Dodaj do ulubionych

Mandat od kontrolera biletów za pomyłkę wartą 1...

30.01.08, 23:44
Panie Krajnow,
1. Niech pan nie przesadza.
2. Bąź pan człowiekiem (przez duże C)
Obserwuj wątek
    • Gość: czytelnik nawyk czytania odchodzi (regulaminow, tary, umow.. IP: *.k.omnitec.pl 31.01.08, 09:01
      zastepuje go nawyk sluchania o tym co niby jest w regulaminie, taryfie,
      umowie... szkoda, ze rowniez w czesci spoleczenstwa, ktora sie edukuje.
      • Gość: Agata Re: nawyk czytania odchodzi (regulaminow, tary, u IP: *.dsk.uw.edu.pl 31.01.08, 09:08
        A mnie Pan Krajnov dwa razy pomógł w sprawie spornej. Podpowiedział,
        co zrobić i zadziałało :-)
        • Gość: xks Re: nawyk czytania odchodzi (regulaminow, tary, u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 22:04
          Podejście Pana Krajanova świadczy tylko o podejściu pracowników ZTM do swoich
          klientów. Kontakt z przedstawicielami tej instytucji za każdym razem pozostawił
          nieprzyjemne wspomnienia.
          W tym przypadku kontroler wykazał się pełną bezwzględnością wobec schwytanej
          ofiary, mógł przecież zaproponować wykupienie właściwego biletu. Na pewno to
          zdarzenie nie wpłynie pozytywnie na opinię o naszym mieście. Ciekawe ile
          podobnych przygód mieli nasi goście i jakie pozostawiły wspomnienia?

      • Gość: pasażer puknij się baranie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 09:13
        > zastepuje go nawyk sluchania o tym co niby jest w regulaminie, taryfie,
        > umowie... szkoda, ze rowniez w czesci spoleczenstwa, ktora sie edukuje.

        Ten cały Krajan pie.. jak potłuczony, jeżdżę do wielu dużych miast i jakoś
        nie musiałem nigdy sprawdzać w internecie, szukać jakiś zasranych ulotek czy też
        czytać elaboratów na przystankach bo albo kioskarz dokładnie wiedział jaki bilet
        mi sprzedać albo bilet mogłem sobie kupić sam w automacie. To co mamy w
        Warszawie z biletami i ich dystrybucją to jeden wielki syf.
        • Gość: Trampek Re: puknij się baranie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 11:41
          Nieprawda. Właśnie jadę do Wiednia. Zorientować się tam w systemie biletowym
          jest o wiele ciężej niż w Warszawie. Hitem jest bilet tygodniowy ważny do końca
          kalendarzowego tygodnia, tzn. kasujesz w sobotę, to ważny jest do niedzieli,
          czyli jeden dzień. Ulga 48% jest głupia, to fakt, ale generalnie warszawski
          system taryfowy jest całkiem całkiem.
        • Gość: czytelnik ochlon czlowieku. IP: *.k.omnitec.pl 31.01.08, 13:47
          zachowuj sie czlowieku. byle jak ale sie zachowuj. jestes na forum publicznym.
          Panska widoczne niechec do czytania tylko potwierdza moja teze. rowniez to, ze
          sluchanie przynosi Panu same korzysci jej nie podwaza.
          • Gość: pasażer ble ble ble IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 20:58
            Jeżeli chce coś przeczytać to sięgam po książkę a nie wypociny jakiegoś
            biurokraty, ja wiem że są różne zboczenia i takich jak Szanowny Pan, podnieca
            czytanie np regulaminów korzystania z publicznej toalety ale ja do nich nie
            należę bo tak podstawowych zasad nauczono mnie w domu.
            Wysiadając w obcym mieście dla mnie odruchem jest udanie się do najbliższego
            punku gdzie można kupić bilet czyli albo do kiosku albo do stosownego automatu A
            DOPIERO POTEM udaje się na przystanek, nigdy odwrotnie. Zresztą to nie dotyczy
            tylko biletów jednorazowych, w zeszłym tygodniu doładowując kartę miejską prawie
            buty zdarłem.

            Zadziwiające jak ludzie o mentalności oborowego z PGR-u potrafią bronić
            systemów, nawet tych skrajnie idiotycznych.
        • Gość: xks Re: puknij się baranie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 22:13
          Jeżeli chodzi o dystrybucję popieram w całej rozciągłości, jednak z resztą muszę
          się nie zgodzić uważam że w Warszawie jest dosyć czytelny cennik np. w Gdańsku
          miałem wątpliwości czy bilet 15. minutowy wystarczy na przejazd tych kilku
          przystanków w godzinach szczytu.
          • Gość: pasażer Re: puknij się baranie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 06:33
            Minutówki w Gdańsku są bezsensu, tyle że najczęściej tam korzystam z dobowych
            (jak chyba wiekszość przyjezdnych), poza tym na rozkładach są orientacyjne czasy
            przejazdu, ale za to jakie mają automaty sprzedające bilety dla SKM.

            Warszawski wspólny bilet fajna sprawa ale co z tego skoro na większości
            przystanków PKP przyjezdny nie jest w stanie go kupić.
      • Gość: tomek bo pewnie ma dysleksję... IP: *.chello.pl 31.01.08, 11:44
        W szkole to jak parasol ochronny... a w życiu wręcz przeciwnie - wprost pod rynnę....
    • anika1983 Mandat od kontrolera biletów za pomyłkę wartą 1.. 31.01.08, 12:25
      ankieta jest tendencyjna
      brakuje odpowiedzi:
      tak, orientuję się w taryfie, ale wcale nie jest ona prosta i trochę
      czasu trzeba poświęcic na jej przestudiowanie
    • qnegunda Re: Mandat od kontrolera biletów za pomyłkę wartą 31.01.08, 13:54
      Nieznajomość prawa szkodzi i nie zwalnia od odpowiedzialności.
      Wsiadając do pojazdu pasażer zgadza się na zasady jakie panują.
      Jeśli cos mu się nie podoba, może i powinien wysiąść.
      • Gość: Marcin Re: Mandat od kontrolera biletów za pomyłkę wartą IP: *.acn.waw.pl 31.01.08, 20:44
        Stosując prawo, należy brać pod uwagę nie tylko jego literę, ale i
        duch. Nalożenie na dziewczynę spoza Warszawy kilkudziesięciozłotowej
        opłaty za to, że nieświadomie nie dopłaciła 10 gr, kłóci się z
        poczuciem elementarnej przyzwoitości i sprawiedliwości.
        • Gość: Warszawiak Re: Mandat od kontrolera biletów za pomyłkę wartą IP: *.acn.waw.pl 31.01.08, 21:27
          Marcin: zgadzam sie.

          mialem inna sytuacje:
          raz nie mialem czasu isc kupic biletu. mialem dwa bilety za 2PLN (normalny poza-szczytowy bilet). Niestety byly juz godziny szczytowe, czyli pomyslalem ze moze skasuje dwa i nadplace. Niestety, bramka w metrze nie przyjmuje tych biletow w "nieodpowiednich" godzinach.
        • qnegunda Re: Mandat od kontrolera biletów za pomyłkę wartą 01.02.08, 11:26
          Kontroler nie jest od interpretacji zycie vs przepisy. Za gapowe
          wystawia mandat i tyle. Niech panna zlozy wniosek do Dzialu Kontroli
          Biletow o anulowanie slusznie nalozonej kary - moze tam sie
          przychyla.
          • blinski Re: Mandat od kontrolera biletów za pomyłkę wartą 01.02.08, 14:34
            qnegunda napisała:

            > Kontroler nie jest od interpretacji zycie vs przepisy. Za gapowe
            > wystawia mandat i tyle. Niech panna zlozy wniosek do Dzialu Kontroli
            > Biletow o anulowanie slusznie nalozonej kary - moze tam sie
            > przychyla.

            wiesz dlaczego biurokracja w polsce jest takim syfem? właśnie dlatego, że biurokraci myślą tak jak ty! że to jest właśnie właściwe zachowanie i taki powinien być urzędnik czy jakikolwiek inny funckjonariusz służb państwowych czy miejskich. ścigać za 1 grosz, nie przyjmować 1 minuty po czasie, nie odpowiadać na ani jedno pytanie wykraczające poza zakres obowiązków. i co, taki 'legalizm' czyni całą tę machinę lepszą? chyba ktoś zapomniał kto tu jest dla kogo. nie wolno popełnić ani jednego błędu, trzeba spędzać godziny na czytaniu bzdurnych broszur z i tak cżęsto sprzecznymi uchwałami i zaleceniami.
            • jurek_dzbonie Re: Mandat od kontrolera biletów za pomyłkę wartą 04.02.08, 08:32
              Rownamy w dol, czy w gore?
              W Niemczech jak bedziesz mial bilet o nominale o 1 eurocent za
              niskim, to nikt nie bedzie nad toba sie litowal, tylko zabulisz 30
              euro kary. Taryfa ZTM jest napisana w jezyku polskim - akceptujesz
              ja wsiadajac do pojazdu komunikacji miejskiej. Jak ktos nie ma
              wlasciwego biletu to placi kare i tyle. Wiec daruj sobie wyklady o
              biurokracji. Mozesz nic nie czytac i niczego nie przestrzegac -
              tylko potem sie nie dziw.
              • blinski Re: Mandat od kontrolera biletów za pomyłkę wartą 04.02.08, 10:22
                jurek_dzbonie napisał:

                > Rownamy w dol, czy w gore?
                > W Niemczech jak bedziesz mial bilet o nominale o 1 eurocent za
                > niskim, to nikt nie bedzie nad toba sie litowal, tylko zabulisz 30
                > euro kary. Taryfa ZTM jest napisana w jezyku polskim - akceptujesz
                > ja wsiadajac do pojazdu komunikacji miejskiej. Jak ktos nie ma
                > wlasciwego biletu to placi kare i tyle. Wiec daruj sobie wyklady o
                > biurokracji. Mozesz nic nie czytac i niczego nie przestrzegac -
                > tylko potem sie nie dziw.

                mój kochany, nie mó jeak jest w niemczech, bo nei masz żadnego pojęcia. własnie taki pseudo legalizm jest równaniem w dół - tak jak równ aniem w dół jest każda dziedzina, w której nie bierze się pod uwagę tzw. czynnika ludzkiego, a więc niepotrzebnie nie strasuje się ludzi. w ŻADNYM kraju cywilizowanym nie dopuszcza się do tego, by obywatel czuł się 'prześladowany' przez jakiekolwiek służby, za brak zrozumienia i empatii możesz wylecieć tak samo łatwo jak za olewanie swojej pracy. po prostu musisz mieć wyczucie - umieć rozpoznać intencje człowieka, odróżnić oszusta od kogoś, kto zwyczajnie się pomylił, czegoś zapomniał. jeśli tego nie umiesz, nie nadajesz się do pracy z ludźmi. więc nie mów mi o nie przestrzeganiu NICZEGO, bo niedopłacenie za bilet 10 gr nie jest nieprzestrzeganiem niczego, tylko zwykłą pomyłką - i o tym tutaj mówimy.
                • jurek_dzbonie Re: Mandat od kontrolera biletów za pomyłkę wartą 04.02.08, 10:52
                  > mój kochany, nie mó jeak jest w niemczech

                  Cos cwiczenia ze stylistyki by sie przydaly. A Niemcy znam swietnie -
                  rok tam mieszkalem.

                  > bo niedopłacenie za bilet 10 gr nie jest nieprzestrzegani
                  > em niczego, tylko zwykłą pomyłką - i o tym tutaj mówimy

                  Kazdy gapowicz mowi, ze sie pomylil, zapomnial etc.
                  Powtarzam - taryfa jest po polsku, a jej nieznajomosc nie zwalnia od
                  odpowiedzialnosci za niewlasciwy bilet. Tez kiedys zaplacilem kare
                  za zly bilet i jakos nie wyplakiwalem po gazetach.
                  • blinski Re: Mandat od kontrolera biletów za pomyłkę wartą 04.02.08, 11:48
                    > Cos cwiczenia ze stylistyki by sie przydaly. A Niemcy znam swietnie -
                    > rok tam mieszkalem.

                    nie uprawiaj czepiactwa, to zwykłe literówki wynikłe z szybkiego pisania. powiedzmy że wierzę, że mieszkałeś w niemczech, jednak nie widać tego.

