Dodaj do ulubionych

Walentynkowy dekalog podrywacza

IP: *.chello.pl 13.02.08, 22:57
Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: prawnik Walentynkowy dekalog podrywacza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.08, 08:57
      Niech autor mi wybaczy, ale to bełkot, ani szczególnie prawdziwe,
      ani szczególnie śmieszne. Takie przemyślenia przy porannej kawie nim
      się mózg obudził.
      • Gość: mzb To chyba nie jest napisane poważnie, prawda? IP: *.crowley.pl 14.02.08, 10:33
        A jeśli poważnie to lepiej dajcie to na onet albo plotka, bo
        publikujac cos taiego na gazecie obrazacie jej czytelnikow
    • Gość: z Wawra Walentynkowy dekalog podrywacza IP: *.subscribers.sferia.net 14.02.08, 09:56
      Niektóre wskazówki zawarte w tym artykule mnie zwalają z nóg.
      "Nie musisz pomagać jej otwierać drzwi, dźwigać bagażu. Kobiety
      tego nie potrzebują...." Co za głupek za przeproszeniem to
      napisał ? Jakiś chuderlak czy maminsynek?
      To tylko jedna z kilku głupot zawartych w tych poradach.
    • Gość: michal_ludwik lol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 10:26
      a mi się podobało, jak to jest napisane. przynajmniej można uśmiechnąć
      się pod nosem :)
      nie traktujcie życia tak poważnie, bo wam się ten kijek w tyłku
      przesunie.
    • jan_telecki Walentynkowy dekalog podrywacza 14.02.08, 10:52
      fajny tekst
      oczywiscie laski bedą z oburzeniem zaprzeczac ze nie lecą na kase, i
      ze nie są tak łatwe itd.
      wiec niech zaprzeczają...
      • Gość: Ladyinred Re: Walentynkowy dekalog podrywacza IP: 149.226.255.* 14.02.08, 11:11
        Jestem zniesmaczona, że Gazeta Wyborcza publikuje takie teksty. To
        jest tekst dobry do czasopism młodzieżowych typu "Brawo", a nie do
        poważanej gazety czytanej przez ludzi w średnim wieku i też
        starszych. Tekst z trudem da się czytać, jest niespójny, wypowiedzi
        poniżej krytyki. Jako kobieta nie mogę się zgodzić z żadnym punktem,
        wręcz odnoszę wrażenie, że pan Lisicki - autor ma lekceważący
        stosunek do kobiet, nawołując mężczyzn to mało kulturalnych i
        żenujących zachowań. Nie wiem, w jakim on kursie uczestniczył, ale
        mam wrażenie, że trenerzy tego kursu to faceci z kompleksami, którzy
        chcą się odegrać na kobietach za ich niepowodzenia miłosne, bo kto
        normalny "uczy" takiego postępowania z kobietami?!? Naprawdę mnie
        dziwi, że redaktor naczelny coś takiego opublikował. Gazeta Wyborcza
        schodzi na psy.
        • Gość: mzb Zgadza się, autor jest gejem IP: *.crowley.pl 14.02.08, 16:42
          > wręcz odnoszę wrażenie, że pan Lisicki - autor ma lekceważący
          > stosunek do kobiet,
    • Gość: Jelly cóż IP: *.aster.pl 14.02.08, 11:36
      takich bzdur to ja dawno nie czytałam, to chyba raczej poradnik jak ZOSTAĆ
      samemu i na lodzie w walentynki :/
      • Gość: gruby Re:dobry tekst IP: *.aster.pl 14.02.08, 12:34
        oczywiście nie wszystkie przemyślenia trafne , za to niektóre bardzo.
        NP 10. Znaj swoją wartość. Facet, który się ceni, częściej mówi "nie" niż "tak".
        Czegokolwiek to dotyczy. Zawsze bądź też gotowy do odejścia i to sygnalizuj. Nic
        tak nie cementuje znajomości jak groźba jej rychłego zerwania!
        i motto
        "jak kobieta odrzuca, to ma kiepski gust". Myślisz także: "Skoro nie chcesz, to
        się przesuń. Za tobą stoją już trzy następne".

        ludzie wyluzujcie plisssssssssssss

        Happy Valentine's Day
    • Gość: grzegorz grzegorz IP: *.deven1.ov.home.nl 14.02.08, 14:21
      grzegorz lisicki farmazoni, że hej
    • Gość: mika żałosna IP: 193.188.253.* 14.02.08, 15:05
      żałosne. No a tekst że wygląd faceta się nie liczy . Forse to ja
      sama zarobą.
      • rastalioness Re: żałosna 14.02.08, 18:31
        Wiesz, wydaje mie sie ze to wyszlo z jednego z tych kursow
        uwodzenia, o ktorych GW pisala wczesniej w tym
        tygodniu...przynajmniej posmiac sie mozna
    • Gość: panna bez sensu tekst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 19:06
      Zupełnie nieprawdziwe. Autor wyświadcza facetom niedźwiedzią przysługę.Stek
      bzdur. Panna
    • Gość: obserwator Walentynkowy dekalog podrywacza IP: 63.102.230.* 14.02.08, 19:58
      Komentarze kobiet do tego artykulu tylko udawadniaja jego trafnosc (-:
      • Gość: Krystek Re: Walentynkowy dekalog podrywacza IP: *.aster.pl 14.02.08, 20:26
        Zgadzam się ;]
        • Gość: podrywacz Re: Walentynkowy dekalog podrywacza IP: *.acn.waw.pl 14.02.08, 20:40
          chyba ktoś nie doczytał do końca ;)
          "Kobieta mówi to, co myśli, a robi to, co czuje".
          dziękuję
      • deckardless Re: Walentynkowy dekalog podrywacza 14.02.08, 20:44
        Podpisuję się pod opinią obserwatora ;)

        "I niczym prawdziwy książe z bajki spłynął swoim learjetem wprost do jej stóp"

        Btw - autor poradnika zapomniał o wymianie obywatelstwa: nawet najbardziej
        cudowny Polak nie ma nic do powiedzenia w towarzystwie szmatławca z Wysp
        wpadającego do Polski na piwo ;) (Zbulwersowanym sugeruję zdjąć jutrzejszego
        wieczoru różowe okulary).
      • Gość: sister Re: Walentynkowy dekalog podrywacza IP: *.214.53.43.coditel.net 14.02.08, 20:46
        nie wiem w którym miejscu. wieźmy na przykład tezę o pieniądzach. faceci ciągle narzekają jak to niby kobiety lecą na pieniądze. gdyby tak było, to miliony polskich facetów nie miałoby partnerek. przecież nie jesteśmy krajem bogaczy. znam mnóstwo świetnie zarabiających kobiet, które naprawdę nie potrzebują sponsora, tylko kogoś sensownego. polki są przedsiębiorcze i świetnie dają sobie radę .a jeśli wam się zdarza natrafiać na laski, które rzeczywiście oceniają was na podstawie zawartości waszego portfela, to widocznie z waszymi innymi przymiotami jest coś nie tak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka