Gość: Padre
IP: *.acn.pl
14.08.03, 21:29
Ponizsze pisanie nie powstalo aby komus dopiec czy kogos obrazic, a jedynie
po to aby ostrzec przed zlodziejami jacy kreca sie po knajpach.
We wtorek widzialem sytuacje ktora opisuje. Do Kawiarni Zakatek weszlo dwoch
dobrze ubranych arabow. Najpierw usiedli przy jednym stoliku, zaraz potem
przesiedli sie. Jeden z nich mial marynarke, ktora polozyl na kanapie obok
ktorej siedzial. Zeby bylo smiesznie, siedzial tak ze reke mial pod ta
wlasnie marynarka. Kiedy sie zbierali okazalo sie, ze i marynarka i reka tego
pana lezaly na torbie dziewczyny ktora siedziala obok nich. No coz,
ewidentnie chcieli dziewcze okrasc. Na szczescie, nie bardzo mial okazje jej
cos wyjac. Jak dowiedzialem sie od znajomego, to czesta praktyka i panowie ci
kiedys juz zostali wyrzuceni z Zakatka. Innym sposobem okradania ludzi w
knajpach, jest zapuszczanie reki do torby ktora wisi na oparciu krzesla.
Zlodziej siada plecami do takiego krzesla i po prostu wklada reke do torby,
nie patrzac na nia i rozmawiajac z kolega, ktory w tym czasie obserwuje co
sie dzieje na sali.
Dlatego mieszkajac w Wwie, najlepiej byc lekkim paranoikiem. Torbe trzymac
przy sobie i uwazac na panow jakich opisalem.
Pozdrawiam