                    > Kazdy gapowicz mowi, ze sie pomylil, zapomnial etc.
                    > Powtarzam - taryfa jest po polsku, a jej nieznajomosc nie zwalnia od
                    > odpowiedzialnosci za niewlasciwy bilet. Tez kiedys zaplacilem kare
                    > za zly bilet i jakos nie wyplakiwalem po gazetach.

                    widzę, że nadal nie rozumiesz o co chodzi. tu nie ma (znaczy - nie powinno być) że 'każdy' ani że 'żaden'. jeden gapowicz jest cwaniakiem, inny mógł nie doczytać, zaplątać się w meandrach przepisów. kanarzy nie powinni być kretynami, którzy nie umieją odrózniać jednych od drugich, a ich szefowie nie powinni ich strofować za okazanie ludzkiego uczucia. postrzegająć uprzejmość i chodzenie na rękę jako coś karygodnego do niczego dobrego nie dojdziemy, a jeżeli ty zginasz kark i łatwo się godzisz na urzędniczy dyktat, to jedynie twoja osobista sprawa.
                    • jurek_dzbonie Re: Mandat od kontrolera biletów za pomyłkę wartą 04.02.08, 11:58
                      > powiedzmy że wierzę, że mieszkałeś w niemczech, jednak nie widać
                      > tego.

                      Wolisz zmienić język?

                      > widzę, że nadal nie rozumiesz o co chodzi. tu nie ma (znaczy - nie
                      > powinno być) że 'każdy' ani że 'żaden'. jeden gapowicz jest
                      > cwaniakiem, inny mógł nie doczytać, zaplątać się w meandrach
                      > przepisów.

                      Tego po zatrzymanej osobie do kontroli nie widać. Tak samo kombinuje
                      dziadek, jak i nastoletnia dziewczyna.

                      > kanarzy nie powinni być kretynami, którzy nie umieją odrózniać
                      > jednych od drugich,

                      Kanarzy nie są wróżkami - nigdzie takich nie ma. Ich zadaniem jest
                      nakładanie kar na osoby które nie mają ważnego biletu i to robią.

                      > ich szefowie nie powinni ich strofować za okazanie ludzkiego
                      > uczucia.

                      Każdemu przysługuje odwołanie do szefa kanarów (kierownik Działu
                      Kontroli Biletów w ZTM) w ciągu 7 dni, gdzie opisuje się sytuację i
                      on podejmie decyzję, czy mandat jest słuszny, czy może należy go
                      anulować.

                      > postrzegająć uprzejmość i chodzenie na rękę coś karygodnego do
                      > niczego dobrego nie dojdziemy.

                      Nikt nie napisał i nie powiedział, że kontroler był nieuprzejmy.
                      Idąc tym tokiem myślenia policjanci też powinni iść na ręke
                      kierowcom łamiącym przepisy - wszak oni nie zobaczyli znaku lub się
                      pomylili.
                      • blinski Re: Mandat od kontrolera biletów za pomyłkę wartą 04.02.08, 13:06
                        > Wolisz zmienić język?

                        przecież napisałem, że wierzę.

                        > Tego po zatrzymanej osobie do kontroli nie widać. Tak samo kombinuje
                        > dziadek, jak i nastoletnia dziewczyna.

                        po prostu nóż się w kieszeni otwiera a zęby same zgrzytają, gdy się coś takiego czyta. jak kaczyński - każdy obywatel jest winny, każdy to kombinująca szuja.

                        > Kanarzy nie są wróżkami - nigdzie takich nie ma. Ich zadaniem jest
                        > nakładanie kar na osoby które nie mają ważnego biletu i to robią.

                        nie są wróżkami, są po prostu ludźmi. to naprawdę nie jest trudne - potrzeba jedynie nie być naiwnym bardziej niż przeciętny, i tak samo nie bardziej niż przeciętny gorliwym.

                        > Każdemu przysługuje odwołanie do szefa kanarów (kierownik Działu
                        > Kontroli Biletów w ZTM) w ciągu 7 dni, gdzie opisuje się sytuację i
                        > on podejmie decyzję, czy mandat jest słuszny, czy może należy go
                        > anulować.

                        stek biurokratycznych bzdur, idiotyczne polskie przepisy mnożące ilości papieru, zabierające mnóstwo czasu, stawiające zwykłego obywatela w pozycji upierdliwego robaka. fuj, kochany panie, fuj!

                        > Nikt nie napisał i nie powiedział, że kontroler był nieuprzejmy.
                        > Idąc tym tokiem myślenia policjanci też powinni iść na ręke
                        > kierowcom łamiącym przepisy - wszak oni nie zobaczyli znaku lub się
                        > pomylili.

                        kompletnie nieudana analogia. zadaniem drogówki jest karać kierowców narażających życie i zdrowie swoje i innych, oraz utrudniający swoim zachowaniem funkcjonowanie ruchu pojazdów i pieszych. ewidentni szkodnicy działający na szkodę innych muszą być karani.
                        co innego na przykład wlepianie mandatu za przejście w nieoznaczonym miejscu przez osiedlową uliczkę w środku nocy. to już byłoby ze strony policjantów ewidantna złośliwość i szkodnictwo skutkujące jedynie społecznym spadkiem szacunku i zaufania do służb porządkowych.

                        • jurek_dzbonie Re: Mandat od kontrolera biletów za pomyłkę wartą 05.02.08, 12:41
                          > po prostu nóż się w kieszeni otwiera a zęby same zgrzytają, gdy
                          > się coś takiego czyta. jak kaczyński - każdy obywatel jest winny,
                          > każdy to kombinująca szuja.

                          Nie ma sie co pienic - wystarczy przeczytac taryfe - na kazdym
                          przystanku jest cennik oplat - skasujesz wlasciwy bilet nie bedzie
                          sie nikt czepial. O tego trzeba zaczac, zamiast bronic dziwczynki.
                          Panny w wieku 17 lat w Polsce umieja czytac i wiedza do jakiej
                          szkoly chodza.

                          > nie są wróżkami, są po prostu ludźmi. to naprawdę nie jest trudne -
                          > potrzeba jedynie nie być naiwnym bardziej niż przeciętny, i tak
                          > samo nie bardziej niż przeciętny gorliwym.

                          Powtarzam - kontroler jest od sprawdzania biletow i wystawiania
                          mandatow za jazde bez waznego biletu. Tak samo policjant jest od
                          egzekwowania przestrzegania przepisow. Zaden z nich nie jest od
                          oceniania, czy ktos sie pomylil czy zrobil to swiadomie. Reaguja na
                          zaistnienie faktu.

                          > stek biurokratycznych bzdur, idiotyczne polskie przepisy mnożące
                          > ilości papieru, zabierające mnóstwo czasu, stawiające zwykłego
                          > obywatela w pozycji upierdliwe go robaka. fuj, kochany panie, fuj!

                          W kazdym kraju istnieje mozliwosc odwolywania sie od decyzji
                          administracyjnych. Polska nie jest wyjatkiem.

                          > kompletnie nieudana analogia. zadaniem drogówki jest karać
                          > kierowców narażających życie i zdrowie swoje i innych, oraz
                          > utrudniający swoim zachowaniem funkcjonowanie ruchu pojazdów i
                          > pieszych. ewidentni szkodnicy działający na szkodę innych muszą
                          > być karani.

                          Dokladna analogia. Dzis darujemy bilet jutro piratowi. Mowi sie
                          trudno - na drugi raz dziewczyna nie bedzie wierzyc przypadkowym
                          informatorom tylko czytac taryfe przewozowa. Wsiadajac do pojazdu
                          komunikacji kazdy akceptuje taryfe ZTM - jesli sie nie stosuje, to
                          musi zdawac sobie sprawe z tego, ze moze byc nalot kontroli i trzeba
                          bedzie zaplacic kare.
                          • blinski Re: Mandat od kontrolera biletów za pomyłkę wartą 05.02.08, 16:24
                            dobra, koniec rozmowy. cały czas powtarzam, żeby właśnie nie polegać jedynie na masie spisanych przepisów i karać za najmniejsze ich naruszenie - przynajmniej dopóki przepisy są bezsensownie komplikowane - oraz by ograniczać sytuacje, w których trzeba się odwoływać, bo to strata czasu i pieniędzy zarówno dla urzędu, jak i zainteresowanego - a ty wciąż swoje. zero życiowego podejścia, przypadek stracony:)
                            • Gość: Rychu Re: Mandat od kontrolera biletów za pomyłkę wartą IP: *.spray.net.pl 06.02.08, 00:50
                              > cały czas powtarzam, żeby właśnie nie polegać jedynie na
                              > masie spisanych przepisów i karać za najmniejsze ich naruszenie

                              Brak wlasciwego biletu jest naruszeniem taryfy. Niewazne czy duzym
                              czy malym. Oczywiscie wedlug ciebie nalezy to puszczac w niepamiec.
                              Za chwile - jak napisal Jurek - bedziemy puszczac piratow drogowych.

                              > bo to strata czasu i pieniędzy zarówno dla urzędu,
                              > jak i zainteresowanego

                              Zainteresowany oplaci koszty swojego gapiostwa.
                              Prawda jest taka, ze gdyby wszyscy stosowali sie dotaryfy
                              przewozowej, to by kanarow nie bylo.
                              • blinski Re: Mandat od kontrolera biletów za pomyłkę wartą 13.02.08, 03:34
                                > Brak wlasciwego biletu jest naruszeniem taryfy. Niewazne czy duzym
                                > czy malym.

                                chodzi o to, by było ważne.

                                > Zainteresowany oplaci koszty swojego gapiostwa.
                                > Prawda jest taka, ze gdyby wszyscy stosowali sie dotaryfy
                                > przewozowej, to by kanarow nie bylo.

                                utopista.
    • Gość: Proktolog ze wsi Kim wolał (a) byś być ? IP: 129.21.60.* 01.02.08, 00:05
      1. Ku rwą
      2.Kanarem
      3.Komornikiem

      Wszyscy nieźle ciągną :-) ?
      • Gość: o- Re: Kim wolał (a) byś być ? IP: *.acn.waw.pl 05.02.08, 11:48
        Skoro tak twierdzisz to pewnie masz w tym doświadczenie?
    • horpyna4 Re: Mandat od kontrolera biletów za pomyłkę wartą 04.02.08, 11:07
      No cóż, w Warszawie można zapłacić karę również wtedy, jak się
      skasuje bilet DROŻSZY, ale ulgowy. Bo kto inny finansuje taką ulgę.
      Dlatego zresztą wprowadzono tę różnicę - żeby się zorientować ile
      skąd powinno być pieniędzy na pokrycie tych ulg. Mam nadzieję, że
      jest to już wiadome i po najbliższej zmianie cen zostanie już tylko
      jedna ulga, tak zresztą obiecywano.
      • jurek_dzbonie Re: Mandat od kontrolera biletów za pomyłkę wartą 04.02.08, 12:00
        > No cóż, w Warszawie można zapłacić karę również wtedy, jak się
        > skasuje bilet DROŻSZY, ale ulgowy.

        Bzdura. W takiej sytuacji odwolanie do Dzielu Kontroli Biletow i
        taki pan kanar nie pracuje juz dla ZTM.
        • komagane Re: Mandat od kontrolera biletów za pomyłkę wartą 14.02.08, 12:59
          He, he, he.

          Znam kiosk, w którym kioskarz regularnie, przez całe tygodnie nie
          posiadał np. biletów normalnych i wzamian sprzedawał po dwa bilety z
          ulga 50%.

          Kiosk stał na odludziu. Człowiek, który chciałby "nie okradac nas
          wszystkich", powinien zatem przespacerowac sie pare przystanków do
          następnego kiosku, gdzie (może) bilety bedą, co? Juz widzę
          jurka_dzbonie, jak wciela w zycie swoje niezłomne zasady.
          • jurek_dzbonie Re: Mandat od kontrolera biletów za pomyłkę wartą 15.02.08, 19:02
            > Człowiek, który chciałby "nie okradac nas
            > wszystkich", powinien zatem przespacerowac sie pare przystanków do
            > następnego kiosku, gdzie (może) bilety bedą, co?

            Kierowcy i motorowi rowniez sprzedaja bilety.
            • blinski Re: Mandat od kontrolera biletów za pomyłkę wartą 15.02.08, 19:15

              > Kierowcy i motorowi rowniez sprzedaja bilety.

              z bezprawnym, 25%-owym narzutem. ciekawe, o bezprawności naliczania 'opłaty manipulacyjnej' pisano już przed wakacjami, i nadal jest jak było.
              • Gość: Rychu Re: Mandat od kontrolera biletów za pomyłkę wartą IP: *.spray.net.pl 16.02.08, 10:11
                > z bezprawnym, 25%-owym narzutem.

                Sad Administracyjny tego zdania nie podzielil - czyli to jest zgodne
                z prawem.
                • blinski Re: dziewczyno nie daj sie !!! 16.02.08, 17:43
                  czyli bezprawie w majestacie prawa.
                  • Gość: Rychu Re: dziewczyno nie daj sie !!! IP: *.spray.net.pl 16.02.08, 18:12
                    > czyli bezprawie w majestacie prawa.

                    Masz prawo do wlasnego zdania - nawet gdy jest ono bledne.
    • pawelec47 dziewczyno nie daj sie !!! 04.02.08, 18:05
      nie odwoluj sie , bo dyskusja z panami z zztm nie ma sensu.niech cie
      podadza do sadu. sprawa jest do wygrania , bo mimo ,ze nie mialas
      wlasciwego biletu wymaganego w taryfie /lecz o 10gr tanszy/
      to nie popwlnilas wykroczenia typu jazda bez biletu i karanie cie
      tak jak za jazde bez biletu jest sprzeczne z zasadami wspolzycia
      spolecznego /art.5 KC/w razie potrzeby sluze dalszymi konsultacjami
      bo juz 2 krotnie udowodnilem w sadzie panom z ztm ze nie maja racji.
      • jurek_dzbonie Re: dziewczyno nie daj sie !!! 05.02.08, 12:29
        > sprawa jest do wygrania

        Oczywiscie - dla ZTM. Do tego dojda koszty sprawy, postepowania
        administracyjnego - tylko 500 zl.
        • pawelec47 Re: dziewczyno nie daj sie !!! 07.02.08, 18:13
          oczywiscie -trudno jest decydowac za kogos, ale gdyby taka przygoda
          spoktala mnie , spokojnie bym dal sie pozwac ztm,zreszta oni takie
          pozwy wysylaja hurtowo,juz dwa razy okazalo sie ze ,to ja -pasazer
          mam racje.A ty -jesli wolno spytac -jestes lepszy ,jesli
          wystepujesz
          w roli eksperta ? oczywiscie zawsze istnieje jakies ryzyko,bo sad
          w koncu jest niezawisly.Ale zawsze jest wyjscie -zaplacic haracz
          ztm.
          • Gość: komagane Re: dziewczyno nie daj sie !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.08, 23:05
            Opisana sytuacja wskazuje wyraźnie na to, że służby kontrolne
            zastawiają pułapki na Bogu ducha winne osoby, po czym w majestacie
            prawa egzekwują "karę" (lepiej to nazwać słowem "haracz"). Dla mnie
            oczywiste, że za niewłaściwy bilet odpowiada sprzedawca biletów,
            podobnie jak sprzedawca biletów odpowiada za bilety, które nie dają
            sie skasować.

            Za słynną sytuację na stacji metra Centralna (automat z biletami
            stoi w miejscu oddalonym od głównego ciągu pasażerów) odpowiadaja
            administratorzy tej stacji. Proceder polegający na biernym
            obserwowaniu, jak zdezorientowani ludzie zjeżdżają na dół w kierunku
            peronów, gdzie zostaja schwytani przez kontrolerów i przykładnie
            ukarani mandatem - to, podobnie jak wyżej opisana historia, rabunek
            na równej drodze.

            Zdaje mi sie, że pierwszym obowiązkiem kontrolera, konduktora,
            policjanta itp. jest p o u c z e n i e, na czym polega niewłaściwosć
            czynu, a dopiero potem karanie. Pan Krajnow mógłby przeszkolic swój
            personel pod tym kątem, zamiast dawac im premie od ilosci
            schwytanych prawdziwych lub rzekomych gapowiczów. Na razie
            działalnosc tych kontrolerów bardziej przypomina wyczyny zbójników
            na gościńcu niz cywilizowane państwo.
            • Gość: Rychu Re: dziewczyno nie daj sie !!! IP: *.spray.net.pl 09.02.08, 10:18
              > Dla mnie oczywiste, że za niewłaściwy bilet odpowiada sprzedawca
              > biletów,

              Sprzedawca daje to co chcesz. Taryfa oplat jest na kazdym
              przystanku - warto posiasc umiejetnosc czytania ze zrozumieniem

              > Za słynną sytuację na stacji metra Centralna

              Gdzie to jest??? Bo nie w Warszawie.
              • Gość: komagane Re: dziewczyno nie daj sie !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 20:56
                Nie ma obowiązku czytania wszystkich wypocin urzedników z ZTM,
                wiszących na przystankach i w środkach komunikacji miejskiej.

                Sprzedawca biletu sprzedał bilet p okazaniu legitymacji przez
                dziewczynę. Z czego wniosek, że sprzedał bilet niewłaściwy.
                Dziewczyna kupuiła bilet w dobrej wierze, a więc nie zasługuje na
                karę, co najwyżej na pouczenie. Ostatecznie kontroler mógłby od niej
                zażądać kupienia drugiego, własciwego biletu.

                A pracownicy ztm powinii raczej zająć się przetergiem na automaty
                biletowe, porządkiem w tramwajach i punktualnoscia kursów, zamiast
                tak ochoczo zabierac sie za karanie, zwłaszcza niewinnych osób.
                A jak już chcą tak chętnie karać, to radze zacząć od np. kursów
                nocnych, kiedy to naprawde jeździ na gapę dużo chuliganerii.
                • jurek_dzbonie Re: dziewczyno nie daj sie !!! 13.02.08, 20:12
                  > Nie ma obowiązku czytania wszystkich wypocin urzedników z ZTM,
                  > wiszących na przystankach i w środkach komunikacji miejskiej.

                  Tak samo nie ma obowiazku myslenia. Tylko potem mozna sie zdziwic.

                  > Sprzedawca biletu sprzedał bilet p okazaniu legitymacji przez
                  > dziewczynę. Z czego wniosek, że sprzedał bilet niewłaściwy.

                  To niech sie ona teraz z nim sadzi. To kontrolerow nie interesuje.

                  > tak ochoczo zabierac sie za karanie, zwłaszcza niewinnych osób.

                  Osoba bez waznego biletu nie jest bez winy.
          • Gość: Rychu Re: dziewczyno nie daj sie !!! IP: *.spray.net.pl 09.02.08, 10:16
            Mamy tu ewidentna wine dziewczyny. Przykre to, ale prawdziwe. I tu
            sprawa jest jasna. Jak che sie placic jeszcze za sady oprocz
            mandatu, to czemu nie.
            • Gość: komagane Re: dziewczyno nie daj sie !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 21:00
              No tak, ulubiona odzywka kiepskich urzędników: jak sie nie podoba,
              idźcie do sądu.

              Owszem, nie podoba się. Ale nie chcę do sądu, ale wolę, żeby
              urzędnik, opłacany z naszych cięzko zarobionych podatków, zajął się
              tym , co do niego należy, tj. usprawnianiem na własnym poletku. Panu
              z ztm radze zająć się usprawnianiem dystrybucji biletów,
              wprowadzeniem automatów do biletów i lepszych kasowników, bo za to
              mu płacimy. Nie za łowienie jeleni.
              • jurek_dzbonie Re: dziewczyno nie daj sie !!! 13.02.08, 20:13
                > lepszych kasowników

                Podaj jakie miasto w Polce ma lepszy system biletowy od Warszawy.

                > Nie za łowienie jeleni.

                Za to tez. Gapowicz okrada nas wszystkich rowniez.
                • komagane Re: dziewczyno nie daj sie !!! 14.02.08, 12:51
                  > Podaj jakie miasto w Polce ma lepszy system biletowy od Warszawy.

                  Na przykład Kraków. Poza tym wiele miast poza Polską, długo by było
                  wymieniać.

                  > Gapowicz okrada nas wszystkich rowniez.

                  Pogarda urzędników dla wszelkiej tłuszczy i tzw. przypadkowego
                  społeczeństwa siega Himalajów.

                  Należałoby zrobić urzędnikom, tym razem z ztm, wycieczkę choćby na
                  Pl. Krasińskich, gdzie na gmachu Sądu Najwyższego widnieją maksymy z
                  prawa rzymskiego. Będące podwaliną systemów prawnych w Europie, w
                  Polsce też.

                  Może tam dowiedzą sie oni, co to znaczy domniemanie niewinności.
                  Może tam wyczytają, że winnym jest ten, kto dokonał czynu z zamiarem
                  jego dokonania, a domniemanie winy wzmacnia fakt osiągnięcia
                  korzyści przez sprawcę. I niech następnie udowodnią nam wszystkim,
                  że dziewczyna świadomie i celowo kupiła niewłaściwy bilet z zamiarem
                  oszukania ztm i nas wszystkich.

                  Na miejscu dziewczyny nie zapłaciłabym kary i poszłabym do sądu
                  grodzkiego, który bez wątpienia przeprowadziłby w.w wywód na temat
                  zamiarów, celowości i korzyści majątkowej w wysokości 10 gr.
                  Niestety, dziewczyna jest spoza Warszawy i pójście do sądu
                  kosztowałoby ja zbyt wiele. Dlatego zapewne kontrolerowi sie
                  upiecze, a urzędnikcy, którzy tu zabieraja głos, nadal sie niczego
                  nie nauczą.

                  Nawiasem mówiąc, z moich obserwacji wynika, że kontrolerzy miejscy
                  polują zwłaszcza na przyjezdnych, spoza Warszawy, cudzoziemców,
                  Ukraińców i innych zdezorientowanych. Dlaczego? Łatwo sie domyślić:
                  w naszym kochanym mieście na każdym kroku czyhają pozastawiane
                  pułapki na myszy; miejscowy je ominie, nietutejszy staje sie więc
                  łatwym łupem. A podobno zyjemy w państwie prawa!

                  Kiedyś w taka pułapkę (tym razem w PKP) wpadł znajomy emerytowany
                  profesor, Japończyk. Kare zapłacił, a potem wyznał, że była to
                  pierwsza kara porządkowa, jaką zapłacił w życiu. Japończycy sa
                  narodem bardzo szanującym prawo.
                  Jurek_dzbonie uzna zapewne, że ów profesor to spryciarz, któremu
                  długo udawało sie wymigiwac od odpowiedzialności, dopiero dzielna
                  brac kontrolerska z Polski go zdemaskowała, prawda?
                  • jurek_dzbonie Re: dziewczyno nie daj sie !!! 15.02.08, 10:53
                    > Na przykład Kraków. Poza tym wiele miast poza Polską, długo by
                    > było wymieniać.

                    A co w nim cudownego? Mozliwosc jazdy na biletach z wlasnej drukarki?

                    > Może tam dowiedzą sie oni, co to znaczy domniemanie niewinności.

                    Wez nie rozsmieszaj. Osoba zlapana z niewlasciwym biletem jest
                    niewinna? Dobre sobie. Tak samo facet prujacy 100km/h w miescie tez,
                    bo mu sie predkosciomierz zacial?
                    • blinski Re: dziewczyno nie daj sie !!! 15.02.08, 19:21
                      > Wez nie rozsmieszaj. Osoba zlapana z niewlasciwym biletem jest
                      > niewinna? Dobre sobie. Tak samo facet prujacy 100km/h w miescie tez,
                      > bo mu sie predkosciomierz zacial?

                      człowieku, ty jesteś albo patentowanym idiotą, albo zwyczajnie nienawidzisz ludzi. taką raodchę ci sprawia, gdy ktoś się potknie czy pomyli? jeszcze dokopać, jeszcze wbić w ziemię. nie wiem, być może sam jesteś jakimś urzędnikiem czującym się panem na włościach, któremu tłuszcza może nagwizdać, i świetnie bezczelnych kanarów rozumiesz. tak czy inaczej, jesteś wyjątkowo aspołeczną jednostką.
                      • Gość: Rychu Re: dziewczyno nie daj sie !!! IP: *.spray.net.pl 16.02.08, 10:10
                        > człowieku, ty jesteś albo patentowanym idiotą, albo zwyczajnie
                        > nienawidzisz ludzi. taką raodchę ci sprawia, gdy ktoś się potknie
                        > czy pomyli?

                        Czas zrozumiec - niewlasciwy bilet = mandat. Nie nad czym
                        deliberowac. Dziewczyna miala niewlasciwy bilet, wiec dostala
                        mandat. Wsiadajac do pojazdu komunkacji miejskiej w Warszawie
                        akceptuje sie zapisy taryfy, ktora specjalnie skomplikowana wcale
                        nie jest - sa w Polsce bardziej porabane taryfy. Mozna zalowac
                        dziewczyne, ale mandat trzeba zaplacic. Radocha Jurka nie ma tu nic
                        do rzeczy.
                        • pawelec47 Re: dziewczyno nie daj sie !!! 16.02.08, 16:35
                          Rychu -poziom twojej inteligencji wybitnie predystynuje cie do
                          funkcji kontrolera biletow ZTM bo wypisz - wymaluj twoja
                          argumentacja przypomina wypociny pracownikow ZTM na pozwach sadowych.
                          dziewczyna jesli nie zaplaci haraczu , zostanie pozwana przez ZTM
                          do sadu w swoim miejscu zamieszkania ,a poniewaz oplata za przejazd
                          zostala uiszczona / bez 10gr/ wiec sprawa jest do wygrania .
                          • Gość: Rychu Re: dziewczyno nie daj sie !!! IP: *.spray.net.pl 16.02.08, 18:11
                            > Rychu -poziom twojej inteligencji

                            Koncza sie argumenty to zaczynamy wyjazdy osobiste? Jakie to polskie.

                            > a poniewaz oplata za przejazd zostala uiszczona / bez 10gr/ wiec
                            > sprawa jest do wygrania .

                            Oplata nie zostala uiszczona. Pokaz mi przewoznika, ktoremu powiesz,
                            ze nie zaplacisz calej oplaty, bo tak sobie myslisz i ktory mimo
                            wszystko ciebie wezmie.
                            • Gość: komagane Re: dziewczyno nie daj sie !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 21:05
                              Oplata nie zostala uiszczona. Pokaz mi przewoznika, ktoremu
                              powiesz,
                              > ze nie zaplacisz calej oplaty, bo tak sobie myslisz i ktory mimo
                              > wszystko ciebie wezmie.


                              No i tu jest pies pogrzebany. Kontroler powinien był zwrócic
                              dziewczynie uwagę, że bilet jest nieodpoiwedni. Dziewczyna powinna
                              kupic właściwy bilet i problem byłby rozwiązany. Ale kontroler nie
                              miał prawa ukarac dziewczyny za jazdę bez biletu, bo bilet był.

                              Prawdziwym powodem powstania problemu była nadmierna chęc
                              kontrolerów do karania, wynikająca z tego, ze dostaja prowizje od
                              sumy mandatów. Więc trzeba kogoś złapać, i to nie pijaczka,
                              dresiarza czy bezdomnego (nie zapłacą, a jeszcze dadzą w ucho), ale
                              Ukrainkę, studenta z Afryki czy dziewczyne z prowincji. Klasyczne
                              polowanie na jelenia.
                              Wstyd mi za nasze miasto i za grasujących w nim rabusiów z
                              uprawnieniami.
                              • pawelec47 Re: dziewczyno nie daj sie !!! 18.02.08, 15:57
                                Rychu nie oslabiaj mnie!!!bilet zostal skasowany wiec oplata za
                                przejazd /bez 10gr/ zostala uiszczona , tak ? a za pomylke w cenie
                                biletu 10 gr nie mozna karac tak jak za brak biletu w ogole .czujesz
                                te roznice???ponadto dziewczyna byla z innego miasta i zostala
                                wprowadzona w blad przez sprzedawce - to sa wazne dla sadu
                                okolicznosci.Mam dosyc dyskusji w tym temacie i nie bede wiecej sie
                                wypowiadal.
                                • Gość: Magda Jaki jest numer tego kontrolera? IP: 81.219.48.* 12.03.08, 11:36
                                  Zastanawiam się jaki jest numer tego kontrolera?
                                • jurek_dzbonie Re: dziewczyno nie daj sie !!! 13.03.08, 11:42
                                  > Rychu nie oslabiaj mnie!!!bilet zostal skasowany wiec oplata za
                                  > przejazd /bez 10gr/ zostala uiszczona , tak ? a za pomylke w cenie
                                  > biletu 10 gr nie mozna karac tak jak za brak biletu w
                                  > ogole .czujesz te roznice???

                                  Taryfa przewozowa ZTM:
                                  "12. Opłaty dodatkowe:
                                  1/ opłata dodatkowa za jazdę bez ważnego biletu 120,00* "

                                  Dziewczyna waznego dla niej biletu nie miala. Posiadany przez nia
                                  bilet jej nie przyslugiwal.
                              • jurek_dzbonie Re: dziewczyno nie daj sie !!! 13.03.08, 11:40
                                > Oplata nie zostala uiszczona

                                Oplata wlasciwa nie zostala uiszczona.

                                > Kontroler powinien był zwrócic
                                > dziewczynie uwagę, że bilet jest nieodpoiwedni

                                Kontroler nie jest od zwracania uwagi.

                                > Prawdziwym powodem powstania problemu była nadmierna chęc
                                > kontrolerów do karania, wynikająca z tego, ze dostaja prowizje od
                                > sumy mandatów

                                Dawno temu i nieprawda.
                                • Gość: komagane Re: dziewczyno nie daj sie !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 14:30
                                  No, skoro takie stosunki obowiązują w komunikacji miejskiej, to
                                  uwaga: strach korzystać z ich usług, które są bardzo kiepskiej
                                  jakosci , a ponadto korzystanie grozi obrabowaniem w biały dzień
                                  przez potomków dawnych raubritterów z gościńca.

                                  Lepiej jeździc po mieście przy uzyciu własnego samochodu (ew.
                                  roweru). Jakie będą skutki społeczne takiego wyboru, to juz nie moja
                                  sprawa.

                                  Dziękuję, jurku_dzbonie, za skuteczna antyreklamę instytucji, w
                                  której pracujesz. Zadziałało i osiągnęło zamierzony (?) skutek.
                                  Dziekuję, pracodawco jurka_dzbonie za umieszczenie właściwego
                                  człowieka na własciwym miejscu. Jak go będziecie awansowac, to od
                                  razu na kierownika kolonii karnej.
                                  Dziekuję, pracodawco pracodawcy jurka_dzbonie, że tak trafnie
                                  obsadzasz stanowiska w podległych sobie instytucjach, dzieki czemu
                                  antyreklama mojego rodzinnego miasta rozprzestrzenia się z dużą
                                  prędkością. Efekt: turystów ubywa, co zamozniejsi mieszkańcy sie
                                  wynoszą. Niedługo w Warszawie zostanie tylko rząd, urzędnicy i
                                  kontrolerzy ztm
                                  • jurek_dzbonie Re: dziewczyno nie daj sie !!! 13.03.08, 15:45
                                    > a ponadto korzystanie grozi obrabowaniem w biały dzień
                                    > przez potomków dawnych raubritterów z gościńca.

                                    Masz wlasciwy bilet - nie zaplacisz kary. Taryfa jest w jezyku
                                    polskim i jest na kazdym przystanku - czytac ucza w szkole
                                    podstawowej.

                                    > Dziękuję, jurku_dzbonie, za skuteczna antyreklamę instytucji, w
                                    > której pracujesz.

                                    Pudlo misiaczku - nie pracuje i nie bede pracowal. Niektorzy zyja
                                    jak w socjalizmie - inne zdanie = mafia, firma, partia.
                                    Zasady sa jasne - nie masz wlasciwego biletu placisz kare. Jedziesz
                                    za szybko, zlapie ciebie policja - placisz mandat.

                                    > Efekt: turystów ubywa, co zamozniejsi mieszkańcy sie wynoszą.

                                    Akurat nie to jest przyczyna.
                                    • blinski Re: dziewczyno nie daj sie !!! 14.03.08, 19:30
                                      jurku, podobnie jak kontroler o którym mowa, jesteś twardy - jak żelbeton. takich ludzi nam potrzeba, właśnie tacy budzą poważanie i czynią nasz świat piękniejszym.
                                      • Gość: Marek Re: dziewczyno nie daj sie !!! IP: *.elka.pw.edu.pl 15.03.08, 17:22
                                        > jurku, podobnie jak kontroler o którym mowa, jesteś twardy - jak
                                        > żelbeton. takich ludzi nam potrzeba, właśnie tacy budzą poważanie
                                        > i czynią nasz świat piękniejszym.

                                        Jurek ma racje w tym co pisze. Kontroler nie jest od badan
                                        psychologicznych pasazerow, tylko od kontroli biletow i wystawiania
                                        mandatow. Czas to zrozumiec. Tak samo policjant nie jest od badan
                                        psychologicznych kierowcow, a jest od kontroli przestrzegania
                                        przepisow i wystawiania mandatow przekraczajacym przepisy (potem sie
                                        zala 'biedacy' przez CB, ze psy, gestapo itd).
                                    • Gość: komagane Re: dziewczyno nie daj sie !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 10:41
                                      A co mnie to obchodzi, gdzie mieszkasz i gdzie pracujesz.

                                      Istotne jest to, ze masz mentalnosc kapo lub kaprala lub kanara z
                                      czarno - białym oglądem świata. Nadmiar takich typów w instytucjach
                                      publicznych (komunikacji, szkołach, urzędach itp.) przesądza o tym,
                                      że Warszawa jest miastem niezyczl;iwym, nieprzyjemnym,
                                      niedemokratycznie rządzonym i w efekcie źle zorganizowanym.
                                      • Gość: Marek Re: dziewczyno nie daj sie !!! IP: *.elka.pw.edu.pl 15.03.08, 17:17
                                        Jurek ma w 100% racje. Masz niewlasciwy bilet - placisz kare.
                                        Zawarles umowe na przejazd wchodzac do pojazdu, ze bedziesz stosowac
                                        sie do taryfy przewozowej, wiec ponosisz tego konsekwencje. A jak
                                        przychodzi kontroler i zgodnie z ta umowa wystawia ci mandat, bo sie
                                        jej nie trzymasz, to wyzywasz go od kapo, kaprali etc. Przestan byc
                                        gnojem, ktoremu zabrano zabawke, tylko doroslym osobnikiem
                                        wyposazownym w jaja i ponos konsekwencje swoich czynow.
    • Gość: gość Mandat od kontrolera biletów za pomyłkę wartą 1.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 21:03
      Idiotów nie brakuje , nie potrzeba ich siać sami sie rodzą. To
      musial byc jakiś zatwardziały pisuar
    • Gość: Turkus Niedopłata 20 gr, kosztowałą mnie 130 zł. IP: *.registered.aka2.ukw.edu.pl 04.11.08, 18:05
      Wczoraj wracając po weekendzie na uczelnię zakupiłam bilet w kiosku
      ruchu i wsiadłam do tramwaju. Po skasowaniu biletu podszedł do mnie
      kontroler i z uśmiechem na ustach powiedział "130 zl mandatu".
      Zamarłam. Okazało się, ze bilet za 1,10, ktory zakupilam byl juz
      nieobowiazujacym od 2 dni i obecnie kosztowal 1,30. Nie jestem z
      tego wojewodztwa i nie mialam szansy dowiedziec sie o zmianie
      cennika uslug komunikacji miejskiej a nie czytam za kazdym wejsciem
      do tramwaju cennika znajdujacego sie na oknie, bo przepraszam... ale
      kto czyta? Chce odwolac sie od tej decyzji, ale czy przysluguja mi
      jakies prawa?
      • Gość: ja Re: Niedopłata 20 gr, kosztowałą mnie 130 zł. IP: *.bph.pl 05.11.08, 08:43
        Archeologia jest twoim hobby?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka