bo sobie pomysle, ze Twoje IQ to suma szprych ;D
                            • krwe Re: Ale jest za to inna masa.. 17.01.08, 00:53
                              och jaki Ja!jestem świetny i wspaniały
                              normalnie powaliłeś mnie,przyznaję jesteś niesamowity:)
                      • krwe Re: Ale jest za to inna masa.. 17.01.08, 00:23
                        widzisz jaki z ciebie już kapeć ,ze po przejechaniu 15 km na rowerze capisz jak
                        obora.Weż sie za siebie disa,wstyd.
                        • disa Re: Ale jest za to inna masa.. 17.01.08, 00:40
                          "capisz jak obora" jdnak Twoje IQ jest niższe od ilości szprych w rowerze
                          a kultura osobista, poczucie humoru i elokwencja jest jeszcze nizsza
                          • krwe Re: Ale jest za to inna masa.. 17.01.08, 00:58
                            masz wyrażną słabość na punkcie IQ.Czy ktoś ci coś wmówił jak byłeś jeszcze
                            mniejszy?.Najpierw odpisujesz na post do DzikO i znów to IQ, teraz znowu
                            elokwencja i to IQ.Wyluzuj się nie wszyscy cię chcą tak słabo oceniać;D
                            • disa Re: Ale jest za to inna masa.. 17.01.08, 01:22
                              włącz sobie drzewko i zobacz do kogo piszesz
                              wtedy zrozumiesz dlaczego wlaśnie JA Ci odpisuję

                              po 2 o moje IQ sie nie martw jest doskonałe jak chcesz chętnie sie z Tobą 24lutego wybiorę na testy mensy -akurat są w Warszawie -porównamy

                              po3 jestem kobietą i to się da wyczytać z koncówek jakich używam my kobiety mamy inne od Was mężczyzn
                              Disa=imię żeńskie i taką ma też koncówkę
                              • krwe Re: Ale jest za to inna masa.. 17.01.08, 09:37
                                disa-drzewko drzewkiem ale z treści można było stwierdzic do kogo odpisywałem.A
                                ,że w drzewku moja wypowiedz została tak ustawiona to już nie do mnie.
                                po drugie, to nie martwię sie o twoje IQ ale widze,że Ty sie o to martwisz bo w
                                każdym poście o tym piszesz.za zaproszenie do konkursu dziękuję lecz nie
                                skorzystam.konkursy mądrości,piękności,fajnosci mnie nie interesują.mam
                                ciekawsze zajęcia:)
                                po trzecie,to co z tego,ze jesteś kobietą?,czy to upoważnia Ciebie do wycieczek
                                osobistych i wypisywania historii jak to rowerzysta dojeżdża do dziewczyny 15
                                km?.zaiste świetne poczucie humoru masz i elokwencje:)
                                • disa Re: Ale jest za to inna masa.. 17.01.08, 10:10
                                  zaiste nic, że jestem kobietą, a Ty nie potrafisz tego wyłapać z tekstu - za trudne??

                                  Po 2 to jest forum więc moge odpowiadać Ci NAWET jak piszesz sam do siebie
                                  Jeśli Ci sie to nie podoba pisz prywatne @
                                  • krwe Re: Ale jest za to inna masa.. 17.01.08, 10:28
                                    w internecie ludzie często zmieniają niki,płcie bo net jest anonimowy.skad mam
                                    wiedziec,ze sie nie podszywasz?po za tym czy będąc kobietą,więcej Ci wolno czy
                                    co?.uznaję ,ze jesteś kobietą skoro o tym piszesz ale czy tak jest naprawdę, to
                                    nigdy w tym medium pewności mieć nie można...

                                    po2 ależ odpisuj,podoba mi się Twoja nadwrażliwośc i niustępliwośc:D
                                • jan-w Re: Ale jest za to inna masa.. 17.01.08, 12:36
                                  krwe napisał:

                                  > disa-drzewko drzewkiem ale z treści można było stwierdzic do kogo
                                  > odpisywałem.A ,że w drzewku moja wypowiedz została tak ustawiona to
                                  > już nie do mnie.

                                  A do kogo jak nie do ciebie? Kliknąłeś "odpowiedz" przy przypadkowym poście, a
                                  nie przy tym na który odpowiadałeś.
                                  Czy przypuszczasz że moderatorzy tego forum siedzą nocami i ustawiają sobie
                                  drzewka według swoich pomysłów? ;-)
                    • krwe Re: Ale jest za to inna masa.. 17.01.08, 00:33
                      kix,jan-w:poziom agresji podnosi się tak samo u rowerzysty jak i jeżdzącego
                      samochodem po Warszawie.Z tym,że na mnie codziennie, prawie najeżdża na
                      przejściu dla pieszych samochodziarz a nie rowerzysta,piszę to jako
                      pieszy.samochodziarze są przegięciem i rozpanoszeniem w tym mieście, nie jacyś
                      tam rowerzyści.doj.ebaliście się bo szukacie kozła ofiarnego żeby zamydlic oczy
                      ale nie udało sie. Warszawa tonie w samochodach!nic na to nie poradzicie bo tak
                      jest:(
                      • dzik0 Re: Ale jest za to inna masa.. 17.01.08, 00:46
                        Zlikwidować rowery i samochody,zaorać ulice,pozostawić chodniki.
                        Będzie miło i cicho.
                        • krwe Re: Ale jest za to inna masa.. 17.01.08, 01:05
                          Nie, wystarczy zadbać o odpowiednie proporcje..Na razie to jest tak:autostrada
                          środkiem pomiędzy budynkami,potem parking dla fur zaparkowanych prawie pod
                          budynek i tam ścieżka na wymijanego dla pieszych.Oczywiście tam gdzie jest
                          szerzej dla pieszych, jeżdżą też samochody parkowane od strony budynku.Nic nie
                          trzeba orać,należy tylko odpowiednio tym zarządzić.
                          • Gość: otto Re: Ale jest za to inna masa.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 01:43
                            Idź spać,przestań bredzić.
                            • krwe Re: Ale jest za to inna masa.. 17.01.08, 09:41
                              no już sie wyspałem otto i jakoć cały czas tak uwazam:Warszawa tonie w
                              samochodach.a ty masz cos do powiedzenia, czy tak poprostu chciałeś wystukać
                              parę literek w stylu swojego prezydęta?
                              • Gość: płyń z Wisłą! Re: Ale jest za to inna masa.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 10:20
                                > Warszawa tonie w samochodach
                                Warszawa tonie w samochodach, mają powstać bezkolizyjne, ogrodzone, osłonięte trasy bezkolizyjne, które mają przejąć te samochody z ulic miasta.
                                Ulice mają być zwężone, a odzyskana przestrzeń oddana pieszym i rowerzystom.
                                Tymczasem Zielone Mazowsze - organizator Masy Krytycznej - jest... przeciw.
                                Czy nie uważasz tego za aburd?
                                • krwe Re: Ale jest za to inna masa.. 17.01.08, 10:30
                                  uważam i gdzieś Ci to napisałem,że uważam to za absurd.Jestem za obwodnicami jak
                                  najbardziej jakem:pieszy,rowerzysta i samochodziarz :)
                                  • Gość: płyń z Wisłą! Re: Ale jest za to inna masa.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 10:49
                                    chodzi mi o to że JEDNA I TA SAMA organizacja organizuje MK, startuje w konkursie 'bezpieczne drogi' - i jdncześnie aktywnie działa w sposób przyczyniający się do konserwowania obecnego stanu (co do którego zgadzamy się - być może z różnych powodów - że nie jest dobry)
                                    • krwe Re: Ale jest za to inna masa.. 17.01.08, 11:06
                                      nigdy nie byłem na masie i po tym co piszesz ,jeśli to prawda, to Zielone
                                      Mazowsze powinno się przegnać na cztery strony świata.
                                      Wielu jednak ludzi jeżdżących na rowerze wchodzi w masę krytyczną bo nie widzi
                                      innej szansy na wymuszenie podziału na drogi tez dla rowerów.
                      • jan-w Re: Ale jest za to inna masa.. 17.01.08, 12:44
                        krwe napisał:
                        > kix,jan-w:poziom agresji podnosi się tak samo u rowerzysty jak i
                        > jeżdzącego samochodem po Warszawie.

                        Chyba jednak nie. Oczywiście że także wśród kierowców są agresywne typy, jednak
                        żaden jeszcze nie próbował mnie atakować ulubionym argumentem wielu rowerzystów:
                        masywną kłódką na łańcuchu, ani niczym podobnym. Spotkałem się z tym zarówno
                        jako kierowca, jak też jako pieszy na chodniku. Nie chciałem zejść na trawnik,
                        aby pan kurier rowerowy mógł wygodnie jechać chodnikiem.
                        • Gość: kixx Re: Ale jest za to inna masa.. IP: *.acn.waw.pl 17.01.08, 13:30
                          :) a mnie jeszcze zaden kierowca nie usilowal przekonac wylamujac
                          wycieraczke,ze pojazd,w tym przypadku rower,wjezdzajacy z ulicy
                          podporzadkowanej na skrzyzowanie ma pierwszenstwo.
                          albo,plujac na szyby i wyzywajac,ze rowerzysta wjezdzajacy z pelna
                          szybkoscia na przejscie dla pieszych ma pierwszenstwo-do tej pory
                          zaluje,ze wtedy nie wyegzekwowalem mojego pierwszenstwa do
                          konca,moglem nie hamowac
                        • disa zresztą 17.01.08, 15:17
                          jak są agresywni widac w wypowiedziach ... krwe
                          jaki poziom agresji i kultury osobistej
                          to co sie dziwimy, ze sa rowerzysci jeszcze gorsi na ulicach?
                          • krwe Re: zresztą 17.01.08, 20:14
                            przejedziesz disa z milion km po swiecie za kółkiem i ze 30 lat na rowerze to
                            zobaczymy....Twój poziom wypowiedzi na temat obyczajów kierowców w Warszawie.pa
                            • disa Re: zresztą 18.01.08, 13:28
                              takie błahostki nie są w stanie ani wyprowadzić mnie z równowagi, ani obniżyć poziomu mojej wypowiedzi.
                              • krwe Re: zresztą 18.01.08, 13:40
                                błachostki piszesz...skosi Ci kogoś bliskiego lub Ciebie któryś z jeb.niętych
                                warszawskich kierowców to wtedy zobaczymy.Nie życzę Ci tego.Na razie gratuluję
                                horyzontu nie wybiegającego dalej niż czubek nosa własnego blaszaka.
                                Ps.Do Twojej wiadomosci na początek:Warszawa przoduje w ilości zabitych na
                                przejściach dla pieszych.Nie przez rowerzystów, są ci ludzie zabijani jakby co.
                                Mądrzyj sie dalej samochodziaro pachnąca.
                                • disa Re: zresztą 19.01.08, 21:11
                                  Ty zawsze jestes taki glupi czy tylko na potrzebe tego watku zebysmy mysleli, ze kazdy rowerzysta to idiota?

                                  w ogole skad Ci sie wzial argument, ze ja mam samochod?

                                  Metrem jezdze i tramwajami, ale rozumiem, ze to tez dla Ciebie smierdzacy blaszak ktory morduje pieszych... owszem czasami jezdze samochodem np. na fitnes bo mnie kolega po drodze zabiera

                                  Ilośc potracen przez samochod w 2007 =0 slownie ZERO
                                  Ilosc potracen przez rowerzyste w 2007 NA CHODZNIKU 4 słownie CZTERY
                                  Ilość potracen przez rowerzyste w 2007 na przejsciu (bo rowerzysta jechał szybko przez pasy a był tlum) 2 slownie DWA
                                  a i rowerzysta wjechał w samochód bo wymuszal pierwszenstwo 1 slownie JEDEN

                                  to sa statystyki z mojego zycia

                                  Nie zauwazylam zeby samochody jezdzily po chodnikach, albo zeby mnie kierowca wyzywal, ze nie mam oczu z tylu i nie widze jak CHODNIKIEM nadjezdza...

                                  Prymitywizm rowerzystow po prostu czasami mnie PRZERAZA... ale patrzac sie na Ciebie juz wiem dlaczego
                                  • krwe Re: zresztą 20.01.08, 11:05
                                    no i wyszła po raz kolejny Twoja elokwencja,kultura i wysokieIQ,którym tak sie
                                    pysznisz.Idiota,głupek i to,ze ktoś zapewne śmierdzi, to są Twoje kulturalne
                                    słowa od których lubisz zaczynać wypowiedż.Żenada.
                                    Co do twoich statystyk to może w tym przypadku jest tak,ze "każdy widzi co chce
                                    widzieć".Samochody nie jeżdżą po chodnikach!Jesteś rozbrajająca.
                                    • disa Re: zresztą 22.01.08, 10:27
                                      "no i wyszła po raz kolejny Twoja elokwencja,kultura i wysokieIQ"
                                      czyli, że której cześci mojej wypowiedzi nie rozumiesz?
                                      STATYSTYK?
                                      • krwe Re: zresztą 26.01.08, 11:43
                                        urojony bełkot trudno zrozumieć...jakie statystyki?.wróć do przedszkola i pobaw
                                        sie samochodzikami lepiej.
              • robmaster25 Re: Ale jest za to inna masa.. 21.01.08, 16:37
                > Typowo lewackie odwracanie kota ogonem, bo ludzie w samochodach
                > jadą do pracy wtedy kiedy MUSZĄ

                To znaczy, że w umowie o prace mają zapisane, że muszą przyjechac
                samochodem? A co będzie,jak przyjadą tramwajem lub pociągiem, dostaną
                wypowiedzenie?
                • Gość: bolo Re: Ale jest za to inna masa.. IP: *.chello.pl 21.01.08, 16:46
                  > To znaczy, że w umowie o prace mają zapisane, że muszą przyjechac
                  > samochodem?
                  Niezależnie czym przyjadą i tak masa krytyczna organizowana jest w porze ich
                  powrotów z pracy i jeśli mają utknąć, to utkną, tyle że w tramwaju/autobusie a
                  nie w samochodzie.
                • Gość: kixx Re: Ale jest za to inna masa.. IP: *.acn.waw.pl 21.01.08, 17:02
                  za pozno sie urodziliscie,towarzysze
                  w czasach towarzysza Gomulki wasz swiatopoglad mialby oficjalne
                  poparcie przewodniej sily narodu
                  samochody dla elit,komunikacja miejska i rowery dla mas

                  ja i tak jezdzilbym samochodem-taka karma
                  • robmaster25 Re: Ale jest za to inna masa.. 21.01.08, 21:39
                    Nie wiem, o co Ci biega z tym światopoglądem, ale skoro gość pisze,
                    że muszą przejechać samochodem do pracy, to się grzecznie pytam, czy
                    mają tak zapisane w umowie o pracę?
                    • Gość: bolo Re: Ale jest za to inna masa.. IP: *.chello.pl 21.01.08, 21:49
                      > Typowo lewackie odwracanie kota ogonem, bo ludzie w samochodach
                      > jadą do pracy wtedy kiedy MUSZĄ

                      > Nie wiem, o co Ci biega z tym światopoglądem, ale skoro gość pisze,
                      > że muszą przejechać samochodem do pracy, to się grzecznie pytam, czy
                      > mają tak zapisane w umowie o pracę?

                      Może nie w umowie, ale w regulaminie albo poleceniem szefa wyznaczone są godziny
                      pracy, których trzeba przestrzegać.
                      Co więcej, przyjechanie tramwajem, autobusem czy rowerem nie zmienia tych godzin
                      - nadal są one wyznaczone odgórnie.
    • Gość: ritzy zaban. O ile sobie przypominam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 22:16
      to wdalem sie kiedys w dyspute z "krwe" i on przyznal sie wtedy (pod
      naporem moich argumentow), ze jest rowerzysta indywidualnym, bez
      nadmiernych wymagan, i stara sie wpasowac jakos w ruch warszawski.
      Odcial sie wtedy od MK.

      Nie wiem czemu teraz sie zaktywizowal, gdy forumowicze jak
      najbardziej slusznie wytykaja kretynizm kretynow z masy kretynicznej.
      • krwe Re: O ile sobie przypominam 22.01.08, 10:16
        dobrze sobie przypominasz ritzy, ale ja tu nie bronię masy bo w tym temacie
        ,moje zdanie się nie zmieniło.Mnie zaczynają do szału doprowadzać samochody
        panoszące sie w naszym mieście wszędzie.Chamstwo i agresja kierowców w stosunku
        do pieszych jest porażająca!.Przejeżdżanie między pieszymi na przejściu dla
        pieszych to u nas normalka.Gibające się płytki chodnikowe,obluzowane przez
        samochody jeżdżące po nich.Właśnie dzisiaj na taką stanąłem i nalała mi sie woda
        do buta:(.Ja rozumiem,ze nie ma gdzie parkować, ale można przynajmniej w miarę
        jak najmniej zajmować chodnika.tymczasem samochodziarze "lubią" postawić furę na
        środku chodnika.W efekcie zostaje dla pieszych parędziesięcio cm. ścieżka na
        którą oczywiscie kapie woda z dachu i stoi jedna wielka kałuża,której nie da sie
        nawet jakoś ominąć.
        A jako rowerzysta, zgadza sie radze sobie.Tylko podwyższyć trzeba prędkośc na
        ulicach z 50/60.bo 50 /h nikt w tym mieście samochodem nie jeżdzi.a pzry takich
        znakach rowerzysta ma obowiązek jechać jezdnią,gdzie sie naraża, przez co jest
        agresywny.Zresztą, matki z wózkami też są bardziej agresywne niż nasi"mistrzowie
        kierownicy",i nie ma się czemu dziwić.
    • splyn_z_wisla Re: Masa Krytyczna 22.01.08, 20:28
      oj oj najbliższa masa już w ten piątek ;-) chyba znowu się wybiorę ;-)
    • boruta_wwa Re: Masa Krytyczna 23.01.08, 22:21
      no tak, rzeczywiście dawno nie było żadnej awantury z cyklistami w
      tle na tym forum ;-)

      spokojnie Warszawska Masa Krytyczna jeździ i jeździć będzie :-)
      zapraszam 25 stycznia godz: 18.00
      b.
      • aankaa Re: Masa Krytyczna 25.01.08, 19:35
        przejechali (po raz pierwszy) pod moim oknem
        całkiem sprawna organizacja - radiowozy przed, w trakcie, obok i po

        tylko rowerzystów czeguś niewielu
        • jan-w Re: Masa Krytyczna 25.01.08, 20:58
          Pewnie jechali w radiowozach w środku. Jak inni terroryści ;-)
        • Gość: ritzy zaban. Re: Masa Krytyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 00:50
          Rowerzysci kretyniczni to to samo co pedaly. Malo ich, ale sie
          wyspecjalizowali w robieniu szumu medialnego wokol siebie. I
          nieuswiadomionym postronnym wydaje sie, ze sa ich setki, tysiace,
          setki tysiecy, ba, miliony... A to jedynie garstka.
          • krwe Re: Masa Krytyczna 26.01.08, 11:46

            a was ritzy, to wielu jest takich jak Ty?
            • Gość: ritzy zaban. Liczby przyblizone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 12:22
              W granicach administracyjnych Warszawy nas, normalnych, bez
              fanaberyjnych żądań roszczeniowych wobec wspolobywateli, jest ok.
              1,700,000. Natomiast jesli wezmiesz pod uwage "Wielka" Warszawe, z
              przyleglosciami, to nas, normalnych, jest ok. 2,500,000.
              • krwe Re: Liczby przyblizone 27.01.08, 01:13
                nie podszywaj sie, jesteś sam jedyny taki:)
              • boruta_wwa Re: Liczby przyblizone 31.01.08, 21:50
                Gość portalu: ritzy zaban. napisał(a):. bla bla bla

                pewnie, jak ktoś jest chamem to myśli że wszyscy są tacy jak on :-(
                b.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka