Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 02:33 Niestety tatar z ogórkami konserwowymi, a nie kwaszonymi, PROFANACJA !!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: juston Re: Pikanteria IP: *.lot.pl 15.02.08, 10:04 Jestem zawiedziona ! 40 min czekania na jedzenie (zimne!) ,20 min na napoje , obsługa miła lecz zakrecona jak bąk... Ceny niby niskie ,ale jak na tak małe porcje zbyt wysokie . Zdarzaja się niejadalne rzeczy w posiłkach typu skówka od długopisu pani kelnerki ;) . Wpadki przy rachunkach, sprawdzać pozycje moga sie powtarzać! Jedzonko nawet dobre ,ale ciutek przesadził pan Janek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Pikanteria IP: 81.219.51.* 13.03.08, 13:30 Dziewczyno to ty prawdziwych wpadek nie widzialś!!! Jak dla mnie knajpa wzorowa!!! Pan Janek wcale nie przesadził, sprawił to, że knajpa wskoczyła na wysokie obroty, co mogło spowodować małe wpadki, to normalne!!! Panuje tam naprawdę miła atmosfera, a jedzonko palce lizać!!! Polecam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość portalu Pikanteria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 11:10 Jako członek braci studenckiej czuję się w obowiązku dostarczyć informacji o możliwości dożywienia na miarę studenckich mozliwości: 7 pierogów za 10 zł., a do tego surówek, że hohoho, co na szare komórki na pewno wpływa korzystniej od hamburgera w Mc Donaldzie :P I żeby nie było ... pyszności, a do popicia piwko za 6 zł :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Pikanteria IP: *.acn.waw.pl 10.03.08, 15:35 Moim zdaniem świetne miejsce. Bezpretensjonalne, kuchnia "uczciwa" - smaczna i niedroga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zoska Pikanteria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 17:18 Według mnie Pikanteria to bardzo miłe miejsce, zwłaszcza dla kieszeni, ale i pod innymi względami można liczyć na zadowolenie, choćby życzliwość i przytomność personelu, co nie wszędzie jest podstawą. W najlepszych lokalach zdarzają się wpadki, ale nie w każdym kelner przyzna się godnie do błędu i zadba o podgrzanie potrawy, która w kolejce do rozniesienia zdążyła ostygnąć. Samo za siebie mówi też zjawisko oczekujących na wolny stolik. Szkoda tylko, że zajmują go być może osoby, które chciały coś przekąsić w Sheratonie, a nie w Pikanterii, bo wtedy naprawdę wartościowy lokal zostaje niedoceniony i niewłaściwa osoba na niewłaściwym miejscu nieusatysfakcjonowana. Ja gorąco polecam wszystkim, którzy chcą niedrogo i smacznie zjeść, ciesząc się przy tym miłą atmosferą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Attol Pikanteria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 08:47 W końcu na Saskiej Kępie można coś zjeść ,no i fana obsługa jest na czym oko zawieśić .Pozdrawiam Attol Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Pikanteria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 00:26 Swietna atmosfera, mila obsluga pyszne jedzenie. Idac na zakupy nie moge przejsc obojetnie musze wstapic na male co nieco:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WIKI Pikanteria IP: 83.220.103.* 09.10.08, 23:05 APEL!!! NIESTETY PRZENIEŚLIŚMY SIĘ Z SASKIEJ KĘPY NA BIELANY. APELUJEMY O KLON PIKANTERI NA BIELANACH!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bobralus Re: Pikanteria 12.03.09, 21:24 jedzenie naprawde na 5+ - chłopak jadł kaczke, naprawde przepyszna, porcja bogata (dwa udka kaczki, ziemniaki zapiekane, wisnie, surowki, jablko piecozne z zurawina), kaczka miekka i soczysta, skorka chrupiaca. ja jadlam pierogi, wszystkie naprawde smaczne (kilka rodzajow - z soczewica, miesem, kapusta i grzybami, ruskie, ze szpiankiem i... kaszanka - zaskakujaco smaczne), byly pieczone, jak dla mnie troche za twarde, nastepnym razem wezme z wody. jedzenie naprawde przepyszne, na deser szarlotka, jak to sie mawia na tym forum poprawna, bez rewelacji, troche gumowata, ale pozostawia mile wspomnienia. natomiast obsluga mocno zawodzi - skierowano nas na gore, po czym nikt sie nami nie zainteresowal przez 20 minut, w koncu zeszlam na dol i spytalam pana, czy zamawia sie na dole, przesympatyczna pani podskoczyla jak oparzona, ze nas nie zauwazyla. na moje pytanie, jaka pojemnosc ma kruszon, czy 200ml - nie nie no tak wiecej na pewno, ja - pol litra? zaczela chichotać, ze nie wie, taka ot szklaneczka, hihi. potem czekalismy dosc dlugo na zamowienie, ale przypuszczam, ze to moze ze wzgledu na kaczke, ale po przyniesieniu dan pani znowu dobra godzinie sie nie interesowala. potem zamowilismy szarlotke, przyniosla i znowu nie bylo jej dluzszy czas. poszlismy jej szukac, poprosilismy o rachunek, przyniosla, znowu zniknela na dobre 20minut. w koncu poszlismy zaplacic na dol, znowu chichot, ze taka jest dzis zakrecona, nie miala pieniedzy,żeby nam wydac, wiec zaplacilismy karta, ktora przechodzila tak dlugo, ze (chyba) pan wlasciciel przejal operacje i wyslal pania do obslugi gosci, zdazylismy jeszcze pogawedzic z panem, wysluchujac przy tym juz lekko nas irytujacych uwag o tym, jak to bedzie trzeba naczynia zmywac, jesli karta nie przejdzie i ze chyba karta jest jakas trefna (wczensiej pani kelnerka mowila, ze kazda pierwsza operacja dnia tak dlugo trwa). wyszlismy ogolnie baaaardzo zadowoleni z jedzenia, ale lekko wkurzeni slamazarnoscia oblugi, przez ktora z szybkiego lunchu zrobila sie ponad 2godzinna posiadówa. szkoda tez, ze na glownej sali nie ma nigdy nikogo chocby z barem - pani kelnera albo urzeduje na dole gawedzac z szefem, albo znika gdzies w kuchni, wiec musialam kilka razy schodzic na dol, zeby ktos sie nami zainteresowal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Małgosia Pikanteria IP: *.171.91.229.static.crowley.pl 29.10.09, 10:38 Tak, wszystko to prawda. Dziś idę (nie sama) powtórnie, bo tam jest tak dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
krystod Re: Pikanteria 07.05.10, 19:44 Na obsługę dzisiaj nie można narzekać,wszystko szybko i sprawnie. Polędwiczki w sosie śmietanowym pierwsza klasa a golonka ........ mistrzostwo świata.Polędwiczek skubnąłem od żony bo sam pożerałem golonkę i takiej golonki sobie w ostatnich miesiącach a może latach nie przypominam.Skórka chrupiąca pociągnięta miodem bo leciutko słodka a środek mięciutki i bardzo smaczny. Ceny bardzo przyzwoite,byliśmy zaskoczeni. Odpowiedz Link Zgłoś